2010-12-23 13:14:33

Reklama

Lotnik i malarz

Reklama
reklama
Reklama

Nauczyciel w szkole powszechnej powiedział mu: „Z ciebie nigdy malarza nie będzie”. Jakby na przekór Jan Weseli, były lotnik RAF-u, pozostawił setki obrazów olejnych z krajobrazami górskimi.

Jan Weseli (1907-1992) urodził się w Morawskiej Ostrawie. Jego młodość i początki dorosłego życia przypadły na czas I wojny światowej i międzywojnia. Mając 31 lat ożenił się z 9 lat młodszą Hildegardą. Poznał ją na Śląsku, w Lipinach. – Mojego męża spotkałam na harcerskich kortach tenisowych. Zaszłam tam, gdy wracałam od ogrodnika, u którego zamówiłam kwiaty na urodziny mojego ojca – wspomina Hildegarda Weseli, która za kilka miesięcy skończy 95 lat. Rok później się pobrali, ale zaledwie rok cieszyli się wspólnym życiem. Jan Weseli już w sierpniu 1939 roku został powołany do wojska w Krakowie. Był członkiem załogi czołgu. Na tułaczce wojennej spędził 8 lat. – Już na początku września 1939 roku Niemcy rozbili cały oddział, uchroniło się zaledwie 5 osób, wśród nich mój ojciec. Później z generałem Maczkiem trafił na Węgry, a następnie do Jugosławii, Turcji, aż wreszcie do Afryki – opowiada Krystyna Weseli, przewodnik tatrzański, która razem z mamą mieszka w Zakopanem.

W RAF-ie

Ponieważ Jan Weseli nauczył się biegle mówić po angielsku, zainteresowali się nim Anglicy. Początkowo nie chciał wstępować do ich formacji wojskowych, ale po rozbiciu polskiego konwoju zdecydował się na pracę w RAF-ie (Królewski Korpus Lotniczy). Przyuczył się tam jako mechanik-pilot. Zjeździł prawie całą Afrykę. – Na Wybrzeżu Kości Słoniowej zachorował na malarię. Cudem udało mu się przeżyć trzeci atak choroby, zazwyczaj śmiertelny – podkreśla pani Krystyna. – Po kilkumiesięcznej rekonwalescencji wrócił do czynnej służby w lotnictwie RAF-u. Pod koniec wojny los rzucił go aż do Japonii. Po japońskiej kapitulacji z trudem dotarł do Polski, do mamy i mojego starszego, ośmioletniego wtedy brata, którego jeszcze nie widział, bo brat urodził się miesiąc po powołaniu go do wojska. Ojciec szukał też swojej matki i brata, którzy znaleźli się w głębi Rosji  – dodaje. Swoje wojenne losy opisał w wydanym pamiętniku „Wielkie safari”.

Pani Krystyna wyciąga pamiątki po ojcu z czasu wojny. Jest ich niewiele, ponieważ w drodze powrotnej skradziono mu cały bagaż. Zachował się mocno wysłużony wielofunkcyjny scyzoryk zwany „churchillem”, ponieważ podczas wizytacji wojsk RAF-u otrzymał go w prezencie od Winstona Churchilla. Jest też komplet kart do gry z sylwetkami samolotów – z przodu i z boku – angielskich, amerykańskich, japońskich i niemieckich. Każdemu z kolorów były przypisane maszyny odpowiedniego kraju. – W wolnych chwilach żołnierze mieli grać w karty, żeby w ten sposób przyswajać sobie sylwetki samolotów własnego kraju, alianckich i wroga – wyjaśnia.

Ucieczka do Zakopanego

Do Polski Jan Weseli wrócił w połowie 1947 roku. Na Śląsku zaczął pracować w kompanii węglowej jako mechanik. Był kierownikiem warsztatu naprawczego. Ale z tego powodu, że walczył w RAF-ie, był podejrzany w komunistycznej Polsce. Uważano go za szpiega i przestępcę. – Był wydany nakaz aresztowania ojca, ale na szczęście w porę go ostrzeżono. Poradzono mu, żeby wyjechał – mówi Krystyna Weseli.

– W lutym 1950 roku przyjechaliśmy do Zakopanego. Mąż zameldował się tutaj dopiero rok później – wyjaśnia pani Hildegarda. Dlaczego właśnie Zakopane? – Bo mąż kochał góry. Ja też. Przed wojną chodził po Beskidach, Bieszczadach. Ja w wakacje przyjeżdżałam do Zakopanego – tłumaczy pani Hildegarda.

– Tutaj stosunkowo łatwo było się ukryć – dodaje córka.

Wszyscy zamieszkali w domu, który stoi na skrzyżowaniu ulic Tetmajera i Małe Żywczańskie. Pan Jan zaczął pracować w zakopiańskim PKS-ie, a później musiał przejść na rentę, ponieważ w organizmie pozostały ślady po przebytej malarii. Został jednak przysięgłym rzeczoznawcą i biegłym sądowym ds. wypadów samochodowych. – Ojciec miał ponad 70 lat, gdy przestał zupełnie pracować. Miał już problemy ze słuchem i wzrokiem – twierdzi Krystyna Weseli.

Szkolne farbki i pasta Nivea

Przygodę z malarstwem rozpoczął niedługo po wojnie, gdy przebywał z żoną i synem na rekonwalescencji w Dobrej k. Limanowej. Zaczął malować za namową pani Hildegardy, która w deszczowy dzień kupiła mu szkolne wodne farbki i zamiast białej tempery – pastę do zębów Nivea. Stało się to wbrew przewidywaniom nauczyciela w szkole powszechnej, który autorytatywnie stwierdził: „Z ciebie nigdy malarza nie będzie”. Malowanie miało mu wypełnić wolny czas podczas deszczowych dni. – Chciałam, aby utrwalił pobliską górę Łopień, ale namalował Matterhorn. Od początku jego obrazy się podobały. Nigdy ich nie sprzedawał, tylko dawał w prezencie – przekonuje Hildegarda Weseli. Z czasem malarstwo coraz bardziej go wciągało. Zaczął tworzyć obrazy olejne, ale trudno było o dobre farby, które można było kupić w sklepach plastycznych tylko na legitymację Związku Polskich Artystów Plastyków. – Mama zdobywała farby, a także inne materiały malarskie, na różne sposoby. Czasem znaleźli się życzliwi ludzie, którzy jej pomogli. Nieraz ktoś przywiózł z zagranicy, bo tato malował najlepszymi farbami – tłumaczy Krystyna Weseli.

– Nieraz płaciłam za nie 3-krotnie więcej, niż kosztowały w sklepie. Było to kosztem skromnego życia, ale wiedziałam, że malowanie sprawia mu wielką przyjemność – wtrąca pani Hildegarda. Czasami tygodnie zabierało mu mieszanie farb na palecie dla uzyskania odpowiedniej barwy do namalowania jakiegoś fragmentu obrazu. Do wszystkiego dochodził sam.

Inspirowały go góry

Główną inspiracją dla Jana Weselego były Tatry i górska przyroda. Gdy szedł na spacer, nawet na skrawku papieru szkicował, opisywał kolory, robił notatki. Jego obrazy nigdy nie były fotograficznym odbiciem rzeczywistości. Gdy na półkach księgarskich zaczęły pokazywać się albumy z reprodukcjami obrazów i książki o malarstwie, pan Jan uważnie je studiował.

Bliskim sąsiadem państwa Weselich był Zdzisław Walczak, znany zakopiański malarz na szkle. Czasem odwiedzał sąsiadów. – Wtedy mówił do ojca: „Wiele obrazów potrafię skopiować, ale pana prac bym nie skopiował” – twierdzi córka.

Jan Weseli pozostawił po sobie setki obrazów – od wielkoformatowych po niemal miniaturowe. Większość z nich została w rodzinnym domu. Zajmują wszystkie ściany. Kiedyś można je było sukcesywnie oglądać na zewnątrz domu, na balkonie, kiedy się suszyły. – Byłam uczulona na werniks, dlatego tato wystawiał je na zewnątrz, żeby wyschły – objaśnia pani Krystyna. Wielokrotnie pani Hildegarda musiała przed mężem chować namalowane, już gotowe obrazy, ponieważ chciał je przemalowywać. Niektórym pracom takie poprawki nie wyszły na dobre.

Niegdyś przez Żywczańskie prowadziła bita droga. Wtedy przy ładnej pogodzie można było siedzieć przed domem, a drzwi na korytarz, w którym wisiały obrazy, były otwarte. Przechodzący ludzie byli nimi zainteresowani. Czasem ktoś zagadnął, porozmawiał, wszedł do domu. Niekiedy przychodzili zakopiańczycy, m.in. Karol Kłosowski. Tak rozpoczęło się wiele znajomości i przyjaźni. Nawet odnalazł się kolega pana Jana z czasów wojny.

Jan Weseli sam zajmował się oprawą swoich prac. Czasem żona ze Śląska przywoziła mu reszki listew ramiarskich od znajomego stolarza. Niekiedy wielkość obrazka musiał dostosować do wielkości zdobytych ram.  

Teraz Krystyna Weseli poszukuje miejsca, w którym mogłaby stworzyć stałą ekspozycję obrazów ojca, ponieważ malował je nie tylko dla siebie, ale i dla innych, do oglądania.

Jolanta Flach
Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Strucel 2011-02-21 11:27:16
Piękne życie pozwala generować piękne wspomnienia! Ja „Wielkie safari” do przeczytania dostałem od śp. Pani Róży a niedawno kupiłem książkę aby odświeżyć pamięć o Panie Janie. Byłem też w domu Państwa Weseli w Zakopanem, widziałem obrazy i mam nadzieję, że uda się zorganizować jakiś „kont” aby je wystawić.
  • ZDROWIE I URODA
    Od 9.01.2018r. rozpoczyna działalność PRYWATNY GABINET INTERNISTYCZNY - specjalista chorób wewnętrznych z wieloletnim doświadczeniem lek. ŁUKASZ BŁOŃSKI będzie przyjmował pacjentów w Zakopanem, ul. Kościuszki 11 (budynek Alior Banku) we wtorki w godz. 14-16. Rejestracja telefoniczna pod nr
    Tel.: 602 690 348
  • PRACA | dam
    Zespół Pensjonatów "DOLINA BIAŁEGO" w Zakopanem zatrudni RECEPCJONISTKĘ/-TĘ. Tel. 18 20 63730 w. 21 lub 603 750 122.
  • PRACA | dam
    AQUA PARK ZAKOPANE zatrudni KELNERKĘ/-RA, POMOC KUCHENNĄ. Tel. 18 2063730 w.21 lub 606 916 306.
  • PRACA | dam
    ZAJAZD GÓRSKI KUŹNICE zatrudni RECEPCJONISTKĘ/-TĘ. Tel. 18 2063730 w.21 lub 601 268 550.
  • PRACA | dam
    AQUA PARK ZAKOPANE zatrudni na sezon zimowy PRACOWNIKA OBSŁUGI PARKINGU. Tel. 602 263 516.
  • PRACA | dam
    HOTEL "TATRY" przy stacji narciarskiej Małe Ciche zatrudni RECEPCJONISTKĘ/-TĘ z możliwością zakwaterowania. Tel. 506 129 438.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOM JEDNORODZINNY DREWNIANY, parterowy 8-letni, 7 km od Sanoka, 3 sypialnie, 2 łazienki, duży salon z kominkiem, kuchnia, pomieszczenie gospodarcze, garaż na 3 samochody, wiata na duży samochód i narzędzia , na działce 60 ar mogę przesłać zdjęcia i opis.
    Tel.: 011 48 694646357
    E-mail: jedrek49@op.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ KOBIETĘ do sklepu wielobranżowego. Od zaraz. Umowa.
    Tel.: 507466798
    E-mail: wolay@interia.pl
  • PRACA | dam
    SPRZĄTANIE APARTAMENTÓW w Zakopanem. Praca dorywcza, całoroczna.
    Tel.: 662244845
  • PRACA | dam
    ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY INSTRUKTORÓW NARCIARSTWA. Wymagania m.in. doświadczenie w zawodzie i dobra znajomość języka angielskiego. Skorzystaj z szansy dla Ciebie na pracę w międzynarodowym zespole i wysokie zarobki! CV - biuro@zakopane-goski.pl
    Tel.: 692987940
  • PRACA | dam
    PRACA W WYPOŻYCZALNI NART w Zakopanem ? zapraszamy już teraz! Szukamy młodych i pracowitych osób z dobrą znajomością języka angielskiego w mowie. Oferujemy przeszkolenie z zakresu pracy, możliwość rozwoju i wysokie zarobki! CV - biuro@zakopane-goski.pl Tel.: 692987940
    Tel.: 692987940
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DZIEWCZYNĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. Praca stała. 795 368 870
  • PRACA | dam
    Hotel Murowanica*** w Zakopanem, ul. Przewodników Tatrzańskich 6 zatrudni: RECEPCJONISTĘ lub RECEPCJONISTKĘ i POKOJOWĄ.
    Tel.: tel.:182063362
    E-mail: kontakt@hotel-murowanica.pl
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni POMOC KUCHENNĄ oraz OSOBĘ na zmywak.
    Tel.: 660172232
    E-mail: restauracja@burymis.pl
  • PRACA | dam
    Praca od zaraz - RATOWNIK WODNY DO HOTELU w Bukowinie Tatrzańskiej. Dobre Warunki Wyżywienie Wymagania: Uprawnienia Ratownika Wodnego oraz Pierwsza Pomoc.
    Tel.: 601508720
    E-mail: rezerwacja@grandstasinda.pl
    WWW: www.grandstasinda.pl
  • PRACA | dam
    PRACA W SKLEPIE SPOŻYWCZYM W ZAKOPANEM. Dobra atmosfera, korzystne warunki. Stałe zatrudnienie na podstawie umowy o pracę. Dodatkowe ubezpieczenie w ramach ubezpieczenia grupowego pracowników.
    Tel.: 519 010 076
    E-mail: magdasc@data.pl
  • TŁUMACZENIA
    Tłumaczenia na j. słowacki i angielski
    Tel.: 603239451
    E-mail: rastislavstanik@gmail.com
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy w pensjonacie DZIEWCZYNĘ NA STAŁE i drugą DZIEWCZYNĘ NA SEZON - dyspozycyjną, uczciwą, umiejącą pracować w zespole. Praca na stałe lub na sezon bez zamieszkania w centrum Zakopanego. Stanowisko sprzątanie/recepcja-wydanie/odebranie kluczy. Wstępna rozmowa telefoniczna po wcześniejszym uzgodnieniu rozmowa na miejscu ul.Zamoyskiego 2
    Tel.: 505715741
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ SPRZEDAWCZYNIE DO SKLEPU MONOPOLOWEGO, na stałe - PORONIN -
    Tel.: 606 751 351.
  • PRACA | dam
    Sieć Dobry Hotel, w związku z planowanym otwarciem (początek 2018 r.) hotelu Aquarion**** (136 pokoi, restauracja, 3 sale konferencyjne, SPA) przy ulicy Jagiellońskiej 29 w Zakopanem, poszukuje osób na stanowiska: recepcjonistka, pokojowa, portier, pracownik techniczny, pracownik działu Służby Pięter (czynna współpraca z pokojowymi, np. przenoszenie wózków hotelowych, odbieranie i dostarczanie chemii przemysłowej i kosmetyków), pomoc kuchenna, kucharz śniadaniowy, kelner/barman, animator czasu wolnego. Prosimy o umieszczenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.
    Tel.: 570 433 747
    E-mail: praca@hotelaquarion.pl
    WWW: www.dobryhotel.com
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam trzypokojowe MIESZKANIE w Zakopanem (54m2), garaż, 500m od Krupówek, zamykane osiedle. Kontakt: 604252530
    Tel.: 604252530
    E-mail: r3ggi3@wp.pl
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ, KELNERKĘ i POMOC KUCHENNĄ. Praca stała i/lub weekendy, święta. 601 533 566
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie Tatrzańskiej szuka KELNERKI. Mile widziane doświadczenie. Praca ze świadczeniami. Osoby zainteresowanie prosimy o kontakt na numer tel.:
    Tel.: 609 683 058, 18 20 78 169
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • PRACA | dam
    Kawiarnia w Bukowinie Tatrzańskiej szuka KELNERKI/KELNERA z doświadczeniem. Dobre warunki pracy. Zainteresowane osoby prosimy o kontakt na numer tel.:
    Tel.: 784569292, 783997156
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DOM drewniany blisko centrum Zakopanego.
    Tel.: 185424165
  • PRACA | dam
    STANOWISKO PRACY: POMOC DOMOWA, ZAKRES OBOWIĄZKÓW: SPRZĄTANIE, GOTOWANIE, PRASOWANIE, SPRAWOWANIE OPIEKI NAD MAŁYM PIESKIEM, PRZYGOTOWANIA BAGAŻU DO PODRÓŻY. OCZEKIWANIA WOBEC KANDYDATKI: UCZCIWOŚĆ, PRACOWITOŚĆ, LOJALNOŚĆ, GOTOWOŚĆ DO TOWARZYSZENIA PRACODAWCY W CZĘSTYCH PODRÓŻACH, PREFEROWANA KOBIETA STANU WOLNEGO. PRACODAWCA OFERUJE: LEGALNĄ UMOWĘ O PRACĘ WRAZ Z UBEZPIECZENIEM, WARUNKI WYNAGRODZENIA SĄ BARDZO DOBRE DO SZCZEGÓLNEGO OMÓWIENIA Z PRACODAWCĄ PO DOKŁADNYM UZGODNIENIU ZAKRESU PRACY. Panie zainteresowane podjęciem pracy prosimy o przesłanie CV na podany adres e-mail: mspraca@okpoczta.pl
  • PRACA | dam
    POSZUKUJEMY KIEROWNIKA ZMIANY DO SKLEPU SPORTOWEGO - ZAKOPANE, KRUPÓWKI -
