Reklama

2017-09-26 19:30:31

Morskie Oko

Fiakrzy czują się urażeni, ale poszli na ugodę

Reklama

Reklama

Według obrońców praw zwierząt Sąd Okręgowy w Nowym Sączu uznał, że nie szkalowali oni furmanów z Morskiego Oka. Zgoła całkiem co innego twierdzą fiakrzy.

Wiosną 2015 roku furmani z Morskiego Oka pozwali obrońców praw koni o 244 tys. zł odszkodowania za naruszenie ich dobrego imienia. 

– Furmani zorganizowali wówczas wielką konferencję prasową, podczas której zapowiedzieli wniesienie pozwu – mówi Anna Plaszczyk z Fundacji Viva. – Powództwo rzeczywiście wnieśli, ale go nie opłacili. Koniec końców pozew trafił do nas dopiero na przełomie 2015 i 2016 roku.

Po kilku miesiącach Sąd Okręgowy w Nowym Sączu przychylił się do wniosków pozwanych, żeby sprawy rozdzielić. Dzięki temu procesy miały toczyć się w trzech sądach – w Nowym Sączu miał zapaść wyrok w sprawie Tatrzańskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami i jego prezeski, w Krakowie – działaczki Vivy Anny Plaszczyk, a w Warszawie Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! i jej prezesa, Cezarego Wyszyńskiego. 
 
– Gdyby furmanom zależało na rozpoczęciu procesów szybko opłaciliby pozwy i uzupełniliby braki formalne – mówi Anna Plaszczyk – Tymczasem tak się nie stało. Mogę tylko zgadywać, że odwlekają to w czasie, bo nie mają żadnych dowodów na to, co nam zarzucają. A gdybyśmy udowodnili przed sądem, że konie na trasie do Morskiego Oka wykorzystywane są ponad ich siły, prawdopodobnie oznaczałoby to zamknięcie trasy dla przewozów konnych – tłumaczy. 
 
Stanisław Chowaniec, prezes Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka zapewnia że wszystko zostało należycie opłacone. A sprawa w Nowym Sączu zakończyła się przychyleniem do ich wniosku o mediację, bo chcieli już spokoju.

- Teraz czekamy na wyznaczenie terminu mediacji. Zdecydowaliśmy się sprawę zamknąć, ponieważ nie chcemy już więcej szumu wokół nas. Nie chcemy też żadnego zadośćuczynienia – zapewnia prezes Chowaniec.

mat. prasowe Fundacja VIVA/ js

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl