2023-04-14 18:59:31
Podróże
Jak wygnać demona z Królestwa Mustangu? Pokaz zdjęć Krzysztofa Heyke w Zakopanem
To była podróż bez telefonu, internetu, w miejsca, gdzie rocznie dociera tylko dwa tysiące turystów.
Fotograf Krzysztof Heyke z górami jest związany od dzieciństwa. Od ponad 50 lat przyjeżdża w Tatry. W pewnym momencie swojego życia poczuł jednak potrzebę kontaktu z najwyższymi górami i od trzech dekad organizuje wyprawy w przeróżne łańcuchy górskie na całym świecie. Ma na koncie jeden z siedmiotysięczników.
Opowiadać o górach aparatem
- Wybieram się w te góry nie po to, aby na nie wyjść, ale aby w jakiś sposób opowiedzieć o nich aparatem, kamerą i opisać je - mówi. O tym opisywaniu gór i wyprawie do Nepalu opowiadał w galerii Doktora przy ul. Witkiewicza w Zakopanem ze swoją żoną Marią Gabryś-Heyke. - Moja małżonka jest moim przeciwieństwem, pianistką. Ze względu na to, nie może uprawiać żadnych sportów. Nigdy nie zabierałem swoich bliskich w góry, bo skupiałem się trochę na sobie. Zabranie pianistki, osoby mi bliskiej w trudny teren było pewnego typu wyzwaniem - mówi Krzysztof Heyke.Zamknięta brama
Opowiadał o swojej wyprawie sprzed przeszło 20 lat na Annapurnę, gdzie trafił do miejsca, w którym król Nepalu izolował lokalnego władcę, króla legendarnego Królestwa Mustangu. Dotarł wtedy do bramy, przez którą nie można było przejść. Zdjęcie tej bramy wisiało u fotografa w domu. Upadek królestwa Nepalu sprawił, że kraina Mustangu trochę się otworzyła. Stąd też pomysł na kolejną wyprawę w tamten rejon tak, aby tym razem przez tę mityczną bramę przejść.Schronienie Tybetańczyków
- Zdjęcie tej bramy wisiało w domu, prowokowało nas do rozmów, aż 4 lata temu Krzysztof dojrzał do tego, aby zaproponować mi podróż do Nepalu właśnie do Królestwa Mustangu - mówi Maria Gabryś-Heyke. Fotograf na wyprawę zabrał kilka aparatów, aby uwiecznić podróż różnymi technikami. Celem podróży był udział w festiwalu mnichów buddyjskich w stolicy Królestwa Mustang Lomanthang. - Impulsem dla naszej wyprawy była też chęć poznania kultury tybetańskiej, bo Tybetańczycy po represjach ze strony chińskiej znaleźli właśnie tam schronienie - wspominała Maria Gabryś-Heyke.Wygnać demona
Podróż odbywała się bez ubezpieczenia, elektryczności, bieżącej wody, zasięgu internetu. Działają tam tylko telefony satelitarne. Gdy wyprawa się rozpoczynała, byli zdani tylko na siebie, przewodnika i lokalną ludność w słabo zaludnionych osadach. Pokonali historyczną drogę handlową między Indiami a Tybetem, którą transportowano sól. Podróżnicy wzięli udział w dorocznym święcie mnichów, na które wyciągają oni jeden raz w roku liczące 400 lat szaty. Przez trzy dni mnisi odbywają rytualne tańce przy głośnej muzyce, w obecności króla, mieszkańców i nielicznych turystów. Te tańce mają na celu wypędzenie na kolejny rok złego demona z miasta. Święto kończy się procesją, w czasie której kukła demona jest wynoszona z miasta, a król wykonuje strzał ze skałkowego pistoletu. Rocznie na wejście do krainy Mustangu otrzymuje tylko ok. 2000 osób, barierą jest też długa podróż i marsz, który trzeba przebyć, aby dotrzeć do krainy. Nie da się tam dojechać, trzeba trasę pokonać na piechotę. Wszystkie towary są tam donoszone na plecach i mułach.Jak zostać mnichem
Zima w tym rejonie jest bardzo ciężka. Na terenach położonych powyżej 4000 metrów temperatura spada grubo poniżej - 20 st. C. Koczownicza ludność spędza wtedy czas w murach miast. Przybywają tam na miejsce stałych mieszkańców, którzy z kolei emigrują do niżej położonych, cieplejszych terenów. Gdy podróżnicy pytali, jaka temperatura panuje w domach, usłyszeli, że to ok. minus 2 st. C. W skałach w Królestwie Mustangu schronienie znaleźli tybetańscy mnisi.- Edukacja jest tam czymś elitarnym, trudno dostępnym. Pierworodny syn zostaje oddany na naukę do świątyni buddyjskiej, niekoniecznie musi zostać mnichem, może wystąpić z klasztoru. Jeśli jednak zdecyduje się nim zostać, musi przejść drogę buddyjskiego wtajemniczenia - tłumaczy Maria Gabryś-Heyke.
Trzy lata, trzy miesiące i trzy dni w jaskini
Tybet może się od nas uczyć. nawet zdobycie piętnastotysięcznika nie dorówna księdzu, który wygnał diabła z opętanej wegetarianki salcesonem." gdzie jest admin - co toza forma dyskryminacji - poza tym wsród tybetanczyków tez dochodzi do róznych naduzyc a wyganianie demonów to jedna z praktyk buddyzmu tybetanskiego
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam trzy DZIAŁKI BUDOWLANE, Z WIDOKIEM NA TATRY, graniczące ze sobą, łącznie ok. 40 arów oraz DZAŁKĘ ROLNĄ 17 arów - DURSZTYN. 793 008 357. -
PRACA | dam
Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
Tel.: 604 -
USŁUGI | budowlane
TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680. -
SPRZEDAŻ | różne
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893 -
SPRZEDAŻ | różne
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893 -
PRACA | dam
Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736. -
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
PRACA | dam
NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116 -
SPRZEDAŻ | zwierzęta
Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465. -
PRACA | dam
Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
Tel.: 500160574 -
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004 -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428. -
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.












