Reklama

2017-04-17 19:57:55

Reklama

TP na Wielkanoc

Tajemnica wolności

Reklama

Po raz pierwszy użył pistoletu z tłumikiem już po wojnie, w czeskiej Pradze, na rozkaz amerykańskiego kontrwywiadu.

Możliwe, że nie był to ostatni raz. W życiu 93-letniego Zdzisława Życieńskiego jest wiele tajemnic. Niektórymi dzieli się chętnie, inne przemilcza. Część pokaże w książce "W poszukiwaniu wolności". Dziś ma 93 lata, świetnie jeździ na nartach, co roku z Warszawy przyjeżdża do Zakopanego. Znają go w "Halamie", "Astorii", w Szkole Kenara, gdzie spotyka się z młodymi ludźmi. Opowiada im o swojej młodości, która upłynęła w podziemnej armii, w Narodowych Siłach Zbrojnych.

Z urodzenia Kresowiak, sercem warszawiak, zakochany w górach. Po wojnie jako architekt odbudowywał zrujnowaną Warszawę, tworzył osiedla robotnicze na Śląsku.

Dziś jego syn Piotr pracuje w Instytucie Pamięci Narodowej. Prowadzi badania na "Łączce". To tajna kwatera na cmentarzu wojskowym na warszawskich Powązkach. Tu w jamach pogrzebano ciała 276  więźniów zamęczonych przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa. Wśród nich wielu żołnierzy niezłomnych, kolegów Zdzisława.

Podwójna walka

Urodził się w 1923 r. w rodowym majątku. We dworze Okno, nieopodal Czerniatynia, w województwie stanisławowskim. 1 września 1939 r. miał 16 lat. Po raz pierwszy stracił wolność. - Zerwałem się do działania, wstąpiłem do jednej z narodowych organizacji, których na początku było bardzo dużo - przypomina Zdzisław Życieński. Marzył o partyzantce. Dlatego pojechał z Warszawy w Góry Świętokrzyskie, gdzie w Ostrowcu Świętokrzyskim mieszkała jego babcia i wujek. Nawiązał kontakt z kuzynami, którzy byli kadetami we Lwowie, w I Korpusie im. Piłsudskiego. Przyjęli go dość chłodno. Pytali, czy umie posługiwać się bronią. A on strzelał tylko z dubeltówki. Wrócił do Warszawy, lecz po pewnym czasie kuzyni zawezwali go do Lwowa.

Daleką drogę przebył z dwójką przyjaciół, którzy też garnęli się do partyzantki. Trasę pokonali szybko i sprawnie. Niemcy wykorzystywali polskie przedsiębiorstwa do odbudowy dróg po kampanii wrześniowej. Dzięki temu ciężarówką budowlańców bez kłopotów dotarli do Lwowa. 

Tu zaczęło się dla niego podwójne życie. W dzień dorywcza praca, w nocy ćwiczenia pod miastem. W 1943 r. zapisał się do podchorążówki Narodowych Sił Zbrojnych.

Wiosną 1943 r. zaczęły docierać pogłoski o losie polskich oficerów z obozów w Ostaszkowie, Starobielsku, Kozielsku. Wszelkie wątpliwości rozwiał oficer wywiadu z Nowego Targu, który miał dobre kontakty z Niemcami. - Przyniósł nam wiadomość, że wszyscy zostali rozstrzelani, strzał w tył głowy. Nie wierzyliśmy, ale latem Niemcy wszystko ujawnili - wspomina Zdzisław. 

W Zakopanem wciąż żyje lwowianka, doktor Danuta Haczewska. Poznał się z nią przed 2 laty. Ona też potwierdziła informacje, jakie otrzymał we Lwowie. O transportach kolejowych z Wołynia, które robiły koszmarne wrażenie. Nie wszyscy wiedzieli o tym, co dzieje się między Polakami a Ukraińcami. W swych wspomnieniach doktor Haczewska opisuje, jak Ukraińcy zabijali polskich lekarzy, znanych profesorów. Słynny profesor Gruca dzięki ostrzeżeniu zdołał się uratować. Uciekli ze Lwowa i dzięki temu ocalał. - Była wielka różnica między sytuacją w Warszawie i Lwowie. Kolaboranci się w Warszawie trafiali, ale nie było Ukraińców, jak we Lwowie. Inaczej też traktowano Żydów. W stolicy było getto. Gdy w Warszawie rozpoczęto eksterminację, to we Lwowie już praktycznie Żydów nie było, wystrzelano ich na ulicach - dodaje Zdzisław Życieński.

Pseudonim "Krzysztof"

Gdy do Lwowa zaczęły zbliżać się wojska sowieckie, z przyjaciółmi z podchorążówki wrócił do Warszawy. Wtedy na pewien czas zamienił się w gangstera. W Warszawie działo się coś, co było nie do pomyślenia we Lwowie. - Na Kresach panował wielki patriotyzm, królowała prasa narodowa. A w stolicy z moim oddziałem napadaliśmy na polskie firmy za to, że współpracowały z Niemcami. Rozbijaliśmy przedsiębiorstwa obsługujące okupantów. Rabowaliśmy towary, które szły na czarny rynek - zaznacza Zdzisław. 

Ale dzięki temu ich oddział dywersyjny miał najlepsze uzbrojenie w Powstaniu Warszawskim. Karabinów maszynowych Bergmana pozazdrość mogła im żandarmeria niemiecka. Ich oddział składał się z kilkunastu żołnierzy pod dowództwem kpt. "Romana". -  Ja miałem 4 różne pseudonimy. Głownie imiona. W powstaniu używałem ksywki "Krzysztof". 1 sierpnia 1944 pamiętam doskonale. Na placu Dąbrowskiego stał nasz oddział, ochranialiśmy sztab dowództwa Armii Krajowej. Wszyscy żołnierze, czy z AK, czy z NSZ, doskonale się znali sprzed wojny. Opanowaliśmy pierwsze piętro budynku. Kolega strzelał zza barykady książek na oknie. Do pokoju wszedł nasz dowódca i został przeszyty serią. Pierwszego dnia straciliśmy kapitana. Błysk tej serii zapamiętam do końca życia - mówi "Krzysztof".

Sam  w połowie powstania został poważnie ranny. Stracił część obojczyka po prawej stronie. Nie mógł walczyć.

Centrum wywiadowcze

Po upadku powstania trafił do niewoli. Uznał, że to najlepszy moment na przedarcie się na Zachód. Jego zdaniem wielkim błędem podziemia było pozostawienie ludzi w lesie, zamiast transferu do Francji, Anglii czy Włoch. - Ci, co zostali, byli potem wyłapywani, mordowani. To był wielki błąd, że ich przeprowadzono, gdy jeszcze było można skorzystać z dróg przerzutowych. A wszyscy przecież wiedzieli, że idą Sowieci i co będą robić. Mieliśmy z Kresów wiadomości - zaznacza "Krzysztof".

Po wojnie przeszedł kilka obozów jenieckich. Ostatni w północnych Niemczech.

W trakcie okupacji poznał centrum wywiadowcze na Pradze. - To był konglomerat działający w Państwie Podziemnym - wyjaśnia "Krzysztof". - Byli tam i narodowcy, i z AK, NSZ.

Kontakty z centrum wywiadowczego zaowocowały w obozie jenieckim. Po wyzwoleniu zaproponowano mu studia architektoniczne. Polecali Monachium. Ale nie chciał uczyć się na niemieckiej uczelni. Skierowali go do Rzymu. Przerzut odbywał się przez Bawarię. We Włoszech miał szczęście. Trafił do hrabiny Lanckorońskiej, która jako oficer prasowy 2. Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa po wojnie organizowała studia dla zdemobilizowanych żołnierzy (ok. 1300 osób). - Bardzo dzielna kobieta, u Włochów załatwiła, że nie musiałem mieć papierów z matury. Okazało się zresztą, że jesteśmy skoligaceni kilka pokoleń wstecz. Mieliśmy wspólny herb - dodaje "Krzysztof".
Studiował w Rzymie krótko. Gdy zobaczył, w jakim stanie docierają tu uciekinierzy z Polski, postanowił wrócić. Zająć się przerzutami naszych na Zachód. 

Wielokrotnie pokonywał trasę Warszawa - Katowice - Cieszyn - Czechy - Praga - Pilzno - Regensburg. Tzw. drogę Konrada, bo jako pierwszy z Bawarii przez Czechy i Cieszyn próbował przejść przedwojenny poeta Jerzy Kozarzewski (prawnuk Norwida, żołnierz NSZ). W powstaniu nosił pseudonim "Konrad". Złapany przez UB został skazany za szpiegostwo. Przed śmiercią uratował go Julian Tuwim, który się wstawił za kolegą u Bieruta.

Likwidacja szpiegów

- Wtedy związałem się z kontrwywiadem amerykańskim. Wiedziałem, że mają pieniądze i będą mnie chronić - wspomina "Krzysztof".
Pierwsze zadanie dostał w Katowicach. Amerykanie mieli tam parę agentów. Miał ich wyciągnąć i przerzucić na Zachód. To był 1946 r. Na lewych papierach przeszli granicę. Zdał egzamin. Amerykanie mieli swoje interesy, ale jemu chodziło o ratowanie naszych. Po pewnym czasie dostał poważniejszy rozkaz. Miał dostać się do stolicy Czechosłowacji.

Legalnie przekroczył granicę w Cieszynie. Dopiero na miejscu dowiedział się, że ma "sprzątnąć" dwóch asów sowieckiego wywiadu. - To byli wysoko postawieni zdrajcy, bo działali w otoczeniu czeskiego rządu na emigracji. Amerykanie myśleli, że jak walczyłem w powstaniu, to jestem pistolet, rewolwerowiec. To, co mogę powiedzieć, to że pierwszy raz strzelałem z broni z tłumikiem. Wykonałem, co trzeba było. Nie ma o czym gadać. Okrężną drogą Konrada, przez Pilzno, wróciłem do Warszawy. To był już praktycznie koniec moich działań w podziemiu - podsumowuje Zdzisław. - Ze strony amerykańskiej znałem wielu przyzwoitych ludzi. Dobrze znali Polaków, rozumieli, jaki pasztet nam zrobili alianci.

Na wydziale architektury poznał "Anodę", którego ludzie z batalionu "Zośka" też studiowali na tym samym roku. Cała grupa "Anody" zachowywała się bardzo ryzykownie. Rodowicz ostentacyjnie opowiadał o swych dokonaniach z czasu okupacji. - Dlatego go zabili, pozorując upadek z okna, a całą paczkę powsadzali do więzień, ludzie nie pokończyli studiów. Potem miałem kontakty z niezłomnymi, z oddziałami leśnymi. Ja byłem w zupełnie innej sytuacji. Oni nie mieli wyboru. Byli bez wyjścia. Siedzieli w lesie, musieli walczyć. Ci, którym się udało, uciekli. "Zaporze" się nie udało, chwycili ich na Śląsku.

Górska śleboda

Przygoda z Tatrami zaczęła się od nart. Po wojnie, w 1950 r.,  całą paczką z architektury wyjechali do Szczyrku. Tu na Skrzycznem uczył się jeździć na nartach. Gdy przeczytał, że jest nowe schronisko w Dolinie Pięciu Stawów, postanowili je zobaczyć. Tym bardziej że kolega znał dobrze autorkę projektu Annę Górską. Jak przyjechali i zobaczył dolinę, słońce, ciszę, szczyty - zakochał się w Tatrach. Co roku przyjeżdżał do Roztoki. Tu stary Krzeptowski robił wspaniałą jajecznicę. - Jedliśmy, szybko szliśmy spać, a rano przypinało się narty i buch, do góry. Tak spędzało się 2-3 tygodnie. Potem powrót przez przełęcz na Gąsienicową i zjazd do Zakopanego. Poznałem dużo wspaniałych ludzi, jak Marię i Stefana Chałubińskich. Mocno się przyjaźniliśmy - wspomina Zdzisław Życieński.

Swe życie opisze książką "W poszukiwaniu wolności". Bardzo pomaga mu Ewa Berbeka z Teatru Witkacego. Zadba o szatę graficzną wspomnień. Autor mówi, że dzieło życia będzie mieć trzy główne części poświęcone wolności: Walka, Sztuka i Góry. - O wolność trzeba walczyć, wolność można mieć, tworząc sztukę, tu nie ogranicza nas konwencja, natomiast pełnią wolności oddycha się w górach - podsumowuje Zdzisław Życieński.

Dlatego przyjeżdża regularnie pod Giewont. Choć w Powstaniu Warszawskim stracił część obojczyka, to świetnie sobie radzi na stokach. Pomimo podeszłego wieku jest sprawny i chętnie opowiada o tym, co go spotkało w życiu.

Rafał Gratkowski

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    Osoba do roznoszenia ulotek. stawka 15 zł/godzina. Praca od zaraz!
    Tel.: 880 958 482
  • PRACA | dam
    Przyjmę PRACOWNIKA BUDOWLANEGO lub do przyuczenia. Praca dobrze płatna ubezpieczenie.
    Tel.: 791669932
  • PRACA | dam
    Hotel Bania w Białce Tatrzańskiej zatrudni PRACOWNIKA PORZĄDKOWEGO. Tel. 694 463 016 email: praca@bania.pl
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SPRZEDAM SAMOCHÓD JAGUAR XF, 340 KM, 2015 r., ewentualnie zamienię na działkę -
    Tel.: 600 599 224.
  • SPRZEDAŻ | różne
    SPRZEDAM TRAMPOLINĘ 4-STANOWISKOWĄ DUŻĄ, nową lub używaną -
    Tel.: 600 599 224.
  • PRACA | szukam
    INFORMATYK SZUKA PRACY JAKO PROGRAMISTA, SERWISANT KOMPUTEROWY, ADMINISTRATOR SIECI KOMPUTEROWYCH. Umiejętność programowania w języku Java w stopniu zaawansowanym. Znajomość programów: Adobe Photoshop, Adobe Design, Corel, Excel, Word, PowerPoint, Access. Tel. 504 937 442
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Wynajmę: HALĘ, DOM na magazyn, PLAC na działalność gospodarczą, zakład fryzjersku, aptekę. 502 658 638
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    KUPIĘ DZIAŁKI BUDOWLANE, DOMY, MIESZKANIA Zakopane i najbliższe okolice tel. 606 253 595.
  • PRACA | dam
    Przedsiębiorstwo Budowlane zatrudni pracowników w zawodzie: cieśla, murarz, zbrojarz ,malarz, operator koparko-ładowarki, pracownik budowlany.
    Tel.: 602629623
  • PRACA | dam
    Hotel *** w Bukowinie Tatrzańskiej poszukuje KUCHARZY, POMOCE KUCHENNE. Praca całoroczna, umowa o pracę, stabilne warunki zatrudnienia.
    Tel.: 784056441, 506093576
  • PRACA | dam
    KASJER/KASJERKA - praca w sklepie spożywczym w Bukowinie Tatrzańskiej
    Tel.: 609820250
    E-mail: as.stasik@op.pl
  • USŁUGI | budowlane
    Dekoracyjne podłogi ŻYWICZNE mikrocement kamienne dywany
    Tel.: 602151628
    E-mail: igi602@interia.pl
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    WYRÓWNIARKA 50, 3500 zł
    Tel.: 787863535
    E-mail: k-allegro@wp.pl
  • PRACA | dam
    SPRZEDAWCA motorów/ rowerów Czarny Dunajec 730 735 000 lub CV na: praca@gros24.pl
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni: POKOJOWĄ, POMOC KUCHENNA-ŚNIADANIOWA. Praca w systemie zmianowym, co 2 dzień. 660 41 00 46
  • POŻYCZKI
    BANK NIE CHCE UDZIELIĆ CI KREDYTU ? POŻYCZKA NA DOWÓD, MINIMUM FORMALNOŚCI, BEZ ZAŚWIADCZEŃ, DUŻE KWOTY POŻYCZKI. ZADZWOŃ -18 542 40 56.
  • PRACA | dam
    OFERTA PRACY W COS-OPO ZAKOPANE: KELNER. Szczegóły: 725 300 095
  • PRACA | dam
    OFERTA PRACY W COS-OPO ZAKOPANE: ZASTĘPCA GŁÓWNEGO KSIĘGOWEGO. Szczegóły: http://bip.cos.pl/1509/zakopane
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, NOWE, UMEBLOWANE MIESZKANIE 50m2, CENTRUM NOWY TARG ul. Krzywa. 698 559 040
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    WYNAJMĘ POWIERZCHNIE HANDLOWĄ, SUPER LOKALIZACJA DEPTAK-KRZYWA NOWY TARG przy Salonie gier. Idealne pod kawiarnię, gastronomię, klub muzyczny. 608 806 408
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Sprzedam KIA SPORTAGE benzyna + gaz, 2.0, r.p.XII.2011, 4x4, opcja typowo zimowa, stan idealny, I pierwszy właściciel lub zamiana na BUS 9-OSÓB. 608 806 408
  • PRACA | dam
    OSOBĘ DO PRACY W PENSJONACIE W KOŚCIELISKU ZATRUDNIMY. Możliwość zamieszkania. 608 806 408
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W KOŚCIELISKU zatrudni PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO (OGÓLNOBUDOWLANY). 608 806 408
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni: - PRACOWNIKA OBSŁUGI GRILLA - KELNERA-BARMANA - RECEPCJONISTA/KA do Zajazdu Górskiego Kuźnice. Tel. 1820 63730 lub 601 268 550. Szczegółowe informacje na stronie www.polskietatry.pl.
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni KELNERA/KĘ do Zespołu Pensjonatów ?Dolina Białego?. Tel. 1820 63730 lub 603 750 122. Szczegółowe informacje na stronie www.polskietatry.pl.
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni: PRACOWNIKA OBSŁUGI PUNKTU GASTRONOMICZNEGO-SPRZEDAŻ LODÓW Tel. 1820 63730. Szczegółowe informacje na stronie www.polskietatry.pl.
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni PRACOWNIKA OBSŁUGI SPRZĄTAJĄCEJ do Aqua Parku Z-ne. Tel. 1820 63730 lub 602 263 516. Szczegółowe informacje na stronie www.polskietatry.pl.
  • PRACA | dam
    MECHANIK skutery/motory Czarny Dunajec, pełny etat dobre wynagrodzenie. 730 735 000.
  • PRACA | dam
    STRÓŻ NOCNY, Czarny Dunajec 730 735 000
  • PRACA | dam
    OBSŁUGA SYSTEMÓW AUKCYJNYCH TYPU ALLEGRO. Zakopane, pełny etat CV na praca@gros24.pl
  • PRACA | dam
    PRACOWNIK FIZYCZNY rozładowywanie dostaw, sprzątnie itp Czarny Dunajec. 730 735 000
  • PRACA | dam
    SPRZEDAWCA AGD/RTV Czarny Dunajec 502 303 913 lub CV na: praca@gros24.pl
  • USŁUGI | budowlane
    POKRYCIA DACHOWE, RYNNY, OBRÓBKI, PODBITKI, MALOWANIE DACHÓW, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, FASADY, ELEWACJE, OCIEPLENIA, KOMINY, MONTAŻ OKIEN DACHOWYCH. 531 001 608.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię MURARZA oraz POMOCNIKA.
    Tel.: 604131899
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Uniwersytet Warszawski jako właściciel nieruchomości położonej w Kościelisku, ul. Kiry 36, zaprasza do udziału w postępowaniu ofertowym na wydzierżawienie w/w nieruchomości. Pełna treść ogłoszenia znajduje się pod adresem internetowym https://www.uw.edu.pl/wynajem-sal-i-inne-uslugi/ oraz można się zapoznać bezpośrednio w DPTiW Wrzos pod wskazanym powyżej adresem". 18 20 70 213
  • USŁUGI | budowlane
    Budowa domów jedno i wielorodzinnych, pensjonatów , roboty zbrojarskie i żelbetowe.
    Tel.: 609075091
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ weekendy, święta, wakacje (z możliwością noclegu). 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: KELNERKĘ, praca stała z możliwością noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy w Karczmie oraz Pensjonacie w Czorsztynie: kucharza/kę, pomoc kuchenną, kelnera/kę.
    Tel.: +48509920018
    E-mail: nadzamcze@interia.pl
  • PRACA | dam
    BIURO RACHUNKOWE w Poroninie zatrudni KSIĘGOWEGO, tel. 607863893
  • PRACA | dam
    SPYTKOWICE: FIRMA DREW-DOM zatrudni pracowników: stolarzy, cieśli, obsługę tartaku. Praca od zaraz.
    Tel.: tel. 605048933; 182688067
    E-mail: dziur@drew-dom.eu
    WWW: www.drew-dom.eu
  • PRACA | dam
    KUCHARZ Bukowina Tatrzańska, praca CAŁOROCZNA, możliwośc zakwaterowania
    Tel.: 510-213-878
  • USŁUGI | budowlane
    Usługi budowlane na terenie Podhala. Wykonam: chodniki, podjazdy, kanalizację, gabiony lub inne prace ziemne. 505021357
    Tel.: 505021357
    E-mail: staszel.anna@gmail.com
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    Restauracja Przy KominQ Zakopane
    Tel.: +48 500 352 220
    WWW: https://www.goldhotel.eu/restauracja
  • USŁUGI | budowlane
    Wyburzenia, rozbiórki budynków, kruszenie gruzu budowlanego.
    Tel.: 605061314
    E-mail: tomaszsledz80@gmail.com
  • USŁUGI | budowlane
    Tynki Maszynowe, Wykończenia wnętrz
    Tel.: Tel: 516 175 182
  • PRACA | dam
    PENSJONAT 10-POKOJOWY ZATRUDNI z zakwaterowaniem (sprzątanie, przygotowanie śniadań), tel.691888444
  • PRACA | dam
    Norwegia/Tynkarze.Praca całoroczna.Chłopaki z Podhala.Zarobki w przeliczeniu; od 17-25 Euro/godz.Zjazdy do kraju,wg.własnego uznania,średnio co 2-3 tyg.Języki obce NIE wymagane.Tel;
    Tel.: 699 559 329
2019-04-24 18:40 Sprzątają świat 2019-04-24 16:59 Fizyczny diament - indeks z szansą na akademik 2019-04-24 15:44 Apelują do premiera. Chodzi o rozporządzenie w sprawie inwestycji w Tatrach 6 2019-04-24 15:22 BMW w rowie 1 2019-04-24 14:59 Co dalej ze strajkiem nauczycieli 4 2019-04-24 14:22 Spotkanie z odkrywcą i podróżnikiem 1 2019-04-24 13:35 Policjanci przechwycili ponad 100 gramów narkotyków 2019-04-24 12:50 Zjechał na przeciwny pas i doprowadził do czołówki 2 2019-04-24 11:37 Przechodzień uderzył głową o znak. Wezwano pogotowie 5 2019-04-24 10:43 Prolog Jazzowego Zakopanego 2019-04-24 10:30 Suche krany w Zakopanem 2019-04-24 10:15 Nietrzeźwy kierowca, pijany rowerzysta i 11 kolizji 2019-04-24 10:12 Po Wielkanocnym Jaju odnaleziono wełniane rękawice 2019-04-24 09:30 Bajka za miliony 2019-04-24 09:07 Majówkowo w Krościenku 2019-04-24 07:58 Nowicki w Astorii 2019-04-23 23:19 PUSTY LAS 2019-04-23 22:41 Przeczytaj artykuł i wyjedź do Brukseli! 2019-04-23 22:22 Wielka motorowa impreza w Ochotnicy 2019-04-23 22:00 Już od 6 maja Grupa Allmedica przyjmie pacjentów również w Zakopanem! 2019-04-23 21:25 Strażacka akcja przy ul. Zamoyskiego 2 2019-04-23 21:13 Walczyli z wielką plamą ropy 2019-04-23 20:14 W niedzielę - kolejny salon poezji 2019-04-23 19:56 Radni pod Giewontem łamią prawo 10 2019-04-23 18:46 W niedzielę - Wielkanocny Koncert Uwielbienia 2019-04-23 18:24 Wypadek w Rogoźniku 2019-04-23 18:19 Taras widokowy na Trzech Koronach gotowy 7 2019-04-23 17:58 Silny wiatr w Tatrach. W czwartek na Podhalu ponad 20 st. C. 2019-04-23 17:41 Ostatnie dni na skitury 2019-04-23 16:56 Przegrali proces ale nie zmienią opłaty targowej 1 2019-04-23 15:55 14-latek wszedł na łuk mostu, żeby zrobić selfie i wygrać zakład 6 2019-04-23 14:41 Mieszkaniec Białego Dunajca apeluje do wójta o remont drogi 4 2019-04-23 13:32 Pomarańczowe zapylenie na szczytach 2019-04-23 13:21 Śladami Memoriału Piotra Malinowskiego 2019-04-23 12:24 Niespokojna Wielkanoc na drogach powiatu nowotarskiego 2019-04-23 12:20 Słowo o systemie edukacji 2 2019-04-23 11:39 Nasz czytelnik zatrzymał pijanego kierowcę 1 2019-04-23 10:43 Śledztwo prokuratury w sprawie wczorajszej tragedii w Nowym Targu 2019-04-23 10:26 44-latek przyłapany ze sporą ilością psychotropów i amfetaminy 2019-04-23 09:31 Przejechaliśmy na rowerze nowy podjazd na trasie Tour de Pologne 2 2019-04-23 08:03 Jedno z kultowych miejsc w Zakopanem 1 2019-04-22 22:03 Prezydent Andrzej Duda zakończył sezon narciarski 3 2019-04-22 21:47 Nowotarżanka najlepsza wśród chemików 2019-04-22 20:40 Piechotą wzdłuż Alei 1 2019-04-22 19:35 Fałszywie nie oskarżaj 1 2019-04-22 18:09 Czerwienne - wieś perspektywiczna. Coraz więcej nowych domów 4 2019-04-22 16:59 Motocyklem w świat 2019-04-22 15:59 Strażacki lany poniedziałek w Kluszkowcach (WIDEO) 1 2019-04-22 15:39 Piąty Dzień Narciarza w Muzeum Tatrzańskim 1 2019-04-22 15:00 Taka pułapka na przechodniów i rowerzystów w Nowym Targu 3
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2019-04-24 18:39 1. Ekodur... Nie i id....joci. 2019-04-24 18:07 2. Kaczory (kaczki) są pancerne, miał sporego fuksa gość z asterki. 2019-04-24 17:21 3. Eko-terroryści dawno nie dostali haraczu. Narciarstwo jest mniej szkodliwe od milionów pieszych turystów. Czemu nie atakują TPN-u za brak ograniczeń i wspieranie rozbudowy parkingów (np.Łysa Polana). Ciekawe jaką stronę poprze dyrekcja TPN-u. Jak na razie tak popierają narciarstwo, aby nic nie zrobiono. Niby pozwalają, ale żadnych konkretów. Nikt nawet nie wystąpił o rozbudowę wyciągów. Jak na razie Pan Ziobrowski zażądał rozebrania kolejki na Kasprowy, bo PKL nie płacił za linę między podporami. 2019-04-24 17:10 4. Cieszę się, że nauczyciele sklasyfikowali maturzystów, dziękuję w imieniu młodych ludzi, przed którymi być może najważniejszy egzamin w życiu. Tak wracam myślami do 1993 r., pamiętacie, czym się skończył tamten strajk? Część młodych ludzi nie przystąpiła do egzaminu, a nauczyciele i tak nie dostali podwyżek, bo padł rząd, a następny miał gdzieś zakończony już protest. Jeszcze dostali pensje obniżone za czas strajku. Dostaniecie w tym roku 15%, na więcej nie ma. Ale można (a nawet trzeba!) rozmawiać o tym, by w przyszłym roku większa podwyżka była priorytetem - tylko trzeba budować poparcie społeczne dla takich postulatów, a nie zrażać do siebie rodziców. To realna siła, która może mieć wpływ na rządzących. Zapowiedź, że się nie przyjdzie na spotkanie z rządem tylko wskazuje, że po jednej stronie nie ma woli porozumienia, że komuś zależy na utrzymaniu chaosu. Komu to przyniesie korzyść? Tylko niektórym politykom. Nie dzieciom, rodzicom, nauczycielom. 2019-04-24 17:10 5. Jak sie idzie i patrzy w telefon a niw przed siebie, to co sie dziwić ze yebnon w znak :) a później pretensje do wszystkich służb. 2019-04-24 17:07 6. Będą rozpaczać nad kilkoma wyciętymi świerkami pod trasę narciarską, a tysiące hektarów wylesione przez kornika z akceptacją TPN-u, to ochrona przyrody. TPN zamieniono w jedno wielkie kornikowe pogorzelisko. 2019-04-24 16:37 7. Ciekawe co tak nagle park tatrzański podkreślają? Czyżby dyrektor parku ich nakręcał? Czyli co, Pieniński jest mniej wartościowy buraki? 2019-04-24 16:22 8. @Irena nijak się ma bo sukcesu i podwyżek nie będzie. Tak wiec jedynie kary dla tych co strajkują. Jeśli w jakiejś szkole nie dopuszcza uczniów do matury to od razu należy złożyć wniosek do sądu o odszkodowanie. Z prawnego punktu widzenia wina nauczycieli jest niepodważalna. Niszczą przyszłość uczniom wiec bez większego wysiłku sprawa będzie wygrana. Jeśli na Podhalu jest takowa szkoła to proszę o kontakt, chętnie pomogę sformułować taki wniosek. 2019-04-24 16:09 9. Tarzanski Park ... he he he ... Syf ....syf ...i jeszcze raz syf ... z pracownikami ... brudem ... chorymi powalonymi drzewami ... itd itp . Popatrzcie na Słowakow drzewa powalone posprzatane ... korzenie usuniete... a u nas ... parodia ! A pracownia na rzecz istot to chyba dawno nie widziala ile dzew powalił przez osttatnie 5-6 lat !!!! To chyba niewidfomi tam sa zrzeszeni!!!!. Budować !!!! Inwestować !!!! Rozwijać się!!!!!!! 2019-04-24 16:00 10. Ekooszolomy! 10ha to jest 100m na 1km. To jest biedastacja, a nie wielkoskalowa inwestycja. Malutki TPN ma ponad 21000 ha więc o jakim niekontrolowanym wpływie mowa? Lokalna społeczność na pewno na tym nie straci
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

FILMY TP

Bojcorka

Album TP