2013-05-18 20:24:23

Reklama

Marynarski

Reklama

Znowu dostałem "maila"od przyjaciela, który nadal pływa. Wspominałem już o nim, ma na imię Bogdan i jest pierwszym mechanikiem na statku Vereina.


 

Pisze mi tak: " Drogi przyjacielu! Masawa, Mombasa, co za różnica. W Masawie nie byłem od Krzywego Bolka i chyba już tam nie pojadę, bo nawet nie wiem co się dzieje w tym niepodległym od kilkunastu lat, muzułmańskim państwie. W Mombasie byłem kilka razy gdzieś w połowie lat 90.  Pewnie się tam jeszcze wybiorę jako turysta emeryt. W każdym razie tych naszych miejsc już i tak nie ma. A owszem, punkty na mapie z zachowanymi  lub nie dawnymi nazwami są, ale to już nie to. W Mombasie, za mojej ostatniej bytności znalazłem jeszcze te pomniki kości słoniowej na dawnej Kilindini Road, która w tym czasie miała nazwę Main Avenue, a jak się teraz nazywa to nie wiem. Tyle, że już nie ma ani Sun Sheinu ani Fontanelli tam już nie było. Lokale zajmowane kiedyś przez knajpki i sklepy są teraz biurami turystycznymi oferującymi wyprawy na Safari lub do Zanzibaru. Żyjemy i obserwujemy już ten świat tak długo, że większość z tego co widzieliśmy w młodości już nie istnieje lub wygląda inaczej..."

Taką dostałem odpowiedź od Bogdana na moje wspomnienie w emailu do niego wspólnego rejsu na Krzywoustym do portów Afryki Wschodniej. I nie da się ukryć, że trochę wzruszony wróciłem myślami do tamtego czasu, kiedy byłem prawie 40 lat młodszy. Przypomniałem sobie wspomniany przez przyjaciela „Sunshine Bar”. Albo, najbliższy od portowej bramy, mimo, ze w Mombasie, bar Casablanca. I moje spotkanie z  egzotyczną Afryką… 

Mój pierwszy statek M.S. Bolesław Krzywousty na burtach miał taki ładny napis "BALTAFRICA". A na żółtym kominie trójząb Neptuna na biało czerwonym tle i 3 literki PLO. Co prawda czasem zdarzało się, że w zagranicznych portach skrót czytano jako „Palestin Liberty Organization” (Organizacja Wyzwolenia Palestyny), ale te przy trózębie oznaczały Polskie Linie Oceaniczne.  Do portów leżących na wschodnim wybrzeżu Afryki płynęliśmy dookoła kontynentu, bo Kanał Suezki łączący Morze Śródziemne z Morzem Czerwonym od tzw. 6 dniowej wojny izraelsko-egipskiej z 1967 roku był zamknięty.

Po wyjściu z Gdyni, pierwszy zagraniczny ląd to śluza w Holtenau do kanału Kilońskiego. I sam kanał Kiloński. Jakże różne samochody od tych na polskich drogach jechały drogą przy kanale lub było je widać na mostach nad kanałem... Gdzież tam naszym Syrenkom czy Warszawom a nawet Fiatom 125 do tych Mercedesów, Fordów Opli czy chociażby Volkswagenów.  Te kolorowe, wielkie reklamy, i te malowane domki.... i jakoś tak z niedowierzaniem patrzył człowiek na świat tych "co wojnę przegrali".

Po kilku godzinach żeglugi kanałem, wyjście na rzekę Elbę. Jednak zamiast płynąć ujściem do Morza Północnego skręcamy w lewo i za następne kilka godzin Hamburg. Stoimy tam kilka dni. Zabieramy do ładowni ciężki sprzęt budowlany, spychacze, koparki, walce i inne.


Moje pierwsze spotkanie z „marynarskim biznesem”. Może dzień po wyjściu z Gdyni ogłoszono, że ochmistrz otwiera tzw. bund, czyli statkową kantynę. Można w niej było kupić towary polskie za złotówki oraz te, które człowiek do tej pory oglądał jedynie w nielicznych sklepach Pewexu za dewizy.

Wszyscy kupowali zagraniczne papierosy. Całymi kartonami. Nawet ci co nie palili. Winstony, Salemy, Camele a przede wszystkim Malboro. Ja sobie kupiłem polskie, Extra Mocne i Popularne, kilka paczek. Później się trochę nawet dziwiłem, że ktoś z kolegów kupił „amerykany” a pali polskie Klubowe. Dla czytelników młodszych wiekiem wyjaśniam, że były kiedyś takie papierosy. Popularne nie miały filtrów i jak kiedyś zapaliłem takiego w pubie piwnym w Antwerpii, to zaraz zjawił się barman i powiedział, że trawkę to mogę sobie zapalić na zewnątrz, bo on nie chce mieć kłopotów z policją….

Ale wracamy do Hamburga. Znaczy wpływamy do Hamburga. Tam właśnie miałem pierwsze spotkanie z „marynarskim biznesem”. Pracowałem na pokładzie, zabrakło mi papierosów, to poszedłem do kabiny. Wszedłem do nadbudówki a tam w korytarzu stał może 60 letni  Niemiec, który zapytał mnie: „sigaret, sigaret?”. „Moment” – odpowiedziałem i wszedłem do swojej kabiny.

W kabinie jedną paczkę „Extra Mocnych” schowałem do kieszeni,  drugą wziąłem do ręki  i dołożyłem jeszcze paczkę „Popularnych”. Te dwie paczki dałem czekającemu Niemcowi. Miał bardzo zdziwioną minę. Chyba całkiem podobną miałby Wielki Mistrz gdyby Jagiełło odesłał mu pod Grunwaldem  miecze w pochwach. Pokazał palcami ruch liczenia pieniędzy i chyba zapytał ile ma zapłacić. Ten Niemiec  zapytał, nie Wielki Mistrz…

A ja, potomek zwycięzców spod Cedyni, Psiego Pola, Grunwaldu, Monte Casino i innych bitewnych pól popatrzyłem litościwie na tego biednego „szwaba” co to nawet na papierosy nie ma i żebrze o nie na zagranicznych statkach i wspaniałomyślnie machnąłem ręka, że nic. Wyglądał tak, jakby miał się zaraz rozpłakać. Pewno mu się przypomniało, że on w czasie II wojny światowej polskiemu pracownikowi przymusowemu odmówił kromki suchego chleba, a tu proszę. Wnuk tego pracownika, a może nawet potomek z pierwszego pokolenia, czyli dziecko papierosy mu za darmo daje… „Znaj szwabie polskie serce” – pomyślałem z satysfakcją.

Dopiero później, kiedy opowiedziałem to starszym ode mnie nie tylko wiekiem ale i marynarskim stażem kolegom, najpierw buchnęli śmiechem a po chwili wyjaśnili mi, że on chciał kupić papierosy.
Jak to kupić? - nie rozumiałem.
No zwyczajnie, taniej niż w niemieckim sklepie - odpowiedzieli.
I wyjaśnili, że oni kupowali te kartony „amerykanów” nie dla siebie, ale właśnie na „marynarski biznes”. W statkowej kantynie płacili za karton (10 paczek) 5 dolarów, a tu paczkę sprzedawali za jednego zielonego. Przebicie podwójne. Z 50 dolarów robiło się 100. Oczywiście, jeżeli ktoś z załogi najpierw wniósł te 50 dolarów w Gdyni na statek. A jakby się kto uparł, wszyscy wnosili. Nawet oficerowie z kapitanem na czele. Na różne sposoby, w różnych zakamarkach ubrań, bagaży. Ciała też…

Za te 50 zarobionych dolarów kupowało się w Niemczech 100 „świerszczyków’. Tak nazywano książeczki „od lat 18” gdzie tekstu prawie wcale a obrazków, znaczy zdjęć,  więcej niż w dzisiejszych komiksach. U Arabów albo w innym  afrykańskim porcie, jeden „świerszczyk’  szedł co najmniej za 2 dolary. To było przykładowo 200 dolarów, za które kupowało się złoto (dużo tańsze niż w Europie) i pamiątki. Np. rzeźby z hebanu. Albo „stary, z X wieku sztylet saharskiego Beduina” wyprodukowany wczoraj w kuźni za rogiem bazaru. Tyle, że te pamiątki przeznaczone były raczej do własnego domu, a złoto odsprzedawało się we Francji, Holandii, Belgii czy w Niemczech, zależnie, do jakiego portu się zawinęło. U tzw. Żyda. Za dolarw 400. Z kolei za tę sumę kupowało się  damskie bluzki, peruki, rajstopy, dżinsy i inne ciuchy. Podawało mu się adres w Polsce pod który za jakiś czas przychodziła paczka z zamówionym towarem, który za odpowiednią cenę w złotówkach trafiał do znajomych lub na targ. Albo na Gdyńską Halę Targową. Czasem na stragany pod Gubałówką, gdzie był konkurencją dla amerykańskich ciuchów... Polskie elegantki za jedną modną bluzke potrafiły zapłacić i 800 złotych, która „u Żyda” kosztowała 2 – 3 dolary.

1 dolara u cinkciarza pod Pewexem można było kupić za 80 złotych. Część zarobionych pieniędzy przeznaczało się na zakup tych 50 dolarów. 

A przed następnym rejsem wnoszono te 50 zielonych na statek. Wszyscy wnosili. Nawet oficerowie z kapitanem na czele. Na różne sposoby, w różnych zakamarkach ubrań, bagaży. Ciała też…

W część "marynarskiego biznesu" wchodziła jeszcze tzw. "ulga celna", polegająca na tym, ze za każdy dzień resju odliczano od zapłaty cła jakąś kwotę.

Ale o tym, może przy innej okazji...