    Tel.: 605 147 470.
  • BIURA RACHUNKOWE
    USŁUGI KSIĘGOWO-KADROWE.
    Tel.: 788539748
  • PRACA | dam
    Sala zabaw DLA DZIECI Małpi Gaj zatrudni do pracy w Rabce ZDRÓJ, tel. 6918884444
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy KELNERA/KĘ, KUCHARKĘ w Karczmie w Czorsztynie.
    Tel.: 509920018
  • PRACA | dam
    Potrzebna PANI DO SPRZĄTANIA W WEEKENDY - Białka Tatrzańska. 608 10 10 76.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KUCHARKĘ I POMOC KUCHENNĄ - Pensjonat w Białce Tatrzańskiej. 608 10 10 76.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • BIURA RACHUNKOWE
    AUDITPLUS - Zakopane, Kościuszki 1/301 - Księgowość - Kadry i Płace - JPK - Doradztwo
    Tel.: tel. +48 18 20 00171
    E-mail: biuro@auditplus.pl
    WWW: www.auditplus.pl
  • PRACA | dam
    NIEPALĄCĄ DZIEWCZYNĘ do pomocy w pensjonacie POKOJÓWKA, KELNERKA, POMOC KUCHENNA. Bukowina Tatrzańska - na stałe z zamieszkaniem. 602 74 29 25.
  • PRACA | dam
    Szukam OSOBY DO PROWADZENIA PENSJONATU - Bukowina Tatrzańska. 698 777 227.
  • SPRZEDAŻ | różne
    HURTOWNIA SKÓR Z IMPORTU oferuje: KAWAŁKI I CAŁE SKÓRY KOŻUCHOWE (MERYNO I TOSKANĘ) oraz SKÓRY LICOWE I TAPICERSKIE. 608 716 249, 661 215 577.
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    NOWO OTWARTY GÓRALSKI SZAŁAS "KURNIAWA" - PRZYGOTOWUJEMY IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE do 70 osób, EVENTY - MOŻLIWOŚĆ WYNAJĘCIA SAMEGO LOKALU - ZAKOPANE, CHŁABÓWKA 50A. 601 50 44 86.
    WWW: https://www.facebook.com/Willa-Sport-Zakopane-Firma-DIG-Dariusz-Kr%C3%B3l-182237178575876/?ref=br_rs
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ ZMIENNIKA NA TAXI - Zakopane -
    Tel.: 888 223 761.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2017-12-16 15:01 Otyłości mówią precz 2017-12-16 14:12 Góralskie zwyczaje i obyczaje 1 2017-12-16 13:01 Groźny wypadek na dwupasmówce 2017-12-16 12:55 Jak wam się podoba takie muzeum narciarstwa? 4 2017-12-16 12:45 Śnieg, deszcz, lód, mgła 2017-12-16 11:53 Otwarcie Witów-Ski odwołane 2017-12-16 11:20 Zima 1 2017-12-16 10:30 Ciągnik w rowie 2 2017-12-16 10:15 Kolejny wypadek u zbiegu Szaflarskiej i Alei 1000-lecia 2017-12-16 09:42 Spiżowe Serce 2017-12-16 09:00 Bobry nabroiły 2017-12-16 07:25 Piąta "a" najlepsza 2017-12-15 21:10 Gdy wyciąg narciarski ma awarię. Film dla ludzi z mocnymi nerwami. 3 2017-12-15 20:44 Palace - nie za 12 milionów 5 2017-12-15 20:31 Pożar w Skrzypnem 2017-12-15 19:32 Wystawa fotografii Marcina Kina 1 2017-12-15 19:07 Trendy w sypialni czyli co nowego w Nowym Roku 2017-12-15 19:04 Zamknięta Droga pod Reglami 2017-12-15 17:00 Wigilijne przygotowania 2 2017-12-15 16:53 Na nic wyroki sądowe. Te sprawy zgłaszają lewicowi działacze 14 2017-12-15 16:30 Ulica księżycowa 2 2017-12-15 15:55 Ramię w ramię walczyli z halnym 3 2017-12-15 13:31 Odnalazł się właściciel psa pozostawionego przed Biedronką 4 2017-12-15 12:19 Wodociągi z nieprawidłowościami 13 2017-12-15 12:18 Znamy dalsze losy psa pozostawionego przed Biedronką 1 2017-12-15 11:59 Kto pomoże bocianowi? 