2018-01-21 19:20:41

Wywiad

Chciałbym czuć się potrzebny miastu

Reklama

Jest pierwszym góralem, który w stroju regionalnym odbierał dyplom Harvardu. Mimo że ma dopiero 34 lata, już od prawie 12 lat kieruje w Zakopanem rodzinną firmą zatrudniającą ponad 300 osób.

Jego marzenia to kolejne inwestycje, bardzo chciałby kupić Polskie Koleje Linowe. Smuci go, że nigdy lokalne władze nie dały mu odczuć, że jest tu potrzebny. Z Andrzejem Bachledą Curusiem (ABC), prezesem Bachleda Grupa Inwestycyjna, rozmawia Jurek Jurecki. Czasem swoje uwagi i spostrzeżenia dodaje żona Andrzeja, Bernadetta Bachleda Curuś. (BBC)


- Hotele Kasprowy i Wersal, pasaż handlowy, gastronomia, w tym Góralska Tradycja, Europejska. Podobno kupiliście ostatnio Daglezję?


ABC -  Nie, to nieprawda. Szkoda, ale nieprawda.


- Co opuściłem?


ABC - Na przykład CH Carolina Herrera, Purification Garcia - nasze marki modowe. Na dniach otwieramy Grand Kasprowy. To będzie przepiękna restauracja w stylu zakopiańskim. Troszeczkę Witkiewicza w nowym wydaniu. Chcemy, żeby Zakopane było piękne dla turystów i na bardzo wysokim poziomie.


- Jest już w Zakopanem klient na taki wysoki poziom usług? Góralska Tradycja to już wysokie progi i co za tym idzie - wysokie ceny?


BBC - W zimie jest zawsze pełno ludzi. Turyści przychodzą po nartach z dziećmi, nawet z psami. Jest bardzo rodzinna. 


ABC - Jak pan popatrzy na rachunek, jaki u nas się dostaje, a pójdzie pan na Krupówki, to po podliczeniu wyjdą podobne sumy za posiłki.


- Czyli dla biedniejszych pozostają tu fast foody?


- Zakopane ma swoje segmenty, my staramy się wypełnić segment średni i wyższy, na którym się znamy. Jako firma rodzinna staramy się robić rzeczy, za które bierzemy odpowiedzialność. I wiemy, że będą długoterminowe. Ale pieniądze w Zakopanem są w segmencie niższym. Czasami przechadzam się po Krupówkach i widzę, że świetnie to wygląda, te knajpki, knajpeczki, cenowo niskie, ale widzę tam ciągle jakieś inwestycje. Miło się ogląda, że biznesmeni inwestują, a przecież nie muszą. Bo klient na Krupówkach wszystko przyjmie. Ale rzeczywiście, zaczyna się konkurencja na jakość.


 - Jak młody Andrzej nakłonił panią Bernadettę do wyjazdu z Ameryki? Chętnie opuściła rodziców?  


ABC - To trzeba pytać mojej żony.


BBC - Byłam zafiksowana na nauce. I nagle poznałam faceta, który był bardzo odpowiedzialny. W Ameryce tacy ludzie rzadko się zdarzają. Andrzej miał zawsze wielkie pasje, wielkie marzenia. Był bardzo zdeterminowany, żeby je zrealizować. Przyjechał do mnie na 4 lata. Miałam 17 lat, kiedy się zakochałam w przyszłym mężu.


ABC - To dziadzio Tadeusz trochę za tym stoi, bo jak jechaliśmy na wycieczkę po Europie, to go zapytałem, czy jak ją pocałuję, to będę mieć wobec niej zobowiązania. Dziadzio powiedział: Andrzej, spokojnie, daj się złapać.


BBC - Po przyjeździe do mnie zaczął studia tu, w Ameryce.


ABC - Zacząłem studia w Warszawie. Finanse i zarządzanie na Koźmińskim. Od dziecka byliśmy, ja i moi bracia, przygotowywani do tego, że będziemy tworzyć firmę rodzinną. Jak już studiowaliśmy z żoną w Ameryce, to po ich ukończeniu decyzja o powrocie była mimo wszystko trudna. Żona musiała całe swoje życie przemodelować. Przeorganizować. A ja zostawić wszystko to, co już tam zbudowałem. Byłem już wtedy prezesem klubu nieruchomości, zrzeszającego trzy uniwersytety. Pracowałem w największym na świecie uniwersytecie katolickim - De Paul Univeristy. Miałem już tam swoją pracę, swoją pozycję. Byłem po licencjacie z finansów i magisterium z finansów ze specjalnością inwestycje nieruchomości. I nagle po ślubie dostałem telefon od taty: Andrzej, pasowałoby wrócić. Dogadaliśmy się i wróciliśmy. 


BBC - Nie było to łatwe, ale mąż zrobił dla mnie ten pierwszy krok, zdecydowałam, że zaryzykujemy. Rodzice to bardzo przeżyli, ja byłam najmłodsza w domu. Zawsze byłam przy nich. 


ABC - Kiedy żona wyjeżdżała, miała 21 lat. 


 - Stawiał pan tacie warunki, zanim wrócił pan do Polski? Tak, zabiorę się za to, ale...


ABC - Nie, bo taty marzeniem zawsze była firma rodzinna. Ojciec pozwolił mi zrealizować to, o czym zawsze rozmawialiśmy. Nie zaczynaliśmy od zera, ale od tego, co on nam dał. Mam nadzieję, że tata jest z nas dumny. Dziś tę część majątku, która należy do mnie, Adasia i Alberta, pomnożyliśmy.


- W tym czasie dał pan radę sięgnąć nawet po dyplom w Harvardzie. W Bostonie na inauguracji studiów pojawił się facet w takim dziwnym stroju? Szok na uczelni?  


ABC - Pojechałem na Harvard, do najbardziej prestiżowej uczelni na świecie, na kurs dla absolwentów wyższych uczelni, dla właścicieli firm. To trwa 2,5 roku. Po tym czasie stajesz się absolwentem Harvard Business School. Czyli masz ten sam status, co osoby, które skończyły MBA (Master of Business Administration), ale to jest inna ścieżka. Żeby z niej skorzystać, trzeba mieć minimum 10 lat doświadczenia, firmę odpowiedniej wielkości.


- A strój góralski?


ABC - Wszyscy byli zachwyceni. W Bostonie jest już dwóch górali po Harvardzie, np. Szymon Bachleda, którego tata mieszka w Kościelisku. On jest po MBA. Pracuje w Nowym Jorku. Ma swój fundusz. Jest jeszcze jeden, ale z tego, co się orientuję, byłem pierwszy, który pojawił się na inauguracji w Harvardzie w stroju góralskim.


- Potrzebny jest Harvard, żeby prowadzić taką firmę jak wasza?  


ABC - Naszym celem jest najbardziej profesjonalna firma nie tylko na rynku lokalnym, ale i polskim. Nie jest to takie proste, jak się ma firmę, która odpowiada za 300 rodzin w Zakopanem. Staramy się cały czas doskonalić. Wiedza, którą można zdobyć na najlepszych uczelniach na świecie, jednak pomaga. Układam firmę po amerykańsku, staram się inwestować tak, jak mnie nauczono. Bardzo prostolinijnie - kredyty bankowe i jak najwyższa jakość. Układanie firmy - nazwijmy to - po amerykańsku, książkowo, w naszym przypadku daje bardzo dobre efekty. Pozwala nam lepiej zarządzać. Firma nie jest jednokierunkowa, ma kilka odnóg. Dystrybuujemy kosmetyki i działamy w rolnictwie. Działamy w deweloperce, także poza Zakopanem, no i oczywiście hotelarstwo. To wielopłaszczyznowa firma, która wymaga profesjonalnego podejścia. Inaczej nie bylibyśmy w stanie nią zarządzać.


 - Różnice w prowadzeniu firmy pomiędzy Ameryką a Polską są wyraźne. U nas, ile razy pojawi się kolejna władza, wprowadzane są nowe przepisy. Jakby politycy byli przekonani, że polscy przedsiębiorcy tylko czekają na kolejne zmiany w prawie.


ABC - W Ameryce prawo stara się wspierać przedsiębiorców. W Polsce nie czuję wsparcia. Wszystkim zmianom mogę się tylko podporządkować. Wierzę, że każdy polski przedsiębiorca ma w DNA chęć wsparcia swojego kraju. Choćby poprzez uczciwe płacenie podatków. Zmiany przepisów nie są dobre w biznesie, i to jest oczywiste.


 - Co pańscy bracia na to, że jeden z nich, i to nie najstarszy, zarządza rodzinną firmą?


ABC - U nas struktura zarządu jest płaska. Ja jestem prezesem, ale moi bracia są równoprawnymi  prezesami. Mówiąc po amerykańsku - jeden z braci jest Chief Operating Officer, a drugi Chief Investment Officer. My się genialnie dogadujemy.


 - Są jeszcze wasze żony.  


ABC - Nie mogę sobie wyobrazić lepszych. Wszystkie pracują z nami. Oczywiście wychowują też dzieci, ale potrafią łączyć wychowanie z obowiązkami w firmie.


- Wspomniał pan, że w samym Zakopanem zatrudniacie ponad 300 osób. Lubią pana?


ABC - Trzeba o to ich zapytać. Szanuję swoich pracowników. Bez nich nie byłoby naszej firmy.


BBC - Często pracujemy razem z nimi. Nawet fizycznie. Ostatnio trzeba było wnieść szybko jakieś meble, robiliśmy to razem. Nie pokazywaliśmy palcem, kto co ma zrobić, tylko sami zakasaliśmy rękawy. Mamy z nimi bliski kontakt.


- Po kupieniu hotelu Kasprowy wymieniliście całą załogę?


ABC Po dwóch latach zrezygnowaliśmy z dyrektora, reszta została. Wiemy, jak stresująca jest dla pracowników każda zmiana. Mieć lojalnych pracowników to jest skarb. My takich mamy.


- Nie brakuje wam ludzi do pracy?


ABC - Wszystkim brakuje. Wspomagamy się firmami zewnętrznymi. Dostarczają nam ludzi do pracy. Dzisiaj nie ma innego wyboru. Najczęściej zmiany są na stanowiskach sprzątaczek i pomocy kuchennych. Na wyższych stanowiskach mamy stałą kadrę, która jest z nami od lat.


- Panie Andrzeju, pański tata objął stanowisko burmistrza, mając tyle lat, co dzisiaj pan. To co, czas na politykę?


ABC - No tak, tata miał wtedy 34 lata. Ja swoją rolę widzę we wspieraniu każdej aktualnej władzy, ale poprzez moje inwestycje. Nie widzę się w polityce.


 - Macie takie chwile, że po cichu mówicie sobie: cholera, mam już tego dość? Wyjedźmy, zostawmy to wszystko? Zwiedzajmy świat?


ABC - To jest nasza ziemia, nasze miasto, nasza firma. Największym przeciwnikiem przedsiębiorcy jest jego własne ego. Zawsze powtarzam: módl się i pracuj. Zapożyczam to z Opus Dei, ale to jest dobre. Cenię tę organizację, bo uważam, że dużo robi dobrego.


- Jest pan członkiem Opus Dei, czy jeszcze pana nie dopadli?


- Nie, nie jestem, nigdy takiej propozycji nie usłyszałem. Ale chciałbym jeszcze dodać, że tego, co robię, nie robię dla siebie, a dla swoich dzieci. Myślę też, że tak dobrze dogadujemy się z braćmi i naszymi żonami, bo podobnie rozumiemy, że chociaż firma jest nasza, my jesteśmy tylko jej strażnikami dla kolejnego pokolenia.


- Wcześnie zaczyna pan dzień pracy?


ABC - Wstaję codziennie o 5.45 rano. O tej samej porze budzi się mój starszy syn i czyta książki.


- A nie można z nim pogadać, żeby trochę dłużej spał?


ABC - Próbowałem, ale nie wyszło. Na 6 rano jadę do Kasprowego na siłownię. Koło 6.45 jestem z powrotem. Jem śniadanie z dziećmi. Rozwożę je do szkoły. Mam ich trójkę - Andrzejek ma 10 lat, Angelika - 8, a Annabella - 4,5 roku. Oczywiście wszystkie na "A", więc będzie dalej ABC. Tradycja podtrzymana. O 8 rano zaczynamy pracę. Mamy z braćmi wewnętrzny zarząd. Jak tata jest w Zakopanem, to do nas dołącza. Rozdzielamy robotę, dzielimy się 

zadaniami mniej więcej do 8.45. Około 9 spotkanie z panią prawnik, dyrektorem finansowym, i tak dzień się toczy. Rozjeżdżamy się. Brat na inwestycję, drugi do hoteli.


- Co dalej z kawiarnią Europejska? Ciągle ktoś nas o to pyta.


ABC - Będzie dalej kawiarnia. Pan Rysio będzie dalej śpiewał. Uwielbiamy pana Rysia i pan Rysio wraca. To jest człowiek, przy którym rzesze ludzi świetnie się bawiły. Czyli będzie to znowu kawiarnia, a w nocy bar, kawiarnia z dancingiem. Nawet jest specjalne miejsce, które będzie zmieniało kolory dla pana Rysia. Będzie się tu znowu dobrze czuł.


 - Czy w Polsce, żeby prowadzić biznes, trzeba działać na granicy prawa?


ABC - Nie. Nazywam to amerykańską edukacją. Widzę, że tak niektórzy działają. Może też dlatego w pewnych segmentach nie jestem w stanie konkurować. W takie nie wchodzimy.


- Sporo emocji pod Giewontem wywołuje działalność deweloperska. Wydaje się, że tu często gra się nieczysto. W Zakopanem palą się stare, zabytkowe domy, a w ich miejsce powstają apartamentowce. Da się działać w tym segmencie w sposób czysty i transparentny?


ABC - Właśnie deweloperka musi być w stu procentach przejrzysta. Ona jest ciągle kontrolowana. Ale chciałbym, żeby pozwolenia były wydawane według książki, czyli zgodnie z przepisami, szybko i solidnie. A tymczasem tak nigdy nie jest, najczęściej np. czeka się zbyt długo. To prawdopodobnie jedna z przyczyn niewłaściwych posunięć deweloperów.


 - Podczas sesji pojawiły się zarzuty pod waszym adresem. Przewodniczący rady Grzegorz Jóźkiewicz mówił o układzie rządzącym Zakopanem i łączył ten układ z państwa firmą. Chodziło o zmiany w planie zagospodarowania dotyczące małej działki przy Wersalu. Jak przyjął pan te oskarżenia?


ABC - To było 30 metrów i my to po prostu kupiliśmy. Pozostała część to nasza własność albo wieczyste użytkowanie przez naszą spółkę. Szanuję urząd, burmistrza, przewodniczącego rady, urząd starosty. Nie mam tam żadnego lobby ani swoich ludzi. W urzędzie byłem raz, jak mój synek odbierał dyplom za dobre stopnie w szkole. Nie pamiętam też, kiedy ostatnio był tam mój tata. A szkoda, bo mógłby być z niego znakomity doradca dla władz miasta.  


 - To smutne, ale nami, Polakami, często kieruje zawiść. Tu, w naszym górskim miasteczku, wydaje się, że mocniej niż gdzie indziej. Może ma na to wpływ halny?


ABC - My mamy inną mentalność. Gdybym się dał tej zawiści ponieść, to straciłbym całą przyjemność z prowadzenia biznesu. Ja naprawdę czuję, że robię coś dobrego w tym mieście. Wydaje mi się, że to widać. Działamy na rynku nieruchomości i jak coś tworzymy, to chcemy, żeby to była wizytówka dla miasta. Dbamy o styl zakopiański, kupujemy naszą sztukę, żeby ją prezentować. Nie zamykamy się w czterech ścianach. Rozwój Zakopanego dla turystów to także budowa hoteli. Oczywiście chciałbym, żeby miasto i starostwo bardziej dbało o przedsiębiorców. Zwłaszcza pod względem inwestycji w infrastrukturę. Rozwój Zakopanego powinien być zrównoważony. Parkingi, narciarstwo, stoki narciarskie. Mamy szczęście, że w regionie jest Białka Tatrzańska. Zakopane bez Białki miałoby duży problem i pewnie już dawno byłoby w głębokim kryzysie. Chciałbym, aby władza zakopiańska wyciągała rękę do przedsiębiorców. Powiedziała do nas: zapraszamy, inwestujcie. Będziemy wam tworzyć dobre plany miejscowe, pozwalające np. na budowę wyciągów narciarskich. Nie mam wątpliwości, że np. cała Gubałówka powinna zostać odblokowana pod inwestycje narciarskie. Ostatnie inwestycje narciarskie Zakopanego to Szymoszkowa i Harenda.


- Niestety, celujemy raczej w destrukcji. Przykładem jest właśnie  Gubałówka i Butorowy.


ABC - Myślę, że zostało miastu pięć lat, żeby się otrząsnąć. Zakopane jest pięknym przykładem wolnego rynku. Mamy piękne inwestycje. Dużo się dzieje. Ale jeśli nie zabierzemy się za infrastrukturę, to za pięć lat te wspaniałe inwestycje zweryfikuje rynek. Bo dziś klient kupi jeszcze miejsce bez widoku, miejsce daleko od centrum, ale za chwilę, jak się okaże, że nadal nie ma tej infrastruktury, na którą czeka, już tu nie przyjedzie. Patrzę na Zakopane jak na takie Aspen w Kolorado. Dzięki genialnemu położeniu jesteśmy faktycznie jedynym miastem w górach. Z Krupówek do dolinki i w góry 20 minut. To jest niesamowite położenie i to nas napędza. Miasto musi postawić na promowanie inwestycji w infrastrukturę.


- Jak pan to widzi?


ABC - Jak ktoś przychodzi z planem budowy wyciągu, to miasto robi z tego priorytet. I za 3 miesiące facet może budować.


- Jest pan idealistą.


ABC - Może kiedyś wezmą się za zarządzanie miastem ludzie, którzy będą wspierać inwestycje narciarskie. Jako rodzina, która chce być tu kolejne 400 lat, mamy nadzieję, że doczekamy się tego momentu. Ludzie przyjeżdżają do Zakopanego, chociaż nie ma tu nart. To jest troszeczkę zgubne dla nas. Zmiany zaczną się, jak ludzie zaczną okazywać, że są niezadowoleni z tej sytuacji.


- Jakie plany inwestycyjne ma Bachleda Grupa Inwestycyjna? 


ABC - W tej chwili jesteśmy bardzo skupieni na rewitalizacji hotelu Kasprowy. Będzie wisienka na torcie, zrobimy tu piękne SPA. Chcemy to zrobić dobrze, w naszym stylu. W taki sposób, jakiego jeszcze na Podhalu nie ma. Otwieramy też restaurację Grand Kasprowy. Z wyjątkowym wystrojem. Mam nadzieję, że i zakopiańczycy będą z niej korzystać. Pięć lat jesteśmy właścicielami hotelu i bardzo nam zależy, żeby był już całkowicie odnowiony. Inwestujemy też w Bachleda Club Residence koło Wersalu. Poszerzyliśmy również niedawno lokal CCC w pasażu.


- W biznes narciarski raczej nie zamierzacie wchodzić?


ABC - Tego nie mogę powiedzieć, bo nie wiem, jak będzie. Jesteśmy przecież jedynym hotelem, który ma tuż obok wyciągi. Cała ziemia pod dolną stacją Szymoszkowa jest nasza. Żyjemy więc w symbiozie z narciarstwem. Gubałówka powinna mieć charakter inwestycji ponad podziałami. Może ona otworzy się kiedyś przed inwestorami i wtedy będzie czas także dla nas. Liczę na nowego premiera Mateusza Morawieckiego. To był prezes mojego banku, który na początku pozwolił mi się rozwijać. Znam człowieka, jest wspaniałym przedsiębiorcą.


 - Panie Andrzeju, krążą plotki, że szykujecie się do jakiejś inwestycji koło kościoła Świętej Rodziny. Jakaś galeria handlowa czy coś podobnego?


ABC - Nie znam tematu.


- Takie krążą plotki.


ABC - Jakbym tu przyszedł do pana na plotki...


- Plotki to, rzecz jasna, męska specjalność.  


ABC - My na pewno w żadne galerie handlowe nie wchodzimy. Zakopane to nie jest miejsce, gdzie galeria handlowa może zafunkcjonować. Nie jest to wiedza tajemna, ale tu funkcjonuje parter, piętro, parter. Galeria handlowa to jest minimum 20 tys. metrów kwadratowych. Jak ktoś mi mówi o galerii handlowej przy Krupówkach, kiedy mówimy o działkach, które mają tysiąc metrów kwadratowych, to chyba sobie żartuje. No, chyba że to będzie 20-piętrowy wieżowiec. To nie ma szans. Największą mógł wybudować pan Andrzej i ją wybudował, życzę mu jak najlepiej. Ale to będzie raczej dom handlowy przy deptaku, i nic innego. Prawdziwa galeria handlowa powstaje w Nowym Targu. Ona nasyci rynek. Dla mnie galeria handlowa w Zakopanem to są całe Krupówki. To jest genialna galeria handlowa - lifestylowa, po której można chodzić pod gołym niebem, i po to przyjeżdżają tutaj turyści.  


BBC - Nie po to przyjeżdżają, żeby chodzić w kurtkach i czapkach pod dachem galerii. Chcą, żeby prószył po nich śnieg. Zakopiańczyk nie napędzi galerii handlowej. Nas jest za mało, żeby utrzymać galerię handlową. 


ABC - Cieszę się, że Zakopane poszło trochę w stronę centrum kongresowo-konferencyjnego. To bardzo napędza miasto. Mam nadzieję, że ludzie to doceniają. Choćby Nosalowy Dwór, który wybudował taką dużą salę konferencyjną. To ściąga klienta nam wszystkim. Nie ma w Zakopanem kogoś, o kim powiedziałbym, że jest moją konkurencją. Bardziej patrzę, kto jest wartością dodaną do biznesu, który tworzymy. Wszyscy tworzymy markę Zakopane.


- Myślicie państwo o sprowadzeniu jakichś nowych marek?


BBC - Ciągle myślimy, negocjujemy, ale nie lubimy promować marek, których nie używamy. Nie żyjemy nimi. Np. Carmex stworzył się z tego, że używaliśmy to w Stanach. Przywieźliśmy tę markę tutaj, bo wiedzieliśmy, że Polacy ją znali, używali jej, kupowali tam, a na naszym rynku była niedostępna. Podobnie z markami modowymi. Marzy nam się np. Louis Vuitton. Ale jeszcze nie teraz. 


- Pani ma już torebkę Louisa Vuittona? 


ABC - Nie, my jesteśmy związani z marką Carolina Herrera. Ale widzę Zakopane, gdzie przy Krupówkach jest Louis Vuitton, Gucci, Prada.  


BBC - Nasi znajomi nam mówią, że lepiej robić zakupy w Zakopanem niż w Warszawie.  Turyści przyjeżdżają tu na zakupy chętniej niż do Warszawy, stąd niektóre marki mogą tu przetrwać.


- Szykuje nam się w Zakopanem Radisson.


ABC - To jest profesjonalny gracz na rynku, który przyprowadzi nie tylko nowego klienta. Bardzo się cieszę z takiej profesjonalnej konkurencji. Inaczej, dla nas to nie konkurencja, a wartość dodana. Rynek w Zakopanem musi się profesjonalizować, bo im lepsi jesteśmy w usługach, tym bardziej zadowolony wyjeżdża klient. To bardzo wpływa na popularność miasta turystycznego.


- Tylko trochę je zaniedbaliśmy. Architektonicznie, wizualnie, plastycznie. Serce boli, jak znikają piękne, stare budowle, a w ich miejsce powstają budynki deweloperskie.  


ABC - Nie chcę tego oceniać. My staramy się, żeby każda nasza inwestycja dodawała uroku naszemu miastu.


Ma pan już jakąś wyśnioną inwestycję życia, którą będzie pan realizował?


ABC - Co roku mam inwestycję życia. Ale muszę się przyznać, że bardzo bliski mi jest PKL. Staraliśmy się o kupno, ale przegraliśmy wtedy ten wyścig o 10 mln zł. Wierzę, że będzie kiedyś znowu na sprzedaż. No, chyba że będzie państwowy, to wtedy nie będziemy się w to mieszać.


- Przedsiębiorcy w Zakopanem rzadko słyszą pochwały ze strony lokalnych władz. A pan spotkał się kiedyś z uznaniem z ich strony?


ABC - Mój synek dostał laurkę za dobre stopnie w szkole. Przepraszam, kiedyś starosta Makowski wręczył mi taką statuetkę Marka Tatrzańska. To było bardzo miłe. To wszystko. Czasem zadaję sobie pytanie, co miałbym jeszcze więcej zrobić dla Zakopanego jako przedsiębiorca, inwestor, żeby ktoś mi życzliwie powiedział: "Tak, jesteś miastu potrzebny".  


- To przykre, co pan mówi.


-  Jestem urodzonym optymistą, może kiedyś to się stanie.

Reklama
Dodaj komentarz
Komentowanie tego artukułu zostało zablokowane. Przepraszamy
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    Willa w centrum Zakopanego zatrudni na stałe RECEPCJONISTĘ. Wymagana znajomość j. angielskiego. CV na adres: recepcja.rekrutacja@wp.pl, lub telefonicznie: 666 378 357, 602 367 501.
  • PRACA | dam
    HOTEL *** W Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni pracownika RECEPCJI
    Tel.: 506093576
  • PRACA | dam
    Kucharz/ka, Kelner/ka -Bukowina Tatrzańska
    Tel.: 506093576
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    dom w Szaflarach, nieumeblowany, pow 110 m2. Na dłuższy okres. Cena 1500 zł + media. Więcej informacji pod nr
    Tel.: 796 160 991
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ DO POMOCY NA STOLARNI.
    Tel.: 690 535 222
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    STACJA NARCIARSKA, kompletnie wyposażona, w miejscowości CICHE koło Chochołowa
    Tel.: 602 104 204
  • PRACA | dam
    Restauracja w Nowym Targu "Oberża pod Różą" zatrudni KELNERKĘ/RECEPCJONISTKĘ. Praca stała, na dobrych warunkach. 607 888 555.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię dziewczynę z Zakopanego lub okolic w sklepie w Zakopanem jako sprzedawca. Praca na stałe.
    Tel.: 609097999
  • PRACA | dam
    Instruktor Narciarstwa
    Tel.: 504835414
  • PRACA | dam
    Instruktorów narciarstwa - "Polana Sosny" Niedzica tel.+48 608806030
  • PRACA | szukam
    wylewki maszynowe polecam
    Tel.: 880232189
    E-mail: petrekmaly13@onet.pl
  • PRACA | dam
    APARTHOTEL W BIAŁCE TATRZAŃSKIEJ ZATRUDNI NA STANOWISKA: KUCHARZ, KELNERKA, RECEPCJONISTKA.
    Tel.: 604 701 009.
  • PRACA | dam
    PRACA PRZY GRILLU NA OSCYPKACH tel. 519780980.
  • PRACA | dam
    Firma transportowa zatrudni kierowcę na trasy międzynarodowe jazda tam i z powrotem . Możliwość przyuczenia do zawodu
    Tel.: 508095498
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KUCHARKĘ oraz POMOC KUCHENNA - Białka Tatrzańska. 608 10 10 76.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam willę w centrum Zakopanego, ulica Kasprusie.
    Tel.: 515247140
  • PRACA | dam
    Pomoc kuchenna, sprzątanie w obiekcie noclegowym w Zakopanem kom:
    Tel.: 602 475 794
  • PRACA | dam
    Pokojowa Bukowina Tatrzańska - praca stała w godz 8.00-16.00 telefon:
    Tel.: 510213878
  • PRACA | dam
    Nowy Targ - zatrudnię KUCHARZA z doświadczeniem i POMOC KUCHENNĄ. 794 380 578.
  • PRACA | dam
    FIRMA REMONTOWO-BUDOWLANA PRZYJMIE DO PRACY.
    Tel.: 608 165 139
  • USŁUGI | budowlane
    Malowanie, gładź gipsowa, tapetowanie
    Tel.: 504 286 272
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: KASJER, SPRZEDAWCA- KASJER I PRACOWNIK SKLEPU W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831.
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie szuka kelnerki. Praca od zaraz. Zainteresowane osoby prosimy o kontakt na numer tel.:
    Tel.: 609683058,182078169
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • PRACA | dam
    Pensjonat w Bukowinie szuka osoby do pomocy zakres obowiązków przygotowanie śniadań, sprzątanie pokoi, pomoc w kuchni. Praca od zaraz. Zainteresowane osoby prosimy o kontakt numer tel:
    Tel.: 784569292, 783997156
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Uniwersytet Warszawski jako właściciel nieruchomości położonej w Kościelisku, przy ul. Kiry 36, zaprasza do udziału w postępowaniu ofertowym na wydzierżawienie w/w nieruchomości. Pełną treść ogłoszenia można przeczytać pod adresem internetowym https://www.uw.edu.pl/wp-content/uploads/2018/10/ogloszenie-kiry.pdf oraz zapoznać się z nią bezpośrednio w DPTiW Wrzos pod wskazanym adresem
  • RÓŻNE
    KILKADZIESIĄT TYSIĘCY ZŁOTYCH zapłacę za zbiór czystych znaczków Chiny 1960-1968. Kupię też pojedyncze serie i kasowane. KONTAKT
    Tel.: 788019740
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA MAŁA SZWAJCARIA, ZAKOPANE, ZAMOYSKIEGO 11 ZATRUDNI - KELNERKĘ -
    Tel.: 600 07 61 07.
  • PRACA | dam
    Nowy Hotel Szczawnica Park**** zatrudni : Kierownika Gastronomii, Kierownika Recepcji, Kierownika Serwisu Sprzątającego. CV prosimy przesyłać na adres : daniel.kasieczka@szczawnica-park.pl
  • PRACA | dam
    Praca w Kebab MAJERCZYK na Bukowinie Tatrzańskiej lub Poroninie.Chętnych zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą. Praca stała na dogodnych warunkach. Więcej informacji udzielimy telefonicznie.ZAPRASZAMY
    Tel.: 504163439
    E-mail: biuro@majerczyk.pl
  • PRACA | dam
    Hotel Carlina*** w Białce Tatrzańskiej przyjmie KUCHARZA/KUCHARKĘ/POMOC KUCHENNĄ na stałe lub sezon zimowy.
    Tel.: 503025854
    E-mail: biuro@carlina.pl
  • USŁUGI | budowlane
    RENOWACJE ŁAZIENEK, REMONTY OGÓLNE - firma z 20-letnim doświadczeniem. 505 966 625.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię sprzedawczynię z doświadczeniem do małego sklepu spożywczego na Cyrhli Zakopane
    Tel.: 606206716
    E-mail: pokojemalgorzatka@wp.pl
    Inne: Małgorzata
  • PRACA | dam
    Hot Chicken Bar w Rabce-Zdrój poszukuje osób do obsługi klienta, kierowców oraz barmanki.
    Tel.: 790388654
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam WYSŁODKI BURACZANE.
    Tel.: 663535221
  • PRACA | dam
    Praca w Norwegii .Firma Norweska zatrudni; tynkarzy,również początkujących,stolarzy,dekarzy,malarzy,blacharzy budowlanych. Języki obce NIE wymagane-pracownicy z Podhala. Zarobki ; 10,000-15,000 zł./miesiąc. Zjazdy do kraju co 2-3 tygodnie. Zapewniamy mieszkanie. Tel;
    Tel.: 667 602 602
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
2018-10-22 23:04 Uzupełniające wybory do Kongresu i Senatu w Chicago 2018-10-22 22:22 Skład rady powiatu tatrzańskiego. Wicestarosta Zacharko z mandatem dzięki 4 głosom 3 2018-10-22 22:12 Zmarł Wojciech Gąsienica-Walczak 2018-10-22 22:11 Nowa rada. Zmiany, zmiany, zmiany 1 2018-10-22 22:02 Bieg Sztafet 100 na 100 już w sobotę w Zakopanem 2018-10-22 21:18 Wyniki wyborów do rady powiatu tatrzańskiego. 51.2 % głosów na PiS 3 2018-10-22 21:17 Nowe drzewka zasadzone. W tym miejscu to rzadko się zdarza 1 2018-10-22 20:06 Wójt na kolejną kadencję 1 2018-10-22 19:12 Komisja nie może skończyć pracy 5 2018-10-22 18:49 Muzyczne dziękczynienie za Jana Pawła II 2018-10-22 17:31 Wygrał Królczyk - nie będzie drugiej tury w gminie Ochotnica 7 2018-10-22 17:00 Bójka w czasie młodzieżowego turnieju piłkarskiego w Zakopanem (WIDEO) 6 2018-10-22 16:49 Rozbój nad rzeką 1 2018-10-22 16:20 Owacje na stojąco zakończyły premierową edycję Festiwalu Bukovina 2018-10-22 16:02 Andrzej Pietrzyk: Mieszkańcy potrzebują zmian 16 2018-10-22 15:37 Do większości brakuje tylko jednego radnego 1 2018-10-22 15:31 Od wtorku silny wiatr, deszcz i śnieg. W Tatrach ponad 20 cm białego puchu 2018-10-22 14:11 Nieoficjalne wyniki w 3 i 4 okręgu. Radnymi m. in. Wiśniowski, Mróz, Jóźkiewicz, Figiel 11 2018-10-22 13:16 Rewolucja w radzie w gminie Czorsztyn 2018-10-22 12:45 Radni z okr. nr 1: Tatar, Kalata, Bystrzycki, Majerczyk, Łukaszczyk, Strączek 8 2018-10-22 12:39 Akcja Straży Miejskiej w Kuźnicach 11 2018-10-22 12:35 Ratułowski wygrywa, ale będzie druga tura 10 2018-10-22 12:34 W „Jatkach” o Tybecie 2018-10-22 12:32 YORK SZUKA DOMU 3 2018-10-22 12:29 Spore zmiany w radzie gminy w Łapszach Niżnych 1 2018-10-22 11:50 Rada rewolucyjna 2018-10-22 11:44 Okręg nr 2 w Zakopanem. Znamy nazwiska radnych 5 2018-10-22 11:30 Watycha: cieszę się, że nie muszę się już boksować 2 2018-10-22 11:29 Wyniki ze wszystkich komisji. Dorula 55.5 %, Donatowicz 29.4 % 18 2018-10-22 11:25 Zdecydowane wygrywa Tadeusz Wach 2018-10-22 11:05 Mateusz Lichosyt nowym wójtem Lipnicy Wielkiej 1 2018-10-22 10:53 Czwarta kadencja burmistrza Szczawnicy. Mamy nazwiska nowych radnych 2018-10-22 10:52 Nowak wygrywa w pierwszej turze 9 2018-10-22 10:52 Szli łeb w łeb… prawie 2018-10-22 10:47 Jurkowski czy Królczyk - nadal trwa liczenie głosów 27 2018-10-22 10:41 Dziwisz pierwszy 2018-10-22 10:27 W Szaflarach wygrał Rafał Szkaradziński 2018-10-22 10:19 W Jabłonce bez zmian 2018-10-22 10:17 Wstępnie i nieoficjalnie. Galica Jurecka, Bryjak i Donatowicz radnymi 2018-10-22 09:43 W Bukowinie Tatrzańskiej wygrywa Andrzej Pietrzyk 4 2018-10-22 09:11 Jakub Jamróz ponownie wójtem Łapsz Niżnych 2018-10-22 08:57 Dyda kontra Gawęda - druga tura w Krościenku 30 2018-10-22 08:57 Ewa Przybyło nie pokieruje rabczańskim samorządem 7 2018-10-22 08:36 Mamy wyniki z 11 dużych komisji. Dorula ma ok. 50 % 7 2018-10-22 08:35 Anita Żegleń z przewagą kilkuset głosów 10 2018-10-22 08:31 Babicz kontra Ratułowski 2018-10-22 08:30 Wyniki z 14 obwodów. Dorula 54.6 %, Donatowicz 30.4 % 1 2018-10-22 08:12 W Kościelisku druga tura 10 2018-10-22 08:00 Tysiąc owiec na redyku (WIDEO) 2018-10-22 07:34 Przewaga Grzegorza Watychy wciąż daje mu wygraną w I turze
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-10-22 23:00 1. Chotarz Widać, ze nie tylko ja to zauważyłem . Jak wygra to będziemy budować pomnik dziadkowi i pomnik smoleński,a dalej będziemy jeździć dziurawymi drogami. Nie sztuka ubrać się po góralsku i trochę popajacować. 2018-10-22 22:57 2. łona przecie do miasta 2018-10-22 22:53 3. Akcja? To tak działa SM? Robi "akcje" ??? A na co dzień hulaj dusza piekła nie ma? Tam patrol powinien pojawiać się kilka razy dziennie. Zakopane to naprawdę jest małe miasteczko, nietrudno ogarnąć tych parę miejsc. 2018-10-22 22:52 4. O zdrowie dla paluchowej odprawcie msze zeby wiecej komuchow nie papierami to pis bedzie mial lepszy wynik. 2018-10-22 22:49 5. Czyżby nadchodził halny? 2018-10-22 22:47 6. Szach mat panie Jurkowski ???? Panu już dziękujemy,Tylmanowa pieknie dziękuje ???? Swoją drogą to dziwie sie,że poważni ludzie brali udział w tej szopce wielkiego otwarcia,sztuczne uśmiechy mówią wszystko,woda pod kropidło pewnie też z kranu ???????? 2018-10-22 22:45 7. czy człowiek z trzecim od końca wynikiem (zaledwie 465 głosów) znowu będzie wice starostą ? 2018-10-22 22:42 8. Niemożliwe co zrobiła Ochotnica... Gość który nareszcie doprowadził Wasza gminę do eleganckiego wyglądu, przegrał z życiowym nieudacznikiem... Pozdrawiam z Kamienicy 2018-10-22 22:40 9. a uorcykowa gdzie? ile głosów dostała? 2018-10-22 22:39 10. Kwiatek może życiorys wstawisz z FB pod tym artykułem? Napisz dodatkowo, że startowałeś wyborach i oczywiście pomiń że przegrałeś - to przecież takie w twoim stylu.
2018-10-20 17:57 1. Przypomnę słowa Jana Pawła II wypowiedziane do górali... Na was zawsze można liczyć... Aż żal się budzi w sercu... 2018-10-20 16:18 2. Przykro się robi kiedy ochrzczeni robią sobie żarty z sakramentu... 2018-10-20 12:24 3. Zdjęcia niesamowite. Wyrazy współczucia z powodu tragedii. 2018-10-18 23:37 4. Sezon motocyklowy na Podhalu, zawsze ma zakończenie na "Patelniach" Nawet ksiądz co roku z kościółka wychodzi, i święci motocykle. Polecam otwarcie i zakończenie w następnym sezonie na "Patelniach" 2018-10-15 20:22 5. cóż za pyszna kiełbasa wyborcza!!!!! a ile tej kiełbasy długonosy nawiózł...hohoho można by z parę województw obdarzyć..... tyle, że na kiełbasę z kaczki w innych miejscach takiego popytu nie ma....... 2018-10-13 21:36 6. PiS-PO = jedno zło! Jedni i drudzy to część magdalenkowego obozu zdrady narodowej! PiS jest bardziej przebiegły, bo udaje patriotów, PO(paradoksalnie) jest w swojej zdradzie bardziej uczciwa, bo nawet się z tym nie kryje, że słucha rozkazów zza granicy. 2018-10-13 20:31 7. Sprzedać za 215 mln. Odkupić za 500 mln. Ma premier rację z jednym.. diament to był dla Luksemburczyków. Tyle przepłacić.. po wyborach oczywiście okaże się że UOKiK się nie zgodzi i tyle. A że ludzie nabrali się na obiecanki Mory... to już co innego. Grunt, że kiełbasa wyborcza nie bylą zwyczajną... nawet krakowską suchą... idę o zakład z każdym kto pieje z zachwytu, że tej transakcji nie było. Dlaczego? Bo zgodnie z prawem najpierw ma UOKiK dać zgodę.. ludzie ale jesteście ciemni.. aż się Ciemniak z Was śmieje! 2018-10-12 11:28 8. Ja bym sie cieszyl, gdyby poprzednia ekipa takie prezenty przywozila. Premier Tusk byl bardzo czesto na Podhalu (w Zebie) i nigdy takich prezentow nie przywiozl. A kolejka na Kasprowy Wierch nie powinna byc nigdy sprzedana! 2018-10-12 09:34 9. Teraz w planach odkupienie gruntów Wspólnoty Leśnej 8 Uprawnionych Wsi ... Hm? 2018-10-11 19:53 10. Pierwszy akapit artykułu. Dla tych co nice wiedza Gasienica
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Pożegnania

Bojcorka

Album TP