W czwartek w Bukowinie Tatrzańskiej obyła się konferencja Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka, czyli górali wożących na tej trasie turystów do Morskiego Oka. Mówili oni o tym, jak dbają oni o konie, które nie są nadmiernie obciążone. Później głos zabrała Fundacja Viva!, która domaga się likwidacji transportu.
"Zapewne nie „odkryję Ameryki” swoja propozycją, ale ponieważ jakoś nie pojawia się ten pomysł w nieustającym sporze o konny transport do Morskiego Oka postanowiłem się nim z redakcją TP podzielić.
Jest oczywistym, że fiakrzy zarabiają na transporcie i z tego żyją. W przeciwnym razie nie byłoby tylu chętnych do świadczenia tej usługi. Jest to też takie lokalne urozmaicenie pobytu wczasowiczów, które w Dol Kościeliskiej i Chochołowskiej działa i jakoś nie budzi tak gwałtownych sprzeciwów.
Jest to oczywiście związane z rozmiarem pojazdu, nachyleniem trasy i jej długością. A gdyby tak usługę na drodze do Morskiego Oka prowadzić fiakrami takimi jak w Dol Kościeliskiej i tylko do Wodogrzmotów?
Kasa dla fiakrów będzie, koniom będzie znacznie łatwiej, ilość docierających nad Moko z pewnością się zmniejszy co ograniczy wpływ tej masy ludzkiej na środowisko (fekalizacja, hałas, zaśmiecanie...)
No i tu chyba pojawia się sedno problemu: kasa dla TPN (i dla schroniska...)
Obserwując działania TPN nacelowane na ułatwianie pobyt turystom w górach, czyli ich udostępnianiu we wszelkie możliwe sposoby coraz większym rzeszom ludzkim nie mam wątpliwości że TPN przestał być organizacją chroniącą przyrodę Tatr przed "zadeptaniem" i działa jak normalny biznes nastawiony na zysk. Motto Włodka Cywińskiego: „nie ułatwiać” i jego uzasadnienie jest w skrajnej sprzeczności z obecnymi działaniami TPN – przykładów jest aż nadto. Co zresztą w nieformalnych rozmowach przyznają sami pracownicy TPN.
Kuma
2024-04-14 19:25:14
Niezwykłe, jak obecne w komentarzach upośledzenie na umyśle w kwestii utrzymania koni wiąże się z podobnym upośledzeniem w zakresie pisanej polszczyzny - z drugiej strony, to w końcu ten sam upośledzony umysł. W kwestii bardziej merytorycznej - mam szczęście, że w wieku dwudziestuparu lat przez większość z nich byłem przynajmniej dwukrotnie w Tatrach, i całkowicie przyznaję autorowi rację - żeby spędzić czas w parku narodowym, niezależnie od lokalizacji, należy sobie na to zasłużyć, a ochrona przyrody nigdy nie powinna być polem do robienia biznesu.
kurr
2024-04-13 23:23:05
Godnosci tej fundacji Waleriano szukaj za swieczka. Mocne halogeny tez nie pomoga.
Taka jest historia ich aktywnosci tutaj u nas.
Zas co do vegi i jej centrum ,w tym przypadku
to tylko opis korzeni i genezy tych ludzi.
Nic odkrywczego zreszta.
ot ciekawostka
2024-04-13 21:32:56
@rollo, od setek tysięcy lat człowiek i wszelakie stworzenia chodzą na nogach, jeśli je mają, jedzą buźkami, dziubkami, pyszczkami, słuchają uszami, patrzą oczami a samce sikają siusiakami. Od XXI wieku będzie inaczej?
jarek
2024-04-13 21:02:55
pisuary po pewnej komisji śledczej uwielbiają CZŁONKI :)
Waleriana
2024-04-13 19:37:38
Frapujący jest ten przewijający się przez komentarze pomysł, że okazanie minimum godności ludzkiej i umiejętność podążania za ciągiem przyczynowo-skutkowym robi z człowieka automatycznie wegetarianina, członka Vivy albo Warszawiaka.
grel
2024-04-13 16:48:48
O, czerwono-czarny molojec wyskoczyl z krzakow. Ten fan galitzen miewa okazjonalnie takie erupcje .
Odstawic do zlomo-skupu.
Pucok
2024-04-13 16:41:30
Teraz nalezy sie blizej zajac tym panem Andrzej em. Przeswietlic goscia a zawsz sie cos znajdzie, na przyklad rozmiar butow, itp.
Potem donosik "o mozliwosci popelnienia" i zaczynamy zabawe.
Wypisz wymaluj to wlasnie modus vivendi tej wegetarianskiej fundacji z W-wy. Ni mniej ni wiecej.
Ps.A tam na Sluzewcu dalej daja z kopyta ile wlezie.
jarek
2024-04-13 14:56:42
tak! tak! od miernoty takiego jak ty! okropnie zajeżdża :)
jarek
2024-04-13 13:35:31
Jakis Jendrek, czyli netowy slup, chce wsadzic swoj kij w mrowisko.
Ustawka Vivy smierdzi na kilometr.
Nic nowego.
Rollo
2024-04-13 11:18:33
A może warto przyjąć do wiadomości fakt, że mamy XXI wiek i już nie katować niepotrzebnie koni? Może czas najwyższy poszukać sobie jakiegoś innego źródła dutków????
Zbooj
2024-04-13 08:22:33
Jedni i drudzy kombinują - fiakrzy i fundacja. Jak czytam na stronie fundacji, że "Przypominamy, że 68% Polek i Polaków jest za likwidacją transportu konnego do Morskiego Oka..", to już mi polityką śmierdzi. Nie ma co ukrywać, że koń się męczy a zwłaszcza stawy i nogi - niech ktokolwiek w drewniakach idzie asfaltem 9 kilometrów. TPN chroni zwierzęta, ale już konie i ludzie w to nie wlicza.
Gertrude
2024-04-13 00:04:54
A pan Genek wysyla emaile, ze wodka jest zbyt droga.
kurr
2024-04-13 00:01:12
p.Andrzej jest oczywiscie ultra-wegetarianinem ze Stolycy i posyla platnych pacholkow co by cos wydumali na donosy.
P.Andrzej nie posiada obecnie nazwiska, ale niekoniecznie.
sikierka
2024-04-12 23:20:03
My ślę, że gdyby tak dopuścić Gościa na pół gwizdka, nie trzeba by ani tabletki PO, ani aborcji, zaś łono (natury) szwanku by nie zaznało...
franek
2024-04-12 23:06:21
Tylko do wodogrzmotow? To nie będzie zbyt wielu chętnych.
A w grę wchodzi duża kasa, tak dla tpn jak i dla wozakow.
Chlopp
2024-04-12 21:22:17
Sićko zrozumie, ale jak chytos dniowke, DNIOWKE Między 3 a 5 tys złotych i podatku nie odprowodzos, ka jo muse z kozdego pokoju siy rozlicać to mnie krew zalewo. DNIOWKE...
Zakopianka
2024-04-12 21:19:21
Zgadzam się z Panem Grysiakiem.Napisal całą prawdę o TPN.Pisalam już wiele razy że gdyby te ciężkie wozy zamienić na lekkie furki to już koniom byłoby lżej.Pomysl nie przechodzi bo kasy byłoby mniej i dla TPN i dla fiakrów a przecież tu chodzi tylko o kasę.Konie się nie liczą ani dla jednych ani dla drugich.Tatry też się nie liczą, zwierzęta w nich żyjące też nie.Chyba dyrektor TPNu już za długo siedzi na stołku i o tym też trzeba pomyśleć.Kasa naprawdę nie jest najważniejsza!.