Reklama

2023-04-21 08:00:25

Reklama

Sromowce Niżne

Mistrz mieszka w Pieninach

Reklama

Choć sam o sobie mówi, że ma wyjątkowe szczęście do pecha, to optymizmem i chęcią życia obdarzyłby niejedną osobę.

Krzysztofa Plewę wiosną, latem i jesienią można spotkać na szosach wokół rodzinnych Sromowiec Niżnych, a zimą na trasach narciarskich w Klikuszowej i Obidowej. I nic to, że od 10 lat nie ma nóg. Do tego, co robi, wystarczają mu dwie zdrowe ręce. - Można powiedzieć, że do 2013 r. żyłem normalnie... Choć teraz też żyję normalnie. Tyle że na wózku... - zaznacza od razu na wstępie. Od kiedy przed pięcioma laty na poważnie zajął się sportem, puchną w domu szafki z medalami, a ściany zapełniają się dyplomami. - Paradoks jest taki, że od zawsze chciałem być sportowcem. W młodości grałem w piłkę, jeździłem na rowerze, uprawiałem też inne dyscypliny, ale brakowało mi siły przebicia. A po tym nieszczęsnym wypadku staruję w mistrzostwach Polski i świata. Zaliczyłem też start na igrzyskach - wylicza.

Jak grom z nieba

Tę feralną środę 25 września 2013 r. zapamiętał wyjątkowo dobrze. Jak co roku, po zakończonym sezonie flisackim wyjechał do pracy w Danii. Pracował przy wycince drzew. - Tym razem zadanie było nietypowe. Drzewo stało pomiędzy zabudowaniami i na wysokości ok. 3 m od ziemi rozgałęziało się na dwa potężne konary. - Wspiąłem się do miejsca tego rozgałęzienia, podciąłem jedno z nich, zaczepiłem linę i oddaliłem się na znaczną odległość. Zadaniem operatora maszyny było ściągnięcie konara na ziemię - wspomina. W obliczeniach coś poszło jednak nie tak i ku przerażeniu wszystkich obecnych kompletnie zaskoczony 38-latek ni stąd ni zowąd oberwał grubszym końcem. Konar w tym miejscu miał średnicę ok. jednego metra i nogi Krzysztofa w zetknięciu z nim nie miały najmniejszej szansy.

- Byłem przytomny. Wiedziałem, że jest bardzo źle i że mogę tego nie przeżyć, ale w ogóle się nie bałem, nie czułem też bólu - wspomina pozornie bez emocji. Z miejsca wypadku w kilka minut zabrało go pogotowie, a potem helikopterem przewieziony został do szpitala w Kopenhadze. - Moje serce zatrzymało się na 7 minut. Ratując mnie, lekarze zużyli 30 litrów krwi. To, co we mnie wpompowali, praktycznie od razu wypływało. Wiem, że walczyli o jedną nogę, ale ostatecznie zdecydowali, że życie jest ważniejsze niż ona...

W tych trudnych chwilach Krzysztofowi towarzyszyła żona i mężowie sióstr. - Wieść o wypadku dotarła do mnie w dniu, w którym wróciłam z 2,5-tygodniowego pobytu w szpitalu z naszym synem - wyjaśniała Katarzyna Plewa. I choć obaj chłopcy byli jeszcze mali, w niespełna 24 godziny była już u męża w Kopenhadze. - Jadąc tam ze szwagrami, nie wiedziałam, co zastanę. Łudziłam się, że amputują mu tylko jedną nogę, że drugą uda się jednak ocalić...

Trzy kółka

Dni po wypadku były dla Krzysztofa czasem przyzwyczajania się do nowej sytuacji. Na intensywnej terapii spędził trzy dni, w szpitalu trzy miesiące, a w hotelu pacjenta przy szpitalu przebywał do sierpnia 2014 r. - Przychodził do mnie taki młody rehabilitant. Na początku kazał mi dmuchać w gwizdek, żebym w ogóle zaczął coś robić. A już po dwóch tygodniach przenosiłem się samodzielnie na wózek - wspomina tamte czasy. Gdy tylko stał się mobilny, rozpoczął  intensywną rehabilitację w towarzystwie duńskich żołnierzy poszkodowanych podczas misji w Afganistanie. Uczył się też chodzić w protezach. - Mam protezy obu nóg, ale ich nie używam, bo nie czuję się w nich pewnie. Wystarczy mała nierówność, jakiś próg czy krawężnik, by doszło do niekontrolowanego upadku. Boję się, że połamię sobie jeszcze ręce - wyjaśnia powody ich odrzucenia. Pomimo wszystkich tych przeciwności zaskoczył rodzinę determinacją. - Już po trzech miesiącach od wypadku sam przyleciał z Danii do Polski. A potem odwiedził nas jeszcze na Wielkanoc - referuje Katarzyna Plewa. Na stałe wrócił jednak dopiero w sierpniu 2014 r. A już w listopadzie pojechał do Słupska po rower „leżak”. - Oglądałem takie rowery, w których jeździ się w pozycji leżącej, już w Danii. Kilka razy nawet się na takim przejechałem i bardzo mi się spodobało - podkreśla. - Kosztował sporo, bo 11 tys. zł, ale udało mi się Kasię do tego zakupu przekonać. Niedaleko domu Plewów jest mała górka. - Jesienią 2014 r. nie mogłem pod nią podjechać, ale po całej zimie spędzonej na trenażerze robiłem to już bez problemu. Zafascynowany swobodą poruszania się, trenował coraz więcej i więcej. - Na początku ludzie dziwili się, po co i dlaczego on tyle jeździ. Ale kiedy któregoś dnia ks. proboszcz ogłosił z ambony, że Krzysztof Plewa w Mistrzostwach Polski w Parakolarstwie Szosowym zajął 1. i 2. miejsce, przestali się dziwić, a zaczęli mu kibicować - podkreśla z dumą Katarzyna Plewa.

VeloAktiv

A wszystko zaczęło się dość niespodziewanie, bo od przypadkowego spotkania na trasie zawodnika VeloAktiv z Krakowa. To on dał Krzysztofowi namiary na założyciela tego klubu Rafała Szumca. Był rok 2018 i sromowczanin coraz mocniej czuł się na trasie. - Za namową Rafała Szumca wystartowałem w swojej kategorii H5, tj. na rowerze w pozycji siedzącej. Organizowane przez Polski Związek Sportu Niepełnosprawnych Start Mistrzostwa Polski odbywały się w okolicach Andrychowa i całkiem dobrze mi szło, dopóki nie zaliczyłem wywrotki, a jechałem tuż za mistrzem Polski - zaznacza. - Jakby tego było mało, tuż przed finiszem spadł mi jeszcze łańcuch, ale mimo tych przeciwności wyścig ze startu wspólnego zakończyłem na 2. pozycji, a czasówkę na pozycji 1. - opowiada. Przez trzy kolejne lata, aż do 2022 r., regularnie zostawał w swojej kategorii Mistrzem Polski. Również w 2022 r. uzyskał  1. miejsce w czasówce, ale podczas startu wspólnego w Zduńskiej Woli jakaś kobieta wjechała w niego i w Rafała Wilka samochodem. - Rafał pozbierał się i pojechał dalej, ale mój rower był mocno uszkodzony, a już za tydzień miałem lecieć na drugie w moim życiu Mistrzostwa Świata do Kanady - ubolewa.  Pomimo nerwowej atmosfery na zawody jednak pojechał, ale w nie do końca naprawionym rowerze urwało się zapięcie. W czasówce zajął wtedy 8. miejsce, a wspólnej jazdy nie ukończył. 

Taborecik

Drugą wielką pasją Krzysztofa stały się też biegi narciarskie. Nimi również zainteresował się za namową Rafała Szumca z VeloAktiv. - Po raz pierwszy wystartowałem na Mistrzostwach Polski w Chochołowie, a nigdy nie siedziałem na sledżu. Po prostu, ktoś skończył swój bieg, wsiadłem więc na jego sprzęt i poszedłem na żywioł - wspomina rozbawiony. Podobna sytuacja powtórzyła się w 2019 r. w Ptaszkowej. W obu tych biegach uplasował się bardzo wysoko. Dopiero w 2020 r. kuzyn zrobił mu drewniany stelaż, do którego przypięte były narty. - Wyglądałem tak, jakbym jechał na taboreciku - pokazuje z rozbawieniem zdjęcia. Wtedy też zetknął się z Eweliną Marcisz, organizatorką Pucharu Europy i Wiesławem Cempą, trenerem reprezentacji Polski. - Cempa podszedł do mnie po tym, gdy o kilka sekund wygrałem z Kamilem Rośkiem, jego podopiecznym, i zapytał, czy nie chciałbym na poważnie zająć się narciarstwem - podkreślał. Drewniany sledż poszedł w odstawkę na rzecz sledża karbonowego, a nie dalej jak w styczniu 2023 r. staraniem znanego coacha Dominika Szota Krzysztof otrzymał nowy, udoskonalony sprzęt. Na koncie ma już wyjazdy do Planicy, Finlandii, a nawet do Pekinu na Zimowe Igrzyska Paraolimipijskie. Jak dotąd największym jego sukcesem jest zajęcie 5. miejsca  w biegu na 18 km w Mistrzostwach Świata zorganizowanych w szwedzkim östersund. Przed kilkoma tygodniami wygrał też w swojej kategorii organizowane przez PZSN Start Mistrzostwa Polski. - Samo pchanie jest proste, gorzej z zakrętami. Jak się w nie źle wejdzie, bardzo łatwo o upadek. Dopiero u Wieśka Cempy i wyjeżdżając na zagraniczne zawody, podejrzałem, jak robią to inni - tłumaczy.

Boża reżyserka

Jakby na przekór pogodnemu usposobieniu Krzysztofa życie co rusz pisze mu zmienne scenariusze. - Żartujemy sobie nawet z żoną, że mam wyjątkowe szczęście do pecha. Bo jak inaczej nazwać utratę nóg, potrącenie przez samochód na tydzień przed wyjazdem na Mistrzostwa Świata do Kanady, pozytywny wynik testu na Covid-19 na dzień przed wylotem na Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie w Pekinie, czy konieczność przerwania w styczniu tego roku startów na Mistrzostwach Świata w Szwecji z powodu śmierci mamy? - Zawsze wychodzę jednak z założenia, że nie ma co się poddawać i trzeba robić swoje pomimo przeciwności losu - podkreśla. Dumą napawa go też to, że w domu wiele potrafi zrobić. W trakcie rozbudowy domu własnoręcznie położył listwy przypodłogowe, wykuł otwór na drzwi i zmodernizował kuchnię. - Po prostu nudziło mnie już to wchodzenie na rękach po schodach - żartuje.

To, o czym na pewno teraz marzy, to powołanie go do reprezentacji Polski w parakolarstwie szosowym na Letnich Igrzyskach Paraolimpijskich w 2024 r. I start na sledżu w Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich w 2026 r. - Byłem kiedyś flisakiem i wciąż tęsknie patrzę na Dunajec, ale paradoksalnie, po tym wypadku świat bardziej się dla mnie otworzył - przekonuje. Rada, którą dałby wszystkim osobom w jego sytuacji, to wyjście z domu i próbowanie nowych możliwości. - Żeby zacząć trenować, nie trzeba dużo, czasem zwykły rower wystarczy. Ważne jest też złapanie ducha rywalizacji. I nawet jak nie będzie to ta dyscyplina, to będzie inna. Najważniejsze, to nie siedzieć w domu, bo jest się kłopotem dla siebie i rodziny - dodaje.

Krystyna Waniczek
Fot.: Adrian Stykowski / Polski Związek Sportu Niepełnosprawnych Start
Bartłomiej Zborowski / Polski Związek Sportu Niepełnosprawnych START

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
turnia 2023-04-21 09:56:50
Jest Pan wspanialy, jestem pelna uznania i podziwu!!!! serdecznie pozdrawiam, zyczac realizacji wszystkich planow!
jaś 2023-04-21 09:40:17
Widziałem kilka razy Pana. Jak Pan w lecie jezdził mijałem sie zawsze koło jeziora z Panem albo gdzieś w stronę Niedzicy.Wielki szacun mam dla Pana.
wet 2023-04-21 08:55:07
Brawo!!!! I to jest artykuł jakich potrzebujemy. Powodzenia Panie Krzysztofie
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    WIZY USA, WYJAZDY, ZIELONA KARTA. 501 809 644
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Nowoczesny nowy dom jednorodzinny w Małem Cichem, w bezpośrednim sąsiedztwie dolnej stacji narciarskiej. Powierzchnia 280m2. 455 567 511
    Tel.: 455
  • PRACA | dam
    Poszukuję przedstawiciela/lki do Biuro prawnego z zakresu optymalizacji podatkowej, windykacji, odszkodowań celem promocji biura na terenie powiatu nowotarskiego, tatrzańskiego oraz powiatów ościennych. biuro@jkpolex.com
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500 m2 - Łapsze Niżne. 504 230 942.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    Sprzedam deski jaworowe tartaczne suche. 501571150
    Tel.: 501571150
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Witów-sprzedam działke rolna 2750 m2 tel 660797241.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracowników budowlanych: MALARZY, SZPACHLARZY, ekipy, podwykonawców. 601 508736.
  • PRACA | dam
    Pensjonat w Zakopanem poszukuje osoby na stanowisko: KUCHARKA - przygotowywanie śniadań oraz obiadokolacji dla Gości pensjonatu. Oferujemy atrakcyjne wynagrodzenie. Zapraszamy do kontaktu ! tel : 602 616 887.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    POLE na Harendzie, blisko wyciągu - 880 497 517, 662 877 234.
  • PRACA | szukam
    POMOC KUCHENNA, POSPRZĄTAM. 796 358 958.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • PRACA | dam
    PRACA DLA ENERGICZNEJ OSOBY (z doświadczeniem) NA KUCHNI PRZY PRZYGOTOWYWANIU ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIU POKOI w pensjonacie w centrum Zakopanego. Umowa o pracę. 660 547 635.
  • POŻYCZKI
    PROVIDENT. 571 240 909.
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY, FASADY. 889 388 484.
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2026-05-16 10:45 W Nowym Targu trwają Podhalańskie Targi Budownictwa 2026-05-16 10:30 Dzień Otwarty w nowej remizie. Strażacy zapraszają mieszkańców i turystów 2026-05-16 10:00 Deszczowe Tatry. Tak rano było w Dolinie Białego (WIDEO) 2026-05-16 08:59 Udana interwencja zakopiańskiej Straży Miejskiej. Ranna wrona trafiła do specjalistycznego ośrodka 7 2026-05-16 08:00 Oleszki umierają (WIDEO) 2026-05-15 21:00 25 lat "Promyka" (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-05-15 19:52 Najnowsze informacje: Porażeniu piorunem na Giewoncie uległo przynajmniej 7 osób 6 2026-05-15 19:00 Zakopane zaprasza na Noc Muzeów. Będą pieczątki, nagrody i miejsca na co dzień niedostępne (WIDEO) 4 2026-05-15 18:37 Na Orawie znów płonęły trawy 1 2026-05-15 18:30 Co słychać w Dolinie Pięciu Stawów? (WIDEO) 2026-05-15 18:00 Turyści zapłacą więcej za wejście w Tatry? Rząd pracuje nad zmianami 10 2026-05-15 17:00 Color Park sprzedany 6 2026-05-15 16:30 Zwiedzanie z duchami (WIDEO) 2026-05-15 15:59 Dwie osoby porażone piorunem na Giewoncie 5 2026-05-15 15:45 Edukacyjne prezenty na Dzień Dziecka - baw się i rozwijaj pasje 2026-05-15 15:34 Ratownicy TOPR w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie 2026-05-15 15:15 Pijana mama za kierownicą 5 2026-05-15 15:00 Noc Muzeów w Muzeum Tatrzańskim. Warsztaty, taniec regionalny i kulisy pracy konserwatorów 2026-05-15 14:00 Nowy zjazd z ronda Klimka Bachledy robi wrażenie (Wideo) 12 2026-05-15 13:09 W Nowym Targu trwa I Podhalańskie Forum Gospodarcze (WIDEO) 2026-05-15 13:00 Najem krótkoterminowy bez drastycznych zmian przed sezonem letnim (WIDEO) 7 2026-05-15 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 1 2026-05-15 11:30 Kontynuacja hitu "Diabeł ubiera się u Prady". Mamy dla Was bilety 2026-05-15 11:00 Julia Kucek w finale "Lekkoatletycznych Nadziei Olimpijskich" 2026-05-15 10:30 Ostrzeżenie przed burzami. Weekend z fatalną pogodą (WIDEO) 2026-05-15 10:00 Brak Gminnej Rady Działalności Pożytku Publicznego daje się im we znaki 5 2026-05-15 09:30 Utrudnienia na ul. Szaflarskiej w Nowym Targu. Ruszają prace przy budowie magistrali ciepłowniczej 2026-05-15 09:00 Koniec ciasnoty w Kraków Airport. Terminal na 20 mln pasażerów 1 2026-05-15 08:49 Pilnuj bagaży. Za te pozostawione na lotnisku w Balicach podróżni dostali mandaty 1 2026-05-15 08:00 Nowy skatepark powstanie przy ul. Sikorskiego 1 2026-05-14 21:24 Samolot z Zurychu do Krakowa zawrócony. Lecieli nim mieszkańcy Zakopanego 3 2026-05-14 21:00 Zmarł Jan Puciło, wieloletni dyrektor szkoły w Nowem Bystrem 2026-05-14 18:56 Śmiertelny wypadek w Witowie (ZDJĘCIA, WIDEO) 10 2026-05-14 18:00 Przed nami deszczowy weekend, to jest idealne miejsca na spacer 2026-05-14 18:00 Otwarcie rezydencji artystycznej Rysy odwołane 2026-05-14 18:00 Remont ulicy Kasprusie w Zakopanem. Dolny odcinek drogi zostanie zamknięty 1 2026-05-14 17:30 Wspólne patrole straży miejskiej i policji w Zakopanem. Już kilka zatrzymań poszukiwanych 5 2026-05-14 16:55 Niewybuch w Lipnicy Wielkiej 2026-05-14 16:18 Witowiańskie Granie odwołane. Powodem prognozowana zła pogoda 2026-05-14 16:00 30 lat w Ameryce i nagle cela (WIDEO ROZMOWA) 16 2026-05-14 15:00 23-latek napadł na bacówkę w Knurowie 7 2026-05-14 14:00 Dziś na cmentarzu w Rabie Wyżnej żegnamy Czubernatkę (WIDEO) 1 2026-05-14 13:30 Ponad 300 rowerzystów na trasach Rajdu Doliną Dunajca 1 2026-05-14 13:00 Tatrzańskie Wici, czyli atrakcje na całe lato w powiecie tatrzańskim. Pod znakiem pasterstwa 2026-05-14 13:00 Nowy plac zabaw przy Szkole Podstawowej w Gronkowie 1 2026-05-14 12:00 Świetny występ młodziczek KS Gorce Nowy Targ 2026-05-14 11:30 Noc Muzeów w "Atmie" 2026-05-14 11:00 Remont drogi do Morskiego Oka. Będą utrudnienia i czasowe zamknięcie trasy 4 2026-05-14 10:00 Ukrainiec podejrzany o kradzież 65 tys. zł zatrzymany w Zakopanem. Sąd zdecydował o areszcie 7 2026-05-14 09:01 Kolumna informacyjna Urzędu Miasta Zakopane
XXI Międzynarodowy Zlot Starych Samochodów w Zakopanem
SBB na finał Wiosny Jazzowej w Zakopanem
Bluesowa bomba na United Europe Jazz Festival Zakopane 2026
Gala na 150 lat zakopiańskiej Budowlanki w Sokole
Wiosna Jazzowa z Leszkiem Możdżerem
Kasprowicz w gościnie u Makuszyńskiego
Nie tylko walczą z quadami, sami sprzątają odpady po sąsiadach
O budowie domu i nie tylko. Podsumowanie roku i plany na przyszłość
Półtora wieku tradycji ciesielskich i snycerskich pokoleń
Ostatni dzwonek dla maturzystów z Balzera
Młodzi recytatorzy i poezja z Ravensbrück w Palace
Świerk, jodła, limba czy buk? Wielkie porządki w Nowem Bystrem
Harda młodość pod chmurką
Porwanie kryminalne, czyli ostatni smrek na Zgorzelisku
150 urodziny Zespołu Szkół Budowlanych w Zakopanem
Obchody Dnia Katyńskiego w Gminie Poronin
Nieznana Konradówka, willa Antoniny i Konrada Nikorowiczów
Najpiękniejsze palmy w Kościele Św. Krzyża w Zakopanem
Zdzisław Walczak. Kronikarz naszej tradycji
Gorąco na Walowej Górze, taki remont ludzi bulwersuje
Tatrzańskie kolory świata dla Ewy
Wagary z żonkilem w zakopiańskiej Mediatece
III Memoriał Włodzimierza Weselskiego w Zakopanem
Slalom Gigant i walka o Puchar Wójta Gminy Poronin
Medalowy Pierwszy Krok wojowników z Czerwiennego
Pół wieku Muzeum Karola Szymanowskiego w Atmie
Kabaretowo-teatralne ferie w Poroninie za nami
Nowe elementy ekspozycji stałej w Muzeum Tatrzańskim
Strategia rozwoju Zakopanego
IV Bal Charytatywny PSONI Zakopane 2026
Zobacz więcej zdjęć »»
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-05-16 10:24 1. SM zachowała się jak powinna, każde życie jest ważne.Ciesze się że nareszcie Zakopane zwraca uwagę nie tylko na ludzi ale również na zwierzęta,czego dawniej nie było.A ci kpiący? Cóż i tacy są wśród nas, widzą oni jedynie czubek własnego nosa i najbardziej lubią krytykować i wyśmiewac. 2026-05-16 10:10 2. Ludzie! Przecież wrona i inne dzikie zwierzęta mogą paść ofiarą drapieżnika. Taki jest ekosystem. Nie uszczęśliwiajcie dzikich zwierząt. Nie ingerujcie w ich Świat. Coś się w tyk kraju pokręciło. Niech SM zajmnie się ludźmi i sprawami porządku w mieście. 2026-05-16 10:08 3. Dlaczego nie reagują kiedy patrolują ul. Krupówki i przejażdżają obok Oczka Wodnego gdzie w weekendy żebrze mała dziewczynja grając na skrzypcach!? Czy jakiś patrol zapytal dlaczego to robić, czy ktoś jej kazał, jaką ma sytuację w domu że musi żebrać i gdzie są jej rodzice, pod czynają opieką jest w czasie żebrania?! 2026-05-16 10:02 4. Na Bachledzki niech podjada bo dziś leje to tam rajdy będą. chyba ze się boja 2026-05-16 10:02 5. Ja codziennie rano włączając polskie (tylko z nazwy) miedzią też jestem jak rażony piorunem. Czy w tym przypadku mogę zgłosić się na SOR? 2026-05-16 09:57 6. Odnośnie funkcjonowania transportu publicznego to przypominam sobie sytuację sprzed lat. PKS zrezygnował z obsługi linii do Jaworek i sprawę w swoje ręce wzięli prywatni przewoźnicy. Wszystko było w miarę cacy, nawet miejscowi płacili nieraz mniej za przejazd, ale już ostatni kurs do Jaworek po godz. 22 przestał być rentowny i mieszkańcy wracający do domu po pracy nagle zostali "na lodzie". Takich przypadków pewnie jest jeszcze wiele w całym kraju, to się teraz nazywa górnolotnie "wykluczenie komunikacyjne". 2026-05-16 09:56 7. #driwer - i pewnie dlatego nie mogą się złożyć ? Zwykle muszę puszczać Flixbusa, oni nie mają skrętnej osi ? To droga dla osobówek, a nie pod autokary. Fajnie, że powstała i czoła chylę, ale nie opowiadajmy, że to jakiś tranzyt do dworca będzie. 2026-05-16 09:54 8. Po takich ćwiczeniach SM jest gotowa do sezonu.Na pewno żadna wrona nie będzie blokowała przystanków autobusowych nie wyląduje na żadnym zakazie i nie będzie nic piła na Równi Krupowej bo inaczej w dziób... 2026-05-16 09:48 9. Przecież były alerty na telefon, że mogą być burze, więc jak ktoś, to ignoruje, to już jego ryzyko. Głupich nie sieją... 2026-05-16 09:36 10. Brutale to najczęściej dają pieczątkę pod oko. Więc ja bym się tym nie interesował. Po c..o drążyć?
2026-04-20 12:14 1. dobrze że mamy olczan.... 2026-04-16 18:33 2. Piękna SZKOŁA Grupy uczniów palący papierosy w otoczeniu szkoły, Muzeum i siedziby PTTK. Używają do porozumiewania się kilku prostych słów, powszechnie uznawanych za nieprzyzwoite. Na 150 lecie konieczna jest PALARNIA w szkole. Szkoda dzieci, bo mogą się przeziębić. Pytanie! Czy dyrekcja i pedagodzy widzą to? 2026-03-23 10:43 3. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 4. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 5. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 6. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 7. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 8. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 9. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 10. Kasia Rysy
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama