2017-02-16 12:08:22

Reklama

Blog

Łączenie tradycji i nowoczesności w zakopiańskiej szkole artystycznej

Reklama
reklama
Reklama

Reminiscencje jubileuszu 140. lecia szkoły snycerskiej w Zakopanem.

Jest w Zakopanem dość długa tradycja istnienia szkół artystycznych i środowiska artystycznego, w którym zasada synergii kiedyś dobrze funkcjonowała. Ci, którzy przyjeżdżali pod Tatry i parali się sztuką, architekturą bądź przyjeżdżali, by podratować zmęczoną, wrażliwą duszę, doskonale rozumieli ludową, wręcz archetypiczną, sztukę górali podhalańskich. Z tego przenikania, a czasem łączenia tradycji góralskiej i nowoczesności przybyszów powstawały rzeczy wspaniałe, niepowtarzalne, takie których nie zniszczyła nawet wszechobecna, współczesna tandeta (chińszczyzna).

Wchodząc do budynku szkoły artystycznej w Zakopanem, która od pewnego czasu nosi imię Antoniego Kenera, a w której czuje się ducha jeszcze dawniejszej przeszłości, można od razu zauważyć młodych adeptów sztuki przemykających korytarzami. Czy oni dają się ponieść wyłącznie współczesnym prądom artystycznym? O to za chwilę zapytam dyrekcję. Wizerunki na budynku przy ulicy Kościeliskiej zachęcają niektórych turystów, by odwiedzili podwoje dawnej szkoły snycerskiej, by zaglądnęli do szkolnej Galerii Strug. A zatem zaglądam i ja. Pretekstem tych odwiedzin jest również jubileusz 140. lecia istnienia szkoły snycerskiej w Zakopanem, który obchodzono z końcem 2016 roku. 

- Czy Pan Dyrektor może poświęcić kilka minut na rozmowę o szkole?- krótkie pytanie w sekretariacie.

- Pan Dyrektor zaprasza – miły głos zachęca bym wszedł do gabinetu. Jest on inny od typowych gabinetów dyrektorskich. Przewaga dzieł sztuki nad „ważnymi” dokumentami jest zdecydowana. Pytam Dyrektora o historię i współczesność.                                                             

- Łączenie tradycji i nowoczesności w naszej szkole zawsze było ważne i twórcze. To łączenie jest naszą powinnością – mówi dyrektor dawnej szkoły snycerskiej, która dziś nosi nazwę - Zespół Szkół Plastycznych im. Antoniego Kenera w Zakopanem. Po chwili ten uznany w kraju i za granicą artysta rzeźbiarz i pedagog dodaje:

- Cieszę się, że to rocznicowe uświetnienie było. Jest to znak, że szkoła żyje.

Spójrzmy w stronę historii. 

Szkoła snycerska w Zakopanem powstała z inicjatywy polskiej społeczności Zakopanego, a za zgodą austriackich władz zaborczych. Bezpośrednim inicjatorem powstania snycerskiej szkoły zawodowej w 1886 roku było Towarzystwo Tatrzańskie, mające takie cele w statucie. W „Pamiętniku Towarzystwa Tatrzańskiego” z 1877 roku, czytamy:                                                                                                               
Szkoła ta otwarta 10 lipca 1876, została 30 lipca t. r. uroczyście poświęconą. Miły to był widok, kiedy po skończonem nabożeństwie X. Józef Stolarczyk, proboszcz zakopiański, w procesyi, z licznie zebranemi góralami i bawiącemi podówczas gośćmi wyszedł do domu, gdzie się owa szkoła mieści i poświęciwszy takową, przemówił z ambony, urządzonej pod rozłożystym jesionem w rzewnych słowach, dziękując Bogu i Towarzystwu tatrzańskiemu za opiekę, którą otacza biedny lud góralski i zachęcając zgromadzonych uczniów do sumiennej pilności. (…) Uroczystość ta zakończona hukiem moździerzów, rozlegającym się aż po turnie tatrzańskie, wywarła głębokie na zgromadzeniu wrażenie.

W krótkim czasie, jeszcze w XIX wieku szkołę odwiedzają wybitni przedstawiciele życia politycznego ówczesnej Galicji z marszałkami krajowymi na czele, kardynałowie oraz znani artyści: Wojciech Gerson, Jan Matejko, Henryk Siemiradzki, ks. Walenty Gadowski, Stanisław Witkiewicz. Z ważniejszych wystaw prac uczniów z tego okresu wymienić należy prezentacje w Wiedniu, w Czechach, we Lwowie oraz udział w światowej wystawie w 1904 roku w amerykańskim Saint Louis. Godna odnotowania jest również uroczystość przekazania szkole w 1883 roku nowego budynku przy ulicy Krupówki, kiedy to ówczesny zakopiański proboszcz ks. Józef Stolarczyk wypowiedział do zebranych uczniów i gości znamienne, iście prorocze słowa: ... Jak imiona wszystkich dobrodziejów nauczycieli, tak i wasze zapiszą się w księdze historii szkoły snycerskiej w Zakopanem. I po stu latach, I dalej mówić o Was będą, Jacyście byli I coście za jedni….

Placówka wkrótce stała się znana także poza granicami Zakopanego, a jej działalność dała Podhalu wielu wybitnych fachowców wśród górali. Renoma szkoły przyciągała pod Giewont także uczniów z Galicji. Napływ adeptów snycerstwa, rzeźbiarstwa czy meblarstwa z całego kraju był coraz większy, dlatego władze szkolne zmuszone były podzielić naukę rzeźbiarstwa na cztery specjalne oddziały:                                                                                                                                       
I. Rzeźba figuralna w kierunku kościelnym 
II. Rzeźba ornamentacyjna; do tych dwóch oddziałów uczęszczają uczniowie z różnych stron Galicji. 
III. Rzeźba figuralna i ornamentacyjna w kierunku przemysłu miejscowego, w której kształcą się bardziej utalentowani uczniowie miejscowi, i wreszcie: 
IV. Rzeźba domowo - przemysłowa, do której przyjmują uczniów wątlejszej budowy ciała – pisze L. Meyet w publikacji z 1891 roku Kilka słów o szkołach zawodowych w Zakopanem.

W roku szkolnym 1885/1886 uruchomiono w szkole dwa dodatkowe oddziały, w których uczono ciesielstwa i budownictwa. Szkoła mogła poszczycić się już ośmioma oddziałami, dzięki czemu  pozyskiwała uczniów z różnych stron kraju. Są to:
I. Rzeźbiarstwo figuralne.
II. Rzeźbiarstwo ornamentacyjne.
III. Stolarstwo meblowe.
IV. Stolarstwo budowlane i przemysłu domowego.
V. Ciesielstwo.
VI. Tokarstwo i I rok stolarstwa.
VII. Snycerstwo ornamentacyjne i figuralne przemysłu domowego.
VIII. Snycerstwo i tokarstwo przemysłu domowego.

W swoich założeniach statutowych szkoła miała za zadanie wykształcić bezrolnych i biednych górali na zdolnych i wykwalifikowanych stolarzy, tokarzy, cieśli, rzeźbiarzy dając im tym samym możliwość zarobkowania i jednocześnie podnieść ich poziom moralny                              i umysłowy. Na przestrzeni kilkunastu lat istnienia placówki oświatowej zadania te zostały spełnione w sposób należyty. Meyet w publikacji z 1891 roku Kilka słów o szkołach zawodowych w Zakopanem pisze:

Z ostatniego sprawozdania za rok 1889/90 dhttp://www.jacekptak.nazwa.pl/stare.foto/szkola.snycerska/19.jpgowiadujemy się, że wyzwoliła [szkoła, przyp. A.K.] na praktykę 103 uczniów, pracujących w różnych kierunkach nie tylko w Zakopanem, lecz i we Lwowie, Krakowie i w innych miejscowościach Galicji. Dwóch rzeźbiarzy osiedliło się w Budapeszcie, jeden stolarz w Londynie, a rzeźbiarz w Nowym Yorku. Sześciu z nich zostało werkmajstrami przy dawnej swej uczelni, kilku znów przy szkole zawodowej w Stanisławowie, a kilku kształci się w Krakowie i Wiedniu. Nadto szkoła, wykształciwszy odpowiednią liczbę rzeźbiarzy ornamentacyjnych i figuralnych, może wyrugować z kościołów wiejskich niesmaczne, a często nawet wstrętne, posągi świętych i zaszczepić lepszy smak i wymagania przy budowie ołtarzy . 

Od tego momentu szkoła w szybkim czasie staje się jedną z najlepszych placówek edukacji zawodowej w Galicji, a po odzyskaniu przez Polskę niepodległości placówką z dobrym kształceniem w snycerstwie, ciesielce, meblarstwie  i próbą w lutnictwie (na kursach wieczorowych) - z jednoczesnym wysokim walorem artystycznym. Przyczyniają się do tego tacy nauczyciele jak:  architekt Podhalu Stanisław Barabasz, architekt i rzeźbiarz Karol Stryjeński, snycerz, rzeźbiarz Wojciech Brzega, malarz, grafik, drzeworytnik Władysław Skoczylas,  rzeźbiarz Roman Olszowski, architekt, filmowiec Marian Wimmer (warto poświęcić mu osobny tekst).

Zwolennikiem pedagogiki artystycznej, który całkowicie zreformował szkołę, był wspomniany Karol Stryjeński. Gdy został dyrektorem szkoły snycerskiej w 1922 roku -zwanej też Państwową Szkołą Przemysłu Drzewnego – wymienił dawną kadrę pedagogiczną  i zaczął eksperymentować jak prawdziwy artysta. Okazało się to bardzo skuteczne, gdyż w 1925 roku dzięki niemu szkoła zakopiańska otrzymała w Paryżu aż trzy nagrody: za drzeworyty, rzeźby, a także za metodę nauczania. Rafał Malczewski w książce Pępek świata pisze:                         

Dyrektorem Zakopiańskiej Szkoły Przemysłu Drzewnego zostaje Karol Stryjeński. Szybko wymiata, wbrew oporom, starych nauczycieli. (…) Szkoła ożywa i staje się wkrótce odnowicielką sztuki zdobniczej w drewnie. Zdobywa złoty medal na wystawie międzynarodowej w Paryżu w roku 1925, poza tym jej uczeń Karol Szostak zdobywa indywidualnie złoty medal na tejże wystawie za swą przepiękna rzeźbę św. Krzysztofa. Na podłożu góralskiego stylu tworzy nowe elementy piękna.                                                                       

Uczniowie, absolwenci i profesorowie odnoszą spektakularne sukcesy na arenie krajowej  i międzynarodowej. 

Bardzo pochlebnie o Karolu Stryjeńskim pisała też międzywojenna prasa. W „Tygodniku Ilustrowanym”, w numerze 10 z 1924 roku czytamy:   Nowy kierownik tej szkoły utalentowany architekt i człowiek o wysokiej kulturze fachowej, p. Karol Stryjeński (mąż znanej malarki; chodzi o Zofie Stryjeńską, przyp. A.K.) w krótkim, bo zaledwie kilkunastomiesięcznym okresie swej działalności, potrafił natchnąć zarówno personel wychowawczy jak ogół uczniów ambitnym dążeniem do samoistnego rozwiązywania zadań praktycznych, dalekiego od utartych wzorów i szablonów, a zwłaszcza tępego naśladownictwa przeróżnych „stylów” i „stylików”, które jeszcze niedawno panowały w szkole niepodzielnie. 

Obcując bezpośrednio  ze swymi wychowankami, budząc ich zainteresowania drogą pokazów i szeregu konkursów, rezultaty których omawiane są wspólnie z uczniami, - stara się on im zaszczepić wstręt do naśladownictwa i szerszą kulturę fachową, oraz zapał do twórczości samodzielnej.

Niestety ta prosperita szkoły trwała zaledwie kilkanaście lat. Z jednej strony odejście Stryjeńskiego do Warszawy, a wkrótce jego śmierć, a następnie druga wojna światowa przerwała ten świetny rozwój. Niemcy sprowadzili placówkę do poziomu zawodowej szkoły ludowej (Berutsfachschule Für Goralische Volkskunst). Ale zaraz po zakończeniu niemieckiej okupacji, ówczesny dyrektor Marian Wimmer unowocześnia funkcjonowanie szkoły. Niestety po dwóch latach zostaje usunięty ze stanowiska. Całe szczęście, że jej nowy model artystyczny i pedagogiczny kontynuuje od 1948 roku przedwojenny nauczyciel, a od tego roku jej dyrektor, Antoni Kenar. Artysta rzeźbiarz, na bazie przemyśleń i doświadczeń swego poprzednika formułuje swoje metody pedagogiczne, uwzględniając po pierwsze - pełne możliwości indywidualnego rozwoju ucznia, następnie zaś całkowite utożsamianie pedagogiki z twórczością artystyczną. Sam, jako artysta stara się zachować i utrzymać równowagę pomiędzy rzemiosłem a twórczością artystyczną. Proces dwutorowości kształcenia uczniów, a więc kształcenia artystycznego i ogólnego zmusił do wydłużenia tego cyklu do lat pięciu. Staraniem małżeństwa Haliny i Antoniego Kenarów Ministerstwo Kultury i Sztuki w 1953 roku przejmuje zasadniczą szkolę stolarską i lutniczą jako oddziały Liceum (wcześniej oddziałem Liceum stała się rzeźba). Szkoła otrzymuje nazwę Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych. Danuta Konarzewska w książce Fenomen pedagogiki Antoniego Kenera pisze:

Zasłynął Antoni Kenar głównie jako pedagog choć nie znał, ani historii doktryn pedagogicznych, ani też zasad dydaktyki. Jego praca z młodzieżą oparta była na intuicji, na miłości do tych młodych ludzi, którzy byli mu powierzani i chęci niesienia im pomocy. Był więc Kenar pedagogiem z powołania. Patrząc dziś na jego działalność pedagogiczną z perspektywy czasu, dostrzec można jeden zasadniczy rys, który stanowił główny trzon zarówno jego własnej twórczości, jak i kształtowania osobowości uczniów. ów rys to ciągłe, uparte dążenie do dobra i szczerości tak w życiu, jak i w sztuce (albowiem Kenar nie czynił tu podziałów, utożsamiał życie ze sztuką) – poszukiwanie prawdy to poszukiwanie piękna.


Po Kenarze wysoki poziom placówki utrzymują jego następcy, cenieni artyści i pedagodzy: światowej sławy malarz, a także aktor i scenograf, Tadeusz Brzozowski                   (był krótko dyrektorem), podobnej klasy artysta, pionier ansamblażu, Władysław Hasior               czy rzeźbiarz Antoni Rząsa. Miejmy świadomość, że są to równie trudne lata jak czas wojny – niszczenie przedwojennych elit, dominacja socrealizmu, indoktrynacja ideologią komunistyczną. A mimo to, z inicjatywy nauczycieli rozpoczyna działalność galeria Pegaz, gromadząca zbiory sztuki współczesnej i cenne dzieła archiwalne.

Kolejne lata funkcjonowania placówki wyznaczają takie osobowości artystyczne i pedagogiczne jak: rzeźbiarz Kazimierz Fajkosz, rzeźbiarz Michał Gąsienica – Szostak, lutnik Franciszek Marduła, malarz Ireneusz Wrzesień, malarz Arkadiusz Waloch, rzeźbiarz Marek Szala, projektant form przemysłowych Maciej Berbeka, historyk sztuki Barbara Tondos. W tym czasie dorobek szkoły – uczniów i nauczycieli - prezentowany jest  na wystawach ogólnopolskich w Białymstoku, Zamościu, Poznaniu, Toruniu, a także w Zakopanem (z okazji 100. rocznicy BWA).

Po objęciu funkcji dyrektora przez Ireneusza Września, godnym odnotowania jest fakt „otwarcia się” szkoły na Zachód. Podjęto współpracę kulturalną z Francją (kraj Basków), Niemcami, Finlandią i Słowacją. Coroczne wystawy i plenery miały miejsce w Bayonne                         i Gannat we Francji, w San Sebastian w Hiszpanii, w Siegen w Niemczech, Savonlinna w Finlandii i w Kremnicy na Słowacji. Liceum było także organizatorem ogólnopolskiej wystawy szkół plastycznych w Zakopanem. Proces kształcenia artystycznego młodzieży kontynuują nadal profesorowie - rzeźbiarze: Antoni Grabowski (wieloletni zastępca dyrektorów), Zygmunt Piekacz, Władysław Pawlik oraz malarz Arkadiusz Waloch, rzeźbiarz Stanisław Cukier, lutnik Stanisław Marduła i malarka Ewa Dyakowska-Berbeka. W 1994 roku liceum po raz pierwszy organizuje ogólnopolską wystawę „Biennale rzeźby w drewnie” (ta konkursowa impreza jest organizowana nadal i od 2012 roku nosi nazwę „Triennale rzeźby w drewnie”). 

Od 1994 roku funkcję dyrektora obejmuje artysta rzeźbiarz Stanisław Cukier, absolwent szkoły. Grono pedagogiczne przystąpiło wtedy do opracowania innowacyjnych programów nauczania przedmiotów artystycznych. W 120. lecie powstania szkoły snycerskiej zorganizowano cykl wystaw, z których najważniejsza miała miejsce w Muzeum Tatrzańskim w Galerii im. Kulczyckich  i zatytułowana była „Absolwenci i profesorowie”.

Od 1996 roku szkoła ma swoją wyłączną siedzibę w budynku „Strug” przy ulicy Kościeliskiej (tu jest do dziś). Od kilku lat, oprócz szkoły, działa w nim Galeria „Strug”,    która rozpoczęła działalność w 2002 roku. Nowy wymiar nauczania artystycznego i ogólnego w szkole dały wymiany uczniów. Dzięki temu w murach szkoły pojawili się przyszli artyści z Włoch, Portugalii, Mołdawii, Francji, Niemiec i Słowacji. 

Ministerstwo Kultury i Sztuki, na wniosek dyrekcji szkoły, wyraziło zgodę, by z dniem 1 września 2000 roku otwarto czteroletnie Liceum Plastyczne, tworząc tym samym Zespół Sztuk Plastycznych im. A. Kenara. W obecnej placówce staraniem wszystkich uczących jest kontynuowanie tradycji i doskonalenie metod nauczania słynnego Liceum Kenara.  W tym czasie, zgodnie z tradycją, szkoła kontynuuje trzy kierunki kształcenia, to jest: snycerstwo, meblarstwo artystyczne i lutnictwo. 

Uroczyście obchodzono również jubileusz 125. lecia szkoły snycerskiej, który przypadł na 2001 rok. Warto przytoczyć okolicznościową wypowiedź dyrektora Stanisława Cukra:                                                               

Idea wystawy nauczycieli - artystów naszej szkoły, która odbyła się w zakopiańskim BWA przed sześciu laty jest nadal kontynuowana, a jej przesłanie do dziś aktualne.

Kolejna rocznica założenia zakopiańskiej Szkoły Przemysłu Drzewnego (…) skłaniają do refleksji nad Jej fenomenem, zarówno krytyków sztuki, jak i artystów- nauczycieli oraz młodzież. Prowokują do podjęcia próby zdefiniowania, opisania fenomenu szkoły. Szkoły wpływającej – moim zdaniem – na artystyczne, duchowe życie Polaków.  Szczególnego znaczenia nabiera prezentowana wystawa (…) – wystawa zmuszająca do zadania pytania. Czy postawę nauczyciela cechuje otwarcie, żywe odczuwanie i reagowanie, a ich poczucie odpowiedzialności możemy odnaleźć w dziełach. Czy twórczość nauczyciela – artysty – mistrza – przewodnika może stać się elementem współtworzącym osobowość ucznia Szkoły?  Myślę, że tak.                   

Spójrzmy również na teraźniejszość.

Artystyczny i wychowawczy klimat współczesnej szkoły (rok szkolny 2016/17) tworzą: rzeźbiarze: Stanisław Cukier, Andrzej Mrowca, Janusz Jędrzejowski, lutnicy: Stanisław Marduła,  Alicja Hołoga-Marduła, projektant form przemysłowych Marek Król-Józaga, graficzka Dorota Bąk, malarka Małgorzata Rosińska, rzeźbiarka Barbara Ross-Baczyńska, historyk sztuki Ryszard Gapski. 

Trzydniowe obchody, w dniach 21 -23 października 2016 roku, jubileuszu 140. lecia istnienia szkoły snycerskiej (Państwowej Szkoły Przemysłu Drzewnego, Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. A Kenara, a obecnie Zespołu Szkól Plastycznych  im. A. Kenera) były spotkaniem jej absolwentów, często światowej sławy artystów, pedagogów, niejednokrotnie wykładowców akademickich z obecną kadrą nauczycielską  i uczniami szkoły, którzy nadal pielęgnują tradycję i jednocześnie tworzą przemyślaną nowoczesność. Ten piękny jubileusz odbył się pod honorowym patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Komitet honorowy obchodów stanowili: prof. dr hab. Piotr Gliński – wicepremier, minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ks. Stanisław, kardynał Dziwisz, Metropolita Krakowski, dr Zdzisław Bujanowski - dyrektor Centrum Edukacji Artystycznej.

Alicja Hołoga – Marduła, obecny wicedyrektor szkoły na otwarciu wystawy w dawnych jej podwojach – „Marilorze” (zwanym często „Czajką”) powiedziała:                                                                                                         (…) Rozpoczynamy obchody wystawą nauczycieli obecnie uczących w szkole, w miejscu, które dla wielu z Państwa jest miejscem symbolicznym. „Marilor”                            to dawny, przez długie lata, budynek szkoły i chociaż teraz wygląda okazale,                             a my pamiętamy stare mury, to na pewno wielu z nas usłyszy w tym budynku szept minionych lat.(…) Na koniec stwierdza: Jak wiemy celem dydaktycznym szkoły jest kształtowanie świadomości twórczej, opanowanie języka wypowiedzi artystycznej, opanowanie warsztatu. Metody powinny być jednakowe, ale zdajemy sobie sprawę, że zawsze będą zindywidualizowane przez osobowość pedagoga. I to pokazuje ta wystawa. Wystawa o specyficznym charakterze prac ludzi o różnych doświadczeniach z różnych dziedzin sztuki. Są w naszym gronie osoby z ogromnym dorobkiem                          i doświadczeniem, ale i młodzi, którzy są na początku swojej drogi twórczej. I jedni                 i drudzy z oddaniem i konsekwentnie prowadzą działalność pedagogiczną.

W czasie jubileuszu nie tylko otwarte są pracownie, sale edukacyjne, galeria                                    w odnowionym budynku szkoły, ale z tej okazji otwarto w Zakopanem wystawę prac absolwentów w galerii Władysława Hasiora (jest to filia Muzeum Tatrzańskiego), wystawę prac uczniów „Nowoczesna szkoła z tradycją” w Miejskiej Galerii Sztuki im. Władysława                  hr. Zamoyskiego, wystawę pedagogów w szkolnej galerii „Strug”. Ciekawym pomysłem                  była sesja naukowa zatytułowana Szkoła snycerska - 140. lat w kulturze narodowej,                        która poświęcona była historii szkoły, jej miejscu w kulturze polskiej i międzynarodowej, wybitnym pedagogom i absolwentom oraz ich twórczości.

Otwierając sesję w kinie „Sokół” Alicja Hołoga – Marduła, m. in. stwierdziła:                                                                                                                                         (…) skąd pomysł, żeby zorganizować sesję naukową?, przecież jesteśmy szkoła średnią. Ale nasi absolwenci to osobowości w świecie sztuki, aktywni twórcy,                          a także uznani wykładowcy uczelni artystycznych. Zależy nam na współpracy                           ze światem akademickim, rozwijaniu tych umiejętności, które są niezbędne w dalsze edukacji naszych uczniów, a w efekcie w ich pracy zawodowej. Wielu nauczycieli                           z naszego grona podejmuje również pracę naukową.
      Zwieńczeniem obchodów była uroczysta gala w kinie „ Sokół”. Jakże nowoczesnym (synergia treści i formy w minimalnym czasie prezentacji, czyli performance) było przedstawienie przez uczniów i profesorów „filozofii specjalizacji” w obecnej szkole,                        tj. snycerstwa, meblarstwa artystycznego, lutnictwa artystycznego i projektowania graficznego. Muzycznie, tanecznie i wokalnie zaprezentowali się uczniowie młodszych klas.

Gala stała się momentem podsumowania i wyróżniania dorobku jej żywej tkanki, jakim są wrażliwi, uzdolnieni ludzie. Szkoła otrzymała Złoty Medal Gloria Artis (dotychczas jedyna   w Polsce!), a jej pedagodzy, m. in.: Stanisław Cukier – Srebrny Medal Gloria Artis, odznaczenie państwowe „Za Długoletnią Służbę” (przywrócone z czasów II RP) i nagrodę II st. Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marek Król – Józaga, Beata Birecka, Beata Gajewska, Ryszard Gapski także nagrodę II st. Dyrektora Centrum Edukacji Artystycznej, a Alicja Hołoga – Marduła również tę, lecz I stopnia. Dorota Bąk i Urszula Stopka otrzymały Medal KEN, a Ewa Ross – Baczyńska, Piotr Bies, Andrzej Mrowca i Janusz Jędrzejowski otrzymali Medal „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Szczególne wyróżnienie przyznano Stanisławowi Mardule – tytuł „Honorowego Profesora Oświaty”. Galę uświetnili obecnością przedstawiciele kancelarii Prezydenta RP, ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, władze oświatowe – resortowe i regionalne, władze Powiatu Tatrzańskiego, radni Rady Miasta Zakopanego, radni Rady Powiatu Tatrzańskiego, przedstawiciele szkól i uczelni artystycznych, władze stowarzyszeń, zaproszeni goście.

Wicedyrektor Marek – Król Józaga, zapytany o współczesność szkoły, m. in. nadmienił:                                                                               Jesteśmy szkołą z dawną tradycją, wieloma osiągnięciami krajowymi                                       i międzynarodowymi, ale dzisiaj staramy się też być profesjonalistami. Moi koledzy nauczyciele są doktorami – Ryszard Gapski, Agnieszka Rokicka, P.P. Mardułowie, Ireneusz Bęc jest nawet doktorem habilitowanym. Inni chcą te tytuły osiągnąć                         i podjęli studia doktoranckie, np. Piotr Bies, Beata Birecka, Agnieszka Wójcik – Marduła. To jest nasza siła intelektualna i twórcza. Dzisiaj uczniowie też zdobywają najwyższe nagrody na konkursach, a nauczyciele mają swoje wystawy w Polsce i Europie.

Siedzę w gabinecie dyrektora Cukra, trzymam w ręku pamiątkowy, jubileuszowy medal, na którym wyryto wizerunek pegaza i pytam włodarza szkoły, który nadaje jej kierunek od 1994roku:                                                                                                                                     - Dokąd Wasz pegaz podąża?                                                                                                       

Dyrektor spojrzał na mnie i odpowiedział: Myślimy o dziale tkaniny artystycznej, ale w oparciu o nową reformę szkolnictwa,                   nie inaczej. Ta nasza, „nowa” szkoła musi być szkoła ponadregionalną, z budynkiem dydaktycznym , warsztatami, pracowniami, internatem. I tylko taki Pegaz poleci bezpiecznie, i tylko taka szkoła może się rozwijać. Dzisiejszy czas wypełniony jest pracą warsztatową, plenerową i pracą naukową. Co roku organizujemy plener wyjazdowy, zagraniczny. I to tyle.

Dziękuję za rozmowę.
Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
vi174 2017-02-16 14:35:05
Najlepsza szkoła ponadpodstawowa w Polsce gdybym miała drugi raz wysłać córkę do gimnazjum i liceum to tylko do Kenara jeszcze raz wspaniała szkoła wzorowi pedagodzy bo stwierdzenie bardzo dobrzy to za mało , w tej szkole uczą ludzie z pasją a nie z obowiązku i tu jest różnica ze Kenar to ludzie z pasją GRATULUJE
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    MIKOŁAJ Z WIZYTĄ - 24.12 - ZAKOPANE - 721 689 109.
  • ZDROWIE I URODA
    Od 9.01.2018r. rozpoczyna działalność PRYWATNY GABINET INTERNISTYCZNY - specjalista chorób wewnętrznych z wieloletnim doświadczeniem lek. ŁUKASZ BŁOŃSKI będzie przyjmował pacjentów w Zakopanem, ul. Kościuszki 11 (budynek Alior Banku) we wtorki w godz. 14-16. Rejestracja telefoniczna pod nr
    Tel.: 602 690 348
  • PRACA | dam
    Zespół Pensjonatów "DOLINA BIAŁEGO" w Zakopanem zatrudni RECEPCJONISTKĘ/-TĘ. Tel. 18 20 63730 w. 21 lub 603 750 122.
  • PRACA | dam
    AQUA PARK ZAKOPANE zatrudni KELNERKĘ/-RA, POMOC KUCHENNĄ. Tel. 18 2063730 w.21 lub 606 916 306.
  • PRACA | dam
    ZAJAZD GÓRSKI KUŹNICE zatrudni RECEPCJONISTKĘ/-TĘ. Tel. 18 2063730 w.21 lub 601 268 550.
  • PRACA | dam
    AQUA PARK ZAKOPANE zatrudni na sezon zimowy PRACOWNIKA OBSŁUGI PARKINGU. Tel. 602 263 516.
  • PRACA | dam
    HOTEL "TATRY" przy stacji narciarskiej Małe Ciche zatrudni RECEPCJONISTKĘ/-TĘ z możliwością zakwaterowania. Tel. 506 129 438.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOM JEDNORODZINNY DREWNIANY, parterowy 8-letni, 7 km od Sanoka, 3 sypialnie, 2 łazienki, duży salon z kominkiem, kuchnia, pomieszczenie gospodarcze, garaż na 3 samochody, wiata na duży samochód i narzędzia , na działce 60 ar mogę przesłać zdjęcia i opis.
    Tel.: 011 48 694646357
    E-mail: jedrek49@op.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ KOBIETĘ do sklepu wielobranżowego. Od zaraz. Umowa.
    Tel.: 507466798
    E-mail: wolay@interia.pl
  • PRACA | dam
    SPRZĄTANIE APARTAMENTÓW w Zakopanem. Praca dorywcza, całoroczna.
    Tel.: 662244845
  • PRACA | dam
    ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY INSTRUKTORÓW NARCIARSTWA. Wymagania m.in. doświadczenie w zawodzie i dobra znajomość języka angielskiego. Skorzystaj z szansy dla Ciebie na pracę w międzynarodowym zespole i wysokie zarobki! CV - biuro@zakopane-goski.pl
    Tel.: 692987940
  • PRACA | dam
    PRACA W WYPOŻYCZALNI NART w Zakopanem ? zapraszamy już teraz! Szukamy młodych i pracowitych osób z dobrą znajomością języka angielskiego w mowie. Oferujemy przeszkolenie z zakresu pracy, możliwość rozwoju i wysokie zarobki! CV - biuro@zakopane-goski.pl Tel.: 692987940
    Tel.: 692987940
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DZIEWCZYNĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. Praca stała. 795 368 870
  • PRACA | dam
    Hotel Murowanica*** w Zakopanem, ul. Przewodników Tatrzańskich 6 zatrudni: RECEPCJONISTĘ lub RECEPCJONISTKĘ i POKOJOWĄ.
    Tel.: tel.:182063362
    E-mail: kontakt@hotel-murowanica.pl
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni POMOC KUCHENNĄ oraz OSOBĘ na zmywak.
    Tel.: 660172232
    E-mail: restauracja@burymis.pl
  • PRACA | dam
    Praca od zaraz - RATOWNIK WODNY DO HOTELU w Bukowinie Tatrzańskiej. Dobre Warunki Wyżywienie Wymagania: Uprawnienia Ratownika Wodnego oraz Pierwsza Pomoc.
    Tel.: 601508720
    E-mail: rezerwacja@grandstasinda.pl
    WWW: www.grandstasinda.pl
  • PRACA | dam
    PRACA W SKLEPIE SPOŻYWCZYM W ZAKOPANEM. Dobra atmosfera, korzystne warunki. Stałe zatrudnienie na podstawie umowy o pracę. Dodatkowe ubezpieczenie w ramach ubezpieczenia grupowego pracowników.
    Tel.: 519 010 076
    E-mail: magdasc@data.pl
  • TŁUMACZENIA
    Tłumaczenia na j. słowacki i angielski
    Tel.: 603239451
    E-mail: rastislavstanik@gmail.com
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy w pensjonacie DZIEWCZYNĘ NA STAŁE i drugą DZIEWCZYNĘ NA SEZON - dyspozycyjną, uczciwą, umiejącą pracować w zespole. Praca na stałe lub na sezon bez zamieszkania w centrum Zakopanego. Stanowisko sprzątanie/recepcja-wydanie/odebranie kluczy. Wstępna rozmowa telefoniczna po wcześniejszym uzgodnieniu rozmowa na miejscu ul.Zamoyskiego 2
    Tel.: 505715741
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ SPRZEDAWCZYNIE DO SKLEPU MONOPOLOWEGO, na stałe - PORONIN -
    Tel.: 606 751 351.
  • PRACA | dam
    Sieć Dobry Hotel, w związku z planowanym otwarciem (początek 2018 r.) hotelu Aquarion**** (136 pokoi, restauracja, 3 sale konferencyjne, SPA) przy ulicy Jagiellońskiej 29 w Zakopanem, poszukuje osób na stanowiska: recepcjonistka, pokojowa, portier, pracownik techniczny, pracownik działu Służby Pięter (czynna współpraca z pokojowymi, np. przenoszenie wózków hotelowych, odbieranie i dostarczanie chemii przemysłowej i kosmetyków), pomoc kuchenna, kucharz śniadaniowy, kelner/barman, animator czasu wolnego. Prosimy o umieszczenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.
    Tel.: 570 433 747
    E-mail: praca@hotelaquarion.pl
    WWW: www.dobryhotel.com
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam trzypokojowe MIESZKANIE w Zakopanem (54m2), garaż, 500m od Krupówek, zamykane osiedle. Kontakt: 604252530
    Tel.: 604252530
    E-mail: r3ggi3@wp.pl
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ, KELNERKĘ i POMOC KUCHENNĄ. Praca stała i/lub weekendy, święta. 601 533 566
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie Tatrzańskiej szuka KELNERKI. Mile widziane doświadczenie. Praca ze świadczeniami. Osoby zainteresowanie prosimy o kontakt na numer tel.:
    Tel.: 609 683 058, 18 20 78 169
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • PRACA | dam
    Kawiarnia w Bukowinie Tatrzańskiej szuka KELNERKI/KELNERA z doświadczeniem. Dobre warunki pracy. Zainteresowane osoby prosimy o kontakt na numer tel.:
    Tel.: 784569292, 783997156
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DOM drewniany blisko centrum Zakopanego.
    Tel.: 185424165
  • PRACA | dam
    STANOWISKO PRACY: POMOC DOMOWA, ZAKRES OBOWIĄZKÓW: SPRZĄTANIE, GOTOWANIE, PRASOWANIE, SPRAWOWANIE OPIEKI NAD MAŁYM PIESKIEM, PRZYGOTOWANIA BAGAŻU DO PODRÓŻY. OCZEKIWANIA WOBEC KANDYDATKI: UCZCIWOŚĆ, PRACOWITOŚĆ, LOJALNOŚĆ, GOTOWOŚĆ DO TOWARZYSZENIA PRACODAWCY W CZĘSTYCH PODRÓŻACH, PREFEROWANA KOBIETA STANU WOLNEGO. PRACODAWCA OFERUJE: LEGALNĄ UMOWĘ O PRACĘ WRAZ Z UBEZPIECZENIEM, WARUNKI WYNAGRODZENIA SĄ BARDZO DOBRE DO SZCZEGÓLNEGO OMÓWIENIA Z PRACODAWCĄ PO DOKŁADNYM UZGODNIENIU ZAKRESU PRACY. Panie zainteresowane podjęciem pracy prosimy o przesłanie CV na podany adres e-mail: mspraca@okpoczta.pl
  • PRACA | dam
    POSZUKUJEMY KIEROWNIKA ZMIANY DO SKLEPU SPORTOWEGO - ZAKOPANE, KRUPÓWKI -
    Tel.: 605 147 470.
  • BIURA RACHUNKOWE
    USŁUGI KSIĘGOWO-KADROWE.
    Tel.: 788539748
  • PRACA | dam
    Sala zabaw DLA DZIECI Małpi Gaj zatrudni do pracy w Rabce ZDRÓJ, tel. 6918884444
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy KELNERA/KĘ, KUCHARKĘ w Karczmie w Czorsztynie.
    Tel.: 509920018
  • PRACA | dam
    Potrzebna PANI DO SPRZĄTANIA W WEEKENDY - Białka Tatrzańska. 608 10 10 76.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KUCHARKĘ I POMOC KUCHENNĄ - Pensjonat w Białce Tatrzańskiej. 608 10 10 76.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • BIURA RACHUNKOWE
    AUDITPLUS - Zakopane, Kościuszki 1/301 - Księgowość - Kadry i Płace - JPK - Doradztwo
    Tel.: tel. +48 18 20 00171
    E-mail: biuro@auditplus.pl
    WWW: www.auditplus.pl
  • PRACA | dam
    NIEPALĄCĄ DZIEWCZYNĘ do pomocy w pensjonacie POKOJÓWKA, KELNERKA, POMOC KUCHENNA. Bukowina Tatrzańska - na stałe z zamieszkaniem. 602 74 29 25.
  • PRACA | dam
    Szukam OSOBY DO PROWADZENIA PENSJONATU - Bukowina Tatrzańska. 698 777 227.
  • SPRZEDAŻ | różne
    HURTOWNIA SKÓR Z IMPORTU oferuje: KAWAŁKI I CAŁE SKÓRY KOŻUCHOWE (MERYNO I TOSKANĘ) oraz SKÓRY LICOWE I TAPICERSKIE. 608 716 249, 661 215 577.
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    NOWO OTWARTY GÓRALSKI SZAŁAS "KURNIAWA" - PRZYGOTOWUJEMY IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE do 70 osób, EVENTY - MOŻLIWOŚĆ WYNAJĘCIA SAMEGO LOKALU - ZAKOPANE, CHŁABÓWKA 50A. 601 50 44 86.
    WWW: https://www.facebook.com/Willa-Sport-Zakopane-Firma-DIG-Dariusz-Kr%C3%B3l-182237178575876/?ref=br_rs
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ ZMIENNIKA NA TAXI - Zakopane -
    Tel.: 888 223 761.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2017-12-17 08:01 Podhalańska Szopka Bożonarodzeniowa 2017-12-17 04:51 Nocny pożar w Ponicach 2017-12-16 22:40 Strażacy z Kościeliska szybko ugasili pożar sadzy 2017-12-16 21:41 Sopot i Zakopane na Krupówkach, choinka rozświetlona (Wideo) 2 2017-12-16 21:25 Flirt w Zakopanem 3 2017-12-16 20:34 100 razy wszedł na Sokolicę 2 2017-12-16 19:33 Reklama antyaborcyjna zgłoszona na policję 9 2017-12-16 18:29 Kamil Stoch na podium w Engelbergu 2017-12-16 17:55 Z radnymi Kalatą i Filipowiczem gramy w bilard i rozmawiamy o Zakopanem 23 2017-12-16 17:08 Pobiegli po choinkę i dla ośrodka specjalnego (wideo) 2017-12-16 15:44 Wymiana desek, przedstawicielka Sopotu w szpitalu 10 2017-12-16 15:01 Otyłości mówią precz 2017-12-16 14:12 Góralskie zwyczaje i obyczaje 8 2017-12-16 13:01 Groźny wypadek na dwupasmówce 2017-12-16 12:55 Jak wam się podoba takie muzeum narciarstwa? 11 2017-12-16 12:45 Śnieg, deszcz, lód, mgła 2017-12-16 11:53 Otwarcie Witów-Ski odwołane 2017-12-16 11:20 Zima 1 2017-12-16 10:30 Ciągnik w rowie 7 2017-12-16 10:15 Kolejny wypadek u zbiegu Szaflarskiej i Alei 1000-lecia 2017-12-16 09:42 Spiżowe Serce 2017-12-16 09:00 Bobry nabroiły 2017-12-16 07:25 Piąta "a" najlepsza 2017-12-15 21:10 Gdy wyciąg narciarski ma awarię. Film dla ludzi z mocnymi nerwami. 5 2017-12-15 20:44 Palace - nie za 12 milionów 6 2017-12-15 20:31 Pożar w Skrzypnem 2017-12-15 19:32 Wystawa fotografii Marcina Kina 1 2017-12-15 19:07 Trendy w sypialni czyli co nowego w Nowym Roku 2017-12-15 19:04 Zamknięta Droga pod Reglami 2017-12-15 17:00 Wigilijne przygotowania 2 2017-12-15 16:53 Na nic wyroki sądowe. Te sprawy zgłaszają lewicowi działacze 14 2017-12-15 16:30 Ulica księżycowa 2 2017-12-15 15:55 Ramię w ramię walczyli z halnym 3 2017-12-15 13:31 Odnalazł się właściciel psa pozostawionego przed Biedronką 4 2017-12-15 12:19 Wodociągi z nieprawidłowościami 13 2017-12-15 12:18 Znamy dalsze losy psa pozostawionego przed Biedronką 1 2017-12-15 11:59 Kto pomoże bocianowi? 10 2017-12-15 11:46 Waga, młynek i amfa - niespodzianka podczas kontroli 2017-12-15 11:38 Sport, muzyka, dobra zabawa 2017-12-15 11:36 Zwoliński (też) odchodzi z Podhala 2017-12-15 10:42 Dyrektor rezygnuje 2 2017-12-15 10:33 Zakopiański Bieg Sylwestrowy i Noworoczny 2017-12-15 10:32 Podjeżdżają przed Biedronkę, zostawiają psa z miską i odjeżdżają (wideo) 3 2017-12-15 10:22 Ksiądz po kopie 2017-12-15 10:11 Koncert Justyny Steczkowskiej w Zakopanem. Mamy zaproszenia 2017-12-15 10:06 Nowa lampa na zakręcie 2 2017-12-15 08:53 W Białym Dunajcu grali w „szczypiorniaka”. Jabłonka najlepsza 2017-12-15 08:33 Włamywacze ujęci po policyjnym pościgu 2017-12-15 07:35 Strażacki Mikołaj w „Chatce” (zdjęcia) 2017-12-14 21:48 Zniszczone ogrodzenie budowlane
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2017-12-17 08:00 1. Niemal popieram jak najbardziej. Tak samo uważam ale nie chce być narażona na oglądanie tych biednych dziesiątek, sama jestem w ciąży, jak sie okazało zagrożonej i czemu ja inie moje dzieci mamy na to patrzeć i cierpieć? Co to za odpowiedzialność zbiorową? Ja żyję uczciwie i moja rodzina. Na Podhalu nikogo nie znam kogo bym podejrzewała o dokonanie aborcji. Wieszanie sobie takie rzeczy po Polsce ale nie u nas. Chory i to same prawie chłopy bez szacunku do kobiet. 2017-12-17 06:56 2. do jonbonjovi widać że nie oglądałeś całego materiału , Kalata znokautował Filipowicza i Tygodnik pokazując im te same i dużo gorsze zachowania za poprzedniego burmistrza . W czasie kiedy to Pan Solik był wiceburmistrzem jego żona pracowała i nadal pracuje w sewiku /on tak samo / . Córka dyrektora MOSIRU została zatrudniona przez tatusia u tatusia . Brat i brataniec Szczerby pracują także w SEWIKU ,była już jego żona pracowała poprzedniej Kadencji w UM Zakopane a on był radnym Janusz Majchra . Konkubina jednego z radnych opozycyjnych także pracuje w ośrodku pomocy społecznej . Nikomu to nigdy nie przeszkadzało w tym także Tygodnikowi. Czyżby wtedy obowiązywała inna etyka ??? Dla mnie sprawa wygląda odrobinę inaczej ponieważ sam jestem pracodawcą . Zakopane to małe miasto a więc te powiązania rodzinne są łatwo do prześledzenia . Każda z tych rodzin wychowana jest w pewnych wartościach które są przekazywane z pokolenia na pokolenie . Jeżeli jedna z osób jest dobrym i sprawdzonym pracownikiem to dla dyrektora zatrudnienie następnej osoby spokrewnionej jest prostsze , ponieważ wie on czego można się po takiej osobie spodziewać . Świetnym przykładem w/w jest sytuacja synów radnego Figla / także Szczerbów /, pierwszy pracuje w SEWIK ponad 15 lat , drugiego zatrudnił za Janusza Majchra poprzedni dyrektor mimo iż jego tata był w opozycji do Burmistrza . Dziś mamy rynek pracownika i nie obchodzi mnie kto kogo zatrudnia i z kim on jest spokrewniony - Dla mnie liczy się czy praca którą im zlecam jest wykonana prawidłowo . U siebie zatrudniam też całe rodziny ponieważ są to pracownicy bardziej zdyscyplinowani i ryzyko nawalania spada do minimum . Jeden choruje to ktoś z rodziny go zastępuje . 2017-12-17 06:53 3. Idąc tym tokiem myślenia, można też zrobić wielkie plakaty z ofiarami morderstw, np. z odrąbaną siekierą głową albo ofiarami gwałtu z podkreśleniem szczegółów anatomiczny hej a wszystko to, by uczuć ludzi, że przemoc jest zła. A na poważnie, NIE ZGADZAM SIĘ, by moje dziecko musiało patrzeć na takie plakaty. Twórcy są chorzy psychicznie, mają z tego jakąś chorą przyjemność. Moja głowa tego nie pojmuje. 2017-12-17 05:50 4. Nie jestem lewicowcem tylko zwykłym obywatelem co chcą osiągnąć te osoby tymi banerami pomyślcie o dzieciach i ich wraźliwości sam idę w poniedziełek na POLICJE zgłosić przestępstwo miełem dobre zdenie o PiS ale takie akcje mają odwrotny skutek - może przyszły lewicowiec 2017-12-17 01:31 5. Pan Kalata dosyc ze nie ma za wiele do powiedzenia to jeszcze rzuca obscenicznie 5 stówek na blat. Zarobil je na reklamie swojej firmy na stronie urzędu? Czy może żona oddała działkę z zalatwionej pensji? Wstyd i buractwo. Dobrze że się drugi Pan Radny nie dał sprowokować. 2017-12-17 01:14 6. Rzuca 500 zł i myśli ze na kims to wrazenie zrobi. Co za prymitywne zachowanie! I jeszcze mu przyklaskujecie. Boże.... kto tam został w tym Zakopanem? 2017-12-17 00:51 7. Z tym zatrudnianiem to nie jest tak prosto ,duża cześć ma jakieś dziwne akcje czytaj: komornik , alimenty itd . ,potem jak już popracują 2 miesiące to zmieniają prace bo się szybko nudzą albo zaczynają coś od nich wymagać ( okres próbny nie może trwać 10 lat ...) . Do tego brak jakiejkolwiek odpowiedzialności bo jak mu co powiesz to Cie zostawi w połowie dnia . Młodzi ludzie nie maja jakiś specjalnych ambicji( cyt: szlachta nie pracuje ) , ważne żeby było za co zajarać ... Pracodawca jest zawsze na przegranej pozycji z pracownikiem . Każdy kto ma fach w ręce , szczególnie w tych czasach bez problemu znajdzie dobrze płatną prace . Jak jest im tak źle na tych Krupówkach to czemu się ich tak trzymają ? Niestety rynek pracowników oferuje w większości bardzo słabą wiedzę i umiejętności a wymagania są bardzo duże bowiem zdają sobie sprawę że nie ma ludzi do pracy i kogoś na tego grilla trzeba postawić . To że delikwent nie jak rozróżnić schab od kurczaka to już drobniutki szczególik . Do tego trzeba odrobinę stanowczości , jak się chce mieć 25 zł na godzinę to nie można płacić za zestaw dnia 9.999 zł , bo to jest nierealne do połączenia . Problem nie dotyczy tylko gastronomi , tak jest w każdej branży . Lokomotywa napędowa gospodarki ciągnie wagony ale na zachodzie ... A dla tych co im tyłek ściska , zakładajcie własne firmy i też kupujcie audi po 100 tys . Kto wam broni ? W końcu jesteście geniuszami matematyki , każdemu wkoło wyliczycie ile się dorobił . 2017-12-17 00:49 8. Moje skromne zdanie takie - tu nie chodzi o osoby dorosle ale o dzieci i ich pytania.. czy ktos o tym pomyslal co czuje dziecko na to patrzac....? tyle sie mowi o obrazach drastycznych.... I zeby nie bylo jestem osoba jak najbardziej za PRO life i daleko mi do myslenia gazet wybiorczych itp 2017-12-17 00:40 9. ale co wjechal i wyjechal? tylko raz wjechal i mamy czekac 5 lat az bedzie kursowal? moze wiecej konkretow na drugi raz 2017-12-16 23:59 10. A przypaczsie na naszego kierownika TPN
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

FILMY TP

Album TP

Bojcorka