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Tichodroma Muraria 2013-05-19 16:46:23
Dobry tekst.
  • PRACA | dam
    Poszukujemy osoby na stanowisko sprzedawcy odzieży skórzanej na stoisko pod Gubalowke Wymagania: komunikatywność i łatwość nawiązywania kontaktów, doświadczenie w sprzedaży, zaangażowanie oraz chęć pracy z klientem. Tel 781271166.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY, FASADY. 889 388 484.
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708.
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-22 21:30 Imperial w Zakopanem sprzedany po raz drugi. Tym razem za ponad 30 mln zł 2026-04-22 21:00 18 mln zł na zakopiańską "Sokolnię". Umowa podpisana 2026-04-22 20:46 Duże stado łani pod Nosalem (WIDEO) 2026-04-22 20:30 Ranna wiewiórka znaleziona w Zakopanem. Strażnicy uratowali zwierzę 2026-04-22 20:00 Uwaga na fałszywe zwroty podatku. Nowa fala oszustw internetowych 2026-04-22 19:38 Straż Graniczna z leśnikami posadzili tysiąc drzew. Akcja na Dzień Ziemi 2026-04-22 18:59 Radni pytają o inwestycje rowerowe, kartę turysty i zawody rowerowe na Bachledzkim 1 2026-04-22 18:30 Po ewakuacji szkoły sprawę pożaru w rozdzielni elektrycznej zbada biegły 2 2026-04-22 18:00 Mieszkańcy Olczy alarmują o zalewaniu posesji i drogi. Każde opady pogarszają sytuację 2 2026-04-22 17:30 W sobotę nowotarska Noc Muzeów 2026-04-22 17:00 Mieszkańcy Wyskówek alarmują: quady i kuligi niszczą spokój i teren. Apel o zdecydowane działania władz 3 2026-04-22 16:25 Niedźwiedzioodporne kontenery w Zakopanem. Nowa inicjatywa dla bezpieczeństwa i przyrody 2026-04-22 16:00 Medale dla tatrzańskich karateków na IKO Przełęcz Cup 2026-04-22 15:34 Dlaczego warto postawić na sprawdzoną kadrę podczas letniego wypoczynku? 2026-04-22 15:30 Street Food Polska Festival ponownie na nowotarskim Rynku 2026-04-22 15:05 Wycinka drzew w rejonie ul. Piłsudskiego i Olimpu. Jest zgoda Nadleśnictwa 1 2026-04-22 14:56 RODO w firmie. O czym warto wiedzieć? 2026-04-22 14:41 Recydywista włamał się do lokalu gastronomicznego. Grozi mu 15 lat więzienia 2026-04-22 14:00 Nowotarski Dzień Ziemi na rynku. Mieszkańcy świętują i uczą się ekologii 2026-04-22 13:30 Tomasz Wolak Rock Band zagra w Zakopanem 2026-04-22 13:18 Ewakuacja. Zadymienie szkoły w Kościelisku (WIDEO) 2026-04-22 13:02 Konferencja stylistek paznokci na Podhalu. Branża spotkała się w Zaskalu 2026-04-22 12:30 Wpadli na gorącym uczynku. Monitoring i czujność pracowników zadziałały 1 2026-04-22 12:16 Niebezpieczna plama na drogach w Zakopanem. Interweniowali strażacy 2026-04-22 11:58 Niepokojące zmiany w potoku Cicha Woda w Zakopanem. Mętna woda budzi obawy mieszkańców 4 2026-04-22 10:59 Spięcie radnych. "Sodoma i gomora" kontra "bociany przynoszące dzieci" 10 2026-04-22 09:59 Zmiana planu dla API zdjęta z obrad, ale stanowisko w sprawie Borów nie trafiło pod głosowanie 1 2026-04-22 09:35 Ruszyła rozbiórka domu na Kasprusiach. To część dużego remontu ulicy (WIDEO) 2 2026-04-22 09:16 Rozpoczęła się sesja zakopiańskich radnych. Na początku minuta ciszy 3 2026-04-22 09:02 Zmienna aura, w górach wciąż zimowo 2026-04-22 09:00 Bajkowy poranek na Nosalu. Na szlaku pusto (WIDEO) 2026-04-22 08:00 Muzyczna podróż przez literaturę 2026-04-21 21:49 Zawodnicy z Zakopanego walczyli w Mistrzostwach Polski Kyokushin w Myślenicach. Jest jedno podium 2026-04-21 21:20 Zakopiańska 13-latka w The Voice Kids. Zosia Marchalewicz w sobotę powalczy w bitwach drużyny Blanki 2026-04-21 21:00 Posprzątali brzeg Jeziora Czorsztyńskiego 2 2026-04-21 20:35 Swego nie znacie, cudze chwalicie. Tym razem willa Elżbiecina 2026-04-21 20:01 W Zakopanem ruszyła akcja Sprzątaj po swoim psie 3 2026-04-21 19:30 Gala Sportu Miasta Nowy Targ 2026-04-21 19:17 Zmarł Jan Tylka, były radny. Na Szymonach stworzył ukrytą perłę 1 2026-04-21 19:00 Wielkie sprzątanie w Nowem Bystrem. Mieszkańcy jednoczą siły dla środowiska 2026-04-21 18:32 Ciężkie życie krokusów w Tatrach 2026-04-21 18:06 Na Krupówkach dziś zimno i pusto (WIDEO) 2 2026-04-21 18:00 Kolejny sukces młodych szachistów z Zakopanego 1 2026-04-21 17:48 OD GŁOSY - koncert w Klubokawiarni Stacji Kultura w Zakopanem 2026-04-21 17:19 Policja i Straż Ochrony Kolei kontrolowały przejazd w Poroninie 2026-04-21 17:00 Zakopane szykuje się na majówkę. Trwa łatanie dróg, a jutro sadzimy drzewa (WIDEO) 12 2026-04-21 16:28 Podmyta droga w Witowie. Utrudnienia na odcinku Między Potoki 2026-04-21 16:10 Ten pies błąka się po Białce Tatrzańskiej. Może ktoś go rozpoznaje? 1 2026-04-21 16:00 Zawody rowerowe na Bachledzkim Wierchu. Uszanujmy właścicieli terenów 3 2026-04-21 15:33 Sezon narciarski trwa, ale nartostrada do Kuźnic miejscami nieprzejezdna
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-22 21:40 1. Wójt wczoraj był na audiencji u naczelnego rabina Rysia i efekt wizyty jaki jest każdy widzi. 2026-04-22 21:26 2. Padało, przeczytaj artykuł to zrozumiesz. 2026-04-22 21:21 3. w latach 90 było tam dosłownie kilka domów kuźwa!!! skąd się tam tylu mieszkańców wzięło jeżeli tam są tereny zielone :) :) :) 2026-04-22 21:14 4. Co ciekawe, w Borach. Ok 300 m powyżej końca koryta idącego do elektrowni powstał poligon do paintball... Zostało zniszczone torfowisko wraz z wieloma rzadkimi roślinami no wełnianką, wiślakami, licznymi mchami czy żurawinami... Czy ktoś to zatrzyma zanim zostanie zaorane? 2026-04-22 20:45 5. W sprawie sciezek i infrastruktury rowerowej to uczcie sie, albo nie. Mozecie odgapić jak sami nie umiecie pomyslec od Szczyrku, Bielska BIałej czy ostatecznie Nowego Targu (chociaz tam w miescie roznie z tym bywa). Majac takie tereny do okola Zakopanego i w samym miescie , jest kilkadziesiat mozliwosci zeby zrobić sciezki i trasy dla kazdego rodzaju rowerów. Moze jak sami nie macie pojecia o tym to trzeba zatrudnic ludzi ktorzy juz takie rzeczy robia i robili w wielu miejscach. Tylko trzeba troche chciec. NIe wysterczy tylko kolo mlynskie pod skocznia i krupówki ze skalpami i knajpami. Dziwne jest to ze pelno ludzi z Zakopanego zeby pojezdzic na rowerach po górach i nie tylko, siada w samochody i całymi rodzinami jedzie do Szczyrku i Bielska. 2026-04-22 20:07 6. Najważniejsze jest Duszpasterstwo Hufców Pracy powstałe w 1991 roki. Natomiast OHP powstało w 1958. 2026-04-22 19:07 7. Z tymi patobiznesami już dawno powinny władze zrobić porządek. To jest nie do pomyślenia, aby quady, crossy czy skutery jeździły ile wlezie i byle gdzie. Niszczą, smrodzą i hałasują, a nadmierną prędkościom również stwarzają zsgrożenie na drogach publicznych tak jak to ma miejsce przy szkole w Poroninie 2026-04-22 19:04 8. Panie Figiel ,Jan Paweł II by się ucieszył że katolicy wybrali sutenera na prezydenta. 2026-04-22 18:53 9. Za Doruli na szczęście na Mrowcach nigdy nie padało więc teraz się pojawił problem. 2026-04-22 18:44 10. Trza mi tak obrobić komin jak na zdjęciu nr 1.
2026-04-16 18:33 1. Piękna SZKOŁA Grupy uczniów palący papierosy w otoczeniu szkoły, Muzeum i siedziby PTTK. Używają do porozumiewania się kilku prostych słów, powszechnie uznawanych za nieprzyzwoite. Na 150 lecie konieczna jest PALARNIA w szkole. Szkoda dzieci, bo mogą się przeziębić. Pytanie! Czy dyrekcja i pedagodzy widzą to? 2026-03-23 10:43 2. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 3. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 4. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 5. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 6. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 7. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 8. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 9. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 10. Ładne góalki.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama