Reklama

2009-06-04 03:22:32

Reklama

4 czerwca 1989r - Zanim stuknęło nam 20 lat wolności

Reklama

Reklama

Zakopiańską ściągę, jak głosować na kandydatów Solidarności, przedrukowała pezetpeerowska „Trybuna Ludu”. Dyrektor szkoły wezwał milicję przeciw 10–latkom, rozdającym ulotki wyborcze.

Informacja o tym, że jest szansa na wolne wybory, spadła na Podhale jak grom z jasnego nieba. Pomysł na błyskawiczne stworzenie komitetów obywatelskich, pracujących na rzecz kandydatów Solidarności, wydawał się trudny do zrealizowania. Istniały co prawda struktury podziemne, ale przekształcenie ich wprost w sztaby wyborcze wiązałoby się z ujawnieniem dziesiątek osób. Aż tak komunistom przy okrągłym stole nikt nie wierzył. Wymieszanie więc działaczy podziemia z osobami chętnymi do pracy, znanymi z poglądów solidarnościowych, wydawało się mądrym posunięciem. W Nowym Targu, Rabce i w Zakopanem powstały komitety obywatelskie. W Zakopanem dowodziła Janina Gościejewa, w Nowym Targu Wiktor Sowa.

Ludzie łapali się za głowę

Entuzjazm ludzi przeszedł wszelkie oczekiwania. W maju 1989 roku ludzie pracowali dniem i nocą, przy tym godzinami trwały zebrania i uzgodnienia. Miejscem najbardziej tętniącym życiem w tym czasie była sala przy Krupówkach, wynajęta w dawnej siedzibie przedsiębiorstwa komunalnego (MPGK), dziś mieści się tam hotel „Kasprowy Wierch”. To tu zjeżdżały się sztaby z Rabki i Nowego Targu, aby wspólnie organizować coś, czego nikt wcześniej nie przeżywał ani nie robił – kampanii wyborczej.

Z dnia na dzień zmieniał się wygląd miast i wsi Podhala, Orawy, Spisza. Dziesiątki plakatów, transparentów. Biły po oczach żywymi kolorami, zwłaszcza na tle szarej, brudnej rzeczywistości konającej komuny. Ludzie łapali się za głowy, widząc zdjęcia Wałęsy, na plakatach napisy Solidarności. Trudno się temu zresztą dziwić, jeszcze kilka miesięcy wcześniej można było za nie trafić do więzienia.

W góralskich portkach

Z perspektywy 20 lat zupełnie nieistotne wydają się historie, które wówczas spędzały ludziom z Komitetów Obywatelskich sen z oczu. Chyba najbardziej spektakularny konflikt wydarzył się właśnie na Podhalu. Chodziło o Franciszka Bachledę Księdzularza. Miał chłop przechlapane u ludzi podziemnej Solidarności w Zakopanem za to, że uczestniczył w wyborach w 1986. Miał pecha, bo podziemie związkowe liczyło wówczas frekwencję wyborczą, obserwując lokale wyborcze z krzaków. Bachleda nie tylko że pojawił się na bojkotowanych przez Solidarność wyborach, ale na dodatek poszedł tam w góralskich portkach. Gdy zaproponował swoją kandydaturę w wolnych wyborach, na Podhalu zagrzmiało. Wojna na plakaty, wzajemne oskarżenia o podszywanie się pod Solidarność, aż wreszcie zakaz wstępu na salę obrad podczas solidarnościowych prawyborów w Nowym Targu. Ostatecznie był to jedyny kandydat nie związany z PZPR, a konkurencyjny wobec kandydatów komitetu obywatelskiego. Historia ta wpisała się w historię czerwca ‘89 roku na Podhalu, ale nie ma tu mowy o pretensjach do kogokolwiek. Ks. prof. Józef Tischner, proszony wtedy o wpłynięcie na niepokornego Franciszka, kiwał z uśmiechem głową i kazał uczyć się nam wszystkim demokracji. Wtedy nikt tego nie rozumiał. Podczas prawyborów miała miejsce też inna zabawna sytuacja. Otóż w pierwszej chwili Władysław Skalski odmówił kandydowania. Okazało się, że zgłaszała jego kandydaturę nie ta osoba, która według Skalskiego miała to zrobić. Na sali zrobiło się nieswojo. Sytuację uratowało ponowne zgłoszenie Skalskiego przez właściwą już postać.

Milion naszych ulotek w organie PZPR

Ludzie z Solidarności doskonale zdawali sobie sprawę, że funkcjonariusze SB nie śpią. Do dziś nie udało się ustalić kierowcy poloneza, który usiłował przejechać plakaciarza z Komitetu Obywatelskiego w Zakopanem. Na szczęście groźnych sytuacji nie było zbyt dużo. Nie brakowało zabawnych. Chyba najbardziej spektakularne wydarzenie, jakie miało miejsce tuż przed wyborami, wiąże się ze ściągą, która powstała w Komitecie Obywatelskim przy Krupówkach. Była to zgrabnie przygotowana ulotka, z której jasno wynikało, w jaki sposób trzeba skreślać kandydatów, aby wygrali „nasi”. Jakie było zaskoczenie w Zakopanem, gdy kilka dni potem reżimowa Trybuna Ludu przedrukowała ściągawkę, opisując ją jako skandaliczne zachowanie opozycji pod Giewontem. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Trybuna ukazywała się wówczas w nakładzie ok. miliona egzemplarzy.

Msza Święta z krótką przerwą

Można by mnożyć niezwykłe przygody z czasu, gdy na Podhale trafił oblepiony plakatami wyborczymi Żuk (dla młodych: jedna z najpopularniejszych marek furgonetki PRL, dysponował 3 biegami). Małopolski Komitet Obywatelski udostępnił góralom auto ze specjalnym nagłośnieniem. Biały Żuk krążył po miastach i wioskach i z megafonów trąbił, kto kandyduje z Komitetu Obywatelskiego Solidarność. „Żurowski, Skalski do sejmu, Kuratowska. Pawłowski do senatu” – dudnił głos, słyszalny w kościele w jednej z podhalańskich wsi. Ksiądz, a za nim zaciekawieni wierni, wybiegli, żeby zobaczyć, co się stało. Po zaspokojeniu ciekawości, Msza Święta była kontynuowana.

Dziś wstyd przyznać, ale ten sam samochód z decybelami kilkakrotnie posłużył także do dekonstrukcji przedwyborczych spotkań Franciszka Bachledy Ksiądzularza. Uczestnicy mityngów z Bachledą nie mieli wyboru, musieli pokornie wysłuchać, kto kandyduje z błogosławieństwa Wałęsy. O tym, jak zaangażowani byli spikerzy w tym samochodzie, świadczy fakt, że większość z nich 4 czerwca nie była w stanie wydobyć z siebie głosu. Na szczęście mogli głosować.

Mariusz Potasz, który zarządzał Żukiem dobrze pamięta te czas – Jeździliśmy po całej Małopolsce, ale Podhale wspominam ze szczególnego powodu. To nasz przyjazd. Tak się trafiło, pod Giewont dotarliśmy 1 maja. My w półbucikach a tu śnieg. Ale było wspaniale, choć czasem groźnie, zwłaszcza gdy trafialiśmy na wiece przeciwników Komitetu Obywatelskiego.

Milicja z nami

Sporo radości wywoływała bezradność służb mundurowych, krążących po mieście. Zdezorientowani sytuacją, nie bardzo wiedzieli, jak mają się zachowywać wobec niezrozumiałych przejawów wolności obywateli. Pewnego dnia tuż przy Krupówkach zakopiański Komitet Obywatelski wystawił stolik, na którym przechodnie mogli składać podpisy pod kandydaturami Solidarności. Ku zdziwieniu dwóch nauczycielek, obsługujących stanowisko, nagle zatrzymał się obok nich patrol dwóch milicjantów. Zachęceni uśmiechem obu młodych kobiet, podpisali się na listach. Niedługo cieszyli się z miłego spotkania – parę minut później z ulicy zgarnął ich niezidentyfikowany radiowóz.

Szczęśliwa Kuratowska

Nie trzeba chyba dodawać, że wybory wygrała Solidarność, wprowadzając do parlamentu wszystkich swoich kandydatów.

W maju 1989 roku powoli wychodził z podziemia Biuletyn Podhalański (pismo podziemnej Solidarności, którego kontynuatorem jest Tygodnik Podhalański). W czerwcu ukazał się 18. numer pisma. Po raz pierwszy, po latach powielacza, wydrukowany został techniką offsetową. Oto fragmenty wypowiedzi nowo wybranych posłów i senatorów z Podhala, zamieszczonych w biuletynie tuż po wyborach.

Krzysztof Pawłowski: – Najciekawsza dla mnie była nie tyle niedziela, co sobota. Obchodziłem 25-lecie matury. (…) Mam chyba silne nerwy, bo spałem w nocy z niedzieli na poniedziałek bez żadnych kłopotów.

Władysław Skalski: – Od momentu oddania swojego głosu wraz z żoną przebywałem w lokalu Komitetu Obywatelskiego w Nowym Targu, a więc wśród osób znajomych mi i bliskich.

Stanisław Żurowski: – Około 1.30 wiedzieliśmy, że wygraliśmy, ale nie przypuszczaliśmy, że wygrana będzie tak wielka.

Zofia Kuratowska” – Pragnę powiedzieć swoim wyborcom, że czuję się bardzo szczęśliwa.

Jurek Jurecki

O wolność, o zwycięstwo Solidarności w 1989 roku na Podhalu walczyło wiele osób. Świadomie ich nie wymieniłem. Bałem się, że mogę kogoś pominąć.



O komentarz po 20 latach zwróciliśmy się także do dwóch liderów Solidarności lat 80.

Janina Gościejowa z perspektywy dwudziestu lat ocenia tamte chwile jako niepowtarzalne. Nie ma jednak złudzeń co do tego, czy dobrze wykorzystaliśmy wielką zdobycz, jaką była wolna Polska.

– Miałam wtedy bardzo wielką satysfakcję. Myślę, że nie tylko ja, że było to poczucie wspólne nam wszystkim na Podhalu i w Zakopanem, zaangażowanym w walkę o wolną Polskę. Jednak w tej beczce miodu była też łyżka dziegciu: Polska jest częściowo wolna. Miałam świadomość, że to jest pierwszy etap w naszej walce, że przed nami, jako społeczeństwem, jest olbrzymia robota.

Ale chwila wyborów i potem te wyniki to była niepowtarzalna chwila. Wielka radość, bo przecież do końca nie byliśmy pewni co do efektów umów i naszych zabiegów. A okazało się, że wzięliśmy wszystko. Stąd płynęło wielkie poczucie siły, możliwości i przełamania komunistycznej wszechwładzy. To była zarazem duchowa satysfakcja z tego, że począwszy od lat 70., ten dwudziestoletni okres nie został zaprzepaszczony. Potem oczywiście, okazało się, że „rzeczywistość skrzeczy” – jak pisał Wyspiański. Że w chwilach zagrożenia jesteśmy skonsolidowani, ale gdy przychodzi zwyczajność, nie zawsze stajemy na wysokości zadania. I tak rok po roku od zwycięstwa ta nasza wolna Polska pokazywała nasze defekty.

