2017-03-17 20:22:19

Blog

Byliśmy gangsterami. Część pierwsza

reklama
Reklama

Zostaliśmy gangsterami, bo tak się złożyło. W sumie wyszło całkiem nieźle. Trójka chłopaków z sąsiedztwa pomyślała o wielkości, niezależności i podziwie, jaki – u dziewczyn – wzbudzał zawód gangstera. A my potrzebowaliśmy wielu dziewczyn: prawdziwi gangsterzy nie ograniczają się do jednej. Nie chcieliśmy wiązać się z kimś na stałe. Trudno jest pogodzić związek z byciem gangsterem. Nie mieliśmy zamiaru narażać kobiet, które kochaliśmy, więc – rozochoceni pierwszym łupem – jednogłośnie stwierdziliśmy, że nie będziemy narażać osób, do których coś czujemy.

Poza tym byliśmy dziećmi.

Nasz pierwszy skok planowaliśmy przez kilka wieczorów w piwnicy domu Franka. Jego rodzice kładli się kwadrans po dwudziestej drugiej, zmęczeni obsługą gości zainstalowanych w motelu, więc – punktualnie – kryliśmy się z Alojzym w krzakach, szepcząc do siebie i wyglądając Franka. Tak naprawdę te szepty przyniosły nam w późniejszych miesiącach dekalog gangstera – chcąc odświeżyć brutalny wizerunek mężczyzny gangstera, stwierdziliśmy o tym, że Robin Hood to był gość.Więc nawiązywaliśmy do jego bohaterskich wyczynów. A nasz pierwszy skok był niejako powiązany z tym, by zabrać bogatemu a oddać biednemu. Albo raczej:zabrać bogatszemu od nas, oddając biedniejszemu.

W naszej wiosce mieszkała Blanka – wychudzona dziewczyna, na którą większość znajomych wołała per Puszczalska. To właśnie dzięki Blance zostaliśmy gangsterami na dobre. Franek złożył jej propozycję nie do odrzucenia. W zamian za kilka jabłek i kremowe ciastko z wiśnią, miała zrobić nam dobrze. Na początku była niemile zaskoczona albo taką udawała, niemniej kiedy Franek zaproponował, że dorzuci zgrzewkę coca coli, Blanka ostatecznie zgodziła się. Alojzy od dawna mówił, że ma ochotę ją pocałować, ale pocałować porządnie, odważnie – nie jak mięczaki z liceum, którzy robili prawo jazdy za pieniądze rodziców. A ja? Ja chciałem po prostu poczuć jak to jest, kiedy dotyka cię dziewczyna, zamykając w dłoniach tę cześć ciała, którą najczęściej zamykała moja lewa dłoń.

Tuż przed walentynkami obmyśliliśmy ostateczną wersję skoku. Do obrobienia były trzy miejscówki, więc sprawa wyglądała na poważną. Ale za każdym razem wtedy i później, w trakcie skoku, przed oczami mieliśmy obraz Blanki dobierających się do naszych chłopięcych walorów. To było na tyle zachęcające, że w końcu postanowiliśmy. Alojzy wkroczy do warzywniaka w samych majtkach. Wcześniej odciśniemy na jego udach widoczne ślady po pasku do spodni. Ciastko kremowe to była działka Franka – zaplanowaliśmy skok stulecia na cukiernię, ale wyszło zupełnie inaczej. Zgrzewka coca coli stanowiła moją część zadania i – choć w hierarchii łatwości jej podwędzenia była na naszym drugim miejscu – okazała się najtrudniejszą misją.  Misją, która pozwoliła mi zrozumieć to, co było niezrozumiałe i stać się w pełni gangsterem.

Uderzyliśmy w walentynki.

My, gangsterzy, zaraz po skończeniu zajęć w pobliskim gimnazjum, spotkaliśmy się w opuszczonym domu, żeby przejść od etapu planowania do działania. Franek zapytał, czy jesteśmy pewni tego, co chcemy zrobić, przedstawiając nam litanię ewentualnych konsekwencji, a wtedy, Alojzy, opuszczając spodnie po kostki, opowiedział mu o nabrzmiałych piersiach Blanki, których – jeśli nie stchórzy – będzie mógł dotknąć wieczorem.

Podałem Frankowi pasek, a ten uderzył nim Alojzego na wysokości ud, biorąc solidny zamach. Bity tylko zagryzł mocniej zęby, ukazując pożółkłą koronę. Spojrzałem na Franka i po raz kolejny tego popołudnia dostrzegłem w jego oczach wahanie.

             – Dasz sobie z tym radę czy odwołujemy skok? –zapytałem, odbierając od Franka pasek.

             – Najpierw typ ładuje mnie paskiem,a teraz mamy się poddać?! – zaczął krzyczeć czerwony od bólu Alojzy.

            Wszyscy zrozumieliśmy. Skoro pierwszy krok był za nami, nie mogliśmy powiedzieć, że poddajemy misję. Żaden nie był w stanie tego zrobić.

     Alojzy wpadł do warzywniaka w samych majtkach, wykrzykując, że własnie ktoś próbował dobrać się do jego tyłka.Sprzedawczyni instynktownie chwyciła za telefon, wybierając numer.

            – Nie rozumiesz? W tej wsi grasuje zboczeniec! Nie możesz ot tak wezwać miśków tylko dlatego, że udało mi się ujść z życiem – mówi do kobiety Alojzy.

            – Młody człowieku, przecież takie są procedury! Co innego mam zrobić?

            – Mogłabyś...

            W czasie kiedy Alojzy zagadywał sprzedawczynię, wspólnie z Frankiem wypchaliśmy kieszenie jabłkami. W końcu było ich tak wiele, że nie mogliśmy zmieścić nic więcej. Oddałem więc swoją bluzę Frankowi, a ten dał nogę z zapewnieniem, że będzie czekał na nas w umówionym miejscu. Sam podszedłem do rozmawiającego ze sprzedawczynią Alojzego,obejmując go w pasie.

            – Niech pani wybaczy, ale pewnie mój przyjaciel Tomek znów coś zmajstrował w domu i zaliczył solidne lanie – mówię do kobiety stojącej za ladą. – Zapewne chciała pani powiadomić Policję, ale Tomek odmówił, prawda? – dodaję.

       – Tak było! – odpowiada. – Nie rozumiem jak nastoletni chłopak może wpadać do sklepu w samych majtkach i wykrzykiwać o grasujących zboczeńcach.

            – To cały Tomek – mówię, wzmacniając uścisk na jego biodrach. Odwracam go w  stronę wyjścia. –  Proszę wybaczyć –dodaję. Kiedy wychodzimy, ponownie spoglądam na zmieszaną sprzedawczynię i wolną ręką kreślę niewielki okrąg w pobliżu swojej skroni. Kobieta kiwa głową. Rozumie.

           W końcu docieramy z Alojzym do umówionej miejscówki. Drewniany dom, w którym pachnie wilgocią, przeżerającą każdą deskę. Franek siedzi przy stole, na którym jabłka są rozłożone w kształcie serca, w centrum którego leży kawałek ciastka kremowego z wisienką. Stajemy z Alojzym dęba.

            – Przecież nie taki był plan – mówię w stronę Franka.

            – Długo was nie było, musiałem działać – odpowiada zmieszany.  

            – Nie było nas zaledwie kilka minut!– krzyczy Alojzy. – Jak to zrobiłeś? – dodaję, pytając.

            – Koledzy gangsterzy, nie ważny jest sposób, ważny jest efekt – podsumowuje Franek.

           Milczymy. Robimy to tak długo, aż w końcu zaczynam się skupiać na kroplach wilgoci spływających po drewnianych ścianach chatki.

