Reklama

2012-06-01 16:01:04

Tablica Wandy Rutkiewicz pod Osterwą

W 20. rocznicę zaginięcia Wandy Rutkiewicz na Kangchendzöndze odsłonięta została na Symbolicznym Cmentarzu pod Osterwą tablica upamiętniająca najwybitniejszą alpinistkę i himalaistkę ostatnich dziesięcioleci XX wieku. Umieszczenie tablicy na tatrzańskim "cintorinie", na Skale Himalaistów spina klamrą jej niezwykle bogaty życiorys górski, zapoczątkowany w Tatrach, a zakończony w najwyższych górach świata.

Była niewątpliwie największą himalaistką swojej generacji, wyprzedzając co najmniej o ćwierć wieku następczynie. Jej niezwykle intensywna działalność górska była wszechstronna, pokonywała nie tylko trudne drogi w Tatrach latem i zimą, ale wspinała się także na wielkich ścianach Alp i Norwegii, a w końcowej fazie swej górskiej drogi zdobywała ośmiotysięczniki, których przed 20 laty miała na swym koncie 8. Miała dużą szansę, by jako pierwsza z kobiet stanąć na wszystkich czternastu. Zaginęła w partiach szczytowych na Kangchendzöndze (8586 m), trzecim co do wysokości szczycie świata, 13 maja 1992 roku. Nikt nie był świadkiem okoliczności jej zaginięcia. Ostatni widział i rozmawiał z nią, na wysokości 8200-8300 m, Meksykanin Carlos Carsolio, schodzący z wierzchołka. Podobno namawiał ją do powrotu. Wanda postanowiła, mimo braku sprzętu biwakowego, zanocować, a rano wyruszyć na szczyt. Czy jako pierwsza kobieta weszła na szczyt, czy też nie przeżyła nocy spędzonej w \"strefie śmierci\", tego nie dowiemy się już nigdy. Była bardzo ambitna, zawsze parła do przodu, zdawała sobie sprawę, że to już jej trzecia próba wejścia na ten szczyt i innej okazji już może nie być. Józef Nyka w poświęconej Wandzie Rutkiewicz broszurze \"To już dziesięć lat\", która ukazała się w 2002 roku, pisze: \"W pewnym sensie nie miała nic przeciwko śmierci w górach, czemu nieraz dawała wyraz w rozmowach. W bazie pod Kangchendzöngą mówiła podobno (relacja gazetowa za Carsoliem): \"Dla mnie umrzeć tam, na górze, nie byłoby niczym niezwykłym. To byłoby całkiem proste. Ostatecznie większość moich przyjaciół czeka na mnie tam, wysoko\".

Wanda Błaszkiewicz (Rutkiewicz) urodziła się na Żmudzi, w Płungianach, 4 lutego 1943 roku. Po wojnie zamieszkała wraz z rodziną we Wrocławiu, gdzie ukończyła szkołę średnią, a potem studia na Wydziale Elektroniki. Uprawiała z powodzeniem sport - lekkoatletykę i siatkówkę, a w późniejszych latach startowała nawet w rajdach samochodowych. Wspinaczkę, która potem pochłonęła ją całkowicie, rozpoczęła od skałek w Górach Sokolich. 50 lat temu ukończyła kurs taternictwa na Hali Gąsienicowej i od tego czasu rozpoczął się jej górski życiorys, z którym bliżej można się zapoznać, czytając książki m.in: \"Na jednej linie\" i \"Karawana do marzeń\", których była współautorką, a napisanych przez zaprzyjaźnioną z nią dziennikarką Ewą Matuszewską.

Z Tatr w góry najwyższe


Na początku taternickiej drogi zmierzyła się z \"wariantem R\" na Mnichu, który w tamtych latach był wyznacznikiem klasy wspinaczkowej. W latach 60. miała już na swym koncie w Tatrach sporo ambitnych dróg, w tym również w zespołach kobiecych, więc postanowiła wyruszyć w Alpy Austriackie, potem również w Dolomity. W 1967 roku z Haliną Krüger-Syrokomską dokonały pierwszego przejścia kobiecego północno-zachodniej ściany Aiguille du Grepon (3482 m) w rejonie Mont Blanc, a w następnym roku wspięły się słynnym wschodnim filarem Trollryggen w Norwegii. Było to również pierwsze przejście kobiece. Od razu zrobiło się o Polkach głośno w alpinistycznej prasie. Kilka lat później w Szwajcarii przeszła z Danutą Gellner i Stefanią Egierszdorf północny filar Eigeru, ale wtedy była już myślami w górach jeszcze wyższych. Przygotowywała się do nich stopniowo, wyjeżdżając najpierw w Pamir, gdzie w 1970 roku weszła nie bez problemów na Pik Lenina (7134 m). Wtedy po raz pierwszy przekroczyła wysokość 7000 m, a 2 lata później stanęła na najwyższym szczycie Afganistanu - Noszaqu (7492 m) w Hindukuszu. W tym czasie kilka innych polskich alpinistek również miało na swym koncie wejścia na siedmiotysięczniki, zatem należało pomyśleć o zorganizowaniu kobiecej wyprawy w góry najwyższe. Zbliżał się rok 1975, który UNESCO ogłosiło Międzynarodowym Rokiem Kobiet. Wanda to wykorzystała i rozpoczęła starania o zorganizowanie wyprawy. Najwyższym niezdobytym wówczas szczytem świata był Gasherbrum III (7952 m) w Karakorum - prawie ośmiotysięcznik. Wyprawa otrzymała na ten szczyt zgodę, a cel był naprawdę ambitny. W kilkunastoosobowym składzie wyprawy, której kierownikiem była Wanda Rutkiewicz, było również kilku mężczyzn. Powiodło się, na Gasherbrum III weszli: Wanda Rutkiewicz i Alison Chadwick-Onyszkiewicz, ustanawiając kobiecy rekord wysokości Polski i Europy, oraz Janusz Onyszkiewicz i Krzysztof Zdzitowiecki, którzy swoją działalność górską rozpoczynali przed laty od taternictwa jaskiniowego. Kilka dni wcześniej, 1 sierpnia 1975 roku, ci sami oraz Leszek Cichy weszli nową drogą na sąsiedni Gasherbrum II (8035 m), ustanawiając wysokościowy rekord Polski.

Upłynęły trzy lata i znowu zrobiło się głośno w mediach o Wandzie. W marcu z Anną Czerwińską, Ireną Kęsą i Krystyną Palmowską dokonały pierwszego zimowego kobiecego przejścia północnej ściany Matterhornu (4478 m), a w lipcu z Ireną Kęsą przeszły drogę Bonattiego na wschodniej ścianie Grand Capucin (3838 m). 16 października 1978 roku, uczestnicząc w międzynarodowej wyprawie, którą kierował Karl Maria Herrligkoffer, stanęła na najwyższym szczycie świata - Mount Evereście (8848 m) jako trzecia kobieta, po Japonce Junko Tabei i Chince Phantog, ustanawiając wysokościowy rekord Polski, gdyż było to pierwsze polskie wejście na ten szczyt i kobiecy rekord Europy. Trzy dni później, po zejściu do bazy na lodowcu Khumbu, napisała list do Polskiego Związku Alpinizmu o tym sukcesie, a w nim m.in.: \"Cieszę się że udało mi się zanieść, oprócz biało-czerwonego, także proporczyk Związku na najwyższy szczyt Ziemi. Zostawiłam na szczycie mały kamyk ze Skałek Rzędkowickich, gdzie stawiają pierwsze kroki i trenują taternicy. Serdeczne pozdrowienia dla Związku, jak również tą drogą dla wszystkich, którzy pomogli mi przy organizacji mojego udziału w wyprawie. Pozdrowienia dla Ireny Kęsy, od której otrzymałam skałkowy kamyk\". Obszerniejsza jej relacja z tego historycznego wejścia ukazała się dopiero po czterech latach w \"Taterniku\", gdzie wyjaśniała, że: \"czasami łatwiej jest wejść na szczyt, niż opisać, jak się na niego wchodziło\". Warto z tej relacji przytoczyć ciekawostkę: \"Warstwa śniegu na szczycie była tak gruba, że przykryła nawet cały chiński trianguł. W związku z tym mogę domniemywać, że choć Junko Tabei i Phantog były w 1975 roku na Evereście przede mną, to ja jednak byłam od nich wyżej (trianguł został postawiony właśnie w 1975 roku). Mogę również przypuszczać, że utrzymałam polski rekord wysokości, mimo wejść kolegów z wyprawy zimowej i wiosennej, kiedy było mniej śniegu i trianguł sięgał do kolan. Jeśli jednak wziąć pod uwagę wysoki wzrost Leszka Cichego, nie jest to takie oczywiste. Mam nadzieję, że to, co napisałam, nie zostanie przez czytelników potraktowane zbyt poważnie\". Kiedy 10 czerwca 1979 roku, w czasie pierwszej pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Polski, Wanda wręczyła papieżowi kamyk z południowego wierzchołka Mount Everestu, powiedział do niej: \"Bóg pozwolił, że tego samego dnia oboje weszliśmy tak wysoko\".

Dwa lata później miała wypadek na Elbrusie, gdzie doznała złamania lewej kości udowej, co ograniczyło jej działalność w górach wysokich przez najbliższe 3 lata, ale i tak z niej nie zrezygnowała - zorganizowała i kierowała kobiecą wyprawą na K2. Dopiero w 1985 roku doszła do pełnej sprawności, potwierdzając to pokonaniem słynnej południowej ściany Aconcagua (6960 m) w stylu alpejskim, wspinając się ze Szwajcarem Stéphane Schaffterem. Była pierwszą Europejką, która przeszła tę ścianę.

W tym samym roku w kobiecym zespole z Anną Czerwińską i Krystyną Palmowską weszły flanką Diamir na Nanga Parbat (8125 m), a latem 1986 roku osiągnęła kolejny sukces. Jako pierwsza kobieta stanęła na drugim co do wysokości szczycie świata - K2 (8611 m). Dopiero godzinę po niej weszła na szczyt Francuzka Liliane Barrard z mężem Mauricem i Michelem Parmentierem. Barrardowie zginęli, schodząc ze szczytu. W następnym roku Wanda weszła od strony północnej na szczyt Shisha Pangmy (8027 m), dwa lata później na Gasherbrum II (8035 m), a w 1990 roku w kobiecym zespole z Ewą Pankiewicz na Gasherbrum I (8068 m). Jednak nie wszystkie wyprawy, w których uczestniczyła, powiodły się. Nie udało się wejść m.in. na Annapurnę, Kangchendzöngę i Makalu.

Karawana do marzeń

W 1990 roku, po wejściu na Gasherbrum I, Wanda miała już w swym dorobku 6 ośmiotysięczników i wtedy powstał dość szalony pomysł wejścia na pozostałe osiem, zaliczanych do Korony Himalajów, w ciągu jednej wyprawy, która miałaby potrwać około półtora roku. Jej główną partnerką miała być Ewa Panejko-Pankiewiczowa. Wanda zakładała, że zdobyta w czasie pierwszych wejść aklimatyzacja może zostać wykorzystana do następnych wejść w stylu non stop. Plan taki był jednak nierealny. Już na samym początku, wiosną 1991 roku, nie powiodła się próba wejścia w ramach jugosłowiańskiej wyprawy na Kangchendzöngę, ale jesienią zaliczyła 2szczyty: Cho Oyu (8201 m), a potem Annapurnę (8091 m), słynną drogą Boningtona na południowej ścianie, którą przebyła jako pierwsza kobieta. Wiosną 1992 roku postanowiła jeszcze raz zmierzyć się z trzecim szczytem świata - Kangchendzöngą (8586 m), z którego już nie powróciła. Jest pierwszą kobietą, która weszła na 2 najwyższe szczyty świata, a czy weszła na trzeci, już się nie dowiemy.

Wanda była niezwykłą osobowością, upartą w realizacji swoich górskich planów. Była najwybitniejszą alpinistką i himalaistką ostatnich dziesięcioleci XX wieku. Udzieliła wielu wywiadów, ale niewiele pisała. Otrzymała sporo odznaczeń, w tym Krzyż Kawalerski OOP, kilka medali \"Za Wybitne Osiągnięcia Sportowe\", a także pośmiertnie \"Medal Zasługi Króla Alberta I\". Kilka klubów nadało jej członkostwo honorowe. Kiedy pozostała w białych śniegach Himalajów, które uważała za swój świat i swoje miejsce na Ziemi, miała w swym dorobku 8 ośmiotysięczników. Trzeba było aż kilkunastu lat, by wyprzedziły ją inne himalaistki w kompletowaniu ośmiotysięczników. Dopiero 2 lata temu Koronę Himalajów zdobyła pierwsza kobieta - Baskijka Edurne Pasaban, a tą pierwszą mogła zostać już przed 20 laty Wanda Rutkiewicz.

Symboliczny powrót w Tatry

Kiedy oprowadzałem wycieczki po Symbolicznym Cmentarzu pod Osterwą, nieraz pytano mnie, czy jest tu tablica Wandy Rutkiewicz. Dobrze, że w 20. rocznicę jej zaginięcia, dzięki inicjatywie kilku osób - Zosi Bachledy z KW Zakopane, Piotra Kubickiego z KW Poznań, Dominika Michalika, sekretarza kuratorium \"cintorina\", oraz Ewy Matuszewskiej, współautorki książek o Wandzie, która zadbała o nagłośnienie medialne i szukanie sponsorów, udało się sprawę tablicy pod Osterwą sfinalizować. Zaprojektował ją i wykonał z brązu Jarosław Bogucki z Poznania, a w przeddzień jej odsłonięcia zamontował ją z ekipą Piotr Kubicki. Sfinansowana została przez Polski Związek Alpinizmu i Fundację Wspierania Alpinizmu Polskiego im. J. Kukuczki. Organizacyjnie wspierały przedsięwzięcie również TOPR i HZS.

5 maja pogoda dopisała. W godzinach południowych zgromadziło się na Symbolicznym Cmentarzu pod Osterwą ponad 100 osób. Ponieważ na kamiennych schodach wiodących pod Skałę Himalaistów leżało jeszcze sporo twardego śniegu, Peter šperka i Maciej Pawlikowski założyli poręczówkę, dla bezpieczeństwa i wygody uczestników. Zosia Bachleda, główny organizator uroczystości, powitała zebranych, a Andrzej Sobolewski, najstarszy z obecnych taterników, dokonał odsłonięcia tablicy, po czym dominikanin o. Marcin Dąbkowicz z Wiktorówek poświęcił ją. Wandę wspominała jej przyjaciółka Ewa Matuszewska. Marek Wierzbowski, sekretarz generalny PZA, odczytał podziękowanie od brata Wandy, Michała Błaszkiewicza, skierowane do inicjatorów i organizatorów tej uroczystości, a Leszek Łącki przeczytał list od Krzysztofa Zdzitowieckiego. Trzy dni po zdobyciu Everestu Wanda napisała krótki list do PZA, który odczytał niżej podpisany, opowiedział też o historii \"cintorina\". Wandę wspominali równiaż Paweł Murzyn, który był jej kursantem w szkółce taternickiej, oraz Elżbieta Piekarczyk.

Tablica Wandy znajduje się w górnej części Skały Himalaistów, obok tablic Jerzego Kukuczki i Piotra Morawskiego. Na tej samej skale są także upamiętnieni słowaccy himalaiści, którzy zginęli w górach najwyższych, m.in. Jozef Psotka i Vladimir Plulik.

Wśród obecnych byli zarówno ci, którzy znali Wandę osobiście, niektórzy byli z nią nawet zaprzyjaźnieni, a także przedstawiciele młodszej generacji, którzy znają ją tylko z literatury górskiej. Pochodzący ze Żmudzi Lechomir Domaszkiewicz znał ją od dzieciństwa. Była też Anna Milewska-Zawada, Krzysztof Lang, reżyser filmów o Wandzie, Ryszard Dmoch, Piotr Kończakowski, Elżbieta i Andrzej Piekarczykowie, spośród zakopiańskich himalaistów Maciej Pawlikowski i Ryszard Gajewski, a ze Słowaków - ratownicy HZS Peter šperka i Eduard šramko. Po części oficjalnej wszyscy spotkali się w schronisku przy Popradzkim Stawie w Spiskiej Izbie. Tam przy gulaszu z jelenia, winie i cieście z Samanty nastąpił dalszy ciąg wspomnień, już mniej oficjalnych.

Pisząc o górskich osiągnięciach Wandy Rutkiewicz, korzystałem częściowo broszury Biblioteczki Historycznej \"Głosu Seniora\", napisanej 10 lat temu o Wandzie Rutkiewicz przez Józefa Nykę.

Organizatorzy dziękują sponsorom: PZA, Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im. J. Kukuczki, Cukierni Samanta, BAITA Italiano, portalowi watra.pl oraz zakopane dla ciebie

Apoloniusz Rajwa

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Szpila 2012-06-15 17:58:54
Wielkie ukłony dla Zosi Bachledy za organizacje oraz za wszystko co było potrzebne by ta uroczystość odbyła się...A powiem krótko ;było Piknie :):):)
Tu byłem i miłe Pozdrowionnka zostawiłem Grzegorz W.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Dwa WAŁACHY 6.500 zł/sztuka. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa - Firma wynajmująca apartamenty zatrudni OSOBY DO DZIAŁU TECHNICZNEGO. Praca na terenie Zakopanego i Kościeliska. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl lub telefon +48 882 071 976
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Sprzątanie apartamentów. Przyjmę kobietę do pracy do sprzątania apartamentów w okolicy ul. Strążyskiej w Zakopanem (wskazane auto w celu dojazdu do pracy). Praca na stałe, 3-4 dni w tygodniu (w weekendy również) w godz.9-15.. 609097999
    Tel.: 609097999
  • PRACA | dam
    POMOC KUCHENNA DO PENSJONATU NA OKRES LETNI. 602 534 193.
  • PRACA | szukam
    OPIEKUNKA MEDYCZNA szuka pracy. 883 465 585.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Potrzebna osoba na tłusty czwartek 11/12.02 do smażenia i zawijania pączków, dobrze płatne 694357379.
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ W KOŚCIELISKU DO PRAC BIUROWO-RECEPCYJNYCH. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • PRACA | dam
    NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ DO WYKOŃCZENIA TRZECH DOMÓW w ZAKOPANEM (MUROWANIE, INSTALACJE, SUCHE TYNKI, ŁAZIENKI). 608 806 408
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie pilnie działki budowlane w Kościelisku , Zakopane mogą być z budynkami tel 660797241.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-05 09:00 Kolejne kontrole quadów i skuterów w gminie Kościelisko. Posypały się mandaty 2026-02-05 08:00 Kwatera to nie hotel 2026-02-04 21:40 Zmiana terminu Wielkiego Finału Pucharu Zakopanego w narciarstwie alpejskim 3 2026-02-04 20:43 Nie żyje Włodzimierz Cichocki - przyrodnik Tatr i działacz Solidarności 1 2026-02-04 20:30 Zagubiona w zakamarkach umysłu. Mamy dla Was książki 2026-02-04 20:00 Ile kosztuje Zdrój 2026-02-04 19:00 W czwartek rozpoczyna się Karnawał Góralski. Utrudnienia dla kierowców 2026-02-04 18:30 Zmiany w Prokuraturze Rejonowej w Zakopanem. Nowe nazwiska 2 2026-02-04 18:17 Hubert Hyła z Krempach na podium Mistrzostw Europy Super Enduro 2026-02-04 17:59 Wypadek na zakopiance w Białym Dunajcu. Utrudnienia w ruchu i dwie osoby poszkodowane 2026-02-04 17:30 Ogólnopolski Bieg Gąsieniców wystartuje w sobotę 2026-02-04 17:00 Inspektorzy Transportu Drogowego w Zakopanem. Kontrole w czasie ferii 3 2026-02-04 16:35 Zamknięcie mostu zostaje przedłużone 3 2026-02-04 16:30 Pamiętamy o Karłowiczu. Koncert w Galerii Hasiora 2026-02-04 16:00 Kuchenne rewelacje 2026-02-04 15:00 Wilki w okolicach Doliny Białego? 5 2026-02-04 14:53 Zakopane - sprzedam "kajak" treningowy 2026-02-04 14:33 Pogranicznicy z Zakopanego złapali Lankijczyka 3 2026-02-04 14:00 Nad Tatrami wał z chmur, temperatura na plusie. W piątek aż +9 st. C? (WIDEO) 6 2026-02-04 13:59 Diosmektyt: naturalna glinka, która skutecznie wspiera organizm podczas biegunki. Jak działa i dlaczego jest bezpieczna? 2026-02-04 13:30 Bieg dla zakochanych, również w narciarstwie 2026-02-04 13:00 Dziesięć medali alpejczyków Fundacji Handicap Zakopane na międzynarodowych mistrzostwach w Tarvisio 2026-02-04 12:30 W Tatrach wzrosło zagrożenie lawinowe 1 2026-02-04 12:20 Zamarznięty wodospad Siklawica (WIDEO) 1 2026-02-04 11:40 Palą się sadze w kominie w Bąkowej Zohylinie, ewakuacja gości (WIDEO) 1 2026-02-04 11:00 Szkolna społeczność Liceum Kenara żegna swego dyrektora 2026-02-04 10:30 Rytmy reggae w Kombinacie. Koncert TABU 2026-02-04 10:00 Rząd chce zabrać samorządom część pieniędzy z opłaty turystycznej 16 2026-02-04 09:45 Rak nie czeka. Profilaktyka może uratować życie 2026-02-04 08:59 Duży pożar po słowackiej stronie Tatr 2026-02-04 08:20 Szukało go wiele osób, opuścił dom w kryzysie 2 2026-02-04 08:00 Wiceminister sportu: Nosal powinien wrócić do swojej roli szkolenia alpejczyków 15 2026-02-03 23:35 Zakopane - sprzedam PIĘKNY DREWNIANY KOMPLET 2026-02-03 22:27 Nasza kandydatka do medalu na Igrzyskach pokazuje pokój w wiosce olimpijskiej (WIDEO) 6 2026-02-03 21:50 Policjanci z Rabki na wojnie z narkotykami 2026-02-03 21:29 IV Bal Charytatywny PSONI w Zakopanem. Wieczór, który ma znaczenie 2026-02-03 21:13 Zmarł Andrzej Karpiel, były wiceprzewodniczący Rady Miasta Zakopane 2026-02-03 21:00 Ferie z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Poroninie rozpoczęte 2026-02-03 20:53 Mieszkaniec dziękuje pracownikom SEWiK za pracę w trudnych warunkach 7 2026-02-03 20:00 Małopolska gospodarzem XXXII Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w sportach zimowych 2026-02-03 19:35 Odwilż, opady i ostrzeżenie przed gołoledzią 2026-02-03 19:30 Złote i Diamentowe Gody w Krościenku 2026-02-03 18:56 Zmarł Władysław Hyc Myrmuła, były dyrektor Liceum im. Kenara 1 2026-02-03 18:00 OSP Podwilk w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym 2026-02-03 18:00 Ostatnie pożegnanie zasłużonego sportowca w sobotę 2026-02-03 17:00 Wypiękniała Wanda nad Grajcarkiem w Szczawnicy - opowiada inwestor, Grzegorz Gacek (WIDEO) 1 2026-02-03 16:00 Nowy sprzęt wysokościowy dla strażaków z Zakopanego. Wsparcie stacji narciarskich 2026-02-03 15:30 Southfest - największy w regionie zimowy festiwal hip-hopowy już w sobotę 1 2026-02-03 15:30 Wiceminister Raś pytany o termin ukończenia hali lodowej: Napiszę na Twitterze 5 2026-02-03 15:00 Pan Daniel znowu wyruszył w Tatry. Zbiera pieniądze dla ukochanego synka
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-05 08:33 1. @zmanipulowany! Za cęnę pellet odpowiada czaputowicz i wojciechowski. To oni !pisiaki domagali sie w tej be unii takiej ceny pelletu 2026-02-05 08:29 2. "Komuniści tak nie okradali Polaków, jak "wyzwoliciele" po 89." Pewnie, że nie. Nieokradani Polacy wykupili wszystko, co było do kupienia w sklepach, i dlatego w latach '80 na sklepowych półkach ostały się jedynie ocet i musztarda. @trzeci emeryt, przypomnij sobie, co wypisywałeś tutaj jeszcze kilka lat temu, pięć , osiem lat temu. 2026-02-05 05:30 3. Inspektory są często w Zakopanem ? Widać ich wyraźnie, nadal sprawdzają tych samych kierowców , czyli w rejonie dworca autobusy, miejskie, i taksówkarzy na Kościuszki koło Kolejarza, no widać ich też na głównym dworcu PKP gdzie wjeżdżają busy, autobusy liniowe w każdy dzień te same i są sprawdzane Złomiarze, ubery, bolty dalej blokują rondo i zatoczkę przy PKP i sepią, nie ma szans na normalny przejazd w tym że rejonie, o zabraniu, czy też wysadzeniu osoby podruzujacej nie wspomnę,bo przecież złomiarze, ubery, bolty, czyli tak zwane hieny muszą zarobić, do taksówek na Kościuszki nikt nie dojdzie, ten postój jest najwygodniejszy dla kontroli jednych i tych samych taksówkarzy przez ITD no ale w Zakopanem kontrolują często Czekam aż nasze Włodarze zrobią w końcu z tym porządek, co wydaje mi się bardzo mało prawdopodobne, żeby wypędzić tę cholote z naszego pięknego czysciutkiego Zakopanego Jeżeli chodzi o Kuźnice to nadal jeżdżą te same złomy co w latach poprzednich, coś tu mi się o uszy obiło że od pierwszego stycznia 2026 miało być inaczej no, ale może gdzieś się nie doczytałem , najprawdopodobniej pomylono z rokiem 3026 Brawo Kocham Zakopane 2026-02-04 23:57 4. No to we Włoszech będzie dziadostwo. 2026-02-04 23:52 5. Trzeba mieć siatkę na balkonie i kupować tylko Dolinę Noteci. Serio? 2026-02-04 23:49 6. Pracował. 2026-02-04 23:24 7. A kogo to obchodzi? 2026-02-04 23:10 8. polskieradio24.pl - 2026-02-04 Biznes pod kościołem na Krupówkach. Mandaty nie działają, kuria milczy "Proboszcz z Zakopanego odpowiedzialny za ustawienie karuzeli przed kościołem na Krupówkach bezkarny. Jak dowiedziało się Polskie Radio, od niemal 2 miesięcy nałożone na duchownego mandaty bezskutecznie próbują mu wręczyć urzędnicy i straż miejska. Proboszcz wynajął prywatnemu przedsiębiorcy plac przed wejściem do świątyni wpisanej do rejestru zabytków. Ten za jego zgodną ustawił tam karuzelę oraz mały park rozrywki." 2026-02-04 22:34 9. Gdzie można kupić pellet i za ile? @r4tgwv, gdyby tak było, to rwe by gadali ale nic na ten temat. PIS sprawadzał młakę z Kolumbii a obecni ?? zima się jeszcze nie skończyła. 2026-02-04 22:28 10. Piękne poidełka: https://www.facebook.com/photo/?fbid=122288276390024066&set=pcb.122288276924024066
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama