Reklama

2024-05-28 17:00:05

Nowy Targ

Mikołaj, lekarz od ran

Lekarz spod Kijowa znalazł swoje miejsce pod Tatrami. W okolicy zasłynął już z leczenia ran.

- Z tymi ranami to żadne cuda. Nie ma o czym mówić - mówi skromnie Mikołaj. - Nie mam żadnych specjalnych, tajemnych metod - podkreśla. - Ważne jest kompleksowe leczenie i żeby pacjent chciał być zdrowym. Z Ukrainy sprowadzam dobre maści, które znam. Do tego dochodzi odpowiednia dieta, polegająca na ograniczeniu produktów o dużej zawartości węglowodanów - cukru oraz produktów zawierających cukier, produktów mięsnych oraz zwiększeniu spożycia produktów zawierających błonnik i bogatą w witaminy. Trzecim ważnym elementem jest masaż, który pobudza krążenie krwi, a to przyspiesza gojenie się ran - tłumaczy.

Swoim pacjentom z ranami każe jeść marchewkę, morele, dynię oraz inne owoce i warzywa, które bogate są w witaminę A i mikroelementy. - Ot, i całe cuda - śmieje się. A jednak informacje o tym, że jest ktoś, kto leczy rany, z którymi pacjenci nie radzili sobie od lat, niesie się po Nowym Targu i okolicy. Potwierdzają to nie tylko znajomi Mikołaja, ale także szefowa Ośrodka Zdrowia w Leśnicy, gdzie Mikołaj pracuje.

- Polacy dla mnie i dla innych Ukraińców tyle zrobili. Zostaliśmy tu tak ciepło przyjęci. Jestem bardzo wdzięczny. Cieszę się, że  teraz ja mogę być użyteczny dla tego kraju i jego obywateli. W miarę moich możliwości i zdrowia, nadal chcę nieść pomoc tym, którzy jej potrzebują - podkreśla. Uśmiech nie schodzi z twarzy tego niepozornego i bardzo skromnego człowieka, nawet gdy zaczynamy mówić o trudnych sprawach.

- Gdy uciekaliśmy z rodziną po wybuchu wojny, nie wiedziałem, gdzie jechać. Jedni mówili, żeby do Niemiec, inni radzili Włochy. Zdecydowaliśmy się na Polskę. Wybrałem Podhale, bo kiedyś - przed laty - byłem już w Zakopanem - opowiada 60-letni dziś lekarz z Ukrainy. - Nie mam dziś wątpliwości, że to była dobra decyzja - podkreśla.

To nie był piorun

Wraca wspomnieniami do 24 lutego 2022 r., kiedy wybuchła wojna. Jeden z najgorszych dni w jego życiu. - Obudził mnie po godzinie czwartej huk. Myślałem, że to piorun. Niedługo potem był jednak drugi wybuch, wtedy wiedziałem już, że zaczyna się wojna - wspomina.

Razem z żoną schowali się do piwnicy w ich domu. Spędzili tak kilka godzin. Mikołaj był wtedy bardzo słaby, po operacji zastawki serca. W domu był dopiero od kilku dni.

Gdy wybuchy ucichły, wyszli z piwnicy, zaczęli telefonować do znajomych. Wtedy mieli już pewność, że to inwazja Rosji na Ukrainę. Kolejne 10 dni spędzili głównie w piwnicy, gdzie znieśli materace i najpotrzebniejsze rzeczy.

- W piwnicy było zimno, ja byłem bardzo słaby. Bardzo ciężko było często - i w dzień, i w nocy - wstawać z łóżka i schodzić do piwnicy, żeby się ukryć - opowiada. - Człowiek do wszystkiego jest w stanie się przyzwyczaić, nawet do ciągle latających rakiet nad głową. Ale nie od razu, dopiero z czasem - dodaje.

Pokazuje zdjęcie ruiny domu kolegi, po tym jak rakieta wpadła na podwórko. Jego dzieci w piwnicy znalazły się pod gruzami. Były ciężko ranne, ale przeżyły. Nie wszyscy mieli takie szczęście. Do Mikołaja ciągle docierały informacje o kolejnych zabitych znajomych.

Córka zaczęła namawiać rodziców, by wyjechali. Nie było prądu. Odgłos spadających rakiet nie cichł. - Rosyjskie czołgi próbowały zbliżyć się do miasta z trzech stron. Ale nasze chłopaki nie przepuścili ich do miasta - wspomina. Do ich miasteczka docierali ludzie z Kijowa, gdzie było jeszcze gorzej.

Polacy nas zaskoczyli

- Zdecydowaliśmy się na wyjazd, choć nie wiedzieliśmy, gdzie uciekać - wspomina.

Razem z żoną, córką i dwójką wnucząt pojechali do Kijowa, stamtąd pociągiem do Lwowa. Ta ostatnia podróż trwała 12 godzin. Jechali w takim ścisku, że nie mogli się w pociągu ruszyć. Ze Lwowa prosto pojechali do granicy.

W końcu dotarł z rodziną do Przemyśla. - To, co mnie zaskoczyło, to jak zostaliśmy przyjęci przez Polaków. Wolontariusze w Przemyślu byli dla nas niezmiernie mili i pomocni. Opiekowali się nami, ciągle pytali, czego potrzebujemy - podkreśla Mikołaj. Podobnie było w Krakowie, a potem w Nowym Targu, gdzie ostatecznie dotarli.

- Prawdziwym aniołem była dla mnie Wioletta, wolontariuszka z Nowego Targu, która umawiała mnie na wizyty do lekarzy, pomagała i doradzała we wszystkim. Chodziła ze mną wszędzie, gdzie sam nie mogłem dać rady - wspomina. - Dzięki Bogu i jej może dziś żyję - dodaje.

Gdy po kilku miesiącach w Polsce poczuł się lepiej, zaczął sobie szukać dorywczych prac, takich, na które pozwalał mu stan zdrowia. Pracował w ogrodzie, potem trafił do MOPS-u jako opiekun niepełnosprawnych.

- Mój podopieczny miał odleżyny, zaproponowałem, że mu pomogę. Udało się wyleczyć - opowiada o powolnym powrocie do swojego zawodu. Potem ktoś miał problemy z nogą. Rozeszła się wieść, że Mikołaj potrafi leczyć rany. Pacjentów miał wśród Ukraińców i Polaków.   

Żona z córką pomagały jako wolontariuszki w sklepie przy Alejach 1000-lecia, gdzie rozdawane byłe dary dla Ukraińców. Tam też Mikołaj spotkał Stanisława Gołąba, emerytowanego nauczyciela, który zaprosił go do Klubu Seniora. - Poznałem tam  wiele osób, z którymi się zaprzyjaźniłem - opowiada.

Gdy wyszły na jaw talenty wokalne Mikołaja, został zaproszony do nowotarskiego chóru "Srebrne nuty", w którym brakowało męskich głosów. - Bałem się, bo nie znałem polskich piosenek - ani słów, ani melodii, ale nauczyli mnie tego - opowiada.

Dziś tego nie żałuje. Chodzi na cotygodniowe próby, występuje, ma w chórze wielu znajomych. - Jestem bardzo wdzięczny kierownikowi chóru - Jackowi Gajownikowi, świetnemu muzykowi Zbigniewowi Hiptusowi, pani Jadwidze, która „za rękę” przyprowadziła mnie do chóru, i całemu znakomitemu zespołowi, który mnie zaakceptował.

Mikołaj ma szczęście do ludzi    

Przełomem było spotkanie z dr Danutą Kaczor-Di Paola, szefową Ośrodka Zdrowia w Leśnicy, która zaproponowała mu pracę. - To kolejny anioł na mojej drodze. Nie znam drugiej tak aktywnej kobiety. Dużo też robi dla innych. Bardzo pomaga Ukraińcom - podkreśla.

By mógł pracować jako lekarz, potrzebne było pozwolenie ministerstwa zdrowia. Złożył więc stosowne dokumenty. - Gdy już przestałem wierzyć, że to się uda, pół roku później dostałem telefon z ministerstwa - opowiada. Tak trafił pod skrzydła dr Danuty Kaczor-Di Paola do Ośrodka Zdrowia w Leśnicy. Szybo dał się tu poznać jako specjalista od niegojących się ran. Poradził sobie nawet z takimi, które pacjenci mieli już od lat. Mikołaj pracuje tam już od pół roku. Nie porzucił też opieki nad niepełnosprawnymi.

W Polsce już domu nie wybuduję

- Jestem szczęśliwy, że mam dach nad głową, że nie wybuchają rakiety, że trafiłem w Polsce na dobrych kardiologów, którzy mnie podleczyli. Dobrze się czuję w Polsce, dziś mam tu chyba więcej znajomych niż w Ukrainie. Ale co będzie dalej, nie wiem - mówi.

Pod Kijowem został dom z ogrodem, za którym bardzo tęskni, bo to była jego pasja. Żona wróciła tam, by nie stracić pracy nauczycielki. Do męża wróciła też córka z dwójką dzieci.

- Ale tam ciągle jest niebezpiecznie. A chciałbym, żeby mieli stabilną sytuację i spokój. Niedawno w okolicy, gdzie mieszkają, wybuchła rakieta, która zabiła 17 cywilnych osób. Ludzie przyzwyczaili się już do wojny, nikt już nie reaguje na syreny, nie ucieka do schronów - mówi. - W Polsce mi się bardzo życie podoba. Tu urząd dba o obywateli. Są ścieżki rowerowe, kluby seniorów, dbają o niepełnosprawnych, dzieci. Mam tu chór, jeżdżę na rowerze, zachwycam się przyrodą, ale domu tu już nie wybuduję, nie zadbam o rodzinę tak, jakbym chciał - tłumaczy swoje rozterki.

Swoje ogrodnicze pasje realizuje u znajomych, a czasem dzięki przypadkowym, przydrożnym drzewom. - W Nowym Targu koło ronda, tak jak się jedzie w stronę Kowańca, rośnie dzika jabłoń. Zaszczepiłem tam kilka gatunków jabłek i gruszę. Szczepki przywiozłem z Ukrainy. Ale się ludzie zdziwią w przyszłości, jak zobaczą na tym drzewie różnokolorowe gatunki owoców - śmieje się.

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Aardvark 2024-05-28 22:30:03
Ja to bym się za bardzo tymi maściami nie chwalił. Jak hołota podchwyci to będzie jak z ukraińskim jedzeniem- że trucizna itp. Bez unijnych certyfikatów zaraz będzie donos. Nie od dziś wiadomo że wschodnie kosmetyki są świetne a leki, np. interferony leczą skuteczniej niż syf od mafii farmaceutycznej. Jedzonko i wódeczka też bez unijnej chemii. Ale tego trzeba doświadczyć a nie czerpać wiedzę z tiktoków czy innych pejsbuków.

Reklama
  • PRACA | dam
    Zakopane,praca w sklepie, kasjer sprzedawca.. 602441440
    Tel.: 602441440
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    OWCZARKI PODHALAŃSKIE - szczenięta - 506 368 311.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja w Zakopanem zatrudni POMOC KUCHENNĄ na sezon letni. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBĘ NA STANOWISKO: ZMYWAK/OBIERAK. Praca stała lub sezonowa. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ POMOC KUCHENNĄ - Zakopane Jaszczurówka/Chłabówka - 601 50 44 86
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY, WYKOŃCZENIA, PŁYTKI, PANELE, MALOWANIE itp. OBRÓBKI BLACHARSKIE (balkony, tarasy, podbitki). 796 544 016.
  • SPRZEDAŻ | różne
    OPAŁ BUK. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    ADAPTACJE PODDASZY, OCIEPLANIE WEŁNĄ MINERALNĄ. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    WYKAŃCZANIE WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, MALOWANIE. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, ADAPTACJA PODDASZY. 660 079 941.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • USŁUGI | budowlane
    ELEKTRYK SZUKA ZLECEŃ - 602 317 519.
  • SPRZEDAŻ | różne
    PIERZE I PUCH Z GĘSI. 536 88 77 35.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Sprzedaż NIERUCHOMOŚCI na Podhalu. Zadzwoń 792 250 793 lub skorzystaj z formularza na www.dobrasprzedaz.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię MIESZKANIE w Nowym Targu. Bezpośrednio od właściciela. Może być do remontu. Pomogę załatwić formalności. Tel. 603 607 360.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    CITROEN JUMPER, r.p. 2013, cen do uzgodnienia - 604 102 804.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    VW TRANSPORTER, r.p. 2013, cena do uzgodnienia, 604 102 804.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2026-01-04 21:20 Stracili prawa jazdy w jedną noc 2026-01-04 21:00 W świecie thrillerów i kryminałów. Mamy dla Was książki 2026-01-04 20:00 Żal na stoku 2 2026-01-04 19:00 Młodzież zostawiła komórki, wyszła kolędować 2026-01-04 18:00 Rok 2026 pod znakiem pasterstwa 2026-01-04 17:00 Paweł Mickowski przedstawia nowy nabytek zakopiańskiego Pogotowia Ratunkowego (WIDEO) 2026-01-04 16:28 Pionierzy narciarstwa w Polsce. Spotkanie przy kawie 2026-01-04 16:13 Zwycięstwo Japończyka, ósme miejsce Tomasiaka 2026-01-04 16:00 Maciejowa - góra choć bliska to prawdziwa 2026-01-04 15:59 Lodowisko na Rynku czasowo zamknięte 2026-01-04 15:00 Śledztwo po pożarze na Krupówkach 2026-01-04 14:00 Siatkarskie święto w Mieście i Gminie Czarny Dunajec - przyjdź i kibicuj najlepszym! 2026-01-04 13:45 Zderzenie trzech aut w Poroninie 2026-01-04 13:00 Sójka znowu się za morze nie wybrała i święta spędzała w Tatrach 2026-01-04 12:00 Bajkowy poranek na Nosalu (WIDEO) 2026-01-04 11:00 Turysta utknął na Babiej Górze 5 2026-01-04 10:30 Auto wypadło z drogi w Sierockiem 2026-01-04 10:02 Coraz więcej turystów w Kuźnicach. Kolejka do kolejki jednak niewielka (WIDEO) 2026-01-04 09:36 Nocna słuczka na Drodze Oswalda Balzera 2 2026-01-04 09:00 Zakopane droższe niż Warszawa. Dwa miliony za mieszkanie 11 2026-01-04 08:00 Kultura góralska ze statusem ochronnym 2026-01-03 20:56 Zderzenie w Murzasichlu. Strażacy mimo pogrzebu błyskawicznie na miejscu 2026-01-03 19:59 Pożar sadzy w drewnianym budynku w Kościelisku 1 2026-01-03 19:00 Im starszy, tym szybszy 2026-01-03 18:00 Jechał po pijaku, a później w sklepie ukradł towar za półtora tysiąca złotych 1 2026-01-03 17:18 Sporo turystów i piękna zima w Dolinie Białego (WIDEO) 2026-01-03 16:49 Kolejny świetny start Maryny Gąsienicy Daniel 2026-01-03 16:00 Stara Zakopianka przejezdna 2026-01-03 15:00 Droga na Maciejową - równa i szeroka 2 2026-01-03 14:00 Stracił prawko w Nowy Rok 2026-01-03 13:00 Rosyjscy skoczkowie nie pojawią się w Zakopanem 28 2026-01-03 12:17 Pożar w Nowym Targu 2026-01-03 12:00 Pies bez budy, na łańcuchu, turyści okazali mu serce, a straż gminna ruszyła do boju 13 2026-01-03 11:37 Pożar drewutni w Sidzinie 2026-01-03 11:00 Bezpłatny kurs narciarstwa biegowego dla dorosłych 2026-01-03 10:00 Razem wobec klimatycznych wyzwań na pograniczu polsko-słowackim 24 2026-01-03 09:00 Pierwszy mini kongres organizacji pozarządowych za nami, kto chętny dołączyć? 2026-01-03 08:00 Trwają zapisy do kolejnej edycji Pucharu Zakopanego Amatorów w Narciarstwie Alpejskim 2026-01-02 21:00 Znamy już harmonogram Parad Gazdowskich na rok 2026 2026-01-02 20:00 Zamiast lodowej stajenki - prezenty ważące 1,3 tony 2026-01-02 19:00 Wielki Sylwester w Szczawnicy (WIDEO) 2026-01-02 18:00 Strażacy podliczyli ile razy wyjeżdżali do akcji i ile alarmów było fałszywych 2026-01-02 17:28 Ukradł samochód. Trafił wprost do więziennej celi (WIDEO) 2026-01-02 17:00 Rzadko zdarza się, aby ten parking był pełny 5 2026-01-02 16:15 Poszukiwania z happy endem 1 2026-01-02 16:00 Okradał sklepy. W Jordanowie wpadł w ręce policji 2 2026-01-02 15:13 Pożar w Nowym Targu 2 2026-01-02 15:03 W Poroninie przy ulicy Tatrzańskiej błąka się taki psiak 1 2026-01-02 15:00 Spory tłok na dworcu PKP w Zakopanem. Bilety sprzedane (WIDEO) 3 2026-01-02 14:00 Wszczął burdę w sanatorium 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-01-04 22:15 1. Może myślał, że da rady pod górę. A na dół zejdzie legalnym, czyli przetartym szlakiem. 2026-01-04 21:15 2. W życiu Warszawy się nie dogadają ....tyle w temacie . 2026-01-04 20:22 3. @butter czytając twojej wypociny odnoszę wrażenie że stoisz po niewłaściwej stronie barykady czyli tej anty polskiej,nie masz pojęcia o poruszanych tutaj tematach takich jak suwerenność państwa polskiego przemyśle cywilnym ,wojskowym nie mam pojęcia czy propagandą płynąca ze środków masowego przekazu czy też urażona dumą każe ci robić z siebie eksperta od spraw wszelkich czyli durnia i pajaca 2026-01-04 20:18 4. Do wszystkich powracających z sentymentem do wyciągu na Maciejowej. Góra nadal stoi nic tylko zawiązać spółkę lub samemu wziąć sprawy w swoje ręce i reaktywować atrakcję. Trochę milionów, dużo pracy i wszyscy będą zadowoleni. A i pomysł na śnieg od grudnia do lutego tez trzeba mieć. Chętnie skorzystam i pomarudzę że wyjazd za drogi. 2026-01-04 17:25 5. @ 600mld w 8 lat, 275mld w 1 rok, w dwa lata elektrownię atomową i CPK? :) :):) pochwal się co pis zrobił za te 600mld w 100% finansowane z budżetu tylko nie pisz o tych tunelach, bo tego w całości nie finansowali ani o tym płocie na granicy, który emigranci w parę sekund rozginali podnośnikiem samochodowym :) :) :) 2026-01-04 17:03 6. Widzę że obrodziło tutaj natym forum pelowskimi znawcami tematu wierzcie dalej w bajki tusiory, każdy ma prawo wierzyć w to co chce nawet w to że jesteśmy dwudziestą potęgą gospodarczą świata,tylko uważajcie bo rozczarowania bywają bolesne 2026-01-04 16:50 7. @stasek, jak pijesz bimber to wraca. Prosiłem o konkret. jakiś jeden przykład. Do kogo wróciła i za co. Nie z kogo wróciła 2026-01-04 16:47 8. Cenzor, to teraz puść mój wczorajszy komentarz-wyliczenia. W nim podałem, że dług Polski za PiSu wzrósł o 600mld. (osiem lat). Platfusy z rudym na czele tylko przez rok powiększyli o 275mld. Chociaż ani elektrowni ani CPK nie ma. Dwa razy wczoraj posyłałem. 2026-01-04 16:26 9. Butter ciężka z z tobą jest rozmowa gówno mnie obchodzi w co chcesz wierzyć , już dawno nie spotkałem tak spranego łba przez przejętą siłowo telewizję w likwidacji.Czlowiek myślący potrafi analizować fakty a nie przyjmować je jako prawnik zauważam że w tym temacie nasz straszne braki ,pozdrawiam serdecznie baw się dalej w swoją urojoną gre 2026-01-04 16:16 10. Jeśli chodzi o tą siksę, co samotnie zabłądziła na Babiej, próbując zejść w dół to jeszcze od bidy można to zrozumieć (młodość i lekkomyślność). Ale co do gościa, który w miarę coraz większego zmęczenia i zapadającego zmroku nadal pcha się w górę w kopny śnieg (wiedząc, że jest coraz bardziej zmęczony a w końcu i tak będzie musiał zejść), to jest to przypadek psychiatryczny. To trochę tak, jakby podczas pracy walnąć się młotkiem w palec, a następnie specjalnie walić się tym młotkiem po łapach jeszcze mocniej, myśląc że przejdzie.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama