2017-03-17 20:22:19

Reklama

Blog

Byliśmy gangsterami. Część pierwsza

Reklama

Zostaliśmy gangsterami, bo tak się złożyło. W sumie wyszło całkiem nieźle. Trójka chłopaków z sąsiedztwa pomyślała o wielkości, niezależności i podziwie, jaki – u dziewczyn – wzbudzał zawód gangstera. A my potrzebowaliśmy wielu dziewczyn: prawdziwi gangsterzy nie ograniczają się do jednej. Nie chcieliśmy wiązać się z kimś na stałe. Trudno jest pogodzić związek z byciem gangsterem. Nie mieliśmy zamiaru narażać kobiet, które kochaliśmy, więc – rozochoceni pierwszym łupem – jednogłośnie stwierdziliśmy, że nie będziemy narażać osób, do których coś czujemy.

Poza tym byliśmy dziećmi.

Nasz pierwszy skok planowaliśmy przez kilka wieczorów w piwnicy domu Franka. Jego rodzice kładli się kwadrans po dwudziestej drugiej, zmęczeni obsługą gości zainstalowanych w motelu, więc – punktualnie – kryliśmy się z Alojzym w krzakach, szepcząc do siebie i wyglądając Franka. Tak naprawdę te szepty przyniosły nam w późniejszych miesiącach dekalog gangstera – chcąc odświeżyć brutalny wizerunek mężczyzny gangstera, stwierdziliśmy o tym, że Robin Hood to był gość.Więc nawiązywaliśmy do jego bohaterskich wyczynów. A nasz pierwszy skok był niejako powiązany z tym, by zabrać bogatemu a oddać biednemu. Albo raczej:zabrać bogatszemu od nas, oddając biedniejszemu.

W naszej wiosce mieszkała Blanka – wychudzona dziewczyna, na którą większość znajomych wołała per Puszczalska. To właśnie dzięki Blance zostaliśmy gangsterami na dobre. Franek złożył jej propozycję nie do odrzucenia. W zamian za kilka jabłek i kremowe ciastko z wiśnią, miała zrobić nam dobrze. Na początku była niemile zaskoczona albo taką udawała, niemniej kiedy Franek zaproponował, że dorzuci zgrzewkę coca coli, Blanka ostatecznie zgodziła się. Alojzy od dawna mówił, że ma ochotę ją pocałować, ale pocałować porządnie, odważnie – nie jak mięczaki z liceum, którzy robili prawo jazdy za pieniądze rodziców. A ja? Ja chciałem po prostu poczuć jak to jest, kiedy dotyka cię dziewczyna, zamykając w dłoniach tę cześć ciała, którą najczęściej zamykała moja lewa dłoń.

Tuż przed walentynkami obmyśliliśmy ostateczną wersję skoku. Do obrobienia były trzy miejscówki, więc sprawa wyglądała na poważną. Ale za każdym razem wtedy i później, w trakcie skoku, przed oczami mieliśmy obraz Blanki dobierających się do naszych chłopięcych walorów. To było na tyle zachęcające, że w końcu postanowiliśmy. Alojzy wkroczy do warzywniaka w samych majtkach. Wcześniej odciśniemy na jego udach widoczne ślady po pasku do spodni. Ciastko kremowe to była działka Franka – zaplanowaliśmy skok stulecia na cukiernię, ale wyszło zupełnie inaczej. Zgrzewka coca coli stanowiła moją część zadania i – choć w hierarchii łatwości jej podwędzenia była na naszym drugim miejscu – okazała się najtrudniejszą misją.  Misją, która pozwoliła mi zrozumieć to, co było niezrozumiałe i stać się w pełni gangsterem.

Uderzyliśmy w walentynki.

My, gangsterzy, zaraz po skończeniu zajęć w pobliskim gimnazjum, spotkaliśmy się w opuszczonym domu, żeby przejść od etapu planowania do działania. Franek zapytał, czy jesteśmy pewni tego, co chcemy zrobić, przedstawiając nam litanię ewentualnych konsekwencji, a wtedy, Alojzy, opuszczając spodnie po kostki, opowiedział mu o nabrzmiałych piersiach Blanki, których – jeśli nie stchórzy – będzie mógł dotknąć wieczorem.

Podałem Frankowi pasek, a ten uderzył nim Alojzego na wysokości ud, biorąc solidny zamach. Bity tylko zagryzł mocniej zęby, ukazując pożółkłą koronę. Spojrzałem na Franka i po raz kolejny tego popołudnia dostrzegłem w jego oczach wahanie.

             – Dasz sobie z tym radę czy odwołujemy skok? –zapytałem, odbierając od Franka pasek.

             – Najpierw typ ładuje mnie paskiem,a teraz mamy się poddać?! – zaczął krzyczeć czerwony od bólu Alojzy.

            Wszyscy zrozumieliśmy. Skoro pierwszy krok był za nami, nie mogliśmy powiedzieć, że poddajemy misję. Żaden nie był w stanie tego zrobić.

     Alojzy wpadł do warzywniaka w samych majtkach, wykrzykując, że własnie ktoś próbował dobrać się do jego tyłka.Sprzedawczyni instynktownie chwyciła za telefon, wybierając numer.

            – Nie rozumiesz? W tej wsi grasuje zboczeniec! Nie możesz ot tak wezwać miśków tylko dlatego, że udało mi się ujść z życiem – mówi do kobiety Alojzy.

            – Młody człowieku, przecież takie są procedury! Co innego mam zrobić?

            – Mogłabyś...

            W czasie kiedy Alojzy zagadywał sprzedawczynię, wspólnie z Frankiem wypchaliśmy kieszenie jabłkami. W końcu było ich tak wiele, że nie mogliśmy zmieścić nic więcej. Oddałem więc swoją bluzę Frankowi, a ten dał nogę z zapewnieniem, że będzie czekał na nas w umówionym miejscu. Sam podszedłem do rozmawiającego ze sprzedawczynią Alojzego,obejmując go w pasie.

            – Niech pani wybaczy, ale pewnie mój przyjaciel Tomek znów coś zmajstrował w domu i zaliczył solidne lanie – mówię do kobiety stojącej za ladą. – Zapewne chciała pani powiadomić Policję, ale Tomek odmówił, prawda? – dodaję.

       – Tak było! – odpowiada. – Nie rozumiem jak nastoletni chłopak może wpadać do sklepu w samych majtkach i wykrzykiwać o grasujących zboczeńcach.

            – To cały Tomek – mówię, wzmacniając uścisk na jego biodrach. Odwracam go w  stronę wyjścia. –  Proszę wybaczyć –dodaję. Kiedy wychodzimy, ponownie spoglądam na zmieszaną sprzedawczynię i wolną ręką kreślę niewielki okrąg w pobliżu swojej skroni. Kobieta kiwa głową. Rozumie.

           W końcu docieramy z Alojzym do umówionej miejscówki. Drewniany dom, w którym pachnie wilgocią, przeżerającą każdą deskę. Franek siedzi przy stole, na którym jabłka są rozłożone w kształcie serca, w centrum którego leży kawałek ciastka kremowego z wisienką. Stajemy z Alojzym dęba.

            – Przecież nie taki był plan – mówię w stronę Franka.

            – Długo was nie było, musiałem działać – odpowiada zmieszany.  

            – Nie było nas zaledwie kilka minut!– krzyczy Alojzy. – Jak to zrobiłeś? – dodaję, pytając.

            – Koledzy gangsterzy, nie ważny jest sposób, ważny jest efekt – podsumowuje Franek.

           Milczymy. Robimy to tak długo, aż w końcu zaczynam się skupiać na kroplach wilgoci spływających po drewnianych ścianach chatki.

            – Teraz twoja część. – Ciszę przerywa Alojzy. – Nie wiem jak nasz kolega gangster tego dokonał, ale mniejsza z tym, w końcu ma rację: liczy się efekt. Jesteśmy dwa kroki bliżej blanki niż wcześniej – dodaje.

            – Ty jesteś – mówię.

            – Daj spokój! Czyżbyś miał pietra? – pyta Franek.

            I znowu chwila ciszy, po której wybuchamy spazmatycznym śmiechem.

            – Gotowy, Maciuś? - Staram się trzymać, ale kiedy z pomiędzy warg Franka wydobywają się litery mojego imienia,mam ochotę przywalić mu w twarz. W zwolnionym tempie po stokroć obserwować, jak moja pięść wbija się pomiędzy jego skórę, dotykając zębów, które pękają. Nie cierpię swojego imienia. Nikt nie powinien wymawiać tego słowa, tylko dlatego, że to u zdrobniała forma, która robi ze mnie dzieciaka.

  – Nigdy nie byłem bardziej gotowy – odpowiadam. W życiu jest tak, że trzęsiesz portkami, ale i tak się zgadasz. Szczególnie jeśli jesteś młody. Podejrzewam, że nawet stary człowiek trzęsie portkami. No przecież to nic złego, to pokazuje że jesteśmy coś warci. Ze czujemy. Ale, jeśli decydujesz się być gangsterem, nie możesz tego pokazywać.

   – No to zawijaj – wydaje polecenie Alojzy.

         Naprawdę zniósłbym tego łotrzyka:moje zadanie było jednym z trzech, pechowo trzecim, ostatnim, ale tym razem,zamykam dłoń w pięść, napinam łokieć, starając się oblepić go mięśniem i,wycofując bark, w końcu wystrzeliwuję dłonią w prosto w jego szczękę, znajdując ujście złości niedaleko brody.

            Alojzy upada. Momentalnie do niego doskakuję, ale ten już podrywa się z wilgotnej podłogi łapie mnie za kołnierz koszuli, ściągając na dół. Głowa wędruje w okolicę jego bioder, a potem pamiętam już tylko ciemność. Alojzy, ściągając mnie ku swojemu kolanu, postanowił wyłączyć mój system.

     W końcu budzę się w piwnicy Franka. Próbując podnieś dłonie do twarzy, wyczuwam pasek, którym jestem przywiązany. Nogi. W końcu je sprawdzam.

            Nie musiałem tego robić. Dostrzegam gruby pasek zamknięty na wysokości kostek.

          – Pewnie czujesz się zaskoczony, ale coś schrzaniłeś – mówi Alojzy. Widzę jego twarz jak przez mgłę. Próbuję dotknąć jego policzka lub go musnąć, ale tempo mojego ruchu nie jest na tyle przyzwoite i za każdym razem jego twarz ucieka mi mi tuż przed tym, jak do niej docieram.

           – Ale co wy... – staram się powiedzieć, ale słyszę tylko szept wydobywający się spomiędzy spierzchniętych warg.

            W końcu podchodzi do mnie Franek.

         – Buraku, przecież leżysz w mojej piwnicy, a my w ramach zabawy zechcieliśmy z Alojzym sprawdzić, jak odważny jesteś. Ale nie zdałeś egzaminu. Teraz wychodzimy zabawić się z Blanką, a ty zostajesz tutaj związany do momentu aż wrócimy. Tylko nie krzycz, rodzice śpią na górze. Inaczej cię zaknebluję – mówi, kierując Alojzego w stronę schodów – jesteś w klubie, ale musisz odpokutować i zdać kolejny test.

             – Czy to jakaś zmowa? – pytam. – Przecież jesteśmy dziećmi! – wykrzykuję

        – O tym właśnie mówię. – Franek podchodzi i wciska mi kawałek zamkniętej w kulę szmatki w gębę, raniąc podniebienie. Chcę coś powiedzieć, ale bardziej muszę skupić się na oddychaniu przez nos.

             – Pamiętaj, to był pierwszy egzamin– dodaje.

            W końcu stabilizuję oddech i widzę,jak wspólnie z Alojzym odchodzą, zamykając za sobą drzwi do piwnicy. Zostaję sam, kompletnie zaskoczony i z wetkniętym w usta kneblem.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Mateusz 2017-03-18 16:29:01
@cyklista Bardzo dziękuję za przeczytanie! Druga część opowiadania, stanowiąca zakończenie, zostanie opublikowana w przyszły piątek albo sobotę.
koniczyna 2017-03-18 11:00:09
Panie Mateuszu - super :)
czekamy na jeszcze

i tak wymyśliłam "Don Mateo" - dobre- nie?
cyklista 2017-03-18 07:48:25
Kiedy następna część tej fascynującej opowieści ?
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    MIKOŁAJ Z WIZYTĄ - 24.12 - ZAKOPANE - 721 689 109.
  • ZDROWIE I URODA
    Od 9.01.2018r. rozpoczyna działalność PRYWATNY GABINET INTERNISTYCZNY - specjalista chorób wewnętrznych z wieloletnim doświadczeniem lek. ŁUKASZ BŁOŃSKI będzie przyjmował pacjentów w Zakopanem, ul. Kościuszki 11 (budynek Alior Banku) we wtorki w godz. 14-16. Rejestracja telefoniczna pod nr
    Tel.: 602 690 348
  • PRACA | dam
    Zespół Pensjonatów "DOLINA BIAŁEGO" w Zakopanem zatrudni RECEPCJONISTKĘ/-TĘ. Tel. 18 20 63730 w. 21 lub 603 750 122.
  • PRACA | dam
    AQUA PARK ZAKOPANE zatrudni KELNERKĘ/-RA, POMOC KUCHENNĄ. Tel. 18 2063730 w.21 lub 606 916 306.
  • PRACA | dam
    ZAJAZD GÓRSKI KUŹNICE zatrudni RECEPCJONISTKĘ/-TĘ. Tel. 18 2063730 w.21 lub 601 268 550.
  • PRACA | dam
    AQUA PARK ZAKOPANE zatrudni na sezon zimowy PRACOWNIKA OBSŁUGI PARKINGU. Tel. 602 263 516.
  • PRACA | dam
    HOTEL "TATRY" przy stacji narciarskiej Małe Ciche zatrudni RECEPCJONISTKĘ/-TĘ z możliwością zakwaterowania. Tel. 506 129 438.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOM JEDNORODZINNY DREWNIANY, parterowy 8-letni, 7 km od Sanoka, 3 sypialnie, 2 łazienki, duży salon z kominkiem, kuchnia, pomieszczenie gospodarcze, garaż na 3 samochody, wiata na duży samochód i narzędzia , na działce 60 ar mogę przesłać zdjęcia i opis.
    Tel.: 011 48 694646357
    E-mail: jedrek49@op.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ KOBIETĘ do sklepu wielobranżowego. Od zaraz. Umowa.
    Tel.: 507466798
    E-mail: wolay@interia.pl
  • PRACA | dam
    SPRZĄTANIE APARTAMENTÓW w Zakopanem. Praca dorywcza, całoroczna.
    Tel.: 662244845
  • PRACA | dam
    ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY INSTRUKTORÓW NARCIARSTWA. Wymagania m.in. doświadczenie w zawodzie i dobra znajomość języka angielskiego. Skorzystaj z szansy dla Ciebie na pracę w międzynarodowym zespole i wysokie zarobki! CV - biuro@zakopane-goski.pl
    Tel.: 692987940
  • PRACA | dam
    PRACA W WYPOŻYCZALNI NART w Zakopanem ? zapraszamy już teraz! Szukamy młodych i pracowitych osób z dobrą znajomością języka angielskiego w mowie. Oferujemy przeszkolenie z zakresu pracy, możliwość rozwoju i wysokie zarobki! CV - biuro@zakopane-goski.pl Tel.: 692987940
    Tel.: 692987940
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DZIEWCZYNĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. Praca stała. 795 368 870
  • PRACA | dam
    Hotel Murowanica*** w Zakopanem, ul. Przewodników Tatrzańskich 6 zatrudni: RECEPCJONISTĘ lub RECEPCJONISTKĘ i POKOJOWĄ.
    Tel.: tel.:182063362
    E-mail: kontakt@hotel-murowanica.pl
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni POMOC KUCHENNĄ oraz OSOBĘ na zmywak.
    Tel.: 660172232
    E-mail: restauracja@burymis.pl
  • PRACA | dam
    Praca od zaraz - RATOWNIK WODNY DO HOTELU w Bukowinie Tatrzańskiej. Dobre Warunki Wyżywienie Wymagania: Uprawnienia Ratownika Wodnego oraz Pierwsza Pomoc.
    Tel.: 601508720
    E-mail: rezerwacja@grandstasinda.pl
    WWW: www.grandstasinda.pl
  • PRACA | dam
    PRACA W SKLEPIE SPOŻYWCZYM W ZAKOPANEM. Dobra atmosfera, korzystne warunki. Stałe zatrudnienie na podstawie umowy o pracę. Dodatkowe ubezpieczenie w ramach ubezpieczenia grupowego pracowników.
    Tel.: 519 010 076
    E-mail: magdasc@data.pl
  • TŁUMACZENIA
    Tłumaczenia na j. słowacki i angielski
    Tel.: 603239451
    E-mail: rastislavstanik@gmail.com
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy w pensjonacie DZIEWCZYNĘ NA STAŁE i drugą DZIEWCZYNĘ NA SEZON - dyspozycyjną, uczciwą, umiejącą pracować w zespole. Praca na stałe lub na sezon bez zamieszkania w centrum Zakopanego. Stanowisko sprzątanie/recepcja-wydanie/odebranie kluczy. Wstępna rozmowa telefoniczna po wcześniejszym uzgodnieniu rozmowa na miejscu ul.Zamoyskiego 2
    Tel.: 505715741
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ SPRZEDAWCZYNIE DO SKLEPU MONOPOLOWEGO, na stałe - PORONIN -
    Tel.: 606 751 351.
  • PRACA | dam
    Sieć Dobry Hotel, w związku z planowanym otwarciem (początek 2018 r.) hotelu Aquarion**** (136 pokoi, restauracja, 3 sale konferencyjne, SPA) przy ulicy Jagiellońskiej 29 w Zakopanem, poszukuje osób na stanowiska: recepcjonistka, pokojowa, portier, pracownik techniczny, pracownik działu Służby Pięter (czynna współpraca z pokojowymi, np. przenoszenie wózków hotelowych, odbieranie i dostarczanie chemii przemysłowej i kosmetyków), pomoc kuchenna, kucharz śniadaniowy, kelner/barman, animator czasu wolnego. Prosimy o umieszczenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.
    Tel.: 570 433 747
    E-mail: praca@hotelaquarion.pl
    WWW: www.dobryhotel.com
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam trzypokojowe MIESZKANIE w Zakopanem (54m2), garaż, 500m od Krupówek, zamykane osiedle. Kontakt: 604252530
    Tel.: 604252530
    E-mail: r3ggi3@wp.pl
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ, KELNERKĘ i POMOC KUCHENNĄ. Praca stała i/lub weekendy, święta. 601 533 566
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie Tatrzańskiej szuka KELNERKI. Mile widziane doświadczenie. Praca ze świadczeniami. Osoby zainteresowanie prosimy o kontakt na numer tel.:
    Tel.: 609 683 058, 18 20 78 169
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • PRACA | dam
    Kawiarnia w Bukowinie Tatrzańskiej szuka KELNERKI/KELNERA z doświadczeniem. Dobre warunki pracy. Zainteresowane osoby prosimy o kontakt na numer tel.:
    Tel.: 784569292, 783997156
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DOM drewniany blisko centrum Zakopanego.
    Tel.: 185424165
  • PRACA | dam
    STANOWISKO PRACY: POMOC DOMOWA, ZAKRES OBOWIĄZKÓW: SPRZĄTANIE, GOTOWANIE, PRASOWANIE, SPRAWOWANIE OPIEKI NAD MAŁYM PIESKIEM, PRZYGOTOWANIA BAGAŻU DO PODRÓŻY. OCZEKIWANIA WOBEC KANDYDATKI: UCZCIWOŚĆ, PRACOWITOŚĆ, LOJALNOŚĆ, GOTOWOŚĆ DO TOWARZYSZENIA PRACODAWCY W CZĘSTYCH PODRÓŻACH, PREFEROWANA KOBIETA STANU WOLNEGO. PRACODAWCA OFERUJE: LEGALNĄ UMOWĘ O PRACĘ WRAZ Z UBEZPIECZENIEM, WARUNKI WYNAGRODZENIA SĄ BARDZO DOBRE DO SZCZEGÓLNEGO OMÓWIENIA Z PRACODAWCĄ PO DOKŁADNYM UZGODNIENIU ZAKRESU PRACY. Panie zainteresowane podjęciem pracy prosimy o przesłanie CV na podany adres e-mail: mspraca@okpoczta.pl
  • PRACA | dam
    POSZUKUJEMY KIEROWNIKA ZMIANY DO SKLEPU SPORTOWEGO - ZAKOPANE, KRUPÓWKI -
    Tel.: 605 147 470.
  • BIURA RACHUNKOWE
    USŁUGI KSIĘGOWO-KADROWE.
    Tel.: 788539748
  • PRACA | dam
    Sala zabaw DLA DZIECI Małpi Gaj zatrudni do pracy w Rabce ZDRÓJ, tel. 6918884444
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy KELNERA/KĘ, KUCHARKĘ w Karczmie w Czorsztynie.
    Tel.: 509920018
  • PRACA | dam
    Potrzebna PANI DO SPRZĄTANIA W WEEKENDY - Białka Tatrzańska. 608 10 10 76.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KUCHARKĘ I POMOC KUCHENNĄ - Pensjonat w Białce Tatrzańskiej. 608 10 10 76.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • BIURA RACHUNKOWE
    AUDITPLUS - Zakopane, Kościuszki 1/301 - Księgowość - Kadry i Płace - JPK - Doradztwo
    Tel.: tel. +48 18 20 00171
    E-mail: biuro@auditplus.pl
    WWW: www.auditplus.pl
  • PRACA | dam
    NIEPALĄCĄ DZIEWCZYNĘ do pomocy w pensjonacie POKOJÓWKA, KELNERKA, POMOC KUCHENNA. Bukowina Tatrzańska - na stałe z zamieszkaniem. 602 74 29 25.
  • PRACA | dam
    Szukam OSOBY DO PROWADZENIA PENSJONATU - Bukowina Tatrzańska. 698 777 227.
  • SPRZEDAŻ | różne
    HURTOWNIA SKÓR Z IMPORTU oferuje: KAWAŁKI I CAŁE SKÓRY KOŻUCHOWE (MERYNO I TOSKANĘ) oraz SKÓRY LICOWE I TAPICERSKIE. 608 716 249, 661 215 577.
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    NOWO OTWARTY GÓRALSKI SZAŁAS "KURNIAWA" - PRZYGOTOWUJEMY IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE do 70 osób, EVENTY - MOŻLIWOŚĆ WYNAJĘCIA SAMEGO LOKALU - ZAKOPANE, CHŁABÓWKA 50A. 601 50 44 86.
    WWW: https://www.facebook.com/Willa-Sport-Zakopane-Firma-DIG-Dariusz-Kr%C3%B3l-182237178575876/?ref=br_rs
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ ZMIENNIKA NA TAXI - Zakopane -
    Tel.: 888 223 761.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2017-12-17 19:54 W nowotarskich derbach unihokeja Górale Pany! 1 2017-12-17 19:05 Bieg z walizką i przeszkodami czyli gdzie Miasto ma kolej 2017-12-17 17:00 Usłyszałam, że Doruli nie wolno atakować (wideo) 7 2017-12-17 16:01 Światełko Betlejemskie pod Tatrami 2017-12-17 15:39 Stoch jest w formie. Nasz mistrz na drugim miejscu! 1 2017-12-17 15:09 Biegowy jubileusz na dwóch deskach 2017-12-17 14:07 Studiując estetykę krajobrazu 2017-12-17 13:49 Uwaga śmiertelnie niebezpiecznie 1 2017-12-17 13:19 Świąteczna iluminacja u Gaździny Podhala 2017-12-17 12:10 W Białce otworzyli Rossmanna 3 2017-12-17 11:35 O prawie pracy wiedzą wszystko 1 2017-12-17 11:01 Ruszają pucharowe zapisy 2 2017-12-17 10:03 Nowotarski diler KIA najlepszy w Polsce 2017-12-17 09:13 Kabata pisanie Duchem 2 2017-12-17 08:01 Podhalańska Szopka Bożonarodzeniowa 2017-12-17 04:51 Nocny pożar w Ponicach 1 2017-12-16 22:40 Strażacy z Kościeliska szybko ugasili pożar sadzy 2017-12-16 21:41 Sopot i Zakopane na Krupówkach, choinka rozświetlona (Wideo) 3 2017-12-16 21:25 Flirt w Zakopanem 4 2017-12-16 20:34 100 razy wszedł na Sokolicę 4 2017-12-16 19:33 Reklama antyaborcyjna zgłoszona na policję 17 2017-12-16 18:29 Kamil Stoch na podium w Engelbergu 2017-12-16 17:55 Z radnymi Kalatą i Filipowiczem gramy w bilard i rozmawiamy o Zakopanem 25 2017-12-16 17:08 Pobiegli po choinkę i dla ośrodka specjalnego (wideo) 2017-12-16 15:44 Wymiana desek, przedstawicielka Sopotu w szpitalu 11 2017-12-16 15:01 Otyłości mówią precz 2017-12-16 14:12 Góralskie zwyczaje i obyczaje 8 2017-12-16 13:01 Groźny wypadek na dwupasmówce 2017-12-16 12:55 Jak wam się podoba takie muzeum narciarstwa? 11 2017-12-16 12:45 Śnieg, deszcz, lód, mgła 2017-12-16 11:53 Otwarcie Witów-Ski odwołane 2017-12-16 11:20 Zima 2 2017-12-16 10:30 Ciągnik w rowie 8 2017-12-16 10:15 Kolejny wypadek u zbiegu Szaflarskiej i Alei 1000-lecia 2017-12-16 09:42 Spiżowe Serce 2017-12-16 09:00 Bobry nabroiły 2017-12-16 07:25 Piąta "a" najlepsza 2017-12-15 21:10 Gdy wyciąg narciarski ma awarię. Film dla ludzi z mocnymi nerwami. 5 2017-12-15 20:44 Palace - nie za 12 milionów 6 2017-12-15 20:31 Pożar w Skrzypnem 2017-12-15 19:32 Wystawa fotografii Marcina Kina 1 2017-12-15 19:07 Trendy w sypialni czyli co nowego w Nowym Roku 2017-12-15 19:04 Zamknięta Droga pod Reglami 2017-12-15 17:00 Wigilijne przygotowania 2 2017-12-15 16:53 Na nic wyroki sądowe. Te sprawy zgłaszają lewicowi działacze 14 2017-12-15 16:30 Ulica księżycowa 2 2017-12-15 15:55 Ramię w ramię walczyli z halnym 3 2017-12-15 13:31 Odnalazł się właściciel psa pozostawionego przed Biedronką 4 2017-12-15 12:19 Wodociągi z nieprawidłowościami 13 2017-12-15 12:18 Znamy dalsze losy psa pozostawionego przed Biedronką 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2017-12-17 19:58 1. Wygrali lepsi 2017-12-17 19:56 2. Jak zaczną pracować zobaczą co to wszystko jest warte. 2017-12-17 19:34 3. ani mnie to grzeje, ani ziębi....O stopni Cellzijusa. . Ani nie zarobiom, ani sie nie nazrejom, bo juz tego za duzo... 2017-12-17 19:28 4. Edytko po takich doświadczeniach wiesz co i gdzie piszczy powinnaś wystartować na burmistrza masz mój głos. 2017-12-17 19:19 5. Biedaki robią to za darmo,śmiechu warte.Za co im chwała coś nie tak. 2017-12-17 19:12 6. Brawa dla tej Pani za odwagę cywilną. Tak 28 lat po komunie to wszyscy bochaterzy, Panie Bąk odrobinę pokory, gdyby starosta był wybierany w wyborach bezpośrednio nie miał by Pan szans. Pan zaharko czerwono nosy i Pan Bąk Wy nic nie zrobiliście dla tego powiatu to są zmarnowane 3 lata. Piso komuch. 2017-12-17 18:43 7. Jak to jest nie da sie nasniezac goryczkowej , wyciac lasu na poczet nosala, a 200 tys ludzi - turystów bedzie uzywac materiałów pirotechnicznych w Zakopanem z czego 60 tys na równi(ostatnia nie zabudowana łąka we wsi) skumulowanych bo niestety nie wyrobili sie budowlancy z terminem NARCIARSKO ZDECHLISMY WIEC PODREPERUJEMY BUDZETY DOMOWE ALE NA CHWILE a co dalej? Zakopane uratowało TVPIS hordy przyjada wieczór i wyjada nad ranem propaganda trwa ale potrzeba odrobiny dystansu VEL Dorula nic nie moze jest marionetka abc Człowiek z murzasichle to e ide do kosciola Szczesc Boze 2017-12-17 18:15 8. Gratulacje odwagi ! Trzymam kciuki Edyto . 2017-12-17 17:51 9. Brawo Pani Edyto!!! Czas sie rozprawić z tymi gnidami!! Won układowczycy!!! Won od koryta!! Zakopane to wspaniałe miasto i zasługuje na uczciwych włodarzy!!! Czas na zmiany!! GRATULUJE ODWAGI CYWILNEJ! Brawo!! BRAWO!! 2017-12-17 17:46 10. Ciekawe jak odbyło się zwolnienie pewnego pracownika w TPN-ie po pamiętnej aferze. Układ zakopiański?
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Pożegnania

Bojcorka

Album TP