2022-11-23 16:45:34

Zakopane

Zmarł Jacek Nikliński. Ustanowił rekord prędkości w jeździe na nartach (WIDEO)

Wczoraj w nowotarskim szpitalu zmarł Jacek Nikliński z Zakopanego. To on ustanowił rekord Polski w najszybszym zjeździe na nartach. Na Beskidzie osiągnął prędkość 180 km/h. Odszedł w wieku 68 lat. Pogrzeb odbędzie się w sobotę.

Przypominamy tekst o Jacku Niklińskim i filmy poświęcone 40. rocznicy słynnego:

Niklińskiego walka z demonem prędkości

Co zrobić, aby poczuć się jak narciarz, mierzący się z rekordem prędkości? Wystarczy zimą zostać pasażerem samochodu rozpędzonego do 200 km na godzinę i wystawić rękę przez otwartą szybę. Takie uczucie od kilkudziesięciu lat towarzyszy Jackowi Niklińskiemu, a on wciąż nie ma dosyć.

Jacek Nikliński urodził się w Kuźnicach, ledwie 100 metrów od dolnej stacji kolejki linowej na Kasprowy.

– To miejsce zobowiązywało. Obok największa w Polsce kolejka i tereny narciarskie. Nie mogło być inaczej – musiałem swoje życie związać z dwoma deskami – zauważa Nikliński.

Od dziecka uprawiał tradycyjne narciarstwo – slalomy, giganty i zjazdy. Te zwyczajne narciarskie dyscypliny przynosiły wiele wrażeń i emocji. Od początku Jackowi Niklińskiemu czegoś jednak brakowało. Zawsze fascynowała go prędkość. Niestety, w Polsce nie było tras zjazdowych, na których mógłby rozwijać swoje fascynacje.

W połowie lat 70. z akademicką reprezentacją Polski brał udział w zawodach we Włoszech. Tam poznał Alessandro Casse, który w tamtych latach był niedoścignionym rekordzistą świata w najszybszych zjazdach na nartach. – To on rozpalił we mnie pomysł otwarcia bicia rekordów prędkości w Polsce. Dał pierwsze wskazówki, poradził, jaki trzeba dobrać sprzęt, jak przygotować trasę, jak trenować. W tamtych czasach nikt w Polsce nie myślał o tym, żeby uprawiać ten rodzaj narciarstwa – wspomina Nikliński. Zaczęły się treningi w Szczyrku, na Kasprowym, na zeskoku Wielkiej Krokwi.



Takie zjazdy to dziwactwo

Na świecie pierwszy oficjalny rekord został odnotowany w 1930 roku. Wtedy to Austriak Guzzi Lantschner w St. Moritz zjechał z prędkością 105,675 km na godz. Okazuje się, że w tamtych czasach międzynarodowa społeczność narciarska uważała tego typu wyczyny za dziwactwo. Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) nie uznawała wtedy takich dyscyplin. Na przychylne oko działaczy narciarscy rekordziści musieli czekać prawie pół wieku. Dopiero gdy w 1978 roku Steve McKinney przełamał w Portillo w Chile granicę 200 km na godz., FIS wysłała na tę próbę swojego oficjalnego obserwatora. Położona w Andach trasa rozpoczyna się na niebotycznej, nawet jak na alpejskie warunki, wysokości 4600 m n.p.m.

To szaleństwo

– Niektórzy powiadają, że to szaleństwo pędzić 200 km na godz. po zboczu, ale liczba chętnych świadczy o tym, że dyscyplina cieszy się coraz większą popularnością. Powiadają, że ma się uczucie niebytu, kiedy rzucają się śmiało w przepaść, w pogoni za nowym rekordem. Podczas każdego zjazdu ryzykują życie. Mimo to chcą poprawić swój wynik o jeszcze jedno oczko – zauważa Jacek Nikliński.
Przez lata zmieniał się także sprzęt służący do bicia rekordów. Narty stawały się dłuższe, szersze, cięższe. Kształt zmieniały kaski, kijki. Do tego doszły nieprzepuszczające powietrza kombinezony, rękawice.

Niebezpieczny trening

Jak trenowali najlepsi na świecie? Okazuje się, że szczególnie latem służył do tego dach samochodu. Narciarze szukali odpowiedniej, najbardziej aerodynamicznej pozycji, przyzwyczajali się w ten sposób do uderzeń powietrza, a narty dostawały od samochodu wibracji zbliżonych, do tych, jakie mają na torze jazdy. To kosztowny, niebezpieczny rodzaj treningu, do którego najlepiej nadają na przykład tory na lotniskach

Na własną odpowiedzialność

Po pierwszych treningach i przygotowaniach w 1978 roku w Kotle Gąsienicowym miała odbyć się pierwsza próba ustanowienia pierwszego w historii rekordu Polski narciarskiej prędkości. Zakopane obchodziło wtedy 400 lat istnienia, a rekord miał być dopełnieniem jubileuszu. Próba odbyła się za zgodą Polskiego Związku Narciarskiego, ale Nikliński musiał złożyć notarialne oświadczenie, w którym stwierdził, że jedzie na własną odpowiedzialność i w wypadku jakiejkolwiek kontuzji nie będzie rościł żadnych pretensji do PZN.
Trasę z Beskidu do Kotła Gąsienicowego przygotowywano ponad miesiąc. Była to jedyna dostępna w Tatrach trasa, która swoim profilem przypomina alpejskie areny takich wydarzeń.

Ciszę przerwał głos: 132 km na godz.

– Prawidłowej pozycji zjazdowej szukałem na starcie biegów zjazdowych w Polsce i za granicą. Kilkanaście treningów przeprowadziłem także na zeskoku Wielkiej Krokwi. To dało mi możliwość wypracowania prawidłowej pozycji zjazdowej, dostosowanej do mojej budowy i do zmiennego, wzrastającego kąta nachylenia stoku – zauważa Nikliński.
Niestety, plany częściowo pokrzyżowała pogoda. Kilka dni w Tatrach szalał halny. Później nadeszła odwilż i mgła. Próbę rozegrano w fatalnych warunkach pogodowych, na zmienionej w ostatniej chwili trasie. Na starcie pomagał Stefan Dziedzic, który razem z radiotelefonem jako ostatni przeglądał trasę, jadąc w dół ześlizgiem.

Jacek: Wszystko gotowe

– Pamiętam ostatnie pytanie pana Dziedzica, czy jadę? Nie zastanawiając się, odpowiedziałem, że tak. Zapiąłem kask, buty, narty, zameldowałem, że jestem gotowy. Od Dziedzica usłyszałem: Jacek, wszystko gotowe. Gdybyś nie mógł wyhamować przy końcu podjazdu, skręcaj w prawo – po lewej stronie i na wprost są duże kamienie. Pamiętam to uczucie, gdy z wielką prędkością wjechałem w białe mleko, niewiele było widać, a ja pędziłem w dół. Ciszę po wyhamowaniu przerwał głos osoby obliczającej czas – 132 km na godz. Odetchnąłem z ulgą – wspomina Nikliński. Znając już uwarunkowania trasy, postanowił zjechać jeszcze raz i ustanowił wtedy pierwszy oficjalny rekord Polski: 143,710 km na godz. Był ósmy maja 1978 roku.

180,632 km na godzinę

Rok później zdecydował się powtórzyć tę próbę prędkości. Tym razem matka natura z większym pobłażaniem popatrzyła na odważnego zjazdowca. Warunki były doskonałe. Po intensywnych przygotowaniach, na profesjonalnym już sprzęcie zjazdowiec uzyskał 180,632 km na godz. Był to wynik, który wtedy mieścił się w pierwszej dziesiątce najlepszych rezultatów na świecie. Po osiągnięciu tego rezultatu przyszły zaproszenia na międzynarodowe zawody. Polska daleka była bowiem od centrum narciarskiej Europy. Aby uzyskać jeszcze lepsze wyniki, trzeba byłoby wyjechać w Alpy. Niestety, możliwość wyjazdów zablokowali partyjni dygnitarze, a później stan wojenny.
– Kilka razy słyszałem, że ludzie biorący udział w pobijaniu rekordów prędkości właściwie nie umieją jeździć na nartach. Tymczasem wielu najszybszych na świecie wcześniej należy do kadr narodowych poszczególnych krajów – twierdzi Nikliński.

Rajdy samochodowe i muzyka

Jacek Nikliński przez 10 lat był też trenerem polskiej kadry narciarek alpejskich. Jest absolwentem krakowskiej AWF, ukończył specjalizację trenerską. Obecnie pracuje jako instruktor narciarski, trener w klubie KS Firn Zakopane, prowadzi także firmę sprzedającą smary narciarskie i akcesoria, przygotowujące narty do jazdy. Jego hobby to także rajdy samochodowe i muzyka, ale spokojniejsza, aby złapać moment wyciszenia.
Co roku w Białce Tatrzańskiej organizuje próbę prędkości, w której mierzą się juniorzy, ale wyznaczono też kategorię VIP. W trakcie ostatnich zawodów największą prędkość – 118,7 km na godz. osiągnął Jacek Smajdor. Polską tradycję rekordów po Niklińskim kontynuuje Jędrzej Dobrowolski. Rekordzistą świata jest za to Włoch Simone Origone, który we francuskiej części Alp pędził z zawrotną, wręcz niewyobrażalną dla przeciętnego amatora dwóch desek prędkością 251,4 km na godz.

Paweł Pełka

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Lukas 2022-11-24 20:14:16
Spoczywaj w pokoju Jacku. Najszczersze kondolencje dla rodziny
Sam 2022-11-23 22:52:20
R.I.P.
La Ko 2022-11-23 19:06:14
Wielka strata ,znalismy osobiscie.Glebokie kondolencje dla calej rodziny
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    SEWiK Tatrzańska Komunalna Grupa Kapitałowa Sp. z o.o. z siedzibą w Zakopanem zatrudni na stanowisku: KIEROWNIK DZIAŁU TECHNICZNEGO I INWESTYCJI. Szczegółowe informacje i warunki aplikowania: www.sewik.com.pl oraz w Sekretariacie spółki tel. 18 20 24 450.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • USŁUGI | inne
    SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662.
  • PRACA | dam
    Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
    Tel.: 601 453 970
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-24 21:00 Pracowity poniedziałek pienińskich druhów 2026-02-24 20:00 Seniorzy w ruchu. Ruszyły warsztaty Trzymajmy dobrą formę w Poroninie 1 2026-02-24 19:37 Urazy kręgosłupa, jamy brzusznej, klatki piersiowej i głowy u polskiego taternika 2026-02-24 19:25 Mieszkańcy piszą o uciążliwych kuligach. Radni: kuligi to tradycja 5 2026-02-24 18:37 Zawieja w Zakopanem. W Tatrach trzeci stopień zagrożenia lawinowego! (WIDEO) 2026-02-24 18:00 Robert Rzepka z Ratułowa: Cieszy mnie to muzykowanie 2026-02-24 17:00 Odświeżona ekspozycja etnograficzna zaprasza zwiedzających 2026-02-24 16:30 Frajdowa Akademia Baletu i Tańca zaprasza na "Dziadka do orzechów" 2026-02-24 16:00 X Parafialny Turniej Tenisa Stołowego (ZDJĘCIA) 2026-02-24 15:30 W głowie psychopaty. Mamy dla Was książki 1 2026-02-24 15:00 Co dalej z rabczańskim lodowiskiem 2 2026-02-24 14:00 Memoriał Kornela Makuszyńskiego rozpocznie się w sobotę 1 2026-02-24 13:00 Radni za służebnością przy Alejach 3 Maja. Spór o metry i miejsca parkingowe 3 2026-02-24 12:00 Ankieta potrzeb kulturalnych mieszkańców Gminy Biały Dunajec 4 2026-02-24 11:06 Sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu przy Watrze naprawiona 2 2026-02-24 11:00 Turyści utknęli w trudnych warunkach w Tatrach. Z pomocą poszli ratownicy TOPR 4 2026-02-24 10:10 Dziesięć jednostek strażackich walczyło z ogniem w Białym Dunajcu 2026-02-24 10:00 Chwilowy powrót zimy. W Zakopanem sypie mokry śnieg (WIDEO) 2026-02-24 09:30 Daj im nowy dom i miłość 2026-02-24 09:00 Teatr Witkacego świętuje 41. urodziny 4 2026-02-24 08:00 Czwarta rocznica ataku Rosji na Ukrainę 9 2026-02-23 21:00 Zakład opiekuńczo-leczniczy zamiast komendy 2 2026-02-23 20:00 Quady i skutery znów dewastują Antałówkę i Bachledzki Wierch. Serce boli, gdy się na to patrzy 13 2026-02-23 19:30 Kradł butle z gazem. Recydywista jest w rękach policji 2 2026-02-23 19:00 Zimowy Zjazd Górski w Szczawnicy 2026-02-23 18:10 Młoda sunia znaleziona przy wyciągu w Suchem. Szuka właściciela lub nowego domu 1 2026-02-23 18:04 AKTUALIZACJA. 13-letnia Karolina się odnalazła 2 2026-02-23 18:00 Kryzys pocztowy. Brak listonoszy dla starszych odbiorców oznacza dramat 20 2026-02-23 17:30 Choinka przy oczku wodnym na Krupówkach została ścięta 1 2026-02-23 17:00 Od płótna do szkła - artystyczna droga Anieli Stanek 2026-02-23 16:30 Za nami 14. edycja pucharu Misia Stramusia 2026-02-23 16:21 Skialpinistka uszła z życiem. Przeżyła lawinę 3 2026-02-23 16:00 Wyjątkowa akcja charytatywna w Nowym Targu 2026-02-23 15:31 Polak triumfuje w Pucharze Europy FIS w Białce Tatrzańskiej 1 2026-02-23 15:00 Nowe oświetlenie w Gminie Kościelisko. Podpisano umowy na projekty dla pięciu ulic 2026-02-23 14:29 Termy przeżywają prawdziwe oblężenie 3 2026-02-23 14:00 Rocznica dramatycznych wydarzeń na Przysłopie 2 2026-02-23 13:27 Dwie osoby pod wpływem alkoholu zatrzymane przez policjantów 2026-02-23 13:00 Koniec sezonu biegowego w Kościelisku. Trasy na Chotarzu zamknięte 2026-02-23 12:32 Czy ktoś znalazł czarną torbę z dokumentami? Dla znalazcy jest nagroda 2026-02-23 11:59 Kłusownictwo w Ludźmierzu 2026-02-23 10:59 Wysoko w Tatrach sypie śnieg, na Podhalu pada deszcz 2026-02-23 09:59 Nocny pościg ulicami Zakopanego. Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę 2 2026-02-23 09:17 Nie działa sygnalizacja na ważnym skrzyżowaniu w Zakopanem 8 2026-02-23 09:00 Zepsute windy i światełko w tunelu 5 2026-02-23 08:00 Mamy pierwszy zwiastun wiosny. Kosy rozpoczęły swoje koncerty 2026-02-22 21:31 Był kompletnie pijany i wjechał do rowu. Teraz trzeźwieje w policyjnym areszcie 3 2026-02-22 21:00 Jeszcze jeden dzień zimy, a później wiosna uderzy ze zdwojoną siłą 2026-02-22 20:24 Kacper Tomasiak mistrzem Polski 2026-02-22 20:00 Blisko 27 mln zł na drogi w trzech powiatach naszego regionu. Rząd dzieli środki z RFRD 12
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-24 22:37 1. Do nick trtb Odpowiem 1. Ukraina jako Państwo nie przyznało się nigdy do ludobójstwa na Polakach 2. Ekshumacje robione ( chyba była do tej pory 2 na pokaz aby uciszyć opinię , żeby się to przewlekało. 3. Powszechny kult bandyty Bandery i morderców z UPA. Miejmy jakiś honor, bo za naszych Rodaków bestialsko zamordowanych nikt się nie upomni. Krzyczmy głośno. 2026-02-24 21:39 2. Skoro nie opłaca się istniejącego lodowiska modernizować, to może by była zgoda na rozkładanie lodowiska czasowego na terenie parku uzdrowiskowego? 2026-02-24 21:31 3. W tym mieście żadne przepisy, zasady współżycia społecznego, park kulturowy, zachowanie porządku zupełnie się nie przyjęły. Niby jest prawo, ale jak się je łamie w imię tradycji to oczywiście można, niby jest park kulturowy ale jak się łamie zasady w nim obowiązujące to oczywiście w imię "niechże se zarobią" jak najbardziej można. Jak łamane są zapisy MPZP to oczywiście można bo i co z tego skoro tych przepisów nikt nie jest w stanie egzekwować. W tym mieście jest coraz większy burdel, brud, chłam, zamiast butików mamy zbite z desek kramy jak w slamsach na każdym kroku, automaty, czy ostatni hit cukierki na każdym rogu - z kurortu górskiego zrobiliśmy się zaściankiem a degradacja postepuje coraz bardziej. Blask dawnej świetności zgasł już dawno temu tylko władza jedna czy druga dalej jakby tego nie zauważała. Pudrowanie rzeczywistości a miasto upada coraz bardziej - żal patrzeć. 2026-02-24 20:57 4. "Radny Stanisław Karp dodał również: - To nasza tradycja. Jeśli nie będzie kuligów na Wyskówkach czy Bachledzim Wierchu, to gdzie mają się odbywać?" No jak to GDZIE mają się odbywać???? Na początek proponuję Drogę Do Walczaków w bezpośrednim sąsiedztwie numeru 49 i fantazyjnego grila (ocena 9,8 - wyjątkowy) pod nazwą "Domek przy Potoku" nielegalnie wybudowanego przez przewodniczącego komisji ekonomiki. Może Panowie się znają bo podobne nazwiska...? "Radny Stanisław Karp zaznaczył przy tym, że są to tereny leśne i rolne, dlatego - jak stwierdził - nie wie, skąd wzięli się tam mieszkańcy." No pacz pan, kosmici wylądowali w ufo i płacą podatki w Zakopanem. W przeciwieństwie do właścicieli samowoli budowlanych pod wynajem przy potokach. Pamiętajcie drodzy mieszkańcy że to wszystko dla Waszego dobra. Musicie cierpieć i się wyprowadzić żeby deweloperzy i oszuści mogli robić tutaj biznesy nie niepokojeni przez jakiś tam mieszkańców. I płaćcie dużo podatków bo zabraknie na sylwestra i dofinansowanie kateringu dla darmozjadów. A! I nie składajcie skarg bez dokumentacji fotograficznej bo wiecie że i tak będą odrzucone przez zdradzieckich radnych. 2026-02-24 20:56 5. Specjalisci od kuligow Karp i Solik jeden nie wiadomo z kąd a drugi krakus i pie......li o znakach drogowych musi pogadac z koniem 2026-02-24 20:41 6. Brawo Kuba! Świetna sprawa dla mieszkańców Poronina. 2026-02-24 20:30 7. To taka RASA mieszkańców, co to osiedliła się na wsi i drażni ich ryczenie krowy, pianie koguta, ćwierkot wróbli albo jak traktor jedzie. Jak koń w góre ciągnie sonki to koń biedny. Jak sonki pchają konia na dół, to sonki biedne. Malkontenty to osobniki wiecznie niezadowolone, które nieustannie narzekają, krytykują i doszukują się negatywnych aspektów we wszystkim i wszystko im przeszkadza. U nas na Podhalu występują obficie na forum dyskusyjnym Tygodnika Podhalańskiego. Czy to uleczalne? Nie wiem! 2026-02-24 20:27 8. Z quadami do dziś sobie radni poradzić nie mogą, a może to też część podhalańskiej tradycji co? Nic nie robicie dla dobra mieszkańców! Korzysta garstka patobiznesmenów i łobuzów a cierpi wielu mieszkańców i właścicieli pól i działek. Najlepiej będzie jak nas górali pozamykacie w rezerwatach to nie będziemy przeszkadzać!!! 2026-02-24 19:31 9. Ale jaja "HALUKSOWA" MAJA Her Fjurer będzie osobiście stał na bramce i sprawdzał paszporty Covidowe Płaskoziemcy WON 2026-02-24 18:56 10. Wody! Cystyj wody! Bo od niedzieli leci gnój !! A cepry mi becom...
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama