Reklama

2019-06-20 21:32:24

Blog

Kiedy umiera góral. Cześć druga

Reklama

Stojąc na peronie ramię w ramię, przyglądali się odjeżdżającemu pociągowi. Sprzed ich oczu zniknął ostatni wagon, odsłaniając wschodnią część peronu. Spojrzeli na siebie. Wybałuszone oczy górala, na widok uśmiechniętego Papieża puszczającego oko, z powrotem wróciły do oczodołów.

Przed nimi malował się niewielki jarmark. Kupcy snuli się wzdłuż peronu, niosąc kosze wiklinowe wypchane po brzegi produktami. Co chwilę zatrzymywali się przy wybranym stoisku, zamieniali kilka zdań ze sprzedawcą, po czym kolejny zakup lądował w koszyku. Mimo to, idąc dalej, nie gubili po drodze niczego, co wcześniej nabyli.

Przyglądający się temu góral, poczuł skurcz w żołądku i rzucił przed siebie: – Niby my w niebiy, niby nie cłek a dusa, a musem wom Łojce Świynty pedziyć, że dalyj cujym, jak mnie w żołądku ścisko na widok tego hań – podniósł rękę, wskazując przeciwną stronę peronu i natychmiast przybliżył ją do twarzy, obracając nadgarstek.Przyglądał mu się przez chwilę, a potem drugą ręką zbadał fakturę dłoni. Twarda skóra, na którą pracował latami w polu wygładziła się. W końcu odwrócił głowę,przyglądając się Papieżowi.

– O, braciy! – krzyknął. – Z wos za młodu przystojne chłopcysko było – podsumował, nie spuszczając oczu z współpasażera.

Papież uśmiechnął się i odchylił głowę w kierunku zastawionych produktami stoisk. – Idziemy się posilić? – zapytał.

Góral podniósł kapelusz, przeczesał dłonią włosy i, zanim odpowiedział, jeszcze raz w duchu westchnął, jak dobrze było tutaj trafić. Jego włosy były bujne i nie pozostawały pomiędzy palcami za każdym razem, kiedy je przeczesywał. – Jak mnie chowali, to my takom momy wiare, ze siy dutków w zaświaty nie wysyło – w końcu odpowiedział.

Papież uśmiechnął się mimowolnie.

– Rozbawiłeś mnie, góralu.

– Moze być itak: bedem wasym papieskim stańczykiem.

Obaj wybuchli śmiechem, który rozniósł się po całym peronie. – Idziemy? – ponowił pytanie Papież.

Góral mimowolnie podciągnął dłoń do wysokości ust i dwoma palcami starał się przygładzić wąs,który zawsze nosił. W tej chwili skóra na palcach stykała się z gładką powierzchnią. – Jes ino jedno ale – odpowiedział. – Cym my zapłacimy? I nojwoźniyjse: jako my tam przyńdziymy, bo te tory wydajom siy ni mieć końca.

– Tory nie mająkońca, bo – podobnie jak życie – ciągle zataczają krąg. Ten pociąg zatrzymuje się tylko dwa razy – tutaj i w naszym świecie. W dodatku prowadzi się sam, nie czując ani ciepła, ani chłodu skóry maszynisty.

Góral zamyślił się, po czym odpowiedział, wyginając wargi do uśmiechu. – To straśniy skomputeryzowane to niebo.

Najpierw zaśmiał się Papież, dopiero po nim – góral. Do końca czekał, wyglądając, czy żart rozbawi współpasażera.

– Powiydzciy miino jedno – odezwał się góral. – Skond wy wiyiciy takiy rzecy, jako ta z pociongiem?

Papież rozpiął guziki palta, ściągnął je, wsunął palec wskazujący pod pętelkę tuż nad metką i przerzucił palto przez ramię. – Ciepło tutaj – rzucił.

– Jo wos przeciynie o pogode pytoł – zdziwił się góral.

– Są rzeczy, o których ludzie nie powinni wiedzieć. Tak samo jak istnieją obok siebie wiedza i wiara, tak samo nie mogą życie ze sobą. Mówiąc ludziom o pewnych rzeczach ich wiara mogłaby stać się wiedzą.

– Łojce Świynty, nyj przeciy my nie ludźmi jus som, ba dusami.

– Słuszna uwaga,góralu – odpowiedział Papież. – Zawsze byliśmy. Ze świata, z którego przychodzimy jesteśmy jednak ludźmi – duszami zamkniętymi w ziemskich ciałach.

Trwali tak przez chwilę, a między nimi tańczyła cisza, która przerwał góral. – To jako bedziy? Powiyciy skond wiyciy o takik rzecak?

– W różnych miejscach pojawiają się postaci z tej krainy, pojawiają o różnych porach i pokazują wybranym to, czego większość nie widziała. Kiedy jeszcze wami kierowałem,często w Watykanie odwiedzali mnie ludzie, w życiu których wydarzyło się coś niezwykłego. Część z nich zwyczajnie kłamała, więc nie mogliśmy uznać ich słów za prawdziwe i ogłosić światu. A część opowiadała o tym, co było prawdziwe. Jeśli potwierdziliśmy faktyczność tego, co mówią, ogłaszaliśmy to reszcie. Zawsze mówiliśmy o wszystkim. Ale kilkakrotnie zdarzyło się, że nie mogliśmy opowiedzieć całej prawdy. Po prostu nie mogliśmy tego zrobić. Nie w tym czasie. Mówiliśmy o tym później – kiedy świat tego potrzebował, albo kiedy zwyczajnie dojrzał do prawdy, która wydaje się być przerażająca.

– Wy to ześciybył cłek światowy, to siy nie dziwiym, ze sićka ku wom jeździyli. Aly zeopowiadali takiy rzecy, to jus w to ciynsko mi uwierzyć. Choć, znajonc nieftórykludzi i casy, kie my zyli, to sićko wydajy mi siy możliwe.

– Właśnie o tym mówię, góralu. Nie wszyscy uwierzyliby w każdą część prawdy, a jeśli nawet tak by się stało – ludzi by to przeraziło. A strach może powoływać do życiaszaleństwo.

– Dobrze godociy. Z casem spróbujym zrozumiyć wase słowa, choć na tom kwile, to scyrzewom powiym, kryngosłup mi siy do skóry przylypi, jak nie zapchom cym zołondka.

– Chodźmy –odpowiedział Papież, wskazując ręką na drugą stronę peronu.

Góral stał osłupiały. – Aly ze niby bes tory? – zapytał.

– Tak, przez tory. Trochę wiary. – Papież uśmiechnął się, po czym ruszył wartkim krokiem.Góral obserwował jak w pewnym momencie znika jego wykroczna noga, po czymrozpływa się ostatni widoczny punkt na jego plecach. Nie zdążył podnieść ręki do czoła, kiedy na wschodniej stronie peronu zmaterializował się Papież. Złożył dłonie w trąbkę i przyłożył je do ust. – To jak będzie? Jesteś głodny czy nie?

Góral zrobił kilka kroków do przodu. Zatrzymał się na moment, po czym rzucił: – Prowdziwe sajensfikszyn, jako i w tyk gazetak. – I ponownie ruszył, przyspieszając kroku.

 

***

 

Tłumnie wypełniony peron, w oddali którego wspinała się część wysokiej wieży, z wyróżniającą się w błękitnym kolorze flagą, szczelnie wypełniał zapach krojonych cytrusów i ziół, z których wyróżniała się mięta. Spacerowali,wypełniając żołądki samym zapachem. W końcu drogę zasłoniła im dziewczyna z włosami spiętymi w warkocz i silnie zaakcentowanymi kośćmi policzkowymi. Chwyciła trzymany przez siebie koszyk dwoma dłońmi i podniosła na wysokość klatki. – Mozebyściy kupiyli ode mniy łoscypka. Mlyko owce, nie krowiy, bo tu wiecne lato, a i pola do pasynio nie brakujy – zaproponowała.

Zdziwiony góral chwycił ręką kapelusz i machając nim, próbował ochłodzić twarz. – Cuda…Prowdziwe cuda siy tu dziejom. Górole w niebiy? Łowce w niebiy? Duzo kawołkow pod wypas? Bratku! Tos to istny raj jes! – krzyknął, rozkładając dłonie.Trzymany kapelusz zniknął wraz z połową jego ręki.

– Góralu, twój kapelusz. I ręką – podpowiedział Papież, unosząc brodę w stronę drugiej części peronu.

Góral odskoczył,jakby rażony prądem. – Ni mogem stracić tego kapelusa. Całe ziciy zek w jednym baciarzył, tońcył i spiywoł, a w końcu i do kościoła zek tys nieros broł, jak probosc namyśloł jakiy paradne urocystości robić.

– Tutaj nic nie ginie – odezwała się, stojąca przed nimi góralka.

– To cemu zekbes kwile ni mioł poł rynki? – zapytał góral.

– Bo to taki rodzaj drogi – wyjaśniła kobieta. – Zawse mozes przyjść do innego miyjsca. Zpolecenio Boga abo wybiyrajonc włosnom droge.

– To nieftórym siy tu przykrzy, ze stela idom?

– Tu każdy jest szczęśliwy – włączył się Papież. – Ostatni odeszli wybierając własną drogę i stworzyli piekło. Ci, którzy dobrowolnie stąd odeszli już nigdy nie wrócą. 

Góral nałożył kapelusz na głowę. Kilkakrotnie sprawdził, czy dobrze leży. Docisnął go, żeby lepiej się trzymał. – A jakiy tu som cenniki, cobyk choć pucka zagryz?

Kobieta spojrzała w oczy górala, uśmiechnęła się i powiedziała: – Włośniy tako. Musis przypaczyć siy cyjyjsi dusy i scyrze siy do niyj uśmiychnońć.

Góral spojrzał na rozweselonego Papieża. – No dalej! Jak widzisz, w raju obowiązuje inny cennik. Już nie potrzebujesz dutków.

W końcu góral przeniósł spojrzenie na kobietę i próbując dotrzeć do jej duszy, natrafił na swoje odbicie w oku. Miał lekko ponad trzydzieści lat i, rzeczywiście, z jego twarzy zniknęły zmarszczki. Dostrzegł młodzieńczy blask w swoich oczach, na co ucieszył się tak bardzo, że mimowolnie przeniósł to na góralkę. Kobieta cofnęła się o krok i westchnęła odchylając głowę. – Jaki piykny sposób zapłaty. Jak ty piykniy poziyros na ludzi! Nolyzom siy dwa duze – rzuciła. Schyliła się do koszyka i wyjęła z niego oscypki, których zapach oblepił całą trójkę.

Góral chwycił jednego oboma dłońmi, badając jego fakturę. Robił to z zamkniętymi oczami. Apotem zaciągnął się zapachem, wypełniając nim całe płuca. Kiedy już rozwarł zlepione powieki, spojrzał na kobietę. – Barz piykniy dziynkujym! – Po czym dodał: – A jes tu, w niebiy, wiyncyj góroli?

– Jest ich cały ogrom. Można powiedzieć, że góralami niebo stoi – odpowiedział Papież.

– To jus teros rozumiym, cemu ześciy se tak góry umiyłowoł, Łojce Świynty – powiedział góral, puszczając Papieżowi oko. Uśmiechnęli się do siebie, mając z tyłu głowy ich wcześniejszą rozmowę.  – A możemy ku nim iść, przeradzić? Bedem siy cuł jesce lepiyj, jak uwidzem innych moich braci – zapytał góral.

Papież przełożył palto na drugie ramię, zmieniając rękę, uściskał kobietę na pożegnanie i odsunął się, patrząc na górala. Kiedy ich spojrzenia spotkały się, kiwnął głową, sugerując podobne zachowanie. Ale góral, jak to góral – tym razem pozbawiony strachu zdjął kapelusz, delikatnie się ukłonił i rzucił: – Bywojciy zdrowi! Po czym wyminął kobietę, łapiąc Papieża pod ramię. – Łojce Świynty, jobarz zamkniynty w sobiy cłek, nie rod widzem pokazować swojy emocjy, ba umowmysiy – bedem to robiył po swojymu – wytłumaczył Papieżowi. Ten uśmiechnął się i przyspieszył kroku, dla odmiany zaczął ciągnąć górala za sobą.

 

***

 

Kiedy wspinali się żółwim tempem na wysoką łąkę, Papież, szybko i krótko oddychając, rzucił: – Jak już wyjdziemy na sam jej szczyt, zobaczysz na własne oczy, co znaczy góralski raj.

Chwilę później dotarli do miejsca, z którego widok rozciągał się na całą dolinę. Góral przyglądał się drewnianym domkom, budowanym w góralskim stylu. Wyłowił wzrokiem nawet kilka furmanek. W tym momencie jego wargi zdawały się być zszyte. Osunął się na kolana, wtulił twarz w dłonie i zapłakał. Trwali tak przez chwilę: Papież wpatrujący się w horyzont doliny i góral, klęczący obok niego, z pomiędzy palców którego wylewały się łzy.

Wierzchem dłoni otarł łzy, a potem osuszył kąciki oczu, zbierając na palec pojedyncze krople.Podniósł się na nogi.

Kiedy zeszli do wioski, nad dolinę nadciągnęła ciemność, łamana wielkim ogniskiem, wokół którego zgromadzili się górale.

Zbliżyli się,przepychając do źródła ognia. Klucząc pomiędzy zebranymi, usłyszeli panującą ciszę. Starając się wyłowić choć jeden głos, natrafili na mężczyznę ubranego w sutannę. Siedział na drewnianym stołku, snując opowieści. W końcu zauważył przybyłych i przerwał. Podniósł się ze wzrokiem wtopionym w Papieża. Do oczu cisnęły mu się łzy. Podszedł kilka kroków, obchodząc ogień i padł do stóp człowieka w bieli. Wszyscy go obserwowali. Góral ugiął kolana, poruszony widokiem. Wtedy dostrzegł łzy, kapiące na buty Papieża. W ksiądz podniósł się, przywarł do Papieża. Stali w uścisku przez dłuższą chwilę. W końcu Papież zerwał uścisk i,trzymając księdza za knykcie, podprowadził do górala. – Chciałem ci kogoś przedstawić – mówi patrząc na księdza. Ten odwraca wzrok i przypatruje się góralowi. W końcu dławi wszystkie kanony dobrego wychowania, wystrzeliwuje dłonią w kierunku górala, łapie za jego dłoń, mocno przy tym nimi pomachuje i mówi, uśmiechając się: – Józek jestem!

Góral wyciąga dłoń spomiędzy zaciśniętych palców księdza, drapie się po szyi i, zanim zada pytanie, mówi sobie, że musi zapuścić na nowo brodę. Te nawyki spowodują w końcu, że wydrapie w skórze – dziurę. Jeszcze nie wie, czy zranienia leczą się tutaj w ciągu chwili, czy wcale. W końcu, patrząc na księdza, mówi: – We ftóryj parafii wy ześciy był, bo jo co ponieftóryk Józków znoł. A wos se nie zbacujym.

– Ka jo nie był,braciy! – odzywa się ksiądz. W Łopusznyj mnie chowali, a zanim mnie pochowali to i Związkowi Podhalan zek prezesowoł – dodaje.

Góral przez chwilę zastanawia się. Znów drapie szyję. – Dyjści Związkowi to prezesowoł ksiądz Tischner – dodaje.

Ksiądz uśmiecha się, a chwilę później – śmieje. W końcu śmiechem wybuchają wszyscy zebrani górale. Śmieje się i Papież, charakterystycznie przykładając palec do wargi. –Rozmawiasz z tym samym księdzem, co to „Historię filozofii po góralsku napisał”– mówi Papież. – Nie dziw się miejscem, w którym go spotykasz. To właśnie jest jego dom. Tutaj jest wśród swoich. Wśród tych, których kochał najbardziej – pomiędzy ludźmi, w żyłach których kiedyś płynęła góralska krew.

Góral ostentacyjnie zdejmuje kapelusz, kłania się, a kiedy nurkuje głową, wciąż nie może schować wybałuszonych oczu. – Wybocciy zdziwiyniy, ale jo jes mocno zaskocony tym, na co tu patrzem. Dyjści wyściy wielki cłowiyk – mówi. Po chwili dodaje: – To jako to było z tymi górolami? Byli łod samiusiyńkiygo pocontku?

– Byli – odpowiada ksiądz Tischner.

– A wy tościy wiecniy był taki małomówny? – pyta góral.

– Wiyciy, górolu, jo to wole myśleć, a potem to na jakim skrowku kartki zapisać. – Wciąż wpatrują się w siebie, choć dzieli ich niecały metr. Wybałuszone oczy góralas chowały się ostatecznie w oczodołach.

– Chodźcie,zasiądźcie, zjedzcie coś. Choć czuje, że macie ze sobą jakiś prowiant. Te oscypki to od naszej Hani?

– Nie znomy z imiynio… – mówi góral.

– Tak, od Hani –przerywa mu Papież. Spoglądają na siebie. W końcu Papież puszcza mu oko. Góral uśmiecha się.

Kiedy Góral napełnił żołądek, odwrócił się przez ramię i zauważył wspierającego się na zaciśniętych dłoniach Papieża. – Łojce Świynty, co wos telo trapi? – zapytał.

– Nic, mój góralu. Muszę iść dalej. To miejsce nie jest moim przystankiem. Lepiej pójdę się położyć, jutro przede mną daleka droga – odpowiada.

– Idziy ło tom wieże, co my jom z peronu widziyli, prowda?

– Prawda – przyznaje się Papież.

– A fto tamjest? – pyta góral.

– Tam w końcu zobaczę ojca. Przez tyle lat służyłem mu tak wiernie, jak tylko potrafiłem.Nadchodzi chwila, kiedy spotkamy się twarzą w twarz.

– A my? Uwidzimy siy jesce?

– Uwidzimy, góralu. Niedługo cię odwiedzę i udamy się z powrotem do świata żywych. Twoja kobieta też niebawem tutaj trafi, a my musimy ją przeprowadzić.

– My cy jo som?

– My. W końcu dużo na Podhalu bywałem, jesteście mi jak przyjaciele. A ta podróż to kolejna okazja do spotkania z góralami – podsumowuje.

Góral położył rękę na plecach Papieża. Ten odwrócił głowę i ich spojrzenia się spotkały. –Zmówimy wiecorny pociorz i pudziyme legnońć.

Kiedy skończyli się modlić, góral poklepał Papieża po plecach, mówiąc przy tym: – Idzciy dalyj, Łojce Świynty. Idzciy do przodu z nadziyjom takom, jakom ześciy zwykł łazić po ziymi.

Siedzieli w ciszy, po czym góral podniósł się i podał rękę swojemu współpasażerowi,pomagając mu wstać.

 Znów szli krokiem niespiesznym, zupełnie tak, jakby opuszczali wagon. Kroczyli mając w świadomości, że to nie ostatnia podróż,którą przeżyli wspólnie.

 

 

KONIEC

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
ona 2019-06-21 13:13:30
Bodej ciy ta kany
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie Tatrzańskiej dolnej poszukuje osób na stanowiska: pomoc kuchenna, kelner, pomoc kelnerska.
    Tel.: 660 172 232
    E-mail: resttauracja@burymis.pl
  • POŻYCZKI
    POŻYCZKA ŚWIĄTECZNA POŻYCZKA ŚWIĄTECZNA BANKI ODMÓWIŁY CI KREDYTU ? np: braku udokumentowanych dochodów ........ zadzwoń do doradcy i umów się na spotkanie T-533 263 553 lub wyślij SMS ,, dutki''
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA DOMINIUM NA KRUPÓWKACH ZATRUDNI KELNERA LUB KELNERKĘ. Informacje pod numerem telefonu:
    Tel.: 668 404 790.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    KOMFORTOWY APARTAMENT W KRAKOWIE, okolice Wawelu, Bulwarów Wislanych -
    Tel.: 607 506 428
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SEAT ALHAMBRA, diesel, stan bdb, cena do uzgodnienia -
    Tel.: 601 310 144.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    LUKSUSOWY DOM W GLICZAROWIE GÓRNYM -
    Tel.: 607 506 428
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DWUOBIEKTOWY ATRAKCYJNY PENSJONAT w Kościelisku -
    Tel.: 607 506 428
  • PRACA | dam
    Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem zatrudni Kucharza i Pomoc Kuchenną.
    Tel.: 725 300 095
    E-mail: sekretariat.zakopane@cos.pl
  • PRACA | dam
    Praca od zaraz!!! Panią do obsługi gości w małym pensjonacie w Zakopanem - sprzątanie pokoi oraz przygotowywanie śniadań. Praca zmianowa od godz. 6.30. Praca całoroczna, bez zamieszkania. Wymiar pracy: umowa o pracę. Kontakt tylko telefoniczny
    Tel.: 506970444
    E-mail: info@willamalinowa.pl
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie szuka kelnerki/kelnera. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt na nr tel.:
    Tel.: 784569292, 783997156
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie szuka pomocy kuchennej. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt na nr tel. :
    Tel.: 609683058, 182078169
  • USŁUGI | inne
    MIKOŁAJ Z WIZYTĄ DO TWOJEGO DOMU LUB OŚRODKA -
    Tel.: 721 689 109.
  • PRACA | dam
    Ośrodek w Zakopanem zatrudni: KUCHARKĘ/KUCHARZA I POKOJOWĄ. Kontakt: mailto: zakopane.marketing@geovita.pl, tel. 885890197
  • PRACA | dam
    Zatrudnię kierowcę TAXI
    Tel.: 790221224
  • PRACA | dam
    Zatrudnię osoby do małej GASTRONOMII
    Tel.: 606286379
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie hotel lub działke w Zakopanym
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCÓW kategorii D
    Tel.: 606 286 379
  • PRACA | dam
    Zatrudnię osoby do roznoszenia ULOTEK
    Tel.: 606286379
  • PRACA | dam
    PKL S.A. zatrudni na sezon zimowy KONSULTANTA CALL CENTER. Miejsce pracy: Zakopane. OPIS STANOWISKA: - Udzielanie informacji dotyczących usług PKL SA, - Rozwiązywanie sytuacji nietypowych, - Dbanie o najwyższy poziom satysfakcji klientów PKL SA. OCZEKUJEMY: - Pozytywnego nastawienia do pracy i klientów, - Wysokiego poziomu komunikacji, - Świetnej obsługi komputera, - Dyspozycyjności także w weekendy. Szczegóły na www.pkl.pl. APLIKACJE NA: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem "PKL CALL CENTER"
  • PRACA | dam
    Polskie Koleje Linowe S.A. - PRACOWNIK W DZIALE KSIĘGOWOŚCI. Miejsce pracy: Zakopane. OD KANDYDATÓW OCZEKUJEMY: - Wykształcenia min. średniego; - Mile widziane doświadczenie w Dziale Księgowości, - Znajomość zagadnień z zakresu księgowości i podatków; - Bardzo dobrej umiejętności planowania i organizacji pracy; - Zdolności analitycznych; - Skrupulatności i rzetelności w wykonywaniu zadań; - Komunikatywności; - Umiejętności pracy w zespole; - Znajomości pakietu MS Office w szczególności MS Excel; OFERUJEMY: - Stabilne zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę, - Możliwość zdobywania doświadczenia w rozwijającej się firmie, - Ciekawą pracę w młodym i dynamicznym zespole, - Bogaty pakiet socjalny. APLIKACJE prosimy przesyłać na adres: rekrutacja@pkl.pl do dnia 31.12.2019r. z dopiskiem: "PKL KSG"
  • PRACA | dam
    Restauracja "Tarasy Gubałówka" zatrudni: PIZZER, BARMAN - SPRZEDAWCA. Miejsce pracy: Zakopane. WYMAGANIA: - Aktualna książeczka zdrowia dla celów sanitarno-epidemiologicznych, - Optymizm, sumienność i zaangażowanie, punktualność, - Umiejętność pracy w zespole i pod presją czasu, - Dyspozycyjność. OFERUJEMY: - Umowę zlecenie lub umowę o pracę, - Atrakcyjne warunki zatrudnienia. Aplikacje prosimy przesyłać na adres e-mail:
    E-mail: rekrutacja@pkl.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracownika na stanowisko magazynier. Nocne godziny pracy. Piekarnia w Rabie Wyżnej. Bardzo dobre wynagrodzenie.
    Tel.: 881933550
    E-mail: marcin.talaga@gmail.com
  • PRACA | dam
    Z. R. GŁOWACCY ZATRUDNI PRACOWNIKÓW BUDOWLANYCH DO ROBÓT WYKOŃCZENIOWYCH W ZAKOPANEM. 608 813 506
  • PRACA | dam
    Hotel Eco Tatry*** zatrudni RECEPCJONISTKĘ - praca w systemie zmianowym, bez nocy, tel. 608 088 017,
    E-mail: ksiegowosc@projinwest.pl
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    SZCZENIAKI COCKER SPANIEL. 730 519 594.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Audi A4 2.0 TDI B8 Avant przebieg 170000 rok produkcji 2009 pierwszy właściciel bezwypadkowe cena 35 000 do negocjacji
    Tel.: 606116760
    E-mail: AnnaFolfas@onet.eu
  • PRACA | dam
    Przyjmę pomoc kuchenną do pensjonatu w Murzasichlu. 669493772
  • PRACA | dam
    DO ROZNOSZENIA ULOTEK KOBIETĘ (najchętniej do lat 40), min. 20 zł/godz. Zakopane i okolice.
    Tel.: 880 958 482
  • PRACA | dam
    PRACA DORYWCZO DO SPRZĄTANIA ORAZ W KUCHNI I NA POKOJACH, z zamieszkaniem. Zakopane.
    Tel.: 600 450 450
  • PRACA | dam
    Dam pracę przy produkcji oscypkow, po ok 8h dziennie
    Tel.: 880810472
  • PRACA | dam
    Firma Misiniec zatrudni kierowcę kat: C+E
    Tel.: 602 107 107
    E-mail: holserwis-misiniec@wp.pl
  • PRACA | dam
    Chałupki pod Giewontem w Murzasichlu zatrudnią mężczyznę na stanowisko Pracownik Gospodarczy do obowiązków będzie należeć min. obsługa pieców, odśnieżanie , dbanie o czystość na terenie obiektów, drobne prace konserwatorskie itp. Stała praca, dobre wynagrodzenie. Telefon;
    Tel.: 600-302-607
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI ENERGICZNĄ KOBIETĘ DO PRACY W KUCHNI (ZMYWAK, OBIERAK). Praca stała 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI UCZNIÓW /STUDENTÓW. Praca w weekendy, święta, ferie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    TERMO ORGANIKA SP. Z O.O. poszukuje REGIONALNEGO PRZEDSTAWICIELA TECHNICZNO-HANDLOWEGO. Do obowiązków będzie należało nawiązywanie kontaktów i bieżąca współpraca z wykonawcami, współpraca m.in. z inwestorami, biurami projektowymi i audytorami energetycznymi oraz doradztwo techniczne. Oczekujemy, znajomości branży budowlanej-systemów dociepleń, prawo jazdy kat. B, łatwości nawiązywania kontaktów, oraz dobrej organizacji pracy. Oferujemy, ciekawą i stabilną współpracę, wsparcie szkoleniowe, prywatne ubezpieczenie medyczne, kartę multisport, narzędzia niezbędne do wykonywania obowiązków (samochód służbowy, laptop, telefon). APLIKACJE prosimy przesyłać na adres: rekrutacja@termoorganika.pl do dnia 15.12.2019 r.
    E-mail: rekrutacja@termoorganika.pl
    WWW: termoorganika.pl
  • PRACA | dam
    Willa w centrum Zakopanego zatrudni osobę na stanowisko RECEPCJONISTY. Oferujemy pracę w miłej atmosferze na preferencyjnych warunkach z możliwością rozwoju zawodowego. Wymagana znajomość języka angielskiego. CV prosimy przesyłać na adres recepcja.rekrutacja@wp.pl, lub kontakt telefoniczny:
    Tel.: 602367501
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: OSOBĘ DO PRACY W KUCHNI. WYNAGRODZENIE 3400zł - 5800zł brutto miesięcznie. Jest możliwość noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Poszukujemy Pani Pokojowej do Aparthotelu w Zakopanem, stabilne i dobre warunki zatrudnienia
    Tel.: 662882883
  • PRACA | dam
    KUCHARZ/KA, POMOC KUCHENNA, PIZZER/KA, KELNER/KA, do karczmy w Bukowinie Tatrzańskiej. Możliwość zamieszkania. 602 755 354, 888 457 083.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię RECEPCJONISTKĘ, co 2-gi dzień, umowa o pracę. Białka Tatrzańska. 608 188 233.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię POKOJOWĄ, co 2-gi dzień, umowa o pracę. Białka Tatrzańska. 601 142 484.
  • PRACA | dam
    OŚRODEK WYPOCZYNKOWY HYRNY W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBY NA STANOWISKA: KUCHARZ, POMOC KUCHENNA, CUKIERNIK.
    Tel.: 18 20 155 75, 660 538 860.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzory: jarzębina i parzenica (60/80), krokusy. GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. CHODNIKI TKANE NA KROŚNIE. Tel. 793 887 893
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • PRACA | dam
    WYPOŻYCZALNIA NART w Zakopanem zatrudni mężczyzn (18-29 lat). Praca: przygotowanie sprzętu do wypożyczenia, serwis narciarski. Dla zaangażowanych oferujemy przyuczenie do pracy i gwarantujemy doskonałe zarobki. CV - biuro@zakopane-goski.pl
    Tel.: 692987940
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE - KARCZMA GÓRALSKI SZAŁAS "KURNIAWA" - ZAKOPANE 601 50 44 86.
    WWW: www.willasport.pl
  • PRACA | dam
    PENSJONAT 10-POKOJOWY W PORONINIE ZATRUDNI z zakwaterowaniem (sprzątanie, przygotowanie śniadań), tel. 691888444
2019-12-10 11:43 Śmigłowiec TOPR jak nowy 2019-12-10 11:10 Rozpoczęcie sezonu skitourowego niestety bez skiturów 2019-12-10 10:37 Sala oficjalnie otwarta 2019-12-10 09:29 Taka instrukcja, gdy wchodzicie na szlak w Tatrach 3 2019-12-10 08:06 Mikołaje w mundurach w nowotarskiej „Chatce” (ZDJĘCIA) 2019-12-09 21:46 Mikołaj w Orawskim Centrum Kultury 2019-12-09 20:25 Misio z Krupówek zasnął w ciepełku, tylko pieniądze trudno wypłacić 8 2019-12-09 19:10 Te zdjęcia wiele mówią o stanie powietrza w Zakopanem 17 2019-12-09 19:06 Bez końca - wernisaż wystawy 2019-12-09 17:50 Powiew wiosny - bratki kwitną w ogródku 1 2019-12-09 16:44 Samochód wjechał w barierki przy szkole na Skibówkach. Zderzenie w Białym Dunajcu 2 2019-12-09 15:45 Sowy trafiły do przyjaciół Miłosza 2019-12-09 15:17 Mundurowy Mikołaj w nowotarskim szpitalu (ZDJĘCIA) 2 2019-12-09 14:27 Robocza sobota - w Wigilię nieczynne 2019-12-09 14:13 Lodowisko powstaje - Targi Bożonarodzeniowe już za tydzień 3 2019-12-09 13:23 Z pomocą rodzinie 1 2019-12-09 12:58 Budowa piętrowego parkingu w mieście coraz bliżej rozpoczęcia 2019-12-09 11:41 Na Chłabówce w Zakopanem zaatakował siekierą szwagra. Święta spędzi w areszcie 9 2019-12-09 10:37 W mieście aniołów 2019-12-09 10:35 Darmowe testowanie nart 2019-12-09 10:27 W nowotarskich „Jatkach” - o ruchu regionalnym 2019-12-09 10:19 Nowa wystawa w nowotarskim Muzeum Drukarstwa 2019-12-09 09:31 Magiczne miejsce po słowackiej stronie Tatr (ZDJĘCIA) 3 2019-12-09 08:10 Podatki mrożone 2019-12-08 21:41 Ostatnia droga Miłosza Sowy (WIDEO) 1 2019-12-08 21:35 Zakopane przegrało walkę o przestrzeń 14 2019-12-08 21:08 III Bieg Mikołajów w Rabce 2019-12-08 20:58 Konkursu o laur dziedzictwa kompleksu parkowo-dworskiego w Sieniawie 2019-12-08 20:41 8 milionów pasażerów i sylwester w przestworzach 2 2019-12-08 19:30 Wielkie serca dla Janusza 2019-12-08 19:00 Ocalić od zapomnienia 2019-12-08 18:43 Niesamowity zachód słońca nad Tatrami (ZDJĘCIA, WIDEO) 2 2019-12-08 18:30 W życiu piękne są tylko chwile 2019-12-08 18:01 Śmieci w cenie 4 2019-12-08 17:30 Warsztaty świąteczne. Zapisy jeszcze do wtorku 2019-12-08 17:00 Market się jednak urodzi 1 2019-12-08 16:33 Kolędowanie na fotografiach 1 2019-12-08 16:31 Mikołaj śmiga parowozem 1 2019-12-08 16:03 Wodomierz pod strzechy 1 2019-12-08 16:02 Dzikie wysypisko na Gawlakach 2019-12-08 15:30 Motocyklowy Mikołaj przyjechał do dzieciaków 4 2019-12-08 15:15 Pożar w Orawce 2019-12-08 15:01 Problem pod psem 1 2019-12-08 14:09 Nie zamkną szkół 24 2019-12-08 13:51 KOTKA SZUKA DOMU 2019-12-08 13:45 Węgrzy na zakupach 2019-12-08 12:30 Ruszyło Berdowe Muzykowanie 2019-12-08 12:00 Odnowiona remiza 2 2019-12-08 11:30 Chcesz kupić choinkę wybierz się do urzędu 1 2019-12-08 11:00 Zako Twory w Dworcu 2
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2019-12-10 10:55 1. @myślący inaczej. Nie zaprzątaj sobie głowy samotnie. W Tworkach podobno mają odpowiedzi na wszystkie pytania. 2019-12-10 10:51 2. Sylwester Marzen: Apelujemy o nie sranie wpodczas imprezy Sylwestrowej z tvp gdzie popadnie Dziekujemy 2019-12-10 10:38 3. Zakopane! zakopane! polewamy się szampanem...nie ważne czym oddychamy, ważne to! co nam w sercach gra;-) 2019-12-10 10:37 4. @vika Dobrze napisane ale na Podhalu tzw. Hasła ochrony przyrody to pusty slogan. Liczy sie tylko kasa. Wszelkie Natura 2000, rezerwaty to puste nazwy. Co widać po lasach i roznych inwestycjach na Podhalu... 2019-12-10 10:28 5. Największą chmurę dymu jaka widziałem to była z rury starego STARA jednej z zakopiańskiej spółki komunalnej. Jak chłop przygazował to wolałem wjechać do rowu niz jechac za nim. O czym my dyskutujemy ? 2019-12-10 10:24 6. Spółka PGNiG w Zakopanem nie działa. Już dawno do każdego domu powinna dochodzić rura z gazem. Geotermia chce podłączać tylko duże obiekty. Dofinansowanie OZE to fikcja. Program Pana Morawieckiego jest skrojony dla oszustów podatkowych. Bo kogo z dochodem poniżej 600 - 1000 złotych na osobę będzie stać na koszty prądu do pompy ciepła. A człowiek o dochodach powyżej 1600 zł nie dostanie prawie nic. Większość ludzi w mieście zarabia na granicy płacy minimalnej. To ponad ten próg 1600 - to jest klasa średnia - czy elita finansowa. A emeryci i renciści do eutanazji? 2019-12-10 10:18 7. @Bingo, moja ocena, pogląd w temacie Pani zacnej inaczej osoby już dawno się ukształtował, ba nawet się mocno skrystalizował. 2019-12-10 09:46 8. Bardzo dobrze że Słowacy dbają o swoją przyrodę. Tam we wszystkich schroniskach i pod wyciągami ubikacje są DARMOWE z informacją o tym dużymi literami po polsku. Na drzwiach WC w schronisku w Popradzkim Plesie jest wypisana "odezwa" do turystów o uszanowanie tych przepięknych okolic i nie zanieczyszczanie ich. WC eleganckie, wypachnione, czyściutkie - i GRATIS. U nas trzeba zapłacić wstęp do TPN, a potem jeszcze za ubikację w schronisku - toteż kilkuosobowa rodzina i nie tylko, idzie niestety do lasu i zostawia tam chusteczki - w najlepszym wypadku ..... Na Kasprowym i w Morskim Oku kosztuje ta "przyjemność" chyba 2,50 jak dobrze pamiętam. 2019-12-10 09:30 9. Zdjęcie wielce wymowne. Polska POstsolidarnościowa i postwojtyłowska. Zastanawiam się, o co tak naprawdę walczyli synowie przedwojennych parobków, 2019-12-10 09:26 10. Proponuję troszeczkę pomyśleć i zadać sobie pytanie dlaczego niektórzy ludzie nie chcą zrezygnować z palenia węglem? -bo ich na to nie stać? A może jednak zacząć walkę ze smogiem od zakazu wpuszczania do centrum samochodów ze znaczkiem tdi tak modnych i uwielbianych nie ekologicznych wielkich suvów .
2019-11-30 21:30 1. Coś pięknego bardzo mi się podoba rozswietlona Gubałówka. Wspaniale 2019-11-29 21:17 2. I taka Gubałówka mi się podoba, coś ładnego zamiast tandety w budach z dykty. 2019-11-27 10:46 3. Nie rozumiem dlaczego ludzie nie zakładają alarmu z czujnikiem pożarowym ?! Ja mam taki czujnik przy systemie alarmowym, opłacam głupie parę złotych składki członkowskiej w Krajowej Sieci Alarmowej Sztabu Ratownictwa i śpię spokojnie, Wiem, że jeżeli zacznie się dymić to natychmiast będzie alarm i zaraz przyślą straż pożarną, a przy okazji przez całą dobę pilnują czy ktoś nie włamał mi się do mieszkania. Praktycznie za koszty usuwania skutków jednego pożaru można by wszystkie budynki w mieście zabezpieczyć w tej sieci. Rencistom i emerytom, których nie stać na zakup centralki alarmowej dają ją za darmo. Wiem to bo załatwiłam u nich taki zestaw do wzywania pogotowia swojej 75-letniej sąsiadce. Dostała go od nich bezpłatnie bo z mizernej renty nie była w stanie kupić sprzętu. Sama jak się o tej Sieci Alarmowej dowiedziałam to najpierw nie wierzyłam, a potem byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Mają też opcję, że jak ktoś dostanie zawału serca to jednym przyciśnięciem w noszonym przy sobie breloczku lub telefonie mogą wezwać Pogotowie Ratunkowe. To samo dotyczy napadu. Myślę, że wielu ludzi nie wie, że taka sieć działa i dlatego co jakiś czas dochodzi do takich strasznych nieszczęść. Wielu ludzi mogłoby żyć. Pytałam ich dlaczego się nie reklamują. Odpowiedzieli, że są organizacją całkowicie non profit i nie mają pieniędzy na opłacanie reklam, a te co mają przeznaczają na zakup sprzętu dla emerytów i rencistów, żeby jak największej liczbie ludzi pomóc. Media chętnie pokazują, piszą i mówią o ludzkich tragediach, ale ani słowem nie wspominają o tym, że dzięki działaniom społecznego Sztabu Ratownictwa SKSR ludzie mogliby żyć spokojnie dalej. Uważam, że warto o tym mówić. 2019-11-24 10:51 4. Dzięki że pamiętacie,to ważne wydarzenie ,macie piękną i mądrą młodzież i cudne dzieciaki. 2019-11-21 19:25 5. Zdjęcia zrobione na Krupówkach najlepsze ???? zawsze paru dodatkowych gości ???????? 2019-11-18 23:05 6. pomysł imprezy w tym miejscu chory ale kasę pewnie władza już dostała i nie odda 2019-11-18 02:04 7. GRATULACJE !!! Jestescie WIELCY i WSPANKALI - lod samego serca zycym Wom nastympnyk 50 i wiyncyj rockow ! "'Goralsko sleboda nigdy nie zaginiy pokiel pod Tatrami Goralskiy Korzyniy '' Tego wlosniy zycym sobie i Wom ! 2019-11-17 16:30 8. Byłek z moją. Pieknie było. Skoda, ze dyrektorka z budowlanki, nie wiedziała jako sie zachować. Słysołek ze ona tego jubileusu nie robiła, a honory zbierała. 2019-11-17 14:58 9. Wiec walczac o cisze poszliscie krzyczec i halasowac w marszu? Gratuluje... 2019-11-17 14:23 10. Brawo protestujący! Wyrażacie opinię znacznie większej grupy świadomych obywateli. Nie przejmujcie się głupimi agresywnymi komentarzami ludzi krótkowzrocznych i podatnych na propagandę tvpis. Warto poznać argumenty i obawy fachowców, choćby TPN. Poziom kultury niektórych wypowiedzi odzwierciedla zresztą poziom imprezy przeciwko lokalizacji której protestujemy. Trzymajcie się! Pozdrawiam!
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Lekcje muzealne w Atmie
Grudzień sportowo-kulturalny w gminie Czarny Dunajec
Spotkanie konsultacyjne Zespołu Lokalnej Współpracy, Ochotnica Dolna
III Bieg Mikołajów w Rabce-Zdroju
Promocja książki: Almanach Nowotarski nr 23
Międzynarodowy Dzień Gór w Zakopanem
Wernisaż wystawy integracyjnej: Portrety, Sucha Beskidzka
II Pracownia Hotelarska - warsztaty w Zakopanem
Galeria Jatki: Spotkanie w ramach cyklu wykładów - Z przeszłości Miasta i Podhala
Wernisaż wystawy fotograficznej: Jan Małachowski - zapomniany fotograf Tatr
MOK na walizkach: 500 dni przygody - autostopem przez Azję
Siła śpiewu - koncert w willi Atma
Wystawa: Downe casy. Kalendarz Koła Gospodyń Wiejskich w Kościelisku
Zaczarowany flet - retransmisja z MET w kinie Śnieżka
Jarmark Świąteczny w Poroninie
Świąteczne malowanie na szkle z Anną Madeją
Bez końca - wernisaż wystawy Katarzyny Józefowicz w Zakopanem
Świąteczna choinka - warsztaty artystyczne dla dzieci w Suchej Beskidzkiej
Warsztaty Bożonarodzeniowe w Szaflarach
Świąteczny Kiermasz Rękodzieła w Rabce-Zdroju
Dzieci dzieciom, warsztaty literacko-plastyczne w Rabce-Zdroju
Spotkanie promujące album: Kolędowanie jako obrzęd i widowisko. Góralski Karnawał w Bukowinie Tatrzańskiej
Salsa w Szczawnicy - wieczór w stylu latino
Krupa i Kopeć - koncert pod Gontem
Kiermasz Świąteczny w Zaskalu
Mikołajkowy Turniej Charytatywny w Makowie Podhalańskim
Kiermasz Bożonarodzeniowy w Bystrej Podhalańskiej
Obchody 75. rocznicy katastrofy Liberatora
114. Salon Poezji w Nowym Targu
7. puchar Kościeliska w Biegach Narciarskich
Polecamy

Bojcorka

Pożegnania

Album TP

FILMY TP