Dziś, w 2009 roku, widać, że nie do końca udało nam się dobrze wyedukować w wolnej Polsce. Wciąż potrzeba nam mentalnego skoku. Czyli znów przed nami spory kawał pracy. Przede wszystkim uczenia się bezinteresowności, służby wobec kraju. Już nie w roli bohatera, ale w bezimiennej służbie krajowi.

Stanisław Żurowski: – To były przełomowe dni, które zapamiętam jako wydarzenie nieprawdopodobne, o posmaku wielkiej przygody. Bo przecież mieliśmy świadomość, że gramy z przeciwnikiem, po którym można się wszystkiego spodziewać. Nie przypuszczałem, że konsekwencje czerwcowych wyborów okażą się tak daleko idące, że następnego dnia obudzimy się w wolnej Polsce. Wynik przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania.

Stanisław Żurowski wspomina, że zakopiańskie środowisko solidarnościowe bardzo szybko się zorganizowało do wyborów. Aktywne politycznie osoby doskonale się znały, łatwo było się między sobą kontaktować. – Większość przeszła przez więzienie w Załężu w czasie internowania w 1981 roku, więc stanowiliśmy wypróbowany zespół ludzi. Sporo w tej grupie było lokalnych autorytetów i świetnych organizatorów. No, ale przeciwnik wydawał się nam bardzo silny – działające od dziesiątek lat struktury, pieniądze, miał wszystko, a my nic. Na własną rękę robiliśmy jakieś plakaty w Zakopanem, ale bardzo dużą pomoc dał nam Komitet Obywatelski przy Lechu Wałęsie, do tego pomoc szła z małopolskiego komitetu obywatelskiego.

Stanisław Żurowski podkreśla, że przy tych pierwszych wolnych wyborach wszystko było nietypowe, ale to, co najbardziej pozostaje w pamięci, to, co już nigdy się nie powtórzyło, to niesamowita aktywność całej masy ludzi. – Przychodzili do nas, każdy chciał pomagać. To był prawdziwie oddolny ruch, spontaniczne działanie zbudowane na przekonaniu, że mamy już dość komuny – dodaje szef struktur zakopiańskiej „Solidarności” z lat 80. Pozytywnie ocenia też dorobek następnych 20 lat: wyprowadzenie sowieckich wojsk z Polski, wejście w obronne struktury NATO i przyłączenie do Unii Europejskiej. – W życiu nie spodziewałem się, że będę świadkiem takich wydarzeń. Mam wielką życiową satysfakcję, że mogłem w tym uczestniczyć. Dziś Polska jest wolna, wygląda całkiem inaczej, nie jesteśmy państwem pod sowieckim butem. Samorządy decydują o przeznaczeniu pieniędzy na te czy inne cele. Odrębna sprawa, czy to decyzje słuszne, czy nie, ale mamy prawdziwie wolny kraj – podsumowuje Stanisław Żurowski. Rozumie też falę krytycyzmu wobec uprawianej dziś polityki na szczeblu rządowym. Niechęć do polityki, do wyborów. Jego zdaniem po dwudziestu latach mamy praktycznie odwrotną sytuację w stosunku do 4 czerwca 1989 roku. Społeczeństwo nie chce decydować o sobie.

rav




Stanisław Watycha, jeden ze współzałożycieli KO w Nowym Targu:

To była euforia. I przekonanie, że dzieje się coś ważnego. Razem z nieżyjącym już Jerzym Mroczką byliśmy mężami zaufania w komisji wyborczej na Niwie. Z jednej strony wszystko działało, jak za dawnych czasów – wyżerka dla członków komisji, milicjant pilnujący porządku. Z drugiej już podczas liczenia – walka o każdy głos. Oni kwestionowali, że nazwisko niedokładnie zakreślone, my broniliśmy jego ważności. I tak do rana. A potem trzeba było jak najszybciej dostarczyć wyniki do siedziby Komitetu Obywatelskiego nad Limbą w Rynku. Wiedzieliśmy, że wygraliśmy. A potem? Już nie mieliśmy sił na fetowanie.
*
Podczas kampanii wyborczej malowaliśmy wielki banner w sieni mojego domu. Oczywiście, farba została na posadzce i jeszcze przez jakieś pięć lat miałem w tam wielkie logo Solidarności. Drugie miałem na ścianie pomieszczenia, w którym później otworzyłem punkt ksero. Jedynym, któremu to się nie podobało, był Stanisław Jarmoliński, (działacz PZPR, późniejszy poseł SLD – przyp. red.)
*
Czuło się, że coś się zmienia – Teraz My! Ambicje mieliśmy ogromne. Pamiętam też, jak później jechałem przez całą Polskę na zjazd Solidarności. Patrzyłem przez okno i myślałem sobie – no to teraz my ten piękny kraj wreszcie postawimy na nogi! I co? Ten entuzjazm można było lepiej wykorzystać. Ale cóż, my uczymy się demokracji dopiero 20 lat. A inni 200…

jf



Zobacz archiwalne nagranie z wiecu pod DH Granit


Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
kasia 2009-06-06 02:21:14
z checia dop dyskusji sie bym wlaczyla:) podzasz gg?
makowapanienka 2009-06-05 19:12:51
do tych co lubia myslec
porownajta przemowienie wczorajsze dwoch biskupow to co otrzymacie??????
czekam na dyskusje
kasia 2009-06-05 15:22:52
Juraj, Ano, ratujcie...:-(( mnie tu ten japoński wieśniak... grozi...:-((
dlaczego ???
Jurajczyk 2009-06-05 11:32:22
Gosiu podejście krytyczne wcale nie zależy od stania wówczas z boku tylko często od rzeczywistej oceny obecnej sytuacji.Ci co maja dobrze w powiedzmy 99% nie będą narzekali ale co maja powiedzieć Ci którym się nie powiodło?Nie można zrzucać wszystkiego na karb nieprzystosowania i nieporadności bo niestety często różnego rodzaju kumoterstwo,układy preferowały nie koniecznie najwybitniejsze jednostki.Podobnie jak w życiu tak i w Solidarności.Ilu ówczesnych solidnych działaczy dzisiaj jest w trudnej sytuacji?Czy możemy za siebie spojrzeć uczciwie i powiedzieć,że wszystko jest w porządku?Podhale na przemianach wygrało,gorzej np.ze wschodnimi terenami Polski.Co by nie mówić w latach osiemdziesiątych wolną Polskę wywalczyli nie tylko tak wszędzie promowani Wałęsa,Mazowiecki czy inni lecz Naród bez którego zmiany te nie były by możliwe.Co zaś tyczy się przywódców to sami sobie chyba czasem na nich zasługujemy.To,że mogliśmy być już dużo dalej również jest prawdą tylko czasem przywódcom brakowało wspólnej chęci budowania przez własną małostkowość.A jak to mówił Henry Ford :\"Połączenie sił to początek, pozostanie razem to postęp, wspólna praca to sukces.\"
gocha 2009-06-05 11:11:13
A ja dziekuje mojej mamie i tatcie że wedy w czerwcu nie stali z boku i trzesli sie ze strachu tylko walczyli o wolnośc dla mnie. Moze dlatego dzisiaj nie krytykuja i nie pisza ze wtedy bylo lepiej i tego typu podobne historyjki!
Wirnik 2009-06-05 09:58:15
I tak trzymać Jurasiu.......Polska to my....
Jurajczyk 2009-06-05 08:01:09
Tamta kampania miała swój niezaprzeczalny urok.Teraz tylko PR wszędzie.Ciekawe czy teraz,z bagażem wielu różnych doświadczeń dokonalibyśmy takich samych wyborów jak w 1989 roku.Żeby Polska była Polską...
made in japan 2009-06-05 01:25:26
zamach stanu i palenie kukieł....
kasia 2009-06-04 23:14:28
dżiani o co ci chodzi??
kasia 2009-06-04 23:11:51
a z naszej piaskownicy: o rozmiarze móżgu burmistrza...nie takl latwo z ta wolnoiscia słowa:)
kasia 2009-06-04 23:11:06
ale juz presz z Rucykiem nie tak łatwo; albo costam o prezydęcie...nie ma absolutnej wolnosci:)
obcy 2009-06-04 22:16:54
Hura, mamy wolność. Możemy krzyknąć: \"Precz z komuną!\"
Galicjanin 2009-06-04 22:03:24
Jest mi dobrze w tym kraju niezależnie od tego, czy Tusk obiecuje cuda, czy też Kaczyński po raz kolejny próbuje podzielić społeczeństwo. Wystarczy nie oglądac bananowych telewizji, selekcjonowac informacyjną sieczkę.... I jak się to odseparuje, pozostaje naprawdę fajny kraj, Jeśli komuś się coś nie podoba, zacznijmy zmiany od siebie, Pozdrawiam ludzi, jasno myślących i działających, a nie wiecznie narzekających na wszystko co nas otacza.
zakopiańczyk nie góral 2009-06-04 21:23:48
Jak wam tak źle w wolnej Polsce po 4 czerwca 1989 i to wszystko to ściema to jedźcie na Białoruś poproście o azyl polityczny komu mało niech jedzie do Chin lub Korei Północnej i tam spróbuje pogadać tak jak tutaj.Szkoda było narażać się dla was malkontenci na szczęście jest więcej takich którzy doceniają to co wtedy zrobiliśmy i są nasze dzieci dla nich przede wszystkim odesłaliśmy czerwonych do .........
Dziani-san(po jap.wieśniak) 2009-06-04 20:24:28
Dla Ciebie tylko to i nic więcej.
kasia 2009-06-04 19:26:25
palenie kukły i ten niby pucz..??? to masz na mysli?
Dziani-san(po jap.wieśniak) 2009-06-04 19:02:52
Dla mnie ta data nic nie znaczy.Nie dam sobie wmówić przez GW i jej popleczników nawet z Podhala że jest to powód do dumy i chwały.Komuna też nam wmawiała że 22 lipca to święto odrodzenia.Pamiętam za to 4 czerwca 1992 roku i tą date warto zapamiętać ale o tym co się wtedy działo to dzisiaj wszyscy milczą.
kasia 2009-06-04 18:08:38
nic niew bylo słychać: miast bylo zakorkowane, autokary staoja na Alejach na trzecim pasie jezdni; huk, spaliny...;-((
obcy 2009-06-04 17:31:42
To co miało u nas miejsce w latach 1980, 1981 i 1989 roku i co różne siły kontynuują, jest bez precedensu w Europie i na świecie. Nigdy, w żadnym kraju - poza rzeczywistymi wielkimi rewolucjami społecznymi – nie rozwalono tak wszystkiego. Czyniła to nie tylko \"opozycja\". Współcześni,
rzeczywiści przyjaciele Polski stukali się palcami w głowę. Tak! Przyszli historycy będą badać ten czas z niewiarą i rozpaczą, do czego byliśmy zdolni w demontowaniu własnego państwa, własnej gospodarki, własnego życia codziennego, nie mówiąc już o pozycji międzynarodowej. Były oczywiście wewnętrzne przyczyny i gorycze. Ale była też zewnętrzna
inspiracja, w tym wypływająca właśnie z kontensacji Jałty, z zamierzeń podważania i zniszczenia powstałego z niej porządku polityczno-terytorialnego. Można byłoby zapytać: skąd się wzięli i nadal biorą polscy zwolennicy rewizji Jałty? Niestety, nie ma w tym nic dziwnego. W każdym razie do czego był zdolny tzw. kwiat solidarnościowej demokracji z tzw. pokolenia JP2, widzieliśmy w kilka lat po 1989 roku.
wirnik 2009-06-04 16:43:15
niech mi kto wytlumaczy ??????????????????????????? Solidarność miała niesamowitą popularność byli wybawicielami nośnikami prawdy ,spelniali wole narodu który imbezgranicznie ufał..??? I co się takiego stało że tą idylle szlak trafił.....Mieli Wałęse mieli Papieża mieli całą Polske od Bałtyku po Tatry............
Patriota 2009-06-04 15:38:54
PO ZDRADZIŁO SOLIDARNOŚĆ i LUDZI ! MICHNIK SKUMPLOWAŁ SIĘ z URBANEM,TUSK z KOLESIAMI OBALAŁ w WOLNEJ POLSCE PRAWICOWY RZĄD. Cinkciarze zostali posłami a ludzie oszukani. CUDÓW NIE MA WSZYSTKO ŚCIEMA.
kasia 2009-06-04 15:04:25
15.00 Luneło...nawet aura nie sprzyja...niebo płacze...
nie OTAKE Polske nam szło ( OTAKE to kiedys byla marka sprzetu rtv, reklamowana w ówczesnej tv na okrągło, w stylu znamionujacym amerykanski sen pucybuta o bycie milionerem) ; ide sobie posluchac z górnej rowni te imprezke ...nara:)
kasia 2009-06-04 15:00:08
no i dzisiaj nawet ci na tiopie poelnia różne role, sa podzieleni, reprezentują krancowo różne swiatopoglady... wzmiankowany p.Zacharko wowczas byl jednym z nas , teraz jest z pis, czyli stoi po drugiej stronie...no krete sa widac drogi na \"wolnosci\'
yale 2009-06-04 14:47:11
\"O wolność, o zwycięstwo Solidarności w 1989 roku na Podhalu walczyło wiele osób. Świadomie ich nie wymieniłem. Bałem się, że mogę kogoś pominąć.\" Myślę, że boi się Pan (JJ) wymieniać nazwiska z całkiem innego powodu. Pominięci już się dawno przyzwyczaili.
kasia 2009-06-04 14:46:56
a moze to jest tak, ze jest czas walki i czas budowania: ci co walczyli nie musieli byc dobrymi budowniczymi??? i stad ich późniejsz \"porazka\"?
makowapanienka 2009-06-04 14:15:07
Znam ludzi ktorzy wykorzystali sytuacje i \"nawet zostali bohaterami\"
caly czas kolaborojac z czerwonka
Fiona moze demonstracyjnie powinnam sie ubrac na czarno i przejsc sie tak
na Polonii zobaczyc geby agentow i ich reakcje .
Fiona 2009-06-04 14:00:12
A Ty Mak. P. opuściłaś i przepasałaś kirem??
yale 2009-06-04 13:59:19
Niestety - jak to ludzie - w jednym okazywali się wielcy a w innym mali. Znałem wielu, ale poznikali jak komety.
makowapanienka 2009-06-04 13:42:07
To dla mnie dzien zaloby , zaloby i straty
posluze sie slowami osoby kompetentnej cyt.

Oświadczam także, że dnia 4 czerwca 2009 roku świętować nie będę, bo nie
świętuje się zdrady i oszustwa. Byłe bandyctwo przegrało wybory, Polacy
potwierdzili to w pierwszych wyborach-referendum. Oszuści którzy
namawiają dzisiaj do obchodów 20 rocznicy ,,wolnej Polski” obalając wolę
Polaków, ponownie ich do władzy przywrócili. Nie świętuje się dnia,
kiedy pozwolono aktywnym komunistom, zbrodniarzom komunistycznym,
agentom, donosicielom, tajnym współpracownikom na powrót do życia
politycznego, do życia publicznego. Tego właśnie dnia, 20 lat temu
dokonała się największa zdrada związkowców, Narodu Polskiego na oczach całego Świata.*

*Dnia 4 czerwca 2009 solidarnie opuśćmy flagi narodowe Polski przepasane
kirem do połowy masztu, bo to nie święto, lecz dzień Żałoby Narodowej.*

*Grzegorz Michalski*

były członek ZR Wlkp NSZZ S- pierwszej Solidarności
srebrnymlyn 2009-06-04 10:47:31
pani Janino Gościej, ma pani mój najwyższy szacunek. jestem dumna że moglam być pani uczennicą. nauczyła mnie pani wiele więcej, niż tylko miłości do języka polskiego.
kkk 2009-06-04 10:47:30
Do Jaska!!! 35% + 75% = 110%, oj nie uważało się na lekcjach matematyki :)
ana 2009-06-04 10:34:27
Według mnie otworzyła się wolność, ale dla szabrowników...... O swoje potrafimy
zadbać ale już o wspólne nie! Zresztą ja żle to wspominam! Męża aresztowali za ulotki, które podczas nagonki na studentów, ktoś wrzucił mu do torby. Zgarniali wszystkich. Nie było tego, że to nie moje.... Do tej pory zawsze co roku zastanawiam się dlaczego ten \"ktoś\" poprostu tego nie wyrzucił tylko wpakował do torby męża?? Kilku znajomych było internowanych....
Ech,co tu świętować...No, ale mamy demokrację! Szkoda tylko, że nie możemy pokazać swojej siły ponad podziały!!
Jasiek 2009-06-04 09:29:36
Wiadomość dla mlodszych czytelników. To wcale nie były wolne wybory bo do sejmu Polacy mogli wybrać tylko 35% posłów pozostałe 75% załatwili sobie komuniści. Do senatu wybieraliśmy 100 %. Z tego artykułu widać wyraźnie za to jak już wtedy ważne było aby do sejmy i senatu dostały się wskazane osoby a inni byli zwalczani np. zagłuszaniem. Ja po spotkaniu na wiecu z Panią Kuratowską już sobie wyrbiłem zdanie o tym co nas czeka i nie pomyliłem się. Na pytania z sali o elementarną sprawiedliwość za krzywdy jakie ludzi doknęły przyszła Pani senator wygłosiła mowę podobną jaką później powtórzył Pan Mazowiecki czyli: nie ważna przeszłość liczy się przyszłość. Najbardziej mi żal tego zmarnowano ten entuzjazmu jaki wtedy był. Można rządać było od Polaków wszystkiego : wytrzymajcie jeszcze trochę bo musimy ten kraj postawic na nogi. Wkrótce jednak ludzie zobaczyli , że rozpoczął się wielki skok na kasę. I tak patrząc na te 20 lat chciałby się zapytać tych wszystkich polityków słowami piosenki: \" coście sk.....yny uczynili z tą krainą\"
niklot 2009-06-04 08:15:25
Polacy nigdy nie przegapili okazji przegapienia okazji
Furmon 2009-06-04 07:17:11
Oj smutna ta kalkulacja,prawdziwi bohaterowie S albo ubikacje myja
gdzes zagranica albo w kraju \"wolnosci przymieraja glodem
gdyby wiedzieli co ich czeka nigdy by sie do tej \"hucpy nie angazowali\"
  • PRACA | dam
    DO GABINETU KOSMETYCZNEGO w Zakopanem szukam STYLISTKI PAZNOKCI, KOSMETYCZKI EWENTUALNIE PANI, KTÓREJ PASJĄ JEST STYLIZACJA PAZNOKCI, z możliwością przyuczenia w zawodzie kosmetyczki. Praca od poniedziałku do piątku. Warunki do uzgodnienia. Tel. 600801308
  • PRACA | dam
    Praca w Niemczech dla ogólnobudowlańców od zaraz. 12-15 euro na godzinę
    Tel.: 535294557
    E-mail: nagranicy@poczta.fm
  • PRACA | dam
    Przyjmę pomocnika do zakładu garbarskiego, dobre wynagrodzenie ubezpieczenie.
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KUCHENNĄ praca stała lub sezonowa z możliwością noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    DACIA DUSTER 1.5 dCi / 110 / 4x4, pierwsza rejestracja 26.11.2012, 103.850 km, poj. 1461ccm, moc 81 kW / 110KM, c.25 500zł. 601 207 659
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Nowy dom zamiast mieszkanie w Zaskalu 150 m2, nie przepłacaj za mieszkanie. 660797241, marekg@b12.pl
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • PRACA | dam
    Firma Skicontrol H.Martinczak.s.k.a. (BiałkaTatrzańska) zatrudni DORADCĘ KLIENTA. Oferujemy: stałe zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę. Poszukujemy: osoby z doświadczeniem w bezpośrednim kontakcie z klientem i/lub znajomością rozwiązań IT, znajomością języka angielskiego oraz prawem jazdy kat.B. Główne obowiązki: opieka nad klientem, doradztwo, promowanie firmy. Aplikacje prosimy przesyłać na adres praca@skicontrol.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Dom do zamieszkania od razu w Banskiej Wyżnej -sprzedam
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Piękny nowy dom góralski z bali na super widokowej działce Czarna Góra sprzedam
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • POŻYCZKI
    SUPER OFERTA KREDYT GOTÓWKOWY-KONSOLIDACYJNY MOŻLIWOŚĆ NAJNIŻSZEJ RATY NA RYNKU FINANSOWYM. ZADZWOŃ DO DORADCY . T-500 072 678.
  • POŻYCZKI
    GOLD CENT FINANSE NOWE SUPER PROPOZYCJE POŻYCZKOWE TYLKO DOWÓD OSOBISTY !!! T-18 542 40 56.
  • PRACA | dam
    KĄPIELISKO GEOTERMALNE SZYMOSZKOWA przyjmie na sezon letni OSOBY DO PRACY W PUNKTACH GASTRONOMICZNYCH. Kontakt 693 319 707
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA ZA STRUGIEM -
    Tel.: 532 107 701
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Do sprzedania atrakcyjny, funkcjonujący PENSJONAT w Kościelisku -
    Tel.: 607 506 428
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE - UDZIAŁ W BUDYNKU. ZAKOPANE, 250.000 zł. 607 506 428
  • PRACA | dam
    KARCZMA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: BARMANA/-KĘ, KELNERA/-KĘ z doświadczeniem. Dobre wynagrodzenie, umowa o pracę.
    Tel.: 880 563 097
  • PRACA | dam
    SPRZEDAWCĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO, z doświadczeniem - Kuźnice -
    Tel.: 880 563 097
  • PRACA | szukam
    INFORMATYK SZUKA PRACY JAKO PROGRAMISTA, SERWISANT KOMPUTEROWY, ADMINISTRATOR SIECI KOMPUTEROWYCH. Umiejętność programowania w języku Java w stopniu zaawansowanym. Znajomość programów: Adobe Photoshop, Adobe Design, Corel, Excel, Word, PowerPoint, Access. Tel. 506 188 980
  • PRACA | dam
    Przyjmę pracownika do zakładu kuśnierskiego znającego się na pracy
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Sklep Multibrandowy MONT BRAND(z markami Guess, Tommy Hilfiger, Calvin Klein) w Galerii Handlowej Krupówki 40 , poszukuje Panią na STANOWISKO SPRZEDAWCY . Wymagania; komunikatywność, wysoka kultura osobista, zaangażowanie, zainteresowanie modą. Wysokie wynagrodzenie, prowizja od sprzedaży, praca na pełen etat. Telefon;
    Tel.: 660-719-519,
    E-mail: budzuu@wp.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY, POMOC KUCHENNĄ, KUCHARKĘ. Tel. 608 088 017
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    LAND ROVER DISCOVERY 3, r.p.2008, przebieg 400 000 km, serwisowany, I właściciel, cena 35000 zł. 602 378 614
  • USŁUGI | budowlane
    Usługi budowlane Domy szkieletowe wykończenia i remonty (glazura, gładzie, malowania, pracę wykończeniowe stolarskie) brygada 8 osobowa.
    Tel.: 572312171
    WWW: Sierockie 21b,
    GG: Biały Dunajec
    Inne: Dawid
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: KASJER, SPRZEDAWCA- KASJER I PRACOWNIK SKLEPU W ZAKOPANEM TEL. +48 22 205 33 10
  • PRACA | dam
    Pomoc domowa - sprzątanie, pranie, prasowanie, ogród - w soboty godz. 8 - 16. Bór k. Szaflar.
    Tel.: 608570500
  • PRACA | dam
    Z. R. GŁOWACCY ZATRUDNI PRACOWNIKÓW BUDOWLANYCH DO ROBÓT WYKOŃCZENIOWYCH W ZAKOPANEM. 608 813 506
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    AUDI A4 ALLROAD QUATTRO benzyna 2.0 tsi 211 KM full opcja 137 tys. srebrny 51.900 do negocjacji 608232654
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    WITRYNA CHŁODNICZA na ciasta, serki regionalne, stal nierdzewna 1300x700x1300 stan bdb 1990 zł Szczawnica 608 232 654
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ SPRZEDAWCĘ MĘŻCZYZNĘ DO SKLEPU Z FARBAMI. Pełny etat, warunki zatrudnienia do ustalenia. Czarny Dunajec. 601 464 273.
  • PRACA | dam
    STOLARZA - PRACA STAŁA, ZAKOPANE. 691 090 770
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ na 4-miesięczny kontrakt (czerwiec-wrzesień), 15 000zł netto. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: KELNERKĘ, praca stała z możliwością noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ weekendy, święta, wakacje (z możliwością noclegu). 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Zatrudnię bądź przyuczę pracownika na stanowisko piekarz. Doświadczenie w branży piekarskiej nie jest wymagane. Miejsce pracy Raba Wyżna
    Tel.: 604815957
    E-mail: marcin.talaga@gmail.com
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KUCHARKĘ i POMOC DO PENSJONATU. 669 493 772
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    KUPIĘ DZIAŁKI BUDOWLANE, DOMY, MIESZKANIA Zakopane i najbliższe okolice tel. 606 253 595.
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI SAMOCHODEM CIĘŻAROWYM z HDS (wywrotka, max. udźwig 6 ton, wysięg 10 metrow), Roboty ziemnie
    Tel.: 694601628
  • PRACA | dam
    KASJER/KASJERKA - praca w sklepie spożywczym w Bukowinie Tatrzańskiej
    Tel.: 609820250
    E-mail: as.stasik@op.pl
  • PRACA | dam
    BIURO RACHUNKOWE w Poroninie zatrudni KSIĘGOWEGO, tel. 607863893
  • USŁUGI | budowlane
    Wyburzenia, rozbiórki budynków, kruszenie gruzu budowlanego.
    Tel.: 605061314
    E-mail: tomaszsledz80@gmail.com
  • PRACA | dam
    PENSJONAT 10-POKOJOWY ZATRUDNI z zakwaterowaniem (sprzątanie, przygotowanie śniadań), tel.691888444
2019-05-23 21:31 Zmarł Andrzej Haniaczyk. Popularyzator muzyki góralskiej, pedagog, śpiewak, tancerz 2019-05-23 20:50 Wszystko zależy od gminy 1 2019-05-23 20:26 Przejazd przez Ząb utrudniony. Na drodze wielkie stosy odpadów (WIDEO) 3 2019-05-23 19:56 Dwa dni w roku pojeździmy na gapę 2019-05-23 19:32 Uwaga przy dworcu zwężenie jezdni 2019-05-23 19:20 Zmarł Wojciech Meglicz (aktualizacja) 2019-05-23 18:44 Poziom wody znowu się podniósł 2019-05-23 18:29 Odwołany flisacki spływ 1 2019-05-23 18:00 Spędź Dzień Dziecka na Gubałówce z PKL 2019-05-23 17:43 Wysoko w Tatrach pada śnieg 2019-05-23 16:35 Burmistrz do sądu za cytat w Wyborczej 2019-05-23 14:53 Mętna woda w Małem Cichem 1 2019-05-23 14:04 Światowe Dni Walki z Nowotworem Krwi w Zakopanem 2019-05-23 13:58 Dunajec wzbiera, ale zagrożeń nie ma 2019-05-23 13:22 Na Harendzie woda już się nie podnosi (WIDEO) 2019-05-23 12:56 Stan alarmowy na rzece Białce (ZDJĘCIA) 2019-05-23 12:34 Sprawca katastrofy na zakopiance opuścił areszt 10 2019-05-23 12:31 Wezbrane potoki zagrożeniem dla turystów 2019-05-23 11:58 Stan alarmowy przekroczony w Trybszu, ostrzegawczy w Nowym Targu 2019-05-23 10:40 Nie chcą łączenia klas 7 2019-05-23 10:14 Dziś z „Tygodnikiem Podhalańskim” - kolejny numer „Gazety Targowej” 2019-05-23 09:36 Ciągle pada, ale prognozy były gorsze (WIDEO) 2019-05-23 08:02 Mimo ostrzeżeń - było spokojnie 2019-05-23 07:00 Cholerna zakopianka i ostatni spływ Pawła (WIDEO) 1 2019-05-22 22:27 Wójt gminy: To wszystko wina powiatu 6 2019-05-22 22:15 Kwitnące aleje 1 2019-05-22 21:13 Edukacyjny szlak Małych Zdobywców Gór na Palenicy czeka na odkrywców 2019-05-22 20:57 Wojskowy śmigłowiec nad Zakopanem 2019-05-22 20:20 Cyrkowy Dzień Dziecka w nowotarskim parku miejskim 2019-05-22 19:57 Potężne stawy na drodze wojewódzkiej 2 2019-05-22 19:18 Inteligentna szyba w twoim oknie 2019-05-22 19:11 Zaczęło się. Nad Podhale nadciągnęła ulewa 2019-05-22 17:50 Dzieci z Kościelnej proszą o zainteresowanie boiskiem 7 2019-05-22 17:36 Opowieść o grających organach 3 2019-05-22 16:41 Strajk dla klimatu 3 2019-05-22 16:39 Chińska delegacja pod Giewontem 5 2019-05-22 16:04 Zakopiański Dzień Dziecka 2019-05-22 15:58 Dolce vita pod włoskim niebem 2019-05-22 15:45 Kobiece tematy 2019-05-22 15:35 Miejska zrzutka na policję 2019-05-22 15:13 Marusynianki zapraszają na spektakl 2019-05-22 15:01 Zakopane biega 2019-05-22 14:32 Koncert Aleksandry Pawlikowskiej w nowotarskich „Jatkach” 2019-05-22 14:27 Rekordowy zjazd, 40 lat minęło (WIDEO) 10 2019-05-22 13:18 Kierowcy grozi nawet 8 lat więzienia. Wniosek o areszt 13 2019-05-22 12:57 Coraz gorsze prognozy. Dawno nie było takiego stopnia zagrożenia 2019-05-22 12:56 Kolejny podarty plakat Koalicji Europejskiej 4 2019-05-22 12:55 Coś dla bardzo małych dzieci 2019-05-22 11:30 Osuwisko w Bielance i ziemia na patelniach 2019-05-22 10:25 Tragedie nie uczą - drogowe piractwo kwitnie (WIDEO) 8
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2019-05-23 22:22 1. Facet KLASA. Ciekawe jak uhonorował go Polski Związek Narciarski i nasz okregowy. Mamy legendę i wzór dla mlodych. Brawo. 2019-05-23 21:51 2. Jesli tylko gmina nie da się wciągnąć w ogromne koszty Tur de Pologne to pieniądze będą na 2 chodniki. 2019-05-23 21:33 3. 1. Organizator: wójt i rada gminy nie maja mózgu. Wybór mieszkańców. 2. Ludzie maja różne definicje wielkich gabarytów. 3. Najważniejsze. Czemu policja nie zajmie się złodziejami cygańskimi? Wszędzie ta sama akcja. Ktoś odbiera te śmieci licząc na zysk minimalny z chociażby miedzi a margines ich uprzedza. Nikt problemu nie widzi. Jak mi pod domem zaczynaja grzebać to od razu tłumacze im prostym językiem co maja ze sobą zrobić. 2019-05-23 20:59 4. To się mogło wydarzyć tylko w gminie Poronin. Jakoś gmina Bukowina Tatrzańska, czy miasto Zakopane mogło odebrać odpady bezpośrednio z posesji. 2019-05-23 20:51 5. Ale prosili ludzie żeby zbieranie gabaretów odbyło się przy domach... Ale gmina nic z tym nie zrobiła i teraz są tego skutki!!! 2019-05-23 19:22 6. Jestem rodzicem dziecka w tej szkole. Uważam, że dzieci są świetnie prowadzone przez nauczycieli i kto ma tylko chęci może się wiele nauczyć. Klasa mojego syna liczy 24 osoby i w niczym to nie przeszkadza. W Szaflarach większość klas ma ponad 20 uczniów i wszyscy rodzice mogliby ządać podziału. Tylko nauczyciele powinni mieć jakiś dodatek bo poprawić 5 sprawdzianów w Borze, a 24 w Szaflarach to chyba różnica... 2019-05-23 18:47 7. Nareszcie. Musiała Matka Boska popukać po kapeluszach. Dzisiaj jeszcze spływali. 2019-05-23 18:03 8. Wielka krzywda będzie dzieciom w większej klasie, w takim razie powinni 70% klas w Polsce porozdzielać.. Już nie da się czytać o tych znawcach edukacji w Szaflarach. Czas zakończyć konflikt i manipulacje. 2019-05-23 17:27 9. W Tylmanowej w ujeciu gdzie znajduje sie osrodek wczasowy po malej ulewie leci ,kawa; ale ze nadlesnictwo zrylo lasy drogami bez planu tam gdzie ujecia wody ...to cichosza , 2019-05-23 16:58 10. Szkaradziński znowu zdziwiony. On się tylko umie dziwić i fatalne decyzję podejmowac. A niechże choć raz posłucha rodziców, ale tych na prawdę mądrych i reprezentatywnych, a nie swoją świte.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

Bojcorka

Album TP

FILMY TP