            – Teraz twoja część. – Ciszę przerywa Alojzy. – Nie wiem jak nasz kolega gangster tego dokonał, ale mniejsza z tym, w końcu ma rację: liczy się efekt. Jesteśmy dwa kroki bliżej blanki niż wcześniej – dodaje.

            – Ty jesteś – mówię.

            – Daj spokój! Czyżbyś miał pietra? – pyta Franek.

            I znowu chwila ciszy, po której wybuchamy spazmatycznym śmiechem.

            – Gotowy, Maciuś? - Staram się trzymać, ale kiedy z pomiędzy warg Franka wydobywają się litery mojego imienia,mam ochotę przywalić mu w twarz. W zwolnionym tempie po stokroć obserwować, jak moja pięść wbija się pomiędzy jego skórę, dotykając zębów, które pękają. Nie cierpię swojego imienia. Nikt nie powinien wymawiać tego słowa, tylko dlatego, że to u zdrobniała forma, która robi ze mnie dzieciaka.

  – Nigdy nie byłem bardziej gotowy – odpowiadam. W życiu jest tak, że trzęsiesz portkami, ale i tak się zgadasz. Szczególnie jeśli jesteś młody. Podejrzewam, że nawet stary człowiek trzęsie portkami. No przecież to nic złego, to pokazuje że jesteśmy coś warci. Ze czujemy. Ale, jeśli decydujesz się być gangsterem, nie możesz tego pokazywać.

   – No to zawijaj – wydaje polecenie Alojzy.

         Naprawdę zniósłbym tego łotrzyka:moje zadanie było jednym z trzech, pechowo trzecim, ostatnim, ale tym razem,zamykam dłoń w pięść, napinam łokieć, starając się oblepić go mięśniem i,wycofując bark, w końcu wystrzeliwuję dłonią w prosto w jego szczękę, znajdując ujście złości niedaleko brody.

            Alojzy upada. Momentalnie do niego doskakuję, ale ten już podrywa się z wilgotnej podłogi łapie mnie za kołnierz koszuli, ściągając na dół. Głowa wędruje w okolicę jego bioder, a potem pamiętam już tylko ciemność. Alojzy, ściągając mnie ku swojemu kolanu, postanowił wyłączyć mój system.

     W końcu budzę się w piwnicy Franka. Próbując podnieś dłonie do twarzy, wyczuwam pasek, którym jestem przywiązany. Nogi. W końcu je sprawdzam.

            Nie musiałem tego robić. Dostrzegam gruby pasek zamknięty na wysokości kostek.

          – Pewnie czujesz się zaskoczony, ale coś schrzaniłeś – mówi Alojzy. Widzę jego twarz jak przez mgłę. Próbuję dotknąć jego policzka lub go musnąć, ale tempo mojego ruchu nie jest na tyle przyzwoite i za każdym razem jego twarz ucieka mi mi tuż przed tym, jak do niej docieram.

           – Ale co wy... – staram się powiedzieć, ale słyszę tylko szept wydobywający się spomiędzy spierzchniętych warg.

            W końcu podchodzi do mnie Franek.

         – Buraku, przecież leżysz w mojej piwnicy, a my w ramach zabawy zechcieliśmy z Alojzym sprawdzić, jak odważny jesteś. Ale nie zdałeś egzaminu. Teraz wychodzimy zabawić się z Blanką, a ty zostajesz tutaj związany do momentu aż wrócimy. Tylko nie krzycz, rodzice śpią na górze. Inaczej cię zaknebluję – mówi, kierując Alojzego w stronę schodów – jesteś w klubie, ale musisz odpokutować i zdać kolejny test.

             – Czy to jakaś zmowa? – pytam. – Przecież jesteśmy dziećmi! – wykrzykuję

        – O tym właśnie mówię. – Franek podchodzi i wciska mi kawałek zamkniętej w kulę szmatki w gębę, raniąc podniebienie. Chcę coś powiedzieć, ale bardziej muszę skupić się na oddychaniu przez nos.

             – Pamiętaj, to był pierwszy egzamin– dodaje.

            W końcu stabilizuję oddech i widzę,jak wspólnie z Alojzym odchodzą, zamykając za sobą drzwi do piwnicy. Zostaję sam, kompletnie zaskoczony i z wetkniętym w usta kneblem.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Mateusz 2017-03-18 16:29:01
@cyklista Bardzo dziękuję za przeczytanie! Druga część opowiadania, stanowiąca zakończenie, zostanie opublikowana w przyszły piątek albo sobotę.
koniczyna 2017-03-18 11:00:09
Panie Mateuszu - super :)
czekamy na jeszcze

i tak wymyśliłam "Don Mateo" - dobre- nie?
cyklista 2017-03-18 07:48:25
Kiedy następna część tej fascynującej opowieści ?
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DOM DREWNIANY po remoncie, Nowy Targ centrum. 607 98 53 68.
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    Restauracja SKALNICA w Bukowinie Tatrzańskiej - ostatnie WOLNE TERMINY na przyjęcia komunijne w maju 2018. Organizujemy również wesela, chrzciny, urodziny itp.
    Tel.: Tel.730 74 74 74
    WWW: www.restauracjaskalnica.pl
  • PRACA | dam
    LUKSUSOWY OBIEKT WYPOCZYNKOWY W ZAKOPANEM POSZUKUJE KANDYDATA/TKI NA STANOWISKO: OPIEKUN GOŚCIA. ZADANIA: obsługa recepcji i kompleksowa opieka nad Gościem, uczestnictwo w przygotowywaniu i wydawaniu śniadań oraz nadzór nad ich prawidłowym przebiegiem, prace porządkowe w obiekcie, pomoc w sprzątaniu pokoi gościnnych i odpowiedzialność za ich właściwe przygotowanie na przyjazd Gościa. WYMAGANIA: wysoki poziom kultury osobistej, pogodne usposobienie, uczciwość i odpowiedzialność, aktualne badania sanitarno-epidemiologiczne, znajomość języka angielskiego mile widziana. OFERUJEMY: umowę o pracę, szkolenie wstępne, atrakcyjne wynagrodzenie. WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH PROSIMY O PRZESŁANIE APLIKACJI DROGĄ MAILOWĄ NA ADRES:
    E-mail: rekrutacja@villabelweder.pl
  • PRACA | dam
    POSZUKUJĘ NAUCZYCIELA JĘZYKA POLSKIEGO DLA ANGLOJĘZYCZNEGO NORWEGA, 2 x w tygodniu. telefon +4799563751 lub 505438332
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ SPRZEDAWCĘ W SKLEPIE ODZIEŻOWYM. UMOWA O PRACĘ, PEŁNY ETAT -
    Tel.: 605 690 922.
  • PRACA | dam
    Hotel Toporów w Białce Tatrzańskiej przyjmie do pracy Panią KUCHARKĘ (śniadania-obiadokolacje) praca stała lub sezonowa.
    Tel.: 698763582 608151114
    E-mail: topor@toporow.pl
  • PRACA | dam
    KIEROWCĘ TIRA. 697 699 752
  • USŁUGI | budowlane
    ROBOTY ZIEMNE wykopy wyburzenia Zakopane usługi koparką rozbiórki budynków
    Tel.: 604 163 085
  • PRACA | dam
    FIRMA BUDOWLANA ZATRUDNI: CIEŚLI, DEKARZY, STOLARZY, POMOCNIKÓW BUDOWLANYCH. PRACA STAŁA. 600 38 38 52
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERKĘ DO PRACY W WEEKENDY (SOBOTA, NIEDZIELA). Praca stała, całoroczna. tel. 666378357
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    CITROEN C2, 1.4 HDI, DIESEL, 149 tys. km, BIAŁY, UŻYTKOWANY PRZEZ KOBIETĘ, GARAŻOWANY, cena 6700zł. 18 542 40 61
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DO DOMU WCZASOWEGO RECEPCJONISTKĘ. Wymagane doświadczenie. Okolica Zakopanego. Atrakcyjne wynagrodzenie. 603605490 - Anna, 605240541 - Irina, biuro@giewont-zakopane.pl
  • USŁUGI | inne
    OGRÓD PAMIĘCI. CAŁOROCZNA OPIEKA NAD GROBAMI NA PODHALU,
    Tel.: 605 260 391,
    E-mail: opiekanadgrobami.podhale@wp.pl,
    WWW: www.opiekanadgrobami.podhale.pl
  • PRACA | dam
    Producent programu OGNIK poszukuje kandydatów na pracowników działu obsługi klienta. Praca na etat w Zakopanem. Wymagana biegła obsługa komputera, co najmniej średnie wykształcenie. Mile widziani studenci kierunków: Rachunkowość lub Informatyka. Aplikacje proszę składać na e-mail:
    E-mail: praca@ognik.com.pl
  • PRACA | dam
    Praca w Kebab Majerczyk BUKOWINA T. - PORONIN. Chętnych zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą. Praca stała na dogodnych warunkach. Więcej informacji udzielimy telefonicznie pod numerem 504-163-439
    Tel.: 504-163-439
  • BIURA RACHUNKOWE
    Poprowadzę dokumentację księgowo-kadrową średnich i małych firm.
    Tel.: 788539748
  • PRACA | dam
    Catering Duet w Zakopanem zatrudni kucharza. Praca na stałe, doświadczenie nie jest wymagane.
    Tel.: 604-347-603
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI STOLARSKIE - SCHODY, DRZWI, ALTANY itp. 517 960 790.
  • USŁUGI | budowlane
    STUDNIE GŁĘBINOWE. 509 898 583.
  • PRACA | dam
    KUCHARZ - SAMODZIELNY KUCHARZ do karczmy w Białym Dunajcu. Ponadprzeciętne wynagrodzenie. 604 443 402.
  • PRACA | dam
    POMOC KUCHENNA/MŁODY KUCHARZ do karczmy w Białym Dunajcu. Wymagane prawo jazdy. 604 443 402.
  • PRACA | dam
    KELNERKA do karczmy w Białym Dunajcu, na stałe lub weekendy i święta. 604 443 402.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    OKAZJA HONDA FIT. 604 457 116
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY DOŚWIADCZONEGO PRACOWNIKA WYPOŻYCZALNI NART - Niedzica, tel.692001268
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY POMOC KUCHENNĄ, POKOJÓWKĘ DO HOTELU. 608088017
  • PRACA | dam
    Firma budowlana zatrudni PRACOWNIKA BUDOWLANEGO z doświadczeniem (murarz, cieśla, zbrojarz). Praca od poniedziałku do piątku, zapewniamy zakwaterowanie i dojazd.
    Tel.: 535372746
  • PRACA | dam
    POMOC KUCHENNĄ i PANIĄ SPRZĄTAJĄCĄ do pensjonatu w Białce Tatrzańskiej, na sezon zimowy. 665 602 766.
  • PRACA | dam
    Hotel Bania w Białce Tatrzańskiej zatrudni osoby na stanowisko: POKOJOWA. Zapewniamy umowę o pracę i rodzinne karnety na termy i na narty. administracja@hotelbania.pl tel. 606 792 852
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZA, CIEŚLĘ, OPERATORA PIŁY TAŚMOWEJ, PRACOWNIKÓW BUDOWLANYCH.
    Tel.: 604200474
  • PRACA | dam
    Poszukuję HYDRAULIKA, stała praca, Zakopane i okolice
    Tel.: 722-310-615
    E-mail: thermosoft@onet.pl
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA "KARCZMA PO ZBÓJU" - ZAKOPANE - ZATRUDNI NA STANOWISKO: KELNER/-KA, POMOC KELNERSKA, PRACOWNIK KUCHNI.
    Tel.: 693 345 129.
  • POŻYCZKI
    PROVIDENT - DYSKRECJA. 609 820 345.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam wysłodki buraczane.
    Tel.: 663535221
    E-mail: grzesik99@wp.pl
  • PRACA | dam
    NIEPALĄCĄ DZIEWCZYNĘ do pomocy w pensjonacie POKOJÓWKA, KELNERKA, POMOC KUCHENNA. Bukowina Tatrzańska - na stałe z zamieszkaniem. 602 74 29 25.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię na wsi - DOM WRAZ Z ZABUDOWANIAMI GOSPODARCZYMI, BIAŁKA, BUKOWINA I OKOLICE. 606 677 311.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię bez pośredników - MIESZKANIE w bloku, 2,3-pokojowe, Ip, Zakopane, Nowy Targ, Rabka. 606 677 311.
  • SPRZEDAŻ | różne
    HURTOWNIA SKÓR Z IMPORTU oferuje: KAWAŁKI I CAŁE SKÓRY KOŻUCHOWE (MERYNO I TOSKANĘ) oraz SKÓRY LICOWE I TAPICERSKIE. 608 716 249, 661 215 577.
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    NOWO OTWARTY GÓRALSKI SZAŁAS "KURNIAWA" - PRZYGOTOWUJEMY IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE do 70 osób, EVENTY - MOŻLIWOŚĆ WYNAJĘCIA SAMEGO LOKALU - ZAKOPANE, CHŁABÓWKA 50A. 601 50 44 86.
    WWW: https://www.facebook.com/Willa-Sport-Zakopane-Firma-DIG-Dariusz-Kr%C3%B3l-182237178575876/?ref=br_rs
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI NA STANOWISKO KELNER/KELNERKA, PIZZER, KIEROWCA.
    Tel.: 884 33 81 87.
  • PRACA | dam
    Restauracja w Nowym Targu poszukuje KUCHARZA. 794 380 578.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ ZMIENNIKA NA TAXI - Zakopane -
    Tel.: 888 223 761.
  • PRACA | dam
    Przyjmę KUCHARZA/KĘ I POMOC KUCHENNĄ - Białka Tatrzańska. 608 101 076.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2017-10-20 13:51 Spotkania wokół Tatr 2017-10-20 13:39 Małgorzata Chechlińska odpowiada burmistrzowi Zakopanego 4 2017-10-20 13:03 Niebawem kolejna „Jesienna bajka w Tatrach” 2017-10-20 11:44 Szalony Przechód, czyli na dzikim krańcu Tatr (zdjęcia, wideo) 2017-10-20 10:07 Ścigany, no... prawie ścigany 1 2017-10-20 09:40 Wycinka przy moście 2017-10-20 09:34 Polsko-słowacki festyn rowerowy 1 2017-10-20 09:20 Stare Dobre Małżeństwo w Nowym Targu. Mamy zaproszenia 2017-10-20 08:01 Przedszkolaki i strażacy 2017-10-19 21:29 Tabor do naprawy 1 2017-10-19 20:22 Inspirowane górami. Festiwal im. Macieja Berbeki 2017-10-19 20:08 Krzyk rozpaczy 19 2017-10-19 19:17 Rajd Żubrów zawita do gminy Szaflary 2017-10-19 18:45 Sąd odmieniony 2017-10-19 18:30 Mniej za badania, a więcej pieców pod kontrolą 2 2017-10-19 18:00 Moda na startupy – czy ma swoje uzasadnienie? 2017-10-19 17:30 OSP Bańska Wyżna: Straż to poświęcenie 2017-10-19 15:28 Kończy się remont popularnego szlaku w Tatrach 1 2017-10-19 14:06 Zachęta do ochrony powietrza 1 2017-10-19 13:42 „Podhale Animale - Introduction” - nowa wystawa w MOK 2017-10-19 13:29 OSP Bańska Niżna: Zawsze gotowi 2017-10-19 12:56 Trójka na tropie mgiel, lokalnych artystów i wód 2017-10-19 12:38 IV Podhalański Zlot Enduro MTB 2 2017-10-19 12:03 Kotek zaginął w Bukowinie Tatrzańskiej 9 2017-10-19 11:47 Policja publikuje zdjęcia rzeczy osoby, której szczątki znaleziono w Tatrach 2 2017-10-19 11:00 Zamknięte skrzyżowanie na Alei Przewodników 2017-10-19 09:49 Studentki Uniwersytetu Trzeciego Wieku pielgrzymują 2017-10-19 07:00 Megakradzież w Nowym Targu 1 2017-10-19 05:12 Nocny pożar w Sieniawie 2017-10-18 20:59 Nowotarska puszka pandory - znów konflikt wokół jarmarku 2 2017-10-18 20:03 Przewodnicy i naciągacze 14 2017-10-18 18:36 Wbiegną na Kasprowy 2017-10-18 18:14 Prawie jak Las Vegas 2 2017-10-18 17:39 Zakopiańska Akademia Śpiewu rusza z naborem 1 2017-10-18 16:45 Miastowa "witacka" jegomościa 9 2017-10-18 15:51 Papierosy bez akcyzy ukryte w samochodowych skrytkach 2 2017-10-18 15:10 Słoneczna serenada pod Łomnicą 1 2017-10-18 14:26 Europejskie emocje na scenie 2017-10-18 13:59 Wizja, pomysły i ich podsumowanie 2017-10-18 13:17 Uwaga, kierowcy. Utrudnienia na drogach 4 2017-10-18 13:13 „2 wymiary i inne” - nowa wystawa w „Jatkach” 2017-10-18 12:35 VI. Festiwal „Inspirowane górami” 2017-10-18 12:31 Niedźwiedź, a może jednak nie niedźwiedź 2 2017-10-18 12:19 Zakopiańczycy w Poczdamie 2017-10-18 11:25 Trwa przebudowa szkoły na Harendzie 2 2017-10-18 10:22 Gminny Dzień Nauczyciela w Ochotnicy 1 2017-10-18 09:40 Szerokiej i bezpiecznej drogi 2017-10-18 08:53 Piotr "Lupi" Lubertowicz w Karczmie pod Gontem 2017-10-18 07:40 „Siedmiu samurajów” u nowotarskich kadetów 1 2017-10-17 23:05 „Archeologia gór” - międzynarodowa konferencja naukowa w Muzeum Podhalańskim
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2017-10-20 14:15 1. Oswiadczenie Doruli skierowne przeciw mieszkance Zakopanego może go drogo kosztować w trakcie wyborow. Strzelił sobie w kolano. 2017-10-20 14:14 2. Pani Chechlińska kto :sprywatyzował firmę "Tatry" wraz z całym majątkiem ? Za ile? 2017-10-20 14:07 3. Świetny list. Kto panu doradza panie burmistrzu? Wygrał z panem Solorz. 2017-10-20 14:04 4. Pani Małgorzata głową do góry. Burmistrz odcina się od Pani i biznesów które Pani prowadzi. Super nie musi Pani płacić podatku od nieruchomosci, opłat klimatycznych. Dobra zmiana nastała dla Pani. 2017-10-20 13:10 5. Ktoś kto wsiada w takim stanie do samochodu powinien odpowiadać jak potencjalny morderca. Pytanie dlaczego policjanci Krościenka tak długo tego kierowce tolerowali? To zdarzało się bardzo często. 2017-10-20 12:59 6. uorcyk@, bardzo proszę aby Szanowna Pani wykazała się elementarną przyzwoitością i zaprosiła pod Swój dach kilka rodzin uchodźców islamskich. Przecież Pani ciągle i wszędzie głosi i zabiega aby Nasz kraj takowe osoby zaczął przyjmować. 2017-10-20 12:33 7. tylko po co ? Za moment będzie asfalt ? Cywiński słusznie mawiał - NIE UŁATWIAĆ, a od pewnego momentu TPN robi drogi jezdne dla spacerowiczów... A potem zadziwienie, że śmigło to nie uber, że kamienie na trasie nierówne i trudno iść, że zmrok tak szybko zapada i w dolinach ciemno... Zabezpieczenie poboczy jutowymi matami to ma głęboki sens i w zasadzie działa, ale wysypywanie chodników to jednak nieporozumienie... No, chyba że szwagier/wujek/teść ma kamieniołom i kruszarkę, tylko co to ma wspólnego z ochroną Tatr ? 2017-10-20 11:27 8. @Sznycel Nie zapomnij przykręcić pedała. 2017-10-20 10:52 9. Grubiaństwo "bijące" z niektórych komentarzy świadczy jedynie o poziomie intelektualnym komentujących. Ale takie mamy czasy- bezwstydu i braku zahamowań. Mimo to , warto być przyzwoitym! 2017-10-20 10:14 10. Właścicielu kotka.Mam nadzieję,że kotek się odnajdzie.Myślę o nim dużo.
2017-10-18 22:24 1. Moniczko piękne zdjęcia zapierają dech w piersiach rzadko kiedy oglądam takie zdjęcia Pełen profesjonalizm 2017-10-18 12:42 2. Pani Moniko piękne zdjęcia pełen profesjonalizm takich zdjęć i ujęć powinien zazdrościć niejeden fotograf Super !!! czapki z głów Po takich zdjęciach powinna Pani otrzymać dużo propozycji . 2017-10-16 21:53 3. Dziekuje Pani Zofi za piekne zdjecia zalaczam je na fecbooku i oglada je znajomi i nie tylko tu w Australi Ameryce i Londyn i Doha 2017-10-10 21:41 4. Przepięknie 2017-10-01 02:28 5. przecież to już zima... 2017-09-20 22:47 6. Każdy pracownik ochrony zdrowia ma obowiazek posiadać indetyfikatkor i w ten sposób odróżnia się pielegniarzy od lekarzy. Poza tym czepki to już przeszłość na oddziałach tego nie ma. 2017-09-18 07:57 7. A powiedźcie co z kobietą??? czy ktoś się nią zaopiekował??? 2017-09-14 07:54 8. piękne dzieła, twórczość i wystawa , piękna oprawa muzyczna ale najpiękniejsi byli ludzie. 2017-08-09 16:21 9. Wy to nazywacie emocjami ? 2017-08-09 11:14 10. Serdecznie gratuluję:) życzę pomyślności i powodzenia wraz z Nojśwarniejsą ładnie się prezentują. GRATULACJE ale chciała bym skomentować Pana Mateusza Zając z Rabki Zdrój błagam wyrzuć tą koszulę to nie koszula góralska co to za wzory przy szyi, zrozumcie ludzie te hafty to stylizacja, zrozumcie chłopy jak chcecie się ładnie prezentować to koszule z mankietami, kołnierz, stójka a nie jakieś pseudo koszule. Błagam!!!!!!!! I WSZYSCY CO TO PRZECZYTAJĄ MIEJCIE NA UWADZE:) chciałam pogratulować Klimkowi Słodyczka który najpiękniej zatańczył, nie zgub tego bo uważam że jesteś w swoim pokoleniu a nie jeden starszy mógłby się nauczyć tańczyć od Ciebie a i instruktor nie będę wymieniać którego zespołu NAJLEPSZY W TYM CO ROBISZ. Brawa dla rodziców:) Super chłopaki. PS pisze po polsku bo chce aby wszyscy zrozumieli:) może to dotrze do ludzi :) dzięki za hejt z góry .... i wyrzucie ludzie te ohydne koszule i kto je wprowadził na rynek powinni zamknąć i zlinczować.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

Album TP

FILMY TP

Pożegnania