Reklama

2017-02-11 08:00:31

Reklama

Reportaż

Zaczynają się warszawskie ferie. Dzień dobry, jestem z Warszawy

Reklama

Kiedy ratownicy słyszą taki początek rozmowy, wiedzą już, że akcja będzie specyficzna.

Dlaczego szlaki w Tatrach są  nieodśnieżone? Dlaczego nie są posypane? Dlaczego nie ma w Tatrach koszy na śmieci? - to tylko przykłady dziwnych pytań i pretensji, na które muszą ciągle odpowiadać pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Turystom nie podoba się błoto w górach, kałuże, a nawet nierówno ułożone szlaki.

Ratownicy z kolei opowiadają o nietypowych wezwaniach: "Proszę nas ratować, bo leje deszcz" - usłyszał niedawno ratownik Grupy Beskidzkiej GOPR, a ratownicy w Tatrach biegli na pomoc, bo według przerażonej kobiety "Niedźwiedź przed chwilą zeżarł męża". Tak w ogóle to najlepiej, żeby dzikich zwierząt w górach nie było. Tak przynajmniej uważa inny z turystów, który mailował do TPN-u po spotkaniu z niedźwiedzicą i dwoma młodymi w okolicach Hali Kondratowej. Przestrzegał, że takie praktyki mogą "skutecznie zniechęcić turystów do chodzenia po górach" .

Turyści to także skarbnica pomysłów. 

- Mieliśmy maila, którego autor przekonywał, że powinniśmy podświetlić krzyż na Giewoncie, bo to poprawi orientację na szlakach - opowiada Bogumiła Chlipała, starszy specjalista działu udostępniania w TPN.  Ktoś inny zaproponował, żeby w okolicach szlaków wysokogórskich rozmieścić siatki i liny, których spadający turyści mogliby się chwycić. Pracownicy TPN odnotowali nawet pomysł (korespondencja z zagranicy), żeby turystów zupełnie oddzielić od tatrzańskiej przyrody. W Tatry mieliby wyjeżdżać kolejką na Kasprowy Wierch, tam mogliby przejść się tunelami zrobionymi z wysokich płotów i góry oglądać zza takich barier.

Z miłości człowiek głupieje

Wieczór. Na telefon alarmowy TOPR dzwoni kobieta z Polski. Jej mąż jest w Zakopanem, wynajął pokój w pensjonacie. Wyszedł w góry rano i nie wrócił. Kobieta martwi się, mąż był zmęczony pracą, w złym stanie fizycznym. Ratownicy standardowo zaczynają dzwonić na telefon, który podała żona. Mężczyzna rzeczywiście nie odbiera telefonu. Sprawdzają więc wszystkie tatrzańskie schroniska. W jednym z nich znajdują w końcu zaginionego męża. Informują go, że jest poszukiwany przez żonę. Ten prosi tylko, żeby nie informować jej, gdzie został namierzony. Obiecuje, że sam się z nią skontaktuje. Mija kilka godzin, na telefon dyżurny TOPR-u dzwoni mężczyzna, jak się okazuje, z tej samej miejscowości w Polsce. Tym razem dlatego, że zginęła mu żona. 

Pojechała do Zakopanego, żeby trochę odpocząć. Wynajęła pokój w pensjonacie. Rano wyszła w góry, ale nie wróciła na noc. Nie odbiera telefonu. Mąż przekonany jest, że coś jej się stało. Błaga o wszczęcie poszukiwań. Ratownicy sprawdzają, rzeczywiście, nie odbiera swojego telefonu. Wiedzeni intuicją (a może i doświadczeniem) zaczynają sprawdzanie od schroniska, w którym kilka godzin wcześniej znaleźli mężczyznę z tej samej miejscowości w Polsce. Intuicja jest słuszna. Kobieta - cała i zdrowa, choć nieco zakłopotana - znajduje się. 

- To nie był jedyny taki przypadek, że pary "giną" w okolicach Tatr, a zaniepokojeni małżonkowie alarmują TOPR. Nie wnikamy w sprawy męsko-damskie, nie wsypujemy też zagubionych w ten sposób turystów - śmieje się Adam Marasek, ratownik zakopiańskiego TOPR. - Warto jednak informować bliskich w taki sposób, by nie trzeba było wszczynać akcji ratowniczych w górach.

Ratownik to nie taksówka

"Dzień dobry, jestem z Warszawy" - taki początek rozmowy w telefonie nie wróży nic dobrego. Tak przynajmniej twierdzi Łukasz Dunat, ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR w Szczyrku. - Bo to oznacza, że jak ten ktoś jest z Warszawy, to wymaga, żeby był potraktowany specjalnie - tłumaczy. - A na koniec okazuje się, że ci, którzy tak mówią, tak naprawdę z Warszawą niewiele mają wspólnego - dodaje. Tym razem "pani z Warszawy" informuje, że jest na Skrzycznem, zwichnęła nogę i nie może samodzielnie zejść. Ratownicy jadą jej na ratunek. Na miejscu okazuje się, że pani zasiedziała się w schronisku i nie zdążyła na ostatni kurs kolejki krzesełkowej. 

Jeszcze bardziej zdziwił goprowców strój turystki, szczególnie szpilki na nogach. Ratownicy usztywnili skręconą kończynę, założyli szynę i zwieźli na dół obolałą panią. - Jakie było moje zdziwienie, gdy dwie godziny później, jadąc quadem przez Szczyrk, zauważyłem tę samą panią w tych samych szpilkach podążająca do jednej z restauracji. Już nie była chora - opowiada ratownik. - Niestety, niektórym wydaje się, że 
jesteśmy taksówką - dodaje.

Niedźwiedź zeżarł męża

Apoloniusz Rajwa, przewodnik tatrzański, często opowiada tę historię turystom. Małżeństwo z dwójką nastolatków wybrało się w góry. Wyszli z Ornaku na Przełęcz Iwaniacką i tam postanowili zjeść śniadanie. Rozłożyli na serwecie wiktuały i zaczynali konsumpcję, gdy zobaczyli za swoimi plecami niedźwiedzia z rozłożonymi szeroko łapami. Zaczęli wszyscy uciekać. Chłopcy pierwsi dotarli do schroniska na Ornaku. 

- Wpadli z krzykiem, że ciocię i wujka niedźwiedź chce pożreć. Na ratunek ruszył leśniczy. Po drodze znalazł poobijaną kobietę, od której dowiedział się, że mąż najprawdopodobniej został już przez niedźwiedzia pożarty. Chwilę później leśniczy znalazł mężczyznę, który wspiął się na drzewo i tam cierpliwie czekał na pomoc - wspomina historię sprzed lat Apoloniusz Rajwa. Po wiktuałach nie było już śladu, po niedźwiedziu także.

Także goprowcy z Grupy Beskidzkiej ratują czasem turystów przed zwierzętami. - Dwa lata temu ratowaliśmy rodzinę, którą miały zaatakować dzikie świnie - wspomina Łukasz Dunat. - Ponieważ byli z dziećmi, pojechaliśmy natychmiast - dodaje. Okazało się, że rodzina weszła w watahę z małymi dzikami, starsze zwierzęta nie wyglądały na zadowolone, więc zaczęli uciekać. - Gdy dotarliśmy na miejsce, dzików już nie było. Przestraszonych turystów zwieźliśmy na dół - wspomina ratownik. - Czasem w okresie rykowiska telefonują do nas turyści, którzy są na szlaku, że zapada zmrok, a oni słyszą dziwne ryki - nie wiedzą, czy to niedźwiedź, czy może wilk. Staramy się uspokoić, pomóc przez telefon. Ale bywa też, że osoby są tak spanikowane, że nie chcą zrobić kroku, więc jedziemy po nie i ściągamy je z gór - opowiada Łukasz Dunat.

Góry to nie żarty

Akcja w Tatrach sprzed kilkunastu dni. Początek stycznia. Godz. 17. Pada śnieg, widoczność jest ograniczona. Grupa turystów stojących przed schroniskiem nad Morskim Okiem widzi światło spadające z Masywu Mięguszowieckiego w kierunku Bandziocha. Nie wiadomo, czy to spadł człowiek, czy sama latarka. Ratownik TOPR-u, który jest w schronisku, odnajduje osoby, które powiadomiły TOPR. Jednocześnie ratownicy dowiadują się, że w centrum powiadamiania ratunkowego jest nagranie turysty, który mówi, że jest w Masywie Mięgusza, spadła mu latarka i nie może się ruszyć. Podają ratownikom TOPR-u numer telefonu. Ci nawiązują z nim kontakt. Turysta wybrał się w góry w pojedynkę. Boi się zrobić krok, jest wiatr, stromo. Upiera się, że jest w ścianie Mięguszowieckiego Szczytu. 

- Koledzy poszli, choć im coś nie grało - opowiada Adam Marasek. - Udało się go wypatrzeć, okazało się, że jest w zupełnie innym miejscu - w ścianie pomiędzy Kazalnicą a Przełęczą pod Chłopkiem. Po różnych przygodach, około godz. 3 w nocy zrobili odpowiednie stanowiska, z góry po linach dotarli do niego i dalej przetransportowali go na dno Bandziocha.

Ratownik wylicza listę popełnionych przez turystę błędów: słaba znajomość  topografii i jeszcze samotne wychodzenie w Tatry w tak trudnych warunkach. - Jak wychodzi się w góry, warto w schronisku czy w pensjonacie zostawić dokładną informację, gdzie się idzie. To bardzo przyspiesza poszukiwania - podkreśla Adam Marasek.

- Rośnie liczba turystów, którzy chodzą po Tatrach zimą. Jest coraz więcej kursów zimowej turystyki wysokogórskiej. Takie kursy trwają 2-4 dni, uczą podstaw, chodzenia w rakach. Ludziom wydaje się, że pozjadali wszystkie zimowe rozumy. A tymczasem w górach trzeba znać dobrze topografię, umieć oceniać sytuację - tłumaczy Adam Marasek. I radzi, by planując wypad w góry, dostosowywać go do swoich możliwości kondycyjnych i do aury, która w Tatrach może zmienić się diametralnie z minuty na minutę. Warto też pamiętać o odpowiednim ubiorze, naładowanym telefonie i numerze alarmowym do TOPR, tel. 601 100 300, a także o zainstalowaniu  nowej aplikacji na smartfony o nazwie "Ratunek", która w trakcie zgłoszenia wypadku przez osobę potrzebującą pomocy podaje jej dokładną lokalizację.

Fałszywy alarm

- Dzwoni do nas turysta, że jest z żoną na Hali Miziowej. Żona jest w 3. miesiącu ciąży, przewróciła się, uderzyła głową i leży nieprzytomna. Kontaktowaliśmy się z nim kilkakrotnie. Facet płacze do telefonu, był bardzo wiarygodny. Zaczynają się więc poszukiwania - opowiada Łukasz Dunat, ratownik dyżurny w Szczyrku. W Beskidy rusza ok. 20 ratowników, 3 quady, 2 samochody prywatne. Mimo złych nocnych warunków startuje też śmigłowiec. Goprowcy przeczesują okoliczne szlaki, pary nigdzie nie ma, choć podczas rozmowy telefonicznej mężczyzna mówi, że słyszy w pobliżu szum śmigłowca. Jednocześnie policja namierza mężczyznę, który wzywał pomocy. Znajduje go na jednej z ulic w Bielsku-Białej. - Nie wiem, jak się to skończyło dla tego delikwenta, ale nasza akcja kosztowała ponad 30 tys. zł, a z powodu głupiego żartu spędziliśmy w górach noc - mówi Łukasz Dunat.

O podobnych głupich żartach, czasem telefonach od chorych psychicznie osób opowiada Adam Marasek z TOPR-u. Telefonuje kobieta z informacją, że jej córka z dziećmi wyszła w górną część Chochołowskiej, zgubiła się i nie potrafi wrócić. Ratownicy proszą o numer telefonu córki. Dzwonią. Okazuje się, że kobieta jest w domu z dziećmi. Nie była na żadnej wycieczce, a mama jest osobą chorą psychicznie.

Beata Zalot

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
miejscowy turysta 2017-02-11 22:29:47
@Maciej Sobczak - brawo :)

Ostro napisane, ale niestety taka jest prawda. Żeby nie Tatry to nawet do Zakopanego bym nie zaglądał, bo coraz bardziej mnie boli co się z tym pięknym niegdyś miejscem dzieje. Kocham to miasteczko, kocham Podhale - ale coraz więcej rzeczy mnie tu wkurza.
Na narty i tak zresztą od paru lat jeżdżę w Alpy, tam w pierwszym lepszym ośrodku narciarskim mam do dyspozycji kilkadziesiąt albo i więcej km porządnych, urozmaiconych tras - i bez kolejek do wyciągów. A do tego są to trasy z prawdziwego zdarzenia, a nie te kilkusetmetrowe ośle łączki jakich najwięcej na Podhalu.

Winter Capital of Poland ... bez Gubałówki, z okrojonym Nosalem i z Kasprowym uzależnionym od tego co spadnie z nieba. Pusty śmiech mnie ogarnia jak widzę to hasło.

Siedzę tu latem, bo uwielbiam Tatry (bez podziału na polskie i słowackie), ale zima to czas na wyjazdy w miejsca gdzie można naprawdę odpocząć.
Villie 2017-02-11 20:07:31
Po raz kolejny popełniam błąd i wdaje się w dyskusje z lewakami... "Żenuą" Pani Beato jest edytowanie swojego komentarza, aby później zdyskredytować komentujących. Nie pozdrawiam.
cyklista 2017-02-11 16:47:56
Beaciu, nie pasi Tygodnik Podhalański, to nie czytaj. Proste, tak jak to, że nie trzeba kończyć studiów wyższych na kilku fakultetach, aby poprowadzić niewielką wypożyczalnię nart.
uorcyk 2017-02-11 16:00:15
Upierdliwych klientów jest sporo i to zewsząd. Zadających FAQ również ale czy to dobry powód aby szykanować mieszkańców Warszawy? Pięknie ich Tygodniczek powitał, GRATULACJE :P
Wilk 2017-02-11 15:00:27
Tragedi nie ma ale to ich ciagle narzekanie że w Zakopanem wszystko jest drogie bardzo męczy mówią to a warszawa przecież jest dużo droższa..... I na koniec jak się nie ma miedzi to się w chalpie siedzi,.....
Do villie 2017-02-11 13:22:39
Z czego to pan wywnioskował? Chyba nie rozumie Pan sensu komentarza p. szczerskiej. On właśnie piętnuje takie szufladkowanie ludzi o jakim jest artykuł!
GRT 2017-02-11 12:04:03
Szkoda że autorka artykułu nie podpytała ratowników i lekarzy SOR- u oraz policjantów, Ci to dopiero mają historyjki z "Warszawiakami" :)
qaz 2017-02-11 11:52:45
@hahahhahah - 10/10. "stara Warszawa" to statystycznie bardzo dobry klient. A tacy co im "słoma z butów" to trafią się z każdego rejonu.
Villie 2017-02-11 09:59:29
Odnośnie komentarza Pani Czerskiej na tablicy z Facebook'a

Przykry jest sam fakt, że uważa Pani za naturalny fakt wywyższania się nad innych przez to, gdzie się mieszka, bądź skąd się twierdzi, że pochodzi, albo z kim się utożsamia... Mogę się mylić, ale dowodzi to małostkowości charakteru. Pani charakteru. Życzę Pani jak najszybszych "awansów społecznych" na drodze, którą Pani obrała. Pozdrawiam, ale nie życzę powodzenia.
mazowszanin 2017-02-11 08:57:22
pani Beato, ja na co dzień mieszkam w Sochaczewie - 40 km od warszawki i też mamy ferie, ale nie WARSZAWSKIE tylko mazowieckie. warszawki, czyli głównie "słoików" aspirujących do miana ludzi wielkomiejskich, też u nas nikt nie lubi. Podobnie myślą moi znajomi z wielu mazowieckich miast ( Radom, Płońsk, Ciechanów, Płock ) . Dlatego bardzo proszę, żeby nas nie podciągano na siłę, tak jak w tym powyższym artykule, pod "warszawkę", bo my jesteśmy normalni ludzie, a nie "słoiki" albo "baranki z mordoru", jak się mówi na tych wszystkich krawaciarzy z warszawskich korporacji. Dziękuję
hahahhahah 2017-02-11 08:43:51
och dobre uśmialam sie fajny artykul choc ja duzo gorszych turystow mialam z krakowa i slaska dolnego . Ludzie swoim zachowaniem sami sobie wystawiaja opinie ...
Fibi 2017-02-11 08:40:57
Stary suchar ten artykuł :)

"Dzwonię z Warszawy" czy jestem z Warszawy" Tak mówiły wieśniaki,którzy jechali godzinę pociągiem do Warszawy. Teraz skoro protestują i nie chcą Metropolii to już żaden warszawski wieśniak tak nie piwinien mówić. Ten artykuł świetnie pokazuje że PiS ma rację, bo chce ich
dowartościować :)
Żaden rodowity Warszawiak tak nie powie " bo ja jestem z Warszawy" tylko "Słoiki " :)
  • PRACA | dam
    Osoba do roznoszenia ulotek. stawka 15 zł/godzina. Praca od zaraz!
    Tel.: 880 958 482
  • PRACA | dam
    Przyjmę PRACOWNIKA BUDOWLANEGO lub do przyuczenia. Praca dobrze płatna ubezpieczenie.
    Tel.: 791669932
  • PRACA | dam
    Hotel Bania w Białce Tatrzańskiej zatrudni PRACOWNIKA PORZĄDKOWEGO. Tel. 694 463 016 email: praca@bania.pl
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SPRZEDAM SAMOCHÓD JAGUAR XF, 340 KM, 2015 r., ewentualnie zamienię na działkę -
    Tel.: 600 599 224.
  • SPRZEDAŻ | różne
    SPRZEDAM TRAMPOLINĘ 4-STANOWISKOWĄ DUŻĄ, nową lub używaną -
    Tel.: 600 599 224.
  • PRACA | szukam
    INFORMATYK SZUKA PRACY JAKO PROGRAMISTA, SERWISANT KOMPUTEROWY, ADMINISTRATOR SIECI KOMPUTEROWYCH. Umiejętność programowania w języku Java w stopniu zaawansowanym. Znajomość programów: Adobe Photoshop, Adobe Design, Corel, Excel, Word, PowerPoint, Access. Tel. 504 937 442
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Wynajmę: HALĘ, DOM na magazyn, PLAC na działalność gospodarczą, zakład fryzjersku, aptekę. 502 658 638
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    KUPIĘ DZIAŁKI BUDOWLANE, DOMY, MIESZKANIA Zakopane i najbliższe okolice tel. 606 253 595.
  • PRACA | dam
    Przedsiębiorstwo Budowlane zatrudni pracowników w zawodzie: cieśla, murarz, zbrojarz ,malarz, operator koparko-ładowarki, pracownik budowlany.
    Tel.: 602629623
  • PRACA | dam
    Hotel *** w Bukowinie Tatrzańskiej poszukuje KUCHARZY, POMOCE KUCHENNE. Praca całoroczna, umowa o pracę, stabilne warunki zatrudnienia.
    Tel.: 784056441, 506093576
  • PRACA | dam
    KASJER/KASJERKA - praca w sklepie spożywczym w Bukowinie Tatrzańskiej
    Tel.: 609820250
    E-mail: as.stasik@op.pl
  • USŁUGI | budowlane
    Dekoracyjne podłogi ŻYWICZNE mikrocement kamienne dywany
    Tel.: 602151628
    E-mail: igi602@interia.pl
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    WYRÓWNIARKA 50, 3500 zł
    Tel.: 787863535
    E-mail: k-allegro@wp.pl
  • PRACA | dam
    SPRZEDAWCA motorów/ rowerów Czarny Dunajec 730 735 000 lub CV na: praca@gros24.pl
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni: POKOJOWĄ, POMOC KUCHENNA-ŚNIADANIOWA. Praca w systemie zmianowym, co 2 dzień. 660 41 00 46
  • POŻYCZKI
    BANK NIE CHCE UDZIELIĆ CI KREDYTU ? POŻYCZKA NA DOWÓD, MINIMUM FORMALNOŚCI, BEZ ZAŚWIADCZEŃ, DUŻE KWOTY POŻYCZKI. ZADZWOŃ -18 542 40 56.
  • PRACA | dam
    OFERTA PRACY W COS-OPO ZAKOPANE: KELNER. Szczegóły: 725 300 095
  • PRACA | dam
    OFERTA PRACY W COS-OPO ZAKOPANE: ZASTĘPCA GŁÓWNEGO KSIĘGOWEGO. Szczegóły: http://bip.cos.pl/1509/zakopane
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, NOWE, UMEBLOWANE MIESZKANIE 50m2, CENTRUM NOWY TARG ul. Krzywa. 698 559 040
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    WYNAJMĘ POWIERZCHNIE HANDLOWĄ, SUPER LOKALIZACJA DEPTAK-KRZYWA NOWY TARG przy Salonie gier. Idealne pod kawiarnię, gastronomię, klub muzyczny. 608 806 408
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Sprzedam KIA SPORTAGE benzyna + gaz, 2.0, r.p.XII.2011, 4x4, opcja typowo zimowa, stan idealny, I pierwszy właściciel lub zamiana na BUS 9-OSÓB. 608 806 408
  • PRACA | dam
    OSOBĘ DO PRACY W PENSJONACIE W KOŚCIELISKU ZATRUDNIMY. Możliwość zamieszkania. 608 806 408
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W KOŚCIELISKU zatrudni PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO (OGÓLNOBUDOWLANY). 608 806 408
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni: - PRACOWNIKA OBSŁUGI GRILLA - KELNERA-BARMANA - RECEPCJONISTA/KA do Zajazdu Górskiego Kuźnice. Tel. 1820 63730 lub 601 268 550. Szczegółowe informacje na stronie www.polskietatry.pl.
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni KELNERA/KĘ do Zespołu Pensjonatów ?Dolina Białego?. Tel. 1820 63730 lub 603 750 122. Szczegółowe informacje na stronie www.polskietatry.pl.
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni: PRACOWNIKA OBSŁUGI PUNKTU GASTRONOMICZNEGO-SPRZEDAŻ LODÓW Tel. 1820 63730. Szczegółowe informacje na stronie www.polskietatry.pl.
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni PRACOWNIKA OBSŁUGI SPRZĄTAJĄCEJ do Aqua Parku Z-ne. Tel. 1820 63730 lub 602 263 516. Szczegółowe informacje na stronie www.polskietatry.pl.
  • PRACA | dam
    MECHANIK skutery/motory Czarny Dunajec, pełny etat dobre wynagrodzenie. 730 735 000.
  • PRACA | dam
    STRÓŻ NOCNY, Czarny Dunajec 730 735 000
  • PRACA | dam
    OBSŁUGA SYSTEMÓW AUKCYJNYCH TYPU ALLEGRO. Zakopane, pełny etat CV na praca@gros24.pl
  • PRACA | dam
    PRACOWNIK FIZYCZNY rozładowywanie dostaw, sprzątnie itp Czarny Dunajec. 730 735 000
  • PRACA | dam
    SPRZEDAWCA AGD/RTV Czarny Dunajec 502 303 913 lub CV na: praca@gros24.pl
  • USŁUGI | budowlane
    POKRYCIA DACHOWE, RYNNY, OBRÓBKI, PODBITKI, MALOWANIE DACHÓW, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, FASADY, ELEWACJE, OCIEPLENIA, KOMINY, MONTAŻ OKIEN DACHOWYCH. 531 001 608.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię MURARZA oraz POMOCNIKA.
    Tel.: 604131899
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Uniwersytet Warszawski jako właściciel nieruchomości położonej w Kościelisku, ul. Kiry 36, zaprasza do udziału w postępowaniu ofertowym na wydzierżawienie w/w nieruchomości. Pełna treść ogłoszenia znajduje się pod adresem internetowym https://www.uw.edu.pl/wynajem-sal-i-inne-uslugi/ oraz można się zapoznać bezpośrednio w DPTiW Wrzos pod wskazanym powyżej adresem". 18 20 70 213
  • USŁUGI | budowlane
    Budowa domów jedno i wielorodzinnych, pensjonatów , roboty zbrojarskie i żelbetowe.
    Tel.: 609075091
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ weekendy, święta, wakacje (z możliwością noclegu). 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: KELNERKĘ, praca stała z możliwością noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy w Karczmie oraz Pensjonacie w Czorsztynie: kucharza/kę, pomoc kuchenną, kelnera/kę.
    Tel.: +48509920018
    E-mail: nadzamcze@interia.pl
  • PRACA | dam
    BIURO RACHUNKOWE w Poroninie zatrudni KSIĘGOWEGO, tel. 607863893
  • PRACA | dam
    SPYTKOWICE: FIRMA DREW-DOM zatrudni pracowników: stolarzy, cieśli, obsługę tartaku. Praca od zaraz.
    Tel.: tel. 605048933; 182688067
    E-mail: dziur@drew-dom.eu
    WWW: www.drew-dom.eu
  • PRACA | dam
    KUCHARZ Bukowina Tatrzańska, praca CAŁOROCZNA, możliwośc zakwaterowania
    Tel.: 510-213-878
  • USŁUGI | budowlane
    Usługi budowlane na terenie Podhala. Wykonam: chodniki, podjazdy, kanalizację, gabiony lub inne prace ziemne. 505021357
    Tel.: 505021357
    E-mail: staszel.anna@gmail.com
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    Restauracja Przy KominQ Zakopane
    Tel.: +48 500 352 220
    WWW: https://www.goldhotel.eu/restauracja
  • USŁUGI | budowlane
    Wyburzenia, rozbiórki budynków, kruszenie gruzu budowlanego.
    Tel.: 605061314
    E-mail: tomaszsledz80@gmail.com
  • USŁUGI | budowlane
    Tynki Maszynowe, Wykończenia wnętrz
    Tel.: Tel: 516 175 182
  • PRACA | dam
    PENSJONAT 10-POKOJOWY ZATRUDNI z zakwaterowaniem (sprzątanie, przygotowanie śniadań), tel.691888444
  • PRACA | dam
    Norwegia/Tynkarze.Praca całoroczna.Chłopaki z Podhala.Zarobki w przeliczeniu; od 17-25 Euro/godz.Zjazdy do kraju,wg.własnego uznania,średnio co 2-3 tyg.Języki obce NIE wymagane.Tel;
    Tel.: 699 559 329
2019-04-24 20:10 Wjechał w płot 2019-04-24 19:48 Widmo kary za bałwana 1 2019-04-24 18:40 Sprzątają świat 2019-04-24 16:59 Fizyczny diament - indeks z szansą na akademik 2019-04-24 15:44 Apelują do premiera. Chodzi o rozporządzenie w sprawie inwestycji w Tatrach 6 2019-04-24 15:22 BMW w rowie 1 2019-04-24 14:59 Co dalej ze strajkiem nauczycieli 4 2019-04-24 14:22 Spotkanie z odkrywcą i podróżnikiem 1 2019-04-24 13:35 Policjanci przechwycili ponad 100 gramów narkotyków 2019-04-24 12:50 Zjechał na przeciwny pas i doprowadził do czołówki 2 2019-04-24 11:37 Przechodzień uderzył głową o znak. Wezwano pogotowie 5 2019-04-24 10:43 Prolog Jazzowego Zakopanego 2019-04-24 10:30 Suche krany w Zakopanem 2019-04-24 10:15 Nietrzeźwy kierowca, pijany rowerzysta i 11 kolizji 2019-04-24 10:12 Po Wielkanocnym Jaju odnaleziono wełniane rękawice 2019-04-24 09:30 Bajka za miliony 2019-04-24 09:07 Majówkowo w Krościenku 2019-04-24 07:58 Nowicki w Astorii 2019-04-23 23:19 PUSTY LAS 2019-04-23 22:41 Przeczytaj artykuł i wyjedź do Brukseli! 2019-04-23 22:22 Wielka motorowa impreza w Ochotnicy 2019-04-23 22:00 Już od 6 maja Grupa Allmedica przyjmie pacjentów również w Zakopanem! 2019-04-23 21:25 Strażacka akcja przy ul. Zamoyskiego 2 2019-04-23 21:13 Walczyli z wielką plamą ropy 2019-04-23 20:14 W niedzielę - kolejny salon poezji 2019-04-23 19:56 Radni pod Giewontem łamią prawo 10 2019-04-23 18:46 W niedzielę - Wielkanocny Koncert Uwielbienia 2019-04-23 18:24 Wypadek w Rogoźniku 2019-04-23 18:19 Taras widokowy na Trzech Koronach gotowy 7 2019-04-23 17:58 Silny wiatr w Tatrach. W czwartek na Podhalu ponad 20 st. C. 2019-04-23 17:41 Ostatnie dni na skitury 2019-04-23 16:56 Przegrali proces ale nie zmienią opłaty targowej 1 2019-04-23 15:55 14-latek wszedł na łuk mostu, żeby zrobić selfie i wygrać zakład 6 2019-04-23 14:41 Mieszkaniec Białego Dunajca apeluje do wójta o remont drogi 4 2019-04-23 13:32 Pomarańczowe zapylenie na szczytach 2019-04-23 13:21 Śladami Memoriału Piotra Malinowskiego 2019-04-23 12:24 Niespokojna Wielkanoc na drogach powiatu nowotarskiego 2019-04-23 12:20 Słowo o systemie edukacji 2 2019-04-23 11:39 Nasz czytelnik zatrzymał pijanego kierowcę 1 2019-04-23 10:43 Śledztwo prokuratury w sprawie wczorajszej tragedii w Nowym Targu 2019-04-23 10:26 44-latek przyłapany ze sporą ilością psychotropów i amfetaminy 2019-04-23 09:31 Przejechaliśmy na rowerze nowy podjazd na trasie Tour de Pologne 2 2019-04-23 08:03 Jedno z kultowych miejsc w Zakopanem 1 2019-04-22 22:03 Prezydent Andrzej Duda zakończył sezon narciarski 3 2019-04-22 21:47 Nowotarżanka najlepsza wśród chemików 2019-04-22 20:40 Piechotą wzdłuż Alei 1 2019-04-22 19:35 Fałszywie nie oskarżaj 1 2019-04-22 18:09 Czerwienne - wieś perspektywiczna. Coraz więcej nowych domów 4 2019-04-22 16:59 Motocyklem w świat 2019-04-22 15:59 Strażacki lany poniedziałek w Kluszkowcach (WIDEO) 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2019-04-24 20:02 1. Ile grozi Bogu za zesłanie śniegu na podworskie ? 2019-04-24 18:39 2. Ekodur... Nie i id....joci. 2019-04-24 18:07 3. Kaczory (kaczki) są pancerne, miał sporego fuksa gość z asterki. 2019-04-24 17:21 4. Eko-terroryści dawno nie dostali haraczu. Narciarstwo jest mniej szkodliwe od milionów pieszych turystów. Czemu nie atakują TPN-u za brak ograniczeń i wspieranie rozbudowy parkingów (np.Łysa Polana). Ciekawe jaką stronę poprze dyrekcja TPN-u. Jak na razie tak popierają narciarstwo, aby nic nie zrobiono. Niby pozwalają, ale żadnych konkretów. Nikt nawet nie wystąpił o rozbudowę wyciągów. Jak na razie Pan Ziobrowski zażądał rozebrania kolejki na Kasprowy, bo PKL nie płacił za linę między podporami. 2019-04-24 17:10 5. Cieszę się, że nauczyciele sklasyfikowali maturzystów, dziękuję w imieniu młodych ludzi, przed którymi być może najważniejszy egzamin w życiu. Tak wracam myślami do 1993 r., pamiętacie, czym się skończył tamten strajk? Część młodych ludzi nie przystąpiła do egzaminu, a nauczyciele i tak nie dostali podwyżek, bo padł rząd, a następny miał gdzieś zakończony już protest. Jeszcze dostali pensje obniżone za czas strajku. Dostaniecie w tym roku 15%, na więcej nie ma. Ale można (a nawet trzeba!) rozmawiać o tym, by w przyszłym roku większa podwyżka była priorytetem - tylko trzeba budować poparcie społeczne dla takich postulatów, a nie zrażać do siebie rodziców. To realna siła, która może mieć wpływ na rządzących. Zapowiedź, że się nie przyjdzie na spotkanie z rządem tylko wskazuje, że po jednej stronie nie ma woli porozumienia, że komuś zależy na utrzymaniu chaosu. Komu to przyniesie korzyść? Tylko niektórym politykom. Nie dzieciom, rodzicom, nauczycielom. 2019-04-24 17:10 6. Jak sie idzie i patrzy w telefon a niw przed siebie, to co sie dziwić ze yebnon w znak :) a później pretensje do wszystkich służb. 2019-04-24 17:07 7. Będą rozpaczać nad kilkoma wyciętymi świerkami pod trasę narciarską, a tysiące hektarów wylesione przez kornika z akceptacją TPN-u, to ochrona przyrody. TPN zamieniono w jedno wielkie kornikowe pogorzelisko. 2019-04-24 16:37 8. Ciekawe co tak nagle park tatrzański podkreślają? Czyżby dyrektor parku ich nakręcał? Czyli co, Pieniński jest mniej wartościowy buraki? 2019-04-24 16:22 9. @Irena nijak się ma bo sukcesu i podwyżek nie będzie. Tak wiec jedynie kary dla tych co strajkują. Jeśli w jakiejś szkole nie dopuszcza uczniów do matury to od razu należy złożyć wniosek do sądu o odszkodowanie. Z prawnego punktu widzenia wina nauczycieli jest niepodważalna. Niszczą przyszłość uczniom wiec bez większego wysiłku sprawa będzie wygrana. Jeśli na Podhalu jest takowa szkoła to proszę o kontakt, chętnie pomogę sformułować taki wniosek. 2019-04-24 16:09 10. Tarzanski Park ... he he he ... Syf ....syf ...i jeszcze raz syf ... z pracownikami ... brudem ... chorymi powalonymi drzewami ... itd itp . Popatrzcie na Słowakow drzewa powalone posprzatane ... korzenie usuniete... a u nas ... parodia ! A pracownia na rzecz istot to chyba dawno nie widziala ile dzew powalił przez osttatnie 5-6 lat !!!! To chyba niewidfomi tam sa zrzeszeni!!!!. Budować !!!! Inwestować !!!! Rozwijać się!!!!!!!
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

Pożegnania

Album TP

FILMY TP