2017-08-27 14:16:33

Wakacje

Hiszpańska wyprawa Taternickiego Klubu Harcerzy

Reklama
Reklama

Harcerze spod Giewontu mają za sobą kolejną wyprawę. Tym razem Taternicki Klub Harcerzy, działający w ramach Obwodu Tatrzańskiego ZHR pojechał do Hiszpanii. Harcerze zdobyli m. in. najwyższy szczyt Półwyspu Iberyjskiego - Mulhacén, a na rowerach wyjechali na Pico de Valeta, drogą położoną najwyżej w Europie.

Reklama

Poniżej przedstawiamy dziennik podróży:

Dziennik z podróży - dzień 11 i 12

Wpis ten będzie dłuższy niż inne. Ale może komuś prócz oglądania zdjęć, będzie się chciało przeczytać choć fragment.
Pireneje – jedno z największych pasm górskich Europy. Tak duże, a jednak dosyć rzadko odwiedzane przez Polaków. Przez odległość od naszego kraju? Przez skomplikowany dojazd? Kto wie … na pewno nie przez mało urozmaicony krajobraz. Góry te zostawiliśmy sobie na koniec wyjazdu – jako swojego rodzaju wisienkę na torcie.

Pierwszy kontakt z Pirenejami był niesamowity. Wyłoniły się one nam niespodziewanie i nagle, gdy wyjechaliśmy samochodem na jeden z grzbietów na autostradzie. Początkowo myśleliśmy, że właśnie te grzbiety to wspomniane Pireneje. Później okazało się, że to swojego rodzaju Gorce, dla naszych Tatr. Nasze Pireneje okazały się rozległym i potężnym łańcuchem górskim, mocno wybijającym się względem otoczenia.

Im bardziej zbliżaliśmy się do ich podnóża, tym bardziej temperatura spadała. Jeszcze kilka dni wcześniej mierzyliśmy się z gorącem rzędu 42 stopni. Teraz przywitał nas chłód bliższy 0, w zależności od pory dnia. Dlatego decyzja dotycząca zaplanowanej akcji górskiej nie była łatwa – nie byliśmy przygotowani do tak niskich temperatur i dodatkowo zmęczenie wcześniejszymi 10 dniami podróżniczych zmagań dawało się we znaki.

Po wieczornej odprawie zapadła decyzja. Atakujemy (z biwakiem) zaplanowany wcześniej w domu szczyt - Monte Perdido (3355 m n.p.m.) – najwyższy wapienny szczyt Europy oraz trzeci co do wysokości szczyt Pirenejów, leżący w niesamowitym Parku Narodowym Ordesa y Monte Perdido.

Z samego rana wyruszyliśmy. Wiedzieliśmy, że czeka nas spotkanie z wyjątkową Doliną Ordesy. Początkowo nie ujawniała ona swoich krajobrazowych walorów. Jej stoki schowane były za modrzewiami, sosnami, czy świerkami rosnącymi wokół ścieżki, którą pięliśmy się w górę. Jednak już chwilę później pokazały się nam wodospady oraz potężne ściany kanionu. Tak, kanionu, bo taki właśnie dla nas wygląd przyjęła ta wapienna dolina. Tutaj najlepszym komentarzem będzie odesłanie do galerii ze zdjęciami.

Oszołomieni otaczającymi nas widokami dotarliśmy do schroniska Góriz (ok. 2200 m n. p. m.). Zbliżała się 15:00. Pogoda niestety zaczęła się psuć. Potężne chmury z nad Francji zaczęły przelewać się przez graniczną grań, na naszą hiszpańską stronę. Zapadła decyzja co do biwaku. Jeden z naszych ulubionych momentów. Bo czy bywa coś piękniejszego, niż noc spędzona w swoim własnym górskim hotelu, po ciężkim wysiłku? Jeszcze do tego dochodzi prawdziwa uczta z zabranej z dołu żywności – przecież nie będziemy tego wszystkiego znosić na dół.
Nadeszła noc. Jest zimno. Obawiamy się bardzo wiatru. Jego mocniejsze powiewy, można odczuć w namiocie, poprzez spadek temperatury. Ustawiamy wysoki kamienny murek od strony nawietrznej. Ubieramy wszystko co mamy na siebie, no może prócz butów, bo aż tak źle to nie jest i zasypiamy gotowi do walki o ciepło.

Rano okazuje się, że może i było zimno, ale dobre nastawienie i hart ducha pozwoliły nam przespać praktycznie całą noc. Otwieramy namiot. Prawie nie wieje. Zero chmur. Jest pięknie – lepiej być nie mogło, myślimy.
Po szybkim śniadaniu atakujemy szczyt. Planowo to 3 godz. łatwej (F) w skali alpejskiej wspinaczki na szczyt (I w skali UIAA). Nam zajmuje to ok. 1 godz 20 min. Widoki z największego wapiennego szczytu Europy zapierają dech w piersi. Niestety silny i zimny wiatr szybko zganiają nas z wierzchołka na dół.

Pireneje – dobrze, że zainwestowaliśmy w przewodnik i mapy. Gdy przyjdzie czas, na pewno wrócimy w te góry. Mamy tylko nadzieję, że na dłużej...

--------------------------------------------------

Dziennik z podróży - dzień 8

Pożegnaliśmy kamieniste tereny Sierra Nevada, w których częśc ekipy zakochała się od pierwszego wejrzenia. Pożegnaliśmy Granadę i Czerwoną Twierdzę. Górskie serpentyny wśród wzgórz pokrytych puchatymi, soczyście zielonymi sosnami zaprowadziły nas do kolejnego pasma - Sierrania de Ronda. Tam właśnie kryje się prawdziwa perełka - Ronda, położona na dwóch wzgórzach i połączona ogromnym kamiennym mostem. Stoisz na nim i patrzysz na spalone słońcem góry i doliny, a potem odwracasz sie i widzisz zielone serce miasta, skalny kanion uparcie rzeźbiony przez mały strumień, ocienione głazy wśród których gniazdują i bawią się ptaki. Niedaleko znajduje się także najstarsza w Hiszpanii Plaza de Toros. Dziś już tylko do zwiedzania, lecz dawniej pisano tu wielką historię zmagań byka i człowieka. Arena wychowała najlepszych i najsławniejszych matadorów Hiszpanii.

Jednak to, co w Rondzie najcudowniejsze to wąskie uliczki z białymi kamieniczkami, gdzie z zaułkach kryją się kawiarenki, a balkony i wejścia do domów wyłożone są prześlicznymi, kolorowymi azulejos. I jeszcze to, że możesz włóczyć się z celem lub bez celu, zanurzyć w labirynty obsadzone bajecznie kolorowymi bugenwilami, wędrować zacienioną lub słoneczną stroną kamiennych schodów, które zdają się nie mieć końca i prowadzą do miejsc, których się nie spodziewasz: maleńkich skwerków z pomnikiem lokalnego poety, sklepików z ręcznie malowanymi talerzami, placyków z fontanną, w ktorej aż grzech nie zamoczyć stóp, tarasów wykutych w skale, z których nagle znów widać cały ogrom przestrzeni... Ale już czas schłodzic twarz przy rzeźbionym XIX-wiecznym kraniku w starym kościółku i ruszać dalej ku Słupom Heraklesa.

--------------------------------------------------

Dziennik z podróży dzień 7 - część 2

Buongiorno ha ha!

"Quien no ha visto Granada, no ha visto nada..." - kto nie widział Granady, ten nic nie widział - i chociaż trudno odebrać Wisz Orłowski i Krzysztof Michaluk honor za zdobycie Pico de Veleta, to wedle prawomocnego przysłowia hiszpańskiego, nic oni nie widzieli. W przeciwieństwie do reszty brygady, która w czasie ataku na najwyżej położoną drogę rowerową w Europie, zwiedzała Granadę. Jak można się było spodziewać, przygodę tego dnia rozpoczęliśmy od Alhambry - zespołu pałaców, ogrodów i saraceńskiego fortu obronnego. I chociaż wyczulony na jakość usług turysta mógłby pewnie ponarzekać na organizację przestrzeni i procesu zwiedzania, to sam obiekt zapiera dech w piersiach! Potężne wieże posępnie i majestatycznie rzucające cień na miasto, ogrody ujmująco przytulne w swym i pomimo swego ogromu oraz górskie pejzaże rysujące się zewsząd.

Drugą część dnia potraktowaliśmy swobodniej. Wspólnie uznaliśmy, że najciekawsze będzie wsiąknięcie w wąskie uliczki miasta na kilka godzin, by włócząc się od sklepu do restauracji, poczuć to, co oprócz architektury to miasto wyróżnia - klimat. Nie mam tu na myśli kwestii ani geograficznych ani atmosferycznych. Granada pomimo swojej blisko trzystutysięcznej populacji (nie licząc w tym un turistas), żyje tempem przywodzącym na myśl opuszczone górskie wioski w basenie Morza Śródziemnego. Ocienione parki, w których starsi ludzie grają w szachy pół dnia, głośno dyskutąc przy tym, smutny Gepetto oznajmiający o czternastej, że już niczego Ci nie sprzeda, albowiem właśnie rozpoczyna się jego kilkugodzinna siesta i tym podobne drobnomieszańskie obrazki.

Na koniec dnia czekała nas jeszcze podróż na zachód Andaluzji, by dnia następnego odpocząć lekko przed kolejnymi punktami na mapie Hiszpanii.

Ciao!

--------------------------------------------------

Dziennik z podróży - dzień 7

Lubimy liczby, a już zwłaszcza te, które robią na nas wrażenie.

Od pół roku sen z naszych kolarskich powiek spędzała liczba 3395. Właśnie tyle metrów wysokości ma Pico de Veleta. Praktycznie pod sam wierzchołek biegnie droga, dość ważna dla kolarskiego światka. Jest to najwyżej położona droga w Europie. Na przełomie zimy i wiosny, zjeżdża się w okoliczne góry - Sierra Nevada - elita światowego kolarstwa.
Nasz wyjazd do Hiszpanii odbywa się w pełni sezonu letniego, kiedy temperatury sięgają nawet 40°C w cieniu, ale nie stanęło nam to na przeszkodzie w podjęciu próby ataku na ten właśnie szczyt.

Można się tam dostać na kilka sposobów. Najłatwiejszym jest przejazd samochodem na parking na 2500m.n.p.m. I wtedy zostaje 12 km i 900 m przewyższenia. Jednym z trudniejszych wariantów, na który się zresztą zdecydowaliśmy, jest 40-kilometrowy podjazd (średnio 6-7% nachylenia) z okolicznego miasta Granada. Mamy wtedy przed sobą prawie 3000m przewyższenia. Trzeba dodać, że drugi wariant ma jedynia 3 krótkie wypłaszczenia. Wsiedliśmy na rowery nie widząc naszego celu. Po drodze minęło nas kilku kolarzy, to jadących w górę, a to jadących w dół. Nie daliśmy się ponieść emocjom i spokojnie cieszyliśmy się z pięknych widoków za każdym kolejnym zakrętem. Na wysokości Rysów, okolo 2500m.n.p.m., zrobiliśmy sobie krótką przerwę, grając na nosie tym, co przyjechali w to miejsce z rowerami na dachach samochodów. Upał lał się z nieba. Nawet nasze suche bidony potrzebowały nawodnienia. Dalej droga była już zamknięta dla ruchu samochodowego,a jej jakość spadała z każdym kolejnym kilometrem, do tego stopnia, że ostatnie 500m musieliśmy nieść rowery na plecach.

Na szczycie przywitał nas widok zapierający dech. Teraz już się nie dziwimy dlaczego góry Sierra Nevada są mekką kolarzy. Sami chyba wrócimy tu wczesną wiosną...

--------------------------------------------------

Dziennik z podróży - dzień 5

Obstawialiśmy, że ten dzień będzie dość ciekawy, niestety, mocno się rozczarowaliśmy... bus, którym zamierzaliśmy podjechać ze względu na zróżnicowanie kondycyjne ekipy, nie wypalił, a słońce schowało się warstwą chmur...
Chcąc, nie chcąc wybraliśmy 26-cio kilometrową trasę, z 2000 m przewyższeń i podejściem typu "You will be cry, but landscape will be wonderfull".

Dotarliśmy na najwyższy szczyt Półwyspu Iberyjskiego - Mulhacén - 3479 m n.p.m. mocno zmęczeni, ale zadowoleni, w końcu dla większości z nas był to życiowy rekord wysokości. Okazało się jednak, że popalić dało nam dopiero zejście... ostatnie 300 m (!) przekonało nas wystarczająco, że las śródziemnomorski zdecdyowanie nie sprzyja chodzeniu "na siagę"...

Podsumowując- rozczarowaliśmy się, bo w rezultacie ten dzień był NAJCUDOWNIEJSZYM dniem tej wyprawy! Gdyby był bus, poszlibyśmy wyjątkowo nudną trasą, a gdyby nie było chmur, upał zabiłby nas w ciagu pół godziny! Zatem zdecydowanie prawdziwe staje się stare powiedzenie TKH: "Im bardziej zmęczeni, tym bardziej szczęśliwi!".

--------------------------------------------------

Dziennik z podróży - dzień 4

Co zrobić gdy jesteś zmęczony i chcesz odpocząć po kilku cieżkich dniach zwiedzania? Jedź na plażę! I to najlepiej taką, gdzie nie będzie ludzi 
Po wielu perypetiach, nocnym zwiedzaniu Walencji (ok. 3 w nocy architektura Calatravy robi równie duże wrażenie co prawdopodobnie w dzień) zmianach za kółkiem co 2 godz i przejechaniu kolejnych 800 km niepłatnymi drogami, udało się. Dojechaliśmy do upragnionej plaży. Po przejściu nietrudnego technicznie fragmentu skalnego klifu, znaleźliśmy przepiękną zatoczkę, praktycznie w całości pustą. Kąpiel w krystalicznie czystej wodzie, toast Picolo z racji skompeltowania się całej ekipy (Kuba do nas dotarł) były tym czego potrzebowaliśmy.
Leżąc na plaży w końcu mieliśmy trochę czasu, by pomyśleć na spokojnie o nadchodzącej akcji górskiej. Ale o tym może innym razem 

--------------------------------------------------

Dziennik z podróży - dzień 2 i 3

Pożegnaliśmy się wczoraj z Barceloną. Moglibyśmy zasypać Was tysiącami zdjęć z tego niesamowitego miasta. Ale to trochę bez sensu - lepiej będzie, jak w myśl TKH, sami przyjedziecie i zobaczycie 
Wrzucamy tylko kilka zdjęć z Sagrady Famillii. Kościół ten zrobił na nas zdecydowanie największe wrażenie. Zazwyczaj największe atrakcje bywają przereklamowane. Tutaj tak nie było. Wiedzieliśmy, że będzie pięknie. A było jeszcze lepiej! Zresztą sami zobaczcie na zdjęciach:)


Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    Potrzebni PRACOWNICY - BUDOWLANKA. 791 669 932.
  • PRACA | dam
    STACJA NARCIARSKA WITÓW-SKI zatrudni na stanowisko POMOC KUCHENNA. Praca na sezon zimowy. Atrakcyjne wynagrodzenie. Kontakt: 604 919 005
  • PRACA | dam
    DO SKLEPU MEDYCZNEGO W ZAKOPANEM - SPRZEDAWCĘ z kwalifikacjami: fizjoterapeuta lub technik farmacji.
    Tel.: 604 295 268.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy pracowników na stanowisko kucharka/pomoc kuchenna/pokojówka, tel. 608088017
  • MOTORYZACJA | kupno
    Skup Samochodów Osobowe-Dostawcze. Każda Marka
    Tel.: 512700770
  • PRACA | dam
    POMOC DOMOWA ZA GRANICĄ. Poszukujemy pomocy domowej w zakresie obowiązków: sprzątanie, prasowanie, dbanie o czystość zadbanego domu. Miejsce pracy jest w Niemczech/Szwajcaria. Od kandydatki oczekujemy: uczciwość, pracowitość, lojalność. Osoba powinna być dyspozycyjna, preferencja stanu wolnego. Warunki wynagrodzenia są bardzo dobre, do szczególnego omówienia z pracodawcą po dokładnym uzgodnieniu zakresu pracy. Prosimy przesyłać CV na adres:
    E-mail: mspraca@okpoczta.pl
  • PRACA | dam
    Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Zakopanem poszukuje do pracy pracownika na stanowisko STAŻYSTY/MŁODSZEGO ASYSTENTA DO SEKCJI EPIDEMIOLOGII. WYMAGANIA: Wykształcenie wyższe kierunkowe: medyczne, pielęgniarstwo, zdrowie publiczne, higiena i epidemiologia oraz pokrewne. Szczegółowe informacje dotyczące naboru można uzyskać na stronie internetowej www. Pssezakopane.pl - zakładka KARIERA oraz pod nr telefonu 18 20 68 697 wew. 13.
  • PRACA | dam
    Transmarino Sp.z o.o.w Rabce- Zdrój,zatrudni osobę do sprzedaży materiałów budowlanych .Wymagania :znajomość obsługi komputera,dyspozycyjność ,uczciwość ,łatwość nawiązywania kontaktów z klientem . Mile widziane doświadczenie .CV oraz oferty proszę kierować na adres praca@transmarino.pl
    E-mail: praca@transmarino.pl
    WWW: praca@transmarino.pl
  • PRACA | dam
    WYPOŻYCZALNIA NART w Zakopanem zatrudni mężczyzn (18-30 lat). Praca: przygotowanie sprzętu do wypożyczenia, serwis narciarski. Dla zaangażowanych oferujemy przyuczenie do pracy i gwarantujemy doskonałe zarobki. CV - biuro@zakopane-goski.pl
    Tel.: 692987940
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie działke lub dom w Zakopanym, moze być rozpoczęta budowa , lub stary dom tel 660797241
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • PRACA | dam
    Willa w centrum Zakopanego zatrudni na stałe RECEPCJONISTĘ. Wymagana znajomość j. angielskiego. CV na adres: recepcja.rekrutacja@wp.pl, lub telefonicznie: 666 378 357, 602 367 501.
  • PRACA | dam
    Hotel REDYK w Zębie zatrudni POKOJOWĄ. Tel. 604 224 334.
  • PRACA | dam
    RECEPCJONISTA/-TKA DO HOTELU W ZĘBIE. Atrakcyjne wynagrodzenie. Tel. 604 224 334. CV na:
    E-mail: praca@redyk.pl
  • PRACA | dam
    KELNER/-KA DO RESTAURACJI HOTELOWEJ W ZĘBIE, k. Zakopanego. Tel. 604 224 334. CV na:
    E-mail: praca@redyk.pl
  • PRACA | dam
    WITTCHEN S.A. to lider na rynku ekskluzywnych produktów skórzanych i bagażu. Kierownik salonu, Pełen etat Wymagania: -minimum 2-letnie doświadczenie w pracy na stanowisku kierowniczym w branży retail - umiejętność efektywnego organizowania i planowania - wiedza z zakresu marketingu i sprzedaży - zorientowanie na wyniki - znajomość technik sprzedaży - komunikatywność - dyspozycyjność (praca w centrum handlowym) Zastrzegamy sobie prawo do kontaktu z wybranymi kandydatami.
    Tel.: 22 7663368
    E-mail: rekrutacje@wittchen.com
    WWW: wwww.wittchen.com
  • PRACA | dam
    Karczma Sopa w Zakopanem poszukuje kelnerki. Wymagania: doświadczenie, dyspozycyjność. Praca w miłej atmosferze.
    Tel.: 660425686, 182012216
    E-mail: mariazatorska.mz@gmail.com
    GG: ZAKOPANE
    Inne: MARIA
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Sprzedam MERCEDES E350 4Matic, rocznik 2011 bezwypadkowy, bogate wyposażenie. POLECM!!!
    Tel.: 505063950
  • PRACA | dam
    Multibrandowy sklep w Galerii Krupówki w Zakopanem z markami Guess, Tommy Hilfiger, Calvin Klein. Poszukujemy osoby na stanowisko: Kierownik Sklepu - Sprzedawca.Zakres obowiązków to zarządzanie sklepem i zespołem sprzedawców , raportowanie sprzedaży , dbałość o obsługę klienta, sporządzanie grafików pracy itp. Wymagania to doświadczenie w pracy na stanowisku kierowniczym w branży odzieżowej , dyspozycyjność oraz znajomość j. angielskiego. Oferujemy umowę o pracę , atrakcyjne wynagrodzenie oraz system premiowania .Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie CV oraz kontakt telefoniczny ; Telefon:
    Tel.: 660-719-519,
    E-mail: e-mail; budzuu@wp.pl.
  • PRACA | dam
    SPECJALISTA DS. KSIĘGOWOŚCI Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem zatrudni Specjalistę ds. księgowości na pełen etat. Szczegóły na stronie internetowej. Adres www:
    WWW: http://bip.cos.pl/1469/2018-10-25-ogloszenie-o-naborze-specjalista-dfk
  • PRACA | dam
    Biuro Rachunkowe Auditplus Sp. z o.o. w związku z dynamicznym rozwojem poszukuje Głównego Księgowego oraz Specjalisty ds. Rozrachunków. Oferty proszę przesyłać do dnia 20-11-2018r na adres e-mail: biuro@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ TIRA. 697 699 752.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię PIELĘGNIARKĘ - Zakopane -
    Tel.: 601 52 74 51.
  • PRACA | szukam
    Stolarz. Wykończenia, elewacje, schody, remonty budynków drewnianych.
    Tel.: 790455655
    E-mail: maronarch@gmail.com
    Inne: Marek
  • PRACA | dam
    Instruktor Narciarstwa
    Tel.: 504835414
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam willę w centrum Zakopanego, ulica Kasprusie.
    Tel.: 515247140
  • PRACA | dam
    Pokojowa Bukowina Tatrzańska - praca stała w godz 8.00-16.00 telefon:
    Tel.: 510213878
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: KASJER, SPRZEDAWCA- KASJER I PRACOWNIK SKLEPU W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831.
  • RÓŻNE
    KILKADZIESIĄT TYSIĘCY ZŁOTYCH zapłacę za zbiór czystych znaczków Chiny 1960-1968. Kupię też pojedyncze serie i kasowane. KONTAKT
    Tel.: 788019740
2018-11-12 21:28 Taki halny na 100 lat Niepodległości (WIDEO) 1 2018-11-12 20:07 Strażacka akcja przy ul. Makuszyńskiego w Zakopanem 2018-11-12 18:37 Zderzenie na Niwie. Zakopianka zablokowna 2018-11-12 18:19 Poranny wypadek BMW w Kościelisku 4 2018-11-12 17:50 Postument odsunięty i na nowo odsłonięty 2018-11-12 16:43 W Leśnicy wybuchł gaz 2018-11-12 16:43 To był piękny dzień, ale nadchodzi pogorszenie pogody. Spadnie śnieg? 2018-11-12 16:33 Szkoła z patriotycznym przesłaniem 2018-11-12 15:25 Takie widoki z kawiarni Tygodnika Podhalańskiego (WIDEO) 4 2018-11-12 15:16 Chaos reklamowy niemile widziany w Kościelisku 3 2018-11-12 15:07 Biało-czerwona flaga także na Trzech Koronach 2018-11-12 14:43 Na Górnej Równi zostaje łąka kwietna, na dolnej trawnik rekreacyjny 3 2018-11-12 14:25 Narodowe świętowanie w Kościelisku 2018-11-12 13:30 37 medali dla Płetwala 1 2018-11-12 13:02 Skład polskiej reprezentacji na inaugurację Pucharu Świata w Wiśle 2018-11-12 12:19 Turyści wyjeżdżają po długim weekendzie 2018-11-12 11:59 Pracowity weekend ratowników TOPR. Nocna akcja na Czerwonych Wierchach 2018-11-12 11:30 Smog znowu podnosi głowę 8 2018-11-12 11:06 Spektakl szkoły z Krauszowa. „Cztery tysiące chłopców górali” dla Niepodległej 2018-11-12 09:47 Prawnukowie Legionistom 2018-11-12 08:01 Pod Reglami wczorajsze święto wyglądało jak zawsze 1 2018-11-12 07:00 Farby Dulux Nobiles w sklepie Młotek 2018-11-11 20:51 Akcja strażaków przy ul. Makuszyńskiego 2018-11-11 20:00 Zwierzęta wróciły do gospodarza 3 2018-11-11 19:20 Lot nad Podhalem 2018-11-11 19:07 Dwie osoby ranne w zderzeniu na zakopiance 2018-11-11 18:59 Pory niepodległości 2018-11-11 18:40 Obchody sięgnęły szczytów 2018-11-11 18:00 Kolejny biznesmen zatrzymany za dawanie łapówek urzędnikom PZD 6 2018-11-11 17:58 Cześć poległym Legionistom 2018-11-11 17:32 Zakopiańskie uroczystości 11 listopada (ZDJĘCIA) 3 2018-11-11 16:18 RPA pod flagą biało-czerwoną 2018-11-11 16:03 Dostojnicy idą przodem a kilometr za nimi narodowcy (wideo) 10 2018-11-11 15:49 Ma niemal tyle lat co Niepodległa - wyhaftowała jej na urodziny kwiaty 2018-11-11 15:39 Bieg Niepodległości w Zakopanem (ZDJĘCIA) 2018-11-11 15:10 Piękna słoneczna pogoda w Zakopanem 2018-11-11 15:02 Piłsudski w mieście i świętowanie w biało-czerwonych barwach 2018-11-11 14:00 Rosjanin zaparkował przy Krupówkach 16 2018-11-11 13:54 Marszałek też na Krupówkach 1 2018-11-11 13:27 Marszałek jadał u Wenca 2018-11-11 12:40 Dwa marsze w Warszawie (WIDEO) 2 2018-11-11 12:17 Wyjątkowy spektakl dla najmłodszych w nowotarskim MOK 2018-11-11 11:01 Tak górale obchodzą 100 lat Niepodległości (WIDEO) 5 2018-11-11 10:55 Tajemnica dachowania 2018-11-11 10:48 Zbrojne dachowanie 1 2018-11-11 10:42 Silny wiatr w Tatrach 1 2018-11-11 10:13 Wystartowali w rocznicę Odzyskania Niepodległości 2018-11-11 09:57 Rabczański legionista 2018-11-11 09:32 Nowotarżanie z medalami 2018-11-11 09:17 Hymn dla Niepodległej
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-11-12 22:46 1. To ma być halny???? Chłopie ważę 90 kg na plecach miałem ok 50kg z Gąsienicowej wracałem na czworakach bo tak mną rzucało. To był halny !!!! 2018-11-12 22:30 2. Gratulacje!Tak trzymać! Jest nic :) 2018-11-12 21:41 3. Jeszcze deweloper się nie znalazł co by wybudować hangar wyższy od Granitu to jeszcze coś widać.... Aż cud. 2018-11-12 20:40 4. Zniknie i Wójtowa reklama Witowianki brawo!!! 2018-11-12 20:32 5. a gdzie miał zaparkować? na księżycu? może to było ostatnie wolne miejsce przy tej ulicy urzędasy, powiedzcie lepiej co w sylwestra będzie z parkowaniem... powtórka z ubiegłego roku? auta w krzakach w pasie rozdzielającym aleje 3 maja? strażnicy miejscy powinni w sylwestra być rozstawieni wzdłuż ul. Kościuszki, Alei, Nowotarskiej i pilnować porządku! pouczać i informować przyjezdnych gości gdzie w Zakopanem funkcjonują parkingi, także te prywatne, bo być może tam jeszcze są wolne miejsca! a jak strażników za mało to panią naczelnik wydz.d ubrać w mundur i postawić za rogiem! a co!? :) 2018-11-12 20:29 6. @drifter. Popieram takie "ćwiczenia" zwłaszcza przed zimą. Jest to wskazane zwłaszcza jak się jeździ tylnonapędowcem. Tak zawsze robiłem na pustym parkingu na śniegu. Co by nie było, każdy ma swój "zakręt strachu", a najważniejsze umieć go opanować bez szkody dla innych i siebie. 2018-11-12 20:24 7. przecież w tym miejscu codziennie parkują właściciele przyległych kamienic i nikt z tego nie robił afery.. pogięło was czy co? poza tym przy placu w sezonie i w weekendy od niedawna działają 3 parkingi, wszyscy jeżdżą jak chcą, robią co chcą i dobrze. nikomu krzywda się nie dzieje, a w sezonie znaleźć wolne miejsce postojowe przy Krupówkach graniczy z cudem zobaczymy co urzędnicy zaproponują W SYLWESTRA czy znowu 100 tysięcy samochodów porozjeżdża trawniki przed urzędem miasta i na alejach tak jak w poprzednim roku ;) 2018-11-12 20:06 8. Ale urwał! 2018-11-12 20:03 9. ... I Ja tam byłem, miód i wino piłem... :-) 2018-11-12 19:24 10. Ceny, koszt, ceny, koszt. Cena wpływa na czystość powietrza, żadne nakazy i zakazy, jak nie ma pieniędzy. Jak podają dziennikarze, to w zarobkach dogonimy Niemcy za 59 lat. Jeżeli cena opału ekologicznego będzie korzystna, to nie trzeba haseł i różnego rodzaju akcji. Czy za PRL, czy RP nie wiadomo w jaki kocioł zainwestować, najlepiej mieć dwa. Czekam kiedy państwo naliczy VAT i akcyzę od energii solarnej czy fotowoltaicznej. LPG i olej opałowy też były bez obciążeń dopóki rządzący nie zwietrzyli zarobek. Wpierw się wypuszcza klientów, a jak jest ich odpowiednia ilość, to się cycka, z tym że nie wszyscy wytrzymują finansowo.
2018-11-10 10:31 1. Do- miejscowy turysta To Słowacy przeprowadzali próbę jądrową:) 2018-11-07 14:24 2. kabaret jakis czy co to ma byc? pseudo Piłsudski w mundurze MO, z opadającym pasem, fiakier powoznik w mundurze strazackim Moro, jak sie nie umiecie zabrac za inscenizację, to się nie zabierajcie i pokazujcie młodzieży bzdur 2018-11-04 20:32 3. Pięknie :) Niesamowita chmura po lewej na 11 zdjęciu. 2018-11-03 16:21 4. To sztuka przez duze R. Rykowisko. 2018-10-29 15:56 5. Nei bylyby baby....kieby nie te torkowe gybmusie...troskie z piekła rodem... A chłop mutant corno-bioły yes yes yes trendy... Znacy trendowaty ?! 2018-10-28 21:10 6. w sumie dobrze, że wyborcy Kudasika wystawili mu rachunek za tą "sztukę".... 2018-10-23 10:09 7. Troszkę się ktoś zagalopował z tytułem ,,Kler" po góralsku. Albo ktoś się zagalopował ze sztuką. Pamiętajcie ,,bez Boga ani do proga". Jest teraz ogromna nagonka na kościół bo jesteśmy niewygodni w Europie, która została bez Boga i bez wartości. Tak, że ja bym uważał z tym ,,Klerem". 2018-10-23 03:07 8. Idźze do pytona. Nie mieszaj Jana Pawła, bo ześ nic nie pojoł o wolności umysłu. Jak połowa Podhala, Spiszu i Orawy. A o sakramencie - nie zaś twoja rola zabierać głos. Milczenie jest złotem. ...jak się nie ma co powiedzieć Pójdź na hale i sie Bogu ku niebiosom wyspowiadaj. 2018-10-20 17:57 9. Przypomnę słowa Jana Pawła II wypowiedziane do górali... Na was zawsze można liczyć... Aż żal się budzi w sercu... 2018-10-20 16:18 10. Przykro się robi kiedy ochrzczeni robią sobie żarty z sakramentu...
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

Pożegnania

FILMY TP

Album TP