Reklama

2022-11-09 19:00:06

Reportaż

Przestanie walczyć o swoje życie, jeśli teraz odbiorą jej dziecko

Tak twierdzi matka chorej na stwardnienie rozsiane Agnieszki.

Dorota długo nie mówiła córce o piśmie z sądu, zawiadamiającym o rozprawie dotyczącej pozbawienia jej władzy rodzicielskiej z wniosku byłego partnera Agnieszki. - I tak nie jest już w stanie się bronić, zeznawać przed sądem - tłumaczy babcia 10-latka.  - Jak trzeba być okrutnym, żeby kobiecie w tak trudnym momencie robić takie skurw... -. Dorota nie przebiera w słowach. Gdyby ta rozprawa odbyła się trzy lata temu, Agnieszka stanęłaby przed sądem, można by ją przesłuchać. - To jej dziecko, z nią jest od początku. Jej go wyrwali z macicy. Ojca Stasia od lat nie ma przy nim - powtarza.

 Agnieszka jest sparaliżowana w całości, nie jest w stanie nawet sama poruszyć się na łóżku. Na jedno oko zupełnie nie widzi, drugie ma minus dziewięć dioptrii. Od kwietnia tego roku przestała mówić. Jest zdana na matkę, z którą od lat jest w Zakopanem. Jej były partner mieszka w Warszawie.

- To ja od początku wychowywałam Stasia, nauczyłam go chodzić, jeździć na rowerze, na nartach. To ja zapisałam go do zerówki, do szkoły, ja go codziennie odprowadzam na zajęcia. Ja z nim chodzę na szczepienia, do lekarza, na wywiadówki - wymienia Dorota. Od urodzenia wnuka opiekuje się nim i chorą córką. Ojciec dziecka był z nimi tylko przez półtora roku, potem już widywał się z synem sporadycznie. Płacił 800 zł alimentów. Kiedy Stasiu był w pierwszej klasie, Agnieszka poprosiła byłego partnera o wyższe alimenty. Kiedy wyśmiał ją, złożyła pozew do sądu. Ten podniósł kwotę na 1200 zł miesięcznie. To było jednak początkiem wojny pomiędzy rodzicami Stasia. Gdy w tym roku dowiedział się, że z Agnieszką nie ma już kontaktu, bo jej stan zdrowia się pogorszył, złożył pozew o odebranie jej praw rodzicielskich.  - Ona żyje resztkami sił - dla Stasia.  Mają szczególną więź, bardzo szybko to Staś nauczył się być opiekunem chorej matki. To on ją karmi, podaje picie, ładuje telefon, opowiada o wszystkim. Porozumiewają się pozawerbalnie - opowiada Dorota.

Czytelnicy Tygodnika Podhalańskiego poznali Agnieszkę cztery lata temu, kiedy trwała zbiórka na elektryczny wózek inwalidzki dla niej. Zapytana wtedy, gdzie chciałaby pojechać, gdy już będzie miała wymarzony pojazd, bez wahania odpowiedziała, że po synka do przedszkola. Wtedy jeszcze był kontakt z nią, choć mówiła bardzo niewyraźnie.

Złowieszcze SM

O tym, że ma stwardnienie rozsiane (SM), Agnieszka dowiedziała się dzień po maturze. Rodzice podejrzewali już, kiedy miała 15 lat. Przyszła ze szkoły i powiedziała, że nie widzi na jedno oko. To było zapalenie nerwu wzrokowego. Po badaniu rezonansem magnetycznym rodzice usłyszeli, że to może być początek SM. Oko zostało wyleczone. Dalej żyła normalnie. Była zdolną, śliczną dziewczyną. Dobrze się uczyła, skończyła szkołę muzyczną, miała chłopaka. Żyła intensywnie - jeździła na rolkach, chodziła na randki. Marzyła o prawie. Z czasem zaczęły się pojawiać pewne niepokojące rodziców symptomy: utykanie na nogę, szybkie męczenie się, problemy z pamięcią.

Stres przed maturą spowodował, że choroba Agnieszki się wybudziła. Miała migreny, długo spała, źle się czuła. Zaczęła utykać. Maturę zdała bardzo dobrze. Dzień po maturze trafiła do szpitala. Usłyszała, że ma SM. Chłopak, z którym była od dwóch lat (ojciec Stasia), zapewniał, że jej nie zostawi, nadal byli parą. Byli ze sobą przez kilkanaście lat, w czasie studiów zamieszkali razem.

Najpiękniejsze dwa paski

Kiedy cztery lata temu zapytaliśmy Agnieszkę o najpiękniejszy dzień w jej życiu, odpowiedziała: "Kiedy zobaczyłam na teście dwa paski". Gdy urodziła Stasia, miała 28 lat. - Od urodzenia dziecka pomagałam Agnieszce - robiłam zakupy, sprzątałam, zajmowałam się wnukiem. Wtedy Agnieszka była jeszcze w stanie wiele przy nim zrobić - podkreśla Dorota. Podkreśla, że cała trójka - Agnieszka z partnerem i Staś - była na utrzymaniu rodziców Agnieszki.

- Było wiele trudnych momentów. Staś miał dwa miesiące, gdy Agnieszka zadzwoniła prosząc o pomoc. Niemowlak leżał obok niej i płakał, a ona nie była w stanie go podnieść. Zaczęło się u niej drżenie rąk - wspomina Dorota. Była przerażona, że już nigdy nie weźmie na ręce swojego synka, ale niemowlak zaskakująco sobie radził. Gdy już potrafił stanąć w łóżeczku, chwytał Agnieszkę za szyję, zadzierał nóżki i sam wchodził na ręce. Gdy miał roczek, Agnieszka podjeżdżała na wózku pod kanapę, a on sam potrafił się wygramolić na kolana mamy.

Było jednak coraz gorzej. - To ja, nie ojciec, byłam ze Stasiem. Zamieszkałam u nich na ich prośbę.  Spałam na wersalce, z reklamówką, w której miałam kilka rzeczy. Gdy Agnieszka była w sanatorium, prosiłam go, by zabrał Stasia chociaż na weekend. Zawsze miał wymówkę - a to angina, a to depresja - opowiada. Półtora roku po urodzeniu związek się rozpadł. Agnieszka z synkiem przeniosła się do Zakopanego, do matki. Tak jest od 2018 r. - Ojciec Stasia zawsze był tu mile widziany, mój wnuk go bardzo potrzebował - podkreśla Dorota. - Nikt mu kontaktu nie zabraniał, często dawałam mu pieniądze na przyjazd do Zakopanego - mówi. Twierdzi, że bywał tu rzadko.  Dorota miała od niego pełnomocnictwo, które pozwalało jej na załatwianie wszelkich formalności z dzieckiem - w przedszkolu, potem w szkole, w przychodni. - Nigdy nie był w szkole, na żadnej wywiadówce - podkreśla Dorota. Potwierdza to Zofia Skowronek, która była wychowawczynią Stasia przez trzy ostatnie lata. Od września chłopiec zaczął czwartą klasę podstawówki.

Ojciec się nie interesuje synem

- Nigdy nie widziałam ojca Stasia w szkole, przez dwa pierwsze lata nawet nie zainteresował się dostępem do dziennika elektronicznego - podkreśla Zofia Skowronek. Raz był tylko u dyrektorki, w dniu, kiedy przyjechał do Zakopanego na rozprawę. W trzeciej klasie ojciec podał swojego maila, więc wychowawczyni wysłała mu dostęp do dziennika. Rozmawiała z nim raz - przez telefon. - Broniłam się przed tą rozmową ze względu na RODO, tak naprawdę nie wiem, z kim rozmawiam. Mówił, że nie może przyjechać do Zakopanego, by porozmawiać osobiście, bo mieszka w Warszawie. Nie pytał o umiejętności Stasia, o postępy w nauce, interesowały go wyłącznie relacje rodzinne, o których nie chciałam z nim rozmawiać, bo mnie to nie interesuje - mówi była wychowawczyni. Podkreśla, że babcia, która opiekuje się chłopcem, spisuje się na medal. - Dba o niego, zapewnia mu dodatkowe zajęcia, Staś jest zawsze czysto ubrany, ma drugie śniadanie, nie mam się do czego przyczepić - mówi Zofia Skowronek.

Dorota jest przekonana, że wyłącznym powodem próby odebrania Agnieszce praw rodzicielskich są pieniądze a nie dobro dziecka. Pierwsza rozprawa w tej sprawie odbyła się 30 września.

- Żałuję, że starałam się w imieniu córki o wyższe alimenty, ale wszystko drożeje, a ja w dodatku zapisałam Stasia na drogi kurs języka angielskiego przez zoom. Rok kosztuje 6 tys. zł. W zeszłym roku wzięłam na to kredyt, który jeszcze spłacam. Ojciec Stasia uważa, że od niego wyłudzam pieniądze - mówi Dorota. Podkreśla, że próbowała mediacji z ojcem wnuka, ale ten się nie zgodził. -  To niedobrze, że najbliższe Stasiowi osoby są zwaśnione, najbardziej dziecko na tym cierpi - podkreśla Dorota.

W Zakopanem jest dom Stasia

- To byłaby dla nas wszystkich tragedia, gdyby ojciec zabrał Stasia - przekonuje Dorota. Dla Agnieszki byłoby to przyspieszenie śmierci, bo bez syna nie miałaby już motywacji, by walczyć z chorobą. Dla chłopca też byłoby to bardzo trudne, bo z matką łączy go szczególna więź. Podobnie jak rozstanie z babcią, która go wychowuje od urodzenia. - To w Zakopanem jest jego dom, tu ma szkołę, swój świat. Ma swoich kolegów, którzy go odwiedzają - mówi babcia. Sama też nie wyobraża sobie rozstania z wnukiem, dla którego przed laty porzuciła dobrą ofertę pracy i od początku zastępuje mu matkę.

- To będzie nierówna walka - uważa Dorota. Agnieszka korzysta z adwokata z urzędu. Sama nie jest w stanie się bronić, nie ma nawet możliwości jej przesłuchania. Ojciec nie tylko podpiera się prawnikami, korzysta z wiedzy swojej matki, która jest społecznym kuratorem sądowym w Warszawie. - Szkoda, że tej energii nie poświęciła w inny sposób - kontaktując się z wnukiem, zabierając go czasem do siebie. Staś niestety zawsze mógł liczyć tylko na jedną babcię - mówi Dorota.

To wersja Doroty i słowa Agnieszki, z którą rozmawialiśmy cztery lata temu, kiedy jeszcze nie była skonfliktowana z ojcem Stasia i mogła rozmawiać. Bardzo zależało nam na poznaniu argumentów jej byłego partnera.

Nieczyste zagrywki

Tak skomentował szukanie pomocy przez Dorotę w mediach ojciec Stasia. Skontaktowaliśmy się z nim telefonicznie. Nie chciał z nami rozmawiać. Poprosił o kontakt mailowy. W odpowiedzi na wysłane przez nas pytania odpisał, że nie zgadza się na publikowanie jakichkolwiek treści i informacji dotyczących jego syna, a także jego samego i jego rodziny. Poinformował również, że przed Sądem Okręgowym w Warszawie toczy się postępowanie przeciwko pani Dorocie m.in. o naruszenie dóbr osobistych.

....

Imię dziecka zostało zmienione

Beata Zalot

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Mirka 2022-11-10 09:15:58
Jestem ciekawa jak sąd to rozegrał. Jeśli jest tak jak w artykule, to ojciec dziecka jest totalnie bezdusznym człowiekiem pozbawionym jakichkolwiek skrupułów. Powinien być przy tej kobiecie i ją wspierać, a nie wytaczać procesy. Takim działaniem skrzywdzi swoje dziecko, wyrwie je ze środowiska w którym czuje się bezpiecznie.
Ja 2022-11-10 07:57:59
Smutne to.
Matka właściwie zabezpieczyła opiekę nad własnym dzieckiem, szczególnie, że ojciec się nim nie interesuje. Co czuje dziecko, które związane jest z chorą matką, kiedy ktoś będzie chciał mu ją odebrać. Chłopiec ma tu swój świat, swoje bezpieczne miejsce. Szkoda że ojciec tego nie wspiera, tylko dewastuje.
Oczywiście, jeśli wszystko wygląda tak jak w tym artykule
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Dwa WAŁACHY 6.500 zł/sztuka. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa - Firma wynajmująca apartamenty zatrudni OSOBY DO DZIAŁU TECHNICZNEGO. Praca na terenie Zakopanego i Kościeliska. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl lub telefon +48 882 071 976
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Sprzątanie apartamentów. Przyjmę kobietę do pracy do sprzątania apartamentów w okolicy ul. Strążyskiej w Zakopanem (wskazane auto w celu dojazdu do pracy). Praca na stałe, 3-4 dni w tygodniu (w weekendy również) w godz.9-15.. 609097999
    Tel.: 609097999
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Potrzebna osoba na tłusty czwartek 11/12.02 do smażenia i zawijania pączków, dobrze płatne 694357379.
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ W KOŚCIELISKU DO PRAC BIUROWO-RECEPCYJNYCH. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • PRACA | dam
    NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ DO WYKOŃCZENIA TRZECH DOMÓW w ZAKOPANEM (MUROWANIE, INSTALACJE, SUCHE TYNKI, ŁAZIENKI). 608 806 408
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-06 16:00 Ferie na biegówkach. Bezpłatny kurs narciarstwa biegowego dla dzieci i młodzieży 2026-02-06 15:35 Poszukiwany wpadł na Krupówkach na własne życzenie 2026-02-06 15:26 Samotny pies czeka na właściciela w Kirach. Apel o pilny kontakt 2026-02-06 15:00 Bezpłatna pomoc blisko domu. Ruszył projekt wsparcia zdrowia psychicznego na Podhalu 2026-02-06 14:30 Szukamy informacji o Bogdanie Dębskim, przed laty szefował zakopiańskiej "Solidarności" 2026-02-06 14:00 Marne warunki na stokach Jasnej. Mgła i opady zniechęcają narciarzy 2026-02-06 13:10 39-latek, który wczoraj zabił swoją macochę przyznał się do winy 2026-02-06 13:00 Wielogodzinna akcja ratunkowa w Tatrach (WIDEO) 2026-02-06 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 2026-02-06 12:00 Ferie 2026 rozczarowują: Niemal połowa właścicieli obiektów ugościła mniej turystów niż przed rokiem 2026-02-06 11:25 Nocny pożar sadzy w Czerwiennem 2026-02-06 11:00 Dziś najlepiej ukryć się w Dziurze, gdzie skarby miał chować słynny zbójnik (WIDEO) 2026-02-06 10:30 Nie żegnaj się z tym światem. Mamy dla Was bilety 2026-02-06 10:00 Nasi na Igrzyskach Olimpijskich 2026-02-06 09:00 Historia Żydów to historia zapisana w mieście 1 2026-02-06 08:00 Przed nami weekend pod znakiem chmur i odwilży z opadami 2026-02-05 21:00 Trwają zapisy na Puchar Zakopanego Dzieci i Młodzieży w narciarstwie alpejskim 2026-02-05 20:35 To było zabójstwo. Mężczyzna w piątek usłyszy zarzuty? 2 2026-02-05 20:10 Ogólnopolski Bieg Gąsieniców. UWAGA! Zmiana terminu 2026-02-05 20:00 XII Memoriał Heleny Marusarzówny w Zakopanem 2026-02-05 19:00 Już 12 lutego odbędzie się wielki finał Marki Tatrzańskiej 2025 2026-02-05 18:00 Pod Giewontem i za Wielką Wodą, twórcze żywobycie Andrzeja Krzeptowskiego Bohaca 2026-02-05 17:19 Paradny przejazd na początek Karnawału Góralskiego (ZDJĘCIA) 2026-02-05 17:00 Za kilka dni poważne utrudnienia drogowe w Chabówce 1 2026-02-05 16:30 Snowlandia - cztery zimowe atrakcje w jednym miejscu 2026-02-05 16:00 Jaworzyna Krynicka stanie się stolicą światowego snowboardu 1 2026-02-05 15:09 Wyprzedzał na zakopiance i doprowadził do czołowego zderzenia. Kierowca ukarany mandatem 2026-02-05 14:00 Test syren alarmowych w powiecie tatrzańskim 2 2026-02-05 13:31 Slalomem po Puchar Gorców 2026-02-05 12:32 Rozpoczął się Karnawał Góralski w Bukowinie Tatrzańskiej (WIDEO) 2026-02-05 12:30 Zderzenie w Leśnicy 2026-02-05 12:00 Nad Tatrami chmury, w Zakopane coraz cieplej 2026-02-05 12:00 Odcinkowy pomiar prędkości w Rabce-Zarytem 2 2026-02-05 11:42 Bartłomiej Koszarek, szef Domu Ludowego zaprasza na Karnawał Góralski (WIDEO) 2026-02-05 11:37 Konsultacje społeczne w sprawie rozszerzenia Strefy Płatnego Parkowania w Nowym Targu 2026-02-05 11:15 Policja ustala, czy w Starem Bystrem doszło do zabójstwa. Zatrzymany 39-latek 1 2026-02-05 10:59 Trzy łapy, jedno wielkie serce. Ten pies czeka na ciebie w schronisku w Nowym Targu (WIDEO) 2026-02-05 09:30 "Kontrasty muzyki ludowej" w Domu Kultury w Maniowach 2026-02-05 09:25 O godz. 9 w Kuźnicach pusto 12 2026-02-05 09:00 Kolejne kontrole quadów i skuterów w gminie Kościelisko. Posypały się mandaty 6 2026-02-05 08:00 Kwatera to nie hotel 1 2026-02-04 21:40 Zmiana terminu Wielkiego Finału Pucharu Zakopanego w narciarstwie alpejskim 3 2026-02-04 20:43 Nie żyje Włodzimierz Cichocki - przyrodnik Tatr i działacz Solidarności 1 2026-02-04 20:30 Zagubiona w zakamarkach umysłu. Mamy dla Was książki 2026-02-04 20:00 Ile kosztuje Zdrój 5 2026-02-04 19:00 W czwartek rozpoczyna się Karnawał Góralski. Utrudnienia dla kierowców 1 2026-02-04 18:30 Zmiany w Prokuraturze Rejonowej w Zakopanem. Nowe nazwiska 6 2026-02-04 18:17 Hubert Hyła z Krempach na podium Mistrzostw Europy Super Enduro 2026-02-04 17:59 Wypadek na zakopiance w Białym Dunajcu. Utrudnienia w ruchu i dwie osoby poszkodowane 2026-02-04 17:00 Inspektorzy Transportu Drogowego w Zakopanem. Kontrole w czasie ferii 4
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-06 09:40 1. Sadeckie ? Nie ma takiej ulicy w Rabce.... 2026-02-06 09:35 2. dr, socjolożka, członkini, krowini, gościni...... Tak się zastanawiam, te redaktory z Czerskiej, Wiertniczej, Woronicza, Zwierzynieckiej to chodziły kiedykolwiek do jakiejkolwiek szkoły? Pewnie nie, skorom po "dr" stawiają przecinek, zamiast kropki. Tak, przy okazji, to to "dr," to: doktor, doktora, czy doktorini? Za biologię już się wzięli -ślimak to ryba, 1158 płci i codziennie ich przybywa, za jęz. polski też -same feminatywy, kiedy się zabiorą za matematykę, żeby się dowiedzieć, że 3x3 to sześć, a 7-8 równa się siedem? 2026-02-06 09:31 3. Odezwał się @ Byw - jeden z tych malkontentów i wiecznych krytyków - zrzęda od samego urodzenia która nie potrafi spróbować zrozumieć "bo on wie lepiej". 2026-02-06 00:25 4. @Autor Język wypowiedzi, chyba tylko dla wtajemniczonych. Typowy przykład jak "wypłodzić" coś na szybko, bez ładu i składu. Brawo ty! 2026-02-05 21:25 5. Długa głowa też jest widzę. 2026-02-05 21:12 6. Brawo dla Pana Bogdana że nie sprzedał Mańkowskim bo wiadomo jak by Wanda wyglądała. Gratulacje dla Pana Grzegorza że wytrzymał z konserwatorem i odrestaurował piękną Wandę. Och żeby Pan był właścicielem Uzdrowiska to ta cześć Szczawnicy byłaby piękna. Życzę tego.!!!! 2026-02-05 20:18 7. Pić na wodę...jak będzie prawdziwy alarm to gdzie pójdziemy ..do lasu. Farsa. Mydlenie oczu. Szkoda pieniędzy. 2026-02-05 17:50 8. ROG się przeprawia bez użycia m9stu. 2026-02-05 17:35 9. Ok władzo kochana. Nie radzicie sobie z problemem quadów i skuterów na Podhalu. A zarabiające na tym cwaniaki i nożowniki śmieją wam się w twarz. Naprawdę nie da się wprowadzić obowiązku montażu GPS w każdej maszynie, egzekwować poruszanie się jedynie po oznaczonych i z góry wytyczonych trasach? Róbcie coś z tymi głupolami na quadach i skuterach. Od ego jesteście!!! 2026-02-05 16:52 10. Funkcjonariusze ROG u n7e mają czasu na naukę ani grzebanie w internecie, zresztą tam jest samo zuo. Mahabharata na ten przykład.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama