Reklama

2024-06-24 16:00:21

Rdzawka

Bycie tyłem do publiczności wydawało mi się lepsze od solowej kariery

- śmieje się Klaudia Zając z Rdzawki, która dyryguje chórami w Brukseli i na scenach świata.

- Zawsze nurtuje mnie pytanie: co czuje dyrygent, stając na sali koncertowej przed potężnym chórem? Czy słysząc śpiew, przechodzą Panią dreszcze emocji, czy to już tylko chłodny profesjonalizm?

- Wciąż czuję stres, on jest zawsze obecny. Może być paraliżujący lub motywujący. Na szczęście jestem jedną z tych osób, które odczuwają stres motywujący, który pozwala mi się jeszcze lepiej skupić na tym, co dzieje się wokół mnie, co muszę zrobić w tym momencie, co dopilnować. Moim pierwszym celem jest stworzenie czegoś razem ze wszystkimi. Nie chcę sprawiać wrażenia osoby zestresowanej!


- Bo chórzyści też się zestresują?

- Dokładnie! Ale lubię to robić, od dziecka grałam na fortepianie, ćwiczyłam śpiew solowy…


- Do tego jeszcze wrócimy, chciałbym jednak podrążyć temat. Chodzi mi o dreszcze emocji, ten moment, gdy słuchając muzyki coś nas porusza niezmiernie, gdy potężny chór wręcz zagrzmi dziesiątkami głosów naraz. Pojawiają się jeszcze te ciarki na plecach. Czy traktuje to Pani już jako część pracy, a nie niż pasjonujący spektakl?

- Przyzwyczajenie? Niekoniecznie. Czy traktuję to jako pracę? Tak. A to, czy są dreszcze, zależy od  muzyki i jakości zespołu, z którym pracuję. Niedawno byłam w Toronto na kursach mistrzowskich, gdzie mieliśmy finalny koncert ze 160-osobowym chórem… Oczywiście były dreszcze, była ekscytacja. Czasem jest taki moment, gdy brzmienie jest tak piękne, że ciężko jest kontynuować, ciężko jest nie zatrzymać się w jakiś sposób. A jednak jako dyrygent muszę myśleć o kilka kroków naprzód!


- Przy których utworach takie momenty zdarzają się najczęściej?

- Mam wielu ulubionych twórców z różnych epok. Jeśli chodzi o barok, to lubię Bacha, uwielbiam Monteverdiego. Ma zupełnie inny styl, ale porusza mnie jego sposób pisania. Jeśli chodzi o klasyków wiedeńskich - mam wielki szacunek do nich, ale nie jest to muzyka, która mnie porywa. Idąc dalej - romantyzm. Oczywiście Rachmaninow, Czajkowski, Elgar, Mahler. Kierujemy się w stronę muzyki współczesnej - Rautavaar to mój ulubiony kompozytor 20-wieczny. Ta muzyka jest często bardziej eksperymentalna, niedoceniana…


- Niezrozumiana?

- Niezrozumiana. Ale ją uwielbiam. Uwielbiam eksperymentować, lubię nowości. To czasem są utwory, do których nie ma nagrań, więc możemy stworzyć jego własną wersję.


- Dostaje Pani nuty od współczesnego kompozytora i Pani czyta go i dopiero zastanawia się jak to wykonać?

- Zdarza się to, gdy pracuję z chórem, który lubi muzykę współczesną i jest odważny, bo do takiej muzyki trzeba być odważnym. Wtedy staramy się współpracować z kompozytorem. Ale jeśli mam "okno na interpretację”, to używam wolności i interpretuję na własny sposób i ewentualnie rozmawiam z kompozytorem czy to akceptuje.


- Pracuje Pani w Belgii. Łatwo się dogadać z chórzystami, czy język muzyki jest uniwersalny i nuty wszyscy tak samo czytają?

- Język muzyki jest uniwersalny, ale jeśli chodzi o kulturę i mentalność ludzi, trochę się trzeba przestawić, zależnie od tego, z kim się pracuje. To szczególnie widać, jeśli próbuję żartować z zespołem. Żarty, które świetnie przyjmują się w Belgii z moim francuskojęzycznym chórem, w ogóle nie działają w Londynie, bo brytyjski humor jest zupełnie inny. Podobnie, mam chór flamandzki, muszę z nimi rozmawiać po angielsku, bo jeszcze się uczę tego języka. I z nimi pracuję w zupełnie inny sposób. Oni są zorganizowani zupełnie inaczej. Francuskojęzyczne chóry potrzebują trochę więcej przestrzeni, żartów, trochę intymności pomiędzy dyrygentem a nimi, jakiegoś połączenia. Natomiast gdy pracuję z flamandzkimi chórami, mam wrażenie, że oni są tam. by wykonać pewną pracę. Czasem zaczynają rozmawiać, ale jeśli już, to raczej na temat tego, co się właśnie wydarzyło muzycznie.


