Reklama

2024-06-21 21:00:11

Ludźmierz

Przyjaciel mnie oszukał

- To, że zostałem ofiarą zorganizowanej grupy przestępczej, nie boli tak, jak to, że oszukał mnie przyjaciel - opowiada Wojciech Kościelak z Ludźmierza, który stracił ojcowiznę.

- Płacę za swoją głupotę i naiwność - mówi szczerze.

Stoimy przed działką, na której kiedyś była ubojnia ojca i sklep. Dziś ani działka, ani budynki nie należą do Kościelaka.

- To była krwawica moich rodziców, moja ojcowizna - podkreśla. - Straciłem to, bo zaufałem Stanisławowi K. To był ktoś, miał agencje towarzyskie, dom w Kościelisku. Choć też był z prawem na bakier, miał komornika na głowie, zawsze spadał na cztery łapy. Imponował mi, dlatego do niego poszedłem po poradę - podkreśla.  

Kłopoty Wojciecha Kościelaka zaczęły się w 2012 r. Wtedy przez kolegę poznał członków zorganizowanej grupy przestępczej spoza Podhala.

- Miałem 24 lata, imponowała mi znajomość z nimi, choć nie do końca miałem pojęcie, czym się zajmują - wspomina.

Szybko okazało się, jak nowo poznani koledzy są niebezpieczni. - Zaczęli mnie szantażować. Żądali pieniędzy, grozili. Kazali mi wziąć pożyczkę, przygotowali nawet dokumenty dla banku. Grozili, że jak tego nie zrobię, to stanie się coś mojej dziewczynie, która była wtedy w ciąży - opowiada.

Najpierw wziął kredyt, potem pożyczył pieniądze od znajomych - od jednego z kolegów 40 tys. zł, a potem kolejne 65,5 tys. zł od Stanisława K. W sumie bandyci wyłudzili od górala 350 tys. zł.

Rada przyjaciela

Stanisław K. korzystał wtedy z zabudowań Wojciecha, trzymał tam konie należące do jego żony.

- Przyjeżdżali do Ludźmierza prawie codziennie, zapraszali mnie na kawę, zachowywali się, jakby byli moimi przyjaciółmi - podkreśla Wojciech Kościelak, który pozwalał im nieodpłatnie korzystać ze stajni.

Dlatego, kiedy Wojciech Kościelak padł ofiarą szantażu, to do Stanisława K. zwrócił się o pomoc. Ten pożyczył mu pieniądze - 65,6 tys. zł, ale zażądał zabezpieczenia pożyczki w postaci nieruchomości, żeby - jak tłumaczył "żona mu nie truła". Podpisali przedwstępną umowę sprzedaży.

- Umówiliśmy się, że jak mu zwrócę pieniądze, umowa zostanie rozwiązana. Pierwszy z notariuszy w Nowym Targu, u którego się pojawił, odmówił potwierdzenia takiej umowy. Uznał, że wartość nieruchomości jest o wiele większa niż kwota podana w umowie. Chodziło o działkę 0,36 hektara, na którym znajdowały się dwa duże budynki.

- Wtedy Stanisław K. wskazał mi innego notariusza. Jemu wystarczył wypis z rejestru gruntów, na którym nie jest podana powierzchnia zabudowań, a do umowy przedwstępnej podałem zaniżony metraż, do czego też namówił mnie Stanisław - opowiada Kościelak.

Tymczasem niedługo potem, w styczniu 2013 Wojciecha Kościelaka zatrzymali funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji. - Szczegółowo zeznałem o wyłudzeniach. Mówiłem także o pożyczce od Stanisława K. pod zastaw. On zresztą był świadkiem i też to potwierdził - opowiada Wojciech, który po kilku miesiącach został wypuszczony.

Sprzedaż pozorowana

Rok później u Kościelaka pojawił się komornik, w związku z pożyczką od drugiego ze znajomych. - Pojechałem wtedy do Stanisława K., który miał już egzekucje komornicze, z prośbą, żeby mi poradził, co mam robić w takiej sytuacji. Powiedział, że komornik zajmie mi nieruchomość. Zapytałem, czy możemy rozwiązać umowę przedwstępną, bo wtedy mógłbym nieruchomość przepisać na mamę - relacjonuje.

Stanisław K. ostrzegł, żeby nie przepisywał na nikogo z rodziny, bo wiadomo będzie, że wyzbywa się majątku, żeby uciec przed egzekucją. - Mówił, że narobię sobie jeszcze większych problemów. Poradził, żeby podpisać fikcyjną umowę sprzedaży z jego córką. Ta zgodziła się bez problemu - wspomina.

Wojciech Kościelak chciał, żeby w akcie notarialnym była adnotacja, że sprzedaż jest zabezpieczeniem pożyczki i że po jej zwrocie, majątek z powrotem przepisze na niego. Kobieta powiedziała mu, że taka adnotacja może spowodować unieważnienie aktu notarialnego przez komornika i zajęcie przez niego nieruchomości, bo według przepisu nie można zaspokoić jednego wierzyciela kosztem drugiego.

- Jednocześnie Stanisław powiedział, że daje mi gwarancję za córkę, że jak oddam pieniądze, przepisze z powrotem na mnie nieruchomość - opowiada.

Kilka dni później podpisali akt notarialny. Została podana kwota za zakup 70 tys. zł, do długu 65,6 tys. zł doszły bowiem koszty notarialne i podatku. - To była sprzedaż pozorowana. Zgodziłem się, żeby w ramach wdzięczności za pomoc, mąż córki Stanisława K. zrobił sobie na mojej działce skład materiałów budowlanych. Ja nadal zajmowałem budynek dawnej ubojni - opowiada Wojciech Kościelak.

Wychodzenie  z długów

Przez ponad dwa lata częściowo spłacił zadłużenie wobec banków. W związku z wyrokiem Sądu Okręgowego, w którym - jak podkreśla - został uznany za ofiarę grupy przestępczej - komornik i bank odstąpili od dalszej egzekucji. Wojciech zaczął zbierać pieniądze na spłatę Stanisława K.

W marcu 2017 r. kuzyn zaproponował Wojciechowi wynajęcie budynków po dawnej ubojni. - Opowiedziałem mu jak wygląda moja sytuacja, między innymi o umowie ze Stanisławem K. i jego córką. Kuzyn zaproponował, że da mi kwotę za rok wynajmu z góry, żebym mógł spłacić zobowiązania i odzyskać nieruchomość - relacjonuje Kościelak.

Zaraz po tej rozmowie zadzwonił do Stanisława K., że chce mu oddać pieniądze. - Powiedziałem, że tak jak się umawialiśmy, można z powrotem spisać moją nieruchomość na mnie - opowiada. Usłyszał, żeby rozmawiał z córką, z którą podpisał akt notarialny.

Kilka dni później spotkał się z nią. - Na początku za spisanie z powrotem mojej nieruchomości zażądała ode mnie 200 tys. zł. To był dla mnie szok. Powiedziałem, że nie tak się umawialiśmy. Wtedy usłyszałem, że gdyby nie ona z ojcem, to już bym tego majątku nie miał. Na koniec dodała, żebym się zastanowił, ile ma mi dopłacić za tę nieruchomość - wspomina.

Próbował jeszcze kilka razy polubownie załatwić sprawę. Na dowód prezentuje dwie rozmowy nagrane wtedy - jedną ze Stanisławem, drugą z jego córką.

Gdy już miał pewność, że nie odzyska ojcowizny, zgodnie z propozycją kobiety - zażądał dopłaty. Wcześniej zlecił sporządzenie operatu szacunkowego. Okazało się, że majątek, który "sprzedał" za 70 tys. zł, wart jest 807 tys. zł. - Po odjęciu mojego długu, pozostawało 727 tys. zł i taką kwotę przedstawiłem córce Stanisława do dopłaty. Wyśmiali mnie - podkreśla.

Zemsta

Zaczął więc szukać pomocy u prawników. Zażądał spisania zwrotnego aktu notarialnego. - Kiedy ci otrzymali pierwsze wezwania do zapłaty od mojego adwokata, zaczęli się mścić. Wyrzucili mnie z mojego własnego budynku, który zajmowałem. Zrobili sobie tam skład budowlany. Wypowiedzieli mi korzystanie z budynku byłej ubojni, założyli monitoring i częściowo ogrodzili działkę - opowiada. - Przyjeżdżają tu codziennie i śmieją mi się w twarz - podkreśla. Mieszka w sąsiedztwie, w domu należącym do jego matki.

Na początku 2022 r. złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. - Prokurator nie przesłuchał nawet moich świadków. Stwierdził, że nagrane przeze mnie rozmowy są niewyraźne. Na podstawie zeznań córki Stanisława i jej męża odmówił wszczęcia postępowania - nie kryje goryczy. - Wiem, że gdybym wcześniej sam nie był na bakier z prawem, nie byłbym tak potraktowany - dodaje.

Przyznaje, że trafił jeszcze raz za kratki. - Chciałem pomóc koledze, który założył firmę i nie chciał dochodu wykazać przed skarbówką. Zgodziłem się, żeby pierwszy przelew przyszedł na mnie - opowiada Kościelak. - Okazało się, że miał cichego wspólnika, kolega był tylko słupem. Ja dostałem rykoszetem i trafiłem za kratki, kolega się powiesił - opowiada. Twierdzi, że nie wiedział nawet, że został skazany, nie miał szans na obronę, dlatego teraz toczy się postępowanie o przywrócenie terminu do apelacji.

- Sprawy mojej ojcowizny też nie odpuszczam. Udowodnię, że to była umowa pozorowana. Kupili mój majątek za 8% wartości. Od adwokata wiem, że mogę starać się o uznanie czynności prawnej za nieważną, ze względu za zaniżoną wartość albo wystąpić z pozwem cywilnym o zapłatę różnicy kwoty rzeczywistej wartości tej nieruchomości od tej, która była w umowie. Będę walczyć o unieważnienie aktu notarialnego - zapowiada.

To przestępca i narkoman


Telefonujemy do córki Stanisława K., która przedstawia zupełnie inną wersję. Już na początku naszej rozmowy podkreśla, że zakup przez nią działki od Wojciecha Kościelaka nie ma nic wspólnego z pożyczką pieniędzy jej ojca. Zaprzecza, żeby akt notarialny był fikcyjny. Twierdzi też, że wraz z mężem są nękani przez Wojciecha. Pyta, dlaczego on miałby podpisywać fikcyjną umowę z obcą osobą, a nie ze swoją matką czy siostrą. Powątpiewa w prawdziwość nagrania, które Wojciech przedstawił dziennikarce. Przestrzega, że Wojciech Kościelak jest narkomanem i przestępcą, a ona ma nieposzlakowaną opinię. Gdy dziennikarz podkreśla, że jej ojciec już nie ma tak czystego konta, potwierdza, że ojciec i wujek siedzieli w więzieniu, ale ona za ich czyny nie odpowiada. Na koniec zaznacza, że nie zgadza się na pisanie o niej w gazecie. Niedługo po rozmowie przychodzi sms: "W związku z Pani telefonem przypominam, że nie udzielam zgody na publikację jakichkolwiek danych dotyczących mnie i mojego męża, oraz jakichkolwiek moich wypowiedzi".

Kobieta odmówiła też pomocy w kontakcie z ojcem - Stanisławem K., twierdząc, że jest ciężko chory.

Prokuratura odmawia wszczęcia śledztwa


Nowotarska prokuratura potwierdza, że prowadziła czynności w sprawie, w której Wojciech Kościelak miał być ofiarą. Sprawa dotycząca pozorowanego - według niego - aktu notarialnego zakończyła się 22 lipca 2022 r. "wydaniem postępowania o odmowie wszczęcia śledztwa wobec stwierdzenia, że czyn ten nie zawierał znamion czynu zabronionego". Postanowienie to zostało zaskarżone przez pokrzywdzonego. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu utrzymał jednak zaskarżone postanowienie w mocy podtrzymując stanowisko prokuratury.

Nie odpuszczę

Wojciech Kościelak nie daje jednak za wygraną. Twierdzi, że prawda jest po jego stronie. Dlaczego zdecydował się na opowiedzenie swojej historii dziennikarzowi? - Artykuł nie pomoże mi wygrać w sądzie, ale chciałem przestrzec innych przed fałszywi przyjaciółmi. Po czasie zrozumiałem, że ta przyjaźń była udawana. Że padłem ofiarą zaplanowanego przejęcia mojej ojcowizny. Byłem przez Stanisława K. tak urabiany, żeby przepisać działkę na jego córkę. Myślałem, że mnie ratuje. Za późno zrozumiałem jego intrygę - mówi.
Tekst i fot.: Beata Zalot

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
blitzo 2024-06-22 16:50:49
@Cyklista,SFRUSTROWANE SIODELKO.
Cyklista 2024-06-22 14:55:36
@ mieszkaniec, SFRUSTROWANY PISUAREK
mieszkaniec 2024-06-22 14:11:33
Pan myli pojęcia przyjaciela z mentorem. Lecz to że nie jest zbyt bystry jest chyba oczywiste. Tylko czy promowanie takich standardów ma sens? Może warto więcej uwagi poświęcić takim inicjatywom jak stowarzyszenie "Mieszkańcy Drogi Do Daniela i Przyjaciele". Może warto promować mieszkańców którzy przeszli przez piekło biurokracji, wrogich urzędników, sprzedajnych autorytetów, wolnoobrotowe żarna sprawiedliwości w obronie tego co jest dla nas mieszkańców najcenniejsze. A urzędnicy mają to gdzieś i działają w zmowie z deweloperami. Może to grono ludzi z żelaza byłoby chętne w podzieleniu się swoimi doświadczeniami w walce z deweloperem, urzędami i ich papugami. Może mogliby się stać inspiracją dla innych mieszkańców bezradnie przechodzących obok kolejnych wyrastających molochów. To tacy ludzie powinni być wynoszeni na piedestały i stawiani za przykład dla reszty społeczności. Dziwi mnie że nowe "władze" Zakopanego nie zaproponowały tym bohaterom choćby funkcji doradców społecznych. Ściąga się wiceburmistrz z odległej miejscowości, owszem również turystycznej, lecz to jednak nie ta skala problemów i jednak inne podwórko. A tu pod ręką ludzie jak złoto, sprawdzeni w najcięższych bojach prawnych i sądowych, którzy przeszli przez całą bezduszną, biurokratyczną katorgę. W dodatku wygrali tą walkę Dawida z Goliatem. Doświadczenie nie do kupienia tanimi wpisami na fejzbukach czy innych internetowych wypocinach. Dlatego coraz częściej dochodzę do wniosku że nowe "władze" są nowe jedynie z nazwy. Bo mentalnością są jednak głęboko zakorzenione w tradycji okupowania żłoba.
Takich ludzi jest w Zakopanem więcej bo mieszkańcy są zdani tylko na siebie a urząd jedynie co to rzuca im kłody pod nogi. Proszę Was szanowni Dziennikarze byście im poświęcali więcej uwagi i promowali ich postawę. To jest naprawdę godne wszelkich możliwych wyróżnień gdyż Zakopane nie obroni się samo, ani nie obronią go urzędnicy, tylko Mieszkańcy są w stanie obronić to miejsce. Czasem potrzeba wsparcia finansowego, czasem prawnego, czasem mobilizacji i przykładu ale najczęściej WIARY. Wasze medialne wsparcie może być kluczowe dla wielu rozczarowanych i zrezygnowanych mieszkańców.

Na koniec chciałbym jeszcze raz podziękować Państwu ze stowarzyszenia "Mieszkańcy Drogi Do Daniela i Przyjaciele" za serce, zdrowie, wytrwałość włożone w obronę naszego Zakopanego.
Urszula Jolanta Gocał
Barbara Józefa Lisiecka
Sylwia Anna Brońska
Małgorzata Jadwiga Krajewska
Paweł Józef Krzeptowski

Chylę czoła.
Kokott 2024-06-22 12:32:18
Żal mi chłopa ciekawe jakby został gangsterem czy by się skarżył:)
naelśnik 2024-06-22 11:56:11
Szacun tutaj tylko dla pierwszego, wspomnianego w tekście, notariusza. Trzeba było słuchać doświadczonych w tych kwestiach ludzi.
Hilary Ferdyan 2024-06-22 10:58:34
Niestety, aż na usta ciśnie się - sam żeś sobie winien chłopie
Kokott 2024-06-22 10:34:20
chciałeś być gangsterm to czego płaczesz że ktoś cię oszukał ty nie chciałeś nikogo wyj, ,,,,ać odpustowy gangster z ciebie został
GT 2024-06-22 10:01:50
Jeżeli panu Wojciechowi imponował taki człowiek który ma burdele i jest na bakier z prawem to mu nawet nie współczuję . A o braciach K. już było głośno w latach 90. w sensie negatywnym i takich ludzi omija się szerokim łukiem.
maniek 2024-06-22 09:30:32
chciales wy..... freda, fred wy..... ciebie
gepard czester 2024-06-22 09:02:48
Są ludzie na kontaktach z którymi zawsze się traci.
W tych czasach to najlepiej dzień dobry, do widzenia. A i w kościele nie warto bez przerwy siedzieć.
Przyjaź to szczera to minęła wraz PRL, dzisiaj nie ma się z kim kielicha wypić, więc pijcie do lustra.
czopek 2024-06-22 09:01:15
Ja rozumiem, że można być głupim - ale żeby się tym chwalić?
Jendrek 2024-06-22 06:12:12
Cwaniak nad cwaniakami wróci się wroci
Książulo 2024-06-21 23:32:50
Tak się kończy zadawanie się z przestępcami.
Maria 2024-06-21 22:51:41
Czy to ten Stanisław co o nim myślę,masakra współczuję Panu szczerze życzę wytrwałość i dojść chociaż pewnie będzie ciężko do prawdy,a który notariusz tak szybko podpisał akt,proszę nagłośnić, gdzie się da są jeszcze są ludzi co pomogą tfu za takie postępowanie trzeba się bliżej temu wszystkiemu przyglodnoc szukać pomocy gdzie indziej cwaniacy no proszę jaki Tim wszystko jest zwracane w życiu.
Ziutek 2024-06-21 22:01:26
Do koga ma pretensje, przecież od początku sam pracował na takie zakończenie.
Adwokat 2024-06-21 21:49:33
Przecież,,,, KAKA,,,- Stanisław K. Bardzo dobrze jest znany z jego przekrętów nie tylko na Podhalu.

Reklama
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
    Tel.: 668
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • PRACA | dam
    Zakopane - zatrudnimy KONSERWATORA. tel: 502 350 981, 602 484 233
  • PRACA | dam
    Jeśli lubisz kontakt z ludźmi, a kawa to Twoja pasja. Zadzwoń i dołącz do Samanty w Zakopanem. Zapraszamy! Tel. 666 387 888.
  • PRACA | dam
    Zakopane,praca w sklepie, kasjer sprzedawca.. 602441440
    Tel.: 602441440
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    OWCZARKI PODHALAŃSKIE - szczenięta - 506 368 311.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja w Zakopanem zatrudni POMOC KUCHENNĄ na sezon letni. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBĘ NA STANOWISKO: ZMYWAK/OBIERAK. Praca stała lub sezonowa. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ POMOC KUCHENNĄ - Zakopane Jaszczurówka/Chłabówka - 601 50 44 86
  • SPRZEDAŻ | różne
    OPAŁ BUK. 660 079 941.
  • SPRZEDAŻ | różne
    PIERZE I PUCH Z GĘSI. 536 88 77 35.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Sprzedaż NIERUCHOMOŚCI na Podhalu. Zadzwoń 792 250 793 lub skorzystaj z formularza na www.dobrasprzedaz.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię MIESZKANIE w Nowym Targu. Bezpośrednio od właściciela. Może być do remontu. Pomogę załatwić formalności. Tel. 603 607 360.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-01-09 20:00 Uwaga kierowcy - w sobotę możliwe spore utrudnienia na zakopiance 2026-01-09 19:00 Kilkudziesięciu śmiałków wzięło udział w Próbie Prędkości (ZDJĘCIA) 2026-01-09 18:00 Czarny Dunajec potęgą sportów zimowych 2026-01-09 17:00 Noworoczny koncert zespołu Hamernik 2026-01-09 16:00 Święty Mikołaj skoczył ze skoczni i nie ustał, Akademia Lotnika pod Giewontem (WIDEO) 2 2026-01-09 15:31 Taki poranek w Tatrach nie zdarza się często (WIDEO, ZDJĘCIA) 2026-01-09 15:00 Prezydent Karol Nawrocki jednak nie przyjedzie na Slalom Maraton. Będzie na skokach? 8 2026-01-09 14:31 Już w niedzielę - 12H Slalom Maraton Zakopane 2026-01-09 13:30 Piękna pogoda w Kuźnicach. Turystów niewielu (WIDEO) 2026-01-09 13:30 Schronisko w Pięciu Stawach pod śniegiem, z pomocą ruszyły "czołgi" 2026-01-09 12:42 Poszukiwany właściciel tego pieska 2026-01-09 12:01 Promesa banku na wykreślenie hipoteki - co musisz wiedzieć przed sprzedażą nieruchomości 2026-01-09 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 2026-01-09 11:27 Na co zwrócić uwagę przy wyborze klimatyzatora do domu? 2026-01-09 11:00 Pensjonariusze rabczańskiego DPS będa podróżować nowym busem 1 2026-01-09 10:00 Pasażerska trzynastka 1 2026-01-09 09:00 Za nami mroźna noc. Piątek zaczął się od okienka pogodowego 2026-01-09 08:00 Nowy quad dla druhów ze Sromowiec Niżnych 2 2026-01-08 22:03 A wiecie, że Baciary świętują już 23 lata istnienia? (WIDEO) 7 2026-01-08 21:36 Blisko 300 młodych biegaczy rywalizowało w Klikuszowej (ZDJĘCIA) 2026-01-08 21:00 Prawie pół miliona aut przejechało w okresie świąt tunelem na zakopiance 9 2026-01-08 20:27 Zmiany w komunikacji miejskiej w czasie Pucharu Świata 2026-01-08 20:03 Zabójca Pershinga wyszedł na wolność 2 2026-01-08 19:31 Pierwsza trasa dla narciarzy biegowych gotowa 2 2026-01-08 19:00 Kolej na rozliczenia 4 2026-01-08 18:29 Góry śniegu zasłaniają wyjazd na skrzyżowaniu 4 2026-01-08 18:17 Ostrzeżenie przed silnym mrozem 2026-01-08 18:00 Polacy będą mieli łatwiej na Wielkiej Krokwi. Japończycy, Austriacy i Niemcy bez liderów w Zakopanem 2026-01-08 17:00 Prezydent Karol Nawrocki przyjedzie na skoki i na Slalom Maraton? 15 2026-01-08 16:00 Zakopane i Szczawnica nominowane w plebiscycie Zimowych Gwiazd Travelist 2026 1 2026-01-08 15:30 Slalom gigant na stoku Stacji Narciarskiej Harenda 2026-01-08 15:00 Na drodze do Morskiego Oka i zakopiance posypały się mandaty dla pieszych 1 2026-01-08 14:30 Slalom Maraton dla profesjonalnych narciarzy i amatorów 2026-01-08 14:00 Rabka w statystykach Urzędu Stanu Cywilnego 1 2026-01-08 14:00 12 stycznia ostatnie pożegnanie Krzysztofa Owczarka 2026-01-08 13:03 Zimowa radość na Równi Krupowej 4 2026-01-08 13:03 Turysta dziękuję policjantom za pomoc w odnalezieniu małżonki 1 2026-01-08 12:29 W Zakopanem przybywa śniegu (WIDEO) 2026-01-08 12:00 Drifterzy na lawecie. Policja zatrzymała dowody rejestracyjne i nałożyła wysokie mandaty 2 2026-01-08 11:30 Trudne "Ścieżki życia". Mamy dla Was bilety 2026-01-08 11:00 Niebezpiecznie w Tatrach. TOPR ogłosiło trzeci stopień zagrożenia lawinowego 2026-01-08 10:30 Policja apeluje o ostrożność na drogach podczas trudnych zimowych warunków 2 2026-01-08 10:00 Po tragedii w Białym Dunajcu. Ofiara to 30-40-letni mężczyzna 2026-01-08 09:10 Zderzenie osobówki z dostawczakiem 2026-01-08 09:09 Rozdajemy bilety na skoki 2 2026-01-08 09:00 W kilku przypadkach specjalna brygada usunie śnieg z chodników 12 2026-01-08 07:59 Policjant do bólu 4 2026-01-07 22:00 Piękne krajobrazy na nartostradzie z Goryczkowej (WIDEO) 2026-01-07 21:01 Bachledówka połączona ze Śląskiem (ZDJĘCIA, WIDEO) 1 2026-01-07 20:30 PKL zapraszają do udziału w trzeciej odsłonie programu grantowego
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-01-09 19:02 1. @komuna, pogaj se z tym faciem z internetu AL i dowiesz się skąd UE ma kasę zapytaj też o umowę z Mercosur bo ta umowa była przygotowywana z tego co pamiętam ponad 20 lat także każdy rząd maczał w nim palce zapytaj również o zielony ład! ten AL naprawdę jest dobry szybko pisze itd no i można z nim pogadać zapoda też linki na dany temat a nie tylko republika i republika 2026-01-09 18:41 2. Najwyższy czas brać odpowiedzialność za swoje nieróbstwo i nie zwalać na innych. Proszę nie robić z Rabczan idiotów, że 10 lat wcześniej były podejmowane decyzje jedyne i wiążące. Decydujący czas przemiany kolei, wielkiej inwestycji , to czas beznadziejnej kadencji świdra. 22 listopada 2018 roku skończyła się dobra passa dla Rabki niestety. 2026-01-09 18:28 3. Bo to zwykły przebieraniec , a nie żaden święty. 2026-01-09 18:11 4. Przyczyną prosta...kto zgadnie? 2026-01-09 18:06 5. Do Taka prawda Bardzo mi żal takich ludzi jak ty z takim tokiem myślenia ,nic dodać nic ująć ale mimo to Życzę ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2026-01-09 18:00 6. A to UE ma swoją drukarnię euro, że tak ochoczo rozdaje na prawo i lewo? 2026-01-09 17:58 7. w latach w których interweniował rządził Tusk ze swoją bandą krwiopijców 2026-01-09 17:46 8. @ MadMax, brązowy ma łeb jak sklep tylko półki nie te! 2026-01-09 17:31 9. dzisiaj zawetował ustawę która mogła blokować nielegalne treści treści w internecie nawet swojej rodzinie pokazał środkowy palec a tak to jego dzieci znowu będą hejtowane 2026-01-09 17:29 10. Ja tylko tak dla rzetelności dziennikarskiej przypominam, że Święty Mikołaj był biskupem, a ci poprzebierani w śmieszne kostiumy to tylko baboki z coca-coli. Ot, takie sobie świeckie pajacowanie podszywające się pod cudze imię.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama