Reklama

2017-04-28 21:49:50

Blog

Loszka. Dziewczyna i brzoskwinia

Reklama

Reklama

Nie stać cię na nowy model mustanga, na stary też, więc jeździsz zdezelowanym poldkiem, którego zderzak widział więcej niż ty. Nie zalewasz wozu do pełna. Nigdy tego nie robisz. Nie dlatego, że cię nie stać. Poldek zachodzi rdzą; ta wdziera się do wlewu paliwa i nadgryza go dziesięć centymetrów w głąb. Dlatego stale tankujesz za określoną kwotę. Zmiany cen nie galopują, nie robią tego od dawna. Nie martwisz się o przelanie, o zmarnowane paliwo. Określona kwota znaczy tyle, co bezpieczna kwota. Zawsze starałeś się jeździć bezpiecznie. Żyć też.


Brzoskwinie świecą w krysztale, jak ciepłe różowe latarki,
pokryte są lekkim puszkiem, jak moja skóra na karku.

Felicja Kruszewska, Brzoskwinie


Kończysz więc tankować poldka i zabezpieczasz pistolet. Spoglądasz na zegar paliwowy, sprawdzając czy kwota się zgadza. Dzisiaj przelałeś pięć groszy; następnym razem spróbujesz znów skończyć na określonej sumie. Czasami się udaje.

Wydobywasz z portfela odliczoną wcześniej kwotę, a ta znika zamknięta w dłoni kasjera. Stoi naprzeciw, dwumetrowy tur, którego szczęka widziała niejedną bójkę, a poszarzałe na przedramionach tatuaże przynajmniej jeden zakład karny. Odgradza cię od niego metr, ale najchętniej dałbyś mu w mordę. Ale odpuszczasz i wychodzisz. Wcześniej, szklane drzwi rozsuwają się przed tobą i mijasz niewysoką dziewczynę, która na pierwszy rzut oka przypomina bajkową księżniczkę, wojowniczkę. W końcu odwracasz za nią wzrok. Zanim szklane drzwi zsuwają się, zauważasz, że kątem oka stara się rzucić spojrzenie.

Ładujesz się do poldka, manewrujesz radioodbiornikiem, a w zasadzie tym, co z niego pozostało. Łapiesz odpowiednią falę i odpalasz silnik. Światła zaskakują w momencie, kiedy dziewczyna wychodzi ze stacji. Wyławiają jej sylwetkę, a ty znów jesteś mężczyzną; wyłapujesz ruchy jej ud, skupiasz się na balansie bioder, a kiedy docierasz do twarzy, zauważasz, że dziewczyna już dawno zawiesiła spojrzenie na poldku. Uśmiechasz się sam do siebie, wrzucasz pierwszy bieg, choć gałka zmiany biegów stawia opór, i odjeżdżasz.

***

Umówiłeś się na parkingu, więc kiedy wciskasz się w wąską szczelinę pomiędzy samochodami, szukając wolnego miejsca, po chwili zauważasz tuzin znajomych,którzy rozchodzą się w dwóch kierunkach, zostawiając czwórkę w środku. W końcu usuwają się ostatnie osoby, a ty widzisz przed sobą wolne miejsce. Parkujesz i wychodzisz z samochodu.

Kiedy wtykasz kluczyk w drzwi, znajome zapachy perfum przytulają się do ciebie, lądując na plecach. Znowu robisz za tragarza.

W końcu zatrzymujecie się pod klubem. Trasę do wejścia wyznacza kilkumetrowa kolejka. Czujesz, że to dobry czas na szlugę. Sięgasz więc do kieszeni pomiętej marynarki i wyciągasz paczkę. Wtykasz papierosa pomiędzy spierzchnięte wargi. Żarząca się końcówka i suchość na ustach przypominają o piwie. Dzisiaj możesz pozwolić sobie na jedno. Wywietrzeje w ciągu najbliższych trzech godzin. Potem wrócisz do poldka.

Wypalasz papierosa i dusisz końcówkę obcasem buta. Bramkarz znaczy twoje przedramię fluorescencyjną pieczątką. Mijasz otwarte na oścież drzwi i zanurzasz się w tłum. Nurkujesz tak długo, aż światło padające na bar znajduje się zasięgu kilku kroków. Wykrzykujesz więc prośbę o piwo, wymachując ręką. Barman odkorkowuje butelkę, przyjmuje banknot i wydaje resztę.

Pijesz łapczywie. Odkładasz butelkę na bar, wyławiając spojrzenie barmana; pochylasz głowę i odwracasz się przez ramię. Zauważasz sylwetkę znajomego, lawirującą w tłumie. Rzucasz się więc w jego stronę. Zatrzymujesz się tylko na moment; w końcu coś słyszałeś. Odwracasz głowę i znów widzisz tę niewysoką dziewczynę ze stacji. Siedzi przy barze, zakładając nogę na nogę i kończy drinka, zasysając zawartość przez rurkę.

– Mam powtórzyć? – pyta. Usta dziewczyny rozklejają się i na powrót zlepiają, a ty słyszysz pojedyncze litery. M – A – M  P – O – W – T – ó – R – Z – Y – Ć?

Podchodzisz do niej, sygnalizując barmanowi kolejne piwo.

Pytasz,czy możesz się dosiąść.

– Okay – odpowiada.

– Masz powtórzyć. – Starasz się być zdecydowany. Zdecydowanie mężczyźni są w cenie.

– Zamów dla mnie sok – proponuje dziewczyna.

Zamawiasz, uśmiechając się do barmana, który sonduje twój błąd. Skurwiel przygląda się tępym wzrokiem. Najchętniej dałbyś mu w mordę. Ale podobnie jak w przypadku kasjera – odpuszczasz. 

Podajesz dziewczynie szklankę. Sam upijasz kilka łyków piwa, zamykając szyjkę butelki szczelnie pomiędzy wargami. Czując napierające z płuc powietrze, podajesz dziewczynie dłoń. Drugą rękę przystawiasz do ust, starając się wtłoczyć powietrze z powrotem do płuc. Uśmiecha się, widząc twoje zmieszanie.

– Michał – przedstawiasz się. Chwilę później czujesz już tylko rozpaloną skórę dłoni dziewczyny. Coś mówi, ale nie jesteś w stanie zrozumieć.

– Ola – powtarza.

Uśmiechasz się.

– Zawsze dociera do ciebie za drugim razem? – pyta po chwili.

Upijasz kilka łyków. Potem odpowiadasz:

– Zawsze potrzebujesz dodatkowej okazji, żeby coś powiedzieć?

Dziewczyna pali się na twarzy żywym ogniem. Pewnie najchętniej by cię zabiła, kiedyś nawet to zaproponuje. Ale o tym później, na razie siedzicie w klubie przy barze.

A wiec: na policzki dziewczyny występuje rumieniec. Gdyby mogła wyrzucać spod powiek płonace pociski, pewnie kilka podziurawiłoby twoją pomiętą teraz jeszcze bardziej marynarkę.

Kończysz butelkę, przyglądając się dziewczynie. Siedzicie w ciszy. W końcu, kiedy osusza szklankę, rumieńce ustępują.

– Ustalmy jedno na wstępie.

– Zamieniam się w słuch – odpowiadasz.

Bierzesz jej dłoń i zamykasz pomiędzy swoimi wychłodzonymi palcami. Nie ma nic przeciwko.

– W tym momencie jest remis.

– Z korzyścią dla jednej strony.

– Której? – pyta dziewczyna.

– Mojej – odpowiadasz.

– Niby dlaczego?

– Niby dlatego, że potrafię od ciebie znacznie lepiej tańczyć.

Znikacie w tłumie. Na parkiecie wtula się w ciebie w takt romantycznej piosenki. Skóra dziewczyny naprawdę płonie. I pachnie brzoskwinią. Trwacie tak przez kilka minut, po czym Ola wspina się na palcach i znaczy twój policzek całusem. Próbujesz przyłożyć wargi do jej warg, ale ona natychmiast się odwraca.

Dziewczyna wyciąga cię przed klub, prowadzi ku niewielkiej ławce oddalonej o kilka metrów. Przecinacie jezdnię. Badasz fakturą dłoni czy ławka nie jest mokra. W końcu siadasz obok dziewczyny i wieszasz rękę na jej ramieniu. Potem ja obejmujesz. Znów nie ma nic przeciwko. Szepczecie sobie przyjemne słowa.

– Chcesz pojechać do mnie? – proponuje w końcu.

– Chętnie – odpowiadasz, choć w duchu nie liczysz na nic więcej; ten wieczór jest wystarczająco udany. Chcesz jej, to prawda. Ale bardziej marzysz by być samolubnym chłopcem; badać przez resztę wieczoru fakturę jej dłoni, zataczać koliste ruchy, przepływając palcami po jej twarzy, krępować jej ruchy, dmuchać w szyję.

***

Zagłębiasz się w skórzaną kanapę; jest lepka i tłusta, ktoś niedawno ją woskował. Łapiesz się na tym, że próbujesz wyłożyć nogę na stolik, ale zatrzymujesz ją w ostatniej chwili, nie chcąc pomarszczyć bawełnianego obrusiku. Rozglądasz się po pomieszczeniu, którego ściany fragmentami wyłożone są tekturową powłoką. Groteskowe i twórcze, musisz to przyznać. Jedną ze ścian wyraźnie oddziela biała farba, nałożona na chropowatą powierzchnię po jednej i drugiej stronie, zamykając w środku ściankę ze zdjęciami. To solidna pamiątka, to też musisz przyznać. Nachylasz się, wyłapując kontury niektórych zdjęć. Ostatnie miejsce jest puste, a wpisany w nie czerwoną farbą pytajnik, wcale nie przybliża cię do rozszyfrowania dziewczyny, w salonie której siedzisz. Więc przestajesz bawić się w Holmesa.

Kiedy dziewczyna przynosi rozlane do kieliszków wino, smakujesz go, upijając solidny łyk. Wypłukujesz usta i przełykasz. Potem przechylasz zawartość kieliszka, licząc na dolewkę. Chcesz też, żeby dziewczyna wstała i dała ci chwilę: musisz zbadać te zdjęcia z bliższa. Robi to, wstaje, ale ugina kolana i sięga za sofę po butelkę. Nie zauważyłeś tego wcześniej. Cholera, ciekawe czego jeszcze nie wyłapałeś. Albo: co wyłapała ona. Nie lubisz tracić kontroli, więc regulujesz napięcie w plecach, prostując grzbiet i obiecujesz sobie nie przegapić niczego więcej. Patrzysz na dłonie dziewczyny, kiedy czerwony płyn wlewa się do kieliszka, spływając po szyjce butelki. Krótkie, szczupłe palce przypięte do niewielkiej dłoni, kontrolują poziom wypełniającego szkło płynu.

Siada, zakłada nogę na nogę i upija z kieliszka, zabawnie odchylając głowę.

Zaczynasz się śmiać, robiąc to ukradkiem; po prostu unosisz kąciki ust.

– Co cię tak rozbawiło, kolego? – pyta. Jest śmiała, zdecydowana, a słowa po prostu z niej wylatują. Świadomie  od pierwszego do ostatniego.

– Nic, koleżanko – odpowiadasz.

– Nie lubię niedokończonych spraw. – Odzywa się po chwili ciszy, jaka między was wpełzła. – Dlatego warto ten wieczór spędzić w łóżku – proponuje.

Unosisz kąciki ust jeszcze wyżej. Łapiesz się na tym, że brew uciekła do góry; przecież nie chcesz jej dać znać, jak cholerną masz na to ochotę. Odchylasz głowę i wlewasz prosto do gardła zawartość kieliszka. Odkładasz szkło na obrusik. Dziewczyna śledzi twoje ruchy.

– Chętnie. Tylko po co? – pytasz.

– A po jaką cholerę ludzie chodzą ze sobą do łóżka?

– Żeby spać.

– Żeby czuć się bezpiecznie, choć przez chwilę. I spać – podsumowuje.

– No to możemy iść.

– Serio pójdziesz ze mną do łóżka? – dopytuje, szukając pewności. Więc upewniasz ją:

– Jasne, czemu nie.

W końcu zrywa się na równe nogi i wystrzeliwuje w twoją stronę otwartą dłonią.

– Idziemy? – pyta.

Wstajesz, podnosząc cielsko i podajesz jej rękę. W połowie drogi do sypialni, pytasz:

– A wino?

Wracacie po wino i lądujecie w łóżku.

Chcesz się do niej dobrać, ale tylko patrzysz na białe stópki i, rozpychające fragment materiału, kostki. Dziewczyna oddycha ciężko. Kątem oka patrzysz na jej unoszący się rytmicznie biust.

– Dopijmy wino – odzywa się w końcu Ola.

            Osuszacie butelkę; kładziesz ją obok łóżka. Przyglądasz się dziewczynie.

            – Mogę się przytulić?

            – Pewnie – odpowiadasz i robisz jej miejsce.

            Wtula się w twoją pierś, uginając i zlepiając przed sobą dłonie; wygląda trochę tak jak wyziębiony królik. Wyczuwasz gęsią skórkę; jej i w sumie swoją. Leżycie tak przez dłuższa chwilę. Potem dziewczyna podnosi na ciebie wzrok.

            – Leżmy tak, po prostu. Dobrze?

      Zgadasz się, choć masz cholernie wielką ochotę ruszyć się po jakąś flaszkę. Nigdy nie próbujesz zasnąć tak lekko zmroczonym.

            Chwilę później słyszysz jej płytszy oddech. Wymawiasz jej imię, żeby się upewnić. Nie reaguje. Nie otwiera oczu. Po prostu oddycha.

            Nie możesz zasnąć niezmroczony, cholera. Więc kradniesz coś z tego wieczoru. Kradniesz jej usta, przybliżając do nich swoje wargi. Smakujesz jej. Potem zasypiasz.

            Nigdy nie zasypiałeś zmroczony brzoskwinią. 


Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
cyklista 2017-05-08 12:45:07
Ptysiu, "Jest discopolo i jest ...literatura popeliny pana Mateusza",
jest też pewien badziewny blog, którego autorka myśli, że wszystkie rozumy pozjadała.
ptyś 2017-05-05 18:45:36
Jest discopolo i jest ...literatura popeliny pana Mateusza :P
koniczyna 2017-05-05 07:55:46
a ja ułożyłam zabawny wierszyk-anegdotkę:

Laszka - loszka
Lach - loch
ach - och
analfAbeto 2017-05-05 06:19:54
Tytuł następnego bloga to " Knurek,chłopak i ciurek "
alina 2017-05-04 17:04:55
Nie wiem czy czujecie GW, tam piszą że jedna loszka z Polski zginęła w Egipcie.
Ach te loszki...
cyklista 2017-05-03 10:38:14
Oczywiście "wieśniak japoński" to humorystyczne określenie, nieszkodliwego dla ogółu, Abeto. Natomiast na poważnie, bez dozy humoru, należy oceniać miastowe paniusie przybyłe do Naszego regionu rodem z dużych aglomeracji, na przykład z miasta które kiedyś Pavulonem zasłynęło. Te się znają na wszystkim, a jakie ogromnie mądre, wszechstronnie wykształcone, bez kija nie podchodź.
cyklista 2017-05-03 10:16:11
W dodatku jeszcze to wieśniak japoński.
Antoni Rydzyk 2017-05-02 20:06:57
"Alinko jak "ON " to bardziej knurek nie loszka." -kto jak kto, ale wieśniak to się na tym zna.
Fibi 2017-05-02 18:52:22
Ależ Wy poniżej... jesteście płytcy w wyobraźni... :)
analfAbeto 2017-05-02 18:25:31
Alinko jak "ON " to bardziej knurek nie loszka.
alina 2017-05-02 16:20:20
Zabezpieczył pistolet? Brzmi jakby miał broń. Niefortunne określenie Panie Mateusz Loszka Dziedzic
alina 2017-04-29 12:16:44
Panie Mateusz, czy pana "bohaterzy" to koniecznie muszą być loszki i pijacy?
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam działkę z widokiem w Bańskiej Wyżnej o powierzchni 1 h
    Tel.: 602236959
  • PRACA | dam
    Zakopiańskie TBS poszukuje pracownika na stanowisko administratora nieruchomościami. Wymagane wykształcenie techniczne lub ekonomiczne. Poszukujemy osoby kontaktowej, odpornej na stres, dobrze zorganizowanej i o wysokiej kulturze osobistej. firma@ztbs-zakopane.pl
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy przy wylewkach maszynowych i posadzkach przemysłowych
    Tel.: 664427752
  • PRACA | dam
    Hotel Aquarion**** w Zakopanem, zarządzany przez sieć Dobry Hotel, poszukuje osób na stanowiska: recepcjonistka, recepcjonistka SPA, pokojowa, kelner/barman, animator czasu wolnego, kosmetolog. Prosimy o umieszczenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.
    Tel.: 570 433 747
    E-mail: praca@hotelaquarion.pl
    WWW: www.dobryhotel.com
  • PRACA | dam
    Zatrudnię Ratownika Wodnego na basenie od maja w Zakopanem. Umowa Zlecenie/Umowa o pracę.
    Tel.: Tel.601 406 956
  • PRACA | dam
    Praca sezonowa dla kelnerki w Krościenku. Bardzo dobre warunki wynagrodzenia
    Tel.: 510278613
  • PRACA | dam
    KIEROWNIK ZMIANY W SKLEPIE SPORTOWYM - KRUPÓWKI - umowa o pracę - 605 147 470.
  • PRACA | dam
    SPRZEDAWCA W SKLEPIE SPORTOWYM - KRUPÓWKI - umowa o pracę -
    Tel.: 605 147 470.
  • PRACA | dam
    Restauracja w Nowym Targu zatrudni KUCHARZA. Praca stała, na dobrych warunkach. 727 593 306.
  • PRACA | dam
    PRACA PRZY KOMPUTERZE/INWENTARYZACJA TOWARÓW Rabka ? Zdrój Zakres obowiązków: prowadzenie korespondencji e-mail, przeprowadzanie inwentaryzacji towarów, obsługa lottomatu i kasy fiskalnej. Więcej informacji pod nr tel.
    Tel.: 606 27 55 91
  • PRACA | dam
    STACJA PALIW BP W ZAKOPANEM (Droga na Bystre) zatrudni PRACOWNIKÓW Poszukujemy pracowników w pełnym i niepełnym wymiarze czasu pracy. Oferujemy umowę o pracę, pełny pakiet socjalny, pakiet szkoleń. Kandydaci do pracy na stanowiska SPRZEDAWCY mogą składać swoje aplikacje bezpośrednio na stacji lub wypełniając formularz na stronie: www.dolaczdozespolubp.pl
  • PRACA | dam
    Mechanika samochodowego, lakiernika, blacharza praca na pełny etat od zaraz
    Tel.: 504230930
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Wynajmę LOKAL 25 m z kuchnią i łazienką ul.harcerska cena 900 zł
    Tel.: 510361046
    E-mail: c87@tlen.pl
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MOTOCYKL SUZUKI GZ 125 MARAUDER CHOPPER r.p.2003, przebieg 25900km, pojemność 125 ccm, niebieski metalik, chromy, stan idealny, cena 4800zł. 605 564 270
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ DO BIURA PROJEKTOWEGO KREŚLARZA z biegłą znajomością AutoCad", tel. 608581540
  • USŁUGI | inne
    Usługi transportowe dla biznesu oraz klientów indywidualnych KTT-Trans
    Tel.: 535822837
    E-mail: biuro@ktt-trans.pl
  • PRACA | dam
    Przedsiębiorstwo Budowlane zatrudni pracowników budowlanych, kierownika budowy.
    Tel.: 602629623
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ i KELNERKĘ. Praca w weekendy, święta, wakacje, możliwość noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SKUP SAMOCHODÓW za gotówkę każda marka oraz stan. Bez Opłat.
    Tel.: 512-700-770
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam Wille w centrum Zakopanego ul. Kasprusie. Powierzchnia 1000 m2 na działce 12 arowej. Widok na Tatry.
    Tel.: 515247140
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    MIESZKANIE W NOWYM TARGU DO WYNAJĘCIA OD LIPCA, 36 METRÓW, BEZ BALKONU. Dwa pokoje z kuchnią. Umowa najmu okazjonalnego. Blisko przedszkole, szkoła, przychodnia, przystanek, sklepy. 602 218 067
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy osobę na recepcję. Zapewniamy umowę o pracę, satysfakcjonującą pensje, premie. Wymagane warunki: wysoka kultura osobista, język angielski na poziomie komunikatywnym, umiejętność pracy w zespole, znajomość obsługi komputera, dobra organizacja pracy, dyspozycyjność. Nie zapewniamy zakwaterowania.
    Tel.: 500536117
    E-mail: biuro@zakopianskidwor.pl
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • USŁUGI | budowlane
    Malowanie i gładzie natryskowe i tradycyjne.
    Tel.: 519803838
    E-mail: sabina.kolodziejczyk@interia.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię na pełny etat Kierowcę- OPERATORA PODNOŚNIKÓW KOSZOWYCH mile widziana KAT. C.
    Tel.: 607642846
    E-mail: mira-majerczyk@wp.pl
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: ZASTĘPCA KIEROWNIKA SKLEPU ORAZ SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831
  • BIURA RACHUNKOWE
    Usługi księgowo - kadrowe
    Tel.: 788539748
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2018-04-21 20:44 W Zakopanem jak w Ameryce 2018-04-21 20:29 Beata Szydło w Krościenku 5 2018-04-21 19:30 Tak niskiej wilgotności powietrza nie było od lat 1 2018-04-21 19:14 Wiosna pod Kopieńcem 2018-04-21 19:02 Policyjny pościg od Szczawnicy do Krościenka 1 2018-04-21 18:30 Jodła, cis a może buk 2 2018-04-21 17:00 Klaudia Tasz o pobiciu pod Gerlachem (WIDEO) 17 2018-04-21 15:30 Szczawnica stolicą biegaczy 2018-04-21 14:52 Napad na sklep z alkoholem 2018-04-21 14:30 Prezydent Duda na Turbaczu 5 2018-04-21 14:00 Gabarytowy zawrót głowy 1 2018-04-21 13:00 Kawa jakby spod ceraty 1 2018-04-21 12:15 Odwołany koncert w Kmicicu 2018-04-21 11:54 Wsiąść do pociągu, byle jakiego (WIDEO) 1 2018-04-21 11:00 Przełom zaśmieconej Białki 1 2018-04-21 10:15 Związkowe święcone 2018-04-21 09:50 Kadeci oddali krew (zdjęcia) 2018-04-21 09:10 Na dole lato, wyżej zima 2018-04-21 07:40 Polak, Słowak dwa górale 1 2018-04-20 20:30 Kleszcze już atakują. Ze zdwojoną siłą 13 2018-04-20 18:44 6-letnia dziewczynka na podwórku w Zubrzycy natknęła się na kłębowisko węży 10 2018-04-20 18:35 Rozpoczął się remont ul. Bronisława Czecha. Czy pojawią się parkometry? 3 2018-04-20 16:41 Zakopianka otwarta 3 2018-04-20 15:40 Wypadek na budowie hotelu 2018-04-20 14:07 Dzień Ziemi z Teatrem Chrząszcz w Trzcinie 2018-04-20 13:41 Resztki lampy straszą na Piłsudskiego 3 2018-04-20 13:34 Spotkanie olimpijczyków z mieszkańcami Zakopanego 2018-04-20 13:00 Finaliści olimpiady wrócili z Warszawy 2018-04-20 12:16 Ino Ros kręci teledysk w mieście (wideo) 5 2018-04-20 11:07 Reanimacja na Równi Krupowej 2018-04-20 10:57 Pożar samochodu w Zakopanem 2 2018-04-20 10:49 Stłuczka pod działaniem 1 2018-04-20 10:44 Ultramaraton Babia Góra 2018-04-20 10:19 Wężykiem z wiatrem we włosach 2018-04-20 09:55 Krokusy na Gubałówce mają silną konkurencję 1 2018-04-20 09:34 Schody z betonu – pomysł na zewnętrzny blask przy domu 2018-04-20 07:58 Jak zielona gałązka 2018-04-19 22:27 Idzie wiosenny redyk 2 2018-04-19 20:13 Zatrzymanie w Dolinie Strążyskiej 3 2018-04-19 19:25 Darmowe przejazdy koleją 3 2018-04-19 17:58 Szukały pana na tatrzańskim szlaku 1 2018-04-19 17:50 Z opóźnieniem, ale powrócił 1 2018-04-19 17:00 Podrzucanie śmieci i zagrożenie w ruchu drogowym 3 2018-04-19 16:36 To nie fotomontaż 2018-04-19 15:22 Co się z nami dzieje 7 2018-04-19 14:33 Rośnie góra śmieci na Krzeptówkach 3 2018-04-19 13:25 Zakaz wjazdu dla skitourowców 1 2018-04-19 12:01 Kto zgubił pieniądze? 2018-04-19 11:52 Wojskowe odrzutowce nad Tatrami? 7 2018-04-19 10:08 Kury, kaczki, samochody (wideo) 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-04-21 23:42 1. @wiktoria, rys pewnie pokazałby się chętnie z Biedroniem na paradzie np. w Berlinie. 2018-04-21 23:22 2. A się pytam , po jakiego diabła to już odstawione w odstawkę przez szefa ,przyjeżdża na wioskę i będzie ludziom swoją złością we łbach razem ze skompromitowaną poseł mącić. Wstydzicie strażaki za udostępnienie miejsca,. 2018-04-21 23:16 3. ...na spotkanie z (...)...a po co? 2018-04-21 22:53 4. Kiedys wypalano trawy w ogrodkach rowach to problemu z kleszczami nie bylo a ze teraz nie wolno palic traw to i kleszcze maja pole do zabawy 2018-04-21 22:43 5. @ze wsi Zakopane Obok zakopianki XD 2018-04-21 22:32 6. A mi się wyswietla zas Kraków-Malaga :) a uj z Klaudiom tam :) 2018-04-21 22:07 7. Tu możesz leczyć swoje kompleksy.... jak reszta poniżej. 2018-04-21 21:45 8. Teraz to już nie wiem, bo teraz się wyświetla Word of Taknks RUSZAJ DO BOJU! ZNISZCZ WROGA! STRZELAJ DO WROGA! WRÓG NIE ZOSTAŁ ZNISZCZONY! BITWA! JESZCZE RAZ! Może i to bliższe jest Klaudii. 2018-04-21 21:41 9. Te reklamy to się wyświetlają jak się było na jakiejś stronie to to się wyświetla. Byłeś na Word of... więc ta reklama Ci się wyświetla. Mi się wyświetla reklama agencji towarzyskiej. Co do bliskości myślę że moja reklama jest bliższa naszej bohaterce. 2018-04-21 21:32 10. Do@emeryt 3 RP. Emeryci już nie są przyszłością patriotyczną Polski. Po za tym dużo emerytów pamięta dobre czasy Gierka, pamięta entuzjazm odbudowy kraju, budowania domu wspólnego wolnej Polski. A najgorsze, że nie dają się przekonać do kłamstw IPN i Kościoła. Że nie wolno było chodzić do kościoła, nie wolno było opowiadać nawet kawałów, które dziś w tej przaśnej Polsce zniknęły, może klauzula sumienia nie pozwala albo nowa lojalka wiary....nie rozumiem.
2018-03-20 21:14 1. Uwielbiam spędzać zimę na Podhalu. Z rodziną ok kilku lat jeżdżę tam co roku. Najbardziej lubimy wynajmować domki w miejscowości Nowe Bystre http://www.domekalpejski.pl/, bo to piękna i spokojna okolica, a do Zakopanego jest 10 minut samochodem. Często stamtąd idziemy na Gubałówkę. Zajmuje nam to około 30 minut. Po powrocie uwielbiamy siąść sobie wokół kominka z grzanym winem. Domki są świetne, bo w nich możemy się poczuć jak w domu. 2018-03-18 20:58 2. Wyprawa super, ale byłem jakiś rok temu na prezentacji w GOPR na Długiej Polanie, gdzie młody lekarz ortopeda ze szpitala w NT pokazaywal zdjęcia, jak SAM przejechał do Azji Centralnej z Polski i z powrotem. To dopiero wyczyn. 2018-03-03 10:52 3. ślicznie 2018-02-15 11:53 4. Rzadko który pies ma uśmiechnięty pysio :( 2018-02-09 01:25 5. Dziekujemy za takie koncerty i prosimy o wiecej , jestescie wspaniali ze nadal pokazujecie nam , naszym dzieciom takie instrumenty i slyszymy taka piekna muzyke . Prosimy o wiecej takich imprez . Zas tym wszystkim ktorzy pokazuja i graja te Dziela mowimy glosno Dziekujemy . Niek muzyka plyniy po naskiyj dziedziniy I niek nom tyz przeciy nigdy nie zaginiy. 2018-02-05 19:25 6. To je vyborne! 2018-01-30 17:46 7. Faktycznie to jakaś fiocha no ale cóż to wszystko spada na dno 2018-01-29 20:44 8. Czyżby niektórzy przynosili pecha??!!!! 2018-01-28 17:58 9. ta publiczność to jakaś wiocha 2018-01-22 06:31 10. Dopisuje sie do poprzedniego komentarza, przepiekne
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Bojcorka

Pożegnania

Album TP