2022-11-25 11:00:57

Reklama

Zakopane

Dzień Eliminacji Przemocy Wobec Kobiet. Zakopiańcy radni wciąż nie chcą uchwalić prawa przeciwdziałającego przemocy

Reklama

25 listopada przypada Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy Wobec Kobiet. Zakopane jest jedyną gmina w Polsce, która nie uchwaliła prawa przeciwdziałającego przemocy w rodzinie.

Sprawa uchwalania tych przepisów przez radnych ciągnie się już prawie 10 lat. Było podejmowanych kilkanaście prób, ale za każdym razem większość radnych była przeciwna. Ustawę, która obliguje gminy do przegłosowania uchwały o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, radni wysyłali nawet do Trybunału Konstytucyjnego. Nieuchwalenie tego prawa skutkuje tym, że wiele instytucji, które powinny zajmować się takimi przypadkami ma związane ręce.
Przypominamy jeden z tekstów na temat przemocy w rodzinie w Zakopanem z 2019 roku:

Koszmar Anny i jej dzieci trwa od lat

Anna twierdzi, że mąż znęca się nad nią i dwójką dzieci od wielu lat. Pije, urządza awantury, nie pracuje. - Kochałam go - tłumaczy lata przeżyte w związku. Teraz chce zakończyć ten koszmar, ale oprawca ma inne plany.
Ból w posiniaczonych rękach daje się we znaki. To pamiątka po wczorajszej awanturze.  - Mąż znów próbował wedrzeć się do mojej części domu. Na pomoc zawołał matkę i siostrę. Zabrał mi komórkę, żebym nie mogła wezwać policji. Szarpali mnie za ręce, krzyczałam. Zareagował jakiś przechodzień, to z jego komórki zadzwoniłam na policję. Najbardziej jednak boję się tej piły mechanicznej, którą mąż trzyma w pokoju. Nie wiem, czy będzie nią niszczył drzwi i meble, czy rzuci się na mnie i dzieci. - mówi z trudem zachowując spokój.
Ja harowałam, a on przepijał pieniądze i urządzał awantury
- Na początku bywało różnie. Człowiek jest młody, wiadomo musi się wyszaleć. Ale przychodzi moment, w którym pojawiają się dzieci i trzeba stać się odpowiedzialnym. Zapewnić dzieciom przyszłość i wziąć się do pracy. Do takiego wniosku wiele lat temu doszła pani Anna i postanowiła zorganizować życie swojej rodziny. Wraz z partnerem zamieszkali w kupionym przez jego ojca starym, niewielkim domu. Trzy pokoje wynajmowali. Anna poszła do pracy. - Zarabiałam nieźle, mąż doszedł do wniosku, że on nigdy tyle nie zarobi i został w domu. Miał zajmować się gośćmi - wspomina. W efekcie i tak to ona musiała przygotowywać pokoje dla gości i koordynować grafik wynajmu. Mąż coraz częściej zaglądał do kieliszka. Był pijany albo leczył kaca.Robił się coraz bardziej agresywny.
Dlaczego tak długo wytrzymywała rękoczyny i wyzwiska pijanego męża?. - Kochałam go - twierdzi. On z kolei tłumaczył, że pije i zachowuje się w ten sposób, bo czuje się samotny, kiedy żona jest w pracy.
Z czasem małżeństwo doszło do wniosku, że trzeba przyspieszyć rozbudowę domu. Postanowili wziąć kredyt. Pożyczkę w banku dostała. Wtedy też w księdze wieczystej pojawiło się jej nazwisko jako współwłaścicielki domu. Rzuciła pracę i mieli razem zajmować się pensjonatem. Dopóki żył teść Anny, jej mąż kontrolował nałóg. Po śmierci ojca puściły wszystkie hamulce. - Mąż pił i mnie szantażował. Ja musiałam zajmować się całym remontem i wynajmem. Zabierał klucze od pokoi i nie oddawał, dopóki nie zrobiłam mu przelewu na konto. Przy całym budynku gości potrafił zakręcić wodę. Ja nic gościom nie mówiłam tylko mu płaciłam, żeby odkręcił zawór. Wszystkie pieniądze przepijał - wspomina kobieta.
A ja go ciągle kochałam
Ale każda miłość ma swoje granice. Tak się przynajmniej wydawało, kiedy młodsza córka miała trzy miesiące, a  pijany mężczyzna zaatakował ze śrubokrętem w dłoni Annę w momencie, kiedy ta chciała dziecko nakarmić. Wezwała policję. Mężczyznę zabarykadowanego w szafie udało się wyciągnąć siłą, został zatrzymany w areszcie na 48 godzin, a Anna skierowała sprawę do sądu. Mężczyźnie groził wyrok za pobicie i znęcanie się nad żoną i kara pozbawienia wolności na 3 lata lub grzywna. - Wtedy zaczął mnie błagać, żebym do niego wróciła. Obiecywał, że przestanie pić, że się zaszyje, a ja w zamian za to miałam prosić sąd o najłagodniejszy wymiar kary dla niego. Przekonał mnie. Ciągle jeszcze go kochałam - mówi bezradnie kobieta. Mąż rzeczywiście poszedł na odwyk. Wszyto mu na rok esperal. Niestety rok minął szybko. Mężczyzna odmówił dalszego odwyku i można powiedzieć, że życie w tym zakopiańskim domu wróciło do normy. Pijaństwa, wyzwiska, grożenie dzieciom.
Od stycznia 2017 r. policja odnotowała aż 45 różnego rodzaju interwencji w ich domu. Mężczyzna był zatrzymywany przez funkcjonariuszy. Każdy z małżonków szukał też sprawiedliwości w sądzie. Sprawy zakładane przez mężczyznę dotyczyły spraw majątkowych, przez Annę  - przemocy stosowanej przez męża. To dane z zakopiańskiej komendy. Niestety dzielnicowy, na którego Anna, jak sama mówi, zawsze może liczyć, nie chciał z nami rozmawiać, zasłaniając się tajemnicą służbową.
Walka o przetrwanie
W 2018 r. Anna założyła sprawę rozwodową. Sąd w Nowym Sączu orzekł rozwód z winy męża. Ten jednak odwołał się do sądu wyższej instancji. Małżeństwo ciągle oczekuje na wyrok. W 2019 r, oboje w obecności swoich adwokatów podpisali umowę o podziale do korzystania. Na jej mocy podzielili dom. Każde z nich ma w nim swoje mieszkanie i pokoje do wynajęcia. Choć rachunki za media mają płacić po połowie, to na Annie spoczywa obowiązek ich rozliczania. - Przez jakiś czas pokrywałam te rachunki w całości, a od męża nie zobaczyłam ani złotówki. Teraz jestem w takiej sytuacji, że nie mam już pieniędzy ani na rachunki, ani na spłatę zaciągniętego niegdyś kredytu, który też powinniśmy spłacać razem. Moje długi ciągle rosną - mówi .
Pokazuje ścianę, którą mąż próbował wybić, żeby dostać się do jej mieszkania. Twierdzi, że podczas jej nieobecności mężczyzna okradał ją. Wchodził przez dziurę, którą wybił w suterynie. Swego czasu zamontował w czasie jej nieobecności kamery w pokojach. Pokazuje również pokiereszowane siekierą drzwi od kotłowni. - Kilka miesięcy temu wyprowadziłam się z tego domu, żeby uniknąć awantur. Zresztą była pandemia, i tak nie można było wynajmować pokoi. Poprosiłam SEWiK i Geotermię Podhalańską o zakręcenie dopływu wody. Mąż zerwał plomby i odciął blokadę zaworów. Korzysta z mediów bezprawnie i oczywiście nie płaci za nie - mówi  Anna.
Obca
Próbowaliśmy się skontaktować z mężem pani Anny, ale albo ma wyłączoną komórkę, albo nie odbiera. Jego adwokat początkowo chciał umówić się na rozmowę z dziennikarzami. Twierdził, że pani Anna toczy walkę o przejęcie majątku męża. Do spotkania jednak nie doszło. W mailu przesłanym do redakcji napisał między innymi: "informuję, że pomiędzy stronami prowadzone są postępowania sądowe, zmierzające do zgodnego z prawem i sprawiedliwego rozstrzygnięcia. W ocenie mojego klienta zaangażowanie do udziału w sporze Tygodnika Podhalańskiego ma na celu wywarcie na nim dodatkowej presji, której efektem miałoby być spełnienie warunków finansowych pani A. Mój klient, mimo że jest współwłaścicielem nieruchomości zabudowanej, z uwagi na działania i zaniechania pani A. od wielu miesięcy nie może prowadzić działalności gospodarczej, a nadto pani A. nie pozwala na jego kontakt z dziećmi - co stanowi kolejny przejaw wymuszenia na nim określonego zachowania" W nadesłanym mailu nie znaleźliśmy komentarza do przemocy, jaką zdaniem Anny stosował jej mąż wobec najbliższych.
Kobieta nie pochodzi z Podhala. Ten fakt wypominał jej często nie tylko mąż, ale i jego rodzina. - Kuzynki męża mieszkają niedaleko. Utrzymujemy kontakty. Moja teściowa mówi im, żeby zastanowiły się, z kim trzymają. Jestem dla nich obca - opowiada Anna.
Podczas kiedy mąż przesyła jej kolejny SMS: "spalę cię, suko, razem z dziećmi", ona proponuje ugodę. Jest cieniem człowieka i nie ma siły na nierówną walkę, opłatę adwokata i kosztów sądowych. Jednak ani mąż, ani tym bardziej jego adwokat, nie chcą się spotkać poza sądem, w którym na rozstrzygnięcie spraw czeka się w nieskończoność.
Imię bohaterki artykułu zostało zmienione.
***
W 2019 roku policjanci  przeprowadzili w powiecie tatrzańskim 245 interwencji domowych, rok później - 479. W samym Zakopanem w 2019 r. założyli 17 Niebieskich Kart, w kolejnym roku - 22 takie karty.
Beata Denis Jastrzębska

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
psychiatra 2022-11-25 18:22:22
Radni kierują się poradnikiem małżeńskim skierowanym do katolików . Żona nie może uważać swojego męża za agresora czy potencjalnego gwałciciela, ma on prawo domagania się współżycia. Jeżeli w czasie współżycia seksualnego jedno z małżonków nie chce współżyć seksualnie, ale widać, że jest jakaś potrzeba z drugiej strony, to także jakaś forma ofiarowania siebie, dawania z siebie.
Trudny małżonek to prawdziwy dar od Pana Boga.
babcia 2022-11-25 15:26:01
Może warto uchwałę tzw. " przemocową " wprowadzać na sesję Rady co jakiś czas tak jak wiele ustaw w sejmie, aż w końcu znajdzie się rozsądna większość !
Proponuję z inicjatywy radnych bez względu na przynależność klubową w Radzie.
rysiaczek 2022-11-25 14:59:49
Liczba przestepstw ,szczegolnie z uzyciem sily /w tym domowych/ wyraznie wzrosla w czasie epidemi covid-19 w wielu krajach.
Dziadek 2022-11-25 13:52:39
Tak sie zastanawiam co siedzi w głowie tych Radnych głosujących ,,za przemocą". Tak na zdrowy rozum każdy normalny człowiek stara sie pomóc ofiarom. Nie moge w moim małym rozumku wytłumaczyć logiki ich myślenia.
ab 2022-11-25 12:59:52
A może zamiast Międzynarodowego Dnia Eliminacji Przemocy Wobec Kobiet zrobić Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy. Przemoc działa i w jedną i w drugą stronę, może inaczej się przejawia.
WH 2022-11-25 12:31:13
Gdyby nie Kaśka nie byłoby Jaśka. Katarzyna dzień jaki, cały grudzień taki. Na Katarzynę gęś po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie. Katarzyna śmiechem, Andrzej grzechem. Od Katarzyny nie prześladuj już zwierzyny.
Sebastian Jaworcarz 2022-11-25 12:06:00
Doświadczasz przemocy w rodzinie, przełam strach i wstyd, poproś policję lub ośrodek pomocy społecznej o założenie Niebieskiej Karty, może być ona później dowodem przed sądem. Złóż zawiadomienie o przestępstwie przemocy na policji czy prokuraturze.

Mój sąsiad po odbyciu kary więzienia za przemoc domową już jej nie stosuje, sąd ma jeszcze do dyspozycji szereg innych kar.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-06 17:00 Spośród swojego ludu ocalał tylko on. Mamy dla Was książki 2026-04-06 16:00 Zbliża się kolejna edycja Street Food Polska Festival na nowotarskim Rynku 1 2026-04-06 14:58 W Białym Dunajcu zaginął 61-letni mężczyzna. Trwają poszukiwania 2026-04-06 14:00 Wielkanocna woda 2026-04-06 13:20 Trudno dziś było dotrzeć do Kuźnic. Mało busów, mało autobusów 3 2026-04-06 12:36 Korki na zakopiance. Turyści wracają po świątecznym weekendzie (WIDEO) 3 2026-04-06 12:30 Zawody na starym sprzęcie narciarskim O Wielkanocne Jajo (ZDJĘCIA, WIDEO) 2 2026-04-06 12:00 Urobek u wójta 3 2026-04-06 11:01 Uciekła z Grodna, odnalazła siebie w Tatrach 1 2026-04-06 10:00 Tischner - doświadczenie 2025. Wernisaż wystawy 2026-04-06 09:00 Droga do Morskiego Oka ponownie otwarta. W Tatrach nadal obowiązuje 3. stopień zagrożenia lawinowego 2026-04-06 08:00 Spotkanie autorskie z Agnieszką Szymaszek, autorką książki Od Murania mgła 2026-04-05 22:41 Zmarła Małgosia Rybak, nasza redakcyjna koleżanka 2026-04-05 21:00 Beti śpiewa dla dzieci 2026-04-05 20:00 Droga nie tylko rowerowa 1 2026-04-05 19:00 Nonsens ma sens 2026-04-05 18:00 Zabytki po nowemu: nowi ludzie, nowe plany Towarzystwa Opieki nad Zabytkami 2026-04-05 17:00 Wielkanocne zające pod Giewontem 2026-04-05 16:00 Niebawem rusza drugi sezon Podhalańskiej Amatorskiej Ligi Darta 1 2026-04-05 15:00 Rozpoczął się okres godów u płazów 2 2026-04-05 14:00 Nasza akcja społeczna. Przywracamy pamięć Julii Ladzińskiej 1 2026-04-05 13:00 Można było na nich grać, gdy dzwony kościelne milczały (WIDEO) 2026-04-05 12:00 Baranek z masła i kąpiel w potoku 2026-04-05 11:00 Marsz, głód i granaty. Pamiętnik z czasów I wojny światowej 6 2026-04-05 10:00 Przed nami trzecia edycja Festiwalu im. Jana Kantego Pawluśkiewicza 2026-04-05 08:57 Grób jest pusty! Poranna rezurekcja w Miętustwie (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-04-04 23:00 Jedla zaśpiewała na liturgii Wielkiej Soboty (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-04-04 21:00 Gmina Kościelisko zachęca mieszkańców do udziału w badaniu opinii o komunikacji 1 2026-04-04 20:00 Strażacy proszą o pomoc dla swojego kolegi. Pożar zniszczył warsztat w Kościelisku 3 2026-04-04 19:00 Bibułkowe kwiaty 2026-04-04 18:00 Powstaje wystawa o Budowlance w Zakopanem. 150 lat historii szkoły na jednej ekspozycji 2026-04-04 17:00 Świąteczna wojna. Tym razem na herezje. 31 2026-04-04 16:00 Święcenie pokarmów w Kościelisku (WIDEO) 1 2026-04-04 15:00 Święcenie pokarmów przy Starym Kościółku 2026-04-04 14:08 Wielkanocno Kosołecka - konkurs na tradycyjną święconkę 2 2026-04-04 14:00 Na starej Zakopiance nie pojedziemy już 80 5 2026-04-04 13:00 Święconka na śniegu 2026-04-04 12:00 Rodzinnych, wesołych i pełnych spokoju Świąt Wielkanocnych! 2026-04-04 11:00 Nie wyrzucaj, podaj dalej! Piąte już ciuchobranie w Sokolni 2026-04-04 10:00 Nowotarski Sanepid chce by mieszkańcy Spytkowic legalizowali ujęcia wody 2026-04-04 09:30 Beskidzcy ratownicy GOPR składają życzenia świąteczne (WIDEO) 2026-04-04 09:00 Od święconki po jajka Fabergé. Wielkanocne tradycje, które przetrwały wieki 2026-04-04 08:00 W poniedziałek na Kalatówkach rywalizacja o Wielkanocne Jajo 2 2026-04-03 22:20 W Wielki Piątek wcześnie rano Orawianie obmywali się w potoku 1 2026-04-03 22:05 Wypadek na Dunajcu. Polscy turyści utknęli po przewróceniu kajaków 12 2026-04-03 21:59 Liturgia Wielkiego Piątku - Król umarł (ZDJĘCIA) 2026-04-03 21:33 800 tys. zł na deszczówkę w Małopolsce. Podhale, Spisz i Orawa z szansą na dotacje 2 2026-04-03 20:57 Trzeci stopień zagrożenia lawinowego 2026-04-03 20:54 Góralskie warty przy grobach Chrystusa na Podhalu (WIDEO) 1 2026-04-03 20:00 Czerwony Dwór na Węgrzech. Podhalański haft zagościł w międzynarodowym projekcie 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-06 16:26 1. Ameba jamboree. 2026-04-06 16:24 2. Trzeba bylo sprawdzic jeszcze czy ta stonka zostala dobrze wyczesana. 2026-04-06 16:21 3. Tona gipsu gotowa ? 2026-04-06 15:45 4. Kto pozbiera małpki? 2026-04-06 15:35 5. Wczoraj jechałem z dworca do Kuźnic. Im bliżej Kuźnic tym więcej ludzi wsiada. Czyli zamiast 15 minut spaceru to pewnie czekają pół godziny na transport. Bo przyjechali z okolicznych miejscowości gdzie nocują swoimi samochodami. Byle zaparkować jak najbliżej czyli w okolicy ronda. Bilety nie obowiązują. Kontroli brak. Grajdół pełną parą. A za chwilę Filipowicz będzie jęczał że mu się komunikacją nie spina i musi podnieść opłaty za śmieci. 2026-04-06 14:58 6. Przyjechali tu "na Święta", żeby wyjechać stąd rano w drugi dzień Świąt... Mnie śmieszy. 2026-04-06 14:44 7. Przypomnę tylko, że większość inwestycji drogowych samorządów finansowane jest obecnie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, w Grywałdzie zresztą też. Gdyby Rząd wiedział jak zagospodarowuje się odpady przy tych inwestycjach to nie dał by złotówki i nie chodzi tylko o Gminę Krościenko ale ościenne też. Szkoda mieszkańców, z jednej strony nowa droga a z drugiej nowotworów przybędzie. Nie wspomnę już o Januszach biznesu, którzy kręcą na tym kasę. Dla których karta przekazania odpadu to kolejna fikcja a handel odpadami to rzeczywistość. 2026-04-06 14:35 8. Pytanie do autora artykułu. Chętnie przeczytałbym cały pamiętnik. Jest taka możliwość? 2026-04-06 14:33 9. Ale tam przejścia nie było ani twojej matki więc po co takie komentarze ? 2026-04-06 14:31 10. Zamiast czekać 40 minut aż łaskawie jakiś stary bus się zjawi, można skorzystać z taxi czy ubera.
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama