2017-02-11 08:00:31

Reklama

Reportaż

Zaczynają się warszawskie ferie. Dzień dobry, jestem z Warszawy

Reklama
Reklama

Kiedy ratownicy słyszą taki początek rozmowy, wiedzą już, że akcja będzie specyficzna.

Dlaczego szlaki w Tatrach są  nieodśnieżone? Dlaczego nie są posypane? Dlaczego nie ma w Tatrach koszy na śmieci? - to tylko przykłady dziwnych pytań i pretensji, na które muszą ciągle odpowiadać pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Turystom nie podoba się błoto w górach, kałuże, a nawet nierówno ułożone szlaki.

Ratownicy z kolei opowiadają o nietypowych wezwaniach: "Proszę nas ratować, bo leje deszcz" - usłyszał niedawno ratownik Grupy Beskidzkiej GOPR, a ratownicy w Tatrach biegli na pomoc, bo według przerażonej kobiety "Niedźwiedź przed chwilą zeżarł męża". Tak w ogóle to najlepiej, żeby dzikich zwierząt w górach nie było. Tak przynajmniej uważa inny z turystów, który mailował do TPN-u po spotkaniu z niedźwiedzicą i dwoma młodymi w okolicach Hali Kondratowej. Przestrzegał, że takie praktyki mogą "skutecznie zniechęcić turystów do chodzenia po górach" .

Turyści to także skarbnica pomysłów. 

- Mieliśmy maila, którego autor przekonywał, że powinniśmy podświetlić krzyż na Giewoncie, bo to poprawi orientację na szlakach - opowiada Bogumiła Chlipała, starszy specjalista działu udostępniania w TPN.  Ktoś inny zaproponował, żeby w okolicach szlaków wysokogórskich rozmieścić siatki i liny, których spadający turyści mogliby się chwycić. Pracownicy TPN odnotowali nawet pomysł (korespondencja z zagranicy), żeby turystów zupełnie oddzielić od tatrzańskiej przyrody. W Tatry mieliby wyjeżdżać kolejką na Kasprowy Wierch, tam mogliby przejść się tunelami zrobionymi z wysokich płotów i góry oglądać zza takich barier.

Z miłości człowiek głupieje

Wieczór. Na telefon alarmowy TOPR dzwoni kobieta z Polski. Jej mąż jest w Zakopanem, wynajął pokój w pensjonacie. Wyszedł w góry rano i nie wrócił. Kobieta martwi się, mąż był zmęczony pracą, w złym stanie fizycznym. Ratownicy standardowo zaczynają dzwonić na telefon, który podała żona. Mężczyzna rzeczywiście nie odbiera telefonu. Sprawdzają więc wszystkie tatrzańskie schroniska. W jednym z nich znajdują w końcu zaginionego męża. Informują go, że jest poszukiwany przez żonę. Ten prosi tylko, żeby nie informować jej, gdzie został namierzony. Obiecuje, że sam się z nią skontaktuje. Mija kilka godzin, na telefon dyżurny TOPR-u dzwoni mężczyzna, jak się okazuje, z tej samej miejscowości w Polsce. Tym razem dlatego, że zginęła mu żona. 

Pojechała do Zakopanego, żeby trochę odpocząć. Wynajęła pokój w pensjonacie. Rano wyszła w góry, ale nie wróciła na noc. Nie odbiera telefonu. Mąż przekonany jest, że coś jej się stało. Błaga o wszczęcie poszukiwań. Ratownicy sprawdzają, rzeczywiście, nie odbiera swojego telefonu. Wiedzeni intuicją (a może i doświadczeniem) zaczynają sprawdzanie od schroniska, w którym kilka godzin wcześniej znaleźli mężczyznę z tej samej miejscowości w Polsce. Intuicja jest słuszna. Kobieta - cała i zdrowa, choć nieco zakłopotana - znajduje się. 

- To nie był jedyny taki przypadek, że pary "giną" w okolicach Tatr, a zaniepokojeni małżonkowie alarmują TOPR. Nie wnikamy w sprawy męsko-damskie, nie wsypujemy też zagubionych w ten sposób turystów - śmieje się Adam Marasek, ratownik zakopiańskiego TOPR. - Warto jednak informować bliskich w taki sposób, by nie trzeba było wszczynać akcji ratowniczych w górach.

Ratownik to nie taksówka

"Dzień dobry, jestem z Warszawy" - taki początek rozmowy w telefonie nie wróży nic dobrego. Tak przynajmniej twierdzi Łukasz Dunat, ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR w Szczyrku. - Bo to oznacza, że jak ten ktoś jest z Warszawy, to wymaga, żeby był potraktowany specjalnie - tłumaczy. - A na koniec okazuje się, że ci, którzy tak mówią, tak naprawdę z Warszawą niewiele mają wspólnego - dodaje. Tym razem "pani z Warszawy" informuje, że jest na Skrzycznem, zwichnęła nogę i nie może samodzielnie zejść. Ratownicy jadą jej na ratunek. Na miejscu okazuje się, że pani zasiedziała się w schronisku i nie zdążyła na ostatni kurs kolejki krzesełkowej. 

Jeszcze bardziej zdziwił goprowców strój turystki, szczególnie szpilki na nogach. Ratownicy usztywnili skręconą kończynę, założyli szynę i zwieźli na dół obolałą panią. - Jakie było moje zdziwienie, gdy dwie godziny później, jadąc quadem przez Szczyrk, zauważyłem tę samą panią w tych samych szpilkach podążająca do jednej z restauracji. Już nie była chora - opowiada ratownik. - Niestety, niektórym wydaje się, że 
jesteśmy taksówką - dodaje.

Niedźwiedź zeżarł męża

Apoloniusz Rajwa, przewodnik tatrzański, często opowiada tę historię turystom. Małżeństwo z dwójką nastolatków wybrało się w góry. Wyszli z Ornaku na Przełęcz Iwaniacką i tam postanowili zjeść śniadanie. Rozłożyli na serwecie wiktuały i zaczynali konsumpcję, gdy zobaczyli za swoimi plecami niedźwiedzia z rozłożonymi szeroko łapami. Zaczęli wszyscy uciekać. Chłopcy pierwsi dotarli do schroniska na Ornaku. 

- Wpadli z krzykiem, że ciocię i wujka niedźwiedź chce pożreć. Na ratunek ruszył leśniczy. Po drodze znalazł poobijaną kobietę, od której dowiedział się, że mąż najprawdopodobniej został już przez niedźwiedzia pożarty. Chwilę później leśniczy znalazł mężczyznę, który wspiął się na drzewo i tam cierpliwie czekał na pomoc - wspomina historię sprzed lat Apoloniusz Rajwa. Po wiktuałach nie było już śladu, po niedźwiedziu także.

Także goprowcy z Grupy Beskidzkiej ratują czasem turystów przed zwierzętami. - Dwa lata temu ratowaliśmy rodzinę, którą miały zaatakować dzikie świnie - wspomina Łukasz Dunat. - Ponieważ byli z dziećmi, pojechaliśmy natychmiast - dodaje. Okazało się, że rodzina weszła w watahę z małymi dzikami, starsze zwierzęta nie wyglądały na zadowolone, więc zaczęli uciekać. - Gdy dotarliśmy na miejsce, dzików już nie było. Przestraszonych turystów zwieźliśmy na dół - wspomina ratownik. - Czasem w okresie rykowiska telefonują do nas turyści, którzy są na szlaku, że zapada zmrok, a oni słyszą dziwne ryki - nie wiedzą, czy to niedźwiedź, czy może wilk. Staramy się uspokoić, pomóc przez telefon. Ale bywa też, że osoby są tak spanikowane, że nie chcą zrobić kroku, więc jedziemy po nie i ściągamy je z gór - opowiada Łukasz Dunat.

Góry to nie żarty

Akcja w Tatrach sprzed kilkunastu dni. Początek stycznia. Godz. 17. Pada śnieg, widoczność jest ograniczona. Grupa turystów stojących przed schroniskiem nad Morskim Okiem widzi światło spadające z Masywu Mięguszowieckiego w kierunku Bandziocha. Nie wiadomo, czy to spadł człowiek, czy sama latarka. Ratownik TOPR-u, który jest w schronisku, odnajduje osoby, które powiadomiły TOPR. Jednocześnie ratownicy dowiadują się, że w centrum powiadamiania ratunkowego jest nagranie turysty, który mówi, że jest w Masywie Mięgusza, spadła mu latarka i nie może się ruszyć. Podają ratownikom TOPR-u numer telefonu. Ci nawiązują z nim kontakt. Turysta wybrał się w góry w pojedynkę. Boi się zrobić krok, jest wiatr, stromo. Upiera się, że jest w ścianie Mięguszowieckiego Szczytu. 

- Koledzy poszli, choć im coś nie grało - opowiada Adam Marasek. - Udało się go wypatrzeć, okazało się, że jest w zupełnie innym miejscu - w ścianie pomiędzy Kazalnicą a Przełęczą pod Chłopkiem. Po różnych przygodach, około godz. 3 w nocy zrobili odpowiednie stanowiska, z góry po linach dotarli do niego i dalej przetransportowali go na dno Bandziocha.

Ratownik wylicza listę popełnionych przez turystę błędów: słaba znajomość  topografii i jeszcze samotne wychodzenie w Tatry w tak trudnych warunkach. - Jak wychodzi się w góry, warto w schronisku czy w pensjonacie zostawić dokładną informację, gdzie się idzie. To bardzo przyspiesza poszukiwania - podkreśla Adam Marasek.

- Rośnie liczba turystów, którzy chodzą po Tatrach zimą. Jest coraz więcej kursów zimowej turystyki wysokogórskiej. Takie kursy trwają 2-4 dni, uczą podstaw, chodzenia w rakach. Ludziom wydaje się, że pozjadali wszystkie zimowe rozumy. A tymczasem w górach trzeba znać dobrze topografię, umieć oceniać sytuację - tłumaczy Adam Marasek. I radzi, by planując wypad w góry, dostosowywać go do swoich możliwości kondycyjnych i do aury, która w Tatrach może zmienić się diametralnie z minuty na minutę. Warto też pamiętać o odpowiednim ubiorze, naładowanym telefonie i numerze alarmowym do TOPR, tel. 601 100 300, a także o zainstalowaniu  nowej aplikacji na smartfony o nazwie "Ratunek", która w trakcie zgłoszenia wypadku przez osobę potrzebującą pomocy podaje jej dokładną lokalizację.

Fałszywy alarm

- Dzwoni do nas turysta, że jest z żoną na Hali Miziowej. Żona jest w 3. miesiącu ciąży, przewróciła się, uderzyła głową i leży nieprzytomna. Kontaktowaliśmy się z nim kilkakrotnie. Facet płacze do telefonu, był bardzo wiarygodny. Zaczynają się więc poszukiwania - opowiada Łukasz Dunat, ratownik dyżurny w Szczyrku. W Beskidy rusza ok. 20 ratowników, 3 quady, 2 samochody prywatne. Mimo złych nocnych warunków startuje też śmigłowiec. Goprowcy przeczesują okoliczne szlaki, pary nigdzie nie ma, choć podczas rozmowy telefonicznej mężczyzna mówi, że słyszy w pobliżu szum śmigłowca. Jednocześnie policja namierza mężczyznę, który wzywał pomocy. Znajduje go na jednej z ulic w Bielsku-Białej. - Nie wiem, jak się to skończyło dla tego delikwenta, ale nasza akcja kosztowała ponad 30 tys. zł, a z powodu głupiego żartu spędziliśmy w górach noc - mówi Łukasz Dunat.

O podobnych głupich żartach, czasem telefonach od chorych psychicznie osób opowiada Adam Marasek z TOPR-u. Telefonuje kobieta z informacją, że jej córka z dziećmi wyszła w górną część Chochołowskiej, zgubiła się i nie potrafi wrócić. Ratownicy proszą o numer telefonu córki. Dzwonią. Okazuje się, że kobieta jest w domu z dziećmi. Nie była na żadnej wycieczce, a mama jest osobą chorą psychicznie.

Beata Zalot

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
miejscowy turysta 2017-02-11 22:29:47
@Maciej Sobczak - brawo :)

Ostro napisane, ale niestety taka jest prawda. Żeby nie Tatry to nawet do Zakopanego bym nie zaglądał, bo coraz bardziej mnie boli co się z tym pięknym niegdyś miejscem dzieje. Kocham to miasteczko, kocham Podhale - ale coraz więcej rzeczy mnie tu wkurza.
Na narty i tak zresztą od paru lat jeżdżę w Alpy, tam w pierwszym lepszym ośrodku narciarskim mam do dyspozycji kilkadziesiąt albo i więcej km porządnych, urozmaiconych tras - i bez kolejek do wyciągów. A do tego są to trasy z prawdziwego zdarzenia, a nie te kilkusetmetrowe ośle łączki jakich najwięcej na Podhalu.

Winter Capital of Poland ... bez Gubałówki, z okrojonym Nosalem i z Kasprowym uzależnionym od tego co spadnie z nieba. Pusty śmiech mnie ogarnia jak widzę to hasło.

Siedzę tu latem, bo uwielbiam Tatry (bez podziału na polskie i słowackie), ale zima to czas na wyjazdy w miejsca gdzie można naprawdę odpocząć.
Villie 2017-02-11 20:07:31
Po raz kolejny popełniam błąd i wdaje się w dyskusje z lewakami... "Żenuą" Pani Beato jest edytowanie swojego komentarza, aby później zdyskredytować komentujących. Nie pozdrawiam.
cyklista 2017-02-11 16:47:56
Beaciu, nie pasi Tygodnik Podhalański, to nie czytaj. Proste, tak jak to, że nie trzeba kończyć studiów wyższych na kilku fakultetach, aby poprowadzić niewielką wypożyczalnię nart.
uorcyk 2017-02-11 16:00:15
Upierdliwych klientów jest sporo i to zewsząd. Zadających FAQ również ale czy to dobry powód aby szykanować mieszkańców Warszawy? Pięknie ich Tygodniczek powitał, GRATULACJE :P
Wilk 2017-02-11 15:00:27
Tragedi nie ma ale to ich ciagle narzekanie że w Zakopanem wszystko jest drogie bardzo męczy mówią to a warszawa przecież jest dużo droższa..... I na koniec jak się nie ma miedzi to się w chalpie siedzi,.....
Do villie 2017-02-11 13:22:39
Z czego to pan wywnioskował? Chyba nie rozumie Pan sensu komentarza p. szczerskiej. On właśnie piętnuje takie szufladkowanie ludzi o jakim jest artykuł!
GRT 2017-02-11 12:04:03
Szkoda że autorka artykułu nie podpytała ratowników i lekarzy SOR- u oraz policjantów, Ci to dopiero mają historyjki z "Warszawiakami" :)
qaz 2017-02-11 11:52:45
@hahahhahah - 10/10. "stara Warszawa" to statystycznie bardzo dobry klient. A tacy co im "słoma z butów" to trafią się z każdego rejonu.
Villie 2017-02-11 09:59:29
Odnośnie komentarza Pani Czerskiej na tablicy z Facebook'a

Przykry jest sam fakt, że uważa Pani za naturalny fakt wywyższania się nad innych przez to, gdzie się mieszka, bądź skąd się twierdzi, że pochodzi, albo z kim się utożsamia... Mogę się mylić, ale dowodzi to małostkowości charakteru. Pani charakteru. Życzę Pani jak najszybszych "awansów społecznych" na drodze, którą Pani obrała. Pozdrawiam, ale nie życzę powodzenia.
mazowszanin 2017-02-11 08:57:22
pani Beato, ja na co dzień mieszkam w Sochaczewie - 40 km od warszawki i też mamy ferie, ale nie WARSZAWSKIE tylko mazowieckie. warszawki, czyli głównie "słoików" aspirujących do miana ludzi wielkomiejskich, też u nas nikt nie lubi. Podobnie myślą moi znajomi z wielu mazowieckich miast ( Radom, Płońsk, Ciechanów, Płock ) . Dlatego bardzo proszę, żeby nas nie podciągano na siłę, tak jak w tym powyższym artykule, pod "warszawkę", bo my jesteśmy normalni ludzie, a nie "słoiki" albo "baranki z mordoru", jak się mówi na tych wszystkich krawaciarzy z warszawskich korporacji. Dziękuję
hahahhahah 2017-02-11 08:43:51
och dobre uśmialam sie fajny artykul choc ja duzo gorszych turystow mialam z krakowa i slaska dolnego . Ludzie swoim zachowaniem sami sobie wystawiaja opinie ...
Fibi 2017-02-11 08:40:57
Stary suchar ten artykuł :)

"Dzwonię z Warszawy" czy jestem z Warszawy" Tak mówiły wieśniaki,którzy jechali godzinę pociągiem do Warszawy. Teraz skoro protestują i nie chcą Metropolii to już żaden warszawski wieśniak tak nie piwinien mówić. Ten artykuł świetnie pokazuje że PiS ma rację, bo chce ich
dowartościować :)
Żaden rodowity Warszawiak tak nie powie " bo ja jestem z Warszawy" tylko "Słoiki " :)
  • PRACA | dam
    DELIKATESY NA KRZEPTÓWKACH PRZYJMĄ DO PRACY SPRZEDAWCÓW I MAGAZYNIERÓW. 504 154 670
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Falsztyn. ŁADNA, WIDOKOWA DZIAŁKA BUDOWLANA pod domek rekreacyjny/mieszkalny. Dobra cena. +421 905 224 827.
  • PRACA | dam
    Restauracja w Zakopanem zatrudni POMOC KELNERSKĄ i KELNERKĘ. 601 533 566
  • PRACA | dam
    KUCHARZ/KA, POMOC KUCHENNA, PIZZER, KELNER/KA, do karczmy w Bukowinie Tatrzańskiej. 602 755 354, 888 457 083.
  • PRACA | dam
    NIEPALĄCĄ DZIEWCZYNĘ do pomocy w pensjonacie POKOJÓWKA, KELNERKA, POMOC KUCHENNA. Bukowina Tatrzańska - na stałe z zamieszkaniem. 602 74 29 25.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM DZIAŁKĘ 13 arów, Z DOMEM (media) - BAŃSKA NIŻNA -
    Tel.: 788 850 022.
  • PRACA | dam
    SKLEP SPOŻYWCZY KOŚCIELISKO/ZAKOPANE zatrudni KASJERÓW/SPRZEDAWCÓW. Dobre wynagrodzenie. 504 733 612
  • PRACA | dam
    Pilnie poszukujemy KRAWCOWEJ, KRAWCA (2 osoby) z umiejętnością szycia na maszynie płaskiej i maszynie typu kuśnierka.Tylko osoby z doświadczeniem.Więcej informacji pod numerem telefonu 790 699 299
    Tel.: 790699299
    E-mail: biuro@wsstolowski.pl
    WWW: www.skoryowcze.pl
  • PRACA | dam
    TESKO TKGK Sp. z o.o. w Zakopanem zatrudni kierowcę kat. C oraz ładowacza odpadów komunalnych, pełen etat. Tel. 18 20 25 632/633, tesko@tesko.pl.
  • PRACA | dam
    Pizzeria Da Grasso w Zakopanem zatrudni osoby na stanowiska: KUCHARZ, PIZZERMAN, KELNER, KIEROWCA, POMOC KUCHENNA. 604 751 919.
  • PRACA | dam
    PRZYJME pracownika do zakladu kusnierskiego dobra płaca + ubezpieczenie praca cały rok
    Tel.: 601504522
  • PRACA | dam
    Restauracja SIWY DYM zatrudni Szefa Kuchni oraz kucharza.
    Tel.: Info693399240 182676674
    E-mail: rabka@siwydym.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    TANIE POWIERZCHNIE BIUROWO MAGAZYNOWO USŁUGOWE DO WYNAJĘCIA - Zakopane ul. Chyców Potok. Tel. Kontaktowy 661 126 458
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ FIRMĘ BUDOWLANĄ DO REMONTU BUDYNKU W ZAKOPANEM. Roboty polegają na malowaniu wnętrza obiektu oraz elewacji a także montażu płyt g-k oraz blachy elewacyjnej. Kontakt bezpośredni z inwestorem 693 067 402, e-mail: p.bugala@citycenter.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY PRACOWNCE DO PRACY W PENSJONACIE ŚWISTAK W ZAKOPANEM. Tel. 600 384 000.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY MECHANIKA OFERUJEMY: Pracę w rozwijającej się firmie o ugruntowanej pozycji rynkowej Stabilne zatrudnienie Profesjonalne szkolenia Styczność z najnowszymi technologiami i samochodami klasy Premium.
    Tel.: 572-320-480
    E-mail: rojcars.gr@gmail.com
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Skup Samochodów KAŻDA Marka
    Tel.: 512700770
    E-mail: Rgcars@onet.pl
  • PRACA | dam
    Apteka w Zakopanem zatrudni magistra lub technika farmacji .
    Tel.: 603 555 053
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SZPACHLARZY, MALARZY do regipsów lub zlecę - dobre warunki. 731 877 220.
  • KOMUNIKATY
    04.08 ok godz. 14 ZAGINĄŁ MI PIESEK. SYN DOSTAŁ GO NA URODZINY. JEST BARDZO SMUTNY I PŁACZE CAŁY CZAS. BARDZO PROSZĘ O KONTAKT, JEŻELI GO KTOŚ WIDZIAŁ ALBO JAK KTOŚ GO PRZYGARNOŁ DZIEKUJĘ .
    Tel.: 781 295 685
    E-mail: bfalisiewicz@wp.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ: KUCHARZA, POMOC, KUCHENNĄ - RESTAURACJA MAŁA SZWAJCARIA, ZAKOPANE, ZAMOYSKIEGO 11 -
    Tel.: 600 07 61 07.
  • PRACA | dam
    Przyjmę kucharkę do pensjonatu w Białym Dunajcu
    Tel.: 692522335
  • PRACA | dam
    Hot Chicken Bar w Rabce-Zdroju przy ul.Orkana poszukuje osób do pracy.
    Tel.: 790388654
    E-mail: ppkopytek@o2.pl
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy przy wylewkach maszynowych i posadzkach betonowych.
    Tel.: 606580858
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    POLE ROLNE 1.19 HA wraz z działką budowlaną - dolny Gronków. 18 26 560 03, 501 408 150, 16302576374.
  • PRACA | dam
    Poszukuje dziewczyny do pracy w sklepie spoż-przem w Bukowinie Tatrz
    Tel.: 788098535
    E-mail: gosiek1991@onet.eu
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A., WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: ZASTĘPCA KIEROWNIKA SKLEPU ORAZ SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831
  • PRACA | dam
    STUDIO PAZNOKCI LEJDIS W NOWYM TARGU-SALA ZABAW MAŁPI GAJ zatrudni do manicure i pedicure. 691 888 444.
  • PRACA | dam
    CIEŚLA SZAL., MURARZ, ELEKTRYK, OPERATOR ŻURAWIA. WYMAGANA ZNAJOMOŚĆ J. NIEMIECKIEGO. Cert. 6760. Kom. 513106189;
    E-mail: pach@diwa-personalservice.pl,
    WWW: www.diwa-personalservice.pl
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2017-08-16 21:01 Zabrali porzuconego chevroleta 1 2017-08-16 20:58 Ochotnica zaprasza na rowerowe szaleństwo 2017-08-16 19:17 Pożar w pralni przy Tetmajera 2017-08-16 18:12 TIR wjeżdża tyłem do Biedronki. Korki i uciążliwości dla mieszkańców 8 2017-08-16 16:52 Słońce, woda i Sanepid 3 2017-08-16 15:20 Cztery koła i podwójny gaz 2017-08-16 14:50 Zarząd PKL twierdzi, że spółka Altura odrzuciła propozycję starosty 2 2017-08-16 14:22 Nie godzę się na odkupywanie PKL 14 2017-08-16 14:01 Matka Boża Partyzancka 2 2017-08-16 13:25 Wycinka drzew w Zakopanem. Będą utrudnienia 4 2017-08-16 12:43 Wężykiem po zakopiance i obywatelskie zatrzymanie 1 2017-08-16 12:20 Góralski mudial 2017-08-16 12:14 Zakopower i Aukso 2017-08-16 11:59 Huknęło w Żabim Dworze 2 2017-08-16 10:33 Zapisz się do olimpiady strażackiej 2017-08-16 10:26 Mistrz i uczniowie 2017-08-16 10:09 Dziewczyna z wężem ukarana mandatem 15 2017-08-16 09:49 Ziemia Podhalańska w Chicago 2017-08-16 08:01 Pierwszy Jegomość pod Tatrami 1 2017-08-15 21:02 King of Happiness górą 2017-08-15 20:48 Barnasiowy oscypek najlepszy 1 2017-08-15 19:15 Metropolita krakowski w Ludźmierzu. Zalewa nas szaleńcza doktryna gender 11 2017-08-15 19:05 Co oni robią w tej kolejce? (wideo) 1 2017-08-15 18:00 Dworzec PKS zamurowany 7 2017-08-15 16:00 Nie wszyscy stoją w korkach. Niektórzy wyprzedzają 10 2017-08-15 15:28 Dawali świadectwo swojej wiary 2017-08-15 14:44 Ślubne sesje pod Giewontem cały czas popularne 2017-08-15 14:40 Wypadek motocyklisty w rejonie "patelni" 6 2017-08-15 14:36 Kardynał Gerhard L. Müller odprawił mszę w Zakopanem 2017-08-15 13:57 5-metrowa mrówka, motyl i grzyby 2017-08-15 13:00 Słońce, las i bąblowica 4 2017-08-15 11:52 Płacisz 30 złotych i już możesz zaparkować 14 2017-08-15 11:16 Samorządy chcą odkupić Polskie Koleje Linowe 8 2017-08-15 10:45 Część turystów wyjeżdża z Zakopanego. Korek w jedną stronę 3 2017-08-15 10:35 Poetycka noc 2017-08-15 09:45 Tak wyglądał dziś wschód słońca na Giewoncie (wideo) 3 2017-08-15 07:59 Coraz wyższe przeszkody 2017-08-14 20:34 Miasto z klipem (wideo) 9 2017-08-14 19:01 Na tych ulicach korków jeszcze nie było. Zakopane stoi 8 2017-08-14 18:58 Dziewczyna spaceruje z wężem po Krupówkach 13 2017-08-14 18:38 Wyzwanie dla niepokonanych 1 2017-08-14 18:11 Historia, muzyka i śpiew 2017-08-14 16:58 Na Krywań marsz 2017-08-14 15:58 Nagroda Literacka dla Jacka Kolbuszewskiego 2017-08-14 14:02 Rośnie kolejka do kolejki 3 2017-08-14 13:39 Korek nawet na starej drodze w Poroninie 1 2017-08-14 13:00 Dzikie gruzowisko pod Wielką Krokwią 1 2017-08-14 11:18 Wyciek amoniaku na lodowisku 2017-08-14 11:01 Tam człowiek pokornieje 2017-08-14 09:50 Rozbój telewizyjny 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2017-08-16 22:26 1. Coś tam w lesie huknęło, coś tam w lesie stuknęło, a to komar z dęba spadł, złamał sobie w krzyżu gnat. Potłukł sobie i głowę o konary dębowe, potłukł sobie i ciemię, gdy tak gruchnął o ziemię. 2017-08-16 22:21 2. @ciekawski - dobrze w stosunku do zeszłego roku, ale powinno być zero pouczeń i mandatów .Mają 16 tyś obiektów do sprawdzenia to przy takiej statystyce to 4000 punktów mandaty i upomnienia masakra. 2017-08-16 22:19 3. Takie sytuacje pod "biedronkami " są normą nie tylko w Zakopanem . Te markety wcisnęły się wszędzie gdzie się tylko da w centra miast , miasteczek . W nocy wjeżdża taki w uliczki miasteczka , po trawnikach a właściciel "bidronki " jachtem śmiga po oceanach ! I dobrze nam tak ! 2017-08-16 22:16 4. Bardzo często trafiam na tą sytuacje, wszystko trwa max 3min i nie widzę w tym problemu. Ale zawsze się trafi jakaś menda co mu przeszkadza wszystko. 2017-08-16 22:09 5. Ja tam wolę cofać do przodu. Dziwi mnie to natomiast, że ludziom wszystko przeszkadza. Jak to się mówi "tak źle tak nie dobrze". 2017-08-16 21:17 6. Biedronki - sklepy dla biedoty 2017-08-16 21:13 7. a jakie poniesie konsekwencje ze w takim miejscu zaparkowal ? chyba nie skończy się na pouczeniu ? 2017-08-16 20:59 8. niektóre ptaki jeszcze mają okres lęgowy. Czy to nie jest ważne? Ruch teraz i tak jest już na tyle duży, że chyba mozna to odłożyć na jesień i nie dobijać już mieszkańców i wczasowiczów jeszcze większymi korkami? Czy te drzewa na pewno trzeba usuwać? Każde drzewo w tym mieście jest na wagę złota zwłaszcza kiedy w powietrzu unosi się tyle spalin z rur samochodowych. 2017-08-16 20:29 9. Do Kraków bo te bachory500+się wszystkiego boja do Krakowa się pobierać szlachta za 500+co weza nie widziały biedactwo a za moment za dopalacze się bedom brać poprostu trzymać w domu 2017-08-16 20:22 10. Ludzie co z wami??? Dajcie innym pracować. Chwila postoju, bo Tir wjeżdża (zapewne chcąc jak najszybciej) pod sklep z towarem i powstaje taki problem, że trzeba o tym napisać?? To dla Was ludzie. Dzisiaj w innej "Biedronce" oburzony turysta krzyczał na cały sklep z pretensjami, że w Zakopanem nie ma "Almy" i gdzie on zrobi zakupy. Wychodząc po chwili z pełnymi siatkami. Skąd wy przyjeżdżacie.
2017-08-09 16:21 1. Wy to nazywacie emocjami ? 2017-08-09 11:14 2. Serdecznie gratuluję:) życzę pomyślności i powodzenia wraz z Nojśwarniejsą ładnie się prezentują. GRATULACJE ale chciała bym skomentować Pana Mateusza Zając z Rabki Zdrój błagam wyrzuć tą koszulę to nie koszula góralska co to za wzory przy szyi, zrozumcie ludzie te hafty to stylizacja, zrozumcie chłopy jak chcecie się ładnie prezentować to koszule z mankietami, kołnierz, stójka a nie jakieś pseudo koszule. Błagam!!!!!!!! I WSZYSCY CO TO PRZECZYTAJĄ MIEJCIE NA UWADZE:) chciałam pogratulować Klimkowi Słodyczka który najpiękniej zatańczył, nie zgub tego bo uważam że jesteś w swoim pokoleniu a nie jeden starszy mógłby się nauczyć tańczyć od Ciebie a i instruktor nie będę wymieniać którego zespołu NAJLEPSZY W TYM CO ROBISZ. Brawa dla rodziców:) Super chłopaki. PS pisze po polsku bo chce aby wszyscy zrozumieli:) może to dotrze do ludzi :) dzięki za hejt z góry .... i wyrzucie ludzie te ohydne koszule i kto je wprowadził na rynek powinni zamknąć i zlinczować. 2017-08-07 18:31 3. brawo , świetny chłopak! 2017-08-07 17:26 4. Michał SUPER występ :D 2017-08-07 14:43 5. Michał gratuluję! :) 2017-08-06 19:06 6. Czy ktoś zginął w tym pożarze? 2017-08-05 08:18 7. pani Hania to piękna kobieta i ten wspaniały głos 2017-07-31 18:21 8. A panowie czepkow nie dostali? Dyskryminacja! To jak ich potem odróżnić od lekarza? 2017-07-30 23:35 9. Maciek, musi dostać podwyżkę, bez względu ile zarabia, fotki super !!! 2017-07-29 07:50 10. Paszport w rękę i do przodu.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Album TP

Pożegnania

Bojcorka

Advertisement