2016-01-21 20:50:45

Góral o Smoleńsku (wideo)

Reklama

Ponad trzy lata temu przeprowadziliśmy rozmowę na temat katastrofy smoleńskiej z Andrzejem Pawlikowskim. Tekst ukazał się w TP w grudniu 2012 roku. Od niedawna Pawlikowski wrócił na stanowisko szefa BOR. Przypomnijmy więc tę rozmowę, bo Pawlikowski będzie teraz odgrywał zapewne kluczową rolę w ponownym otwarciu sprawy tragedii ze Smoleńska.

Góral o Smoleńsku

- Opinia publiczna wprowadzana jest w błąd, jestem też zawiedziony pracą prokuratury - tak sprawę Smoleńska podsumowuje Andrzej Pawlikowski, były szef Biura Ochrony Rządu.

Andrzej Pawlikowski, góral z Małego Cichego, był szefem Biura Ochrony Rządu za czasów prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wcześniej doświadczenie zdobywał, ochraniając m.in. Ojca Świętego Jana Pawła II podczas jego wizyt w Polsce, jak i innych wielkich tego świata. Niedawno podpadł obecnemu szefostwu BOR, bo publicznie skrytykował jego działania, poprzedzające katastrofę smoleńską. Za karę nie jest zapraszany na borowskie uroczystości. Zresztą, jak sam twierdzi, nawet gdyby był zapraszany, to i tak by w tych uroczystościach nie uczestniczył, gdyż nie chce swoją osobą firmować nieudolności obecnego kierownictwa formacji.

Z pułkownikiem Andrzejem Pawlikowskim, góralem z Małego Cichego, byłym szefem BOR-u, rozmawia Jurek Jurecki

- Co pułkownik Pawlikowski, były szef Biura Ochrony Rządu, robił 10 kwietnia 2010 roku?

- To była sobota, byłem w domu. Jak zwykle obudziłem się po ósmej rano. W kuchni robiłem kawę. Włączyłem telewizję. Zobaczyłem na żółtym pasku w tvn24 informację, że doszło do katastrofy lotniczej. Gdy usłyszałem, że był to samolot prezydencki, byłem w szoku. Zacząłem wydzwaniać do kolegów z BOR- u, których wytypowałem, że mogli tam lecieć. Próbowałem dodzwonić się, do kogo się dało, do ministrów, posłów, urzędników Kancelarii Prezydenta, MSZ. Potem dzwoniłem na numer ministra Władysława Stasiaka. Niestety, był poza zasięgiem. Obdzwaniałem wszystkich. Nie wiedziałem, kto był na liście osób towarzyszących prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.

- Znał pan funkcjonariuszy, którzy zginęli?

- Tak, znałem ich wszystkich. BOR stanowi jeden z głównych elementów bezpieczeństwa państwa. Dziś już wiem, że popełniono tam gros podstawowych błędów. A zaczęło się od braku chęci do współpracy strony rosyjskiej z nami. Rosjanie rzucali naszym kłody pod nogi. Jak już wiemy, przed lotem funkcjonariusze BOR nie mieli prawa wejść na teren lotniska w Smoleńsku. Do tej pory nigdy w historii funkcjonowania BOR to się nie zdarzyło. Kierowałem BOR-em we wrześniu 2007 roku, gdy prezydent Kaczyński po raz pierwszy poleciał do Katynia. Nie ukrywam, że my także mieliśmy wtedy niełatwą współpracę ze stroną rosyjską. Dzień przed wylotem miałem telefon od ówczesnej minister spraw zagranicznych Anny Fotygi, która pytała mnie, co robić, bo okazało się, że nagle Rosjanie odmówili udziału w przygotowaniu uroczystości katyńskich. Już wtedy moi funkcjonariusze meldowali mi, że Rosjanie nie chcą wpuścić nas w miejsca czasowego pobytu naszej delegacji. Skontaktowałem się z moim odpowiednikiem po stronie rosyjskiej, ówczesnym szefem FSB. Poznałem go osobiście w Pekinie, w trakcie międzynarodowej konferencji służb zajmujących się bezpieczeństwem najważniejszych osób. W trakcie rozmowy telefonicznej obiecał mi, że pomoże nam. Obaj byliśmy jednomyślni, iż jesteśmy fachowcami, a nie politykami, i mamy konkretny cel do zrealizowania - zapewnienie bezpieczeństwa prezydentowi!

Przy jego pomocy udało się. W ciągu 2 godzin udało nam się wszystko załatwić. Wjechaliśmy na teren Rosji własnymi samochodami, z własnym sprzętem oraz bronią. Odprawiono nas sprawnie na granicy z Białorusią i Rosją. Dostaliśmy pilotaż przez teren Białorusi i Rosji. Milicja lokalna zabezpieczyła prewencyjnie miejsca czasowego pobytu prezydenta oraz skrzyżowania ulic. Funkcjonariusze BOR zameldowali mi osobiście, że dokonano właściwych zabezpieczeń i sprawdzeń, w tym lotniska pod kątem pirotechnicznym, oraz gotowość do przyjęcia prezydenta. Gdybym takiego potwierdzenia nie miał, natychmiast informowałbym prezydenta, minister MSZ i mojego przełożonego w MSW, że osobiście odradzam wylot w planowane miejsce, gdyż nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć tej wizyty. Domagałbym się przeniesienia wizyty na inny termin. 

- Tego niestety zabrakło w kwietniu 2010 roku. Ale i pan, i obecny szef BOR-u pozwalaliście, aby najważniejsze osoby w państwie podróżowały Tu-154 M - przestarzałym, ciągle psującym się samolotem. Czy z pańskich ust też usłyszę, że tutka to bardzo bezpieczny samolot? 

- Tak było jeszcze za moich czasów. Według mnie samolot specjalny Tu-154 M o numerze bocznym 101 to był jeden z najbezpieczniejszych samolotów wtedy latających. Nie czułem żadnej obawy, wchodząc na pokład tego samolotu, a sam latałem nim wielokrotnie. Był stale modernizowany. Miał zamontowane jedne z najnowocześniejszych silników Rolls Royce`a. Prawdą jest, że nie był ekonomiczny, ale był bardzo bezpieczny. Nie można tego powiedzieć o jakach. Odradzałem VIP-om latanie nimi.

- Pamiętam miny naszych strażaków na lotnisku w Port au Prince w Haiti w styczniu 2010 roku, kiedy dotarła informacja, że prezydencka tutka w drodze po nich lądowała awaryjnie w Portoryko. Stwierdzono - bagatela -  awarię układu sterowania. Ratownicy kilkadziesiąt godzin czekali, leżeli na murawie obok pasa startowego w stolicy Haiti, przeklinając ten samolot. 

- O ile pamiętam, awarie zaczęły się nasilać po 2007 roku. Proszę nie zapominać, że samolot ten był wykorzystywany często przez inne podmioty, nie tylko przez prezydenta i premiera. To był moim zadaniem błąd. Byłem temu przeciwny. Jeśli już była taka potrzeba, to na inne cele trzeba było wynająć np. Herkulesa od Amerykanów. Tymczasem samolot specjalny był zbyt mocno eksploatowany.

- Ale przyzna pan, że tutka to nie był Air Force One?

- Do tego nam jeszcze daleko. Uważałem i nadal uważam, że rząd powinien podjąć w końcu męską decyzję i zakupić nowe samoloty specjalne. Aby przestał się obawiać konsekwencji politycznych. Jak widać, obawy te doprowadziły do tragedii. Zresztą ciągle nie wiemy, czy powodem katastrofy był stan techniczny samolotu, ludzki błąd czy działanie osób trzecich.

- Pomimo tego, co słyszeliśmy od kolejnych komisji, tudzież nagrań w kokpicie, dopuszcza pan, pułkowniku, zamach?

- My, ludzie służb, gdy ginie prezydent, w żadnym razie nie możemy wykluczyć wątku zamachu. Należy przeprowadzić szereg czasochłonnych, trwających zazwyczaj od kilku do kilkunastu miesięcy badań, czynności, aby potwierdzić lub wykluczyć zamach. Dziwne, że prokuratura już na samym początku czynności śledczych wykluczyła ten wątek. Na razie nikt mnie nie przekonał, że do zamachu nie doszło. Należy wziąć pod uwagę bardzo istotną informację, którą służby polskie otrzymały przed katastrofą, mianowicie, że może dojść do porwania samolotu lub zamachu na samolot któregoś z przywódców krajów członkowskich Unii Europejskiej. Po tym istotnym komunikacie BOR oraz inne służby powinny podjąć zdecydowane działania, mające na celu zwiększenie siły i środków związanych z ochroną prezydenta RP.

- Co zrobiono?

- O ile mi wiadomo, nic! Generał Marian Janicki nie powinien był dopuścić do tego wylotu. Przecież nie miał 100% pewności, że prezydent będzie bezpieczny na terenie Federacji Rosyjskiej. Jak wiemy, funkcjonariusze BOR byli nieobecni na lotnisku smoleńskim. Czyli strona polska nie miała pewności co do rzetelności zabezpieczenia wizyty prezydenta przez stronę rosyjską. Mam także duże wątpliwości co do rzetelności dokonanych sprawdzeń tutki po powrocie z remontu w Samarze. Z dokumentów, które zostały przekazane prokuraturze, podobno wynika, że samolot sprawdzono. Ale czy rzeczywiście? Czuję tu jakąś zmowę milczenia. Analizowałem wnikliwie ten wątek, wreszcie dowiedziałem się, że sprawdzeń rzekomo dokonywali funkcjonariusze, którzy nie mieli stosownych uprawnień do kontroli samolotu specjalnego Tu-154 M. Ile w tym prawdy? Myślę, że na to pytanie powinna znaleźć odpowiedź prokuratura.

Samolot miał status HEAD. W przypadku, kiedy taka maszyna spada na terytorium obcego państwa, powinniśmy skorzystać z doświadczenia takich państw, jak Izrael czy USA. Należy natychmiast przejąć inicjatywę i wydzielić w miejscu katastrofy część eksterytorialną. Rzecz jasna dopuszcza się Rosjan do śledztwa, ale czynności w tym przypadku prowadzi strona polska. Na miejsce zdarzenia należało ściągnąć od razu ekspertów z Unii Europejskiej, NATO. To był przecież prezydent kraju, który jest członkiem NATO. Członkostwo do czegoś obliguje.

- Pytanie, czy Rosjanie by się na to zgodzili. Na odpowiedź jest już za późno. Dziś w Polsce atmosfera jest taka, że bez względu na to, kto się wypowie, jaki ekspert, z lewa czy z prawa, i tak każdy zostaje przy swojej wizji tej tragedii. 

- Im dalej od katastrofy, tym będzie gorzej z ustaleniem prawdy. Czas działa na naszą niekorzyść. Dowody niszczeją. Dla mnie zaskoczeniem było to, że Rosjanie parę godzin po katastrofie zaczęli sprzątać teren zdarzenia. Pocięli samolot na części, niszcząc jednocześnie istotny materiał dowodowy. A trzeba było go najpierw solidnie zbadać. Policzyć naprężenia działające na poszczególne elementy samolotu. Zbadać ponad wszelką wątpliwość, czy samolot rozleciał się na kawałki na skutek wybuchu, czy w wyniku zderzenia z ziemią. Należało odtworzyć matematyczny model katastrofy. Nie chcę wchodzić w kompetencje specjalistów od katastrof lotniczych i pirotechniki, ale na podstawie rozmów z nimi wiem, że można założyć mały ładunek gdzieś w bezpośredniej bliskości zbiorników lub przewodów z paliwem, który na przykład zainicjuje wybuch tego paliwa. Śladów po ładunku nie będzie na ciałach.

- Podstawowe pytanie każdego śledczego - jaki motyw?

- Były środowiska, które nie były zadowolone z działalność prezydenta. Przypomnę tylko jego aktywność w obronie Gruzji. Środowisko PiS naraziło się także, rozwiązując struktury WSI. Ci ludzie dostali solidnie w kość. Urażono ich dumę i ambicje.

- A informacje, które mamy z nagrań w kokpicie, mogą w jakimkolwiek stopniu potwierdzać zamach? 

- Według mnie piloci do końca zachowywali się spokojnie i profesjonalnie. Słuchali poleceń z wieży. Jednak naprowadzanie było wadliwe, mylne. Samolot schodził źle. Były też różnice w wysokościach. Skąd te różnice? 

- Skoro miał być wysadzony, to po co miałby być naprowadzony na złą ścieżkę?

- Jak ktoś planuje tego rodzaju akt, to bierze pod uwagę różne warianty, gdyż może obawiać się, że któraś z opcji nie wypali. 

- A czy do głosów w kokpicie nie pasuje bardziej wersja ułańskiej fantazji. Jak to, ja nie wyląduję? Oni dali radę, a my nie damy rady?

- Nie ma takiej opcji. Pilot nie narażałby ani siebie, ani ludzi, których ma na pokładzie. W to nie uwierzę. Nikt takiego ryzyka by się nie podjął. Latałem z Kwaśniewskim, Geremkiem i Kaczyńskim. Nigdy żaden pilot nie pozwoliłby sobie na lądowanie we mgle.

- Ale jakoś w tej mgle się jednak znaleźli? Na podstawie informacji, jakie zostały Polakom przekazane dotychczas, jaka opinia o przyczynie katastrofy najbardziej pana przekonuje? 

- 50 na 50. Pięćdziesiąt, że zamach, pięćdziesiąt - katastrofa. Nie ukrywam, że ciągle z moimi dawnymi kolegami z BOR-u, fachowcami w różnych dziedzinach, analizujemy tę katastrofę. Porównujemy do innych katastrof. Porównujemy sposób, w jaki samolot uległ zniszczeniu. Na ile kawałków się rozpadł. Zadajemy sobie pytania: czy tak wygląda miejsce po katastrofie, gdy samolot spada i uderza w ziemię, czy tak wygląda miejsce, gdzie spadają resztki samolotu po wybuchu w powietrzu? Bardzie przekonuje mnie opcja, że samolot uległ zniszczeniu już w powietrzu, a nie na ziemi.

- A co z naszym oficjalnym, państwowym śledztwem? Nic niewarte? 

- Dezinformacja jest powszechna. Jestem zawiedziony prokuraturą. Opinia publiczna permanentnie wprowadzana jest w błąd. Prokuratura wojskowa ma problem z przekazem informacji. Po słynnym ujawnieniu w Rzeczpospolitej przez red. Cezarego Gmyza trotylu (TNT) na wraku samolotu słyszymy wykluczające się wzajemnie komunikaty. Prokuratorzy wprowadzają takie zamieszanie, że nie sposób dociec, jaką opinię chcą nam przekazać. Moim zdaniem rząd się też nie stara. Potrzebna jest tu jednak ranga międzynarodowa - NATO, komisja europejska, ktoś z ONZ-u. Sami nie dajemy rady. Wrak nie wraca, bo Rosjanie grają nim. W mojej ocenie w ich interesie jest, żebyśmy się kłócili. Rosja nami umiejętnie rozgrywa. Jestem przekonany, że Amerykanie mają zapewne swoje szpiegowskie satelitarne materiały z tego feralnego lotu. Pytanie, czemu nie chcą ich przekazać. Czy strona rządowa występowała z takim wnioskiem do strony amerykańskiej? Sam staram się tonować ostre wypowiedzi polityków, których znam z dawnych lat. Ale żeby coś osiągnąć, musimy zrobić coś ponad podziałami. Nie mieszajmy Polakom w głowach.


rozmawiał Jurek Jurecki


Wywiad z Pawlikowskim można też znaleźć w Wiadomościach Telewizyjnych TP:

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
do wiktoria 2016-01-23 09:38:55
wymien wszystkich nie cykoruj...mamy czas poczekamy
wiktoria 2016-01-22 15:50:55
@glen , ty chyba jesteś z sekty Kopacz , i jak rozumiem znawcą czarnych skrzynek , a któryż to Polski specjalista miał dostęp do oryginalnych odczytów , raczej to były kopie i to w kilku wersjach i nie masz ani krzty wątpliwości , czy tak się bada katastrofy lotnicze , przecież Holędrzy na specjalny szkielet samolotu nanosili każdą znalezioną cześć , no i to wiarygodne śledztwo , a tu rozkradziona duża ilość części , najpierw rzucone na lotnisku , pużniej wymyte , i skąd pewność że nie ma śladu wybuchu ,próbki do badań na ślady wybuchu , leżały pół roku w Rosji , czy nikt nie miał do nich dostępu , czy w świetle podanej informacji o śmierci Litwinienki ,nie masz ani grama wątpliwości , Prezydent Kaczyński jako jedyny na świecie postawił się Putinowi w sprawie Gruzji , a Putin nie lubi się krytyki , a Bierut ,nie będę wymieniał wszystkich
antykancelista 2016-01-22 15:40:53
glen
szkoda Twojego wysiłku...to jakbyś krowie opowiadał o fizyce kwantowej i prędkości światła....!!!!! część ludzi ma tak skonstruowane mózgi, że przyjmują tylko parówki i rozpylony hel......
glen 2016-01-22 11:20:35
Przecież ten gość nie wie o czym mówi.
Nie chce wierzyć że piloci zaryzykowali swoje życie i pasażerów? Śledztwo wykazało (zeznania piolotów z tej jednostki) że wysokościomierze ( jedne z dwóch w samolocie) były często celowo (!!!) przestawiane ręcznie na większą wysokość, żeby przy nierównościach podłoża w okolicach lotniska nie włączał się alarm nakazujący poderwanie maszyny. Tu też był przestawiony na inną wartość, a we mgle piloci nie widzieli obniżenia terenu które jest na tym lotnisku na podejściu do pasa. I "nagle" znaleźli się na takiej wysokości że ścinali drzewa i nie zdążyli poderwać maszyny.
W skrzynkach nie ma nagranych ani dźwięków, ani odczytów charakterystycznych dla wybuchu na pokładzie, to jakie 50 na 50% że to był wypadek albo zamach? TO BYŁ WYPADEK LOTNICZY.
Na szczątkach nie było śladu rozerwaia kadłuba od środka, jakie muszą być przy wybuchu.
Szczątki leżały WŁAŚNIE TAK jak leżą po rozbiciu się o ziemię ("rozciągnięte" na sporej długości), a nie jak przy wybuchu w powietrzu ( bardziej na planie koła się rozsypują). Ten facet nie wie co mówi. Jest kompletnym ignorantem w tych sprawach. Ale chyba jest wyznawcą Antka i sekty smoleńskiej i bredzi to co oni. Żenada wogóle zamieszczać taki bzdurny wywiad i mówić takie rzeczy.
ciekawe 2016-01-22 09:51:05
szef BORu okatastrofiesamolotuRzadowego dowiaduje sie z telewizji...dobre imozliwe tylkow Polsce i jeszcze oficjalnie to oswiadcza...to daje obraz dzialania tej organizacji utrzymywanej zznaszzycch podatkow..a pernsje nie male oj nie male.
Nie dziwne ze sie wrocilo na ta posade
Góralski_Lotnik 2016-01-22 07:14:36
Panie pUŁKOWNIKU :) Tu-154M zawsze miał silniki Sołowiow D-30KU-154 :). Jak widzę kompetencje i wiedza osób uważających się za ekspertów w sprawie katastrofy w smoleńsku jest wprost porażająca :)
  • PRACA | dam
    PRACA NA BUDOWIE DLA POMOCNIKA. 731 354 986.
  • PRACA | dam
    Zajazd Górski Kuźnice zatrudni KELNERA/BARMANA. Tel. 601 268 550.
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni RECEPCJONISTKĘ/RECEPCJONISTĘ do Hotelu "Tatry" na Polanie Zgorzelisko z możliwością zakwaterowania. Tel. 18 20 637 30 lub 506 129 438.
  • PRACA | dam
    Zajazd Górski Kuźnice zatrudni POKOJOWĄ. Tel. 601 268 550.
  • PRACA | dam
    Hotel **** Belvedere w Zakopanem zatrudni pracownika na stanowisko PORTIER. Szczegółowe informacje pod nr tel +48 606 407 702. Zapraszamy do składania CV na adres: praca@hotelbelvedere.pl
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    RENAULT SCENIC 2, dCI 1.9, ROK 2003, MODEL 2004, CENA 3900. 607 876 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    BUKOWINA TATRZAŃSKA WIERCH KURUCOWY - DZIAŁKA BUDOWLANA (WZ) 11 AR, WIDOKOWA. 608 021 538.
  • PRACA | dam
    HOTEL *** LOGOS w Zakopanem poszukuje: - kelnera do restauracji hotelowej ze znajomością języka angielskiego (chętnie z doświadczeniem). Oferujemy: - elastyczny grafik pracy,- umowę o pracę. Prosimy przesyłać aplikacje na adres: hotel@logos-zakopane.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy pracownika do obsługi Willi Malinowej w Zakopanem. Obowiązki: przygotowanie śniadań oraz sprzątanie pokoi.
    Tel.: 506970444
    E-mail: info@willamalinowa.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam chodniki goralskie.
    Tel.: 182658152
    E-mail: marekp1@msn.com
  • PRACA | dam
    Pensjonat w Kościelisku poszukuje POMOCY KUCHENNEJ do przygotowywania śniadań. Praca w godzinach 6-13.
    Tel.: tel. 668302320
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY OD ZARAZ Panów z orzeczeniem o niepełnosprawności do sprzątania marketu budowlanego w Nowym Targu. Wynagrodzenie od 11 zł/h netto (na rękę). Kontakt 601 156 466 lub 661 970 428
  • PRACA | dam
    OSOBĘ DO ROZNOSZENIA ULOTEK - MURZASICHLE, BUKOWINA, PORONIN. Darmowy transport z i na miejsce. Minimum 15 zł/godz.
    Tel.: 666 990 969.
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy KUCHARKĘ z możliwością zamieszkania do pensjonatu w Białym Dunajcu. Wysokie wynagrodzenie.
    Tel.: 692522335
  • PRACA | dam
    Hotel Skalny *** w Zakopanem zatrudni osobę do obsługi recepcji - praca nocna.
    Tel.: 182019100
    E-mail: skalny@skalny.com.pl
  • ZDROWIE I URODA
    CENTRUM STOMATOLOGII DOMINIK ul. Zakopiańska 6a, Rabka. Pon-Sb 8.30-20.00. Tel.: 182670739, 696025147, www.csdominik.pl. Implanty, odbudowa kości szczęki, konsultacje implantologiczne, chirurgia, protetyka(korony, mosty, licówki, protezy). Leczenie bruksizmu (stawu skroniowo-żuchwowego) leczenie zachowawcze, kanałowe, ortodoncja.
  • MOTORYZACJA | kupno
    SKUP samochodów.
    Tel.: 512700770
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ SPRZEDAWCZYNIE DO SKLEPU MONOPOLOWEGO, na stałe - PORONIN -
    Tel.: 606 751 351.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy Dwóch Ratowników Wodnych Do Nowego Hotelu W Bukowinie Tatrzańskiej. Stała Praca. Dobre Warunki. Praca Od Zaraz.
    Tel.: 601 508 720
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    SZUKAM DO WYNAJĘCIA MIESZKANIA 3-POKOJOWEGO W ZAKOPANEM. Na dłuższy okres.
    Tel.: 724 998 895.
  • PRACA | dam
    Kierowca Busa kat.D
    Tel.: 607864852
  • MOTORYZACJA | kupno
    SKUP AUT całych i rozbitych.
    Tel.: 516159309
    E-mail: msauto@onet.pl
    Inne: 516159309
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam KAWALERKI lub NIEWIELKIEGO 2-POKOJOWEGO MIESZKANIA W ZAKOPANEM. Na dłuższy okres -
    Tel.: 518 813 715.
  • PRACA | dam
    C.H. "Stopiak" w Nowym Targu zatrudni SPRZĄTACZKĘ. Praca co 2-gi dzień, w godzinach 14-21.30. Dojazd i powrót z pracy we własnym zakresie. CV przesyłać na adres: C.H. Stopiak, ul. Ludźmierska 26A, 34-400 Nowy Targ.
  • PRACA | dam
    NORWEGIA-ST0LARZ,TYNKARZ. Praca w Oslo na warunkach norweskich, (firma norweska) dla: Stolarza- do wymiany DREWNIANEJ stolarki (okna,drzwi), Tynkarza- (również młodych początkujących tynkarzy). Znajomość języka NIE wymagana,(pracownicy w firmie z Podhala). Zarobki w przeliczeniu: 9,000-15,000 zł/miesiąc, na czysto. Bardzo częste zjazdy do kraju, wg. własnego uznania-średnio co 3 tygodnie. tel. 0047 938 88 654. ZAPRASZAMY !
    Tel.: 0047 938 88 654
    E-mail: marekklimala@gmail.com
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ: KUCHARZA, POMOC KUCHENNĄ - ZMYWAK. RESTAURACJA MAŁA SZWAJCARIA, ZAKOPANE, ZAMOYSKIEGO 11 -
    Tel.: 600 07 61 07.
  • PRACA | dam
    Norwegia -TYNKARZ, MALARZ, DEKARZ, BLACHARZ BUDOWLANY, MONTER RUSZTOWAŃ. Praca w Oslo na warunkach norweskich, (firma norweska). Znajomość języka NIE jest wymagana,(pracownicy w firmie z Podhala). Zarobki w przeliczeniu; 9,000-15,000 zł./miesiąc na czysto.Bardzo częste zjazdy do kraju, wg.własnego uznania-średnio co 3 tygodnie.Tel; 0047 938 88 654, (8.00-21.00)
    Tel.: Tel; 0047 938 88 654
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: ZASTĘPCA KIEROWNIKA SKLEPU ORAZ SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831
  • BIURA RACHUNKOWE
    Usługi księgowo - kadrowe
    Tel.: 788539748
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ ZMIENNIKA NA TAXI - Zakopane -
    Tel.: 888 223 761.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2018-02-25 08:02 Doktor nieludzki 1 2018-02-24 22:02 Wojna z grawitacją 2018-02-24 21:09 Radiowóz trąci myszką 3 2018-02-24 20:33 ZAMILCZANY NA ŚMIERĆ 1 2018-02-24 19:45 Ścigali się żeby upamiętnić niezwykłego człowieka 2018-02-24 19:05 Pomyśl zanim przystaniesz 2018-02-24 18:45 Zakurzyło Zdrój 1 2018-02-24 18:35 Skończyły się żarty, wróciła zima 2018-02-24 18:15 Memoriał z łezką w oku 1 2018-02-24 17:22 Śmiertelne żniwo 1 2018-02-24 16:30 Jak burmistrz targowicy, tak targowica burmistrzowi 3 2018-02-24 16:15 Niebieska inwestycja 2018-02-24 15:10 Badminton na Szczycie 2018-02-24 15:00 Pociągi widmo Nowy Targ-Zakopane 2 2018-02-24 13:49 Turyści zabrali korki i wyjechali 2 2018-02-24 12:52 Pijane miśki poszły spać wyszli pijani naganiacze (wideo) 2 2018-02-24 12:03 Raj dla narciarskich biegaczy 2018-02-24 10:40 Wypadek w Poroninie 2018-02-24 10:14 A kto nam zabroni czyli parkowanie na stoku 14 2018-02-24 08:01 Prawie jak w Zemście. Spór o mur 25 2018-02-24 06:38 Dzień kobiet ze Stefano Terrazzino 2018-02-23 22:10 Muzyczna Owczarnia zagra dla Wiktorii 2018-02-23 22:01 Seniorzy mają nowy dom w Kluszkowcach 2018-02-23 21:44 Pożar sadzy na Kasprusiach 2018-02-23 21:21 Zagrają, żeby pomagać 2018-02-23 19:30 "Mucha" wylądowała 1 2018-02-23 19:19 Niebiesko na stoku 1 2018-02-23 18:28 Kierowcy nie idźcie tą drogą 5 2018-02-23 17:47 Chmury, chmury, chmury i nagle... słoneczny blask w Chochołowskiej 1 2018-02-23 17:18 Trudne warunki na zakopiance 1 2018-02-23 17:00 Wójt rządzi i… kształci 2018-02-23 16:00 Przejazd podwyższonego ryzyka 2018-02-23 15:11 Wandal nie włamywacz 2018-02-23 15:07 Parlamentarzyści: Co dalej z Uzdrowiskiem Szczawnica? 2018-02-23 15:01 Mleczne życie 11 2018-02-23 14:00 Kryminalista statystyczny 2 2018-02-23 13:49 Śnieżne Zakopane 1 2018-02-23 12:00 Po co ten teatr 2018-02-23 11:59 Kolejka z zagryzką 2018-02-23 11:19 Śnieżka ma wzięcie 2018-02-23 10:14 Adam Myjak w „Jatkach” 2018-02-23 09:59 Prokurator robi za dwóch 1 2018-02-23 08:00 Strażak jak mrówka 2 2018-02-22 20:46 Apartamenty bliżej Tatr 5 2018-02-22 20:21 „Janowska” Michała Zabłockiego 1 2018-02-22 20:00 Chcą odwołać nowotarskiego starostę 4 2018-02-22 19:16 Złodziejska kwesta 1 2018-02-22 17:52 Powiat nowotarski kontra tatrzański 7 2018-02-22 16:02 Dzwoni sierżant Mariusz Toporek. Uwaga! To oszustwo 2018-02-22 15:06 Opaski, kożuchy, kierpce
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-02-25 07:47 1. Cyt. Jeżeli budżet na edukację jest mniejszy od MSW, to mamy państwo policyjne. 2018-02-25 07:40 2. Ja się pytam gdzie są pieniądze za mandaty. I rzeczywiście lepiej kupić karetki 2018-02-25 01:53 3. Czas podróży do tej pory pomiędzy Nowym Targiem a Zakopanem to od 23 do 27 min. 2018-02-24 22:43 4. 200 tyś? A widzieliście w jakim stanie są karetki i ile mają przebiegu? To nikogo nie interesuje... 2018-02-24 21:50 5. Dzięki sugestii janicka_kumatego zajrzałem tu i ówdzie. Rzeczywiście, wiele ciekawych rzeczy można się dowiedzieć o... Nader interesujące są wątki rodzinno biznesowo polityczne. Jeśli to prawda, że Pani Grażyna ma aspiracje na fotel burmistrza Zakopanego, to może warto wziąć pod rozwagę coś takiego: "Grażyna Gałkiewicz będzie teraz członkiem Komisji Gospodarki, Budżetu i Finansów. - serio? kobitka która procesuje się o 17 mln ze szwagrem ma być członkiem komisji do spraw budżetu? Najpierw niech ureguluje swoje finanse... Im więcej czytam o naszej kandydatce na fotel burmistrza tym bardziej chcę się wyprowadzić ze Rzgowa." 2018-02-24 20:50 6. Cytuje " Jedynym ich celem i zajęciem jest obdzieranie naiwnych ceprów ze skóry i dudków" przynajmniej napisane prawidłowo "DUDEK" nie tak jak niektórzy twierdza , że to "dutek" 2018-02-24 20:47 7. Fajnie , Dziekujemy za taka '' impreze'' , dobrze ze sa tacy ludzie ktorzy chca i pokazuja nam , naszym dzieciom - jako to drzewiyj w naskik stronak bywalo - czekamy na wiecej takich ''imprez''. Czekamy i Dziekujemy . 2018-02-24 19:40 8. Państwo G. -klasyfikowani jeszcze kilka lat temu na liście 100 najbogatyszych ludzi w Polsce -wstydźcie się , ale w dużym biznesie to pojęcie raczej abstrakcyjne.Wstydźcie się tego ciągłego bajzlu na waszej budowie juz od ok. 9- ciu lat. Bez ogrodzenia budowy, bo nie jest nią ciągle dziurawa najtańsza siateczka leśna i permanentnie niezamykana nawet w niedzielę brama. Wstydźcie się omszałych pustaków przy samym chodniku, błota i sterty płazów od prawie dekady dostarczających niezbyt miłych wrażeń estetycznych setkom tysięcy turystów przechodzących ulicą Karłowicza.Teraz zaczynają Państwu G. przeszkadzać garaże w szkole, widocznie wyczerpały się już możliwości atakowania sąsiadów i ciągania ich po sądach. Dla dociekliwych polecam wyszukiwarkę internetową - dossier Państwa G. z miejscowości Rzgów jest dość obszerne i pozwala wyrobić sobie o nich zdanie. A propos wspomnianego gdzieś Burmistrza Zakopanego -niech uważa bo Pani Grażyna usiłowała kandydować na Burmistrza Rzgowa , a teraz Zakopane jest w zasięgu. 2018-02-24 19:24 9. Dobrze że pojechali, luzniej na drodze, powietrze będzie czyste ,mniej syfu 2018-02-24 18:44 10. No to się zaczęło!!! Wybory tuż tuz i to widać. Teraz kości będą "trzeszczeć". Czekamy na rozwój dalszy sytuacji.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

Album TP

Pożegnania

FILMY TP