2019-03-07 21:30:40

Reklama

Zakopane

Film o oszustwach na parkingu bije rekordy oglądalności

Reklama

Już ponad 70 tys osób obejrzało nasz dokument ujawniający oszustwa na parkingu przy Bronka Czecha w Zakopanem. I nic z tego ciągle nie wynika.

Od kilku lat trwa oszukiwanie kierowców parkujących przy ul. Bronisława Czecha w Zakopanem. Film, który opublikowaliśmy kilka dni temu bije rekordy oglądalności ale władza, właściciel terenu, milczy. Dzierżawca ciągle ten sam. 


O sprawie po raz pierwszy pisaliśmy w kwietniu 2017 roku. Tydzień temu znowu. Oto film i tekst sprzed dwóch lat.  

    



Parking oszukanych turystów

Zebraliśmy dowody oszustwa, którego ofiarami są turyści i skarb państwa. Władze Zakopanego wiedzą o sprawie, ale ktoś tu chroni złotego interesu. Oto wyniki naszego wielomiesięcznego śledztwa dziennikarskiego.
Czwartek, słoneczny dzień. W górach leży dużo śniegu. Na Kasprowym Wierchu świetne warunki narciarskie. Katarzyna Kuczkowska-Jeske jedzie z mężem i dwójką dzieci z Leszna do Zakopanego. Pakują do samochodu narty, od tygodni cieszą się na ten wyjazd. Na miejsce docierają zmęczeni, ale szczęśliwi. Samochód zostawiają blisko ronda kuźnickiego, przy ul. Bronisława Czecha, by busem łatwo i szybko dotrzeć do Kuźnic. To zresztą jedno z najpopularniejszych miejsc postojowych dla ludzi idących w góry.

Słońce, śnieg i narty - czas jednak szybko mija, pora wracać. Około 15.30 zjeżdżają busem z Kuźnic na parking. Odjeżdżają.

Fiskalny na niby

Ruszamy za nimi. Zatrzymują samochód przy restauracji "Obrochtówka". Gdy wychodzą z samochodu, przedstawiam się, proszę o rozmowę. Są zaskoczeni, że chce z nimi rozmawiać dziennikarz. Pytam o parking. - Podszedł do nas jakiś człowiek w kamizelce i pytał, czy jedziemy na Kasprowy. Powiedział, że za cały dzień mamy zapłacić 20 zł. Dał nam jakiś kwit, wydrukował go chyba z kasy fiskalnej. I to wszystko. O, to ten kwit. Może pan go sobie zabrać - proponują. Pokwitowaniem przyjęcia 20 zł jest kwit parkingowy.  Nie jest to paragon fiskalny. Nie ma na nim ceny. W krótkim czasie w podobny sposób takich kwitów zbieramy w redakcji kilkanaście. Rozmawiamy z kolejnymi ofiarami nieuczciwego parkingu. Za każdym razem scenariusz jest podobny.

Dwa dni po rozmowie odbieram telefon od pani Jeske. Opowiada, że zaparkowali w tym samym miejscu dwa dni po naszym spotkaniu. Zapytali parkingowego, dlaczego zostali oszukani. Usłyszeli, że na godziny to jest parking pod skocznią, a tu, przy rondzie, obowiązuje taki cennik i koniec, kropka. - Kłamali, tak nam przykro, że daliśmy się oszukać, a tacy byliśmy tu zawsze szczęśliwi. Czemu nam to robią? - nie kryje żalu.

Prawdziwy cennik opłat znajduje się na tym parkingu w kilku miejscach, ale na niewielkich tabliczkach. Pierwsza godzina postoju to 1 zł, za każdą następną 2 zł. Autobusy płacą 15 zł.

Od trzech lat dzierżawcą parkingu przy ul. Bronisława Czecha jest Stanisław Dziubas z Suchego, a dokładnie jego firma usługowo-handlowa. Ostatnio umowę podpisał 19 sierpnia 2016 r. Wygrał wówczas przetarg, oferując opłatę miesięczną w wysokości 36.500 zł netto. W umowie zobowiązał się do stosowania stawek cenowych widniejących na tablicach. (Parking na 262 samochody osobowe i 25 autokarów ciągnie się wzdłuż jezdni od ronda do budynku TOPR przy ul. Piłsudskiego.)

Udajemy turystów

Zmieniamy taktykę tak, aby mieć pewność, że niczego nie przeoczyliśmy. Teraz na parkingu ustawiamy swoje samochody. Dysponujemy kilkoma autami na obcych rejestracjach. Parkingowi wiedzą, od kogo najłatwiej wydusić nienależne pieniądze. - Moim zadaniem było postawienie samochodu na tym parkingu. Miałem udawać, że jadę na narty. Odpowiednio się ubrałem - opowiada podstawiony przez nas kierowca. - Parkingowy kazał sobie zapłacić 20 zł. Zamiast paragonu fiskalnego dostałem kwit parkingowy. Kilka dni później wykonał to samo zadanie ponownie, z tym, że zapytał już o cennik. - Pan był wyraźnie zaskoczony. Na wyraźne żądanie dostałem też po raz pierwszy paragon.

Kilka dni później aranżujemy nową sytuację, chcemy potwierdzić nowe informacje, że parking ma pomysł, jak radzić sobie z niesfornymi klientami. Rzecz dotyczy osób, które z różnych powodów szybko wracają do auta i domagają się zwrotu części pieniędzy. Takich przypadków znamy kilka. Mają one także odzwierciedlenie w policyjnych notatkach. Jeden z nich miał burzliwy przebieg. 22 lutego 2017 roku. Oszukany turysta odjeżdża z parkingu przy Bronisława Czecha z przekonaniem, że kwit parkingowy, który otrzymał, upoważnia go do parkowania na terenie całego Zakopanego. Takie zapewnienie dostał, gdy wrócił do samochodu po kilkunastu minutach i chciał odzyskać pieniądze za niezrealizowany postój. Parkingowy posmarował mu kwit mazakiem informując go, że na jego podstawie może sobie dziś stawać w Zakopanem, gdzie chce, bo żadnych zwrotów nie ma. Już na parkingu przy ul. Kościuszki turysta boleśnie przekonał się, ile wart jest ten pomazany kwit. Nie dał jednak za wygraną i postanowił drugi raz za parkowanie w mieście nie płacić. Skończyło się na rozbitej lampie i interwencji policji. Co ciekawe, parking przy Kościuszki dzierżawi także Stanisław Dziubas. - Tak, potwierdzam to zdarzenie - mówi Krzysztof Waksmundzki, rzecznik zakopiańskiej policji. - Z naszych informacji wynika, że sprawca zdarzenia nie chciał zapłacić za parking i parkingowy zastawił mu wyjazd swoim prywatnym samochodem. Wtedy doszło do kolizji między samochodami. Turysta dostał mandat w wysokości 220 zł.

W grudniu zeszłego roku w niemniej drastycznych okolicznościach odbyła się próba zaparkowania na parkingu pod szpitalem na Bystrem. Turyści z Niemiec uciekli z postoju omal nie przejeżdżając pracownicy parkingu. Wcześniej tłumaczyli jej, że mają kwit ze specjalnymi znakami, który upoważnia przecież do parkowania wszędzie. Notatka z tego zdarzenia znajduje się w policyjnych archiwach.

Ten sposób okłamywania turystów także udaje nam się potwierdzić. Dostajemy kwit z namalowanym znakiem, który ma nam gwarantować bezpłatny parking w całym mieście. Rzecz jasna, nikt tego nie respektuje.

Przecież to wszyscy wiedzą

Rozmawiamy z dzierżawcami i pracownikami zakopiańskich parkingów. Chętnie rozmawiają, ale proszą o zachowanie anonimowości. Oto co mówią, cytujemy ich pod zmienionymi inicjałami. Paweł P. od pięciu lat pracuje na parkingu pod estakadą. - Turyści często żalą się, że koło ronda zostali oszukani. Od dawna wiadomo, że tam kasują ludzi nieuczciwie. Większość osób w Zakopanem o tym wie. Dziwne tylko, że nikt z tym nic nie robi. Pamiętam, jak sam kiedyś źle kogoś skasowałem na 2 złote i jakie miałem konsekwencje. A tam przecież idzie nie o takie takie kwoty - twierdzi. Podobnie mówi Józef F., który prowadzi prywatny parking. Dziwi się, że tak długo to trwa, podejrzewa korupcję. - Składane są skargi do urzędu i nikt z tym nic nie robi? To niepojęte, jakie Dziubas ma tam plecy - mówi oburzony.

- Największe żniwa zbiera, gdy nie chodzi kolejka na Kasprowy. Turystę łoją wtedy wszyscy - Maria K., która prowadzi z mężem jeden z parkingów w Zakopanem, twierdzi, że z reguły turystów się o tym nie informuje. - Jedzie taki z całą rodziną busem do Kuźnic z nadzieją, że dostanie się na Kasprowy. Płaci 20 zł za auto, potem prawie drugie tyle za busa dla siebie, żony i dzieci i wraca do auta z kwitkiem. Jej zdaniem to wynika ze zwykłej pazerności. - Każdy chce na nich zarobić. Smutne to, ale prawdziwe.

Krzysztof H. nie kryje zdenerwowania, gdy mówi o sytuacji na parkingu niedaleko ronda. Godzi się nawet na wizytę w redakcji. Pokazuje mi zebrane kwity parkingowe, które zostawili u niego na parkingu niedaleko Krupówek oszukani turyści. - Dziwię się, że Urząd Skarbowy nie zorientował się, że to, co oni drukują, to nie jest paragon fiskalny. Podejrzewam, że podczas kontroli widzą, że parkingowy coś drukuje z kasy, i tym się zadowalają - pokazuje mi kwity parkingowe wydane przez FHU Dziubasa, które zebrał od wprowadzonych w błąd turystów. - Te znaki, kropki albo kreski pisane flamastrem mają im pomagać w identyfikacji klienta. Trudno przecież pamiętać wszystkich, no i jaką ściemę im wcisnęli. Takie mają szyfry - dodaje Krzysztof H.

- W momencie przyjęcia pieniędzy parkingowy zobowiązany jest natychmiast wydrukować z kasy paragon fiskalny. Nie ma innej opcji - wyjaśnia Paweł Kluska, naczelnik Urzędu Skarbowego w Zakopanem.

Docieramy do Mariana W., byłego pracownika Stanisław Dziubasa. - Dziubas dla władzy jest wygodny. Co miesiąc dostają od niego czynsz za parking przy rondzie, ok. 50 tys. zł, nie ponoszą przy tym żadnych kosztów, żadnych problemów - Marian W. opowiada, że przez pierwszy miesiące Dziubas działał po omacku. Wygrał przetarg w 2014 r. nic nie wiedząc o tym, jak prowadzi się ten biznes. Szybko jednak nauczył się, jak robić tu pieniądze. - Większość ludzi zatrudnia na czarno. Wyznacza poziom pieniędzy, które parkingowy musi dostarczać codziennie. Z mojej pracy zrezygnował. Domyślam się, że chodziło o zbyt małe utargi. On ma nierealne wymagania wobec ludzi - przekonuje. Marian W. uważa, że Dziubas poczuł wiatr w żaglach, gdy zmieniły się władze samorządowe.

Władza jest ślepa?

Sprawa parkingowych naciągaczy pojawiała się już w radzie miasta. 31 stycznia 2017 r. Paweł Strączek, miejski rajca, żalił się, że kiedyś zapłacił tam za parking 15 zł. Radni zadowolili się wówczas oświadczeniem naczelnika Wydziału Drogownictwa i Transportu Urzędu Miasta w Zakopanem, że przeprowadzono tam kontrolę. Jeśli prawdą jest, że od lat na ręce burmistrza trafiają skargi na działalność parkingu prowadzonego przez Dziubasa, to dlaczego ten wygrywa kolejne przetargi? Jawnie łamie umowę w punktach dotyczących wysokości stawek parkingowych. Czy ktoś w urzędzie chroni interesy Stanisława Dziubasa? Trafiamy na dziwny incydent z 2015 r. Oto radny Wojciech Tatar domaga się w urzędzie natychmiastowego zamknięcia prywatnego parkingu rodziny Cukrów, uruchomionego na niewielkiej posesji pomiędzy ulicą Bronisława Czecha a Bogówką. Co ciekawe, to teren bezpośrednio sąsiadujący z parkingiem dzierżawionym przez Stanisława Dziubasa. Ewidentnie konkurujący z nim. Mimo że nie ma żadnych poważnych powodów, władze miasta uginają się pod naciskiem radnego i we wrześniu 2015 r. palikują wjazd na prywatną posesję Cukra. Są przy tym tak niezwykle zdeterminowani, że odcinając drogę wjazdu na prywatną posesję Macieja Cukra, wchodzą na cudzą własność. Palikują odcinek nienależący do drogi publicznej, a będący własnością Centralnego Ośrodka Sportu. Dopiero po odwołaniu, po roku burmistrz nakazuje usunięcie palików z terenu należącego do COS-u. Pozostałe stoją do dziś, utrudniając wjazd na teren Cukra. Na tym nie koniec, ostatnio do właściciela posesji odezwał się nadzór budowlany, rzecz dotyczy utwardzenia działki. - Radny Maciej Wojak ostrzegał mnie, że bardzo za tym chodzi radny Tatar - mówi Maciej Cukier. - No cóż, za rękę go nie złapałem. Informacje o zaangażowaniu radnego Wojciecha Tatara w interesy Dziubasa potwierdzamy w dwóch innych źródłach. - Tak, to prawda, był u mnie radny Tatar z interwencją w tej sprawie - Janina Puchała, naczelnik Wydziału Drogownictwa i Transportu, wyraźnie nie chce o tym mówić, zwłaszcza gdy pytam o nielegalne zapalikowanie posesji Cukrów od strony ulicy Bogówka. - To był mój błąd - stara się wziąć winę na siebie. Przekonuje, że jest kilku radnych, którzy ciągle ją w gabinecie odwiedzają albo piszą smsy. 

Pytam też o liczbę skarg, jakie trafiły do urzędu na parkingową działalność Stanisława Dziubasa. Okazuje się, że było ich 14. - Po każdej żądamy wyjaśnień od niego. Nawet sama podstawiałam tam na parkingach samochody, ale zawsze wszystko się zgadzało - zapewnia Janina Puchała. Naczelnik wydziału podejrzewa, że skargi mogą pochodzić od osób, które chciałyby przejąć parkingi Dziubasa. - Wie pan, on nam ładnie, regularnie płaci, nie mamy podstaw, żeby rozwiązać umowę.   

Biznesmen z Suchego

Stanisław Dziubas ma 29 lat. Prowadzi działalność gospodarczą na szeroką skalę. Udało nam się ustalić, że ma sklep monopolowy "Gold Melina" w centrum Poronina i kilka budek handlowych z wyrobami regionalnymi w Zakopanem, jest też właścicielem firmy produkującej odzież "Goldmerino". Niedawno uruchomił w Zakopanem przy ul. Zamoyskiego nowy sklep spożywczy sieci "Groszek". Prowadzi też handel obwoźny. Dzierżawi pięć parkingów: przy ul. Bronka Czecha i Piłsudskiego, przy ul. Karłowicza, na Gimnazjalnej, przy ul. Piłsudskiego od strony ulic Tetmajera do Makuszyńskiego oraz parking przy ul. Zaruskiego i Kościuszki. Co miesiąc płaci miastu czynsz, łącznie ok. 70 tys. zł netto.

Parkingowy biznes na tyle spodobał się młodemu biznesmenowi z Suchego, że wziął w dzierżawę jeszcze trzy parkingi należące do Tatrzańskiego Parku Narodowego. 21 marca 2017 r. zaskoczył pracowników TPN, oferując za parking w Kościelisku Kirach kwotę 146.900 zł, gdy tymczasem cena wywoławcza wynosiła 60 tys. zł. Wygrał również dzierżawy parkingów przy Małej Łące (zaoferował 38.900 przy cenie wywoławczej 18.000 zł) i na Wierch Porońcu (zaoferował 147.900 zł przy cenie wywoławczej 92.000 zł). 

Stanisław Dziubas stanowczo zaprzecza stawianym mu zarzutom. - Turyści ile stoją, tyle płacą - przekonuje - Zawsze stosujemy się do cennika. Te skargi to konkurencja, podkładają mi świnie. Moim zdaniem bruździ mi ta konkurencja, która wcześniej prowadziła parking - Dziubas stara się też przekonać, że cenę dogadują jego pracownicy z turystą, który np. chce zostawić samochód na dwa dni. - Oczywiście paragon fiskalny zawsze jest wydawany. Pytam też o znajomość z Wojciechem Tatarem. - To ten radny, tak? Nie, nie znam go - oświadcza.

Nieco inaczej Dziubasa pamięta radny Wojciech Tatar. – Dwa czy trzy razy spotkałem się z  nim w Urzędzie. Bo chciał coś dopytać o parkingi. Wiem, że mu tam kłody pod nogi podkładają. – Przekonuje, że jako przewodniczący komisji robi tak, żeby ludziom pomóc. - A w interesie naszym też jest pilnowanie naszego majątku. -  

Odnosząc się do nacisków jakie miał wywierać na naczelnika wydziału drogownictwa i transportu przyznaje, że często uzgadnia z nią sprawy drogowe - Ja nikogo nie cisnąłem, często dyskutujemy o projektach uchwał. Występowałem w interesie Dziubasa, bo parking jest własnością gminy . Nie jest prawdą, że moje zaangażowanie było ponad miarę. Nie chcę, żeby mnie wciągano w gry parkingowe. Nie mam żadnych interesów z Panem Dziubasem, nawet flaszki z nim nie wypiłem. Znamy się tylko z Urzędu Miasta. A w ogóle to uważam, że w całym mieście powinny powstać parkometry, to by sprawę rozwiązało. -

Jurek Jurecki

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Realistyczny 2019-03-09 07:32:18
Chyba raczej poprostu nie chcecie wiedzieć o co tu chodzi......:) Nie jest to wygodne....
olo 2019-03-08 14:44:48
i dlatego za przyjazd do Zakopanego musieliby ni dopłacić, wolę gdzie indzie, po ludzku, nawet jak drożej i za granicą
Liczyło 2019-03-08 09:49:26
Kupię Wam Loczydlo skoro tak dobrze wszystko wyliczyles to dlaczego jeszcze nie wystartowałes w przetargu?
czopek 2019-03-08 09:32:30
Żeby się nie okazało, że oglądalność wynika z walorów edukacyjnych filmu.
kupięWamliczydło 2019-03-08 00:53:30
262 auta po 1 zł za godzinę daje 262 zł na godzinę czyli za 8 godzin pełnego obłożenia w ciągu 1 dnia w sezonie 2096 zł czyli miesięcznie 62.880. Dodając pozostałe godziny dojdziemy do 100.000 zł.

Cennik BARDZIEJ rzeczywisty:
262 auta po 15 zł daje 3930 zł na jedną "falę" których w sezonie przez cały dzień są przynajmniej 3, co daje około 12.000 dziennie. Czyli 360.000 zł miesięcznie.

I nie ważne czy moje obliczenia są trafne czy należy je skorygować zaokrąglając do pół miliona / mies. Ważne i pewne jest jedno - JEST SIĘ O CO BIĆ :)
MadMax 2019-03-08 00:48:47
nie rozumiem, bo w filmie inkasent pobrał 15zł, (zapewne opłata jednorazowa) a w parkomacie jest 30 zł za cały dzień. Więc jeżeli ajent rozlicza się z UM i płaci jak w umowie, to kto tu i kogo oszukuje ???, bo klient zapłacił połowę należnej kwoty i paragon dostał. Dlaczego UM sam nie stawia parkomatów i sam nie pilnuje opłat ?
Nie pochwalam może praktyk ale wszyscy są zadowoleni, i fiskalnie też chyba nie ma naruszenia zasad. Co innego karanie za brak kwitu jak ktoś czeka w kolejce do parkomatu - ale z tym też różnie bywa, zwłaszcza z turystami (oni zawsze właśnie szli uiścić opłatę). trochę jest to szukanie bardzo taniej sensacji, tytuł - nagłówek się liczy do liczenia oglądalności i tyle - reklamodawcy się cieszą bo kliknięć jest więcej.
kijwoko 2019-03-07 23:16:55
Panie Tatar a co z postojem busików na skrzyżowaniu Podhalańskiej ? Jakim cudem takie asy siedzą w urzędzie ? Nawet w policji goi mieli dość .
Karolina 2019-03-07 22:25:00
Z tym, że na Bronka Czecha jest parkomat, a chłop chodzi i zbiera kasę...
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708.
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam trzy DZIAŁKI BUDOWLANE, Z WIDOKIEM NA TATRY, graniczące ze sobą, łącznie ok. 40 arów oraz DZAŁKĘ ROLNĄ 17 arów - DURSZTYN. 793 008 357.
  • PRACA | dam
    Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
    Tel.: 604
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-17 21:00 Mieszkańcy ruszyli ze sprzątaniem gminy. Na początek Małe Ciche 2026-04-17 20:00 Remont na Kasprusiach i budynek do wyburzenia. Apel do mieszkańców o usunięcie aut (WIDEO) 2026-04-17 19:00 Klupa i szyszka, czyli podróż do... lasu 2026-04-17 18:22 Na Krupówkach, mimo rozpoczynającego się weekendu, nie widać tłumów turystów (WIDEO) 2026-04-17 18:07 Zakończyła się przygoda z przebudową ulicy Biała Woda w Jaworkach 2026-04-17 18:00 Można wylicytować ciupagę z autografem basisty Scorpions 2026-04-17 17:10 Samochód Google Street View w Nowym Targu 1 2026-04-17 17:00 Tunelem pod Tatry - 27 tysięcy aut każdego dnia 2026-04-17 16:00 Młodzież z CKiW OHP w Szczawnicy-Jabłonce przygotowuje się do Europejskiego Tygodnia Młodzieży 1 2026-04-17 15:15 Strażacka interwencja na osiedlu na ul. Orkana w Zakopanem 2026-04-17 15:00 Ostatnie pożegnanie wybitnego rzeźbiarza, samorządowca, pedagoga 2026-04-17 14:15 Domowe SPA krok po kroku: jak stworzyć relaksujący rytuał pielęgnacyjny w domu 2026-04-17 14:00 Joanna Staszak zaprasza na wystawę na Krupówki i festiwal Złote Kierpce (WIDEO) 2026-04-17 13:00 W Kuźnicach rano pusto, a wszystkie kolejki kursują 1 2026-04-17 12:12 Justyna Jarząbek wystąpi w Gminnym Ośrodku Kultury w Poroninie 2026-04-17 12:02 Zaproszenie na warsztaty dla najmłodszych czytelników 2026-04-17 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 2026-04-17 11:42 Czym dokładnie jest telepraca? 2026-04-17 11:30 Komedia romantyczna dla ludzi o mocnych nerwach. Mamy dla Was bilety 2026-04-17 11:26 Ile kosztuje audyt energetyczny domu jednorodzinnego i kiedy ta inwestycja się zwraca? 2026-04-17 11:00 Strażnicy miejscy uratowali rannego krogulca. Interwencja trwała 12 godzin 5 2026-04-17 10:00 Nosal o poranku. Zapowiada się słoneczna sobota (WIDEO) 2026-04-17 09:00 Rozpoczyna się rozbiórka budynku na ul. Kasprusie 7 2026-04-17 08:01 Lepiężniki znowu wychodzą spod śniegu 2026-04-16 21:47 Czipowanie zwierząt w Maniowach. Gmina Czorsztyn dopłaca do zabiegu 5 2026-04-16 21:23 SP Szaflary mistrzem województwa w tenisie stołowym 2026-04-16 21:01 Jak działa Klub Seniora w Zakopanem. Kto może się do niego zapisać? 7 2026-04-16 20:28 Na uspokojenie. Piękny śpiew ptaków w Jaworzynce (WIDEO) 2026-04-16 19:59 Nowa inwestycja w Poroninie i utrudnienia na zakopiance (WIDEO) 5 2026-04-16 19:00 Mieszkańcy Poronina posprzątają gminę. W zamian otrzymają sadzonki drzew 2026-04-16 18:44 Mieszkańcy posprzątają brzegi Jeziora Czorsztyńskiego. Gmina zaprasza do wspólnej akcji 1 2026-04-16 18:31 Sceny niczym z filmu akcji, fałszywy policjant i agenci w czarnych okularach (WIDEO) 5 2026-04-16 18:23 Nowotarscy policjanci na obchodach Światowego Dnia Świadomości Autyzmu 2026-04-16 18:07 Po wypadku na Ustupie w Zakopanem. Nie żyje kierowca golfa 16 2026-04-16 18:00 W Spytkowicach niepotrzebne tekstylia można oddać do specjalnego kontenera 1 2026-04-16 17:30 Uroczyste przekazanie kluczy mieszkańcom bloku przy Kilińskiego w Rabce 2026-04-16 17:00 Dzień Ziemi w Rabce-Zdroju 1 2026-04-16 16:30 Spotkania sztuk. Artystyczny kalejdoskop 2026-04-16 16:00 Deweloper remontuje ulicę w Zakopanem 5 2026-04-16 15:58 Zmarł Andrzej Murzydło, wieloletni nauczyciel, wychowawca 2026-04-16 15:25 Plama ropopochodna przy dworcu PKP w Zakopanem. Interweniowali strażacy 2 2026-04-16 15:17 Oświetlenie na ul. Nowotarskiej naprawione 2 2026-04-16 14:58 Szpital w Nowym Targu. Będą pieniądze na dodatkowe badania 1 2026-04-16 14:30 Roślinna przesiadka w nowotarskiej bibliotece 2026-04-16 14:00 Seniorzy w centrum uwagi. Nowe inicjatywy i badanie potrzeb w Zakopanem 1 2026-04-16 13:30 Przed nami Tatrzański Festiwal Zespołów Góralskich "Złote Kierpce" 2026-04-16 12:32 Po wypadku na Ustupie poszkodowany kierowca z ciężkimi obrażeniami w szpitalu 2026-04-16 12:00 Mamy nowego komendanta straży pożarnej. Obowiązki objął mł. bryg. Rafał Bańka 2026-04-16 11:00 Dołącz do Klubu Seniora w Zakopanem. Ten klub to drugi dom, tętni pełnią życia 6 2026-04-16 10:30 Planowane przerwy w dostawie prądu w gminie Biały Dunajec
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

FILMY TP


REKLAMA



REKLAMA