Nie mam naturalnie żadnych oficjalnych danych ( a w sumie dlaczego ich nie mamy?) na temat sprzedaży w mijającym sezonie zimowym na naszym terenie. Nos, rozmowy ze znajomymi, własne obserwacje pozwalają na zauważenie , że wzrosła ilość gości , skrócił się czas pobytu, ceny noclegów nie wzrosły jeśli nie zmalały. Nie trzeba tłumaczyć, że to w znacznej mierze uszczupla nasze dochody. Zmienił się też rodzaj turystów nas odwiedzających zimą ( to pewnie jeszcze zostanie zanalizowane). Znakomite warunki narciarskie przełożyły się na ruch na wyciągach, aquaparkach i Krupówkach. Czy aby na pewno wszyscy odczuwamy te wzrosty ? Sądząc po cenach oferowanych pokoi zarówno w trakcie, jak i dramatyczny spadek obecnie, mamy do czynienia z kuriozum: popyt rośnie a ceny maleją i do tego zwiększa się podaż co w oczywisty sposób wpłynie na ceny ( w dół) i zyski pośredników (w górę).
Myślę, że warto zapoznać się z danymi z innych konkurencyjnych rynków i nałożyć ( głównie ceny) te dane na nasze realia
http://www.tur-info.pl/a/56192,,sezon-narciarski-2018-podsumowanie.html?utm_source=mail&utm_medium=email&utm_campaign=zz_szablon_dziennik3_2016
i jak to się ma do naszego rynku i czy się tu jakoś widzimy
http://www.tur-info.pl/a/50024,,hotel-cena-hotele-pl-rezerwacja.html?utm_source=mail&utm_medium=email&utm_campaign=zz_szablon_dziennik3_2016
Teraz właśnie o jednym z elementów mających wpływ na ogólny wynik finansowy w turystyce: Opinia
Drwiliśmy niedawno z niewłaściwej reakcji na krytykę przez jeden z obiektów w Murzasichlu, zżymamy się kiedy obrywa się nam za smog, konie czy cyklistów, teraz do kompletu dochodzi nieszczęsny podatek lokalny, opłata klimatyczna czy jak to zwać. I chyba nie widać pomysłu na wizerunkowe rozwiązanie problemu z którym teraz gospodarze zostali naprzeciw turystom
http://www.tur-info.pl/a/54633,,sad-nsa-oplata-klimatyczna-zakopane.html?utm_source=mail&utm_medium=email&utm_campaign=zz_szablon_tygodnik_baza_2016
A jednak na świecie jest tendencja do obciążenia nie tylko lokalnych przedsiębiorców oraz mieszkańców kosztami wynikającymi z obsługi ruchu turystycznego itp, a włączyć w to również samych przyjezdnych. To moim zdaniem jest słuszne jednak wymaga odpowiedniego PR i uzasadnienia
http://www.tur-info.pl/a/50948,,porto-podatek-turystyczny-nocleg-oplata.html?utm_source=mail&utm_medium=email&utm_campaign=zz_szablon_dziennik3_2016
Problem współistnienia turystów ( w sumie głównego źródła dochodów takich miejscowości jak nasza) oraz mieszkańców oraz utrzymania we właściwym stanie miast turystycznych jest problemem znanym na całym świecie ( nie tylko u nas przyjezdni narzekają że kieeeeedyś to byyyyło). Pojawił się nurt nazywany turystyką zrównoważoną. Generalnie chodzi o to by walory dla których pojawiają się turyści nie zostały "zajeżdżone" przez żądnych wrażeń turystów jak i żądnych zysków przedsiębiorców i pozwalały żyć szczęśliwcom mieszkającym w takich miejscach. ( to o nas też)
Tu akurat poruszony temat podczas niedawno zakończonej w Krakowie Konferencji Miast Historycznych
http://www.tur-info.pl/a/51145,,konferencja-krakow-ice-miasto.html?utm_source=mail&utm_medium=email&utm_campaign=zz_szablon_dziennik3_2016
Rosną oczekiwania jakościowe naszych gości przy jednoczesnej presji cenowej ( to głównie nasi rodzimi turyści) i tu o ich preferencjach
http://www.tur-info.pl/a/57726,,apartament-turysta-vacationclub.html?utm_source=mail&utm_medium=email&utm_campaign=zz_szablon_dziennik3_2016
Tutaj o nowym trendzie ( u nas mam nadzieję się nie przyjmie) hotelach obsługiwanych smartfonem.
http://www.tur-info.pl/a/51743,,hotel-smartfon-budapeszt-kvi-hotel.html?utm_source=mail&utm_medium=email&utm_campaign=zz_szablon_dziennik3_2016
Czytając analizując i licząc, słuchając o nadchodzących zmianach i trendach, formalnościach i przepisach, należy się zastanowic jak sobie z tym poradzić. Istnieje poważne ryzyko , że nasze i tak już napięte budżety obciążyć będzie trzeba kosztami dodatkowych usług. Wielkie obiekty to przełkną, te mniejsze ( jeśli nam się uda je utrzymać na rynku) już będą mieć problem. Cen podnieść nie mogą, a koszty rosną
Widząc ostatnie ustawy kodyfikujące i regulujące usługi turystyczne i zamieszanie wokół nich mimo , że mają wejść już w lipcu, degradację branży wobec praktycznej likwidacji wydziału turystyki w MSIT w ostatnich dniach można odnieść wrażenie że jedyny sposób to pomóc sobie samemu. To staram się tutaj wszczepić. Tylko skupienie się wokół oferty tworzonej lokalnie przez lokalne podmioty, przez co można to taniej i skuteczniej promować, pozwoli zachować lokalną autentyczność i zostawić wpływy na miejscu. Współpraca z podmiotami zewnętrznymi powinna ograniczać się do wykorzystywania ich promocji w świadomie kontrolowanym zakresie. Oddanie tego w monopol zewnętrzny po pierwsze uniemożliwia tworzenie lokalnej oferty, moderowanie grupy docelowej oraz nieuchronne podniesienie kosztów działania. Myślę, ze już dojrzała do prezentacji inicjatywa stworzenia lokalnego portalu i zachęty do podjęcia wspólnych działań
Tu opis kolejnego problemu jaki niebawem nas dotknie
http://mrot.pl/7-aktualnosci/1402-impreza-turystyczna-definicja-msit