2024-03-07 09:30:40

Czytamy

Dziewczyna bez przeszłości. Mężczyzna, który przetrwał. Konkurs dla czytelników

"Booklist" o najnowszej książce Michaea Robothama "Dobra dziewczyna, zła dziewczyna": "Wybuchowa powieść, w przenośni i dosłownie! Pełen suspensu i wrażliwości kryminał dobitnie świadczy o zasłużonym miejscu Robothama w czołówce rankingu pisarzy specjalizujących się w thrillerach psychologicznych. Każdy, kto skończy czytać tę książkę, natychmiast zażąda następnej części."

Michael Robotham urodził się w 1960 roku w Australii. Dorastał w miasteczkach, w których było więcej psów niż ludzi i więcej much niż psów. Uciekł z domu w 1979 roku. Został dziennikarzem w popołudniowej gazecie w Sydney. Przez następne czternaście lat pisał dla gazet i magazynów w Australii, Wielkiej Brytanii i Ameryce. Jako starszy felietonista brytyjskiej gazety „The Mail on Sunday” był jedną z pierwszych osób, które zapoznały się z listami i pamiętnikami cara Mikołaja II i jego żony cesarzowej Aleksandry, znalezionymi w Moskiewskim Archiwum Państwowym w 1991 roku. Uzyskał również dostęp do akt Stalina dotyczących Hitlera, które zaginęły na prawie pięćdziesiąt lat. W 1993 roku porzucił dziennikarstwo, by zostać ghostwriterem. Współpracował z politykami, gwiazdami muzyki pop, psychologami, poszukiwaczami przygód i osobistościami show-biznesu przy pisaniu ich autobiografii. Jego częściowo ukończona pierwsza powieść, thriller psychologiczny zatytułowany „The Suspect”, wywołała wojnę licytacyjną na Londyńskich Targach Książki w 2002 roku. Robotham został dwukrotnie nagrodzony Złotym Sztyletem oraz dwukrotnie nominowany do nagrody Edgara, a jego powieści zostały przetłumaczone na 25 języków i sprzedały się w ponad milionie egzemplarzy. Jak twierdzi sam Stephen King, autor jest absolutnym mistrzem.

Dziś mamy dla Was jego najnowszą książkę „Dobra dziewczyna, zła dziewczyna”.

DZIEWCZYNA BEZ PRZESZŁOŚCI
Zmarznięta, głodna i brudna. Nie wiadomo, kim jest, ani kto ją skrzywdził. Wiadomo, że nikt jej nie szukał.

„(…) odnaleziono dziewczynkę mieszkającą w tajnym pokoju w północnym Londynie. Dawano jej jedenaście, może dwanaście lat, lecz ważyła mniej niż dziecko o połowę młodsze. Z kudłatą czupryną i dzikim wzrokiem, bardziej zwierzęcym niż ludzkim, mogłaby uchodzić za dziecko wychowane przez wilki.

Jej kryjówka znajdowała się może o metr od miejsca, gdzie policja odkryła rozkładające się ciało siedzącego na fotelu mężczyzny, którego zatorturowano na śmierć. Dziewczynka mieszkała ze zwłokami przez wiele tygodni, wymykając się stamtąd tylko po to, by kraść jedzenie dla siebie i dwóch psów, przebywających w klatce w ogródku.

Cały świat widział pierwsze zdjęcia: policjantka przeszkolona do sytuacji nadzwyczajnych wnosząca po służbie dziecko przez drzwi szpitala. Dziewczynka nie pozwoliła się dotknąć nikomu innemu i prawie się nie odzywała, poprosiła tylko o jedzenie i zapytała, czy z psami wszystko w porządku.

Pielęgniarki ochrzciły ją mianem Aniołka, ponieważ jakoś musiały się do niej zwracać. Szczegóły jej niewoli na długo zdominowały serwisy informacyjne. Wszyscy pytali, kim jest, skąd pochodzi i jak udało jej się przeżyć.”

Nigdy jej nie zidentyfikowano, choć policja próbowała wszystkiego. Sprawdzała akta osób zaginionych, DNA, rentgen kości, stałe izotopy. Jej zdjęcie obiegło świat, ale bez rezultatu. Znalazła się więc pod kuratelą sądową. Nadano je nowe imię i nazwisko: Evie Cormac. W Langford Hall, gdzie ją umieszczono razem z inną, trudną młodzieżą, nikt, poza jedną osobą nie znał o niej prawdy. Po sześciu latach od odnalezienia Evie jej tożsamość cały czas pozostaje tajemnicą. Nikomu też nie udało się do dziewczyny zbliżyć na tyle, aby zrozumieć, co skrywa pod maską agresywnej i nieprzewidywalnej outsiderki. Jedyną pewną rzeczą jest to, że Evie bezbłędnie rozpoznaje, gdy ktoś kłamie.

MĘŻCZYZNA, KTóRY PRZETRWAŁ
Dwadzieścia lat temu Cyrus Haven wrócił po szkole do domu. Od wejścia czuł, że wydarzyło się coś bardzo złego. Kiedy odkrył, że jego starszy brat zamordował oboje rodziców i dwie siostrzyczki, świat chłopaka legł w gruzach.

Dziś Haven pracuje jako policyjny psycholog. Pewnego dnia, za sprawą pracującego w Lagford Hall przyjaciela, poznaje intrygującą Eve Cormac. Ma tylko obserwować dziewczynę, rozmawiać z nią i pomóc do niej dotrzeć. Ciąg zdarzeń sprawia jednak, że zostaje jej prawnym opiekunem.

W tym czasie ktoś morduje piętnastoletnią, wchodzącą gwiazdkę łyżwiarstwa figurowego Jodie Sheehan. Ostatni raz widziano ją żywą na pokazie fajerwerków w ośrodku sportowym Clifton Playing Fields. Rodzice zgłosili jej zaginięcie następnego dnia rano. Zwłoki dziewczyny odnaleziono niedługo później, po południu, na zalesionym terenie niedaleko Silverdale Walk. Wszystko wskazuje na morderstwo na tle seksualnym. Superintendentka Parvel włącza do śledztwa Haven`a. Chcący, bądź nie, w sprawę zaplątuje się również Eve. Czy jej niezwykły dar wystarczy, aby rozwiązać sprawę, w której wszyscy kłamią? I czy Cyrus uratuje Evie przed nią samą?

„Styl Robothama w tym kryminale wydaje się boleśnie piękny. Autor opisuje tu potęgę miłości i zaufania, pozwalającą odkupić dawne grzechy skrzywdzonym bohaterom, którzy nie wiedzą, jak prosić o pomoc. Znajdziecie tu również rozważania nad pełnymi dobrych chęci dorosłymi, którzy potrafią sterować aspiracjami nastolatków, powodując nieodwracalne szkody.” - „Shelf Awareness”.

---------
Przeczytajcie wywiad wydawnictwa ZNAK z Michalem Robothamem:

Co sprawiło, że zdecydowałeś się pisać thrillery psychologiczne?
Michael Robotham: Nigdy nie planowałem zostać pisarzem kryminałów. Może to zabrzmieć naiwnie, ale po prostu myślałem, że piszę ciekawą historię.
Był to spory szok, kiedy przylgnęła do mnie ta etykietka. Postać Josepha O’Loughlina (z książkowego debiutu autora – red.) została stworzona dzięki fascynacji ludzkim umysłem. Wszystko, co robimy i mówimy; wszystko, co kiedykolwiek się wydarzyło lub wydarzy się w przyszłości, sprowadza się do tych kilku kilogramów owsianki, które nazywamy mózgiem.
Kiedy Mozart pisał swoje symfonie, kiedy Hitler zarządził „ostateczne rozwiązanie”, kiedy seryjny morderca morduje młode dziewczyny lub kiedy nastoletnia matka porzuca swoje dziecko w koszu na śmieci – to wszystko sprowadza się do jakiegoś aspektu ludzkiego toku postępowania.

Twoje wątki są często dość skomplikowane i czytelnicy zgadują aż do samego końca. Czy planujesz je wcześniej, czy przychodzą naturalnie?
M.R.: Niektórzy pisarze tworzą grupę interesujących postaci oraz pozwalają historii naturalnie się rozwijać, jednak jeśli chodzi o pisanie thrillerów, jest to bardzo trudne.
W pewnym momencie trzeba umieć naprowadzić fabułę na właściwy tor. Uwielbiam kreować postacie i ich historie. Tworzenie fabuły jest najtrudniejsze. Pisanie thrillerów jest jak podróż. Wiesz, gdzie zaczniesz i gdzie skończysz, ale nigdy nie planujesz tego zbyt dokładnie, w przeciwnym razie możesz przegapić boczną wędrówkę po mniej uczęszczanej drodze.

Często drugorzędne postacie w swoich książkach czynisz głównymi bohaterami następnej książki. Dlaczego?
M.R.: Za każdym razem, gdy siadam do pisania, uwielbiam luksus patrzenia zupełnie świeżymi oczami na świat. Pomaga mi to zachować świeżość. Nie nudzę się moimi postaciami. W każdej książce zazwyczaj pojawiają się nowe głosy lub nowe postrzeganie świata.

Czy to prawda, że napisałeś kilka autobiografii bardzo znanych osób?
M.R.: Miałem szczęście pracować z niezwykłymi, bystrymi, trudnymi, szalenie zabawnymi, maniakalnymi i wyjątkowymi ludźmi. Wiele z tych cech pomogło im stać się sławnymi. Niektórych z nich nie mogę wymienić, ale inni docenili moją pomoc. Pracowałem z takimi gwiazdami jak Ricky Tomlinson, Lulu, Geri Halliwell, Tony Bullimore czy Margaret Humphreys.

Czy Ghostwriting pomógł Ci, czy przeszkodził jako pisarzowi?
M.R.: Ghostwriting to coś więcej niż płacenie rachunków. Pozwoliło mi to sprawdzić, czy mam dyscyplinę i siłę, by napisać 100 000 słów; siedzieć samotnie w pokoju przez miesiące nad jednym projektem.
Może się to wydawać dziwne, ale podchodzę do moich powieści w ten sam sposób, w jaki podchodziłem do moich projektów ghostwritera. Moje postacie są dla mnie tak realne, jak każda inna osoba, z którą pracowałem. Do każdej książki podchodzę tak, jakbym pisał historię ich życia. Jednocześnie wciąż denerwuję się, gdy czasami jestem przedstawiany jako „były ghostwriter Geri Halliwell”. To było prawie 20 lat temu.

Czy musiałeś zacząć zupełnie inaczej myśleć, chcąc pisać thrillery?
M.R.: Chciałem zostać pisarzem, odkąd miałem około dwunastu lat, a dziennikarstwo i ghostwriting zawsze postrzegałem jako odskocznię. Pisanie fikcji jest o wiele trudniejsze, niż się spodziewałem.
Zamiast mieć pod ręką bogaty zbiór materiału – wywiady i badania na temat czyjegoś życia - muszę zacząć od zera, wymyślając wszystko. Niewiele jest rzeczy bardziej przerażających niż pusty, biały ekran komputera. Uwielbiam swobodę pisania fikcji, ale czasami czuję się, jakbym stał nagi na wysokim drucie nad wodospadem Niagara, ze wszystkim wiszącym na wietrze.

Czy masz ustalony harmonogram dnia, kiedy piszesz?
M.R.: Graham Greene powiedział kiedyś, że przelewanie słów na papier jest ostatnią częścią procesu pisania. Najważniejsza część jest wykonywana niemal podświadomie. Dlatego też moja żona nauczyła się, że kiedy siedzę i gapię się przez okno (lub śpię na kanapie), to tak naprawdę pracuję.
Zaczynam pracę po śniadaniu, robię przerwę na lunch i pracuję do późnego popołudnia. Nie wszystko polega na pisaniu. Mam maile, na które muszę odpowiedzieć, książki, które muszę redagować oraz prace badawcze do zrobienia. Pracuję w weekendy i święta. Staram się pisać codziennie – nawet jeśli tylko przez kilka godzin.

Od wydawnictwa ZNAK mamy dla Was 2 egzemplarze książki „Dobra dziewczyna, zła dziewczyna”. Po jednym otrzymają osoby, które napiszą do nas jako pierwsze dziś, w czwartek 7.03, o godzinie 14 na adres: konkurs@24tp.pl. W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres, a w tytule maila wpisać: Dziewczyna.

an



 

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Reklama
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY W KOŚCIELISKU: OBSŁUGA SALI, KUCHNIA 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DO PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • POŻYCZKI
    PROVIDENT. 571 240 909.
  • PRACA | dam
    Poszukujemy osoby na stanowisko sprzedawcy odzieży skórzanej na stoisko pod Gubalowke Wymagania: komunikatywność i łatwość nawiązywania kontaktów, doświadczenie w sprzedaży, zaangażowanie oraz chęć pracy z klientem. Tel 781271166.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY, FASADY. 889 388 484.
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-25 11:30 Jaskinia Mroźna otwiera swoje podwoje 2026-04-25 11:00 Poprawiły się prognozy na majówkę! 2026-04-25 10:00 Koniec sezonu skitourowego w Tatrach 2026-04-25 09:00 Tężnia solankowa w Parku Dolnym w Szczawnicy otwarta 1 2026-04-25 08:19 Wernisaż wystawy malarstwa Hanny Gancarczyk pt. Na krawędzi 2026-04-25 08:00 Świstaki wychodzą ze swoich nor 2026-04-24 23:11 Kolejne prawa jazdy zatrzymane. Jechał Infiniti 157 km/h 1 2026-04-24 22:39 Tragiczny wypadek w Białce Tatrzańskiej 10 2026-04-24 21:00 Most na Krzeptówkach zamknięty na trzy dni. Rusza asfaltowanie jezdni 2026-04-24 20:30 Dom na Kasprusiach przestał istnieć 3 2026-04-24 20:03 Ostatecznie okazało się, że za kierownicą siedziała pijana kobieta 3 2026-04-24 20:00 Zmącenie Cichej Wody w Zakopanem. Straż Miejska wskazuje przyczynę 6 2026-04-24 19:30 Ludźmierz. W niedzielę Święto Bacowskie 2026-04-24 19:00 Kończy się remont mostu nad Grajcarkiem w Szczawnicy 2026-04-24 18:29 Pożar garażu w Jordanowie 2026-04-24 18:00 Rekordowe zainteresowanie konkursem Wszyscy Święci Wawrzyńcoka 2026-04-24 17:00 Pieniny Ultra Trail w Szczawnicy (WIDEO) 2026-04-24 16:30 Szóste Ciuchobranie w Sokolni. Nie wyrzucaj - podaj dalej! 2026-04-24 16:00 Jan Kasprowicz. W ogniska. Szykuje się nowa wystawa, która pokaże poetę na nowo 2026-04-24 15:00 Nowe życie zabytkowej willi w Szczawnicy (WIDEO) 1 2026-04-24 14:00 Psy z nowotarskiego schroniska czekają na Was! 1 2026-04-24 13:00 Tragiczny wypadek polskiego turysty w Tatrach Słowackich 2 2026-04-24 13:00 Konkurs poezji więźniarek KL Ravensbrück w Palace 2026-04-24 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 3 2026-04-24 11:30 Super Mario i międzygalaktyczna przygoda. Mamy dla Was bilety 1 2026-04-24 11:00 Szukamy wiosny na Drodze pod Reglami (WIDEO) 2026-04-24 10:00 66 nowych roślin w Zakopanem. Wspólna akcja dla natury 2026-04-24 08:57 Rolnicy oddali 24 tony folii. Podsumowanie zbiórki w gminie Poronin 5 2026-04-24 08:19 Wypadek w Witowie. Jedna osoba trafiła do szpitala, druga była poszukiwana 1 2026-04-24 08:00 Podpisano umowę na rozbudowę drogi w Pyzówce 1 2026-04-23 21:18 Zasadzili 680 drzew 2 2026-04-23 20:59 Świstaki i kozice pod lupą naukowców. Wspólna inicjatywa dla Tatr 2026-04-23 20:00 Strażacy ćwiczyli gaszenie pożarów wewnętrznych pod Giewontem 2026-04-23 18:57 Dwie młode łanie nie przeżyły 2 2026-04-23 18:00 Spór o plan ogólny w Zakopanem. Radni kłócą się o terminy i informowanie mieszkańców 2 2026-04-23 16:59 W długi weekend będzie 30 st. C., ale... 1 2026-04-23 16:37 Zginął poseł Łukasz Litewka. Angażował się w sprawy zwierząt, pisał o schronisku w Nowym Targu 2026-04-23 16:00 Zawody na Bachledzkim Wierchu. Zaproszenie na spotkanie dla właścicieli działek 6 2026-04-23 15:33 Fałszywe prawo jazdy za 2500 euro. Nocna kontrola w Rogoźniku zakończona zatrzymaniem 3 2026-04-23 14:59 Pożegnanie płk. Łęckiego. Przepracował 27 lat w Starostwie Tatrzańskim. Wcześniej latał na myśliwcach i szkolił pilotów 2 2026-04-23 14:01 Wypadek quada w Kościelisku. Poszkodowany trafił do szpitala śmigłowcem LPR 2026-04-23 12:52 Policja podaje szczegóły wypadku na budowie term 13 2026-04-23 12:38 Atak niedźwiedzia w Bieszczadach. Nie żyje kobieta 17 2026-04-23 11:49 Poważny wypadek w trakcie budowy term na Polanie Szymoszkowej (ZDJĘCIA, WIDEO) 2 2026-04-23 11:30 Melodia spod Babiej. Premiera filmu dokumentalnego 2026-04-23 10:58 Willa Wanda odzyskuje dawny blask w Szczawnicy po latach zapomnienia (WIDEO) 1 2026-04-23 10:27 Motocykliści zainaugurują sezon w Zakopanem 2026-04-23 10:00 "Ludyny" Sławosza Smolenia w nowotarskich Jatkach 1 2026-04-23 09:00 Młodzież z Kościeliska włączy się w tworzenie strategii rządowej 2026-04-23 08:00 Wybuch 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-25 11:10 1. Myślę że progi zwalniające nic w tym miejscu nie dadzą i są bez sensu bo trzeba zwolnić. Lepiej zrobić rondo. 2026-04-25 11:08 2. burocku!!! a co tam robią wapnem czy cementem? to to masz ale w swoim CZEREPIE :) :) :) 2026-04-25 10:45 3. NIEDŁUGO HULAJNOGI WYSTAWIA NA KAZDYM WINKLU TO BEDZIETA MIEC EKOLOGIE. 2026-04-25 10:43 4. JEST SUPER MILIARDY NA NOWA ZAKOPIANE DO NOWEGO TARGU KOREK 1 GODZINA,NOWY TARG RABKA DRONY I RADIOWZY CYWILNE,MYSLENICE REMONTY ,BOREK FAŁĘCKI STOP KORKI TO JUZ LEPIEJ WSIĄŚC W POCIĄG I PO 1,5 GODZINY WYSIĄĆ W KRAKÓW GŁÓWNY. 2026-04-25 10:34 5. Jak wójt ani sołtys nic nie może to na co są Nam oni? Na tym odcinku już dawno powinien być nawet i fotoradar. Jak ktoś napisał, jest tam non stop problem. Mogły jeszcze zginąć niewinne osoby.Coś trzeba zrobić a nie pouczać i się mądrzyć. 2026-04-25 10:03 6. Co na to wioś?
Co na to wody polskie?

Co tam woś, wody polskie. , zapytaj tego, który tym razem podpisał się wef. Toto zawsze wie wszystko o wszystkim najlepiej
2026-04-25 10:02 7. Tylko żeby mieszkańcy nie kopcili w piecach. Parę adresów mogę wskazać Straży Miejskiej. 2026-04-25 09:35 8. Jak jedzie się przez ten zakręt z normalną prędkością - to jest bezpieczny . A jeżeli ktoś zapiernicza ponad 100 km/h to ląduje na przepuście. Oznakowania guzik dadzą jak w terenie zabudowanym jedziesz ponad 50 km/ h. 2026-04-25 09:11 9. Po pierwsze droga przez Białkę jest drogą krajową i wszystkie uwagi tam kieruj. Po drugie jak w każdym terenie zabudowanym.obowiązuje ograniczenue do 50 km/h i przy takiej prędkości ten zakręt da się bezpiecznie "pokonać". Szkoda młodego życia ale może choć przez chwilę przynajmniej mieszkańcy zdejmą nogę z gazu.... 2026-04-25 09:10 10. a nie ma tam znaku? pewnie trzeba ich więcej
2026-04-20 12:14 1. dobrze że mamy olczan.... 2026-04-16 18:33 2. Piękna SZKOŁA Grupy uczniów palący papierosy w otoczeniu szkoły, Muzeum i siedziby PTTK. Używają do porozumiewania się kilku prostych słów, powszechnie uznawanych za nieprzyzwoite. Na 150 lecie konieczna jest PALARNIA w szkole. Szkoda dzieci, bo mogą się przeziębić. Pytanie! Czy dyrekcja i pedagodzy widzą to? 2026-03-23 10:43 3. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 4. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 5. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 6. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 7. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 8. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 9. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 10. Kasia Rysy
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama