Schronisko na Ornaku w Dol. Kościeliskiej
Fot. p
Według Zofii Kiełpińskiej, znanej narciarki, a jednocześnie naczelnik Wydziału Edukacji, Turystyki i Sportu Urzędu Miasta w Zakopanem, schroniska górskie powinny być miejscem wypoczynku i już sama ich nazwa wskazuje są miejscem schronienia w czasie wędrówek po górach, a nie miejscem do spożywania piwa, czy góralskiej herbaty.
Jak twierdzi naczelnik, w góry bardzo często idą uczniowie i zamiast podziwiać piękną przyrodę, spotykają podpitych turystów, którzy najczęściej alkohol spożywają właśnie w schroniskach górskich.
- W szkołach prowadzona jest edukacje regionalna, jednym z jej elementów jest właśnie poznawanie górskiej przyrody – mówi naczelnik Zofia Kiełpińska. – Dlatego nie zgadzam się, aby na takich wycieczkach uczniowie, którzy idą do schronisk zamiast piękna gór, spotykali czasami już mocno podchmielone starsze osoby.
Dodajemy, że schroniska w Tatrach znajdują się na terenie trzech gmin: Zakopanego, Bukowiny Tatrzańskiej i Kościeliska
Józef Słowik
Swojak
2016-11-12 06:49:54
i czego ta młodzież się nauczy.Pojedzie za granicę nawet tą najbliższą i dozna szoku, bo tam grzałka jest wszędzie.Zreszta czy można sobie wyobrazić spanie w Terince,albo Zbojnickim tak zupełnie bez alkoholu.
Globtroter
2016-11-12 06:31:45
No genialny pomysł. Ile to alkomatow i kontrolerów. No bo jak zakaz to i kontrola jego przestrzegania. Najlepiej przy wejściach na teren Parku.
Pijący
2016-11-11 09:22:33
Przeszedłem całe Tatry od Jagnięcego po Siwy, ale żeby tak o suchym pysku. To na Kalatowkach Kasprowym i Gubałówce też by trzeba prokibicje i Eliota nie.
iiIi
2016-11-06 14:59:05
Urzędnicy zakopiańscy niech najpierw sprawdzą odległości wymagane 100 m od miejsc kultu religijnego, a szczególnie przy ul. Kościeliskiej.
Rafał
2016-11-06 14:54:59
Ludzie i tak noszą ze sobą. W Kościeliskiej widziałem takie trio mieszane, którego jedynym wyposażeniem była reklamówka z piwem. Ceny w schroniskach dla wielu są zaporowe.
Ja lubię wypić piwo na koniec trasy, albo gdy pozostało tylko łatwe zejście. Smakuje zupełnie inaczej, nawet to nienajdroższe. Głupio by było nosić je w termosie :)
@abc - to na bank była wycieczka firmowa
@rolfie - w razie czego zostanie Burniawa:) Pozdrawiam
dex
2016-11-06 09:39:52
proszę nie wprowadzać w błąd tytułem, nie Tatrzańskie tylko Polskie. Na Słowacji w schronisku można zamówić nie tylko piwo ale też mocniejsze trunki, niektóre 60% i jakoś nikt nie robi problemów. Podobne zwyczaje widziałem w schroniskach w Austrii, Hiszpanii, we Włoszech i w Czechach. To że nie można u nas kupić wódki w schronisku (wymysł PTTK ? ) jest wg mnie wystarczające.
sp
2016-11-06 02:57:12
Zostawic piwo w spokoju. Kto chce sie nacpac, nie wstaje o 5-tej rano i nie planuje wypadu do M Oka ino lazi po knajpach na Krupowkach. Ludzie co z wami ?
zakopianka z wyboru
2016-11-05 21:35:34
na sto procent nosiłabym swój alkohol (piwo)w butelce po Tymbarku. Nie dlatego, że jestem pijaczką, ale dlatego, że po zejściu ze szlaku po kilkunastu godzinach trzeba jakoś uzupełnić mikroelementy. Ciepłe trochę fuj, ale trudno:) jak mieszkałam parę razy na Morskim Oku, to wieczorem trzy herbatki góralskie plus piwo pozwalały szybko zasnąć, żeby się wyspać do 4:30, kiedy wstawałam, ale kaca jakoś w tym górskim powietrzu nigdy nie miałam. Nie jestem za tym, żeby pić przed wyjściem na szlak, albo maszerować z piwkiem w dłoni, jak to się dziś widuje np. w okolicach Piątki bardzo często, ale to jest kwestia własnej odpowiedzialności(albo jej braku) każdego, kto idzie w góry. Co najwyżej wprowadziłabym pełną odpłatność za interwencje Topr, gdyby badanie wykazało, że osoba, która miała wypadek, była po alkoholu. Bo to już jest głupota i brawura. Ale wieczorem, po "zjeździe do bazy"? teraz mieszkam w Zakopanem i zwykle wracam do domu i pierwsza rzecz, jaką robię po powrocie, to otwieram piwo, a potem padam w ubraniu na łóżko :) taki rytuał :)
abc
2016-11-05 18:26:41
Zakaz nic nie da, bo alkohol można zabrać do plecaka. Kiedyś spotkałem wycieczkę, średnia wieku 50 lat, idącą do Morskiego Oka z przewodnikiem. Nie wiem czy tam doszli i jak wrócili, bo kilka osób ledwo stało na nogach, tak byli pijani.
antykancelista
2016-11-05 17:51:17
polecam tej pani więcej myśleć a mniej klęczeć!!!!!! idiotyzm w czystej formie, takie kretyńskie pomysły ostatnio tylko suweren nam serwuje.....!!!!
Gierpia
2016-11-05 16:13:23
Choć sam nie pijam alkoholu w górach to uważam że zakaz tego typu nie rozwiąże problemu pijanych czy podpitych.
Problemy jakie pojawiają się z wprowadzeniem zakazu to zwiększona ilość śmierci w postaci opakowań po przywiezionym alkoholu i spożywanie trunków wysokoprocentowy i do tego dylemat przy pakowaniu plecaka,ważniejsza kurtka,rękawice,apteczka czy flaszeczka.
Edukacja i niestety w wyjątkowych sytuacjach sankcje finansowe to jedyna droga żeby wytresować opornych lub głupich.
Szanujmy i podziwiajmy to co ofiarowała nam natura i dbajmy o to????
Pozdrawiam
sp
2016-11-05 15:51:17
Po kilku piwkach, przyroda jest o wiele piekniejsza.
Lucyperek
2016-11-05 15:45:14
Myślę że to dobry pomysł. Idzie taki turysta, wypija jedno piwo, często kolejne. I szuka towarzyszy lub samotnie wybiera się wyżej w góry. Widziałam takie sytuacje nie raz. Zakaz sprzedaży i picia piwa w obrębie schronisk jest dobrym pomysłem
spiewajaca (_!_)
2016-11-05 15:37:09
Poznawanie gorskiej przyrody...,a jakiez to roslinki moga rosnac w schronisku? Prawdopodobnie konopie indyjskie.
wzliw
2016-11-05 15:33:21
Od dawna jestem za tym aby schroniska nie przypominały barów, ale nie z powodu dbanie o to co widzą uczniowie, czy dbania o trzeźwość narodu - bo akurat takie działania nie mają z tym nic wspólnego. Ale po to, aby zmniejszyć presję na środowisko i wyeliminować częściowo tych, którzy w góry idą TYLKO po to, aby zaliczyć schronisko, kupić browca, zapalić peta po drodze i wrócić. A takich ludzi w Moku, czy Chochołoskiej / Kościeliskiej są tysiące - miesięcznie
rolf
2016-11-05 15:20:03
kto chce się napić (upić) ten sobie przyniesie flaszkę w plecaku. Po ciężkim dniu i wielu godzinach w nogach piwko, czy dwa to sama radość. . No cóż. Każdy chce się czymś wykazać, a już naczelnik ..... ;)
SYLWESTER 2017
2016-11-05 15:07:46
JA obawiam sie sylwestra 2017 zjedzie sie swolocz kryminalna a burmistrz postanowil ich za jedyny milion zlotych skumulowac na ROWNI KRUPOWEJ BEDZIE SIE DZIALO
GWIAZDY SERII B 4 OCHRONIARZY I EHHH