2023-07-22 19:00:09
Tatry
Turysta zaatakowany gazem na Giewoncie został ukarany mandatem przez TPN
Dariusz Chowaniec z Nowego Targu tydzień temu został na Giewoncie zaatakowany gazem. Teraz TPN ukarał go mandatem za słuchanie głośnej muzyki.
W niedzielę Dariusz Chowaniec wybrał się na Giewont. Ok. godz. 13 dotarł na wierzchołek, gdzie znajdowało się ok. 20-30 osób. - Wchodząc na szczyt, miałem w kieszeni włączonego iPhona z muzyką, która była puszczona na pół głośności. Na Giewoncie panował dość duży gwar. Jedna z turystek zwróciła mi uwagę, że to Tatrzański Park Narodowy i muzyka jej przeszkadza. Odpowiedziałem grzecznie, że jestem zmęczony, bo wybiegłem na szczyt, ale zaraz wyłączę muzykę - opowiada Dariusz Chowaniec.
Twierdzi, że starał się być kulturalny. Według jego wersji został zaatakowany słownie przez turystkę, jej męża i kolejnego mężczyznę, który stał za nimi. - Ten mężczyzna z tyłu powiedział, cytuję: "zatkaj mordę, debilu, bo cię zaj..." Na takie dictum odpowiedziałem, że jeśli chce sobie coś wyjaśnić, to możemy zejść na przełęcz niżej i rozwiązać sprawę jak mężczyzna z mężczyzną. W tym momencie on zbliżył się do mnie, wyciągnął gaz i zaczął nim pryskać mi po twarzy i po klatce piersiowej - relacjonuje Dariusz Chowaniec.
Nowotarżanin zaczął się zataczać, niemal stracił wzrok, nic nie słyszał. Nie wie, jaka była reakcja innych ludzi, którzy znajdowali się na szczycie. Początkowo nie chciał wzywać ratowników TOPR, próbował sam zejść z wierzchołka. - Nie było to łatwe, ale jakoś przez pół godziny, przemywając twarz wodą, zszedłem z samej kopuły szczytowej. Po drodze cały czas łzawiły mi oczy. Prosiłem turystów o pomoc, o wodę do przecierania oczu. Byłem zdziwiony, że kilka osób mi odmówiło. W końcu jedna z turystek, idąca z mężem, udzieliła mi pomocy - mówi.
Doszedł w końcu do wniosku, że nie ma szans samemu zejść z Giewontu. Cały czas odczuwał piekący ból. Zadzwonił pod numer ratunkowy i opisał sytuację. Po chwili zadzwonił ratownik TOPR a kilka minut później przyleciał śmigłowiec. Z jego pokładu desantował się ratownik. - Udzielił mi profesjonalnej pomocy, był bardzo uprzejmy. Po pewnym czasie powrócił na miejsce śmigłowiec, który zabrał mnie na pokład i przetransportował na lądowisko przy szpitalu w Zakopanem. Tam byli już policjanci. Opowiedziałem o wszystkim, co się stało. Wbrew temu, co podała policja, nie mam nic do ukrycia - dodaje Chowaniec.
W poniedziałek poszedł na komendę policji w Zakopanem, gdzie złożył oświadczenie, w którym opisał całą sytuację. Co prawda mówi, że w czasie ataku gazem jego życie było zagrożone, ale nie będzie składać oficjalnego zawiadomienia o przestępstwie. - Uważam, że karma wraca, i tak będzie w przypadku tego napastnika. Nie ma sensu ciągnąć tej sprawy. Po górach chodzę od 30 lat. Tatry są moją pasją, nigdy nie miałem do czynienia z taką agresją. Może tylko w schroniskach czasem zdarzają się różne incydenty, ale ich autorami są turyści pod wpływem alkoholu - dodaje poszkodowany.
Panie Dariuszu Chowaniec żenada !
Hmmm, to żeby być kulturalnym, trzeba się starać?
Bo ja się nie stara, to jest - jak myślisz Misiu, jaki?
Z mandat za muzykę słuszny.
I dalej się szanują i sobie pomagają. Pojedynczy przypadek nie świadczy o wszystkich. Wtedy też trafiały się jakieś dziwne zachowania, podobnie jak 30, 50 czy 100 lat temu. Ale nie było internetu, kamer w telefonach itp, więc mało kto o tym wiedział poza bezpośrednimi uczestnikami i naocznymi świadkami.
Ludzie pamiętający stan wojenny wiedzą, że oczu, po kontakcie z gazem łzawiącym, nie wolno przemywać wodą
ps.
Ma parcie na szkło, skoro pozwolił na zamieszczenie podobizny
A swoją drogą ciekawe jakie byłyby komentarze gdyby gość zaatakowany bez sensu gazem zleciał z wierzchołka i się zabił.
I nie przyznawaj się ,że gory to twoja pasja.
I tylko ludzi gór żal,że muszą znosić takie ,,pasje,,
Przypomina mi to odpust,,ludzi gór,, w Gorcach,też nie rozumieją co nie odpowiedniego jest w tym że przyjadą quadem,motorem,pseudoterenowcem lub innym brzęczącym pojazdem ,bo przeciez 30 lat to robią.
Mam nadzieje ,że za akcje zapłaciłeś
a przynajmniej telefonu do sluchania muzyki w gorach więcej nie będziesz używał.
Więcej szacunku dla innych ludzi.
Jak pisał ksiądz Tischner ,wolność każdego człowieka kończy się tam ,gdzie zaczyna się wolnośc innego czlowieka.
Pozdrawiam
Sławomir?
Boys?
Modern Taking?
Inne um-cyk, um-cyk?
Ja stawiam na Spec i szlagier "Ona robi..."
Szanowny Panie Dariuszu nawet bym sie nie przyznawał do tego co Pana spotkało. Wstyd na całe Podhale. Trzeba być twardym mężczyzną a nie miękiszonem.
Chciał Pan sobie pokozaczyć a tu zonk.
-
PRACA | dam
Poszukujemy osoby na stanowisko sprzedawcy odzieży skórzanej na stoisko pod Gubalowke Wymagania: komunikatywność i łatwość nawiązywania kontaktów, doświadczenie w sprzedaży, zaangażowanie oraz chęć pracy z klientem. Tel 781271166. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122. -
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122. -
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122. -
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122. -
USŁUGI | budowlane
"Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl -
USŁUGI | budowlane
USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY, FASADY. 889 388 484. -
PRACA | dam
PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305 -
PRACA | dam
RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305 -
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004 -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708. -
USŁUGI | budowlane
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375. -
USŁUGI | budowlane
TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680. -
SPRZEDAŻ | różne
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893 -
SPRZEDAŻ | różne
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893 -
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
PRACA | dam
NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116 -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.












