2023-03-15 16:00:40
Ludźmierz
Dom Podhalański się zmienia. Praca wre!
Po zimowej przerwie prace przy Domu Podhalańskim w Ludźmierzu znowu nabrały tempa. Trwają już prace przy elewacji.
Zgodnie z harmonogramem modernizacja i rozbudowa budynku, w którym będzie się mieścił Instytut Dziedzictwa Niematerialnego Ludów Karpackich, ma się zakończyć we wrześniu. Obecnie trwają prace przy elewacji. Wykonawcą jest firma Budmex z Nowego Sącza.
Instytut Dziedzictwa Niematerialnego Ludów Karpackich będzie jednym z oddziałów Małopolskiego Centrum Kultury SOKóŁ w Nowym Sączu. Jak czytamy na ich stronie internetowej będzie "służył mieszkańcom Podhala, a także mieszkańcom Polski i całego Łuku Karpat szukającym swoich korzeni i zainteresowanych dziedzictwem. Wśród grupy docelowej znajdą się: naukowcy i etnografowie, działacze regionaliści, samorządy lokalne, ośrodki naukowe Polski i Europy, mieszkańcy, a także turyści polscy i zagraniczni zainteresowani dziedzictwem kulturowym Małopolski".
Obiekt będzie miał nowoczesną salę multimedialną. Powstaną tu pracownie: etnograficzna, etnomuzykologiczna, etnochoreograficzna, języka, sztuki ludowej i rzemiosła artystycznego, edukacji regionalnej. Będzie miejsce do digitalizacji archiwalnych zbiorów fonograficznych i piśmienniczych, wideo, fotograficznej a także studio nagrań.
Instytut będzie ukierunkowany na zachowanie rodzimej twórczości podhalańskiej - szczególnie piśmiennictwa ludowego, gawędziarstwa, muzyki, stroju, obrzędów i zwyczajów.
Budowa została rozpoczęta w lipcu zeszłego roku. Całkowity koszt inwestycji to ponad 32,5 mln złotych, z czego 7,5 mln złotych pochodzi z budżetu województwa, 25 mln złotych to środki unijne oraz 5,8 tys. - środki własne Małopolskiego Centrum Kultury SOKóŁ w Nowym Sączu, który wydzierżawił obiekt w Ludźmierzu i podjął się inwestycji.
Gdyby w Obidowej zginęło lub zostało trwale okaleczone dziecko, UB z pewnością wykorzystałoby to w procesie pokazowym, podając pełne dane ofiary, by wzbudzić nienawiść do "leśnych". Brak takich danych w aktach procesowych jest silnym dowodem na to, że historia ta może być zmyślona lub mocno wyolbrzymiona.
Skoro w samej Obidowej nikt nie jest w stanie wskazać, czyje to było dziecko, ani podać jego nazwiska, historia ta niemal na pewno jest elementem "czarnej legendy". Została stworzona, by uderzyć w najczulszy punkt -bezbronność dzieci, identycznie robicie dzisiaj- i zohydzić postać Kurasia tym góralom, którzy sami doświadczyli od niego twardej ręki.
Księgi parafialne (Liber Mortuorum): To najtwardszy dowód. Proboszczowie na Podhalu (np. w Obidowej czy Klikuszowej) prowadzili rzetelne zapisy zgonów. Gdyby dziecko zginęło w wyniku uderzenia o ścianę, taka informacja -wraz z nazwiskiem i przyczyną śmierci- musiałaby się tam znaleźć. Brak takiego zapisu w księgach kościelnych to najsilniejszy argument za tym, że ta konkretna historia jest fikcją literacką. Chyba że, tym razem ks Zarębczan stanie na wysokości zadania, i...... poprosi Boga, aby mu wybaczył 2026-02-26 15:18 7. wy tak samo PŁACECIY jak i wasi guru prawackie! łolaboga!!! Polska TONIE ale gdy gospodarka polska po raz pierwszy dostaje się do grona dwudziestu największych gospodarek świata to wasz alfonsik pręży muskuły i jest pierwszy :) :) :) 2026-02-26 15:07 8. Jestem potomkiem utrwalaczy wladzy ludowej. Bedzie tam cos o moim dalszym rodowodzie ? 2026-02-26 15:00 9. @live - dzięki za info , ale teraz , dzisiaj już za póżno , a na przyszłość , to gdzie szukać transmisji na żywo aby oglądać ten cyrk i tragikomedię w jednym ???? 2026-02-26 14:58 10. Viva i inne wyplosze ich nie wykryly. Za to szybka reakcja i akcja etycznych mysliwych tak. Brawo ! W odroznieniu od skostnialej kasty w togach, srodowisko mysliwych jest zdolne sie samooczyscic. Raz jeszcze brawo !











