Reklama

2017-07-07 23:07:18

Blog

RAJ JERZEGO KUKUCZKI

To zdumiewające, że pierwsza książkowa biografia jednego z najsłynniejszych polskich wspinaczy ukazała się dopiero dwadzieścia siedem lat po jego tragicznej śmierci. W czasach gdy półki niektórych księgarń uginają się od opasłych biografii drugorzędnych piłkarzy wydanych jeszcze w trakcie ich kariery sportowej, nikt wcześniej nie zdecydował się na opisanie życia i górskich osiągnięć Jerzego Kukuczki. Co prawda mieliśmy do dyspozycji świetny film Pawła Wysoczańskiego "Jurek" oraz autobiograficzne książki "Na szczytach świata" i "Mój pionowy świat", ale wiadomo jaka jest różnica między biografią a autobiografią.

     Bardzo często tak zwane „górskie” książki pisują ludzie z branży – sami wspinacze, dziennikarze mediów związanych z górami, specjaliści zajmujący się tą tematyką. Biografię Jerzego Kukuczki napisali dwaj dziennikarze z katowickiego oddziału Gazety Wyborczej nie zajmujący się wcześniej tematyką górską, ale biegli w swoim fachu. Dariusz Kortko pisywał wcześniej głównie na tematy medyczne, a Marcin Pietraszewski to dziennikarz śledczy. Mimo to napisali książkę nie tylko ciekawą, ale także kompetentną. To ważne, bo tematyka górska nie ma w Polsce szczęścia do wydawców, a przykłady wręcz kuriozalnych publikacji z tej dziedziny można mnożyć. 
     Mamy do czynienia z klasyczną książkową biografią, która zaczyna się co prawda od rozdziału o niespodziewanej śmierci Kukuczki na południowej ścianie Lhotse w 1989 roku, ale już dalej chronologicznie podąża za życiem bohatera. Poznajemy beskidzkie korzenie Kukuczki, jego rodziców – górali z Istebnej, rodzeństwo, dzieciństwo i lata szkolne, pierwsze sportowe zainteresowania. I wreszcie ten dzień, kiedy w wieku siedemnastu lat wyjeżdża z kolegami w skałki, po raz pierwszy się wspina i notuje w pamiętniku: „Tak odkryłem zupełnie dla mnie nowy, pionowy świat. Od tej pory wszystko inne przestało się liczyć”. 
     Poza codziennością – pracą, rodziną – zaczęła się normalna w tamtych latach droga górskiego rozwoju. Harcerski Klub Taternicki, jurajskie skałki, kurs taternicki, członkostwo w Klubie Wysokogórskim. A przy tym zapomniana już dziś mizeria PRL-u: brak sprzętu wspinaczkowego, ubrań, butów, wszystkiego. Kukuczka wspina się coraz lepiej, jest dobry technicznie, szybki, dokonuje znaczących przejść w Tatrach, zalicza pierwsze wyjazdy zagraniczne w góry Bułgarii, w Dolomity i Alpy francuskie. W 1974 roku wyprawa na Alaskę, zdobycie wierzchołka Mount McKinley i poważne odmrożenia. Potem w 1976 Hindukusz, a trzy lata później pierwsza śląska wyprawa w Himalaje. Wraz z trzema partnerami Kukuczka zdobywa swój pierwszy ośmiotysięcznik, czwartą górę świata Lhotse, nie korzystając z tlenu z butli. 
     Potem rusza lawina – co roku góra, potem dwa, nawet trzy ośmiotysięczniki w jednym roku, wyścig z Reinholdem Messnerem o Koronę Himalajów, wygrany przez Tyrolczyka. To najbardziej znany fragment życiorysu Kukuczki. Ale autorzy szczęśliwie zwracają też uwagę na to, co często umyka czytelnikom nastawionym na sukces, na rekord, na wyczyn. Bo Korona Kukuczki jest ze szlachetniejszego kruszcu – kilka szczytów zdobywa nowymi drogami, trzy zdobycze to pierwsze wejścia zimowe, na inne wchodzi w stylu alpejskim, bez zakładania licznych obozów i w minimalnym zespole. 
     Wraz z Wojciechem Kurtyką tworzy na kilka sezonów najlepszy zespół w historii polskiego wspinania w górach wysokich. Autorzy zgrabnie pokazują różnice między partnerami, ich podejściem do wspinania, do gór, do ryzyka, do życia. Na zdrowy rozum ten zespół nie powinien funkcjonować i w końcu partnerzy się rozstają, ale wcześniej zapisują na swoim koncie kilka znakomitych przejść, z niepowtórzonym do dziś trawersem masywu Broad Peaku. 
     Jak wielu wybitnych sportowców, Jerzy Kukuczka nie był typem intelektualisty, ale miał w sobie siłę, upór, odwagę i determinację, które pozwalały mu dokonywać rzeczy wielkich. Czasem kosztem partnerów, bez wątpienia kosztem rodziny i bliskich. Autorzy uczciwie dają temu świadectwo. Piszą o partnerach, którzy stracili przy nim życie, o synach, którzy zostali bez ojca, o żonie, która zawsze była w cieniu, a dziś z oddaniem pełni rolę kustosza pamięci o Jerzym Kukuczce. 
     Podtytuł książki brzmi: Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście. I tak jest w istocie. Kukuczka dla masowej publiczności był i pozostał największym polskim wspinaczem. To nic, że Wanda Rutkiewicz wyprzedziła mężczyzn w górach wysokich i jako pierwsza osoba z Polski weszła na Mount Everest i K2. To nic, że Wojciech Kurtyka jest bardziej ceniony na świecie i w kręgach fachowców. W zeszłym roku otrzymał za to Złoty Czekan za całokształt osiągnięć wspinaczkowych, najbardziej cenioną nagrodę wspinaczkową na świecie. To Jerzy Kukuczka, jako jedyny wspinacz w historii, trafił w 1987 roku do pierwszej dziesiątki najlepszych sportowców plebiscytu „Przeglądu Sportowego”, w którym zajął drugie miejsce, zdobywając blisko dwieście siedemdziesiąt tysięcy głosów. To on zyskał masową popularność. 
     Autorzy zgrabnie poszerzają tło swojej opowieści pisząc o zdobywaniu funduszy na wyprawy, o pracach wysokościowych, powszechnym przemycie i handlu. Jest też rozdział Bibuła o zaangażowaniu niektórych wspinaczy w działalność opozycyjną oraz inwigilacji tego środowiska przez Służbę Bezpieczeństwa PRL. Środowisko górskie uchodziło za niepokorne, wystarczy wspomnieć proces taterników z 1970 roku. Nie było jednak monolitem, byli w nim aktywni działacze opozycji, byli też agenci bezpieki. Jerzy Kukuczka, jak większość Polaków, był neutralny, nie był ani członkiem partii, ani członkiem „Solidarności”, polityka go nie interesowała. 
     W jednym z wywiadów powiedział: „Gdybym mieszkał na Zachodzie, nazwałbym się zawodowym alpinistą. Ale mieszkam w Polsce, jestem więc technikiem elektrykiem pracującym w górnictwie, 40-letnim, z tendencją do tycia, żoną i dwójką dzieci”. Wierzył w opiekę Opatrzności, wierzył w swój fart, ale wierzył też w przeznaczenie i w to, że nie da się przed nim uciec. 
     Wydawnictwo Agora w ostatnich latach coraz częściej sięga do tematyki górskiej. Kukuczka na szczęście pozbawiony jest wad poprzednich książek górskich Agory. To dobrze napisana, ładnie złamana książka, którą ilustruje niemal dwieście starannie dobranych zdjęć, wiele – szerzej nieznanych. Nie obyło się jednak bez kilku niezręczności. Nie ma sensu pisać „góra Logana” [s. 89] zamiast Mount Logan, tak jak nie mówi się przecież „góra Everesta”. Denerwujące są błędy w nazwiskach wspinaczy, literówki, pomylone imiona. 
     Zaletą książki są także obszernie cytowane, a dotychczas szerzej nieznane, fragmenty dzienników Jerzego Kukuczki. Podczas niemal każdej wyprawy miał on zwyczaj prowadzenia notatek. Często są to suche zapisy o przebiegu zdarzeń, rzadziej zapis własnych odczuć i refleksji. Przed ostatnią wyprawą na Lhotse dedykuje swój dziennik: „Tym którzy nigdy nie wrócą i pozostali na zawsze górach” oraz „Synom i żonie – którzy zawsze czekają”. Dziś słowa te brzmią jak memento, ale bardziej jeszcze daje do myślenia złożone z dwóch słów motto tamtego zeszytu: „Paradise – raj”. 

Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski, Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście. Wydawnictwo Agora, Warszawa, 2016, 400 s.

Tekst ukazał się pierwotnie w numerze 5/2017 miesięcznika "Nowe Książki"

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Matt Z_ne 2017-07-08 08:13:39
Przecież ta książka wyszła ponad rok temu i napisane na jej temat zostało już wszystko. Co się tak autor bloga nagle obudził?
Beata Słama 2017-07-08 02:34:37
Fatalna interpunkcja.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOM do wykończenia na Orawie. Działka 20 arów, pięknie położona. 12 276 28 34.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE WNĘTRZ TRADYCYJNE, NATRYSKOWE (do 1000 m2/dzień), TYNKI DEKORACYJNE, TAPETY, GŁADZIE, PANELE -
    Tel.: 660 921 810.
  • PRACA | dam
    MAŁY PENSJONAT W PORONINIE szuka PANI DO ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA, tel. 607 863 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    SPRZEDAM TANIO BUDKĘ PARKINGOWĄ. Zakopane tel. 602 378 614
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MAZDA 5, serwisowane, zadbane, garażowane, r. 2008, diesel, stan bdb, oryginalna nawigacja z dotykowym ekranem, 2 komplety felg aluminiowych z oponami lato/zima, full opcja, 16.000 ZŁ -
    Tel.: 888 223 761.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ATRAKCYJNY DOM Z PŁAZÓW W GLICZAROWIE GÓRNYM -
    Tel.: 607 506 428
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    PENSJONAT w Kościelisku - DWA OBIEKTY -
    Tel.: 607 506 428
  • USŁUGI | budowlane
    KOMINKI, PARAPETY, SCHODY MARMUROWE, NAGROBKI. 601 958 378
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    LOKAL DO WYNAJĘCIA, Zakopane centrum, 27 m2 -
    Tel.: 694 266 522
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Działka budowlana nad Jez. Dobczyckim, Brzączowice Do sprzedania działka budowlana w Brzączowicach (gmina Dobczyce) , 30 km od Krakowa. Z działki rozpościera się widok na Zalew Dobczycki. Szerokość działki ok. 34 m, długość 72 . Wg. MPZP działka położona na terenie zabudowy mieszkaniowej i usługowej oraz terenie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Na działce prąd, gaz , woda i kanalizacja. Dojazd drogą asfaltową , ostanie 50 m drogą gminną nieurządzoną .
    Tel.: 508 380 383
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    OPEL Mokka 4x4 2015r fullopcja, 55000zl
    Tel.: 694432557
    GG: 1527664
  • USŁUGI | inne
    PROFESJONALNA WYCINKA - PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH. 691317098
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię dom w Zakopanem
    Tel.: 604458153
  • PRACA | dam
    Poszukuje doświadczonych osób do pracy na budowie w Niemczech. Okolice Frankfurtu. Gwarantuje zakwaterowanie.
    Tel.: +491774439609
  • RÓŻNE
    PRZYJMĘ GRUZ, ZIEMIĘ. 691 434 133.
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Firma Norweska zatrudni w Oslo, TYNKARZY, STOLARZY, MALARZY, MONTERÓW RUSZTOWAŃ, BLACHARZY ORAZ MŁODYCH DO PRZYUCZENIA W ZAWODZIE - TYNKARZ. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 1-3 tygodni. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742
2020-05-25 21:15 Historyczna inwestycja na Spiszu 4 2020-05-25 20:30 Pijany kierowca z trzema pasażerkami wpadł na drzewo 2020-05-25 19:45 Zamknięta droga. Robotnicy wymienią przepust 2020-05-25 19:00 Likwidacja mleczarni. Radni przyjęli rezolucję 7 2020-05-25 18:15 Rękawiczki, maseczki i środki dezynfekujące potrzebne (WIDEO) 1 2020-05-25 17:30 Wstydliwa wizytówka 2020-05-25 16:30 Audi kontra hyundai 1 2020-05-25 15:25 Niech podwykonawcy nie tracą nadziei 2 2020-05-25 15:25 Szpitalna śmierć - mężczyzna nie przeżył upadku 2 2020-05-25 15:00 Z maluchem na bombach do szpitala 3 2020-05-25 14:30 Cechy wyróżniające projekty nowoczesnych domów 2020-05-25 14:18 Skarbówka czysta 4 2020-05-25 14:00 Wielkie porządki w GOK-u. Kalendarz imprez niepewny 2020-05-25 13:00 Wielkie burzenie przy Ludźmierskiej 1 2020-05-25 12:31 Upadek ze szpitalnego okna 1 2020-05-25 12:00 Kąpielisko Chochołowska 2020-05-25 11:00 Wychowanie fizyczne na odległość 2020-05-25 10:00 Nazwali mnie Królową Tatr... no i co mam zrobić ? 3 2020-05-25 09:05 1% podatku można przekazać do 31 maja 2020-05-25 09:00 Zabytek to zbytek 1 2020-05-25 00:17 Wypadek rowerzystki pod Lubaniem 3 2020-05-25 00:00 Wytwórnia Lodów Naturalnych - smaki na poniedziałek 2020-05-24 23:55 Sunia wędrowniczka znaleziona na szlaku 2020-05-24 22:05 Zakopane tęskni za turystami 16 2020-05-24 21:30 Góralskie witacze 3 2020-05-24 21:00 Szpital już cienko nie przędzie 14 2020-05-24 20:00 Zalew grup obcojęzycznych 1 2020-05-24 19:07 Śmieciowe profanum 2020-05-24 18:00 Rowery wyjdą z podziemia 2 2020-05-24 17:00 Rzepne placki po orawsku (WIDEO) 1 2020-05-24 16:30 Na Gubałówce ludzi co kot napłakał 2 2020-05-24 16:00 Pobocza przystrojone na niedzielę 4 2020-05-24 15:30 Pożegnanie doktora 3 2020-05-24 15:00 Tłumnie, blisko i bez maseczek - witamy pod Gubałówką 23 2020-05-24 14:30 Pobalował i poszedł boso 1 2020-05-24 14:00 Jutro i pojutrze ostre burze 2 2020-05-24 13:13 Stłuczka na zakopiance 2020-05-24 13:00 Nocne balowanie z Covid-19 w tle 11 2020-05-24 12:15 Rośnie liczba wyzdrowień 2020-05-24 12:00 Dźwięki z wieży 2020-05-24 11:40 Brakuje krwi, pomóż chorym 2020-05-24 11:20 Rzut oka na Czarny Staw Gąsienicowy (WIDEO) 2020-05-24 11:00 Oszust z rozmachem 1 2020-05-24 10:00 Tatrzańscy Kurierzy 1 2020-05-24 09:15 Błoto na szlakach, deszcz i marne widoki 2020-05-24 08:39 Groźny wypadek na zakopiance 2020-05-24 08:20 Biało na szczycie 2020-05-24 08:00 Pod Giewontem barowa pogoda 2 2020-05-24 00:00 Wytwórnia Lodów Naturalnych - smaki na niedzielę 2020-05-24 00:00 Nasze drzwi Twoim oknem na świat
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-05-25 22:04 1. A biznesmeny z Biołki dalej do potoka robiom 2020-05-25 21:54 2. Takie zachowanie policji trzeba chwalić . Żyjemy w czasach gdzie ino pieniądze i władza się liczy. A jednak są osoby nawet w mundurze którzy pomogą a nie ino wypełnią mandaty dostane na odprawie 2020-05-25 21:48 3. A GDZIE konserwator zabytkow ja pytam? 2020-05-25 21:44 4. Kuriozalna sytuacja. Jest nie do pojęcia, że inwestycja, która jest pod szczególnym nadzorem wszystkich świętych, gdzie Minister ds. Taboru, Duktów i Gościńców bywa przynajmniej raz w miesiącu, jest tak fatalnie rozliczana. Zaległości sięgają roku, podwykonawcy nie są zgłoszeni do GDDKiA, sami nie posiadają umów, aneksów ani faktur. Obłęd! Reakcja powinna nastąpić na jesieni zeszłego roku. Państwo z kartonu. Smutne, ale prawdziwe. 2020-05-25 20:49 5. górnictwo ma straty, sądy nie działają, stadnina koni przynosi straty. Czy coś w ostatnich latach zostało dobrze zrobione? Tak cucha ubrano w niedziele.() 2020-05-25 20:45 6. Kopalnie będą zamknięte zaraz po wyborach. Dajmy dobrej zmianie jeszcze trochę czasu. Płakać będziecie później. 2020-05-25 20:41 7. A dlaczego przewodniczacy rady rektora Gulaka zrezygnowal? Przypadek... 2020-05-25 20:36 8. Ciekawe czy w szpitalu bezpiecznie? Ostatnio nie mogłam znaleść terapeuty w Krajowym Rejestrze Fizjoterapii. A z tego co wiem takie osoby chcąc pracować w placówkach służby zdrowia mają przymus tam rejestracji. Dziwne... 2020-05-25 20:24 9. Produkują najlepszy biały ser,dobre mleko.8b 2020-05-25 19:59 10. PO CO TYLE DYREKTOREK W TYM OŚRODKU ?
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

FILMY TP

Album TP

Bojcorka