2017-02-11 08:00:31

Reportaż

Zaczynają się warszawskie ferie. Dzień dobry, jestem z Warszawy

reklama
Reklama
Reklama

Kiedy ratownicy słyszą taki początek rozmowy, wiedzą już, że akcja będzie specyficzna.

Reklama

Dlaczego szlaki w Tatrach są  nieodśnieżone? Dlaczego nie są posypane? Dlaczego nie ma w Tatrach koszy na śmieci? - to tylko przykłady dziwnych pytań i pretensji, na które muszą ciągle odpowiadać pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Turystom nie podoba się błoto w górach, kałuże, a nawet nierówno ułożone szlaki.

Ratownicy z kolei opowiadają o nietypowych wezwaniach: "Proszę nas ratować, bo leje deszcz" - usłyszał niedawno ratownik Grupy Beskidzkiej GOPR, a ratownicy w Tatrach biegli na pomoc, bo według przerażonej kobiety "Niedźwiedź przed chwilą zeżarł męża". Tak w ogóle to najlepiej, żeby dzikich zwierząt w górach nie było. Tak przynajmniej uważa inny z turystów, który mailował do TPN-u po spotkaniu z niedźwiedzicą i dwoma młodymi w okolicach Hali Kondratowej. Przestrzegał, że takie praktyki mogą "skutecznie zniechęcić turystów do chodzenia po górach" .

Turyści to także skarbnica pomysłów. 

- Mieliśmy maila, którego autor przekonywał, że powinniśmy podświetlić krzyż na Giewoncie, bo to poprawi orientację na szlakach - opowiada Bogumiła Chlipała, starszy specjalista działu udostępniania w TPN.  Ktoś inny zaproponował, żeby w okolicach szlaków wysokogórskich rozmieścić siatki i liny, których spadający turyści mogliby się chwycić. Pracownicy TPN odnotowali nawet pomysł (korespondencja z zagranicy), żeby turystów zupełnie oddzielić od tatrzańskiej przyrody. W Tatry mieliby wyjeżdżać kolejką na Kasprowy Wierch, tam mogliby przejść się tunelami zrobionymi z wysokich płotów i góry oglądać zza takich barier.

Z miłości człowiek głupieje

Wieczór. Na telefon alarmowy TOPR dzwoni kobieta z Polski. Jej mąż jest w Zakopanem, wynajął pokój w pensjonacie. Wyszedł w góry rano i nie wrócił. Kobieta martwi się, mąż był zmęczony pracą, w złym stanie fizycznym. Ratownicy standardowo zaczynają dzwonić na telefon, który podała żona. Mężczyzna rzeczywiście nie odbiera telefonu. Sprawdzają więc wszystkie tatrzańskie schroniska. W jednym z nich znajdują w końcu zaginionego męża. Informują go, że jest poszukiwany przez żonę. Ten prosi tylko, żeby nie informować jej, gdzie został namierzony. Obiecuje, że sam się z nią skontaktuje. Mija kilka godzin, na telefon dyżurny TOPR-u dzwoni mężczyzna, jak się okazuje, z tej samej miejscowości w Polsce. Tym razem dlatego, że zginęła mu żona. 

Pojechała do Zakopanego, żeby trochę odpocząć. Wynajęła pokój w pensjonacie. Rano wyszła w góry, ale nie wróciła na noc. Nie odbiera telefonu. Mąż przekonany jest, że coś jej się stało. Błaga o wszczęcie poszukiwań. Ratownicy sprawdzają, rzeczywiście, nie odbiera swojego telefonu. Wiedzeni intuicją (a może i doświadczeniem) zaczynają sprawdzanie od schroniska, w którym kilka godzin wcześniej znaleźli mężczyznę z tej samej miejscowości w Polsce. Intuicja jest słuszna. Kobieta - cała i zdrowa, choć nieco zakłopotana - znajduje się. 

- To nie był jedyny taki przypadek, że pary "giną" w okolicach Tatr, a zaniepokojeni małżonkowie alarmują TOPR. Nie wnikamy w sprawy męsko-damskie, nie wsypujemy też zagubionych w ten sposób turystów - śmieje się Adam Marasek, ratownik zakopiańskiego TOPR. - Warto jednak informować bliskich w taki sposób, by nie trzeba było wszczynać akcji ratowniczych w górach.

Ratownik to nie taksówka

"Dzień dobry, jestem z Warszawy" - taki początek rozmowy w telefonie nie wróży nic dobrego. Tak przynajmniej twierdzi Łukasz Dunat, ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR w Szczyrku. - Bo to oznacza, że jak ten ktoś jest z Warszawy, to wymaga, żeby był potraktowany specjalnie - tłumaczy. - A na koniec okazuje się, że ci, którzy tak mówią, tak naprawdę z Warszawą niewiele mają wspólnego - dodaje. Tym razem "pani z Warszawy" informuje, że jest na Skrzycznem, zwichnęła nogę i nie może samodzielnie zejść. Ratownicy jadą jej na ratunek. Na miejscu okazuje się, że pani zasiedziała się w schronisku i nie zdążyła na ostatni kurs kolejki krzesełkowej. 

Jeszcze bardziej zdziwił goprowców strój turystki, szczególnie szpilki na nogach. Ratownicy usztywnili skręconą kończynę, założyli szynę i zwieźli na dół obolałą panią. - Jakie było moje zdziwienie, gdy dwie godziny później, jadąc quadem przez Szczyrk, zauważyłem tę samą panią w tych samych szpilkach podążająca do jednej z restauracji. Już nie była chora - opowiada ratownik. - Niestety, niektórym wydaje się, że 
jesteśmy taksówką - dodaje.

Niedźwiedź zeżarł męża

Apoloniusz Rajwa, przewodnik tatrzański, często opowiada tę historię turystom. Małżeństwo z dwójką nastolatków wybrało się w góry. Wyszli z Ornaku na Przełęcz Iwaniacką i tam postanowili zjeść śniadanie. Rozłożyli na serwecie wiktuały i zaczynali konsumpcję, gdy zobaczyli za swoimi plecami niedźwiedzia z rozłożonymi szeroko łapami. Zaczęli wszyscy uciekać. Chłopcy pierwsi dotarli do schroniska na Ornaku. 

- Wpadli z krzykiem, że ciocię i wujka niedźwiedź chce pożreć. Na ratunek ruszył leśniczy. Po drodze znalazł poobijaną kobietę, od której dowiedział się, że mąż najprawdopodobniej został już przez niedźwiedzia pożarty. Chwilę później leśniczy znalazł mężczyznę, który wspiął się na drzewo i tam cierpliwie czekał na pomoc - wspomina historię sprzed lat Apoloniusz Rajwa. Po wiktuałach nie było już śladu, po niedźwiedziu także.

Także goprowcy z Grupy Beskidzkiej ratują czasem turystów przed zwierzętami. - Dwa lata temu ratowaliśmy rodzinę, którą miały zaatakować dzikie świnie - wspomina Łukasz Dunat. - Ponieważ byli z dziećmi, pojechaliśmy natychmiast - dodaje. Okazało się, że rodzina weszła w watahę z małymi dzikami, starsze zwierzęta nie wyglądały na zadowolone, więc zaczęli uciekać. - Gdy dotarliśmy na miejsce, dzików już nie było. Przestraszonych turystów zwieźliśmy na dół - wspomina ratownik. - Czasem w okresie rykowiska telefonują do nas turyści, którzy są na szlaku, że zapada zmrok, a oni słyszą dziwne ryki - nie wiedzą, czy to niedźwiedź, czy może wilk. Staramy się uspokoić, pomóc przez telefon. Ale bywa też, że osoby są tak spanikowane, że nie chcą zrobić kroku, więc jedziemy po nie i ściągamy je z gór - opowiada Łukasz Dunat.

Góry to nie żarty

Akcja w Tatrach sprzed kilkunastu dni. Początek stycznia. Godz. 17. Pada śnieg, widoczność jest ograniczona. Grupa turystów stojących przed schroniskiem nad Morskim Okiem widzi światło spadające z Masywu Mięguszowieckiego w kierunku Bandziocha. Nie wiadomo, czy to spadł człowiek, czy sama latarka. Ratownik TOPR-u, który jest w schronisku, odnajduje osoby, które powiadomiły TOPR. Jednocześnie ratownicy dowiadują się, że w centrum powiadamiania ratunkowego jest nagranie turysty, który mówi, że jest w Masywie Mięgusza, spadła mu latarka i nie może się ruszyć. Podają ratownikom TOPR-u numer telefonu. Ci nawiązują z nim kontakt. Turysta wybrał się w góry w pojedynkę. Boi się zrobić krok, jest wiatr, stromo. Upiera się, że jest w ścianie Mięguszowieckiego Szczytu. 

- Koledzy poszli, choć im coś nie grało - opowiada Adam Marasek. - Udało się go wypatrzeć, okazało się, że jest w zupełnie innym miejscu - w ścianie pomiędzy Kazalnicą a Przełęczą pod Chłopkiem. Po różnych przygodach, około godz. 3 w nocy zrobili odpowiednie stanowiska, z góry po linach dotarli do niego i dalej przetransportowali go na dno Bandziocha.

Ratownik wylicza listę popełnionych przez turystę błędów: słaba znajomość  topografii i jeszcze samotne wychodzenie w Tatry w tak trudnych warunkach. - Jak wychodzi się w góry, warto w schronisku czy w pensjonacie zostawić dokładną informację, gdzie się idzie. To bardzo przyspiesza poszukiwania - podkreśla Adam Marasek.

- Rośnie liczba turystów, którzy chodzą po Tatrach zimą. Jest coraz więcej kursów zimowej turystyki wysokogórskiej. Takie kursy trwają 2-4 dni, uczą podstaw, chodzenia w rakach. Ludziom wydaje się, że pozjadali wszystkie zimowe rozumy. A tymczasem w górach trzeba znać dobrze topografię, umieć oceniać sytuację - tłumaczy Adam Marasek. I radzi, by planując wypad w góry, dostosowywać go do swoich możliwości kondycyjnych i do aury, która w Tatrach może zmienić się diametralnie z minuty na minutę. Warto też pamiętać o odpowiednim ubiorze, naładowanym telefonie i numerze alarmowym do TOPR, tel. 601 100 300, a także o zainstalowaniu  nowej aplikacji na smartfony o nazwie "Ratunek", która w trakcie zgłoszenia wypadku przez osobę potrzebującą pomocy podaje jej dokładną lokalizację.

Fałszywy alarm

- Dzwoni do nas turysta, że jest z żoną na Hali Miziowej. Żona jest w 3. miesiącu ciąży, przewróciła się, uderzyła głową i leży nieprzytomna. Kontaktowaliśmy się z nim kilkakrotnie. Facet płacze do telefonu, był bardzo wiarygodny. Zaczynają się więc poszukiwania - opowiada Łukasz Dunat, ratownik dyżurny w Szczyrku. W Beskidy rusza ok. 20 ratowników, 3 quady, 2 samochody prywatne. Mimo złych nocnych warunków startuje też śmigłowiec. Goprowcy przeczesują okoliczne szlaki, pary nigdzie nie ma, choć podczas rozmowy telefonicznej mężczyzna mówi, że słyszy w pobliżu szum śmigłowca. Jednocześnie policja namierza mężczyznę, który wzywał pomocy. Znajduje go na jednej z ulic w Bielsku-Białej. - Nie wiem, jak się to skończyło dla tego delikwenta, ale nasza akcja kosztowała ponad 30 tys. zł, a z powodu głupiego żartu spędziliśmy w górach noc - mówi Łukasz Dunat.

O podobnych głupich żartach, czasem telefonach od chorych psychicznie osób opowiada Adam Marasek z TOPR-u. Telefonuje kobieta z informacją, że jej córka z dziećmi wyszła w górną część Chochołowskiej, zgubiła się i nie potrafi wrócić. Ratownicy proszą o numer telefonu córki. Dzwonią. Okazuje się, że kobieta jest w domu z dziećmi. Nie była na żadnej wycieczce, a mama jest osobą chorą psychicznie.

Beata Zalot

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
miejscowy turysta 2017-02-11 22:29:47
@Maciej Sobczak - brawo :)

Ostro napisane, ale niestety taka jest prawda. Żeby nie Tatry to nawet do Zakopanego bym nie zaglądał, bo coraz bardziej mnie boli co się z tym pięknym niegdyś miejscem dzieje. Kocham to miasteczko, kocham Podhale - ale coraz więcej rzeczy mnie tu wkurza.
Na narty i tak zresztą od paru lat jeżdżę w Alpy, tam w pierwszym lepszym ośrodku narciarskim mam do dyspozycji kilkadziesiąt albo i więcej km porządnych, urozmaiconych tras - i bez kolejek do wyciągów. A do tego są to trasy z prawdziwego zdarzenia, a nie te kilkusetmetrowe ośle łączki jakich najwięcej na Podhalu.

Winter Capital of Poland ... bez Gubałówki, z okrojonym Nosalem i z Kasprowym uzależnionym od tego co spadnie z nieba. Pusty śmiech mnie ogarnia jak widzę to hasło.

Siedzę tu latem, bo uwielbiam Tatry (bez podziału na polskie i słowackie), ale zima to czas na wyjazdy w miejsca gdzie można naprawdę odpocząć.
Villie 2017-02-11 20:07:31
Po raz kolejny popełniam błąd i wdaje się w dyskusje z lewakami... "Żenuą" Pani Beato jest edytowanie swojego komentarza, aby później zdyskredytować komentujących. Nie pozdrawiam.
cyklista 2017-02-11 16:47:56
Beaciu, nie pasi Tygodnik Podhalański, to nie czytaj. Proste, tak jak to, że nie trzeba kończyć studiów wyższych na kilku fakultetach, aby poprowadzić niewielką wypożyczalnię nart.
uorcyk 2017-02-11 16:00:15
Upierdliwych klientów jest sporo i to zewsząd. Zadających FAQ również ale czy to dobry powód aby szykanować mieszkańców Warszawy? Pięknie ich Tygodniczek powitał, GRATULACJE :P
Wilk 2017-02-11 15:00:27
Tragedi nie ma ale to ich ciagle narzekanie że w Zakopanem wszystko jest drogie bardzo męczy mówią to a warszawa przecież jest dużo droższa..... I na koniec jak się nie ma miedzi to się w chalpie siedzi,.....
Do villie 2017-02-11 13:22:39
Z czego to pan wywnioskował? Chyba nie rozumie Pan sensu komentarza p. szczerskiej. On właśnie piętnuje takie szufladkowanie ludzi o jakim jest artykuł!
GRT 2017-02-11 12:04:03
Szkoda że autorka artykułu nie podpytała ratowników i lekarzy SOR- u oraz policjantów, Ci to dopiero mają historyjki z "Warszawiakami" :)
qaz 2017-02-11 11:52:45
@hahahhahah - 10/10. "stara Warszawa" to statystycznie bardzo dobry klient. A tacy co im "słoma z butów" to trafią się z każdego rejonu.
Villie 2017-02-11 09:59:29
Odnośnie komentarza Pani Czerskiej na tablicy z Facebook'a

Przykry jest sam fakt, że uważa Pani za naturalny fakt wywyższania się nad innych przez to, gdzie się mieszka, bądź skąd się twierdzi, że pochodzi, albo z kim się utożsamia... Mogę się mylić, ale dowodzi to małostkowości charakteru. Pani charakteru. Życzę Pani jak najszybszych "awansów społecznych" na drodze, którą Pani obrała. Pozdrawiam, ale nie życzę powodzenia.
mazowszanin 2017-02-11 08:57:22
pani Beato, ja na co dzień mieszkam w Sochaczewie - 40 km od warszawki i też mamy ferie, ale nie WARSZAWSKIE tylko mazowieckie. warszawki, czyli głównie "słoików" aspirujących do miana ludzi wielkomiejskich, też u nas nikt nie lubi. Podobnie myślą moi znajomi z wielu mazowieckich miast ( Radom, Płońsk, Ciechanów, Płock ) . Dlatego bardzo proszę, żeby nas nie podciągano na siłę, tak jak w tym powyższym artykule, pod "warszawkę", bo my jesteśmy normalni ludzie, a nie "słoiki" albo "baranki z mordoru", jak się mówi na tych wszystkich krawaciarzy z warszawskich korporacji. Dziękuję
hahahhahah 2017-02-11 08:43:51
och dobre uśmialam sie fajny artykul choc ja duzo gorszych turystow mialam z krakowa i slaska dolnego . Ludzie swoim zachowaniem sami sobie wystawiaja opinie ...
Fibi 2017-02-11 08:40:57
Stary suchar ten artykuł :)

"Dzwonię z Warszawy" czy jestem z Warszawy" Tak mówiły wieśniaki,którzy jechali godzinę pociągiem do Warszawy. Teraz skoro protestują i nie chcą Metropolii to już żaden warszawski wieśniak tak nie piwinien mówić. Ten artykuł świetnie pokazuje że PiS ma rację, bo chce ich
dowartościować :)
Żaden rodowity Warszawiak tak nie powie " bo ja jestem z Warszawy" tylko "Słoiki " :)
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    Restauracja SKALNICA w Bukowinie Tatrzańskiej - ostatnie WOLNE TERMINY na przyjęcia komunijne w maju 2018. Organizujemy również wesela, chrzciny, urodziny itp.
    Tel.: Tel.730 74 74 74
    WWW: www.restauracjaskalnica.pl
  • PRACA | dam
    LUKSUSOWY OBIEKT WYPOCZYNKOWY W ZAKOPANEM POSZUKUJE KANDYDATA/TKI NA STANOWISKO: OPIEKUN GOŚCIA. ZADANIA: obsługa recepcji i kompleksowa opieka nad Gościem, uczestnictwo w przygotowywaniu i wydawaniu śniadań oraz nadzór nad ich prawidłowym przebiegiem, prace porządkowe w obiekcie, pomoc w sprzątaniu pokoi gościnnych i odpowiedzialność za ich właściwe przygotowanie na przyjazd Gościa. WYMAGANIA: wysoki poziom kultury osobistej, pogodne usposobienie, uczciwość i odpowiedzialność, aktualne badania sanitarno-epidemiologiczne, znajomość języka angielskiego mile widziana. OFERUJEMY: umowę o pracę, szkolenie wstępne, atrakcyjne wynagrodzenie. WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH PROSIMY O PRZESŁANIE APLIKACJI DROGĄ MAILOWĄ NA ADRES:
    E-mail: rekrutacja@villabelweder.pl
  • PRACA | dam
    POSZUKUJĘ NAUCZYCIELA JĘZYKA POLSKIEGO DLA ANGLOJĘZYCZNEGO NORWEGA, 2 x w tygodniu. telefon +4799563751 lub 505438332
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ SPRZEDAWCĘ W SKLEPIE ODZIEŻOWYM. UMOWA O PRACĘ, PEŁNY ETAT -
    Tel.: 605 690 922.
  • PRACA | dam
    Hotel Toporów w Białce Tatrzańskiej przyjmie do pracy Panią KUCHARKĘ (śniadania-obiadokolacje) praca stała lub sezonowa.
    Tel.: 698763582 608151114
    E-mail: topor@toporow.pl
  • PRACA | dam
    KIEROWCĘ TIRA. 697 699 752
  • USŁUGI | budowlane
    ROBOTY ZIEMNE wykopy wyburzenia Zakopane usługi koparką rozbiórki budynków
    Tel.: 604 163 085
  • PRACA | dam
    FIRMA BUDOWLANA ZATRUDNI: CIEŚLI, DEKARZY, STOLARZY, POMOCNIKÓW BUDOWLANYCH. PRACA STAŁA. 600 38 38 52
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERKĘ DO PRACY W WEEKENDY (SOBOTA, NIEDZIELA). Praca stała, całoroczna. tel. 666378357
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    CITROEN C2, 1.4 HDI, DIESEL, 149 tys. km, BIAŁY, UŻYTKOWANY PRZEZ KOBIETĘ, GARAŻOWANY, cena 6700zł. 18 542 40 61
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DO DOMU WCZASOWEGO RECEPCJONISTKĘ. Wymagane doświadczenie. Okolica Zakopanego. Atrakcyjne wynagrodzenie. 603605490 - Anna, 605240541 - Irina, biuro@giewont-zakopane.pl
  • USŁUGI | inne
    OGRÓD PAMIĘCI. CAŁOROCZNA OPIEKA NAD GROBAMI NA PODHALU,
    Tel.: 605 260 391,
    E-mail: opiekanadgrobami.podhale@wp.pl,
    WWW: www.opiekanadgrobami.podhale.pl
  • PRACA | dam
    Producent programu OGNIK poszukuje kandydatów na pracowników działu obsługi klienta. Praca na etat w Zakopanem. Wymagana biegła obsługa komputera, co najmniej średnie wykształcenie. Mile widziani studenci kierunków: Rachunkowość lub Informatyka. Aplikacje proszę składać na e-mail:
    E-mail: praca@ognik.com.pl
  • PRACA | dam
    Praca w Kebab Majerczyk BUKOWINA T. - PORONIN. Chętnych zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą. Praca stała na dogodnych warunkach. Więcej informacji udzielimy telefonicznie pod numerem 504-163-439
    Tel.: 504-163-439
  • BIURA RACHUNKOWE
    Poprowadzę dokumentację księgowo-kadrową średnich i małych firm.
    Tel.: 788539748
  • PRACA | dam
    Catering Duet w Zakopanem zatrudni kucharza. Praca na stałe, doświadczenie nie jest wymagane.
    Tel.: 604-347-603
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI STOLARSKIE - SCHODY, DRZWI, ALTANY itp. 517 960 790.
  • USŁUGI | budowlane
    STUDNIE GŁĘBINOWE. 509 898 583.
  • PRACA | dam
    KUCHARZ - SAMODZIELNY KUCHARZ do karczmy w Białym Dunajcu. Ponadprzeciętne wynagrodzenie. 604 443 402.
  • PRACA | dam
    POMOC KUCHENNA/MŁODY KUCHARZ do karczmy w Białym Dunajcu. Wymagane prawo jazdy. 604 443 402.
  • PRACA | dam
    KELNERKA do karczmy w Białym Dunajcu, na stałe lub weekendy i święta. 604 443 402.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    OKAZJA HONDA FIT. 604 457 116
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY DOŚWIADCZONEGO PRACOWNIKA WYPOŻYCZALNI NART - Niedzica, tel.692001268
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY POMOC KUCHENNĄ, POKOJÓWKĘ DO HOTELU. 608088017
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    KLIMATYCZNY PENSJONAT W UROCZEJ LOKALIZACJI RABKA ZARYTE. 500 072 678
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia lokal handlowy w Krakowie przy jednej z głównych ulic (100 metrów od Filharmonii, 5 minut od Rynku Głównego ). 500 072678
  • PRACA | dam
    Firma budowlana zatrudni PRACOWNIKA BUDOWLANEGO z doświadczeniem (murarz, cieśla, zbrojarz). Praca od poniedziałku do piątku, zapewniamy zakwaterowanie i dojazd.
    Tel.: 535372746
  • PRACA | dam
    POMOC KUCHENNĄ i PANIĄ SPRZĄTAJĄCĄ do pensjonatu w Białce Tatrzańskiej, na sezon zimowy. 665 602 766.
  • PRACA | dam
    Hotel Bania w Białce Tatrzańskiej zatrudni osoby na stanowisko: POKOJOWA. Zapewniamy umowę o pracę i rodzinne karnety na termy i na narty. administracja@hotelbania.pl tel. 606 792 852
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZA, CIEŚLĘ, OPERATORA PIŁY TAŚMOWEJ, PRACOWNIKÓW BUDOWLANYCH.
    Tel.: 604200474
  • PRACA | dam
    Poszukuję HYDRAULIKA, stała praca, Zakopane i okolice
    Tel.: 722-310-615
    E-mail: thermosoft@onet.pl
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA "KARCZMA PO ZBÓJU" - ZAKOPANE - ZATRUDNI NA STANOWISKO: KELNER/-KA, POMOC KELNERSKA, PRACOWNIK KUCHNI.
    Tel.: 693 345 129.
  • POŻYCZKI
    PROVIDENT - DYSKRECJA. 609 820 345.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam wysłodki buraczane.
    Tel.: 663535221
    E-mail: grzesik99@wp.pl
  • PRACA | dam
    NIEPALĄCĄ DZIEWCZYNĘ do pomocy w pensjonacie POKOJÓWKA, KELNERKA, POMOC KUCHENNA. Bukowina Tatrzańska - na stałe z zamieszkaniem. 602 74 29 25.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię na wsi - DOM WRAZ Z ZABUDOWANIAMI GOSPODARCZYMI, BIAŁKA, BUKOWINA I OKOLICE. 606 677 311.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię bez pośredników - MIESZKANIE w bloku, 2,3-pokojowe, Ip, Zakopane, Nowy Targ, Rabka. 606 677 311.
  • SPRZEDAŻ | różne
    HURTOWNIA SKÓR Z IMPORTU oferuje: KAWAŁKI I CAŁE SKÓRY KOŻUCHOWE (MERYNO I TOSKANĘ) oraz SKÓRY LICOWE I TAPICERSKIE. 608 716 249, 661 215 577.
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    NOWO OTWARTY GÓRALSKI SZAŁAS "KURNIAWA" - PRZYGOTOWUJEMY IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE do 70 osób, EVENTY - MOŻLIWOŚĆ WYNAJĘCIA SAMEGO LOKALU - ZAKOPANE, CHŁABÓWKA 50A. 601 50 44 86.
    WWW: https://www.facebook.com/Willa-Sport-Zakopane-Firma-DIG-Dariusz-Kr%C3%B3l-182237178575876/?ref=br_rs
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI NA STANOWISKO KELNER/KELNERKA, PIZZER, KIEROWCA.
    Tel.: 884 33 81 87.
  • PRACA | dam
    Restauracja w Nowym Targu poszukuje KUCHARZA. 794 380 578.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ ZMIENNIKA NA TAXI - Zakopane -
    Tel.: 888 223 761.
  • PRACA | dam
    Przyjmę KUCHARZA/KĘ I POMOC KUCHENNĄ - Białka Tatrzańska. 608 101 076.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2017-10-19 21:29 Tabor do naprawy 2017-10-19 20:22 Inspirowane górami. Festiwal im. Macieja Berbeki 2017-10-19 20:08 Krzyk rozpaczy 10 2017-10-19 19:17 Rajd Żubrów zawita do gminy Szaflary 2017-10-19 18:45 Sąd odmieniony 2017-10-19 18:30 Mniej za badania, a więcej pieców pod kontrolą 2 2017-10-19 18:00 Moda na startupy – czy ma swoje uzasadnienie? 2017-10-19 17:30 OSP Bańska Wyżna: Straż to poświęcenie 2017-10-19 15:28 Kończy się remont popularnego szlaku w Tatrach 2017-10-19 14:06 Zachęta do ochrony powietrza 1 2017-10-19 13:42 „Podhale Animale - Introduction” - nowa wystawa w MOK 2017-10-19 13:29 OSP Bańska Niżna: Zawsze gotowi 2017-10-19 12:56 Trójka na tropie mgiel, lokalnych artystów i wód 2017-10-19 12:38 IV Podhalański Zlot Enduro MTB 2017-10-19 12:03 Kotek zaginął w Bukowinie Tatrzańskiej 5 2017-10-19 11:47 Policja publikuje zdjęcia rzeczy osoby, której szczątki znaleziono w Tatrach 2 2017-10-19 11:00 Zamknięte skrzyżowanie na Alei Przewodników 2017-10-19 09:49 Studentki Uniwersytetu Trzeciego Wieku pielgrzymują 2017-10-19 07:00 Megakradzież w Nowym Targu 1 2017-10-19 05:12 Nocny pożar w Sieniawie 2017-10-18 20:59 Nowotarska puszka pandory - znów konflikt wokół jarmarku 2 2017-10-18 20:03 Przewodnicy i naciągacze 14 2017-10-18 18:36 Wbiegną na Kasprowy 2017-10-18 18:14 Prawie jak Las Vegas 2 2017-10-18 17:39 Zakopiańska Akademia Śpiewu rusza z naborem 1 2017-10-18 16:45 Miastowa "witacka" jegomościa 8 2017-10-18 15:51 Papierosy bez akcyzy ukryte w samochodowych skrytkach 2 2017-10-18 15:10 Słoneczna serenada pod Łomnicą 1 2017-10-18 14:26 Europejskie emocje na scenie 2017-10-18 13:59 Wizja, pomysły i ich podsumowanie 2017-10-18 13:17 Uwaga, kierowcy. Utrudnienia na drogach 4 2017-10-18 13:13 „2 wymiary i inne” - nowa wystawa w „Jatkach” 2017-10-18 12:35 VI. Festiwal „Inspirowane górami” 2017-10-18 12:31 Niedźwiedź, a może jednak nie niedźwiedź 2 2017-10-18 12:19 Zakopiańczycy w Poczdamie 2017-10-18 11:25 Trwa przebudowa szkoły na Harendzie 2 2017-10-18 10:22 Gminny Dzień Nauczyciela w Ochotnicy 1 2017-10-18 09:40 Szerokiej i bezpiecznej drogi 2017-10-18 08:53 Piotr "Lupi" Lubertowicz w Karczmie pod Gontem 2017-10-18 07:40 „Siedmiu samurajów” u nowotarskich kadetów 1 2017-10-17 23:05 „Archeologia gór” - międzynarodowa konferencja naukowa w Muzeum Podhalańskim 2017-10-17 22:03 Jesień z lotu ptaka 2 2017-10-17 21:27 Teraz o komunikacji wewnętrznej 6 2017-10-17 20:56 Papugi zamiast gości. Imperial wielkim słupem reklamowym 4 2017-10-17 19:58 Problemy z przepustem 2017-10-17 18:37 Motocyklista wjechał w płot na Olczy 6 2017-10-17 18:33 Wyrazy wdzięczności dla pedagogów 2 2017-10-17 18:24 Strażacy, gospodynie i Podhalanie szukają kluczy 2017-10-17 17:50 Uczelnia na najwyższym poziomie 4 2017-10-17 17:20 Podhale kontra reszta Polski 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2017-10-19 22:32 1. Chodnik zezarł bury miś... Przecie bez rondo polecoł pote po chodniku...Nawet to nagrali koło gminy. 2017-10-19 22:21 2. @Odidas. No i dożyliśmy tego...Teraz będzie opowiadanie, że psychiczny...itp. W czasie dożynek 1969 roku za komuny protestując przeciwko inwazji na Czechosłowację też podpalił się człowiek..i nikt go nie nazwał kretynem, ani się z niego nie śmiał. Nawet ówczesne władze. Jesteśmy pod ścianą.....Żal ...wielki żal.... Zastanawiam się, jak reżimowe media (czytaj: rządowe i katolickie) wyjdą z tej sytuacji. 2017-10-19 21:59 3. Hej Lachu a u Ciebie nic.. tak z 500+ Dziadujes sie ta złotko i marnujes przy tych pozwach.. :) Ps Wpadne na piwo ;) Tel mi się zblokował... pm. 2017-10-19 21:49 4. Po przeczytaniu początku było jasne, kto jest autorem tego genialnego wpisu... Czytając te punkty, aż oczy bolą. Prawie wszystkie można byłoby przypisać każdej poprzedniej władzy. Ja też ubolewałem nad niszczeniem Trójki, ale przez różową panią. Do tej pory szlag mnie trafia, że moja ulubiona stacja radiowa ma logo w najgorszym kolorze! Świetnie, że poprzednia ekipa z troską pochylała się nad służbą zdrowia. To tak z brzegu... "autorytet" Lech Wałęsa, obrzucany błotem... Ciekawe czy "autor" takie pretensje zgłaszał do GW w latach 90? A... wtedy to było wolno mówić o "chamie z siekierą". A odnośnie ograniczenia wolności obywatelskich to napiszę w czarnym humorze, bo skoro ktoś żyje w matriksie i dał sobie tak wyprać mózg, to można tylko sprowadzić sprawę do jeszcze większego absurdu. Władza nie zabrała temu panu żadnej wolności, skoro mógł się podpalić. Zaznaczam, że nie jestem miłośnikiem PiSu, nie głosowałem na nich, ale też daleko mi do tych wszystkich bezmózgów, którzy protestują "bo tak". Jedyny obiektywny punkt, napisany przez "protestanta" to nr 6. Szyszko to kompletny debil i nie powinien przechodzić nawet obok ministerstwa środowiska. 2017-10-19 21:41 5. Zapomniałeś o tych co się własnie urządzają i moszczą w nowym porządku... 2017-10-19 21:24 6. Cyklista nie żartuj sobie... Beatka ma serce skołatane i bardzo cierpi z tegi powodu... Zreszta jak kazdy KODer bo to tvnowsko KODerska ideologia doprowadziła do tegi ze facet postradał zmysły... ale winni są oczywiście pisowcy... 2017-10-19 21:23 7. Ach, więc tak to działa. Rozumiem, że jeśli przy innej ekipie rządzącej "szary człowiek" dokona takiego aktu kontestując porządek panujących to automatycznie zacznie Pani mu przytakiwać? To oczywiście pytanie retoryczne, dla Pani ma znaczenie tylko to, co wpasowuje się we własny światopogląd, a reszta to głupcy i ciemnogród :) Celowo wziąłem szarego człowieka w cudzysłów, gdyż pewna radiowa stacja (której nijak nie można zarzucić powiązania z rządem bo ma niemiecki kapitał) przekazuje nieoficjalne informacje, iż ten człowiek leczył się na depresję. Miłego wieczoru. 2017-10-19 21:21 8. Jeden się sprzeciwił. Reszcie starczy 500+ i obietnica rozprawy ze zgniłymi elitami, innym nie starcza sił, jeszcze inni do reszty zobojętnieli. "Przyjdą ludzie ze Wschodu, Przyjdą z Zachodu ludzie I spytają się nas: <<Ludu, jakiego wy rodu? Gdzie ziemia wasza będzie, Gdzie ojczyznę macie?>> My wkoło płota i pod płotem Popatrzymy, poszukamy Jaką tu odpowiedź dać, I odrzekniemy: <<Nic to... Pewnikiem, babskim zwyczajem uszła nam precz>> 2017-10-19 21:15 9. Lewacki Bełkot 2017-10-19 21:07 10. Przynudzasz Beaciu jak Sławomir Kujawiak. Może lepiej dalej ciągnij poprzedni temat, ten... no wiesz o ruch - a - niu.
2017-10-18 22:24 1. Moniczko piękne zdjęcia zapierają dech w piersiach rzadko kiedy oglądam takie zdjęcia Pełen profesjonalizm 2017-10-18 12:42 2. Pani Moniko piękne zdjęcia pełen profesjonalizm takich zdjęć i ujęć powinien zazdrościć niejeden fotograf Super !!! czapki z głów Po takich zdjęciach powinna Pani otrzymać dużo propozycji . 2017-10-16 21:53 3. Dziekuje Pani Zofi za piekne zdjecia zalaczam je na fecbooku i oglada je znajomi i nie tylko tu w Australi Ameryce i Londyn i Doha 2017-10-10 21:41 4. Przepięknie 2017-10-01 02:28 5. przecież to już zima... 2017-09-20 22:47 6. Każdy pracownik ochrony zdrowia ma obowiazek posiadać indetyfikatkor i w ten sposób odróżnia się pielegniarzy od lekarzy. Poza tym czepki to już przeszłość na oddziałach tego nie ma. 2017-09-18 07:57 7. A powiedźcie co z kobietą??? czy ktoś się nią zaopiekował??? 2017-09-14 07:54 8. piękne dzieła, twórczość i wystawa , piękna oprawa muzyczna ale najpiękniejsi byli ludzie. 2017-08-09 16:21 9. Wy to nazywacie emocjami ? 2017-08-09 11:14 10. Serdecznie gratuluję:) życzę pomyślności i powodzenia wraz z Nojśwarniejsą ładnie się prezentują. GRATULACJE ale chciała bym skomentować Pana Mateusza Zając z Rabki Zdrój błagam wyrzuć tą koszulę to nie koszula góralska co to za wzory przy szyi, zrozumcie ludzie te hafty to stylizacja, zrozumcie chłopy jak chcecie się ładnie prezentować to koszule z mankietami, kołnierz, stójka a nie jakieś pseudo koszule. Błagam!!!!!!!! I WSZYSCY CO TO PRZECZYTAJĄ MIEJCIE NA UWADZE:) chciałam pogratulować Klimkowi Słodyczka który najpiękniej zatańczył, nie zgub tego bo uważam że jesteś w swoim pokoleniu a nie jeden starszy mógłby się nauczyć tańczyć od Ciebie a i instruktor nie będę wymieniać którego zespołu NAJLEPSZY W TYM CO ROBISZ. Brawa dla rodziców:) Super chłopaki. PS pisze po polsku bo chce aby wszyscy zrozumieli:) może to dotrze do ludzi :) dzięki za hejt z góry .... i wyrzucie ludzie te ohydne koszule i kto je wprowadził na rynek powinni zamknąć i zlinczować.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

Album TP

Bojcorka

FILMY TP