Reklama

2023-10-24 11:00:46

Zakopane-Hel

42 godziny na rowerowym siodełku, jadąc bez przerwy z Gubałówki na Hel

Takiej rowerowej wyprawy na trzeźwo wymyślić się nie dało...

Środek nocy to dobra pora na pokonanie czterdziestokilometrowej trasy wiodącej przez Helski Półwysep. W nocy nie ma tu ruchu, korków. Niby nastrój wieczoru powinien działać uspokajająco, ale Patryk jest pobudzony, właściwie to jest wściekły. Próbował się trochę wyciszyć słuchając muzyki, jednak po chwili miał ochotę pogryźć słuchawki. Później był jeszcze podcast, ale gdy Patryk uświadomił sobie, że najchętniej udusiłby lektora - dał sobie spokój. Odwrócił wzrok i dostrzegł rower. Obok jedzie przecież Mikołaj. Umówili się, że pojadą razem ostatnie 130 kilometrów. Skoro lektora od podkastu nie ma pod ręką a Mikołaj jest… to można by jego udusić - przeleciało przez głowę kolarza, jak równie szybko wyparowało. Jeśli duszenie nie wchodzi w grę, to chociaż podokuczać koledze można, powinien być cierpliwy, w końcu jest… psychologiem.

*

Miał za swoje Mikołaj na tych ostatnich 40 kilometrach. Co się nasłuchał… Bo Patryk w marudzeniu i wyzłośliwianiu się robił tylko krótkie przerwy. Wyłącznie wtedy, gdy przydrożne znaki albo latarnie przybierały ludzką postać i wskakiwały na środek drogi tuż przed rower. Gdy umysł Patryka zaczynał płatać już figle, spokojny głos Mikołaja, niezrażonego złośliwościami, sprowadzał Patryka na ziemię. - Daj spokój. Dasz radę. Zobacz jak niewiele zostało. Przejechałeś już całą Polskę. Zostało już tylko parę kilometrów...

Patryk Bala ma 25 lat, mieszka w Rabie Wyżnej i kilka dni temu przejechał rowerem w ciągu 42 godzin spod Tatr na Hel.

- Jakby to powiedzieć - Patryk z trudem zachowuje powagę. - W swojej paczce generalnie prowadzimy bardzo sportowy tryb życia. Solidnie trenujemy, przykładamy się do tego na maksa. No ale też jesteśmy młodzi. Czasami też imprezujemy. No i właśnie podczas imprez najczęściej przychodzą do głowy pomysły, których tak całkiem na trzeźwo by człowiek nie wymyślił.

*

Nie od razu Patryk przekonał się do kolarki. Wcześniej więcej jeździł na rowerze górskim. Szło mu bardzo dobrze. Właściwie to z każdą sportową dyscypliną dawał sobie radę. Najpierw była piłka, później górskie rowery. Wypady na Turbacz z Raby, przez Sieniawę do Obidowej i dalej Doliną Lepietnicy, albo przez Stare Wierchy. A wszystko to właściwie bez wysiłku. Już wtedy Patryk myślał o przesiadce na rower szosowy. Zawsze go ciągnęło do jazdy po szosie. Ale brakowało towarzystwa. Koledzy raczej gustowali w MTB, do czasu, aż najlepszy kumpel Dawid nabawił się poważnej kontuzji. W ramach rehabilitacji lekarz zalecił mu jazdę na rowerze. Ale spokojną, po szosie. Patryk zakupił swoją pierwszą kolarzówkę tydzień po Dawidzie. Nie był to sprzęt najwyższych lotów. Używany rower kosztował zaledwie parę stówek. Patryk nie chciał inwestować za dużo, po prostu nie był pewien, czy ten rodzaj kolarstwa jest właśnie dla niego. Pierwsze rowerowe wyprawy rozwiały wszelkie wątpliwości. Pieniądze wydane na nowy rower to była dobra lokata.

*

- Mieliśmy za sobą kilka miesięcy jazdy po szosie i trasy nie dłuższe niż 100 kilometrów. Podczas jakiejś imprezy, kolega Dawid rzucił pomysł, żeby pojechać nad morze. To było ze dwa lata temu, w marcu - wspomina Patryk. - Postanowiliśmy wyruszyć w majowy weekend. Czasu nie było za dużo. Poza tym nie mieliśmy pojęcia, jak taką wyprawę zorganizować - wspomina.

Zderzenie ze sprawami organizacyjnymi było przytłaczające. Okazało się też, że wyjazd będzie sporo kosztował. Powołany specjalnie na tę okazję przez paczkę Patryka „Team” o wymownej nazwie „Bezprzesady” wziął się ostro do roboty. Padł pomysł, żeby pozyskać sponsorów i jeszcze połączyć przedsięwzięcie z akcją charytatywną.

- Promowaliśmy naszym wyjazdem zbiórkę na leczenie chłopca z Raby Wyżnej. Pomyśleliśmy, że byłoby fajnie uzbierać choćby z 10 tysięcy. Rzeczywistość przerosła zamierzenia. Jeszcze będąc w drodze zorientowaliśmy się, że mnóstwo osób śledzi nasze poczynania i wpłacają na zbiórkę po 2-3 tysiące. Uzbieraliśmy ponad 50 tysięcy - wspomina Patryk.

W wyprawie wzięło udział 5 osób. Patryk i dwóch jego kolegów jechało na rowerach. Codziennie pokonywali po 180-190 kilometrów. Kolarzom towarzyszył samochód i dwuosobowa ekipa techniczna. Droga nad morze zajęła pięć dni. Była to bez wątpienia niełatwa wyprawa. Tylko pierwszego dnia pogoda dopisywała. Pozostałe etapy przebiegały w deszczu, burzach, z padającym na kask gradem.

Mimo tych meteorologicznych niedogodności, już po pięciu dniach oficjalny Team „Bezprzesady” odtrąbił pierwszy sportowy i organizacyjny sukces. Zachęcony powodzeniem pierwszej wyprawy już kombinował, gdzie pojechać następnym razem. W  2022 roku odbyła się wyprawa nad Adriatyk, do Chorwacji. Również ten wyjazd był powiązany z akcją charytatywną. Po powrocie grupa przyjaciół postanowiła sformalizować swoją działalność, powołując Stowarzyszenie „Bezprzesady”. - Promujemy sportowy styl życia, zachęcamy do uprawiania nowych dyscyplin. Udowadniamy, że to wcale nie jest bardzo skomplikowane i nie musi kosztować milionów - podkreśla lider „Bezprzesady”. - Dla mnie rowery stały się również sposobem na życie i sposobem na biznes. Założyłem wypożyczalnię rowerów elektrycznych - wtrąca Patryk.

*

Patryk przyznaje, że w sporcie najbardziej pociągały go dyscypliny wymagające wytrzymałości, powiązane z elementem bólu, cierpienia i balansowania na krawędzi własnych możliwości. Dlatego pewnie kolejnym pomysłem, który zaświtał w głowie, było przedsięwzięcie o charakterze ekstremalnym. Gdy Patryk wspomniał, że chciałby przejechać rowerem całą Polskę z Gubałówki na Hel, bez dłuższych odpoczynków i noclegów - wywołał konsternację. Ale już chwilę później wszyscy doszli do wniosku, że to mogłoby się udać. Pierwszą próbę Patryk podjął jesienią 2021 roku. Na siodełku wytrzymał 400 kilometrów. Na więcej organizm nie pozwolił. Pojawiła się kontuzja kolana. Nie rozpieszczała też pogoda. Patryk od startu walczył z bardzo silnym czołowym wiatrem. Dały o sobie znać braki kondycyjne. Trzeba było podjąć trudną decyzję i wycofać się sporo przed metą. - Później nastąpiła dwuletnia przerwa. Ale ból w sercu związany z niepowodzeniem pozostał - wspomina. „Sportowy upór” długodystansowca nie dawał spokoju. Patryk postanowił, że dokończy to, co zaczął. Tym razem jednak się do ekstremalnego przedsięwzięcia dużo lepiej przygotował. Koledzy też nie zawiedli. W połowie września znów startował z Gubałówki, by w jednym etapie dotrzeć na sam koniec Helu. Dopiął swego. Łatwo nie było. - 35 godzin ciągłej jazdy i 6 godzin postojów. Łącznie 756 kilometrów - wylicza, podkreślając zasługi ekipy, która mu towarzyszyła. Wszystko zagrało jak w zegarku. Gdy Patryk dojeżdżał na postój, Wiktor odbierał rower, ładował powerbanki. Później kolarz dostawał jajecznicę. Dawid - ten sam, który Patryka zaraził kolarstwem, student fizjoterapii - podpowiadał taktykę jazdy, doradzał jak rozłożyć siły. I faktycznie, przecz całą drogę Patryk nie miał choćby jednego skurczu, nie dokuczały zakwasy. Gdy pojawiły się problemy, ekipa postarała się o filmiki motywacyjne, autorstwa największych sportowych autorytetów adresowane specjalnie do Patryka. - Poważny kryzys pojawił się po 24 godzinach jazdy. Głównym problemem była senność. Ekipa bała się, że usnę za kierownicą i po prostu dojdzie do wypadku. Okazało się, że 30 minutowa drzemka załatwiła sprawę - podsumowuje „ekstremista”.

Bez wątpienia najtrudniejsze było pokonanie ostatnich 40 kilometrów trasy wiodącej już po samym półwyspie. Na ostatnim odcinku cały czas towarzyszył Patrykowi Mikołaj. Jechał tuż obok, na rowerze. - Koledzy bali się puścić mnie samego. Byłem w takim stanie, że mogłem w każdej chwili zasłabnąć albo usnąć. Jak się czułem… fatalnie. Wszystko mnie denerwowało. Próbowałem uciekać myślami słuchając muzyki, ale po chwili dźwięki dochodzące z słuchawek jeszcze bardziej mnie drażniły. Podobnie działało słuchanie podcastów - wspomina walkę o ostatnie metry. Dostrzegając symptomy kryzysu, Mikołaj próbował zająć Patryka rozmową. Jemu też się dostało. - Na końcówce pojawiły się halucynacje. Była noc, droga prowadziła między lasami. Miałem wrażenie, że znaki drogowe to ludzie spacerujący środkiem drogi - opowiada.

*

Zdjęcie wykonane na bulwarze nadmorskim w Helu, kilka sekund po tym jak Patryk zszedł już z roweru - mówi wszystko. Kolarz siedzi a właściwie leży na chodniku, oparty o murek. Widać na twarzy lekki uśmiech, ale przede wszystkim skrajne zmęczenie. - Zdrzemnąłem się przez pół godziny a później zaczęło się świętowanie - zaznacza.

*

Choć od powrotu z Helu nie minął jeszcze tydzień, Patryk już ma w głowie kolejne ekstremalne pomysły. Ktoś kiedyś w żartach rzucił, że warto by było przejechać w poprzek górzystą Słowację. Są też zamierzenia niezwiązane z kolarstwem. Patryk chciałby się zając poważniej triatlonem, może nawet wystartuje w morderczych zawodach Iron Man.
mk

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-03 15:59 Maszerowali w imię Ognia 2026-03-03 15:17 Gdzie warto kupić profesjonalny wózek do sprzątania? 2026-03-03 15:00 Powstanie wieża widokowa na Długiej Polanie 2 2026-03-03 14:30 Wyprzedzał na pasach nieoznakowany radiowóz 2026-03-03 14:00 Walczą o szkołę w Rzepiskach. Powstała internetowa petycja 1 2026-03-03 13:00 Potok Zakopianka tonie w śmieciach i śmierdzi szambem (WIDEO) 1 2026-03-03 12:30 "Szkicownikowa Krzesanica". Wernisaż w Kościelisku 2026-03-03 12:26 Kraków Airport. Milion pasażerów w lutym. Port nie będzie zamknięty? 2026-03-03 11:43 Niesamowite widoki z Łapszanki (WIDEO) 2026-03-03 11:00 Pomożecie? Pomożemy! Powrót do lat PRL-u 2 2026-03-03 10:30 Młodzi strażacy rywalizowali w Spytkowicach 1 2026-03-03 10:02 Nowa nazwa, stare problemy. Ulica Fidryga w Dzianiszu wciąż tonie w błocie 2026-03-03 09:11 Pożar w kotłowni domu w Stasikówce. Szybka akcja strażaków 2026-03-03 08:59 Piękny poranek w Zakopanem. Taka pogoda utrzyma się przez wiele dni (WIDEO) 2026-03-03 08:00 Kiedy owca idzie do... fryzjera (ZDJĘCIA) 2026-03-02 21:00 Szykują się Babskie Rz(ż)ądze pod wodzą Maryny. Poronin zaprasza na wyjątkowy wieczór 1 2026-03-02 20:01 Demontaż Parku Miliona Świateł 4 2026-03-02 19:12 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 13 2026-03-02 19:00 Basia Giewont walczy o Eurowizję. Głosujemy codziennie na Numer 5 (WIDEO) 8 2026-03-02 18:00 Motocyklista pędził Zakopianką dobrze ponad dwieście na godzinę 3 2026-03-02 17:00 Nie żyje zasłużony ratownik TOPR - Andrzej Gąsienica Józkowy 1 2026-03-02 16:30 Będzie remot drogi gminnej w Kluszkowcach 2026-03-02 16:00 Straż Graniczna uratowała życie Polaka na Słowacji 1 2026-03-02 15:00 Psy z nowotarskiego schroniska czekają na Was! 1 2026-03-02 14:28 Pieniński Park Narodowy apeluje! 2026-03-02 14:01 We wtorek w Zakopanem początek Akademickich Mistrzostw Polski w narciarstwie 1 2026-03-02 13:00 Codzienna walka o sprawność Patryka 2026-03-02 12:00 Gorzałka z dowozem do domu 4 2026-03-02 11:00 Petenci chcą załatwiać sprawy w nowotarskim starostwie po południu 2026-03-02 09:59 Młody kierowca, który spowodował kolizję w Suchem był pijany 2026-03-02 09:00 Droższe parkingi u wylotu Doliny Kościeliskiej 7 2026-03-02 07:59 Refleksja na trudne czasy. Piotr Cyrwus jako radziecki oficer 2026-03-01 20:58 Aleksandra Król Walas na piątym miejscu w Krynicy 1 2026-03-01 20:00 Dla chorych na szpiczaka 2026-03-01 19:18 Koszmarne walentynki, balowiczki traciły przytomność, trwa policyjne postępowanie 2026-03-01 19:00 Noc Sów w Rabce-Zdroju 2026-03-01 18:00 List do redakcji: Jaworki zamiast Alp 7 2026-03-01 17:19 Historyczny sukces 15-latka. Zawodnik AZS Zakopane wicemistrzem świata juniorów 2026-03-01 16:39 Pożar sadzy w drewnianym domu w Witowie 1 2026-03-01 16:32 Oaza spokoju pod kołami pojazdów 11 2026-03-01 16:00 Jazzowy odlot z Kapołka Quartet (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-03-01 14:01 Muzykanci z Czarnej Góry ruszają do Watykanu 2026-03-01 13:01 Miejska Galeria Sztuki w Zakopanem samodzielną instytucją. Ogłoszono konkurs na dyrektora 4 2026-03-01 12:04 Nowy Targ wybrał Ewę 2 2026-03-01 11:33 Śladami ludzi gór. Zaproszenie na projekcję filmu 2026-03-01 11:00 Dwie poważne kolizje drogowe w Jordanowie 2026-03-01 10:00 Poczta przy Krupówkach zaprasza na frytki, kotleta i piwko. A na deser coś słodkiego 40 2026-03-01 09:00 Pierwszy dzień meteorologicznej wiosny 2026-03-01 07:43 Nocny wypadek w Suchem. Samochód uderzył w ogrodzenie, dwie osoby trafiły do szpitala 3 2026-02-28 21:08 Tak skakali następcy Kacpra Tomasiaka (ZDJĘCIA)
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-03 15:44 1. Wojna u bram, ale rozrywki na pierwszym planie, a na zbrojenia pożyczamy... 2026-03-03 15:32 2. Kolejna debilna wieża, to jakaś mania... Będzie wyglądać jak go....w lesie, jak ta cała brama w gorce. A szlaki rozj.... 2026-03-03 15:03 3. "To jest Dramat tego kraju ,że dzieciom w szkołach karzą się uczyć" @tobie Genseku Towariszczu kaRZą w POlitbiurze tylko pa ruskij..... 2026-03-03 14:51 4. "Dzięki temu każde dziecko ma indywidualne podejście i wysoki poziom nauczania - mówi jeden z nich." - Czyżby wysoki poziom nauczania - jakieś ogólnopolskie olimpiady w historii tych szkół ??? 2026-03-03 14:29 5. Powinny być przeprowadzone badania, dlaczego rodziny akowców wżeniali się z rodzinami też akowców. Ciekawe, nie? 2026-03-03 14:08 6. zarly i pily to calkiem naturalnie ludzkie czynnosci obywatelu GT. Jestes jakims wyjatkiem w procesie wchlaniania pokarmow ? 2026-03-03 13:42 7. Nie ma sie co śmiać z tamtego okresu. Byłem w centrum telekom. na zachodzie w latach 90'. Mijałem zabudowania wiejskie, które przypominały mi nasze z lat 50' u dziadków. Z tym, że u nas wtamtymczasie obora była pozamiatana. Tu zaś jaka różnica w czasie, gnój porozwalany przy drodze i grzebiące w nim kury. Bez porównania z naszymi zagrodami z okresu Gierka. Ale cóż Polska nie mogła być potęgą jak Irak z petroeuro, czy Libia z socjalem i kupnem nowego auta za 30% wartości, reszta państwo. Dodam, że rozwijana była elektronika, przemysł motoryzacyjny a dzisia? Konsumpcja co wyprodukuje zachód. 2026-03-03 13:32 8. Btw, prozaku znowu zbraklo i ani sie wyzrec nie da. 2026-03-03 13:27 9. A kiedy spartakiada lemingow i kodzarzy o wielki sloik ? Przeciez im tez sie cos nalezy. 2026-03-03 13:27 10. "Potok Zakopianka tonie w śmieciach i śmierdzi szambem" To hojny gest przyjaznej ekipy w stronę mieszkańców. Dla turystów wszystko, park na światełka, na sylwestra miliony, sponsorowanie konferencji darmozjadów, strategie marketingowe... A dla dzieci mieszkańców nawet nie było mikołajków... Wystarczyło tylko na "białego misia" żeby zamydlić mieszkańcom oczy... W tesko nie ma komu założyć bacioków i wysprzątać potok. Czekają do wiosny aż wolontariusze, mieszkańcy posprzątają po turystach z lewych kwater i samowoli budowlanych. W straży wiejskiej nie ma komu podjechać na interwencję w sprawie zrzucania szamba. Przez park miejski nieraz płynie szambo w którym pluskają się nieświadome dzieciaki - zgłaszane setki razy. Ale "nie da się". Normalnie nic się nie da. Tylko fantazyjne grila mają sens i rację bytu w tym grajdole. Mieszkańców wytruć colą, przegnać, zajechać, zaczadzić...
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama