2013-04-20 17:05:24

GÓRAL BURGER I SZYNKA ZZA STODOŁY

Będąc ostatnio na zakupach ze zdumieniem przeczytałem w witrynie chłodniczej sklepu etykiety z nazwami rozmaitych wędlin. Inwencja osób, które nazwy te wymyślają rozkwita w imponujący sposób. Była tam „Szynka z wiochy” i „Szynka z kija”, ale najbardziej uderzył mnie napis „Szynka zza stodoły”.
I w tym momencie przypominają mi się inne niewłaściwe, niestosowne lub tylko nietrafione nazwy. W pewnym nieistniejącym już budynku przy ulicy Kościuszki – w Zakopanem oczywiście – ktoś kilka lat temu otworzył restaurację czy też bar (nie wiem tego, bo nigdy tam nie wszedłem), który nazwał „Chlewik”. Chyba zbankrutował, bo knajpa szybko zniknęła z rynku. Czy tego chcemy czy też nie, nasza wyobraźnia żywi się językowymi stereotypami i w związku z tym kiedy słyszymy lub czytamy „chlewik”, to wiemy, że jest to zdrobnienie od „chlew”. A chlew to miejsce zamieszkania świń, zwierząt – niesłusznie – uważanych za „brudne”. Określenie „chlew” oznacza potocznie brud, bałagan, nieporządek, nieczystość. Nic dziwnego, że nikt nie chciał w „Chlewiku” jadać.
Niebezpieczne bywają też języki obce. Pierwszy z brzegu przykład to międzynarodowa firma franchisingowa prowadząca sieć sklepów z obuwiem sportowym pod nazwą „Athlete’s Foot”. Nie sprawdzałem jak sobie radzą w krajach anglojęzycznych, bo poza nimi pewnie nieźle. Otóż w dosłownym znaczeniu nazwa sklepu oznacza „stopę sportowca”, ale to wyrażenie ma w języku angielskim także znaczenie idiomatyczne. „Athlete’s foot” to po angielsku grzybica. No i odpowiedzcie mi – kto chciałby kupić sobie ładne, sportowe buty w sklepie z dużym szyldem: „Grzybica”?
Przypomina mi się także historia pewnej polskiej firmy, która chciała poszerzać rynek i w związku z tym szukała kontrahentów na Wyspach Brytyjskich. Ale wszelkie listy i maile nie dawały efektu, a w rozmowach osobistych potencjalni kontrahenci uśmiechali się z lekkim zażenowaniem. Otóż firma ta nazywała się „Fart” co po polsku brzmi niewinnie i oznacza „łut szczęścia”, „powodzenie”. Ale po angielsku „fart” w formie czasownikowej oznacza – za przeproszeniem – „pierdzieć”, lub delikatniej „puścić bąka”, a w rzeczownikowej „pierdnięcie”. No i jak tu robić interesy z taką firmą? W drugą stronę też mogą być kłopoty. Pewnie na początku przedstawiciele znanej i solidnej niemieckiej firmy produkującej oświetlenie, przede wszystkim żarówki, dziwili się uśmieszkom na twarzach polskich partnerów biznesowych. Ta firma nazywa się „Osram”.
Na naszym podwórku nieustannie bawi i zdumiewa mnie nazwa pewnego punktu gastronomicznego przy głównej ulicy, którego szyld głosi: „Góral Burger”. Jest to oczywiste nawiązanie do znanego na całym świecie hamburgera, czyli znanej już od ponad stu lat bułki z kotletem z mielonej wołowiny. Inne wersje tej przekąski to cheeseburger (z serem), chickenburger (z kurczakiem) czy fishburger (z rybą). Jak widać nazwa ta pochodzi od tego co jest w bułce w środku. Logicznie rzecz biorąc „góral burger” powinien mieć w środku kotlet z mięsa górala, czyli – mówiąc wprost – mięsa ludzkiego. Mielonego, jak sądzę.
Przewrotnie kupiłem „szynkę zza stodoły” – przezornie na początku tylko dziesięć deko. Okazała się całkiem niezła w smaku, wygląd też nie pozostawiał nic do życzenia. Czasami kupuję ją nadal. Tylko ta nazwa… Jej autorowi – a producentem „szynki zza stodoły” są Zakłady Mięsne Netter z Bielska Podlaskiego – życzymy smacznego!
A czy Państwo mają jakieś śmieszne, ciekawe lub może dramatyczne opowieści związane z nietrafionymi, lub mało adekwatnymi nazwami własnymi miejsc, produktów lub usług? Po polsku lub w językach obcych. Proszę się nimi z nami podzielić. Na zachętę wrzucam „Flaki cioci Gosi”. W Tesco tylko 3,49! Smacznego.
Szanowny Panie. Forma "Panie redaktor" nie wydaje mi się nadmiernie elegancka i nie wiem czym na nią zasłużyłem. Jakby lokal nazywał się Marriott, Hilton albo Sheraton to bym tam nie poszedł, bo w sieciowych hotelach często mają kiepską kuchnię, a ja jestem nieco wybredny. Życie Carringtonów także mi nie odpowiada (mieli kiepski gust) i nie jadam na marmurowych stołach.
@ maciekukf
Ja też jestem za popularyzacją polskich nazw i jestem przeciwnikiem nadużywania określeń obcojęzycznych. Ale chciałbym też żeby te polskie były stosowane z sensem. Tylko tyle.
@ red
Kto to jest pan Krupa wiadomo. Podpisuje się imieniem i nazwiskiem, a w winietce swojego blogu napisał o sobie kilka słów. Poza tym funkcjonuje w życiu publicznym od ponad dwudziestu lat. Natomiast kto to jest Pan "red" nie wiadomo. I czemu zadaje to pytanie też nie wiadomo.
A tyj drugiyj Paniusi jagodzianyj cy jakiyj tam niek jyj bedziy jako wce to napisem ze jak bedziy miala telo rokow co jo to i przy klikaniu siy moze pomylic bo jo juz troche przezyl i tyn Gosciu mo racyjom ze srajom na swojom lobore tymi nazwami"
Zimny, Ochłoń!!!! Zimny kubeł na łeb, i jak wytrzeźwiejesz, to wróć, wyjaśnij, o co Ci biega, bo nie bardzo wiem. Przy okazji może się dowiem, skąd wiesz, kielo mi roków :-)
-Odezwał się ten ,który z octavianem używa najbardziej wulgarnego języka na tym forum. Bo z chamami tylko tak trzeba , prostaku. Tylko potwierdziłeś to co napisał o tobie Maciej Krupa. twój piesek łańcuchowy Zresztą też.
Była też szynka hrabiny i szynka babuni.
Może jestem starej daty, ale forma Pańskiej wypowiedzi nie za bardzo mi odpowiada."
Octavia -mistrz Savoir-vivre, protokołu i etykiety milczy. Co będzie zabierał głos i kogoś pouczał , skoro sam nie potrafi powstrzymać się od kretynowania i burkowania. Inaczej rzecz by się miała, gdyby to domniemany "burek z TBS-u" dopuścił się takiej zbrodni wobec Pana Krupy. Piana z oburzenia toczyłaby się, że hej!!!! Poza tym "Pan" abeto użył zdaje się dwóch nazwisk w takiej formie, w jakiej to zrobił!!!!
Mnie natomiast kiedyś zaintrygowała nazwa szynki: "szynka teścia".Początkowo wydawała mi się bardzo dziwna ta nazwa ale po tym co ukazało się moim oczom;no cóż,nie wiem czy znajdzie się ktoś odważny by zakosztować onego specjału:
"......uformowano z dwóch idealnie dopasowanych mięśni o atrakcyjnym smaku i wyglądzie....":)))))
Chleb z Obory bardzo mi się podoba, kiełbasa z Niedźwiedzia też. Dzięki.
@ jagoDZIANA
Ja wiem, że jest taka etymologia hamburgera, że to Niemiec z Hamburga, który wyemigrował do Ameryki wymyślił ten kotlet w bułce i stąd hamburger, a nie od szynki oczywiście. Ale góral burger jednak nie brzmi mi najlepiej. Mimo wszystko.
@ Abeto
Może jestem starej daty, ale forma Pańskiej wypowiedzi nie za bardzo mi odpowiada. Po pierwsze nie jesteśmy na ty. Po drugie w tym co napisałem nie ma żadnej obłudy. Słowa "freelancer" użyłem zamiast "dziennikarz nie związany na stałe z żadną redakcją". Krócej, a termin jest w Polsce znany i stosowany. W swoim tekście nie piszę o nadużywaniu obcojęzycznych słów w polszczyźnie, choć takie zjawisko oczywiście istnieje, tylko o czymś zupełnie innym. Proszę czytać ze zrozumieniem. A poza tym używanie samego mojego nazwiska, w takiej formie w jakiej Pan to zrobił, wydaje mi się być co najmniej nieeleganckie Panie Abeto.
W Gminie Lubin na Dolnym Sląsku jest miejscowość nazywa się Obora "
Fibi, bliżej jest miejscowość Niedźwiedź, słynąca u nas z tego, że pewna tamtejsza masarnia zaopatruje trzy sklepy mięsne w Zakopanem. Wejdź do jednego z nich, i przy kilku niczego nieświadomych klientach - np w porze wakacji- zapytaj o pyszną kiełbasę z Niedźwiedzia /kto ze słuchających zauważy, że nazwę niedźwiedź wymawiasz z dużej litery/:-)
Do Pana Macieja. Pisze Pan, że nazwa przekąski pochodzi od tego, co jest w bułce w środku. Nie do końca się z Panem zgadzam. Otóż gdyby tak było, to w hamburgerze powinna być szynka, nie kotlet z mielonej wołowiny. No i przede wszystkim to nie powinna być w ogóle bułka. Akurat w tym konkretnym przypadku nazwa pochodzi o czegoś zupełnie innego.
Na targu wszyscy pytali Czy jest chleb z Obory ? , Poproszę chleb z Obory.
Myślałam, że to żart mówie u Nas jest chleb z piekarni a u Was z Obory ? :):)
Chleb był nawet dobry , pomimo że z Obory :):)
Kolego.
Może zacznij rozmawiać po Polsku.
Ostatnio poświęciłem czas i skonsultowałem Twój język pisany z etnografem.
Powiedział: To udawany góralski.
Idź do szkoły chłopie.
Telo jest piykno nasa Gorasko Gwara a my napszekor uzywomy obcyj...":
Ostatnio przodują w tym goorale z Bucoviny T. !!! Ale problem ten niestety dotyka w ogóle języka polskiego. Nawiązując do tematu, ciekawe, czy obcokrajowcy zastanawiają się, dlaczego kopter jest Heli, nie np. Zośki, no i jaką minę miał Amerykanin, kiedy będąc w Polsce zobaczył samochód STAR? :-)
Góral Burger. Jest to oczywiste nawiązanie do znanego na całym świecie hamburgera, czyli znanej już od ponad stu lat bułki z kotletem z mielonej wołowiny. Inne wersje tej przekąski to cheeseburger (z serem), chickenburger (z kurczakiem) czy fishburger (z rybą). Jak widać nazwa ta pochodzi od tego co jest w bułce w środku. Logicznie rzecz biorąc „góral burger” powinien mieć w środku kotlet z mięsa górala, czyli – mówiąc wprost – mięsa ludzkiego."
Czyli, Panie Macieju, kupując HOT DOGA, kupiłam GORĄCEGO PSA? ;-)
"Maciej Krupa:
A czy Państwo mają jakieś śmieszne, ciekawe lub może dramatyczne opowieści związane z nietrafionymi, lub mało adekwatnymi nazwami własnymi miejsc, produktów lub usług?'
Właśnie jeden z nich przytoczyłam powyżej :-)
Swoją drogą, zawsze razi mnie duży plakat w witrynie jakiegoś sklepu, najczęściej z odzieżą bądź obuwiem, na którym widnieje napis: "SALE 70%!!!" Aż kiedyś wejdę i zapytam, o co chodzi z tymi salami. Czy wynajmują za 70% ceny, czy może tylko 70% powierzchni :-)
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
PRACA | dam
NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116 -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408 -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408 -
SPRZEDAŻ | zwierzęta
Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465. -
PRACA | dam
STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane -
PRACA | dam
Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
Tel.: 500160574 -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122. -
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122. -
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122. -
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122. -
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004 -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942. -
PRACA | dam
Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl -
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13). -
PRACA | dam
Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428. -
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.












