Reklama

2019-06-20 21:32:24

Blog

Kiedy umiera góral. Cześć druga

Reklama

Stojąc na peronie ramię w ramię, przyglądali się odjeżdżającemu pociągowi. Sprzed ich oczu zniknął ostatni wagon, odsłaniając wschodnią część peronu. Spojrzeli na siebie. Wybałuszone oczy górala, na widok uśmiechniętego Papieża puszczającego oko, z powrotem wróciły do oczodołów.

Przed nimi malował się niewielki jarmark. Kupcy snuli się wzdłuż peronu, niosąc kosze wiklinowe wypchane po brzegi produktami. Co chwilę zatrzymywali się przy wybranym stoisku, zamieniali kilka zdań ze sprzedawcą, po czym kolejny zakup lądował w koszyku. Mimo to, idąc dalej, nie gubili po drodze niczego, co wcześniej nabyli.

Przyglądający się temu góral, poczuł skurcz w żołądku i rzucił przed siebie: – Niby my w niebiy, niby nie cłek a dusa, a musem wom Łojce Świynty pedziyć, że dalyj cujym, jak mnie w żołądku ścisko na widok tego hań – podniósł rękę, wskazując przeciwną stronę peronu i natychmiast przybliżył ją do twarzy, obracając nadgarstek.Przyglądał mu się przez chwilę, a potem drugą ręką zbadał fakturę dłoni. Twarda skóra, na którą pracował latami w polu wygładziła się. W końcu odwrócił głowę,przyglądając się Papieżowi.

– O, braciy! – krzyknął. – Z wos za młodu przystojne chłopcysko było – podsumował, nie spuszczając oczu z współpasażera.

Papież uśmiechnął się i odchylił głowę w kierunku zastawionych produktami stoisk. – Idziemy się posilić? – zapytał.

Góral podniósł kapelusz, przeczesał dłonią włosy i, zanim odpowiedział, jeszcze raz w duchu westchnął, jak dobrze było tutaj trafić. Jego włosy były bujne i nie pozostawały pomiędzy palcami za każdym razem, kiedy je przeczesywał. – Jak mnie chowali, to my takom momy wiare, ze siy dutków w zaświaty nie wysyło – w końcu odpowiedział.

Papież uśmiechnął się mimowolnie.

– Rozbawiłeś mnie, góralu.

– Moze być itak: bedem wasym papieskim stańczykiem.

Obaj wybuchli śmiechem, który rozniósł się po całym peronie. – Idziemy? – ponowił pytanie Papież.

Góral mimowolnie podciągnął dłoń do wysokości ust i dwoma palcami starał się przygładzić wąs,który zawsze nosił. W tej chwili skóra na palcach stykała się z gładką powierzchnią. – Jes ino jedno ale – odpowiedział. – Cym my zapłacimy? I nojwoźniyjse: jako my tam przyńdziymy, bo te tory wydajom siy ni mieć końca.

– Tory nie mająkońca, bo – podobnie jak życie – ciągle zataczają krąg. Ten pociąg zatrzymuje się tylko dwa razy – tutaj i w naszym świecie. W dodatku prowadzi się sam, nie czując ani ciepła, ani chłodu skóry maszynisty.

Góral zamyślił się, po czym odpowiedział, wyginając wargi do uśmiechu. – To straśniy skomputeryzowane to niebo.

Najpierw zaśmiał się Papież, dopiero po nim – góral. Do końca czekał, wyglądając, czy żart rozbawi współpasażera.

– Powiydzciy miino jedno – odezwał się góral. – Skond wy wiyiciy takiy rzecy, jako ta z pociongiem?

Papież rozpiął guziki palta, ściągnął je, wsunął palec wskazujący pod pętelkę tuż nad metką i przerzucił palto przez ramię. – Ciepło tutaj – rzucił.

– Jo wos przeciynie o pogode pytoł – zdziwił się góral.

– Są rzeczy, o których ludzie nie powinni wiedzieć. Tak samo jak istnieją obok siebie wiedza i wiara, tak samo nie mogą życie ze sobą. Mówiąc ludziom o pewnych rzeczach ich wiara mogłaby stać się wiedzą.

– Łojce Świynty, nyj przeciy my nie ludźmi jus som, ba dusami.

– Słuszna uwaga,góralu – odpowiedział Papież. – Zawsze byliśmy. Ze świata, z którego przychodzimy jesteśmy jednak ludźmi – duszami zamkniętymi w ziemskich ciałach.

Trwali tak przez chwilę, a między nimi tańczyła cisza, która przerwał góral. – To jako bedziy? Powiyciy skond wiyciy o takik rzecak?

– W różnych miejscach pojawiają się postaci z tej krainy, pojawiają o różnych porach i pokazują wybranym to, czego większość nie widziała. Kiedy jeszcze wami kierowałem,często w Watykanie odwiedzali mnie ludzie, w życiu których wydarzyło się coś niezwykłego. Część z nich zwyczajnie kłamała, więc nie mogliśmy uznać ich słów za prawdziwe i ogłosić światu. A część opowiadała o tym, co było prawdziwe. Jeśli potwierdziliśmy faktyczność tego, co mówią, ogłaszaliśmy to reszcie. Zawsze mówiliśmy o wszystkim. Ale kilkakrotnie zdarzyło się, że nie mogliśmy opowiedzieć całej prawdy. Po prostu nie mogliśmy tego zrobić. Nie w tym czasie. Mówiliśmy o tym później – kiedy świat tego potrzebował, albo kiedy zwyczajnie dojrzał do prawdy, która wydaje się być przerażająca.

– Wy to ześciybył cłek światowy, to siy nie dziwiym, ze sićka ku wom jeździyli. Aly zeopowiadali takiy rzecy, to jus w to ciynsko mi uwierzyć. Choć, znajonc nieftórykludzi i casy, kie my zyli, to sićko wydajy mi siy możliwe.

– Właśnie o tym mówię, góralu. Nie wszyscy uwierzyliby w każdą część prawdy, a jeśli nawet tak by się stało – ludzi by to przeraziło. A strach może powoływać do życiaszaleństwo.

– Dobrze godociy. Z casem spróbujym zrozumiyć wase słowa, choć na tom kwile, to scyrzewom powiym, kryngosłup mi siy do skóry przylypi, jak nie zapchom cym zołondka.

– Chodźmy –odpowiedział Papież, wskazując ręką na drugą stronę peronu.

Góral stał osłupiały. – Aly ze niby bes tory? – zapytał.

– Tak, przez tory. Trochę wiary. – Papież uśmiechnął się, po czym ruszył wartkim krokiem.Góral obserwował jak w pewnym momencie znika jego wykroczna noga, po czymrozpływa się ostatni widoczny punkt na jego plecach. Nie zdążył podnieść ręki do czoła, kiedy na wschodniej stronie peronu zmaterializował się Papież. Złożył dłonie w trąbkę i przyłożył je do ust. – To jak będzie? Jesteś głodny czy nie?

Góral zrobił kilka kroków do przodu. Zatrzymał się na moment, po czym rzucił: – Prowdziwe sajensfikszyn, jako i w tyk gazetak. – I ponownie ruszył, przyspieszając kroku.

 

***

 

Tłumnie wypełniony peron, w oddali którego wspinała się część wysokiej wieży, z wyróżniającą się w błękitnym kolorze flagą, szczelnie wypełniał zapach krojonych cytrusów i ziół, z których wyróżniała się mięta. Spacerowali,wypełniając żołądki samym zapachem. W końcu drogę zasłoniła im dziewczyna z włosami spiętymi w warkocz i silnie zaakcentowanymi kośćmi policzkowymi. Chwyciła trzymany przez siebie koszyk dwoma dłońmi i podniosła na wysokość klatki. – Mozebyściy kupiyli ode mniy łoscypka. Mlyko owce, nie krowiy, bo tu wiecne lato, a i pola do pasynio nie brakujy – zaproponowała.

Zdziwiony góral chwycił ręką kapelusz i machając nim, próbował ochłodzić twarz. – Cuda…Prowdziwe cuda siy tu dziejom. Górole w niebiy? Łowce w niebiy? Duzo kawołkow pod wypas? Bratku! Tos to istny raj jes! – krzyknął, rozkładając dłonie.Trzymany kapelusz zniknął wraz z połową jego ręki.

– Góralu, twój kapelusz. I ręką – podpowiedział Papież, unosząc brodę w stronę drugiej części peronu.

Góral odskoczył,jakby rażony prądem. – Ni mogem stracić tego kapelusa. Całe ziciy zek w jednym baciarzył, tońcył i spiywoł, a w końcu i do kościoła zek tys nieros broł, jak probosc namyśloł jakiy paradne urocystości robić.

– Tutaj nic nie ginie – odezwała się, stojąca przed nimi góralka.

– To cemu zekbes kwile ni mioł poł rynki? – zapytał góral.

– Bo to taki rodzaj drogi – wyjaśniła kobieta. – Zawse mozes przyjść do innego miyjsca. Zpolecenio Boga abo wybiyrajonc włosnom droge.

– To nieftórym siy tu przykrzy, ze stela idom?

– Tu każdy jest szczęśliwy – włączył się Papież. – Ostatni odeszli wybierając własną drogę i stworzyli piekło. Ci, którzy dobrowolnie stąd odeszli już nigdy nie wrócą. 

Góral nałożył kapelusz na głowę. Kilkakrotnie sprawdził, czy dobrze leży. Docisnął go, żeby lepiej się trzymał. – A jakiy tu som cenniki, cobyk choć pucka zagryz?

Kobieta spojrzała w oczy górala, uśmiechnęła się i powiedziała: – Włośniy tako. Musis przypaczyć siy cyjyjsi dusy i scyrze siy do niyj uśmiychnońć.

Góral spojrzał na rozweselonego Papieża. – No dalej! Jak widzisz, w raju obowiązuje inny cennik. Już nie potrzebujesz dutków.

W końcu góral przeniósł spojrzenie na kobietę i próbując dotrzeć do jej duszy, natrafił na swoje odbicie w oku. Miał lekko ponad trzydzieści lat i, rzeczywiście, z jego twarzy zniknęły zmarszczki. Dostrzegł młodzieńczy blask w swoich oczach, na co ucieszył się tak bardzo, że mimowolnie przeniósł to na góralkę. Kobieta cofnęła się o krok i westchnęła odchylając głowę. – Jaki piykny sposób zapłaty. Jak ty piykniy poziyros na ludzi! Nolyzom siy dwa duze – rzuciła. Schyliła się do koszyka i wyjęła z niego oscypki, których zapach oblepił całą trójkę.

Góral chwycił jednego oboma dłońmi, badając jego fakturę. Robił to z zamkniętymi oczami. Apotem zaciągnął się zapachem, wypełniając nim całe płuca. Kiedy już rozwarł zlepione powieki, spojrzał na kobietę. – Barz piykniy dziynkujym! – Po czym dodał: – A jes tu, w niebiy, wiyncyj góroli?

– Jest ich cały ogrom. Można powiedzieć, że góralami niebo stoi – odpowiedział Papież.

– To jus teros rozumiym, cemu ześciy se tak góry umiyłowoł, Łojce Świynty – powiedział góral, puszczając Papieżowi oko. Uśmiechnęli się do siebie, mając z tyłu głowy ich wcześniejszą rozmowę.  – A możemy ku nim iść, przeradzić? Bedem siy cuł jesce lepiyj, jak uwidzem innych moich braci – zapytał góral.

Papież przełożył palto na drugie ramię, zmieniając rękę, uściskał kobietę na pożegnanie i odsunął się, patrząc na górala. Kiedy ich spojrzenia spotkały się, kiwnął głową, sugerując podobne zachowanie. Ale góral, jak to góral – tym razem pozbawiony strachu zdjął kapelusz, delikatnie się ukłonił i rzucił: – Bywojciy zdrowi! Po czym wyminął kobietę, łapiąc Papieża pod ramię. – Łojce Świynty, jobarz zamkniynty w sobiy cłek, nie rod widzem pokazować swojy emocjy, ba umowmysiy – bedem to robiył po swojymu – wytłumaczył Papieżowi. Ten uśmiechnął się i przyspieszył kroku, dla odmiany zaczął ciągnąć górala za sobą.

 

***

 

Kiedy wspinali się żółwim tempem na wysoką łąkę, Papież, szybko i krótko oddychając, rzucił: – Jak już wyjdziemy na sam jej szczyt, zobaczysz na własne oczy, co znaczy góralski raj.

Chwilę później dotarli do miejsca, z którego widok rozciągał się na całą dolinę. Góral przyglądał się drewnianym domkom, budowanym w góralskim stylu. Wyłowił wzrokiem nawet kilka furmanek. W tym momencie jego wargi zdawały się być zszyte. Osunął się na kolana, wtulił twarz w dłonie i zapłakał. Trwali tak przez chwilę: Papież wpatrujący się w horyzont doliny i góral, klęczący obok niego, z pomiędzy palców którego wylewały się łzy.

Wierzchem dłoni otarł łzy, a potem osuszył kąciki oczu, zbierając na palec pojedyncze krople.Podniósł się na nogi.

Kiedy zeszli do wioski, nad dolinę nadciągnęła ciemność, łamana wielkim ogniskiem, wokół którego zgromadzili się górale.

Zbliżyli się,przepychając do źródła ognia. Klucząc pomiędzy zebranymi, usłyszeli panującą ciszę. Starając się wyłowić choć jeden głos, natrafili na mężczyznę ubranego w sutannę. Siedział na drewnianym stołku, snując opowieści. W końcu zauważył przybyłych i przerwał. Podniósł się ze wzrokiem wtopionym w Papieża. Do oczu cisnęły mu się łzy. Podszedł kilka kroków, obchodząc ogień i padł do stóp człowieka w bieli. Wszyscy go obserwowali. Góral ugiął kolana, poruszony widokiem. Wtedy dostrzegł łzy, kapiące na buty Papieża. W ksiądz podniósł się, przywarł do Papieża. Stali w uścisku przez dłuższą chwilę. W końcu Papież zerwał uścisk i,trzymając księdza za knykcie, podprowadził do górala. – Chciałem ci kogoś przedstawić – mówi patrząc na księdza. Ten odwraca wzrok i przypatruje się góralowi. W końcu dławi wszystkie kanony dobrego wychowania, wystrzeliwuje dłonią w kierunku górala, łapie za jego dłoń, mocno przy tym nimi pomachuje i mówi, uśmiechając się: – Józek jestem!

Góral wyciąga dłoń spomiędzy zaciśniętych palców księdza, drapie się po szyi i, zanim zada pytanie, mówi sobie, że musi zapuścić na nowo brodę. Te nawyki spowodują w końcu, że wydrapie w skórze – dziurę. Jeszcze nie wie, czy zranienia leczą się tutaj w ciągu chwili, czy wcale. W końcu, patrząc na księdza, mówi: – We ftóryj parafii wy ześciy był, bo jo co ponieftóryk Józków znoł. A wos se nie zbacujym.

– Ka jo nie był,braciy! – odzywa się ksiądz. W Łopusznyj mnie chowali, a zanim mnie pochowali to i Związkowi Podhalan zek prezesowoł – dodaje.

Góral przez chwilę zastanawia się. Znów drapie szyję. – Dyjści Związkowi to prezesowoł ksiądz Tischner – dodaje.

Ksiądz uśmiecha się, a chwilę później – śmieje. W końcu śmiechem wybuchają wszyscy zebrani górale. Śmieje się i Papież, charakterystycznie przykładając palec do wargi. –Rozmawiasz z tym samym księdzem, co to „Historię filozofii po góralsku napisał”– mówi Papież. – Nie dziw się miejscem, w którym go spotykasz. To właśnie jest jego dom. Tutaj jest wśród swoich. Wśród tych, których kochał najbardziej – pomiędzy ludźmi, w żyłach których kiedyś płynęła góralska krew.

Góral ostentacyjnie zdejmuje kapelusz, kłania się, a kiedy nurkuje głową, wciąż nie może schować wybałuszonych oczu. – Wybocciy zdziwiyniy, ale jo jes mocno zaskocony tym, na co tu patrzem. Dyjści wyściy wielki cłowiyk – mówi. Po chwili dodaje: – To jako to było z tymi górolami? Byli łod samiusiyńkiygo pocontku?

– Byli – odpowiada ksiądz Tischner.

– A wy tościy wiecniy był taki małomówny? – pyta góral.

– Wiyciy, górolu, jo to wole myśleć, a potem to na jakim skrowku kartki zapisać. – Wciąż wpatrują się w siebie, choć dzieli ich niecały metr. Wybałuszone oczy góralas chowały się ostatecznie w oczodołach.

– Chodźcie,zasiądźcie, zjedzcie coś. Choć czuje, że macie ze sobą jakiś prowiant. Te oscypki to od naszej Hani?

– Nie znomy z imiynio… – mówi góral.

– Tak, od Hani –przerywa mu Papież. Spoglądają na siebie. W końcu Papież puszcza mu oko. Góral uśmiecha się.

Kiedy Góral napełnił żołądek, odwrócił się przez ramię i zauważył wspierającego się na zaciśniętych dłoniach Papieża. – Łojce Świynty, co wos telo trapi? – zapytał.

– Nic, mój góralu. Muszę iść dalej. To miejsce nie jest moim przystankiem. Lepiej pójdę się położyć, jutro przede mną daleka droga – odpowiada.

– Idziy ło tom wieże, co my jom z peronu widziyli, prowda?

– Prawda – przyznaje się Papież.

– A fto tamjest? – pyta góral.

– Tam w końcu zobaczę ojca. Przez tyle lat służyłem mu tak wiernie, jak tylko potrafiłem.Nadchodzi chwila, kiedy spotkamy się twarzą w twarz.

– A my? Uwidzimy siy jesce?

– Uwidzimy, góralu. Niedługo cię odwiedzę i udamy się z powrotem do świata żywych. Twoja kobieta też niebawem tutaj trafi, a my musimy ją przeprowadzić.

– My cy jo som?

– My. W końcu dużo na Podhalu bywałem, jesteście mi jak przyjaciele. A ta podróż to kolejna okazja do spotkania z góralami – podsumowuje.

Góral położył rękę na plecach Papieża. Ten odwrócił głowę i ich spojrzenia się spotkały. –Zmówimy wiecorny pociorz i pudziyme legnońć.

Kiedy skończyli się modlić, góral poklepał Papieża po plecach, mówiąc przy tym: – Idzciy dalyj, Łojce Świynty. Idzciy do przodu z nadziyjom takom, jakom ześciy zwykł łazić po ziymi.

Siedzieli w ciszy, po czym góral podniósł się i podał rękę swojemu współpasażerowi,pomagając mu wstać.

 Znów szli krokiem niespiesznym, zupełnie tak, jakby opuszczali wagon. Kroczyli mając w świadomości, że to nie ostatnia podróż,którą przeżyli wspólnie.

 

 

KONIEC

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
ona 2019-06-21 13:13:30
Bodej ciy ta kany
  • PRACA | dam
    AUSTRIA oferty pracy dla murarzy, cieśli szalunkowych, stolarzy, dekarzy oraz elektryków. Zarobki od 2000,00 EUR na rękę, zjazdy do kraju co tydzień na weekend. Club Silesius. Tel. 664468573
    Tel.: 664468573
    E-mail: praca@csopole.pl
    WWW: www.clubsilesius.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DZIEWCZYNĘ (z Zakopanego lub okolic) JAKO SPRZEDAWCĘ W SKLEPIE ZABAWKOWYM NA KRUPÓWKACH. Praca na stałe.
    Tel.: 609 097 999.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam drewniany dom z bali, 2 pokoje i kuchnia wraz z budynkiem gospodarczym do rozbiórki.
    Tel.: 0033699370699, 0048666666543
    E-mail: rezerwacja@vivatatry.pl
  • PRACA | dam
    Poszukujemy KRAWCOWEJ do pracy przy pantoflach ok. Rabki.
    Tel.: 507484949
    E-mail: Fengszui@wp.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    MIESZKANIE na wynajem. Zakopane - Przew. Krzeptowskiego, 2 pokoje, 44 m2 - 2500 zł+ prąd. Tel. 600820576,
    WWW: www.perfect-nieruchomosci.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE Pardałówka MIESZKANIE, 63 m2 - 549 000 zł. Tel. 886896759,
    WWW: www.perfect-nieruchomosci.pl
  • PRACA | dam
    Pensjonat zlokalizowany w okolicach Centrum Zakopanego (odległość od ul. Krupówki ok 1,5 km) - zatrudni na stałe rezydenta do przygotowywania śniadań i sprzątania pokoi. Oferujemy stawkę 18 zł netto/h i zakwaterowanie. CV wraz z danymi kontaktowymi proszę przysyłać na poniższy adres mailowy:
    E-mail: pensjonat_zakopane@o2.pl
  • PRACA | dam
    Do remontów i wykończeń: PŁYTKARZA.
    Tel.: 602839607
  • SPRZEDAŻ | różne
    SPRZEDAM MEBLE HOLENDERSKIE I BYDGOWSKIE Z LITEGO DRZEWA (meblościanka, stół owalny rozkładany z krzesłami, wypoczynek - fotele). 602 156 678
  • POŻYCZKI
    KREDYTY BANKOWE POŻYCZKI POZABANKOWE, -ODDŁUŻENIOWE, -NA OŚWIADCZENIE, -TYLKO DOWÓD OSOBISTY. T- 694 567 002.
  • POŻYCZKI
    TYLKO U NAS ODPOWIEDNIE FINANSOWANIE -DLA PRZEDSIĘBIORCÓW, - DO 300 000 ZŁ. GOLD CENT FINANSE. T-18 542 40 56.
  • PRACA | dam
    PANIĄ DO SPRZĄTANIA W CUKIERNI W NOWYM TARGU. 694 357 379.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię POMOC KUCHENNĄ do pensjonatu w Marzasichlu.
    Tel.: 669 493 772
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPIAŃSKIE CENTRUM KULTURY ogłasza PRZETARG NA ODDANIE W DZIERŻAWĘ nieruchomości gruntowej położonej w Zakopanem przy ul. Chałubińskiego 38A przeznaczonej na prowadzenie działalności gospodarczej o charakterze handlowo-usługowym od 15 października 2019 do 31 maja 2023. Szczegółowe informacje można uzyskać:
    WWW: https://bip.zakopane.eu/przetarg-na-oddanie-w-dzierzawe-nieruchomosci-gruntowej-stanowiacej-czesc-dzialki-nr-ew-513-9-obr-12-polozonej-w-zakopanem-przy-ul-chalubinskiego-38a-1
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia 3 POKOJOWE MIESZKANIE 61 m2 w Nowym Targu.
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Nowy Targ do sprzedania 2 pokojowe mieszkanie z balkonem
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: KELNERKĘ i POMOC KELNERSKĄ. WYNAGRODZENIE 3400zł - 5800zł brutto miesięcznie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    POMOC KUCHENNA I KUCHARZ WYDAJĄCY - Nowy Targ. 502 64 84 94.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni: RECEPCJONISTKĘ/-TĘ, praca stała, w systemie zmianowym, bez nocek. KUCHARKĘ/-RZA. Praca stała, zmianowa. 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Firma Norweska zatrudni w Oslo: TYNKARZY, STOLARZY, MALARZY, MONTERÓW RUSZTOWAŃ, BLACHARZY oraz młodych chętnych do przyuczenia w zawodzie - tynkarz. Języki obce NIEWYMAGANE - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca na stałe/całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg.własnego uznania ~ co 2-3 tygodnie. Zarobki od 13 do 23 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602
  • PRACA | dam
    Firma Usługowo Transportowa MISINIEC zatrudni KIEROWCĘ kat:C E
    Tel.: 602 107 107
  • ANTYKI
    KOLEKCJONERSKIE TARGI STAROCI W ZAKOPANEM W DNIACH 21-22 WRZEŚNIA NA PLACU NIEPODLEGŁOŚCI.
    Tel.: 668 589 537
  • PRACA | dam
    Zatrudnię PŁYTKARZA.
    Tel.: 602839607
  • PRACA | dam
    HOTEL RYSY w Zakopanem zatrudni RECEPCJONISTKĘ/RECEPCJONISTĘ, PORTIERA NOCNEGO i POKOJOWĄ. Zapewniamy niezbędne przeszkolenie. Praca w miłym, zgranym zespole. Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie CV na adres:
    E-mail: recepcja@hotelrysy.pl
  • PRACA | dam
    WYPOŻYCZALNIA NART w Zakopanem zatrudni mężczyzn (18-29 lat). Praca: przygotowanie sprzętu do wypożyczenia, serwis narciarski. Dla zaangażowanych oferujemy przyuczenie do pracy i doskonałe zarobki! CV - biuro@zakopane-goski.pl
    Tel.: 692987940
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Uniwersytet Warszawski jako właściciel nieruchomości położonej w Kościelisku, przy ul. Kiry 36, zaprasza do udziału w postępowaniu ofertowym na wydzierżawienie w/w nieruchomości. Pełna treść ogłoszenia znajduje się pod adresem internetowym:
    WWW: https://www.uw.edu.pl/wynajem-sal-i-inne-usługi/
    Inne: oraz można się z nią zapoznać w DPTiW Wrzos pod wskazanym powyżej adresem.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Do sprzedania atrakcyjny, funkcjonujący PENSJONAT w Kościelisku -
    Tel.: 607 506 428
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    LUKSUSOWY DOM W GLICZAROWIE GÓRNYM -
    Tel.: 607 506 428
  • PRACA | dam
    Poszukujemy kandydatów na stanowisko RECEPCJONISTKA/RECEPCJONISTA do Hotelu Eco Tatry*** 608 088 017, ksiegowosc@projinwest.pl- praca w systemie zmianowym bez nocy
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA ZA STRUGIEM -
    Tel.: 532 107 701
  • PRACA | dam
    Niemiecka firma budowlana poszukuje fachowców: murarzy, cieśli, malarzy-tapeciarzy, elektryków, dociepleniowców. Praca w brygadach z Podhala. Darmowe zakwaterowanie, samochody służbowe, zjazdy do kraju co 2 tygodnie. Zadzwoń Conexio tel. 722240044 www.conexio.pl
    Tel.: 722240044
    E-mail: praca@conexio.pl
    WWW: www.conexio.pl
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    Sprzedam połówki płazy 502610248
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: KASJER, SPRZEDAWCA- KASJER I PRACOWNIK SKLEPU W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU TEL. +48 22 205 33 10
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE - KARCZMA GÓRALSKI SZAŁAS "KURNIAWA" - ZAKOPANE 601 50 44 86.
    WWW: www.willasport.pl
  • PRACA | dam
    PENSJONAT 10-POKOJOWY W PORONINIE ZATRUDNI z zakwaterowaniem (sprzątanie, przygotowanie śniadań), tel. 691888444
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
2019-09-23 12:59 Za niszczenie plakatów wyborczych grozi grzywna do 5 tys. zł 2019-09-23 11:36 Kolejna drogowa tragedia. Nie żyje rowerzysta 2019-09-23 11:32 Jesienny redyk zbliża się wielkimi krokami (WIDEO) 2019-09-23 10:25 Debata bez adwersarza czyli pełna zgoda na opozycji 4 2019-09-23 09:16 Śmiertelna przejażdżka. Motocyklista nie przeżył wypadku 2019-09-23 08:01 PZN ma 100 lat. Małysz i Kowalczyk gwiazdami stulecia (GALERIA ZDJĘĆ) 2019-09-22 22:20 Ekologiczne źródła ciepła 5 2019-09-22 21:35 Ryczące Gorce 1 2019-09-22 21:06 Smog, rock i feromony 3 2019-09-22 20:44 Spotkanie z "Zegarmistrzem" 2019-09-22 19:59 Niszczone plakaty wyborcze PiS 14 2019-09-22 19:15 Dwa medale Jacka Gąsienicy 2019-09-22 18:30 Małgorzata Bańka znów w nowotarskim ratuszu (zdjęcia) 2019-09-22 18:29 Na strażaków nie ma mocnych 2019-09-22 18:25 Górale w stanie Virginia 4 2019-09-22 18:16 Zakopianka tradycyjnie zakorkowana 2019-09-22 17:24 Co słychać w Tbilisi (WIDEO) 2019-09-22 17:10 Pod Krokwią spaceruje wielu turystów 2019-09-22 15:50 Długa kolejka do spływu Dunajcem 3 2019-09-22 14:30 Na budowie kompleksu średnich skoczni w Zakopanem 2019-09-22 13:30 Rowerzysta spowodował kolizję 2 2019-09-22 12:50 Zawody na medal (GALERIA ZDJĘĆ) 2019-09-22 11:43 Malinowa - zapomniana kultowa resturacja 4 2019-09-22 11:42 Wymarzony weekend na wędrówki 2019-09-22 10:40 Baciar zaginął w Brzegach 3 2019-09-22 10:27 Rekreacja w Ratułowie 2019-09-22 09:35 Rozkopana Szczawnica 2 2019-09-22 08:06 Budżet podzielony 2 2019-09-21 21:35 Wojsko maszerowało na Hali Gąsienicowej. Odsłonięcie tablicy 2 2019-09-21 20:16 Znowu tłoczno 2 2019-09-21 20:11 Na pożegnanie lata 1 2019-09-21 19:06 Nowa wykładzina w szpitalu 1 2019-09-21 18:04 Czarny Dunajec przyjazny rowerzystom 7 2019-09-21 17:13 Pieniny pełne gości 5 2019-09-21 16:57 Na Klikuszówce boją się powodzi 2019-09-21 16:26 Porekolekcyjny redyk 2019-09-21 15:50 Płać, jak za kanał 1 2019-09-21 14:58 Czerwone fury z Czech podbijają Zakopane (ZDJĘCIA) 7 2019-09-21 13:50 Świstak o poranku na Kasprowym Wierchu (WIDEO) 6 2019-09-21 12:45 Po tragicznym wypadku w Bukowinie. Policja ustala kto kierował autem 3 2019-09-21 12:21 Jeleń na torach 1 2019-09-21 11:29 Drogie śmieci 2 2019-09-21 11:15 W Białym Dunajcu 62-letni kierowca zasnął i zjechał z drogi 2019-09-21 11:10 Na parkingach przed Morskim Okiem nie ma miejsc 7 2019-09-21 10:32 Konie na Skalnym Podhalu 4 2019-09-21 09:26 Zdrój z czystą wodą 2 2019-09-21 08:00 Rak jelita grubego: Nie daj szansy chorobie - zbadaj się! 2019-09-21 07:56 Upamiętnić profesora 3 2019-09-20 22:00 Wielkie oczyszczanie 2019-09-20 21:01 Na Olczańskim Wierchu powstanie rondo? 4
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2019-09-23 12:35 1. Osób na scenie mniej więcej tyle, co na widowni. Jest to pewne novum jeśli chodzi o debaty polityczne i sukces Koalicji Obywatelskiej i KODu, na który pracowali lata i który zapewne przełoży się na wynik w wyborach. Tak trzymać! 2019-09-23 12:10 2. Mieszkam na ul. Samorody, pracuje tutaj właśnie firma ze Szczawnicy. Nie mam im in do zarzucenia, praca idzie sprawnie i bezproblemowo. Chciałbym się dowiedziec co NEWS ma im do zarzucenia? 2019-09-23 11:36 3. A o występujących w Rabce"Milusiokach" to już się nie dało napisać? Tylko XYZ i Feromon wystąpił? Wyszliście z założenia, że o grupie utalentowanych dzieci niepełnosprawnych nie musi się wspomnieć? Nieładnie!!! 2019-09-23 11:25 4. Jak widać zainteresowanie tym, co KO ma do powiedzenia ogromne. Chyba sami uczestnicy debaty nie spodziewali się takich ''owacji". Jedyne co mnie osobiście interesuje , to kto zrobił zdjecia pani Fogler ? Sama bym do tego fotografa sie udała bo'' ujmuje'' człowiekowi z dwadziescia lat. 2019-09-23 11:25 5. Jak widać zainteresowanie tym, co KO ma do powiedzenia ogromne. Chyba sami uczestnicy debaty nie spodziewali się takich ''owacji". Jedyne co mnie osobiście interesuje , to kto zrobił zdjecia pani Fogler ? Sama bym do tego fotografa sie udała bo'' ujmuje'' człowiekowi z dwadziescia lat. 2019-09-23 11:19 6. ksywka właściwa do poglądów 2019-09-23 11:17 7. Zróbcie rurę wzdłóż ulic i podajcie cenę podłączenia i energii. Każdy niech decyduje sam czym chce palić. Polityka jest do tego niepotrzebna. A najlepiej podajcie ceny GWARANTOWANE - jeszcze przed wkopaniem rury. 2019-09-23 11:05 8. @siła s PO KO you, Możesz sobie złożyć gratulacje. Potem to już sam wiesz. 2019-09-23 10:37 9. Jestem za tym by samorząd powiatowy został zlikwidowany, myślę że PiS zrobi to podobnie jak dzieki Bogu zlikwidował gimnazja.Urabianie przez GW nie wszystkim wyszło na dobre a teoria o "skapywaniu" że niby jak bogaty ma dużo to ten biedny też coś z tego dostanie nie sprawdziła się nigdzie, więc nie lamentujcie, że PiS daje bo gdyby liberałowie rządzili to biedota nic by nie miała. I najważniejsze wreszcie nikt mnie nie straszy" jak ci nie pasuje to na twoje miejsce jest dziesięciu" 2019-09-23 09:46 10. Geotermia owszem ale wpierw przedstawilibyście szczegółowe koszty przedsiębiorstwa , liczbę zatrudnionych ich wynagrodzenia . To samo dotyczy wszystkich spółek miasta .
2019-09-12 08:22 1. Bak jest Starostą, ale z tego co pamiętam także za czasów Solidarności serce miał po prawej stronie.... 2019-09-03 12:13 2. niech Jagna nie robi się nagle medialna przed wyborami, bo to nic nie pomoże, nic nie robi się cały rok i nie bierze się udziału w niczym aż tu nagle blisko wybory to trzeba sie pokazać, trzeba całe 4 lata pracować na głosy a nie przed samymi wyborami być nagle bardzo aktywnym. 2019-09-03 07:11 3. A Pan Zacharko to czasem nie był wcześniej w PZPR? Bo tak gdzieś wyczytałem... Może Tygodnik by to wyjasnil... Widać szczególnie silne parcie na szkło Pana Zacharki byle dorwać się do żłoba a mógł by już dać sobie siana i odpoczywać na emeryturze... Ciekawe jaki związek z Solidarnością ma Bąk... 2019-08-31 10:02 4. piękne 2019-08-25 20:39 5. Byłam pare lat temu . Co prawda nie spotkałam takich towarzyszek jak Pan ale polecam serdecznie. 2019-08-23 02:19 6. Brawo brawo prawdziwi herosi ktorych mialem okazje spotkac I dopingowac w drodze z giewontu na kasprowy. Niewiarygodny wysilek wielki szacun dla wszystkich a w szczegolnosci dla pan .Jestem pelen podziwu pozdrawiam. 2019-08-20 00:42 7. Gratulacje !!! - to sa PRAWDZIWI SPORTOWCY walcza i wygrywaja . Dziekujemy i cieszymy sie wami . JESTESCIE WIELCY ! 2019-08-10 15:56 8. Panowie kolarze wspaniali ale kobiety były cudne 2019-08-06 18:18 9. Nie do wiary a gdzie Pani Poseł Paluch ? zawsze jest na pierwszym planie ! Konia z rzędem temu kto się umówi z Posłanką w jej biurze w nowym targu, próbowaliśmy cztery razy, niestety Pani Poseł jest zawsze bardzo zajęta lub wykonuje obowiązki etc... nawet po umówieniu z pracownikiem biura Pani Poseł nie ma czasu ... Może jest ktoś komu się udało spotkać z Panią poseł ? jeśli tak to gratuluję ! 2019-08-06 01:16 10. Mamy WSPANIALEGO PREZYDENTA ! Dziekujemy Panie Prezydencie ze przyjechal Pan do nas aby swoja obecnoscia zaszczycic nasze tak WIELKIE wydarzenie My zas ostomiyli ciesmy siy ze dalyj dzierzyme naskiy Korzyniy przekozane nom z Chlebem . Dejciy Paniy Boze dalyj tom naskom tradycyjy przekazowac nasym dzieciom zas Pani Ludzmiyrsko niech zawse mo nos w swojyj opiece .
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

Album TP

Pożegnania

FILMY TP