Reklama

2012-06-01 16:01:04

Reklama

Tablica Wandy Rutkiewicz pod Osterwą

Reklama

W 20. rocznicę zaginięcia Wandy Rutkiewicz na Kangchendzöndze odsłonięta została na Symbolicznym Cmentarzu pod Osterwą tablica upamiętniająca najwybitniejszą alpinistkę i himalaistkę ostatnich dziesięcioleci XX wieku. Umieszczenie tablicy na tatrzańskim "cintorinie", na Skale Himalaistów spina klamrą jej niezwykle bogaty życiorys górski, zapoczątkowany w Tatrach, a zakończony w najwyższych górach świata.

Była niewątpliwie największą himalaistką swojej generacji, wyprzedzając co najmniej o ćwierć wieku następczynie. Jej niezwykle intensywna działalność górska była wszechstronna, pokonywała nie tylko trudne drogi w Tatrach latem i zimą, ale wspinała się także na wielkich ścianach Alp i Norwegii, a w końcowej fazie swej górskiej drogi zdobywała ośmiotysięczniki, których przed 20 laty miała na swym koncie 8. Miała dużą szansę, by jako pierwsza z kobiet stanąć na wszystkich czternastu. Zaginęła w partiach szczytowych na Kangchendzöndze (8586 m), trzecim co do wysokości szczycie świata, 13 maja 1992 roku. Nikt nie był świadkiem okoliczności jej zaginięcia. Ostatni widział i rozmawiał z nią, na wysokości 8200-8300 m, Meksykanin Carlos Carsolio, schodzący z wierzchołka. Podobno namawiał ją do powrotu. Wanda postanowiła, mimo braku sprzętu biwakowego, zanocować, a rano wyruszyć na szczyt. Czy jako pierwsza kobieta weszła na szczyt, czy też nie przeżyła nocy spędzonej w \"strefie śmierci\", tego nie dowiemy się już nigdy. Była bardzo ambitna, zawsze parła do przodu, zdawała sobie sprawę, że to już jej trzecia próba wejścia na ten szczyt i innej okazji już może nie być. Józef Nyka w poświęconej Wandzie Rutkiewicz broszurze \"To już dziesięć lat\", która ukazała się w 2002 roku, pisze: \"W pewnym sensie nie miała nic przeciwko śmierci w górach, czemu nieraz dawała wyraz w rozmowach. W bazie pod Kangchendzöngą mówiła podobno (relacja gazetowa za Carsoliem): \"Dla mnie umrzeć tam, na górze, nie byłoby niczym niezwykłym. To byłoby całkiem proste. Ostatecznie większość moich przyjaciół czeka na mnie tam, wysoko\".

Wanda Błaszkiewicz (Rutkiewicz) urodziła się na Żmudzi, w Płungianach, 4 lutego 1943 roku. Po wojnie zamieszkała wraz z rodziną we Wrocławiu, gdzie ukończyła szkołę średnią, a potem studia na Wydziale Elektroniki. Uprawiała z powodzeniem sport - lekkoatletykę i siatkówkę, a w późniejszych latach startowała nawet w rajdach samochodowych. Wspinaczkę, która potem pochłonęła ją całkowicie, rozpoczęła od skałek w Górach Sokolich. 50 lat temu ukończyła kurs taternictwa na Hali Gąsienicowej i od tego czasu rozpoczął się jej górski życiorys, z którym bliżej można się zapoznać, czytając książki m.in: \"Na jednej linie\" i \"Karawana do marzeń\", których była współautorką, a napisanych przez zaprzyjaźnioną z nią dziennikarką Ewą Matuszewską.

Z Tatr w góry najwyższe


Na początku taternickiej drogi zmierzyła się z \"wariantem R\" na Mnichu, który w tamtych latach był wyznacznikiem klasy wspinaczkowej. W latach 60. miała już na swym koncie w Tatrach sporo ambitnych dróg, w tym również w zespołach kobiecych, więc postanowiła wyruszyć w Alpy Austriackie, potem również w Dolomity. W 1967 roku z Haliną Krüger-Syrokomską dokonały pierwszego przejścia kobiecego północno-zachodniej ściany Aiguille du Grepon (3482 m) w rejonie Mont Blanc, a w następnym roku wspięły się słynnym wschodnim filarem Trollryggen w Norwegii. Było to również pierwsze przejście kobiece. Od razu zrobiło się o Polkach głośno w alpinistycznej prasie. Kilka lat później w Szwajcarii przeszła z Danutą Gellner i Stefanią Egierszdorf północny filar Eigeru, ale wtedy była już myślami w górach jeszcze wyższych. Przygotowywała się do nich stopniowo, wyjeżdżając najpierw w Pamir, gdzie w 1970 roku weszła nie bez problemów na Pik Lenina (7134 m). Wtedy po raz pierwszy przekroczyła wysokość 7000 m, a 2 lata później stanęła na najwyższym szczycie Afganistanu - Noszaqu (7492 m) w Hindukuszu. W tym czasie kilka innych polskich alpinistek również miało na swym koncie wejścia na siedmiotysięczniki, zatem należało pomyśleć o zorganizowaniu kobiecej wyprawy w góry najwyższe. Zbliżał się rok 1975, który UNESCO ogłosiło Międzynarodowym Rokiem Kobiet. Wanda to wykorzystała i rozpoczęła starania o zorganizowanie wyprawy. Najwyższym niezdobytym wówczas szczytem świata był Gasherbrum III (7952 m) w Karakorum - prawie ośmiotysięcznik. Wyprawa otrzymała na ten szczyt zgodę, a cel był naprawdę ambitny. W kilkunastoosobowym składzie wyprawy, której kierownikiem była Wanda Rutkiewicz, było również kilku mężczyzn. Powiodło się, na Gasherbrum III weszli: Wanda Rutkiewicz i Alison Chadwick-Onyszkiewicz, ustanawiając kobiecy rekord wysokości Polski i Europy, oraz Janusz Onyszkiewicz i Krzysztof Zdzitowiecki, którzy swoją działalność górską rozpoczynali przed laty od taternictwa jaskiniowego. Kilka dni wcześniej, 1 sierpnia 1975 roku, ci sami oraz Leszek Cichy weszli nową drogą na sąsiedni Gasherbrum II (8035 m), ustanawiając wysokościowy rekord Polski.

Upłynęły trzy lata i znowu zrobiło się głośno w mediach o Wandzie. W marcu z Anną Czerwińską, Ireną Kęsą i Krystyną Palmowską dokonały pierwszego zimowego kobiecego przejścia północnej ściany Matterhornu (4478 m), a w lipcu z Ireną Kęsą przeszły drogę Bonattiego na wschodniej ścianie Grand Capucin (3838 m). 16 października 1978 roku, uczestnicząc w międzynarodowej wyprawie, którą kierował Karl Maria Herrligkoffer, stanęła na najwyższym szczycie świata - Mount Evereście (8848 m) jako trzecia kobieta, po Japonce Junko Tabei i Chince Phantog, ustanawiając wysokościowy rekord Polski, gdyż było to pierwsze polskie wejście na ten szczyt i kobiecy rekord Europy. Trzy dni później, po zejściu do bazy na lodowcu Khumbu, napisała list do Polskiego Związku Alpinizmu o tym sukcesie, a w nim m.in.: \"Cieszę się że udało mi się zanieść, oprócz biało-czerwonego, także proporczyk Związku na najwyższy szczyt Ziemi. Zostawiłam na szczycie mały kamyk ze Skałek Rzędkowickich, gdzie stawiają pierwsze kroki i trenują taternicy. Serdeczne pozdrowienia dla Związku, jak również tą drogą dla wszystkich, którzy pomogli mi przy organizacji mojego udziału w wyprawie. Pozdrowienia dla Ireny Kęsy, od której otrzymałam skałkowy kamyk\". Obszerniejsza jej relacja z tego historycznego wejścia ukazała się dopiero po czterech latach w \"Taterniku\", gdzie wyjaśniała, że: \"czasami łatwiej jest wejść na szczyt, niż opisać, jak się na niego wchodziło\". Warto z tej relacji przytoczyć ciekawostkę: \"Warstwa śniegu na szczycie była tak gruba, że przykryła nawet cały chiński trianguł. W związku z tym mogę domniemywać, że choć Junko Tabei i Phantog były w 1975 roku na Evereście przede mną, to ja jednak byłam od nich wyżej (trianguł został postawiony właśnie w 1975 roku). Mogę również przypuszczać, że utrzymałam polski rekord wysokości, mimo wejść kolegów z wyprawy zimowej i wiosennej, kiedy było mniej śniegu i trianguł sięgał do kolan. Jeśli jednak wziąć pod uwagę wysoki wzrost Leszka Cichego, nie jest to takie oczywiste. Mam nadzieję, że to, co napisałam, nie zostanie przez czytelników potraktowane zbyt poważnie\". Kiedy 10 czerwca 1979 roku, w czasie pierwszej pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Polski, Wanda wręczyła papieżowi kamyk z południowego wierzchołka Mount Everestu, powiedział do niej: \"Bóg pozwolił, że tego samego dnia oboje weszliśmy tak wysoko\".

Dwa lata później miała wypadek na Elbrusie, gdzie doznała złamania lewej kości udowej, co ograniczyło jej działalność w górach wysokich przez najbliższe 3 lata, ale i tak z niej nie zrezygnowała - zorganizowała i kierowała kobiecą wyprawą na K2. Dopiero w 1985 roku doszła do pełnej sprawności, potwierdzając to pokonaniem słynnej południowej ściany Aconcagua (6960 m) w stylu alpejskim, wspinając się ze Szwajcarem Stéphane Schaffterem. Była pierwszą Europejką, która przeszła tę ścianę.

W tym samym roku w kobiecym zespole z Anną Czerwińską i Krystyną Palmowską weszły flanką Diamir na Nanga Parbat (8125 m), a latem 1986 roku osiągnęła kolejny sukces. Jako pierwsza kobieta stanęła na drugim co do wysokości szczycie świata - K2 (8611 m). Dopiero godzinę po niej weszła na szczyt Francuzka Liliane Barrard z mężem Mauricem i Michelem Parmentierem. Barrardowie zginęli, schodząc ze szczytu. W następnym roku Wanda weszła od strony północnej na szczyt Shisha Pangmy (8027 m), dwa lata później na Gasherbrum II (8035 m), a w 1990 roku w kobiecym zespole z Ewą Pankiewicz na Gasherbrum I (8068 m). Jednak nie wszystkie wyprawy, w których uczestniczyła, powiodły się. Nie udało się wejść m.in. na Annapurnę, Kangchendzöngę i Makalu.

Karawana do marzeń

W 1990 roku, po wejściu na Gasherbrum I, Wanda miała już w swym dorobku 6 ośmiotysięczników i wtedy powstał dość szalony pomysł wejścia na pozostałe osiem, zaliczanych do Korony Himalajów, w ciągu jednej wyprawy, która miałaby potrwać około półtora roku. Jej główną partnerką miała być Ewa Panejko-Pankiewiczowa. Wanda zakładała, że zdobyta w czasie pierwszych wejść aklimatyzacja może zostać wykorzystana do następnych wejść w stylu non stop. Plan taki był jednak nierealny. Już na samym początku, wiosną 1991 roku, nie powiodła się próba wejścia w ramach jugosłowiańskiej wyprawy na Kangchendzöngę, ale jesienią zaliczyła 2szczyty: Cho Oyu (8201 m), a potem Annapurnę (8091 m), słynną drogą Boningtona na południowej ścianie, którą przebyła jako pierwsza kobieta. Wiosną 1992 roku postanowiła jeszcze raz zmierzyć się z trzecim szczytem świata - Kangchendzöngą (8586 m), z którego już nie powróciła. Jest pierwszą kobietą, która weszła na 2 najwyższe szczyty świata, a czy weszła na trzeci, już się nie dowiemy.

Wanda była niezwykłą osobowością, upartą w realizacji swoich górskich planów. Była najwybitniejszą alpinistką i himalaistką ostatnich dziesięcioleci XX wieku. Udzieliła wielu wywiadów, ale niewiele pisała. Otrzymała sporo odznaczeń, w tym Krzyż Kawalerski OOP, kilka medali \"Za Wybitne Osiągnięcia Sportowe\", a także pośmiertnie \"Medal Zasługi Króla Alberta I\". Kilka klubów nadało jej członkostwo honorowe. Kiedy pozostała w białych śniegach Himalajów, które uważała za swój świat i swoje miejsce na Ziemi, miała w swym dorobku 8 ośmiotysięczników. Trzeba było aż kilkunastu lat, by wyprzedziły ją inne himalaistki w kompletowaniu ośmiotysięczników. Dopiero 2 lata temu Koronę Himalajów zdobyła pierwsza kobieta - Baskijka Edurne Pasaban, a tą pierwszą mogła zostać już przed 20 laty Wanda Rutkiewicz.

Symboliczny powrót w Tatry

Kiedy oprowadzałem wycieczki po Symbolicznym Cmentarzu pod Osterwą, nieraz pytano mnie, czy jest tu tablica Wandy Rutkiewicz. Dobrze, że w 20. rocznicę jej zaginięcia, dzięki inicjatywie kilku osób - Zosi Bachledy z KW Zakopane, Piotra Kubickiego z KW Poznań, Dominika Michalika, sekretarza kuratorium \"cintorina\", oraz Ewy Matuszewskiej, współautorki książek o Wandzie, która zadbała o nagłośnienie medialne i szukanie sponsorów, udało się sprawę tablicy pod Osterwą sfinalizować. Zaprojektował ją i wykonał z brązu Jarosław Bogucki z Poznania, a w przeddzień jej odsłonięcia zamontował ją z ekipą Piotr Kubicki. Sfinansowana została przez Polski Związek Alpinizmu i Fundację Wspierania Alpinizmu Polskiego im. J. Kukuczki. Organizacyjnie wspierały przedsięwzięcie również TOPR i HZS.

5 maja pogoda dopisała. W godzinach południowych zgromadziło się na Symbolicznym Cmentarzu pod Osterwą ponad 100 osób. Ponieważ na kamiennych schodach wiodących pod Skałę Himalaistów leżało jeszcze sporo twardego śniegu, Peter šperka i Maciej Pawlikowski założyli poręczówkę, dla bezpieczeństwa i wygody uczestników. Zosia Bachleda, główny organizator uroczystości, powitała zebranych, a Andrzej Sobolewski, najstarszy z obecnych taterników, dokonał odsłonięcia tablicy, po czym dominikanin o. Marcin Dąbkowicz z Wiktorówek poświęcił ją. Wandę wspominała jej przyjaciółka Ewa Matuszewska. Marek Wierzbowski, sekretarz generalny PZA, odczytał podziękowanie od brata Wandy, Michała Błaszkiewicza, skierowane do inicjatorów i organizatorów tej uroczystości, a Leszek Łącki przeczytał list od Krzysztofa Zdzitowieckiego. Trzy dni po zdobyciu Everestu Wanda napisała krótki list do PZA, który odczytał niżej podpisany, opowiedział też o historii \"cintorina\". Wandę wspominali równiaż Paweł Murzyn, który był jej kursantem w szkółce taternickiej, oraz Elżbieta Piekarczyk.

Tablica Wandy znajduje się w górnej części Skały Himalaistów, obok tablic Jerzego Kukuczki i Piotra Morawskiego. Na tej samej skale są także upamiętnieni słowaccy himalaiści, którzy zginęli w górach najwyższych, m.in. Jozef Psotka i Vladimir Plulik.

Wśród obecnych byli zarówno ci, którzy znali Wandę osobiście, niektórzy byli z nią nawet zaprzyjaźnieni, a także przedstawiciele młodszej generacji, którzy znają ją tylko z literatury górskiej. Pochodzący ze Żmudzi Lechomir Domaszkiewicz znał ją od dzieciństwa. Była też Anna Milewska-Zawada, Krzysztof Lang, reżyser filmów o Wandzie, Ryszard Dmoch, Piotr Kończakowski, Elżbieta i Andrzej Piekarczykowie, spośród zakopiańskich himalaistów Maciej Pawlikowski i Ryszard Gajewski, a ze Słowaków - ratownicy HZS Peter šperka i Eduard šramko. Po części oficjalnej wszyscy spotkali się w schronisku przy Popradzkim Stawie w Spiskiej Izbie. Tam przy gulaszu z jelenia, winie i cieście z Samanty nastąpił dalszy ciąg wspomnień, już mniej oficjalnych.

Pisząc o górskich osiągnięciach Wandy Rutkiewicz, korzystałem częściowo broszury Biblioteczki Historycznej \"Głosu Seniora\", napisanej 10 lat temu o Wandzie Rutkiewicz przez Józefa Nykę.

Organizatorzy dziękują sponsorom: PZA, Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im. J. Kukuczki, Cukierni Samanta, BAITA Italiano, portalowi watra.pl oraz zakopane dla ciebie

Apoloniusz Rajwa

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Szpila 2012-06-15 17:58:54
Wielkie ukłony dla Zosi Bachledy za organizacje oraz za wszystko co było potrzebne by ta uroczystość odbyła się...A powiem krótko ;było Piknie :):):)
Tu byłem i miłe Pozdrowionnka zostawiłem Grzegorz W.
  • PRACA | dam
    Poszukujemy opiekunki dla dwuletniego chłopca. Praca w centrum Zakopanego, pełen etat, bardzo dobre warunki finansowe.
    Tel.: 530602603;530610330
    E-mail: ania-kazmierczyk@wp.pl
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni PRACOWNIKA OBSŁUGI SPRZĄTAJĄCEJ do Aqua Parku Z-ne. Tel. 1820 63730 lub 602 263 516. Szczegółowe informacje na stronie:
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni: PRACOWNIKA OBSŁUGI PUNKTU GASTRONOMICZNEGO-SPRZEDAŻ LODÓW. Tel. 1820 63730. Szczegółowe informacje na stronie:
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni: - PRACOWNIKA OBSŁUGI GRILLA, - KELNERA-BARMANA do Zajazdu Górskiego Kuźnice. Tel. 1820 63730 lub 601 268 550. Szczegółowe informacje na stronie:
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni KELNERA/KĘ do Zespołu Pensjonatów "Dolina Białego". Tel. 1820 63730 lub 603 750 122. Szczegółowe informacje na stronie:
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Pensjonat ADRIA*** w Zakopanem poszukuje osoby do pracy na recepcji. Praca zmianowa, umowa o pracę, 12 zł/ godz + premie. Miła atmosfera, przyjazny personel, bezpłatne posiłki. Informacje pod nr tel. 795 890 175
  • SPRZEDAŻ | różne
    ODDAM SIANO.
    Tel.: 666 255 553
  • USŁUGI | budowlane
    POKRYCIA DACHOWE, RYNNY, OBRÓBKI, PODBITKI, MALOWANIE DACHÓW, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, FASADY, ELEWACJE, OCIEPLENIA, KOMINY, MONTAŻ OKIEN DACHOWYCH. 531 001 608.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, NOWE, UMEBLOWANE MIESZKANIE 50m2, CENTRUM NOWY TARG ul. Krzywa. 698 559 040
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    WYNAJMĘ POWIERZCHNIE HANDLOWĄ, SUPER LOKALIZACJA DEPTAK-KRZYWA NOWY TARG przy Salonie gier. Idealne pod kawiarnię, gastronomię, klub muzyczny. 608 806 408
  • POŻYCZKI
    JUŻ WIOSENNA PROMOCJA !!! BANK NIE CHCE UDZIELIĆ CI KREDYTU ? POŻYCZKA NA DOWÓD MINIMUM FORMALNOŚCI BEZ ZAŚWIADCZEŃ I NAWET DO 25 000 ZŁ ZADZWOŃ T- 18 542 40 56.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię MURARZA oraz POMOCNIKA.
    Tel.: 604131899
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Uniwersytet Warszawski jako właściciel nieruchomości położonej w Kościelisku, ul. Kiry 36, zaprasza do udziału w postępowaniu ofertowym na wydzierżawienie w/w nieruchomości. Pełna treść ogłoszenia znajduje się pod adresem internetowym https://www.uw.edu.pl/wynajem-sal-i-inne-uslugi/ oraz można się zapoznać bezpośrednio w DPTiW Wrzos pod wskazanym powyżej adresem". 18 20 70 213
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Kupię Owce na mięso.
    Tel.: 888613332
  • USŁUGI | budowlane
    Budowa domów jedno i wielorodzinnych, pensjonatów , roboty zbrojarskie i żelbetowe.
    Tel.: 609075091
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ weekendy, święta, wakacje (z możliwością noclegu). 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: KELNERKĘ, praca stała z możliwością noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    PIZZERIA DA ADAMO, Zakopane Nowotarska 10 D zatrudni KELNERÓW/-KI, PIZZERÓW praca stała, dobre wynagrodzenie. 18 20 128 54, 606 951 331
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy w Karczmie oraz Pensjonacie w Czorsztynie: kucharza/kę, pomoc kuchenną, kelnera/kę.
    Tel.: +48509920018
    E-mail: nadzamcze@interia.pl
  • PRACA | dam
    BIURO RACHUNKOWE w Poroninie zatrudni KSIĘGOWEGO, tel. 607863893
  • PRACA | dam
    Firma transportowa zatrudni KIEROWCÓW C E na trasy międzynarodowe z doświadczeniem lub z możliwością przyuczenia do zawodu. Nie są to przerzuty
    Tel.: 504230930
  • PRACA | dam
    SPYTKOWICE: FIRMA DREW-DOM zatrudni pracowników: stolarzy, cieśli, obsługę tartaku. Praca od zaraz.
    Tel.: tel. 605048933; 182688067
    E-mail: dziur@drew-dom.eu
    WWW: www.drew-dom.eu
  • PRACA | dam
    Restauracja przy Krupówkach zatrudni na sezon letni KELNERA/-KĘ.
    Tel.: 660473269
    WWW: hotelkasprowy.com
  • PRACA | dam
    KUCHARZ Bukowina Tatrzańska, praca CAŁOROCZNA, możliwośc zakwaterowania
    Tel.: 510-213-878
  • USŁUGI | budowlane
    Usługi budowlane na terenie Podhala. Wykonam: chodniki, podjazdy, kanalizację, gabiony lub inne prace ziemne. 505021357
    Tel.: 505021357
    E-mail: staszel.anna@gmail.com
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    Restauracja Przy KominQ Zakopane
    Tel.: +48 500 352 220
    WWW: https://www.goldhotel.eu/restauracja
  • USŁUGI | budowlane
    Wyburzenia, rozbiórki budynków, kruszenie gruzu budowlanego.
    Tel.: 605061314
    E-mail: tomaszsledz80@gmail.com
  • USŁUGI | budowlane
    Tynki Maszynowe, Wykończenia wnętrz
    Tel.: Tel: 516 175 182
  • PRACA | dam
    PENSJONAT 10-POKOJOWY ZATRUDNI z zakwaterowaniem (sprzątanie, przygotowanie śniadań), tel.691888444
  • PRACA | dam
    Norwegia/Tynkarze.Praca całoroczna.Chłopaki z Podhala.Zarobki w przeliczeniu; od 17-25 Euro/godz.Zjazdy do kraju,wg.własnego uznania,średnio co 2-3 tyg.Języki obce NIE wymagane.Tel;
    Tel.: 699 559 329
2019-04-19 22:39 Kolejna edycja konkursu na najpiękniejszy ogród 2019-04-19 21:30 Jezusa ukrzyżowali 2019-04-19 21:24 Strażacy z Bukowiny wezwani nad Morskie Oko, wszystko przez urodziny 2019-04-19 20:44 Dlaczego w TVP nie mogę zobaczyć trzech odcinków Stawki większej niż życie? 2 2019-04-19 20:03 Kierowca zasłabł na zakopiance 2019-04-19 19:40 I po reklamie 2019-04-19 19:15 Spotkanie dla motocyklistów w Ludźmierzu 2019-04-19 18:32 Wypożyczali sobie kobiety, zarabiali na nierządzie 2019-04-19 17:27 Skarby Słowacji 2019-04-19 16:51 Na Kalatówkach ubywa śniegu i krokusów 2019-04-19 16:10 Wypadek na Rysach. Turystka spadła po śniegu (AKTUALIZACJA) 2019-04-19 15:53 Prezes została odwołana razem z fotelem 2 2019-04-19 15:49 Wiatrakowcem przez świat 2019-04-19 14:59 Straszny dziadek 2 2019-04-19 14:44 Czołówka w Czarnym Dunajcu 2 2019-04-19 14:37 Piękna pogoda utrzyma się do niedzieli (WIDEO) 2019-04-19 13:40 Tak ma wyglądać galeria handlowa przy dworcu PKP (WIDEO) 13 2019-04-19 13:25 Wielki pożar trawy w Lipnicy Małej 2019-04-19 12:47 Podhale leci w kosmos 1 2019-04-19 12:42 Łanie w Zakopanem (WIDEO) 2019-04-19 12:38 „Przekrój” - wystawa prac Dominiki Tomczewskiej-Iskrzyckiej w nowotarskim MOK 2019-04-19 12:05 I po handlu - targi wielkanocne zakończone 1 2019-04-19 11:41 Przejazd przez Krzeptówki otwarty 2019-04-19 11:31 Znamy szczegóły akcji sprzątania 3 2019-04-19 10:40 Kolarstwo podlewane 2019-04-19 10:03 Gdzie są pieniądze z bankomatu? (WIDEO) 4 2019-04-19 09:37 Oczyszczanie za miliony 2019-04-19 07:58 Oliwia i Sylwia z wyróżnieniem na przeglądzie „Oko Kalejdoskopu” 2019-04-19 06:58 Złodzieje wysadzili w powietrze bankomat na Krzeptówkach. Droga już otwarta (ZDJĘCIA) 10 2019-04-19 00:00 Świąteczne zakupy w Sklepie Młotek 2019-04-18 22:28 Rozpoczęło się Triduum Paschalne 8 2019-04-18 21:40 Niedokończony Radisson wyprzedał już wszystkie pokoje na Sylwestra (WIDEO) 3 2019-04-18 21:20 Rzeźba i rysunek w nowotarskich „Jatkach” 2019-04-18 20:53 Droga tylko dla naszych 1 2019-04-18 19:46 Testowanie ścieżki. Po co komu ta kostka? 7 2019-04-18 18:59 Nierentowna nekropolia 2019-04-18 18:24 Na Krupówkach wielu turystów jeszcze nie widać 2019-04-18 17:29 Wrak już nie straszy w centrum Zakopanego 1 2019-04-18 16:51 WIELKA NOC, WIELKA MOC: WIARA 2019-04-18 16:31 Kompromitacja w miejskim parku w Zakopanem. Dziesiątki niedopałków 3 2019-04-18 15:54 Wiosenne porządki w Aeroklubie w Nowym Targu (WIDEO) 2019-04-18 15:40 IV Zakopiańska Mila Konstytucyjna 2019-04-18 15:21 Jak działają rybki i inne poklatkowe nagrody 2019-04-18 14:42 Gigantyczna pisanka 1 2019-04-18 13:42 Spartan Race rozpocznie sezon 2019 na stoku Kotelnicy Białczańskiej 1 2019-04-18 13:39 Czyn (przed)majowy 2019-04-18 13:32 Landszaft z padliną 6 2019-04-18 13:10 1% na [dzikie] zwierzęta Podhala? 5 2019-04-18 13:04 Konkurs na tradycyjny koszyczek wielkanocny 1 2019-04-18 12:52 Zakopane zanurzone w jazzowych nutach 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2019-04-19 22:40 1. @z boku. Jak już to watykańska. 2019-04-19 22:09 2. Cała rodzina nie dała rady jednemu pijakowi? On nie powinien mieć wstępu do jak jest narąbany. Za każdym razem dzwoniłabym po policję. 2019-04-19 21:37 3. Drogi czytelniku. Zobaczasz te odcinki jk swinia niebo czyli nigdy.To nie jest telwizja polska o jest komynistyczna propaganda do kwadratu. 2019-04-19 21:31 4. Według danych Komendy Głównej Policji w 2018 r. doszło do blisko 4 tys. wypadków polegających na uderzeniu w tył innego pojazdu. Zginęło w nich 207 osób, a blisko 5,2 tys. zostało rannych. Zbyt małe odległości pomiędzy pojazdami są szczególnie dotkliwym problemem na drogach o najwyższej dopuszczalnej prędkości. Od lat jest drugą najczęstszą przyczyną wypadków na autostradach. W 2018 r. doszło tak do 114 wypadków, a w 2017 r. było ich 112. Około 0,8 sekundy wynosi średni czas reakcji na bodziec???na przykład zapalające się światło stopu. Czas reakcji ulega wydłużeniu, gdy jesteśmy zmęczeni. Samo podjęcie akcji to dalsze pół sekundy. Uruchomienie hamulców nastąpi mniej więcej po upływie 0,2?0,3 sekundy. Półtorej sekundy zapasu nie jest więc żadną ekstrawagancją. W czasie deszczu odległość należy zwiększyć. W przypadku jechania za motocyklem odstęp powinien być jeszcze dłuższy, bo użytkownicy jednośladów często wykorzystują mechanizm hamowania silnikiem do wytracania prędkości. W efekcie motocykl może istotnie zwalniać, a światło stopu nas o tym nie ostrzeże. 2019-04-19 21:29 5. Pytam się;w czym problem żeby byłą Prezes pociągnąć do odpowiedzialności karnej??? 2019-04-19 19:36 6. Takie to jest brzedkie niech zrobiom takie na ukrainie a nie w zakopanem kto na to do pozwolenie masakra z urzedami co wyprawiajom 2019-04-19 19:30 7. Tak się kończy jazda zderzak w zderzak a potem na czołówkę. 2019-04-19 19:23 8. Super, oby tylko starczyło determinacji do realizacji tego projektu. Piękno i symbolika naszej małej ojczyzny ! 2019-04-19 18:42 9. Błagam, nie... Na prawdę nie ma już Zakopanego. Serce pęka. 2019-04-19 18:39 10. To jest katastrofa!!! O co tutaj chodzi. gdzie forma, historia, kultura? Coś okropnego!!!
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

Bojcorka

FILMY TP

Pożegnania