10 2017-12-15 11:46 Waga, młynek i amfa - niespodzianka podczas kontroli 2017-12-15 11:38 Sport, muzyka, dobra zabawa 2017-12-15 11:36 Zwoliński (też) odchodzi z Podhala 2017-12-15 10:42 Dyrektor rezygnuje 2 2017-12-15 10:33 Zakopiański Bieg Sylwestrowy i Noworoczny 2017-12-15 10:32 Podjeżdżają przed Biedronkę, zostawiają psa z miską i odjeżdżają (wideo) 3 2017-12-15 10:22 Ksiądz po kopie 2017-12-15 10:11 Koncert Justyny Steczkowskiej w Zakopanem. Mamy zaproszenia 2017-12-15 10:06 Nowa lampa na zakręcie 2 2017-12-15 08:53 W Białym Dunajcu grali w „szczypiorniaka”. Jabłonka najlepsza 2017-12-15 08:33 Włamywacze ujęci po policyjnym pościgu 2017-12-15 07:35 Strażacki Mikołaj w „Chatce” (zdjęcia) 2017-12-14 21:48 Zniszczone ogrodzenie budowlane 2017-12-14 20:32 Podhale bez Hajnosa 2017-12-14 18:04 Rozpoczęcie sezonu zimowego. Choinkę rozświetlą burmistrz i prezydent 2017-12-14 16:57 Pożar sadzy w Kościelisku 3 2017-12-14 16:26 Złote i diamentowe gody 2 2017-12-14 15:54 Polskie Koleje Linowe wchodzą na giełdę. Każdy będzie mógł kupić akcje 12 2017-12-14 15:26 OSP Ciche Górne 1: Na obiedzie kardynał 2017-12-14 14:21 Przygotowania do Nocy Sylwestrowej. Impreza masowa na 10 tys. osób 6 2017-12-14 14:03 Burmistrz Zakopanego podpisał umowę kupna Palace 6 2017-12-14 13:39 Rozdajemy tatrzańskie kalendarze 2017-12-14 13:04 Małopolski Konkurs Kolęd, Pastorałek i Pieśni Zimowych - wyniki 2017-12-14 13:00 OSP Chyżne: Straż na rubieży
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2017-12-16 15:33 1. Góralskim zwyczajem i obyczajem jest niestety coniedzielne chodzenie do kościoła, a później obgadywanie i zlozyczenie swojemu bliźniemu. Góralskim obyczajem i zwyczajem jest także pogarada dla zwierząt. 2017-12-16 15:33 2. Czy będą takie bannerki na mecie i starcie Tour de Pologne? Warto żeby w Eurosporcie takie fotki pokazywać i tym samym popromować zajefajnie nasze miasto:P 2017-12-16 15:30 3. Dostałeś mandat , za nie dostosowanie prędkości do warunków ? Po drugie, jak się wymaga kultury wypowiedzi od innych to wypada samemu zachowywać się odpowiednio. Po trzecie bozia drugiej szansy już ci nie da ,jak nie zaczniesz myśleć. 2017-12-16 15:01 4. Jak się Wam podoba coś czego nie ma np. muzeum narciarstwa, odremontowany dworzec PKP, trasa nr.1, nr.2, nr.3 na Gubałówce, zespół skoczni, hala lodowa, obwodnica zakopanego, organizacja przez zakopane PE, PŚ (biegi i kombinacja) ME, MŚ, IO promowanie narciarstwa profesjonalnego i amatorskiego, remonty potoków itd ? Mnie to się nie bardzo podoba i dam temu wyraz już niedługo. Sytuacja w MFFZG oraz SEWiK dopełnia czary goryczy ! 2017-12-16 14:54 5. Winter Capital of Poland. Bez Gubałówki, z obciętym do 1/3 Nosalem i zależnym od pogody Kasprowym. Śmiać się czy płakać? 2017-12-16 14:51 6. bardzo ładne, również robiłam projekt na magisterce "muzeum sportów zimowych" w Zakopanem, w okolicach skoczni narciarskiej w 2015r. 2017-12-16 14:31 7. Słuchaj głąbie To mnie się stało popierwsze badali mnie alkomatem ja ci ci takiej przygody niezycze Bozia czuwała nademną.. 2017-12-16 14:10 8. Mnie się bardzo podoba. Takie muzeum powinno stanąć w Szaflarach. Zakopane jest zbyt kiczowate pod względem architektonicznym i tu nie widzę miejsca na taki obiekt. Szkoda, że obiekty po byłej "Narciarni" w Szaflarach nie zostały zagospodarowanie pod jakiś ekstra lokal. 2017-12-16 13:30 9. Obok tego banera powinna również staną reklama prezerwatyw z instrukcją ich użycia. 2017-12-16 13:15 10. Brawo podatnik masz racje: do magistratu z magistrem.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Bojcorka

Album TP

Pożegnania