Reklama

2017-07-14 21:55:13

Blog

FAŁSZERZE PIEPRZU

Reklama

Okładka tej książki nie zdradza jej złożonej zawartości i dramatycznej wymowy. Ot sielski, rodziny obrazek. Dwoje dorosłych – zapewne rodzice, gra na trawie w piłkę z dwójką chłopców, w tle młody, iglasty zagajnik. Ojciec ubrany elegancko: skórzane półbuty, spodnie od garnituru, biała koszula, zapewne przed rozpoczęciem gry zdjął marynarkę. Mama w jasnej sukience. Dwaj chłopcy, mają po kilka lat, jeden młodszy, drugi starszy, we wzorzystych sweterkach i krótkich spodniach. Unosząca się w powietrzu piłka, sylwetka ojca i ręce mamy rozmazane ruchem. Śmieją się radośnie. Tylko najmłodszy, o gęstej kędzierzawej czarnej czuprynie zauważył fotografa i patrzy prosto w obiektyw, jakby nie uczestniczył w zabawie. Bladoniebieska okładka, proste litery.

     Jestem jednym ze świadków powstawania tej książki. Dobrze pamiętam ten grudniowy dzień w 2012 roku, kiedy to podczas dorocznych zakopiańskich spotkań antropologicznych Monika Sznajderman przeczytała swój tekst zatytułowany Przerwy w pamięci. Historia rodzinna. Przejmującą historię, która zaczynała się od sądowego pisma w sprawie zapomnianej podwarszawskiej działki. A rozwinęła się we wspomnienie domu, który na niej stał i zamieszkujących go ludzi. Monika skończyła czytać i zapadła dojmująca cisza. A rok później pojawił się kolejny fragment tej historii, a potem jeszcze jeden i już było jasne, że to jest materiał na książkę, że rodzi się niezwykła opowieść. Książka o pamięci. Książka zrodzona z milczenia. 
     Fałszerze pieprzu to istotnie jest rodzinna historia Moniki Sznajderman – antropologa kultury, szefowej Wydawnictwa Czarne – opowiedziana na przestrzeni stu lat od narodzin jej pradziadków w Radomiu w 1859 roku, po jej przyjście na świat  w roku 1959. A w zasadzie są to dwie niezależnie snujące się opowieści – o żydowskiej rodzinie ojca i polskiej rodzinie matki, jedni prawie wszyscy zginęli, drudzy wszyscy przeżyli. Jedna to żydowska rodzina „bez historii”, druga – rodzina inteligencka, ziemiańska z bogatą i wyrazistą historią. To żywoty i historie równoległe, które mało mają punktów stycznych, rzadko się przecinają. Biegną zasadniczo obok siebie, odrębnie, radykalnie odmiennie, szczególnie w latach drugiej wojny światowej. 
     Autorka przypomina za Tonym Judtem, że najtrwalszym i najbardziej wyróżniającym się ze wszystkich rabinicznych nakazów jest Zachor! – pamiętaj! I spełnianiem tego nakazu tłumaczy własną aktywność pisząc: „Dlatego właśnie to robię – drążę i mnożę, ściubię, nizam i wyłapuję. Z wygrzebanych fragmentów historii, z nielicznych dokumentów i jeszcze mniej licznych słów mojego ojca, ocalałego z Holocaustu, buduję opowieść. Ta książka powstała z jego milczenia. Mój ojciec należy do tych, którzy milczą. To milczenie jest ogromne, przepastne i można się w nim utopić. Dlatego zaczęłam pamiętać. Przeciw temu milczeniu, przeciw zapomnieniu, przeciw nicości, która chciałaby to wszystko pochłonąć”.
     Ojciec to profesor Marek Sznajderman, profesor nauk medycznych, wybitny kardiolog, rocznik 1927, syn Ignacego Sznajdermana, lekarza neurologa, który latem 1942 roku poszedł ze swoim młodszym synem na Umschlagplatz. Zachowało się wspomnienie Aleksandra Szejmana o tym jak pojawił się u nich doktor Sznajderman z młodszym synkiem, żeby się pożegnać przed pójściem na Umschlagplatz, podczas gdy starszy syn, piętnastoletni Marek, wyszedł z getta w specjalnej grupie żydowskich robotników. Mówi o nim Szejman: „Ja tego starszego syna znałem […] To był piękny chłopak, wysoki, smutny zawsze strasznie. I miał w spojrzeniu coś takiego szlachetnego”. A jego córka Monika pisze dziś: „To byłeś ty. Ocalałeś jako jedyny z nich wszystkich. Nie mogłeś jednak udźwignąć pamięci. Uniosłeś ledwie okruchy, z których teraz ja próbuję zbudować opowieść. Zaludnić puste miejsce na miedzeszyńskiej polanie. Niedawno pojechałam tam po raz pierwszy. Zabudowę podwarszawskiej dzielnicy willowej przerywa las. Tam stoi twój pensjonat pamięci, tato”. 
     Skoro ojciec milczy to córka zaczyna mówić, zaczyna pisać. Szuka w archiwach, podróżuje do Radomia, skąd wywodzi się rodzina ojca, opisuje niespodziewanie odnalezione kilka lat temu w Ameryce rodzinne fotografie. Pierwszy rozdział ma formę listu pisanego do ojca, listu pełnego zrozumiałych emocji. Pełen jest także imion i nazwisk, pełen zdjęć i rozbudowanej genealogii. Pełen list krewnych, licznych ciotek, wujków, kuzynów i kuzynek, pełen zrytmizowanych wręcz spisów egzotycznie dziś brzmiących imion i nazwisk, brzmiących niemal jak biblijne rodowody z Księgi Rodzaju, z Bereszit
     Autorka za Susan Sontag w fotografiach szuka dowodów rzeczowych, że oni wszyscy istnieli. Odtwarza najdrobniejsze szczegóły, pisze zwracając się do ojca: „To dzięki słowom i fotografii wiemy, że 12 października 1932 roku w wielkim skupieniu rysowałeś kredkami na miedzeszyńskiej werandzie. Wiemy, jaką miałeś piżamę. Wiemy też, jak padało ostatnie październikowe światło. Bo dzień był raczej pochmurny, ale z dłuższymi przejaśnieniami. Masz już pięć lat. I siedem lat szczęśliwego dzieciństwa przed sobą. Dlatego tak porusza mnie fotografia tuż sprzed wojny, z 5 czerwca 1939 roku. To zdjęcie zrobiono w Warszawie. Żegnacie wyjeżdżających do Stanów krewnych. Na kanapie w ciemnawym pokoju na tle kwiaciastej tapety siedzą dorośli. Na podłodze Aluś, twój brat, ty po lewej przy nakrytym obrusem stole. Masz bystre spojrzenie i zegarek na lewej ręce”. 
     Ale sięgnięcie do dwudziestolecia międzywojennego nie wystarcza. Trzeba wejść w zaułki dziewiętnastowiecznego Radomia, szukać dalej i głębiej, nadrabiać zaległości. „Słabo znałeś ojca, jeszcze gorzej – bo wcale – jego rodzinę. Ani jednego imienia. Siedemdziesięciu lat było trzeba, abym wydobyła ich z zapomnienia. Jestem twoją pamięcią, tato. Chcianą lub niechcianą. Ale jest to także moja pamięć, a historia, którą odtworzyłam, zaczyna się sto lat przed moim urodzeniem – w 1859 roku, kiedy w dalekim, egzotycznym Radomiu urodzili się moi dalecy, egzotyczni pradziadowie: Fajga z domu Flamenbaum i Izrael Moszek Sznajderman”. 
     Monika Sznajderman starannie odtwarza charakter chwili, szuka konkretu wobec którego postawić może los swoich wydobywanych z zapomnienia krewnych. „Moja prababka Chana Gitla, zwana w domu Gucią, nie doczekała wojny: umarła 20 stycznia 1935 roku i jako Gustawa pochowana została na cmentarzu przy ulicy Okopowej. Gdy umierała, było mglisto, pochmurno, z lekkimi przejaśnieniami. Z powodu ciężkiej choroby (zakażenia krwi) Junoszy-Stępowskiego w Teatrze Nowym odwołano wieczorne przedstawienie. Nad łóżkiem artysty obradowały aż dwa konsylia lekarskie. W Teatrze Wielkim dawano Fausta z Nocą Walpurgii. W Instytucie Reduty jak co wieczór szła Teorja Einsteina w reżyserii Juliusza Osterwy. W kinie Adria pokazywano film Rodzina Rotszyldów, a w Kinie Miejskim – Przedmieście. W Cyrku Staniewskich o 16.20 i o 20.15 można było obejrzeć nowy program z udziałem Nicola Lupo i klownów Barracetan. Ale nikogo z was to nie obchodziło”. 
     Równolegle toczy się druga część opowieści, a dotyczy rodziny ze strony matki. Babcia Maria z Lachertów, jej siostra i trzech braci oraz ich żony, mężowie, dzieci. Ziemiańska rodzina z Ciechanek na Lubelszczyźnie i jej losy. Dzięki niej autorka przeżyła szczęśliwe dzieciństwo „bez poczucia jakiegokolwiek braku”. Babcia Maria, silna osobowość próbująca kultywować w szarości PRL-u kulturę przedwojennego szlacheckiego dworku. 
     Fascynujące dzieje moskiewskich losów rodziny, gdzie pradziadek dorobił się znacznego majątku, ale musiał wraz z rodziną salwować się w 1918 roku ucieczką do Polski. Majątek Ciechanki – rodzinna wiejska Arkadia i Warszawa – miejsce karier, interesów, miejskich rozrywek i zabaw. Świat szlacheckiego dworu z jego elegancją, filantropią, dobrą kuchnią, literacką i muzyczną kulturą. Konie, polowania, mecze tenisa, pikniki. A obok dworu żydowski sztetl w Łęcznej, z którego mieszkańcami łączyły dwór nieliczne gospodarcze interesy. 
     Bohdan Lachert kończy architekturę, po wojnie będzie jednym z głównych architektów nowej Warszawy. Zygmunt Lachert zarządza rodzinnym majątkiem, a po śmierci Piłsudskiego zajmuje się polityką, zostaje aktywnym i prominentnym działaczem Stronnictwa Narodowego. Poza Bohdanem reszta rodziny podziela jego polityczne sympatie. W czasie wojny będzie aktywny w strukturach podziemnego państwa, po wojnie skazany na dożywocie spędzi w więzieniu dziewięć lat. „Dużo czasu zajęło mi zmierzenie się z narodowymi sympatiami mojej polskiej rodziny” – pisze autorka. „Dziś, po latach, mimo że znam już historyczne przyczyny i mentalne uwarunkowania prawicowego konserwatyzmu moich polskich krewnych, nadal trudno mi go pojąć. Stronnictwo Narodowe było w latach trzydziestych jawnie faszystowskie.” 
     I tak toczą się równoległe losy – w Warszawie getto, łapanki i terror, w lubelskiem popularne konne wyścigi. „Teoretycznie mogli się spotkać latem czterdziestego pierwszego roku na drodze do Warszawy moi krewni z obu stron: polski dziedzic i dwóch przerażonych żydowskich chłopców po śmierci matki wracających ze Złoczowa do warszawskiego getta. Gdyby jednak tak się przypadkiem stało, zapewne by się nie dostrzegli – przeszliby obok siebie obojętnie, tak jak żyli obok siebie w Polsce od dawna”. 
     Jestem przekonany, że jest to jedna z najważniejszych książek, które ukazały się w ubiegłym roku w Polsce. Uzyskała już między innymi nominację do nagrody literackiej "Nike". To znakomite literacko i głęboko przemyślane przejmujące świadectwo, które przez pryzmat rodzinnych losów opowiada o tragicznej dwudziestowiecznej historii naszego kraju. Książka bolesna, podwójny portret równoległych losów Polaków i Żydów. Obraz życia, które przerosło po raz kolejny literacką fikcję. Z pogodną puentą, której bohaterką jest nieżyjąca już mama autorki: „dzięki niej stało się to, co wydawało się niemożliwe, i splotły się losy Lipskich, Lachertów, Ciświckich i Mottych z losami Rozenbergów, Weissbaumów, Flamenbaumów i Sznajdermanów. Dzięki niej w 1959 roku, równo w sto lat po narodzinach moich żydowskich pradziadków Fajgi Flamenbaum i Izraela Moszka Sznajdermana, jakaś historia domknęła się, zatoczyła koło i przyszłam na świat. Dzięki niej ty, Żyd, leczyłeś zmęczone więzieniem serce Zygmunta (…) Dzięki niej ta historia wcale nie musi się smutno kończyć”. 

Monika Sznajderman, Fałszerze pieprzu. Historia rodzinna. Wydawnictwo Czarne, Wołowiec, 2016.

Tekst ukazał się pierwotnie w numerze 3/2017 miesięcznika "Nowe Książki".
Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
rys 2017-08-09 21:44:12
koniczyna - teraz na Podhalu robi sie interesy a nie bawi w polityke. Poza tym nie czas na wypominki. Trzeba pamietac, ale i trzeba zyc.
ps. Zgoda bogaci !!!
koniczyna 2017-07-18 20:44:04
w tej chwili na TVP Kultura leci program o niemieckim mordzie na Polakach we wsi Sochy
koniczyna 2017-07-15 07:45:27
"...w Warszawie getto, łapanki i terror, w lubelskiem popularne konne wyścigi."

normalnie mnie zatkało!

zapraszam autora do wsi Sochy, gdzie na cmentarzu będzie mógł zapoznać się z opisem przebiegu i skutków innego rodzaju "wyścigów"

ponadto zauważyłam (chyba, że niezbyt wnikliwie czytałam), że w tekście ani razu nie pojawiają się słowa: Niemiec, niemiecki, Hitler, hitlerowcy, za to mamy : "?Dużo czasu zajęło mi zmierzenie się z narodowymi sympatiami mojej polskiej rodziny? ? pisze autorka. ?Dziś, po latach, mimo że znam już historyczne przyczyny i mentalne uwarunkowania prawicowego konserwatyzmu moich polskich krewnych, nadal trudno mi go pojąć. Stronnictwo Narodowe było w latach trzydziestych jawnie faszystowskie.?

bardzo mnie zasmucił ten wpis pana Macieja Krupy.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam działkę z widokiem w Bańskiej Wyżnej o powierzchni 1 h
    Tel.: 602236959
  • PRACA | dam
    Zakopiańskie TBS poszukuje pracownika na stanowisko administratora nieruchomościami. Wymagane wykształcenie techniczne lub ekonomiczne. Poszukujemy osoby kontaktowej, odpornej na stres, dobrze zorganizowanej i o wysokiej kulturze osobistej. firma@ztbs-zakopane.pl
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy przy wylewkach maszynowych i posadzkach przemysłowych
    Tel.: 664427752
  • PRACA | dam
    Hotel Aquarion**** w Zakopanem, zarządzany przez sieć Dobry Hotel, poszukuje osób na stanowiska: recepcjonistka, recepcjonistka SPA, pokojowa, kelner/barman, animator czasu wolnego, kosmetolog. Prosimy o umieszczenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.
    Tel.: 570 433 747
    E-mail: praca@hotelaquarion.pl
    WWW: www.dobryhotel.com
  • PRACA | dam
    Zatrudnię Ratownika Wodnego na basenie od maja w Zakopanem. Umowa Zlecenie/Umowa o pracę.
    Tel.: Tel.601 406 956
  • PRACA | dam
    Praca sezonowa dla kelnerki w Krościenku. Bardzo dobre warunki wynagrodzenia
    Tel.: 510278613
  • PRACA | dam
    KIEROWNIK ZMIANY W SKLEPIE SPORTOWYM - KRUPÓWKI - umowa o pracę - 605 147 470.
  • PRACA | dam
    SPRZEDAWCA W SKLEPIE SPORTOWYM - KRUPÓWKI - umowa o pracę -
    Tel.: 605 147 470.
  • PRACA | dam
    Restauracja w Nowym Targu zatrudni KUCHARZA. Praca stała, na dobrych warunkach. 727 593 306.
  • PRACA | dam
    PRACA PRZY KOMPUTERZE/INWENTARYZACJA TOWARÓW Rabka ? Zdrój Zakres obowiązków: prowadzenie korespondencji e-mail, przeprowadzanie inwentaryzacji towarów, obsługa lottomatu i kasy fiskalnej. Więcej informacji pod nr tel.
    Tel.: 606 27 55 91
  • PRACA | dam
    STACJA PALIW BP W ZAKOPANEM (Droga na Bystre) zatrudni PRACOWNIKÓW Poszukujemy pracowników w pełnym i niepełnym wymiarze czasu pracy. Oferujemy umowę o pracę, pełny pakiet socjalny, pakiet szkoleń. Kandydaci do pracy na stanowiska SPRZEDAWCY mogą składać swoje aplikacje bezpośrednio na stacji lub wypełniając formularz na stronie: www.dolaczdozespolubp.pl
  • PRACA | dam
    Mechanika samochodowego, lakiernika, blacharza praca na pełny etat od zaraz
    Tel.: 504230930
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Wynajmę LOKAL 25 m z kuchnią i łazienką ul.harcerska cena 900 zł
    Tel.: 510361046
    E-mail: c87@tlen.pl
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MOTOCYKL SUZUKI GZ 125 MARAUDER CHOPPER r.p.2003, przebieg 25900km, pojemność 125 ccm, niebieski metalik, chromy, stan idealny, cena 4800zł. 605 564 270
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ DO BIURA PROJEKTOWEGO KREŚLARZA z biegłą znajomością AutoCad", tel. 608581540
  • USŁUGI | inne
    Usługi transportowe dla biznesu oraz klientów indywidualnych KTT-Trans
    Tel.: 535822837
    E-mail: biuro@ktt-trans.pl
  • PRACA | dam
    Przedsiębiorstwo Budowlane zatrudni pracowników budowlanych, kierownika budowy.
    Tel.: 602629623
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ i KELNERKĘ. Praca w weekendy, święta, wakacje, możliwość noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SKUP SAMOCHODÓW za gotówkę każda marka oraz stan. Bez Opłat.
    Tel.: 512-700-770
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam Wille w centrum Zakopanego ul. Kasprusie. Powierzchnia 1000 m2 na działce 12 arowej. Widok na Tatry.
    Tel.: 515247140
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    MIESZKANIE W NOWYM TARGU DO WYNAJĘCIA OD LIPCA, 36 METRÓW, BEZ BALKONU. Dwa pokoje z kuchnią. Umowa najmu okazjonalnego. Blisko przedszkole, szkoła, przychodnia, przystanek, sklepy. 602 218 067
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy osobę na recepcję. Zapewniamy umowę o pracę, satysfakcjonującą pensje, premie. Wymagane warunki: wysoka kultura osobista, język angielski na poziomie komunikatywnym, umiejętność pracy w zespole, znajomość obsługi komputera, dobra organizacja pracy, dyspozycyjność. Nie zapewniamy zakwaterowania.
    Tel.: 500536117
    E-mail: biuro@zakopianskidwor.pl
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • USŁUGI | budowlane
    Malowanie i gładzie natryskowe i tradycyjne.
    Tel.: 519803838
    E-mail: sabina.kolodziejczyk@interia.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię na pełny etat Kierowcę- OPERATORA PODNOŚNIKÓW KOSZOWYCH mile widziana KAT. C.
    Tel.: 607642846
    E-mail: mira-majerczyk@wp.pl
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: ZASTĘPCA KIEROWNIKA SKLEPU ORAZ SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831
  • BIURA RACHUNKOWE
    Usługi księgowo - kadrowe
    Tel.: 788539748
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2018-04-20 20:30 Kleszcze już atakują. Ze zdwojoną siłą 1 2018-04-20 18:44 6-letnia dziewczynka na podwórku w Zubrzycy natknęła się na kłębowisko węży 3 2018-04-20 18:35 Rozpoczął się remont ul. Bronisława Czecha. Czy pojawią się parkometry? 3 2018-04-20 16:41 Zakopianka otwarta 1 2018-04-20 15:40 Wypadek na budowie hotelu 2018-04-20 14:07 Dzień Ziemi z Teatrem Chrząszcz w Trzcinie 2018-04-20 13:41 Resztki lampy straszą na Piłsudskiego 3 2018-04-20 13:34 Spotkanie olimpijczyków z mieszkańcami Zakopanego 2018-04-20 13:00 Finaliści olimpiady wrócili z Warszawy 2018-04-20 12:16 Ino Ros kręci teledysk w mieście (wideo) 4 2018-04-20 11:07 Reanimacja na Równi Krupowej 2018-04-20 10:57 Pożar samochodu w Zakopanem 1 2018-04-20 10:49 Stłuczka pod działaniem 1 2018-04-20 10:44 Ultramaraton Babia Góra 2018-04-20 10:19 Wężykiem z wiatrem we włosach 2018-04-20 09:55 Krokusy na Gubałówce mają silną konkurencję 2018-04-20 09:34 Schody z betonu – pomysł na zewnętrzny blask przy domu 2018-04-20 07:58 Jak zielona gałązka 2018-04-19 22:27 Idzie wiosenny redyk 2 2018-04-19 20:13 Zatrzymanie w Dolinie Strążyskiej 3 2018-04-19 19:25 Darmowe przejazdy koleją 3 2018-04-19 17:58 Szukały pana na tatrzańskim szlaku 1 2018-04-19 17:50 Z opóźnieniem, ale powrócił 1 2018-04-19 17:00 Podrzucanie śmieci i zagrożenie w ruchu drogowym 3 2018-04-19 16:36 To nie fotomontaż 2018-04-19 15:22 Co się z nami dzieje 7 2018-04-19 14:33 Rośnie góra śmieci na Krzeptówkach 3 2018-04-19 13:25 Zakaz wjazdu dla skitourowców 1 2018-04-19 12:01 Kto zgubił pieniądze? 2018-04-19 11:52 Wojskowe odrzutowce nad Tatrami? 7 2018-04-19 10:08 Kury, kaczki, samochody (wideo) 1 2018-04-19 09:29 ZAPISKI O KOŚCIELE I ZAGŁADZIE 2 2018-04-19 09:03 Szkolne mury docieplone 2018-04-19 07:00 Kto następny? 2018-04-18 21:23 Huragan przybiera na sile. Wielki powrót 2018-04-18 21:13 Kurator bada jaką pomoc otrzymują dzieci z domu dziecka w Zakopanem 2018-04-18 20:23 W Zakopanem prawie jak na Manhattanie 16 2018-04-18 18:45 Patelnia Chabówka - quo vadis? 14 2018-04-18 16:30 Filtrowanie smogu 2018-04-18 15:43 Nowy Targ uczci Konstytucję 3 Maja 2018-04-18 14:50 Zwijają asfalt z ulic 1 2018-04-18 13:55 Pogrzeb Marty Olszańskiej 2018-04-18 13:43 Finiszują na Kamieńcu 3 2018-04-18 12:43 Mogło dojść do tragedii. To było podpalenie 3 2018-04-18 10:39 Konie spłoszyły się na Palenicy Białczańskiej. Ranny turysta z Koszalina. Posłuchajcie relacji jego rodziny 28 2018-04-18 10:13 Tak wyglądają Skibówki w Zakopanem 8 2018-04-18 09:38 Szkolny Nius wśród najlepszych 2 2018-04-18 07:51 Dzień otwarty u kadetów (zdjęcia) 2018-04-17 21:37 Bez wiz do Stanów już w październiku? 4 2018-04-17 20:20 Słowak napadł na Polkę w czasie wspinaczki 22
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-04-20 22:35 1. Tak to jest jak sie nie wypala traw. 2018-04-20 22:00 2. No i pięknie. Widać da się wszystko :) gdyby to robiła firma która robi węzeł w Poroninie to myślę że miesiąca by brakło.. Haha 2018-04-20 21:56 3. Była moją bardzo bliską przyjaciółką od 55 lat. Razem przeżywałyśmy wzloty i upadki. Ewa była nad wyraz inteligentna i kreatywna. Nie brakowało jej odwagi, rozmachu. Jak kochała to kochała i wyjechała w te swoje Tatry. Potrafiła dzielić się swoją miłością do gór. Jeździliśmy (paczka z Bibliotekoznawsta UW) do Szpunarowej. Kiedy wyjechała pozostał telefon, maile i sporadyczne spotkania. Wpadała do Warszawy , ale tu w domach z betonu nie czuła się dobrze. Tu była z tamtą a tam była.... Była zawsze. Ewo jedynym pocieszeniem jest to, że nie cierpisz. Co z blogierm, co z nami. ? O ciebie jestem spokojna. Już widzę was, Ciebie i Wandę i wasze zwierzęta. Ewy nie sposob było nie kochać. Grzanka 2018-04-20 21:32 4. Pokrojyli w dzwonki i do zamrażarki będzie na opłatek :))) 2018-04-20 20:35 5. Skąd gość z Murzasichla ma znać topografię miasta ? 2018-04-20 20:05 6. Zaskroniec to jaszczurka 2018-04-20 20:00 7. Gad jak to gad. Wygrzać na słońcu się musi. 2018-04-20 19:27 8. Można podłączyć telefon i dzwonić :-) 2018-04-20 19:24 9. Niby jak? Po równi nie wolno jeździć na rowerze. Mini ścieżka na Staszica jest ślepa, do jeżdżąc do oczka trzema z roweru zejść, bo na Krupówkach chyba też jest zakaz 2018-04-20 19:18 10. A żeby jeszcze zrobili przejazdy rowerowe na skrzyżowaniach to miałoby to jakikolwiek sens.
2018-03-20 21:14 1. Uwielbiam spędzać zimę na Podhalu. Z rodziną ok kilku lat jeżdżę tam co roku. Najbardziej lubimy wynajmować domki w miejscowości Nowe Bystre http://www.domekalpejski.pl/, bo to piękna i spokojna okolica, a do Zakopanego jest 10 minut samochodem. Często stamtąd idziemy na Gubałówkę. Zajmuje nam to około 30 minut. Po powrocie uwielbiamy siąść sobie wokół kominka z grzanym winem. Domki są świetne, bo w nich możemy się poczuć jak w domu. 2018-03-18 20:58 2. Wyprawa super, ale byłem jakiś rok temu na prezentacji w GOPR na Długiej Polanie, gdzie młody lekarz ortopeda ze szpitala w NT pokazaywal zdjęcia, jak SAM przejechał do Azji Centralnej z Polski i z powrotem. To dopiero wyczyn. 2018-03-03 10:52 3. ślicznie 2018-02-15 11:53 4. Rzadko który pies ma uśmiechnięty pysio :( 2018-02-09 01:25 5. Dziekujemy za takie koncerty i prosimy o wiecej , jestescie wspaniali ze nadal pokazujecie nam , naszym dzieciom takie instrumenty i slyszymy taka piekna muzyke . Prosimy o wiecej takich imprez . Zas tym wszystkim ktorzy pokazuja i graja te Dziela mowimy glosno Dziekujemy . Niek muzyka plyniy po naskiyj dziedziniy I niek nom tyz przeciy nigdy nie zaginiy. 2018-02-05 19:25 6. To je vyborne! 2018-01-30 17:46 7. Faktycznie to jakaś fiocha no ale cóż to wszystko spada na dno 2018-01-29 20:44 8. Czyżby niektórzy przynosili pecha??!!!! 2018-01-28 17:58 9. ta publiczność to jakaś wiocha 2018-01-22 06:31 10. Dopisuje sie do poprzedniego komentarza, przepiekne
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

Album TP

Pożegnania

FILMY TP