Reklama

2017-07-14 21:55:13

Blog

FAŁSZERZE PIEPRZU

Reklama

Reklama

Okładka tej książki nie zdradza jej złożonej zawartości i dramatycznej wymowy. Ot sielski, rodziny obrazek. Dwoje dorosłych – zapewne rodzice, gra na trawie w piłkę z dwójką chłopców, w tle młody, iglasty zagajnik. Ojciec ubrany elegancko: skórzane półbuty, spodnie od garnituru, biała koszula, zapewne przed rozpoczęciem gry zdjął marynarkę. Mama w jasnej sukience. Dwaj chłopcy, mają po kilka lat, jeden młodszy, drugi starszy, we wzorzystych sweterkach i krótkich spodniach. Unosząca się w powietrzu piłka, sylwetka ojca i ręce mamy rozmazane ruchem. Śmieją się radośnie. Tylko najmłodszy, o gęstej kędzierzawej czarnej czuprynie zauważył fotografa i patrzy prosto w obiektyw, jakby nie uczestniczył w zabawie. Bladoniebieska okładka, proste litery.

     Jestem jednym ze świadków powstawania tej książki. Dobrze pamiętam ten grudniowy dzień w 2012 roku, kiedy to podczas dorocznych zakopiańskich spotkań antropologicznych Monika Sznajderman przeczytała swój tekst zatytułowany Przerwy w pamięci. Historia rodzinna. Przejmującą historię, która zaczynała się od sądowego pisma w sprawie zapomnianej podwarszawskiej działki. A rozwinęła się we wspomnienie domu, który na niej stał i zamieszkujących go ludzi. Monika skończyła czytać i zapadła dojmująca cisza. A rok później pojawił się kolejny fragment tej historii, a potem jeszcze jeden i już było jasne, że to jest materiał na książkę, że rodzi się niezwykła opowieść. Książka o pamięci. Książka zrodzona z milczenia. 
     Fałszerze pieprzu to istotnie jest rodzinna historia Moniki Sznajderman – antropologa kultury, szefowej Wydawnictwa Czarne – opowiedziana na przestrzeni stu lat od narodzin jej pradziadków w Radomiu w 1859 roku, po jej przyjście na świat  w roku 1959. A w zasadzie są to dwie niezależnie snujące się opowieści – o żydowskiej rodzinie ojca i polskiej rodzinie matki, jedni prawie wszyscy zginęli, drudzy wszyscy przeżyli. Jedna to żydowska rodzina „bez historii”, druga – rodzina inteligencka, ziemiańska z bogatą i wyrazistą historią. To żywoty i historie równoległe, które mało mają punktów stycznych, rzadko się przecinają. Biegną zasadniczo obok siebie, odrębnie, radykalnie odmiennie, szczególnie w latach drugiej wojny światowej. 
     Autorka przypomina za Tonym Judtem, że najtrwalszym i najbardziej wyróżniającym się ze wszystkich rabinicznych nakazów jest Zachor! – pamiętaj! I spełnianiem tego nakazu tłumaczy własną aktywność pisząc: „Dlatego właśnie to robię – drążę i mnożę, ściubię, nizam i wyłapuję. Z wygrzebanych fragmentów historii, z nielicznych dokumentów i jeszcze mniej licznych słów mojego ojca, ocalałego z Holocaustu, buduję opowieść. Ta książka powstała z jego milczenia. Mój ojciec należy do tych, którzy milczą. To milczenie jest ogromne, przepastne i można się w nim utopić. Dlatego zaczęłam pamiętać. Przeciw temu milczeniu, przeciw zapomnieniu, przeciw nicości, która chciałaby to wszystko pochłonąć”.
     Ojciec to profesor Marek Sznajderman, profesor nauk medycznych, wybitny kardiolog, rocznik 1927, syn Ignacego Sznajdermana, lekarza neurologa, który latem 1942 roku poszedł ze swoim młodszym synem na Umschlagplatz. Zachowało się wspomnienie Aleksandra Szejmana o tym jak pojawił się u nich doktor Sznajderman z młodszym synkiem, żeby się pożegnać przed pójściem na Umschlagplatz, podczas gdy starszy syn, piętnastoletni Marek, wyszedł z getta w specjalnej grupie żydowskich robotników. Mówi o nim Szejman: „Ja tego starszego syna znałem […] To był piękny chłopak, wysoki, smutny zawsze strasznie. I miał w spojrzeniu coś takiego szlachetnego”. A jego córka Monika pisze dziś: „To byłeś ty. Ocalałeś jako jedyny z nich wszystkich. Nie mogłeś jednak udźwignąć pamięci. Uniosłeś ledwie okruchy, z których teraz ja próbuję zbudować opowieść. Zaludnić puste miejsce na miedzeszyńskiej polanie. Niedawno pojechałam tam po raz pierwszy. Zabudowę podwarszawskiej dzielnicy willowej przerywa las. Tam stoi twój pensjonat pamięci, tato”. 
     Skoro ojciec milczy to córka zaczyna mówić, zaczyna pisać. Szuka w archiwach, podróżuje do Radomia, skąd wywodzi się rodzina ojca, opisuje niespodziewanie odnalezione kilka lat temu w Ameryce rodzinne fotografie. Pierwszy rozdział ma formę listu pisanego do ojca, listu pełnego zrozumiałych emocji. Pełen jest także imion i nazwisk, pełen zdjęć i rozbudowanej genealogii. Pełen list krewnych, licznych ciotek, wujków, kuzynów i kuzynek, pełen zrytmizowanych wręcz spisów egzotycznie dziś brzmiących imion i nazwisk, brzmiących niemal jak biblijne rodowody z Księgi Rodzaju, z Bereszit
     Autorka za Susan Sontag w fotografiach szuka dowodów rzeczowych, że oni wszyscy istnieli. Odtwarza najdrobniejsze szczegóły, pisze zwracając się do ojca: „To dzięki słowom i fotografii wiemy, że 12 października 1932 roku w wielkim skupieniu rysowałeś kredkami na miedzeszyńskiej werandzie. Wiemy, jaką miałeś piżamę. Wiemy też, jak padało ostatnie październikowe światło. Bo dzień był raczej pochmurny, ale z dłuższymi przejaśnieniami. Masz już pięć lat. I siedem lat szczęśliwego dzieciństwa przed sobą. Dlatego tak porusza mnie fotografia tuż sprzed wojny, z 5 czerwca 1939 roku. To zdjęcie zrobiono w Warszawie. Żegnacie wyjeżdżających do Stanów krewnych. Na kanapie w ciemnawym pokoju na tle kwiaciastej tapety siedzą dorośli. Na podłodze Aluś, twój brat, ty po lewej przy nakrytym obrusem stole. Masz bystre spojrzenie i zegarek na lewej ręce”. 
     Ale sięgnięcie do dwudziestolecia międzywojennego nie wystarcza. Trzeba wejść w zaułki dziewiętnastowiecznego Radomia, szukać dalej i głębiej, nadrabiać zaległości. „Słabo znałeś ojca, jeszcze gorzej – bo wcale – jego rodzinę. Ani jednego imienia. Siedemdziesięciu lat było trzeba, abym wydobyła ich z zapomnienia. Jestem twoją pamięcią, tato. Chcianą lub niechcianą. Ale jest to także moja pamięć, a historia, którą odtworzyłam, zaczyna się sto lat przed moim urodzeniem – w 1859 roku, kiedy w dalekim, egzotycznym Radomiu urodzili się moi dalecy, egzotyczni pradziadowie: Fajga z domu Flamenbaum i Izrael Moszek Sznajderman”. 
     Monika Sznajderman starannie odtwarza charakter chwili, szuka konkretu wobec którego postawić może los swoich wydobywanych z zapomnienia krewnych. „Moja prababka Chana Gitla, zwana w domu Gucią, nie doczekała wojny: umarła 20 stycznia 1935 roku i jako Gustawa pochowana została na cmentarzu przy ulicy Okopowej. Gdy umierała, było mglisto, pochmurno, z lekkimi przejaśnieniami. Z powodu ciężkiej choroby (zakażenia krwi) Junoszy-Stępowskiego w Teatrze Nowym odwołano wieczorne przedstawienie. Nad łóżkiem artysty obradowały aż dwa konsylia lekarskie. W Teatrze Wielkim dawano Fausta z Nocą Walpurgii. W Instytucie Reduty jak co wieczór szła Teorja Einsteina w reżyserii Juliusza Osterwy. W kinie Adria pokazywano film Rodzina Rotszyldów, a w Kinie Miejskim – Przedmieście. W Cyrku Staniewskich o 16.20 i o 20.15 można było obejrzeć nowy program z udziałem Nicola Lupo i klownów Barracetan. Ale nikogo z was to nie obchodziło”. 
     Równolegle toczy się druga część opowieści, a dotyczy rodziny ze strony matki. Babcia Maria z Lachertów, jej siostra i trzech braci oraz ich żony, mężowie, dzieci. Ziemiańska rodzina z Ciechanek na Lubelszczyźnie i jej losy. Dzięki niej autorka przeżyła szczęśliwe dzieciństwo „bez poczucia jakiegokolwiek braku”. Babcia Maria, silna osobowość próbująca kultywować w szarości PRL-u kulturę przedwojennego szlacheckiego dworku. 
     Fascynujące dzieje moskiewskich losów rodziny, gdzie pradziadek dorobił się znacznego majątku, ale musiał wraz z rodziną salwować się w 1918 roku ucieczką do Polski. Majątek Ciechanki – rodzinna wiejska Arkadia i Warszawa – miejsce karier, interesów, miejskich rozrywek i zabaw. Świat szlacheckiego dworu z jego elegancją, filantropią, dobrą kuchnią, literacką i muzyczną kulturą. Konie, polowania, mecze tenisa, pikniki. A obok dworu żydowski sztetl w Łęcznej, z którego mieszkańcami łączyły dwór nieliczne gospodarcze interesy. 
     Bohdan Lachert kończy architekturę, po wojnie będzie jednym z głównych architektów nowej Warszawy. Zygmunt Lachert zarządza rodzinnym majątkiem, a po śmierci Piłsudskiego zajmuje się polityką, zostaje aktywnym i prominentnym działaczem Stronnictwa Narodowego. Poza Bohdanem reszta rodziny podziela jego polityczne sympatie. W czasie wojny będzie aktywny w strukturach podziemnego państwa, po wojnie skazany na dożywocie spędzi w więzieniu dziewięć lat. „Dużo czasu zajęło mi zmierzenie się z narodowymi sympatiami mojej polskiej rodziny” – pisze autorka. „Dziś, po latach, mimo że znam już historyczne przyczyny i mentalne uwarunkowania prawicowego konserwatyzmu moich polskich krewnych, nadal trudno mi go pojąć. Stronnictwo Narodowe było w latach trzydziestych jawnie faszystowskie.” 
     I tak toczą się równoległe losy – w Warszawie getto, łapanki i terror, w lubelskiem popularne konne wyścigi. „Teoretycznie mogli się spotkać latem czterdziestego pierwszego roku na drodze do Warszawy moi krewni z obu stron: polski dziedzic i dwóch przerażonych żydowskich chłopców po śmierci matki wracających ze Złoczowa do warszawskiego getta. Gdyby jednak tak się przypadkiem stało, zapewne by się nie dostrzegli – przeszliby obok siebie obojętnie, tak jak żyli obok siebie w Polsce od dawna”. 
     Jestem przekonany, że jest to jedna z najważniejszych książek, które ukazały się w ubiegłym roku w Polsce. Uzyskała już między innymi nominację do nagrody literackiej "Nike". To znakomite literacko i głęboko przemyślane przejmujące świadectwo, które przez pryzmat rodzinnych losów opowiada o tragicznej dwudziestowiecznej historii naszego kraju. Książka bolesna, podwójny portret równoległych losów Polaków i Żydów. Obraz życia, które przerosło po raz kolejny literacką fikcję. Z pogodną puentą, której bohaterką jest nieżyjąca już mama autorki: „dzięki niej stało się to, co wydawało się niemożliwe, i splotły się losy Lipskich, Lachertów, Ciświckich i Mottych z losami Rozenbergów, Weissbaumów, Flamenbaumów i Sznajdermanów. Dzięki niej w 1959 roku, równo w sto lat po narodzinach moich żydowskich pradziadków Fajgi Flamenbaum i Izraela Moszka Sznajdermana, jakaś historia domknęła się, zatoczyła koło i przyszłam na świat. Dzięki niej ty, Żyd, leczyłeś zmęczone więzieniem serce Zygmunta (…) Dzięki niej ta historia wcale nie musi się smutno kończyć”. 

Monika Sznajderman, Fałszerze pieprzu. Historia rodzinna. Wydawnictwo Czarne, Wołowiec, 2016.

Tekst ukazał się pierwotnie w numerze 3/2017 miesięcznika "Nowe Książki".
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
rys 2017-08-09 21:44:12
koniczyna - teraz na Podhalu robi sie interesy a nie bawi w polityke. Poza tym nie czas na wypominki. Trzeba pamietac, ale i trzeba zyc.
ps. Zgoda bogaci !!!
koniczyna 2017-07-18 20:44:04
w tej chwili na TVP Kultura leci program o niemieckim mordzie na Polakach we wsi Sochy
koniczyna 2017-07-15 07:45:27
"...w Warszawie getto, łapanki i terror, w lubelskiem popularne konne wyścigi."

normalnie mnie zatkało!

zapraszam autora do wsi Sochy, gdzie na cmentarzu będzie mógł zapoznać się z opisem przebiegu i skutków innego rodzaju "wyścigów"

ponadto zauważyłam (chyba, że niezbyt wnikliwie czytałam), że w tekście ani razu nie pojawiają się słowa: Niemiec, niemiecki, Hitler, hitlerowcy, za to mamy : "?Dużo czasu zajęło mi zmierzenie się z narodowymi sympatiami mojej polskiej rodziny? ? pisze autorka. ?Dziś, po latach, mimo że znam już historyczne przyczyny i mentalne uwarunkowania prawicowego konserwatyzmu moich polskich krewnych, nadal trudno mi go pojąć. Stronnictwo Narodowe było w latach trzydziestych jawnie faszystowskie.?

bardzo mnie zasmucił ten wpis pana Macieja Krupy.
  • PRACA | dam
    DO GABINETU KOSMETYCZNEGO w Zakopanem szukam STYLISTKI PAZNOKCI, KOSMETYCZKI EWENTUALNIE PANI, KTÓREJ PASJĄ JEST STYLIZACJA PAZNOKCI, z możliwością przyuczenia w zawodzie kosmetyczki. Praca od poniedziałku do piątku. Warunki do uzgodnienia. Tel. 600801308
  • PRACA | dam
    Praca w Niemczech dla ogólnobudowlańców od zaraz. 12-15 euro na godzinę
    Tel.: 535294557
    E-mail: nagranicy@poczta.fm
  • PRACA | dam
    Przyjmę pomocnika do zakładu garbarskiego, dobre wynagrodzenie ubezpieczenie.
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KUCHENNĄ praca stała lub sezonowa z możliwością noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    DACIA DUSTER 1.5 dCi / 110 / 4x4, pierwsza rejestracja 26.11.2012, 103.850 km, poj. 1461ccm, moc 81 kW / 110KM, c.25 500zł. 601 207 659
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Nowy dom zamiast mieszkanie w Zaskalu 150 m2, nie przepłacaj za mieszkanie. 660797241, marekg@b12.pl
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • PRACA | dam
    Firma Skicontrol H.Martinczak.s.k.a. (BiałkaTatrzańska) zatrudni DORADCĘ KLIENTA. Oferujemy: stałe zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę. Poszukujemy: osoby z doświadczeniem w bezpośrednim kontakcie z klientem i/lub znajomością rozwiązań IT, znajomością języka angielskiego oraz prawem jazdy kat.B. Główne obowiązki: opieka nad klientem, doradztwo, promowanie firmy. Aplikacje prosimy przesyłać na adres praca@skicontrol.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Dom do zamieszkania od razu w Banskiej Wyżnej -sprzedam
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Piękny nowy dom góralski z bali na super widokowej działce Czarna Góra sprzedam
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • POŻYCZKI
    SUPER OFERTA KREDYT GOTÓWKOWY-KONSOLIDACYJNY MOŻLIWOŚĆ NAJNIŻSZEJ RATY NA RYNKU FINANSOWYM. ZADZWOŃ DO DORADCY . T-500 072 678.
  • POŻYCZKI
    GOLD CENT FINANSE NOWE SUPER PROPOZYCJE POŻYCZKOWE TYLKO DOWÓD OSOBISTY !!! T-18 542 40 56.
  • PRACA | dam
    KĄPIELISKO GEOTERMALNE SZYMOSZKOWA przyjmie na sezon letni OSOBY DO PRACY W PUNKTACH GASTRONOMICZNYCH. Kontakt 693 319 707
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA ZA STRUGIEM -
    Tel.: 532 107 701
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Do sprzedania atrakcyjny, funkcjonujący PENSJONAT w Kościelisku -
    Tel.: 607 506 428
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE - UDZIAŁ W BUDYNKU. ZAKOPANE, 250.000 zł. 607 506 428
  • PRACA | dam
    KARCZMA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: BARMANA/-KĘ, KELNERA/-KĘ z doświadczeniem. Dobre wynagrodzenie, umowa o pracę.
    Tel.: 880 563 097
  • PRACA | dam
    SPRZEDAWCĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO, z doświadczeniem - Kuźnice -
    Tel.: 880 563 097
  • PRACA | szukam
    INFORMATYK SZUKA PRACY JAKO PROGRAMISTA, SERWISANT KOMPUTEROWY, ADMINISTRATOR SIECI KOMPUTEROWYCH. Umiejętność programowania w języku Java w stopniu zaawansowanym. Znajomość programów: Adobe Photoshop, Adobe Design, Corel, Excel, Word, PowerPoint, Access. Tel. 506 188 980
  • PRACA | dam
    Przyjmę pracownika do zakładu kuśnierskiego znającego się na pracy
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Sklep Multibrandowy MONT BRAND(z markami Guess, Tommy Hilfiger, Calvin Klein) w Galerii Handlowej Krupówki 40 , poszukuje Panią na STANOWISKO SPRZEDAWCY . Wymagania; komunikatywność, wysoka kultura osobista, zaangażowanie, zainteresowanie modą. Wysokie wynagrodzenie, prowizja od sprzedaży, praca na pełen etat. Telefon;
    Tel.: 660-719-519,
    E-mail: budzuu@wp.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY, POMOC KUCHENNĄ, KUCHARKĘ. Tel. 608 088 017
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • USŁUGI | budowlane
    Usługi budowlane Domy szkieletowe wykończenia i remonty (glazura, gładzie, malowania, pracę wykończeniowe stolarskie) brygada 8 osobowa.
    Tel.: 572312171
    WWW: Sierockie 21b,
    GG: Biały Dunajec
    Inne: Dawid
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: KASJER, SPRZEDAWCA- KASJER I PRACOWNIK SKLEPU W ZAKOPANEM TEL. +48 22 205 33 10
  • PRACA | dam
    Pomoc domowa - sprzątanie, pranie, prasowanie, ogród - w soboty godz. 8 - 16. Bór k. Szaflar.
    Tel.: 608570500
  • PRACA | dam
    Z. R. GŁOWACCY ZATRUDNI PRACOWNIKÓW BUDOWLANYCH DO ROBÓT WYKOŃCZENIOWYCH W ZAKOPANEM. 608 813 506
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    AUDI A4 ALLROAD QUATTRO benzyna 2.0 tsi 211 KM full opcja 137 tys. srebrny 51.900 do negocjacji 608232654
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    WITRYNA CHŁODNICZA na ciasta, serki regionalne, stal nierdzewna 1300x700x1300 stan bdb 1990 zł Szczawnica 608 232 654
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ SPRZEDAWCĘ MĘŻCZYZNĘ DO SKLEPU Z FARBAMI. Pełny etat, warunki zatrudnienia do ustalenia. Czarny Dunajec. 601 464 273.
  • PRACA | dam
    STOLARZA - PRACA STAŁA, ZAKOPANE. 691 090 770
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ na 4-miesięczny kontrakt (czerwiec-wrzesień), 15 000zł netto. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: KELNERKĘ, praca stała z możliwością noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ weekendy, święta, wakacje (z możliwością noclegu). 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Zatrudnię bądź przyuczę pracownika na stanowisko piekarz. Doświadczenie w branży piekarskiej nie jest wymagane. Miejsce pracy Raba Wyżna
    Tel.: 604815957
    E-mail: marcin.talaga@gmail.com
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KUCHARKĘ i POMOC DO PENSJONATU. 669 493 772
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    KUPIĘ DZIAŁKI BUDOWLANE, DOMY, MIESZKANIA Zakopane i najbliższe okolice tel. 606 253 595.
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI SAMOCHODEM CIĘŻAROWYM z HDS (wywrotka, max. udźwig 6 ton, wysięg 10 metrow), Roboty ziemnie
    Tel.: 694601628
  • PRACA | dam
    KASJER/KASJERKA - praca w sklepie spożywczym w Bukowinie Tatrzańskiej
    Tel.: 609820250
    E-mail: as.stasik@op.pl
  • PRACA | dam
    BIURO RACHUNKOWE w Poroninie zatrudni KSIĘGOWEGO, tel. 607863893
  • PRACA | dam
    PENSJONAT 10-POKOJOWY ZATRUDNI z zakwaterowaniem (sprzątanie, przygotowanie śniadań), tel.691888444
2019-05-25 22:29 Ameryka głosuje w Domu Podhalan 2019-05-25 22:01 Pociągiem do Popradu 1 2019-05-25 21:38 Portret jest jak wiersz 2019-05-25 21:00 Murek przy mostku zakochanych w niezbyt dobrym stanie 2 2019-05-25 20:51 Sytuacja na Dunajcu powoli się stabilizuje 2019-05-25 20:01 Dworcowe przystanki jak należy 2019-05-25 17:50 Rondo niczym hala bezkresna (WIDEO) 2 2019-05-25 17:23 Zakopiańscy oldboje zwyciężyli 2019-05-25 17:19 W mieście owiec przybędzie 1 2019-05-25 17:15 Na Głodówce zepsuł się autobus 2019-05-25 16:24 Do przerwy 1:1 w zmaganiach bratanków (WIDEO) 2019-05-25 15:49 Polska - Węgry. Mecz na szczycie właśnie się rozpoczyna (WIDEO) 2019-05-25 15:00 Droga na Rusińskim Wierchu w opłakanym stanie 6 2019-05-25 14:56 Uwaga turyści zrzut wody z zapory utrudni turystykę na Dunajcu 1 2019-05-25 14:09 Miasto słońcem oddycha 2019-05-25 13:57 Podhale żegna Andrzeja Haniaczyka. 1 2019-05-25 13:25 W nowotarskich „Jatkach” - o papieskiej pielgrzymce 2019-05-25 13:04 Śmieciowe góry 2 2019-05-25 13:01 Opóźnienia w budowie obwodnicy 1 2019-05-25 11:59 Auto zawisło na barierach (aktualizacja) 2 2019-05-25 10:40 Przebłysk lata na Krupówkach 2019-05-25 09:31 Zaglądamy na Kasprowy Wierch (WIDEO) 2019-05-25 09:17 Nie czekają na innych - młodzież bierze się za śmieci 2 2019-05-25 08:32 Słońce na niebie, deszcz odroczony, ale na szlakach błoto 2019-05-25 08:00 Radni sadzą kwiatki 7 2019-05-25 00:05 Rozpoczęła się cisza wyborcza. Głosujemy w niedzielę 1 2019-05-24 22:44 Strajk dla klimatu (WIDEO) 4 2019-05-24 22:30 Dzieciak w rosomaku 1 2019-05-24 22:16 Malarska Walusiówka 2019-05-24 22:01 Mocne strony kobiety - nowotarżanka w konkursie Cosmopolitan 2019-05-24 20:47 Szkolne wycieczki mokną w Zakopanem 2 2019-05-24 19:59 Jak wygląda głuszec, jaka roślina jest w herbie parku? (WIDEO) 1 2019-05-24 19:04 Kolizja z sygnalizatorem przy zjeździe z Alei 2019-05-24 18:19 Zakopiański Dzień Dziecka 2019. Lekcja folkloru, tradycji i historii 2019-05-24 18:18 Dwa medale na Mistrzostwach Polski Mażoretek 2019-05-24 17:06 Syn byłego burmistrza burzy samowolę budowlaną (WIDEO) 10 2019-05-24 15:46 Jutro pogrzeb Andrzeja Haniaczyka 2019-05-24 15:42 Wybory, czyli sprawdź Unię w swojej gminie 2019-05-24 15:40 Dzwoni policjant z Nowego Sącza. To oszust 2019-05-24 15:22 Młodzieżowy strajk dla planety 10 2019-05-24 14:34 Zadbaj o zdrowie Mamy na Dzień Matki 2019-05-24 14:29 Wywożą odpady wielkogabarytowe z Zębu 1 2019-05-24 14:28 Wybory do Parlamentu Europejskiego 4 2019-05-24 14:00 Szalone nożyczki w Zakopanem! 2019-05-24 13:59 Deszczowe Zakopane tonie w zieleni 3 2019-05-24 13:40 Festyn Strażacki i Dzień Dawcy Szpiku w Krośnicy 1 2019-05-24 12:47 Minister środowiska popiera spalarnię na Podhalu 5 2019-05-24 11:57 Zalane szlaki. Z powodu opadów zamknięta jest Jaskinia Mroźna. 2019-05-24 11:49 Sepsa uderza, nauczycielka nie żyje, przebadano 300 dzieci 2019-05-24 11:10 Arkadiusz Mularczyk przegrał proces z Andrzejem Skupniem. Będzie odwołanie (AKTUALIZACJA) 7
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2019-05-25 22:26 1. Potrzebny ten artykuł jak dziura w moście. 2019-05-25 22:23 2. Jakoś Słowakom opłacało się utrzymywać PGR i koleje. Polacy wyprzedali się jak ostatni pijak. Nawet operatora telekom. sprzedali innym, a który cienko przędzie? 2019-05-25 21:59 3. Nie pierwszy raz barany na rondzie widać. 2019-05-25 21:49 4. Panie Andrzeju Dziękuję że z Panem i Małym Podhalem przeżyłem młode lata na tańcu i poznawaniu świata na naszych wyjazdach po Polsce i za granicą Dzisiaj jestem już dorosłym człowiekiem ale tamtych lat nie da się zapomnieć Spoczywaj w pokoju Kondolencje z Jabłonki 2019-05-25 21:35 5. taaaaaaaaaa, łowiecek i baranów to ci u nos dostatek na nasyk piyknych CHalach... ;) 2019-05-25 21:07 6. Jaki qrde murek? Murek się muruje a tu nic takiego nigdy nikt nie robił, czego to teraz uczą w tych gimnazjach to nie wiem. 2019-05-25 19:45 7. Sąsiednie gminy (Łapsze Niżne, Ochotnica Dolna) z o wiele mniejszymi budżetami zdecydowanie bardziej dbają o swoich mieszkańców i turystów. 12 milionów przychodu z podatków od nieruchomości (wyciągi, hotele i inna działalność) jakie ma Gmina Bukowina Tatrzańska nie przekłada się na infrastrukturę służącą mieszkańcom i turystom. Jest coraz gorzej. Wójcie, obudź się. 2019-05-25 19:38 8. Żeby ino nie odezwali się za chwilę eksperci, że oscypki będą z ołowiem. 2019-05-25 19:25 9. Tak to jest jak się okleja przednie szyby czarną folią. 2019-05-25 18:53 10. No dobra, a czy mają jakieś fundusze na gminne OSP, na rozwój sportu, drogi, chodniki no i w końcu na zabezpieczenie koryta rzeki Białka od granicy RP do granicy powiatu a co za tym idzie zrobienie konkretnego projektu w tym celu z infrastrukturą turystyczną np. trasa rowerowa, chodnik, miejsce do wypoczynku i rekreacji dla miejscowych i turystów bo tylko same pensjonaty a nic poza tym. Niech gmina też zadba o mieszkańców i turystów a nie tylko kasę brać a w zamian nic. Ciekawe czy mają kasę na takie cele i pomysł jak to zrobić czy tylko liczą na miejscowych.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

FILMY TP

Album TP

Bojcorka