2023-03-05 17:00:36
Narciarstwo alpejskie
400 zawodników weźmie udział w Akademickich Mistrzostwach Polski w narciarstwie alpejskim
Zawody tradycyjnie odbędą się w Zakopanem. Na stoku na Harendzie pojawią się przedstawiciele 44 uczelni. Będzie to kulminacja wydarzeń odbywających się od piątku w ramach finału zawodów AZS Winter Cup.
Choć w powietrzu czuć już wiosnę, to jeszcze nie czas na odłożenie nart. Wielkimi krokami nadchodzi jedna z najbardziej klimatycznych imprez w kalendarzu Akademickich Mistrzostw Polski. Na zakopiańskiej Harendzie po raz kolejny wyłonieni zostaną najlepsi sportowcy-studenci w kraju. W poniedziałek i wtorek będziemy się emocjonować półfinałami w slalomie gigancie i slalomie, natomiast trzeciego dnia zawodów dowiemy się, kto tym razem zgarnie medale.
W klasyfikacji drużynowej kobiet sukces z ubiegłego roku będą chciały powtórzyć zawodniczki Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach. Wśród panów złota broni Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach, który nie ma jednak łatwego zadania. W zgłoszonej ekipie brakuje Adama Smolika czy Szymona Drużby, którzy zdobyli sporo punktów dla swojej uczelni. To otwiera szansę przed posiadającą mocny skład ekipą AWF-u Katowice, która rok temu zajęła drugie miejsce. Apetyty na podium w drużynówce na pewno mają też uczelnie dobrze radzące sobie w cyklu Akademickiego Pucharu Polski – AZS Winter Cup, czyli Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie i Politechnika Krakowska.
– Spodziewamy się zaciętej rywalizacji. Trzeba pamiętać, że narciarstwo alpejskie to sport powszechny i atutem jest to, że nawet amator może spotkać się podczas zawodów z kimś, kto brał udział w uniwersjadzie, mistrzostwach świata czy w igrzyskach – przypomina Rafał Jachimiak, wiceprezes AZS Warszawa i organizator imprezy.
W stawce zabraknie Pawła Pyjasa z AWF Katowice, ubiegłorocznego złotego medalisty w gigancie, ale godnie zastąpić go będzie chciał kolega z uczelni – Przemysław Białobrzycki, przed rokiem drugi w tej konkurencji i złoty medalista ze slalomu. Namieszać mogą debiutanci, którzy brali udział w zimowej uniwersjadzie w Lake Placid – Szymon Bębenek, aktualny mistrz Polski seniorów w slalomie, i Błażej Budz, dobrze spisujący się w cyklu AZS Winter Cup.
– Na pewno nie traktuję AMP-ów jako kolejnej edycji AZS Winter Cup, gdyż cała otoczka dookoła tych zawodów od początku jest inna. Niezmiennym jest fakt, że poza samym startem kładę duży nacisk na dobrą zabawę i kolejną dawkę przydatnego doświadczenia. Jestem dobrej myśli i miejmy nadzieję, że wszystko się ułoży razem z warunkami na stoku – mówi Budz, student Politechniki Krakowskiej, który w sobotę w finale AZS Winter Cup w Szczawnicy wygrał w slalomie i slalomie gigancie.
Bardzo ciekawie zapowiada się też rywalizacja wśród pań. Złotego medalu w slalomie broni Maja Chyla z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie (najlepsza w slalomie i slalomie gigancie podczas tegorocznego AZS Winter Cup), a tytuł akademickiej mistrzyni Polski w gigancie będzie chciała zatrzymać Zuzanna Czapska z AWF Katowice. Po raz pierwszy w tym roku na akademicki stok zawita jej koleżanka z uczelni – Julia Włodarczyk, która jest ubiegłoroczną triumfatorką klasyfikacji generalnej cyklu AZS Winter Cup. Na medal z pewnością liczy też kolejna zawodniczka AWF Katowice Patrycja Florek, mistrzyni Polski seniorek w slalomie z 2021 roku.
Akademickie Mistrzostwa Polski w narciarstwie alpejskim odbędą się w dniach 6-8 marca w Zakopanem.
Cykl Akademickich Mistrzostw Polski wspierają sponsor strategiczny Akademickiego Związku Sportowego PZU oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki. Partnerem wydarzenia jest firma Nordica Polska, UYN, Machiko Sportswear oraz miasto stołeczne Warszawa.
Lista uczelni biorących udział w AMP w narciarstwie alpejskim w Zakopanem
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
Akademia Górnośląska w Katowicach
Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie
Akademia Nauk Stosowanych w Lesznie
Akademia Nauk Stosowanych w Koninie
Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu
Akademia Nauk Stosowanych w Nysie
Akademia Wychowania Fizycznego w Katowicach
Akademia Wychowania Fizycznego w Krakowie
Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie
Gdański Uniwersytet Medyczny
Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie
Podhalańska Państwowa Uczelnia Zawodowa w Nowym Targu
Politechnika Gdańska
Politechnika Krakowska
Politechnika Lubelska
Politechnika Łódzka
Politechnika Opolska
Politechnika Poznańska
Politechnika Rzeszowska
Politechnika Śląska w Gliwicach
Politechnika Warszawska
Politechnika Wrocławska
Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie
Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach
Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie
Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu
Uniwersytet Gdański
Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
Uniwersytet Łódzki
Uniwersytet Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie
Uniwersytet Medyczny w Lublinie
Uniwersytet Medyczny w Łodzi
Uniwersytet Opolski
Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
Uniwersytet Rolniczy w Krakowie
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
Uniwersytet Warszawski
Uniwersytet Wrocławski
Wyższa Szkoła Gospodarki w Bydgoszczy
Gdyby w Obidowej zginęło lub zostało trwale okaleczone dziecko, UB z pewnością wykorzystałoby to w procesie pokazowym, podając pełne dane ofiary, by wzbudzić nienawiść do "leśnych". Brak takich danych w aktach procesowych jest silnym dowodem na to, że historia ta może być zmyślona lub mocno wyolbrzymiona.
Skoro w samej Obidowej nikt nie jest w stanie wskazać, czyje to było dziecko, ani podać jego nazwiska, historia ta niemal na pewno jest elementem "czarnej legendy". Została stworzona, by uderzyć w najczulszy punkt -bezbronność dzieci, identycznie robicie dzisiaj- i zohydzić postać Kurasia tym góralom, którzy sami doświadczyli od niego twardej ręki.
Księgi parafialne (Liber Mortuorum): To najtwardszy dowód. Proboszczowie na Podhalu (np. w Obidowej czy Klikuszowej) prowadzili rzetelne zapisy zgonów. Gdyby dziecko zginęło w wyniku uderzenia o ścianę, taka informacja -wraz z nazwiskiem i przyczyną śmierci- musiałaby się tam znaleźć. Brak takiego zapisu w księgach kościelnych to najsilniejszy argument za tym, że ta konkretna historia jest fikcją literacką. Chyba że, tym razem ks Zarębczan stanie na wysokości zadania, i...... poprosi Boga, aby mu wybaczył 2026-02-26 15:18 8. wy tak samo PŁACECIY jak i wasi guru prawackie! łolaboga!!! Polska TONIE ale gdy gospodarka polska po raz pierwszy dostaje się do grona dwudziestu największych gospodarek świata to wasz alfonsik pręży muskuły i jest pierwszy :) :) :) 2026-02-26 15:07 9. Jestem potomkiem utrwalaczy wladzy ludowej. Bedzie tam cos o moim dalszym rodowodzie ? 2026-02-26 15:00 10. @live - dzięki za info , ale teraz , dzisiaj już za póżno , a na przyszłość , to gdzie szukać transmisji na żywo aby oglądać ten cyrk i tragikomedię w jednym ????











