Reklama

2019-02-12 20:31:19

Klikuszowa

Szczeniak z premedytacją potrącony na zakopiance żyje. Szukają kierowcy

Reklama

Reklama

Sympatyczny szczeniak, którego w piątek potrącił samochód na zakopiance w Klikuszowej przebywa w klinice w Krakowie. Trwają poszukiwania kierowcy. O sprawie zawiadomiono policję.

O potrąceniu pisaliśmy już w piątek. Jak twierdzi świadek wypadku kierujący mercedesem jadąc w stronę Zakopanego, na rejestracji EL z woj. łódzkiego najpierw zatrzymał się, a później z premedytacją dodał gazu i przejechał ok. 9-tygodniowego szczeniaka. Piesek trafił on pod opiekę Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.


Oto post z Facebooka krakowskiego towarzystwa:

"Pani, która była świadkiem tej sytuacji udało się zatrzymać tego kierowcę, ale stwierdził, że to tylko pies i odjechał zostawiając wyjące z bólu zwierzę.Mężczyzna jechał w stronę Zakopanego z dzieckiem, więc zapewne, zatrzymał się gdzieś na dłużej. 

Może w identyfikacji tego mężczyzny pomoże opis: mężczyzna w wieku ok 50-55 lat, szczupły, łysiejący z drobnym siwym wąsem. Jechał z kobietą było z nimi małe dziecko, ok roczne.

Dodatkowo bulwersuje fakt, że na przystanku stały osoby, które nie zareagowały ani na to, że szczeniak wyszedł na ulicę ani na zachowanie kierowcy wspomnianego wyżej samochodu.

Piesek żyje, aktualnie przebywa w klinice w Krakowie. 

Po badaniu stwierdzono u niego: złuszczenia kości udowej, złamania kości piszczelowej, silnego obrzęku kończyny miedniczej, uszkodzenie mięśni brzucha w okolicy lewego łuku żebrowego.
Zostało złożone zawiadomienie na Policję, KTOZ dołącza się do sprawy jako strona pokrzywdzona.

Jeśli ktoś kojarzy tego mężczyznę, bardzo prosimy o kontakt z nami."

Szczegóły na: https://www.facebook.com/Krakowskie.Towarzystwo.Opieki.nad.Zwierzetami/


Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl