2017-07-07 23:07:18

Blog

RAJ JERZEGO KUKUCZKI

Reklama

To zdumiewające, że pierwsza książkowa biografia jednego z najsłynniejszych polskich wspinaczy ukazała się dopiero dwadzieścia siedem lat po jego tragicznej śmierci. W czasach gdy półki niektórych księgarń uginają się od opasłych biografii drugorzędnych piłkarzy wydanych jeszcze w trakcie ich kariery sportowej, nikt wcześniej nie zdecydował się na opisanie życia i górskich osiągnięć Jerzego Kukuczki. Co prawda mieliśmy do dyspozycji świetny film Pawła Wysoczańskiego "Jurek" oraz autobiograficzne książki "Na szczytach świata" i "Mój pionowy świat", ale wiadomo jaka jest różnica między biografią a autobiografią.

     Bardzo często tak zwane „górskie” książki pisują ludzie z branży – sami wspinacze, dziennikarze mediów związanych z górami, specjaliści zajmujący się tą tematyką. Biografię Jerzego Kukuczki napisali dwaj dziennikarze z katowickiego oddziału Gazety Wyborczej nie zajmujący się wcześniej tematyką górską, ale biegli w swoim fachu. Dariusz Kortko pisywał wcześniej głównie na tematy medyczne, a Marcin Pietraszewski to dziennikarz śledczy. Mimo to napisali książkę nie tylko ciekawą, ale także kompetentną. To ważne, bo tematyka górska nie ma w Polsce szczęścia do wydawców, a przykłady wręcz kuriozalnych publikacji z tej dziedziny można mnożyć. 
     Mamy do czynienia z klasyczną książkową biografią, która zaczyna się co prawda od rozdziału o niespodziewanej śmierci Kukuczki na południowej ścianie Lhotse w 1989 roku, ale już dalej chronologicznie podąża za życiem bohatera. Poznajemy beskidzkie korzenie Kukuczki, jego rodziców – górali z Istebnej, rodzeństwo, dzieciństwo i lata szkolne, pierwsze sportowe zainteresowania. I wreszcie ten dzień, kiedy w wieku siedemnastu lat wyjeżdża z kolegami w skałki, po raz pierwszy się wspina i notuje w pamiętniku: „Tak odkryłem zupełnie dla mnie nowy, pionowy świat. Od tej pory wszystko inne przestało się liczyć”. 
     Poza codziennością – pracą, rodziną – zaczęła się normalna w tamtych latach droga górskiego rozwoju. Harcerski Klub Taternicki, jurajskie skałki, kurs taternicki, członkostwo w Klubie Wysokogórskim. A przy tym zapomniana już dziś mizeria PRL-u: brak sprzętu wspinaczkowego, ubrań, butów, wszystkiego. Kukuczka wspina się coraz lepiej, jest dobry technicznie, szybki, dokonuje znaczących przejść w Tatrach, zalicza pierwsze wyjazdy zagraniczne w góry Bułgarii, w Dolomity i Alpy francuskie. W 1974 roku wyprawa na Alaskę, zdobycie wierzchołka Mount McKinley i poważne odmrożenia. Potem w 1976 Hindukusz, a trzy lata później pierwsza śląska wyprawa w Himalaje. Wraz z trzema partnerami Kukuczka zdobywa swój pierwszy ośmiotysięcznik, czwartą górę świata Lhotse, nie korzystając z tlenu z butli. 
     Potem rusza lawina – co roku góra, potem dwa, nawet trzy ośmiotysięczniki w jednym roku, wyścig z Reinholdem Messnerem o Koronę Himalajów, wygrany przez Tyrolczyka. To najbardziej znany fragment życiorysu Kukuczki. Ale autorzy szczęśliwie zwracają też uwagę na to, co często umyka czytelnikom nastawionym na sukces, na rekord, na wyczyn. Bo Korona Kukuczki jest ze szlachetniejszego kruszcu – kilka szczytów zdobywa nowymi drogami, trzy zdobycze to pierwsze wejścia zimowe, na inne wchodzi w stylu alpejskim, bez zakładania licznych obozów i w minimalnym zespole. 
     Wraz z Wojciechem Kurtyką tworzy na kilka sezonów najlepszy zespół w historii polskiego wspinania w górach wysokich. Autorzy zgrabnie pokazują różnice między partnerami, ich podejściem do wspinania, do gór, do ryzyka, do życia. Na zdrowy rozum ten zespół nie powinien funkcjonować i w końcu partnerzy się rozstają, ale wcześniej zapisują na swoim koncie kilka znakomitych przejść, z niepowtórzonym do dziś trawersem masywu Broad Peaku. 
     Jak wielu wybitnych sportowców, Jerzy Kukuczka nie był typem intelektualisty, ale miał w sobie siłę, upór, odwagę i determinację, które pozwalały mu dokonywać rzeczy wielkich. Czasem kosztem partnerów, bez wątpienia kosztem rodziny i bliskich. Autorzy uczciwie dają temu świadectwo. Piszą o partnerach, którzy stracili przy nim życie, o synach, którzy zostali bez ojca, o żonie, która zawsze była w cieniu, a dziś z oddaniem pełni rolę kustosza pamięci o Jerzym Kukuczce. 
     Podtytuł książki brzmi: Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście. I tak jest w istocie. Kukuczka dla masowej publiczności był i pozostał największym polskim wspinaczem. To nic, że Wanda Rutkiewicz wyprzedziła mężczyzn w górach wysokich i jako pierwsza osoba z Polski weszła na Mount Everest i K2. To nic, że Wojciech Kurtyka jest bardziej ceniony na świecie i w kręgach fachowców. W zeszłym roku otrzymał za to Złoty Czekan za całokształt osiągnięć wspinaczkowych, najbardziej cenioną nagrodę wspinaczkową na świecie. To Jerzy Kukuczka, jako jedyny wspinacz w historii, trafił w 1987 roku do pierwszej dziesiątki najlepszych sportowców plebiscytu „Przeglądu Sportowego”, w którym zajął drugie miejsce, zdobywając blisko dwieście siedemdziesiąt tysięcy głosów. To on zyskał masową popularność. 
     Autorzy zgrabnie poszerzają tło swojej opowieści pisząc o zdobywaniu funduszy na wyprawy, o pracach wysokościowych, powszechnym przemycie i handlu. Jest też rozdział Bibuła o zaangażowaniu niektórych wspinaczy w działalność opozycyjną oraz inwigilacji tego środowiska przez Służbę Bezpieczeństwa PRL. Środowisko górskie uchodziło za niepokorne, wystarczy wspomnieć proces taterników z 1970 roku. Nie było jednak monolitem, byli w nim aktywni działacze opozycji, byli też agenci bezpieki. Jerzy Kukuczka, jak większość Polaków, był neutralny, nie był ani członkiem partii, ani członkiem „Solidarności”, polityka go nie interesowała. 
     W jednym z wywiadów powiedział: „Gdybym mieszkał na Zachodzie, nazwałbym się zawodowym alpinistą. Ale mieszkam w Polsce, jestem więc technikiem elektrykiem pracującym w górnictwie, 40-letnim, z tendencją do tycia, żoną i dwójką dzieci”. Wierzył w opiekę Opatrzności, wierzył w swój fart, ale wierzył też w przeznaczenie i w to, że nie da się przed nim uciec. 
     Wydawnictwo Agora w ostatnich latach coraz częściej sięga do tematyki górskiej. Kukuczka na szczęście pozbawiony jest wad poprzednich książek górskich Agory. To dobrze napisana, ładnie złamana książka, którą ilustruje niemal dwieście starannie dobranych zdjęć, wiele – szerzej nieznanych. Nie obyło się jednak bez kilku niezręczności. Nie ma sensu pisać „góra Logana” [s. 89] zamiast Mount Logan, tak jak nie mówi się przecież „góra Everesta”. Denerwujące są błędy w nazwiskach wspinaczy, literówki, pomylone imiona. 
     Zaletą książki są także obszernie cytowane, a dotychczas szerzej nieznane, fragmenty dzienników Jerzego Kukuczki. Podczas niemal każdej wyprawy miał on zwyczaj prowadzenia notatek. Często są to suche zapisy o przebiegu zdarzeń, rzadziej zapis własnych odczuć i refleksji. Przed ostatnią wyprawą na Lhotse dedykuje swój dziennik: „Tym którzy nigdy nie wrócą i pozostali na zawsze górach” oraz „Synom i żonie – którzy zawsze czekają”. Dziś słowa te brzmią jak memento, ale bardziej jeszcze daje do myślenia złożone z dwóch słów motto tamtego zeszytu: „Paradise – raj”. 

Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski, Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście. Wydawnictwo Agora, Warszawa, 2016, 400 s.

Tekst ukazał się pierwotnie w numerze 5/2017 miesięcznika "Nowe Książki"
Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Matt Z_ne 2017-07-08 08:13:39
Przecież ta książka wyszła ponad rok temu i napisane na jej temat zostało już wszystko. Co się tak autor bloga nagle obudził?
Beata Słama 2017-07-08 02:34:37
Fatalna interpunkcja.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: OSOBĘ DO PRACY W KUCHNI. Praca w weekendy, święta, wakacje, możliwość noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Zatrudnię młodą i energiczną dziewczynę do obsługi w restauracji w Bukowinie Tatrzańskiej.
    Tel.: 660172232
    E-mail: restauracja@burymis.pl
  • PRACA | dam
    Stanowiska kucharza oraz pomocy kuchennej w małej restauracji przy pensjonacie w Zakopanem. Godziny pracy do ustalenia. Dla kobiety zakwaterowanie na miejscu. Prosimy o kontakt telefoniczny lub o przesłanie CV.
    Tel.: 600 250 202
    E-mail: hotel-pp@gabrysia.com.p
    Inne: JAR, Jaszczurówka 30, 34-500 Zakopane
  • PRACA | dam
    Roznoszenie ulotek oraz promowanie wycieczek jednodniowych
    Tel.: 606286379
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    KIA SOUL, 2010 r., pierwsza rejestracja 2011, serwisowany Aso, bezwypadkowe, 1.6 benzyna,
    Tel.: 604 504 738.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    GĘSI i KACZKI. Tel 514 700 510
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DZIEWCZYNĘ JAKO SPRZEDAWCĘ W SKLEPIE ZABAWKOWYM W ZAKOPANEM. Praca na stałe.
    Tel.: 609 097 999.
  • PRACA | dam
    Karczma Giewont w Bukowinie Tatrzańskiej przyjmie do pracy kucharza /kucharkę i pomoc kuchenną tel 660087077,
    Tel.: 664498283
  • KOMUNIKATY
    Na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy Nowy Targ oraz na stronie internetowej www.ugnowytarg.pl znajduje się wykaz nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży: - w trybie przetargu nieograniczonego dz. ewid. 7 o powierzchni 0,2205 ha w miejscowości Łopuszna objęta Księgą Wieczystą nr NS1T/00120012/8 położona w bezpośrednim sąsiedztwie stadniny koni oraz dworu Tetmajerów. Cena wywoławcza nieruchomości 41 400, 00 zł. W trybie bezprzetargowym dz. ewid 5502/3 o powierzchni 0,0570 ha w miejscowości Ludźmierz powstała z podziału dz. ewid. 5502 objętej Księgą Wieczystą nr NS1T/00085076/6 położonej w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań w pobliżu ścieżki rowerowej. Cena nieruchomości: 8 922, 35 zł brutto.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ i KELNERKĘ. Praca w weekendy, święta, wakacje, możliwość noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy bufetową, na stałe lub na sezon. 502 271 486
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Do sprzedania używany samochód Ford Focus 2007 kombi
    Tel.: 695906596
    E-mail: lukasz_banas@gazeta.pl
  • PRACA | dam
    W Zakopanem praca dla mężczyzny, 3 godziny dziennie, 6-dni w tygodniu, praca stała. Numer kontaktowy: 601 983 869
  • PRACA | dam
    Przyjmę chłopaka do pakowania i wykańczania skór gotowych praca w Szaflarach
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy Panią na pełen etat na Stoisko pod Gubałówkę z galanterią skórzaną dyspozycyjną ,mile widziane doświadczenie w handlu. W wieku od 20-45 lat.Stoisko w okresie zimowym ogrzewane.Dobre wynagrodzenie
    Tel.: Telefon:660719519,
    E-mail: budzuu@wp.pl
  • MOTORYZACJA | kupno
    Skup aut całych i rozbitych. Dojazd do klienta nr tel 880084653
    Tel.: 880084653
  • USŁUGI | inne
    AUTO dostawcze do wynajęcia na doby kat.B auto do 3.5 t
    Tel.: 696573995
  • PRACA | dam
    Przyjmę krawcową do szycia kurtek skórzanych.Nowy Targ praca stała.
    Tel.: 601508717
    E-mail: Waciop@interia.pl
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy hydraulika,praca stała,dobre wynagrodzenie
    Tel.: 604961477
  • PRACA | dam
    Zatrudnię na stanowisko pomocnika produkcyjnego przy szyciu odzieży skórzanej.
    Tel.: 603607832
    E-mail: anna133@interia.eu
  • PRACA | dam
    Zatrudnię osobę do obsługi gości na RECEPCJI w Kościelisku. Wymagana znajomość obsługi komputera.
    Tel.: 697655655
    E-mail: anna133@interia.eu
  • PRACA | dam
    Firma Informatyczna zatrudni absolwenta o kierunku informatyka lub pokrewnym z wykształceniem średnim lub wyższym, posiadającego prawo jazdy kat. B , praca w okolicach Nowego Targu. Zainteresowanych prosimy kontakt : praca@nowytarg.webd.pl, tel. 504252727.
  • PRACA | dam
    Hotel Murowanica poszukuje recepcjonistów na pełen etat, zatrudnienie na umowę o pracę. Chętnych prosimy o kontakt
    Tel.: 182063362
    E-mail: kontakt@hotel-murowanica.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    SZUKAM DOMU NA DŁUŻSZY OKRES - ZAKOPANE, najchętniej centrum -
    Tel.: 513 920 918.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię tynkarzy, praca okolice zakopanego, umowa o prace, wysoka stawka dla ekip i dla pojedynczych pracowników, zapraszam do kontaktu.
    Tel.: 880321683
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Do sprzedania działka, 2 175 m?, Szaflary, oś. Podlubelki, ok. 100 metrów od granicy z Białym Dunajcem.
    Tel.: 795 745 610
  • PRACA | dam
    Praca na budowie przy dociepleniach (Zakopane i okolice).
    Tel.: 500 160 574
  • PRACA | dam
    Karczma w Czorsztynie poszukuje kucharza/kę, pomoc kuchenną i do pensjonatu, kelnera/kę. Zgłoszenia tel. 509920018
    Tel.: 509920018
    E-mail: nadzamcze@interia.pl
  • PRACA | dam
    ELDOM SERWIS ogłasza nabór uczniów, w zawodzie elektromechanik sprzętu AGD
    Tel.: tel.692434275
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
2018-06-19 21:51 Wypadek na skuterze 2018-06-19 21:07 Grześ, który łączy dwa narody 2018-06-19 20:00 Wójt nie posłuchał opozycji 1 2018-06-19 18:00 Łukasz Surma nie jest już trenerem Watry 2018-06-19 16:44 I kto tu ma mieć pierwszeństwo 9 2018-06-19 16:06 Radiowozu kamienowanie 2 2018-06-19 15:36 Zamknięte ulice na witanie lata 2018-06-19 15:00 Pierwszy taki salon na Podhalu 9 2018-06-19 13:37 Zakopianka z problemami 2018-06-19 13:20 Serwatka w ściekach 2 2018-06-19 12:00 Lato na Bani: Codziennie koncerty, kabarety, znane zespoły i dużo rozrywki 2018-06-19 10:01 Katarzyna Solus - Miśkowicz: Nie lubię nie kończyć zawodów 2018-06-19 08:00 Wójt kontra były wójt 6 2018-06-19 06:52 Dziś na boisku Polska - Senegal 11 2018-06-18 21:00 Undulatus asperatus nad Tatrami 4 2018-06-18 19:57 Uwaga na oszukańcze kwatery 2018-06-18 19:45 Wsi spokojna, wsi wesoła (wideo) 2018-06-18 19:30 Artystyczny ogród w Gronkowie (galeria zdjęć) 2018-06-18 19:08 OSA w Krościenku 4 2018-06-18 18:00 Śladami Bohaterów z Westerplatte 3 2018-06-18 17:30 Nie daj się wnuczkowi 1 2018-06-18 16:44 Gończy słowacki zaginął 2018-06-18 16:00 Mega grzyb w Spytkowicach 1 2018-06-18 14:57 Zakopianką bez objazdu 1 2018-06-18 14:00 Pieniny tańczyły walca 2018-06-18 12:30 Ostatnia droga Jerzego Koleckiego 2018-06-18 12:00 Jelonki pod stacją benzynową (wideo) 5 2018-06-18 10:02 Trudna sztuka latania 2018-06-18 09:37 Stuknęli się pod wpływem 2018-06-18 09:09 Świetne wyniki gimnazjalistów 4 2018-06-18 08:00 Spacerkiem po zdrojowym parku (wideo) 2018-06-17 20:00 Wakacje tuż tuż 1 2018-06-17 19:05 Bo każdy miał imię 17 2018-06-17 18:00 Rowerowe obrzydliwości: co roku to samo 6 2018-06-17 17:30 Cygański folklor w mieście (wideo) 2 2018-06-17 17:00 Kolejna klinika w mieście 4 2018-06-17 15:30 Akcja odłowienia jelenia (wideo) 8 2018-06-17 15:00 Amazonki nagradzają 2018-06-17 14:00 Leżaki, parking i teren pod boisko 7 2018-06-17 13:00 Tak się bawi Dębno 2018-06-17 12:00 Jezus na lodowisku 2 2018-06-17 11:30 Dziś w MOK - jubileusz salonu poezji 2018-06-17 11:14 Zwłoki zaginionego odnalezione w Krakowie 2 2018-06-17 11:00 Złodziej się nie znalazł 3 2018-06-17 09:00 Przyszedł jeleń do kościoła 18 2018-06-17 07:11 Wybiorą Królową Wypieków 1 2018-06-16 21:00 Był pobity i pijany, ratowali go w Krakowie (wideo) 15 2018-06-16 20:30 Festiwalowy Zdrój 2018-06-16 19:38 Prawdziwki po słowackiej stronie 2018-06-16 19:00 Antyfaszyści kontra nacjonaliści 42
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-06-19 23:02 1. Niestety ale niektórzy chyba nie czytają ze zrozumieniem. Wypowiadacie się tylko na temat Pana Andrzeja bo jego ubiór ewidentnie was razi, inna osoba również wypowiada się tylko o Panach A i T. Natomiast zapomnieliście ze to Marcin jest szefem tego nowego miejsca, on pracował na tych klientów po prawie 20godzin dziennie przez wiele lat od poniedziałku do soboty, i to nie było sztucznie nakręcane tylko prawdziwe oddanie swojej pracy, a to ze teraz założył salon pod szyldem W&S nijak mu nie umniejsza, a wręcz pokazuje jak daleko doszedł i ze warto spełniać swoje marzenia i dążyć do wytyczonych sobie celów. Marcin ma masę zadowolonych klientek ale nie dlatego ze pracował ?u tych z telewizji? ale dlatego, ze zna się na tym co robi. Zresztą najlepiej to udowadniają jego od wielu lat zadowolone klientki. 2018-06-19 22:04 2. Jaki to pech. Ślepota prędzej a taki już nie powinien jeździć. 2018-06-19 21:48 3. Fakt, mają duże doświadczenie, ale to wszystko sztucznie nakręcone od samego początku, podobnie zresztą jak kreatorzy mody. Cena, sława - nic nie warte. Płacę za to co dobre, przez duże D i nie należę do mas, które gna ??? nie wiedząc nawet do końca za czym. 2018-06-19 21:44 4. Ja mam pomysł - zmienić wójta i radnego z Tylki w zbliżających się wyborach! 2018-06-19 21:35 5. Odezwała sie otwarta Maka ... reszta to zacofany ciemnogród.. Cóż Cię tak dziywce ubodło? Ze ktoś robi z siebie pajaca.. albi przynajmniej tak wygląda... Poprostu kocham ten look i zaraz namówię synów aby tak wyglondali :) Całe Podhale bedzie modne... :) I bedzie chodzić beż śkarpetek :-D 2018-06-19 21:12 6. Strasznie dużo się pisze i mówi o tragedii istratach narodu żydowskiego podczas drugiej wojny światowej. A prawie nic na temat strat, jakie podczas tejże wojny poniósł naród polski. Niemal każdą swoją okupację Niemcy zaczynali od załatwienia dwóch spraw: 1 - likwidacji, względnie uwięzieniu elit patriotycznych i przeciwników politycznych, oraz 2- grabieży tego, co najcenniejsze i najbardziej wartościowe: złota, pieniędzy i dzieł sztuki. W zakresie realizacji tego drugiego punktu kluczowe było sprawne opanowanie sektora bankowego okupowanego państwa. Mówiąc o stratach wojennych spowodowanych agresją i okupacją Niemiec przeważnie mamy na myśli masowe mordy na Polakach oraz niszczenie mienia, budynków, infrastruktury itp. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę ze strat wywołanych rabunkiem polskiego sektora bankowego. Na okupowanych przez Niemców terenach II RP tuż przed wybuchem wojny funkcjonowało ponad 2 tys. banków oraz instytucji finansowych. Straty w wyniku konfiskat rachunków samego tylko Banku Rolnego wyniosły 1,4 mld złotych przedwojennych. Dziś to równowartość ok. 17 mld złotych. I tutaj ciekawostka. We wrześniu 2015 r. wyszło na jaw, że niemiecki Volkswagen montował w swoich samochodach oprogramowanie manipulujące wynikami pomiarów emisji spalin z układu wydechowego. Od tego czasu niemiecki koncern zapłacił już 25 miliardów euro kar i odszkodowań. I tutaj ciekawostka - okazuje się, że suma wszystkich odszkodowań i świadczeń, jakie Niemcy wypłacili obywatelom naszego kraju za cierpienia poniesione w związku z II wojną światową, była 16 razy mniejsza (1,5 mld euro) od kwoty wypłaconej przez VW. To pokazuje jak nisko wyceniono katorgę naszego narodu. 2018-06-19 20:47 7. To świadczy tylko o tym jak słaba jest opozycja, że taki stary dziadek kolejny raz was ogrywa. 2018-06-19 20:23 8. @ Maka- wyraziłem jedynie i to w sposób bardzo ogólny swoje zdanie. Jak każdy obywatel wolnego kraju mam do niego prawo. Szanuję fakt, że podobają Ci się farbowani chłopcy, którzy w miejsce spodni ubierają.....hmmmm......to coś. Dla mnie to jedna z bolączek obecnych czasów. Możesz się ze mną nie zgadzać. Ale dlaczego mieszasz w to od razu całe Podhale?? 2018-06-19 20:15 9. Baca luluś wejdź sobie na portal tablica rejestracyjna i zobacz ile jest kierowców KNT na tym portalu (w sensie negatywnym). KTT prawie nie ma :) 2018-06-19 20:15 10. Jak na prefesora to Kulesza słabo typuje, KTT to jednak nie KNT hahaha. Druga sprawa, co do policjanta , mnie nie obchodzi jaki ma dzień czy dobry czy zły ma zachować się profesjonalnie i tak się zachował. Teraz już wiem dlaczego ty nigdy już nie będziesz policjantem bo coby się działo w takim przypadku gdybyś zapomniał o tabletkach ?
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

Album TP

FILMY TP

Bojcorka