2009-06-04 03:22:32

4 czerwca 1989r - Zanim stuknęło nam 20 lat wolności

Reklama

Zakopiańską ściągę, jak głosować na kandydatów Solidarności, przedrukowała pezetpeerowska „Trybuna Ludu”. Dyrektor szkoły wezwał milicję przeciw 10–latkom, rozdającym ulotki wyborcze.

Informacja o tym, że jest szansa na wolne wybory, spadła na Podhale jak grom z jasnego nieba. Pomysł na błyskawiczne stworzenie komitetów obywatelskich, pracujących na rzecz kandydatów Solidarności, wydawał się trudny do zrealizowania. Istniały co prawda struktury podziemne, ale przekształcenie ich wprost w sztaby wyborcze wiązałoby się z ujawnieniem dziesiątek osób. Aż tak komunistom przy okrągłym stole nikt nie wierzył. Wymieszanie więc działaczy podziemia z osobami chętnymi do pracy, znanymi z poglądów solidarnościowych, wydawało się mądrym posunięciem. W Nowym Targu, Rabce i w Zakopanem powstały komitety obywatelskie. W Zakopanem dowodziła Janina Gościejewa, w Nowym Targu Wiktor Sowa.

Ludzie łapali się za głowę

Entuzjazm ludzi przeszedł wszelkie oczekiwania. W maju 1989 roku ludzie pracowali dniem i nocą, przy tym godzinami trwały zebrania i uzgodnienia. Miejscem najbardziej tętniącym życiem w tym czasie była sala przy Krupówkach, wynajęta w dawnej siedzibie przedsiębiorstwa komunalnego (MPGK), dziś mieści się tam hotel „Kasprowy Wierch”. To tu zjeżdżały się sztaby z Rabki i Nowego Targu, aby wspólnie organizować coś, czego nikt wcześniej nie przeżywał ani nie robił – kampanii wyborczej.

Z dnia na dzień zmieniał się wygląd miast i wsi Podhala, Orawy, Spisza. Dziesiątki plakatów, transparentów. Biły po oczach żywymi kolorami, zwłaszcza na tle szarej, brudnej rzeczywistości konającej komuny. Ludzie łapali się za głowy, widząc zdjęcia Wałęsy, na plakatach napisy Solidarności. Trudno się temu zresztą dziwić, jeszcze kilka miesięcy wcześniej można było za nie trafić do więzienia.

W góralskich portkach

Z perspektywy 20 lat zupełnie nieistotne wydają się historie, które wówczas spędzały ludziom z Komitetów Obywatelskich sen z oczu. Chyba najbardziej spektakularny konflikt wydarzył się właśnie na Podhalu. Chodziło o Franciszka Bachledę Księdzularza. Miał chłop przechlapane u ludzi podziemnej Solidarności w Zakopanem za to, że uczestniczył w wyborach w 1986. Miał pecha, bo podziemie związkowe liczyło wówczas frekwencję wyborczą, obserwując lokale wyborcze z krzaków. Bachleda nie tylko że pojawił się na bojkotowanych przez Solidarność wyborach, ale na dodatek poszedł tam w góralskich portkach. Gdy zaproponował swoją kandydaturę w wolnych wyborach, na Podhalu zagrzmiało. Wojna na plakaty, wzajemne oskarżenia o podszywanie się pod Solidarność, aż wreszcie zakaz wstępu na salę obrad podczas solidarnościowych prawyborów w Nowym Targu. Ostatecznie był to jedyny kandydat nie związany z PZPR, a konkurencyjny wobec kandydatów komitetu obywatelskiego. Historia ta wpisała się w historię czerwca ‘89 roku na Podhalu, ale nie ma tu mowy o pretensjach do kogokolwiek. Ks. prof. Józef Tischner, proszony wtedy o wpłynięcie na niepokornego Franciszka, kiwał z uśmiechem głową i kazał uczyć się nam wszystkim demokracji. Wtedy nikt tego nie rozumiał. Podczas prawyborów miała miejsce też inna zabawna sytuacja. Otóż w pierwszej chwili Władysław Skalski odmówił kandydowania. Okazało się, że zgłaszała jego kandydaturę nie ta osoba, która według Skalskiego miała to zrobić. Na sali zrobiło się nieswojo. Sytuację uratowało ponowne zgłoszenie Skalskiego przez właściwą już postać.

Milion naszych ulotek w organie PZPR

Ludzie z Solidarności doskonale zdawali sobie sprawę, że funkcjonariusze SB nie śpią. Do dziś nie udało się ustalić kierowcy poloneza, który usiłował przejechać plakaciarza z Komitetu Obywatelskiego w Zakopanem. Na szczęście groźnych sytuacji nie było zbyt dużo. Nie brakowało zabawnych. Chyba najbardziej spektakularne wydarzenie, jakie miało miejsce tuż przed wyborami, wiąże się ze ściągą, która powstała w Komitecie Obywatelskim przy Krupówkach. Była to zgrabnie przygotowana ulotka, z której jasno wynikało, w jaki sposób trzeba skreślać kandydatów, aby wygrali „nasi”. Jakie było zaskoczenie w Zakopanem, gdy kilka dni potem reżimowa Trybuna Ludu przedrukowała ściągawkę, opisując ją jako skandaliczne zachowanie opozycji pod Giewontem. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Trybuna ukazywała się wówczas w nakładzie ok. miliona egzemplarzy.

Msza Święta z krótką przerwą

Można by mnożyć niezwykłe przygody z czasu, gdy na Podhale trafił oblepiony plakatami wyborczymi Żuk (dla młodych: jedna z najpopularniejszych marek furgonetki PRL, dysponował 3 biegami). Małopolski Komitet Obywatelski udostępnił góralom auto ze specjalnym nagłośnieniem. Biały Żuk krążył po miastach i wioskach i z megafonów trąbił, kto kandyduje z Komitetu Obywatelskiego Solidarność. „Żurowski, Skalski do sejmu, Kuratowska. Pawłowski do senatu” – dudnił głos, słyszalny w kościele w jednej z podhalańskich wsi. Ksiądz, a za nim zaciekawieni wierni, wybiegli, żeby zobaczyć, co się stało. Po zaspokojeniu ciekawości, Msza Święta była kontynuowana.

Dziś wstyd przyznać, ale ten sam samochód z decybelami kilkakrotnie posłużył także do dekonstrukcji przedwyborczych spotkań Franciszka Bachledy Ksiądzularza. Uczestnicy mityngów z Bachledą nie mieli wyboru, musieli pokornie wysłuchać, kto kandyduje z błogosławieństwa Wałęsy. O tym, jak zaangażowani byli spikerzy w tym samochodzie, świadczy fakt, że większość z nich 4 czerwca nie była w stanie wydobyć z siebie głosu. Na szczęście mogli głosować.

Mariusz Potasz, który zarządzał Żukiem dobrze pamięta te czas – Jeździliśmy po całej Małopolsce, ale Podhale wspominam ze szczególnego powodu. To nasz przyjazd. Tak się trafiło, pod Giewont dotarliśmy 1 maja. My w półbucikach a tu śnieg. Ale było wspaniale, choć czasem groźnie, zwłaszcza gdy trafialiśmy na wiece przeciwników Komitetu Obywatelskiego.

Milicja z nami

Sporo radości wywoływała bezradność służb mundurowych, krążących po mieście. Zdezorientowani sytuacją, nie bardzo wiedzieli, jak mają się zachowywać wobec niezrozumiałych przejawów wolności obywateli. Pewnego dnia tuż przy Krupówkach zakopiański Komitet Obywatelski wystawił stolik, na którym przechodnie mogli składać podpisy pod kandydaturami Solidarności. Ku zdziwieniu dwóch nauczycielek, obsługujących stanowisko, nagle zatrzymał się obok nich patrol dwóch milicjantów. Zachęceni uśmiechem obu młodych kobiet, podpisali się na listach. Niedługo cieszyli się z miłego spotkania – parę minut później z ulicy zgarnął ich niezidentyfikowany radiowóz.

Szczęśliwa Kuratowska

Nie trzeba chyba dodawać, że wybory wygrała Solidarność, wprowadzając do parlamentu wszystkich swoich kandydatów.

W maju 1989 roku powoli wychodził z podziemia Biuletyn Podhalański (pismo podziemnej Solidarności, którego kontynuatorem jest Tygodnik Podhalański). W czerwcu ukazał się 18. numer pisma. Po raz pierwszy, po latach powielacza, wydrukowany został techniką offsetową. Oto fragmenty wypowiedzi nowo wybranych posłów i senatorów z Podhala, zamieszczonych w biuletynie tuż po wyborach.

Krzysztof Pawłowski: – Najciekawsza dla mnie była nie tyle niedziela, co sobota. Obchodziłem 25-lecie matury. (…) Mam chyba silne nerwy, bo spałem w nocy z niedzieli na poniedziałek bez żadnych kłopotów.

Władysław Skalski: – Od momentu oddania swojego głosu wraz z żoną przebywałem w lokalu Komitetu Obywatelskiego w Nowym Targu, a więc wśród osób znajomych mi i bliskich.

Stanisław Żurowski: – Około 1.30 wiedzieliśmy, że wygraliśmy, ale nie przypuszczaliśmy, że wygrana będzie tak wielka.

Zofia Kuratowska” – Pragnę powiedzieć swoim wyborcom, że czuję się bardzo szczęśliwa.

Jurek Jurecki

O wolność, o zwycięstwo Solidarności w 1989 roku na Podhalu walczyło wiele osób. Świadomie ich nie wymieniłem. Bałem się, że mogę kogoś pominąć.



O komentarz po 20 latach zwróciliśmy się także do dwóch liderów Solidarności lat 80.

Janina Gościejowa z perspektywy dwudziestu lat ocenia tamte chwile jako niepowtarzalne. Nie ma jednak złudzeń co do tego, czy dobrze wykorzystaliśmy wielką zdobycz, jaką była wolna Polska.

– Miałam wtedy bardzo wielką satysfakcję. Myślę, że nie tylko ja, że było to poczucie wspólne nam wszystkim na Podhalu i w Zakopanem, zaangażowanym w walkę o wolną Polskę. Jednak w tej beczce miodu była też łyżka dziegciu: Polska jest częściowo wolna. Miałam świadomość, że to jest pierwszy etap w naszej walce, że przed nami, jako społeczeństwem, jest olbrzymia robota.

Ale chwila wyborów i potem te wyniki to była niepowtarzalna chwila. Wielka radość, bo przecież do końca nie byliśmy pewni co do efektów umów i naszych zabiegów. A okazało się, że wzięliśmy wszystko. Stąd płynęło wielkie poczucie siły, możliwości i przełamania komunistycznej wszechwładzy. To była zarazem duchowa satysfakcja z tego, że począwszy od lat 70., ten dwudziestoletni okres nie został zaprzepaszczony. Potem oczywiście, okazało się, że „rzeczywistość skrzeczy” – jak pisał Wyspiański. Że w chwilach zagrożenia jesteśmy skonsolidowani, ale gdy przychodzi zwyczajność, nie zawsze stajemy na wysokości zadania. I tak rok po roku od zwycięstwa ta nasza wolna Polska pokazywała nasze defekty.

Dziś, w 2009 roku, widać, że nie do końca udało nam się dobrze wyedukować w wolnej Polsce. Wciąż potrzeba nam mentalnego skoku. Czyli znów przed nami spory kawał pracy. Przede wszystkim uczenia się bezinteresowności, służby wobec kraju. Już nie w roli bohatera, ale w bezimiennej służbie krajowi.

Stanisław Żurowski: – To były przełomowe dni, które zapamiętam jako wydarzenie nieprawdopodobne, o posmaku wielkiej przygody. Bo przecież mieliśmy świadomość, że gramy z przeciwnikiem, po którym można się wszystkiego spodziewać. Nie przypuszczałem, że konsekwencje czerwcowych wyborów okażą się tak daleko idące, że następnego dnia obudzimy się w wolnej Polsce. Wynik przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania.

Stanisław Żurowski wspomina, że zakopiańskie środowisko solidarnościowe bardzo szybko się zorganizowało do wyborów. Aktywne politycznie osoby doskonale się znały, łatwo było się między sobą kontaktować. – Większość przeszła przez więzienie w Załężu w czasie internowania w 1981 roku, więc stanowiliśmy wypróbowany zespół ludzi. Sporo w tej grupie było lokalnych autorytetów i świetnych organizatorów. No, ale przeciwnik wydawał się nam bardzo silny – działające od dziesiątek lat struktury, pieniądze, miał wszystko, a my nic. Na własną rękę robiliśmy jakieś plakaty w Zakopanem, ale bardzo dużą pomoc dał nam Komitet Obywatelski przy Lechu Wałęsie, do tego pomoc szła z małopolskiego komitetu obywatelskiego.

Stanisław Żurowski podkreśla, że przy tych pierwszych wolnych wyborach wszystko było nietypowe, ale to, co najbardziej pozostaje w pamięci, to, co już nigdy się nie powtórzyło, to niesamowita aktywność całej masy ludzi. – Przychodzili do nas, każdy chciał pomagać. To był prawdziwie oddolny ruch, spontaniczne działanie zbudowane na przekonaniu, że mamy już dość komuny – dodaje szef struktur zakopiańskiej „Solidarności” z lat 80. Pozytywnie ocenia też dorobek następnych 20 lat: wyprowadzenie sowieckich wojsk z Polski, wejście w obronne struktury NATO i przyłączenie do Unii Europejskiej. – W życiu nie spodziewałem się, że będę świadkiem takich wydarzeń. Mam wielką życiową satysfakcję, że mogłem w tym uczestniczyć. Dziś Polska jest wolna, wygląda całkiem inaczej, nie jesteśmy państwem pod sowieckim butem. Samorządy decydują o przeznaczeniu pieniędzy na te czy inne cele. Odrębna sprawa, czy to decyzje słuszne, czy nie, ale mamy prawdziwie wolny kraj – podsumowuje Stanisław Żurowski. Rozumie też falę krytycyzmu wobec uprawianej dziś polityki na szczeblu rządowym. Niechęć do polityki, do wyborów. Jego zdaniem po dwudziestu latach mamy praktycznie odwrotną sytuację w stosunku do 4 czerwca 1989 roku. Społeczeństwo nie chce decydować o sobie.

rav




Stanisław Watycha, jeden ze współzałożycieli KO w Nowym Targu:

To była euforia. I przekonanie, że dzieje się coś ważnego. Razem z nieżyjącym już Jerzym Mroczką byliśmy mężami zaufania w komisji wyborczej na Niwie. Z jednej strony wszystko działało, jak za dawnych czasów – wyżerka dla członków komisji, milicjant pilnujący porządku. Z drugiej już podczas liczenia – walka o każdy głos. Oni kwestionowali, że nazwisko niedokładnie zakreślone, my broniliśmy jego ważności. I tak do rana. A potem trzeba było jak najszybciej dostarczyć wyniki do siedziby Komitetu Obywatelskiego nad Limbą w Rynku. Wiedzieliśmy, że wygraliśmy. A potem? Już nie mieliśmy sił na fetowanie.
*
Podczas kampanii wyborczej malowaliśmy wielki banner w sieni mojego domu. Oczywiście, farba została na posadzce i jeszcze przez jakieś pięć lat miałem w tam wielkie logo Solidarności. Drugie miałem na ścianie pomieszczenia, w którym później otworzyłem punkt ksero. Jedynym, któremu to się nie podobało, był Stanisław Jarmoliński, (działacz PZPR, późniejszy poseł SLD – przyp. red.)
*
Czuło się, że coś się zmienia – Teraz My! Ambicje mieliśmy ogromne. Pamiętam też, jak później jechałem przez całą Polskę na zjazd Solidarności. Patrzyłem przez okno i myślałem sobie – no to teraz my ten piękny kraj wreszcie postawimy na nogi! I co? Ten entuzjazm można było lepiej wykorzystać. Ale cóż, my uczymy się demokracji dopiero 20 lat. A inni 200…

jf



Zobacz archiwalne nagranie z wiecu pod DH Granit


Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
kasia 2009-06-06 02:21:14
z checia dop dyskusji sie bym wlaczyla:) podzasz gg?
makowapanienka 2009-06-05 19:12:51
do tych co lubia myslec
porownajta przemowienie wczorajsze dwoch biskupow to co otrzymacie??????
czekam na dyskusje
kasia 2009-06-05 15:22:52
Juraj, Ano, ratujcie...:-(( mnie tu ten japoński wieśniak... grozi...:-((
dlaczego ???
Jurajczyk 2009-06-05 11:32:22
Gosiu podejście krytyczne wcale nie zależy od stania wówczas z boku tylko często od rzeczywistej oceny obecnej sytuacji.Ci co maja dobrze w powiedzmy 99% nie będą narzekali ale co maja powiedzieć Ci którym się nie powiodło?Nie można zrzucać wszystkiego na karb nieprzystosowania i nieporadności bo niestety często różnego rodzaju kumoterstwo,układy preferowały nie koniecznie najwybitniejsze jednostki.Podobnie jak w życiu tak i w Solidarności.Ilu ówczesnych solidnych działaczy dzisiaj jest w trudnej sytuacji?Czy możemy za siebie spojrzeć uczciwie i powiedzieć,że wszystko jest w porządku?Podhale na przemianach wygrało,gorzej np.ze wschodnimi terenami Polski.Co by nie mówić w latach osiemdziesiątych wolną Polskę wywalczyli nie tylko tak wszędzie promowani Wałęsa,Mazowiecki czy inni lecz Naród bez którego zmiany te nie były by możliwe.Co zaś tyczy się przywódców to sami sobie chyba czasem na nich zasługujemy.To,że mogliśmy być już dużo dalej również jest prawdą tylko czasem przywódcom brakowało wspólnej chęci budowania przez własną małostkowość.A jak to mówił Henry Ford :\"Połączenie sił to początek, pozostanie razem to postęp, wspólna praca to sukces.\"
gocha 2009-06-05 11:11:13
A ja dziekuje mojej mamie i tatcie że wedy w czerwcu nie stali z boku i trzesli sie ze strachu tylko walczyli o wolnośc dla mnie. Moze dlatego dzisiaj nie krytykuja i nie pisza ze wtedy bylo lepiej i tego typu podobne historyjki!
Wirnik 2009-06-05 09:58:15
I tak trzymać Jurasiu.......Polska to my....
Jurajczyk 2009-06-05 08:01:09
Tamta kampania miała swój niezaprzeczalny urok.Teraz tylko PR wszędzie.Ciekawe czy teraz,z bagażem wielu różnych doświadczeń dokonalibyśmy takich samych wyborów jak w 1989 roku.Żeby Polska była Polską...
made in japan 2009-06-05 01:25:26
zamach stanu i palenie kukieł....
kasia 2009-06-04 23:14:28
dżiani o co ci chodzi??
kasia 2009-06-04 23:11:51
a z naszej piaskownicy: o rozmiarze móżgu burmistrza...nie takl latwo z ta wolnoiscia słowa:)
kasia 2009-06-04 23:11:06
ale juz presz z Rucykiem nie tak łatwo; albo costam o prezydęcie...nie ma absolutnej wolnosci:)
obcy 2009-06-04 22:16:54
Hura, mamy wolność. Możemy krzyknąć: \"Precz z komuną!\"
Galicjanin 2009-06-04 22:03:24
Jest mi dobrze w tym kraju niezależnie od tego, czy Tusk obiecuje cuda, czy też Kaczyński po raz kolejny próbuje podzielić społeczeństwo. Wystarczy nie oglądac bananowych telewizji, selekcjonowac informacyjną sieczkę.... I jak się to odseparuje, pozostaje naprawdę fajny kraj, Jeśli komuś się coś nie podoba, zacznijmy zmiany od siebie, Pozdrawiam ludzi, jasno myślących i działających, a nie wiecznie narzekających na wszystko co nas otacza.
zakopiańczyk nie góral 2009-06-04 21:23:48
Jak wam tak źle w wolnej Polsce po 4 czerwca 1989 i to wszystko to ściema to jedźcie na Białoruś poproście o azyl polityczny komu mało niech jedzie do Chin lub Korei Północnej i tam spróbuje pogadać tak jak tutaj.Szkoda było narażać się dla was malkontenci na szczęście jest więcej takich którzy doceniają to co wtedy zrobiliśmy i są nasze dzieci dla nich przede wszystkim odesłaliśmy czerwonych do .........
Dziani-san(po jap.wieśniak) 2009-06-04 20:24:28
Dla Ciebie tylko to i nic więcej.
kasia 2009-06-04 19:26:25
palenie kukły i ten niby pucz..??? to masz na mysli?
Dziani-san(po jap.wieśniak) 2009-06-04 19:02:52
Dla mnie ta data nic nie znaczy.Nie dam sobie wmówić przez GW i jej popleczników nawet z Podhala że jest to powód do dumy i chwały.Komuna też nam wmawiała że 22 lipca to święto odrodzenia.Pamiętam za to 4 czerwca 1992 roku i tą date warto zapamiętać ale o tym co się wtedy działo to dzisiaj wszyscy milczą.
kasia 2009-06-04 18:08:38
nic niew bylo słychać: miast bylo zakorkowane, autokary staoja na Alejach na trzecim pasie jezdni; huk, spaliny...;-((
obcy 2009-06-04 17:31:42
To co miało u nas miejsce w latach 1980, 1981 i 1989 roku i co różne siły kontynuują, jest bez precedensu w Europie i na świecie. Nigdy, w żadnym kraju - poza rzeczywistymi wielkimi rewolucjami społecznymi – nie rozwalono tak wszystkiego. Czyniła to nie tylko \"opozycja\". Współcześni,
rzeczywiści przyjaciele Polski stukali się palcami w głowę. Tak! Przyszli historycy będą badać ten czas z niewiarą i rozpaczą, do czego byliśmy zdolni w demontowaniu własnego państwa, własnej gospodarki, własnego życia codziennego, nie mówiąc już o pozycji międzynarodowej. Były oczywiście wewnętrzne przyczyny i gorycze. Ale była też zewnętrzna
inspiracja, w tym wypływająca właśnie z kontensacji Jałty, z zamierzeń podważania i zniszczenia powstałego z niej porządku polityczno-terytorialnego. Można byłoby zapytać: skąd się wzięli i nadal biorą polscy zwolennicy rewizji Jałty? Niestety, nie ma w tym nic dziwnego. W każdym razie do czego był zdolny tzw. kwiat solidarnościowej demokracji z tzw. pokolenia JP2, widzieliśmy w kilka lat po 1989 roku.
wirnik 2009-06-04 16:43:15
niech mi kto wytlumaczy ??????????????????????????? Solidarność miała niesamowitą popularność byli wybawicielami nośnikami prawdy ,spelniali wole narodu który imbezgranicznie ufał..??? I co się takiego stało że tą idylle szlak trafił.....Mieli Wałęse mieli Papieża mieli całą Polske od Bałtyku po Tatry............
Patriota 2009-06-04 15:38:54
PO ZDRADZIŁO SOLIDARNOŚĆ i LUDZI ! MICHNIK SKUMPLOWAŁ SIĘ z URBANEM,TUSK z KOLESIAMI OBALAŁ w WOLNEJ POLSCE PRAWICOWY RZĄD. Cinkciarze zostali posłami a ludzie oszukani. CUDÓW NIE MA WSZYSTKO ŚCIEMA.
kasia 2009-06-04 15:04:25
15.00 Luneło...nawet aura nie sprzyja...niebo płacze...
nie OTAKE Polske nam szło ( OTAKE to kiedys byla marka sprzetu rtv, reklamowana w ówczesnej tv na okrągło, w stylu znamionujacym amerykanski sen pucybuta o bycie milionerem) ; ide sobie posluchac z górnej rowni te imprezke ...nara:)
kasia 2009-06-04 15:00:08
no i dzisiaj nawet ci na tiopie poelnia różne role, sa podzieleni, reprezentują krancowo różne swiatopoglady... wzmiankowany p.Zacharko wowczas byl jednym z nas , teraz jest z pis, czyli stoi po drugiej stronie...no krete sa widac drogi na \"wolnosci\'
yale 2009-06-04 14:47:11
\"O wolność, o zwycięstwo Solidarności w 1989 roku na Podhalu walczyło wiele osób. Świadomie ich nie wymieniłem. Bałem się, że mogę kogoś pominąć.\" Myślę, że boi się Pan (JJ) wymieniać nazwiska z całkiem innego powodu. Pominięci już się dawno przyzwyczaili.
kasia 2009-06-04 14:46:56
a moze to jest tak, ze jest czas walki i czas budowania: ci co walczyli nie musieli byc dobrymi budowniczymi??? i stad ich późniejsz \"porazka\"?
makowapanienka 2009-06-04 14:15:07
Znam ludzi ktorzy wykorzystali sytuacje i \"nawet zostali bohaterami\"
caly czas kolaborojac z czerwonka
Fiona moze demonstracyjnie powinnam sie ubrac na czarno i przejsc sie tak
na Polonii zobaczyc geby agentow i ich reakcje .
Fiona 2009-06-04 14:00:12
A Ty Mak. P. opuściłaś i przepasałaś kirem??
yale 2009-06-04 13:59:19
Niestety - jak to ludzie - w jednym okazywali się wielcy a w innym mali. Znałem wielu, ale poznikali jak komety.
makowapanienka 2009-06-04 13:42:07
To dla mnie dzien zaloby , zaloby i straty
posluze sie slowami osoby kompetentnej cyt.

Oświadczam także, że dnia 4 czerwca 2009 roku świętować nie będę, bo nie
świętuje się zdrady i oszustwa. Byłe bandyctwo przegrało wybory, Polacy
potwierdzili to w pierwszych wyborach-referendum. Oszuści którzy
namawiają dzisiaj do obchodów 20 rocznicy ,,wolnej Polski” obalając wolę
Polaków, ponownie ich do władzy przywrócili. Nie świętuje się dnia,
kiedy pozwolono aktywnym komunistom, zbrodniarzom komunistycznym,
agentom, donosicielom, tajnym współpracownikom na powrót do życia
politycznego, do życia publicznego. Tego właśnie dnia, 20 lat temu
dokonała się największa zdrada związkowców, Narodu Polskiego na oczach całego Świata.*

*Dnia 4 czerwca 2009 solidarnie opuśćmy flagi narodowe Polski przepasane
kirem do połowy masztu, bo to nie święto, lecz dzień Żałoby Narodowej.*

*Grzegorz Michalski*

były członek ZR Wlkp NSZZ S- pierwszej Solidarności
srebrnymlyn 2009-06-04 10:47:31
pani Janino Gościej, ma pani mój najwyższy szacunek. jestem dumna że moglam być pani uczennicą. nauczyła mnie pani wiele więcej, niż tylko miłości do języka polskiego.
kkk 2009-06-04 10:47:30
Do Jaska!!! 35% + 75% = 110%, oj nie uważało się na lekcjach matematyki :)
ana 2009-06-04 10:34:27
Według mnie otworzyła się wolność, ale dla szabrowników...... O swoje potrafimy
zadbać ale już o wspólne nie! Zresztą ja żle to wspominam! Męża aresztowali za ulotki, które podczas nagonki na studentów, ktoś wrzucił mu do torby. Zgarniali wszystkich. Nie było tego, że to nie moje.... Do tej pory zawsze co roku zastanawiam się dlaczego ten \"ktoś\" poprostu tego nie wyrzucił tylko wpakował do torby męża?? Kilku znajomych było internowanych....
Ech,co tu świętować...No, ale mamy demokrację! Szkoda tylko, że nie możemy pokazać swojej siły ponad podziały!!
Jasiek 2009-06-04 09:29:36
Wiadomość dla mlodszych czytelników. To wcale nie były wolne wybory bo do sejmu Polacy mogli wybrać tylko 35% posłów pozostałe 75% załatwili sobie komuniści. Do senatu wybieraliśmy 100 %. Z tego artykułu widać wyraźnie za to jak już wtedy ważne było aby do sejmy i senatu dostały się wskazane osoby a inni byli zwalczani np. zagłuszaniem. Ja po spotkaniu na wiecu z Panią Kuratowską już sobie wyrbiłem zdanie o tym co nas czeka i nie pomyliłem się. Na pytania z sali o elementarną sprawiedliwość za krzywdy jakie ludzi doknęły przyszła Pani senator wygłosiła mowę podobną jaką później powtórzył Pan Mazowiecki czyli: nie ważna przeszłość liczy się przyszłość. Najbardziej mi żal tego zmarnowano ten entuzjazmu jaki wtedy był. Można rządać było od Polaków wszystkiego : wytrzymajcie jeszcze trochę bo musimy ten kraj postawic na nogi. Wkrótce jednak ludzie zobaczyli , że rozpoczął się wielki skok na kasę. I tak patrząc na te 20 lat chciałby się zapytać tych wszystkich polityków słowami piosenki: \" coście sk.....yny uczynili z tą krainą\"
niklot 2009-06-04 08:15:25
Polacy nigdy nie przegapili okazji przegapienia okazji
Furmon 2009-06-04 07:17:11
Oj smutna ta kalkulacja,prawdziwi bohaterowie S albo ubikacje myja
gdzes zagranica albo w kraju \"wolnosci przymieraja glodem
gdyby wiedzieli co ich czeka nigdy by sie do tej \"hucpy nie angazowali\"
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SPRZEDAM SAMOCHÓD TOYOTA COROLLA KOMBI, 1999 r., 1.6 benzyn, granatowy -
    Tel.: 18 20 70 596.
  • USŁUGI | budowlane
    WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, MALOWANIE, PANELE, REGIPSY itp. 531 001 608.
  • USŁUGI | budowlane
    POKRYCIA DACHOWE, RYNNY, OBRÓBKI, BALKONY, PODBITKI, ŚNIEGOŁAPY, MONTAŻ OKIEN DACHOWYCH, OCIEPLANIE PODDASZY. 531 001 608.
  • PRACA | dam
    Stacja Narciarska Polana Szymoszkowa za trudni na sezon zimowy: - barmanki (mogą być do przyuczenia) - pomoce kuchenne - osoby do obsługi toalet Umowa o pracę na cały etat. Zainteresowanych prosimy o kontakt pod nr tel.: 693 319 707
  • PRACA | dam
    Szef Kuchni do hotelu w Zębie. Praca stała. Tel. 604224334
    E-mail: praca@redyk.pl
  • PRACA | dam
    Recepcjonistka do hotelu w Zębie. Bardzo dobre warunki. Tel. 604224334
    E-mail: praca@redyk.pl
  • PRACA | dam
    KELNER / KELNERKA do hotelu w Zębie. Dobre wynagrodzenie. Tel. 604224334, praca@redyk.pl
  • PRACA | dam
    Hotel Mercure Kasprowy zatrudni: KOSMETOLOGA MASAŻYSTĘ i PRACOWNIKA DO PRZECHOWALNI SPRZĘTU NARCIARSKIEGO. Oferujemy: umowę o pracę, atrakcyjne wynagrodzenie. Czekamy na Ciebie! Wyślij swoje CV na adres: kstopka@kasprowy.pl, 18 202 40 61
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie Tatrzańskiej poszukuje kelnerów i barmanów. Praca stała, umowa o pracę.
    Tel.: 885-230-367
    E-mail: katarzyna.dudzik@bukovina.pl
  • KOMUNIKATY
    SNOW FESTIVAL ZAKOPANE! KOMERCJALIZACJA domków handlowych zlokalizowanych przy Pl. Niepodległości tuż przy Krupówkach właśnie WYSTARTOWAŁA! Zaczynamy 15.12 i zostajemy z Wami aż do końca lutego 2019 roku! Oferujemy możliwość najmu domków przeznaczonych na strefę gastronomiczną oraz handlową podczas tegorocznej edycji SNOW FESTIVAL! Domki posiadają podłącza energetyczne oraz objęte będą ochroną 24/7. Podczas trwania festiwalu zaplanowanych jest mnóstwo wydarzeń artystycznych oraz kulturalno-oświatowych. Całe wydarzenie objęte będzie patronatem medialnych (TVP oraz Social Media). Na terenie festiwalu powstanie specjalnie przygotowana STREFA KIBICA, do której z pewnością zawitają tłumy fanów sportów zimowych, a już 15.12 WIELKIE OTWARCIE i koncert znanej polskiej wokalistki! Zapraszamy do kontaktu!
    Tel.: 669291281/661291307/661291010
    E-mail: jarmarkzakopane@gmail.com
    WWW: www.jarmarkzakopane.pl
  • PRACA | dam
    Praca na stanowisku Doradcy Klienta w Butiku Marki Premium w nowo powstałej Galerii Krupówki w centrum Zakopanego Oferujemy: Pracę na podstawie umowy o pracę/pełny etat, Motywacyjny system wynagrodzeń. Obowiązki: Aktywna sprzedaż, Budowanie relacji z klientem, Profesjonalna obsługa klienta, Przeprowadzanie inwentaryzacji, Dbanie o wygląd sklepu.
    Tel.: 603917363
    E-mail: info@kodymody.com
    WWW: www.kodymody.com
  • PRACA | dam
    PRACA W MAŁEJ GASTRONOMII - MURZASICHLE - sezon zimowy -
    Tel.: 606 24 24 73
  • PRACA | dam
    Dla firmy poszukuje: OSÓB DO OCHRONY Hotelu w Zakopanem. System ochrony 24/48. Tel. 603 150 522 (oferta zatrudnienia tymczasowego PERSONALA wpis do rejestru agencji zatrudnienia Nr 13354)
  • PRACA | dam
    KARCZMA RĄBANICA W PORONINIE ZATRUDNI OD ZARAZ KELNERKĘ (MOŻLIWOŚĆ PRZYUCZENIA) -
    Tel.: 600 071 887.
  • PRACA | dam
    OŚRODEK KONFERENCYJNY W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERKĘ. Praca państwowa, na pełny etat.
    Tel.: 664 417 314,
    E-mail: biuro@okwparzenica.pl
  • PRACA | dam
    Pensjonat w Zakopanem zatrudni POKOJOWE - 666378357
  • PRACA | dam
    WYPOŻYCZALNIA NART w Zakopanem zatrudni mężczyzn (18-30 lat). Praca: przygotowanie sprzętu do wypożyczenia, serwis narciarski. Dla zaangażowanych oferujemy przyuczenie do pracy i gwarantujemy doskonałe zarobki. CV - biuro@zakopane-goski.pl
    Tel.: 692987940
  • PRACA | dam
    KUCHARZ / KUCHARKA. Praca w hotelu w Zakopanem na umowę o pracę.
    Tel.: 602766251
    E-mail: gastronomia@hotelbelvedere.pl
  • USŁUGI | inne
    Strony www, Sklepy internetowe, Aplikacje mobilne
    Tel.: +48 790 269 328
  • PRACA | dam
    stała praca w biurze podatkowym w Nowym Targu, pełny etat
    Tel.: 604266995
    E-mail: info@equales.pl
  • PRACA | dam
    SZUKAMY SPRZEDAWCÓW - sklep sportowy Krupówki -
    Tel.: 698 262 331
    E-mail: ZAKOPANE.MW@GMAIL.COM
  • PRACA | dam
    Dam pracę stanowisko kasjer, magazynier w sklepie spożywczym w Bukowinie Tatrz.
    Tel.: 788098535
    E-mail: gosiek1991@onet.eu
    GG: Bukowina Tatrzańska
    Inne: Małgorzata
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DZIEWCZYNĘ JAKO SPRZEDAWCĘ W SKLEPIE ZABAWKOWYM W ZAKOPANEM. Praca na stałe.
    Tel.: 609 097 999.
  • PRACA | dam
    Pensjonat Staszelówka w Zębie zatrudni kucharkę i pomoc kuchenną.
    Tel.: 604 514 810
    E-mail: staszelowka@gmail.com
    WWW: www.staszelowka.pl
  • PRACA | dam
    Karczma Giewont w Bukowinie Tatrz. zatrudni KUCHARZA oraz KELNERKĘ na stale lub sezon zimowy z możliwością zamieszkania tel 660087077;
    Tel.: 604544247
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie szuka kelnerki/kelnera oraz kucharza/pomoc kuchenną z doświadczeniem. Zainteresowane osoby prosimy o kontakt:
    Tel.: 784569292, 783997156
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • PRACA | dam
    SPRZEDAWCA stacji BP Jodła w Zakopanem - dołącz do zespołu. Oferujemy: - pracę w stabilnej firmie, - atrakcyjne wynagrodzenie 2993-3542 zł/mies. i premie, - wymiar etatu dostosowany do twoich potrzeb, - ścieżki kariery: możliwość aplikowania na wyższe stanowiska. Odpowiedzi prosimy kierować przez poniższy link:
    WWW: https://system.erecruiter.pl/FormTemplates/RecruitmentForm.aspx?WebID=8c1de992f5354fa18312c9f2cac0b97b
  • PRACA | dam
    DELIKATESY NA KRZEPTÓWKACH PRZYJMĄ DO PRACY KASJERÓW/SPRZEDAWCÓW. Atrakcyjne wynagrodzenie.
    Tel.: 790 528 808
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • PRACA | dam
    Sprzątanie pokoi i apartamentów w Zakopanem. Mile widziane prawo jazdy i własny samochód. Praca dorywcza.
    Tel.: 888372327
  • PRACA | dam
    Zatrudnię kierowcę kategorii D
    Tel.: 606286379
  • PRACA | dam
    Zatrudnię ULOTKI - zima
    Tel.: 693636136
  • PRACA | dam
    Zatrudnię fryzjerkę,stażystkę,ucznia
    Tel.: 601232100
  • PRACA | dam
    Karczma Sopa w Zakopanem poszukuje kelnerki. Wymagania: doświadczenie, dyspozycyjność. Praca w miłej atmosferze.
    Tel.: 660425686, 182012216
    E-mail: mariazatorska.mz@gmail.com
    GG: ZAKOPANE
    Inne: MARIA
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ TIRA. 697 699 752.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię PIELĘGNIARKĘ - Zakopane -
    Tel.: 601 52 74 51.
  • RÓŻNE
    KILKADZIESIĄT TYSIĘCY ZŁOTYCH zapłacę za zbiór czystych znaczków Chiny 1960-1968. Kupię też pojedyncze serie i kasowane. KONTAKT
    Tel.: 788019740
2018-12-16 21:57 Nowe organy u Gaździny Podhala 2018-12-16 21:10 A poszła ci była matuchniczka Boża 2018-12-16 20:42 Kręcą w Zakopanem bo jest mało popularne? (WIDEO) 2018-12-16 19:54 Taka choroba szerzy się w Zakopanem 7 2018-12-16 19:48 Sposób na smog czyli jak ograniczyć straty ciepła 3 2018-12-16 19:30 Pod Nosalem już szusują 1 2018-12-16 19:10 Wieczór pełen aniołów 2018-12-16 19:03 Zderzenie w Szaflarach na zakopiance 1 2018-12-16 17:32 Świetny występ Polaków w Engelbergu 2018-12-16 17:26 Polonez, przedstawienie i łzy wzruszenia 2018-12-16 16:25 Las Vegas w Małem Cichem (WIDEO) 1 2018-12-16 15:30 Twórczy świat Bożeny Gąsienicy Byrcyn 11 2018-12-16 14:09 Dwa oblicza Kasprowego Wierchu (WIDEO) 4 2018-12-16 14:07 Nad górami tworzy się wał 2018-12-16 13:50 Mroźny dzień w Tatrach 1 2018-12-16 13:45 Chrzciny po polsku 2018-12-16 12:37 Świąteczne pocztówki mogą być rękodziełem 2018-12-16 11:20 Świąteczna iluminacja 2018-12-16 10:48 Pobiegli po choinkę (WIDEO) 2018-12-16 10:20 Podróż do kurortu 2018-12-16 10:15 Najazd Węgrów i Słowaków 10 2018-12-16 09:15 Plan dla Rabki 2018-12-16 08:01 Najwięcej o mieście wiedzą w Dwójce 2018-12-15 19:30 Świąteczny Rynek - choinka zabłysnęła 2018-12-15 18:20 Koniec budowy mostu w Rdzawce 2018-12-15 17:37 Zimowy sezon pod Giewontem otwarty (WIDEO) 3 2018-12-15 17:08 Tkaniny, kolaże i rzeźby 2018-12-15 16:58 Rozmawialiśmy z burmistrzem Zakopanego i prezydentem Sopotu 1 2018-12-15 15:17 3:0 dla Zakopanego 2018-12-15 15:02 Święta robota 2018-12-15 14:08 Korona pełna niespodzianek 5 2018-12-15 14:05 Poranny pożar w Nowym Targu 2018-12-15 13:00 Agresor się doigrał 2 2018-12-15 12:45 Pół miliarda Chińczyków zobaczy Zakopane 5 2018-12-15 11:59 Otwarcie galerii handlowej przy Krupówkach (WIDEO) 21 2018-12-15 11:15 Bieg po(d) choinkę 2018-12-15 10:47 Tragedia w Spytkowicach 1 2018-12-15 10:30 Smog nasz powszedni 1 2018-12-15 10:00 Skoda Scala: Kolejny stopień innowacji 2018-12-15 09:15 Rabka bez wyciągu 2018-12-15 08:02 Fotowoltaiczny zgrzyt 1 2018-12-14 22:21 Wypadek w Białym Dunajcu (Wideo) 2 2018-12-14 20:20 Na Kasprowy na narty w Święta 2018-12-14 20:00 Codzienność bez barier płatniczych 2018-12-14 18:58 Chcemy transgranicznych autobusów - mówią mieszkańcy i zbierają podpisy 20 2018-12-14 18:16 Niebiescy Mikołaje 2018-12-14 17:31 Co dalej z kanalizacją 4 2018-12-14 16:01 Tak wygląda w środku galeria handlowa przy Krupówkach (WIDEO) 18 2018-12-14 15:31 Suche, Witów, Szymoszkowa - początek sezonu narciarskiego 1 2018-12-14 14:46 Zakopane w chmurach, tatrzańskie szczyty w słońcu (WIDEO)
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-12-16 21:56 1. Miałam tą grype 2 lata temu,gorączka faktycznie wysoka,ale gorsze pecherze..najwięcej na dłoniach i wewnątrz ust .. coś okropnego.. 2018-12-16 21:33 2. Ja niedawno miałem zaszczyt przechodzić przez tą chorobe.Jak zwykle 24tp sie nie dokształciło.W artykule mało co realnej prawdy jest.Często bywają ciężkie przypadki z poważnymi powikłaniami.Paznokcie mogą a nie muszą schodzić.W moim przypadku przebiegało to łagodnie.Pod 4 paznokciami u rąk pojawiły sie tylko małe podbiegnięcia.Drażniło mnie to więc w tym miejscu zdrapałem i były dziurki.Teraz kończą odrastać paznokcie.Nie jestem za konsumpcją lekarstw,ale w tym przypadku gdy pojawiają się objawy grypo podobne to najlepszy jest eferalgan.Oczywiście z dłoni i stóp schodzi później skóra.Żeby przyśpieszyć przyrost nowej można nabierząco złuszczać i smarować jakimś odrzywczym kremem.Później skóra będzie jak pupa niemowlęcia. 2018-12-16 21:27 3. Zamieszczanie kilku niemalże identycznych zdjęć pod jednym tytułem to niepotrzebne zaśmiecanie portalu. Plaga ery cyfrowej. 2018-12-16 21:22 4. Nic tylko chodzić w masce antysmogowej. Nie ma śmiacia, takie czasy. Tak przy okazji, czy te wózki przed sklepami wymacane przez wszystkich powinny być raz na jakiś czas odkażane? 2018-12-16 21:20 5. Kto w końcu weźmie się za te przedszkola? Rodzice przeprowadzają dzieci ze smarami po pas, dławiace się katarem na Nurofenach. Nikt nie reaguje ! Wpychają do sali i już ich nie ma. Dzieciaki przynoszą do domów i wszyscy przez Was bałwany rozłożeni! Nikt nic nie widzi . Panie nic nie mogą .. Sanepid gdzie? Czy wiecie, że u jednych skończy się katarem, a inni z zapalenia płuc wychodzą tygodniami. Dwa lata walczymy z ciemnotą i nic. Dyrektorzy może w końcu otworzą oczy bo narażacię nas na utratę zdrowia nie mówiąc o finansowaniu ciągłych infekcji. Wstyd że nic nie robicie w tym kierunku. Alicja W. 2018-12-16 21:13 6. @abc jestes pijany jak piszesz te slowa? 2018-12-16 20:57 7. No, ja cie kręce to musi być ktoś kto widzi mój adres mailowy, że wie kiedy ja piszę. P.S pozdrowienia dla Abeto z Bucoviny. 2018-12-16 20:51 8. ten Abeto czasem jeszcze mysli 2018-12-16 20:49 9. Niech pomagają ale w inny sposób. Wpuszczanie zupełnie odmiennej kultury, innej cywilizacji do Europy przyniesie tylko negatywne skutki. Nawet jeśli, wroga Twoim poglądom cywilizacja chrześcijańska jest pełna hipokryzji, zakłamania i obłudy, to nie zmienia to w żaden sposób faktu, że islam jest dla nas zagrożeniem. Nawet kobiety z dziećmi mogą być "przydatne" dla grupy terrorystycznej, poprzez zwykłe rozpoznanie terenu, wykonywanie i przesyłanie zdjęć, nagrań z miejsca w którym planowany jest zamach, załatwianie spraw organizacyjnych i bieżących. Są niestety naiwni, którzy do Abdullaha z długą brodą zaufania nie mają, ale do jego żony z dzieciątkiem wręcz przeciwnie, bo przecież "to tylko kobieta z dzieckiem, czym ona może nam zagrażać?". Niestety, wróg to wróg. Wysyłać pomoc na miejsce, dążyć do ugaszenia konfliktu, wojny, ubóstwa, ale nie wpuszczać wroga do domu. Siedzisz przed monitorem i zaciskasz zęby w poczuciu winy i w bólu, że na drugim kontynencie ginie tyle niewinnych istot... ale jak do Polski je wpuścimy i w Polsce dojdzie do zamachu, to powiesz... no właśnie... co wtedy powiesz? 2018-12-16 20:49 10. Miałem to rok temu po zakończeniu choroby zejdą losowo paznokcie na dłoniach i stopach, ważne też żeby nie zbliżać się do kobiet w ciąży
2018-12-14 23:05 1. Że tak powiem książka nudna pisana tylko dla pieniędzy . Czyta sie jak wiadomości na portalu informacyjnym przy niej kroniki topr to wybitne dzieło :) czy januszom w klapkach otworzy oczy - nie sądzę . Pozdrowienia dla TOPR :) 2018-12-11 10:33 2. To prawda, do Jagiełły autorce tej książki jest daleko, bardzo daleko. A książka jest nudna, niestety. 2018-12-08 10:37 3. Super pozycja już przeczytałem i polecam! 2018-12-07 20:47 4. Do "ham" Z twoich wypocin można domniemywać że jesteś blisko TOPRu, a może nawet jednym z nich bo masz dokładne dane na temat ilości i funkcji ratowników. A skoro tak jest to dlaczego pani Beata nie przeprowadziła wywiadu z tobą, z prawdziwym Rycerzem Błękitnego Krzyża, Bohaterem dramatycznych wypraw, jedynym bez którego ratownictwo w Tatrach legło by w gruzach? Nie wiesz dla czego? to ja ci powiem. Bo jesteś za cienki i nikt cię nie zauważa, jesteś poprostu PI...a 2018-12-06 13:00 5. Towarzystwo wzajemnej adoracji... Szok. 2018-12-02 02:10 6. Na pewno nie tandeta.Jeśli chociaż jednej osobie uświadomila zagrożenia zwiazane z górami to olbrzymi sukces. SZACUNEK WIELKI DLA TOROWCÓW .Stała bywalczyni Tarzńnskich szlaków 2018-11-26 20:20 7. Czytałem, ciekawa książka. Może nie idealna, ale ciekawa 2018-11-26 15:08 8. Na 34 "bohaterów" książki tylko 17 to ratownicy zawodowi TOPR ( w sumie jest ich 38) wiec Pani Zielińska nie do końca zadała sobie trud aby ze wszystkimi porozmawiać a niestety tylko kilku opisanych w tej książce (może czterech -pięciu) to ratownicy którzy naprawdę z profesjonalnym ratownictwem mają wiele wspólnego reszta lepiej nie pisac...Książka dość tandetna do Michała Jagiełły jeszcze autorce daleko! 2018-11-25 13:43 9. Nie znam zasad funkcjonowaniu powiatu , jeżeli jest to funkcja strikte " techniczna to może być, a jak też robi projekty powiatu to stanowcze nie. dwie kadencje i do widzenia ! 2018-11-21 12:34 10. Dzięki, pozdrawiam.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

FILMY TP

Pożegnania

Album TP