- Czyli na dowcipy nie za bardzo są nastawieni? Także te góralskie?

- Oj, to by było trudne, szczególnie jeśli chodzi o tłumaczenie (śmiech).



- Oprócz tego, że trzeba znać swoje rzemiosło, to wydaje się, że dyrygentowi musi być potrzebna znajomość psychologii. Jeśli się ma 160 osób przed sobą, to nie wystarczy umiejętność posługiwania się wyłącznie batutą. To trudne?

- To zależy raczej od charakteru dyrygenta. Warto spojrzeć na kursy mistrzowskie. Gdyby usiąść i obejrzeć pięciu dyrygentów, jak oni się zachowują, poruszają, nawet to, co mówią pomiędzy dyrygowaniem - wszystko to wpływa na zespół! Jeśli widać, że dyrygent jest zestresowany, to od razu ludzie to wyczuwają. Z każdym dyrygentem brzmienie zespołu będzie inne. Ich interakcje między sobą i z dyrygentem też będą inne. Czasami są zespoły bardziej uparte, inne mniej, ale trzeba zawsze się zaadaptować. 


- Czy to trudne? 

- Tak i nie. Podczas studiów i później spotykamy starszych dyrygentów, którzy nas prowadzą, przygotowują do tej drogi. Ale to, co my finalnie zrobimy, zależy tylko od nas. Od tego w czym my się czujemy komfortowo. Jeśli zalecane jest, by być uśmiechniętym i wesołym, ale ktoś nie ma takiego charakteru, to też nie zadziała.


- Czasem widzi się dyrygentów, którzy niemal tańczą. Pani się “gimnastykuje” czy raczej dyryguje tak… na poważnie?

- Zależy od utworu, ale staram się trzymać "ramę”, pewną pozycję. Im więcej jest tych małych ruchów kończyn, twarzy, zginania ramion czy zmiany kierunku, w którym się dyryguje, wtedy chór będzie miał zbyt wiele bodźców. To nie działa dobrze, tempo zaczyna się chwiać, dlatego staram się trzymać w miarę stabilnie. I książkowo to też jest wskazane, by nogi były stabilne i by mieć ugruntowaną postawę.


- Cofnijmy się nieco w czasie. Dlaczego wybrała Pani chóry zamiast orkiestry?

- Sprostuję. Podczas studiów miałam też zajęcia z dyrygentury orkiestrowej i też bardzo lubię tę pracę. Jednak praca z chórem jest bardziej intymna. Mam wrażenie, że więcej mogę zrobić z ludzkim głosem, gdy widzę, jak bardzo mój gest wpływa na brzmienie w zespole, z którym pracuję. I to bardzo lubię. Od dziecka sama śpiewałam, także w chórach. Dużo nauczyłam się już jako nastoletnia dziewczyna w rodzinnej Rdzawce, w tutejszym chórze Adoramus. I później, gdy zaczęłam się przeprowadzać z miejsca na miejsce, to albo śpiewałam, albo dyrygowałam chórami. To część mojego życia.




- Czyli orkiestra była tylko epizodem?

- Nie odmówiłabym, jeśli miałabym interesujące propozycje, i nie mam nic przeciwko. Czasem pracuję z chórem i orkiestrą. Końcem listopada będziemy w Brukseli wykonywać Missa di Gloria Pucciniego. Tam też będzie orkiestra. Trzeba wybierać kto bardziej potrzebuje wsparcia od dyrygenta, jego uwagi. Czasem muzycy patrzą na dyrygenta, gdy nie są pewni czy dobrze policzyli takty i kiedy mają wejść. 


- Wyczuwa Pani kto sobie nie radzi czy nie czuje się najlepiej?

- Trzeba słuchać na bieżąco i przestudiować dokładnie partyturę, by być pewnym, że ma się wszystko pod kontrolą.  


- Czy Klaudia, mała dziewczynka dorastająca w Rdzawce, wyobrażała sobie siebie jako dyrygentkę czy raczej popularną piosenkarkę?

- Chyba raczej piosenkarkę (śmiech).


- To co poszło nie tak? Jak to się stało, że Pani trafiła do Brukseli?

- Zaczęłam moją przygodę w szkole muzycznej w Rabce, w klasie fortepianu. Po sześciu latach kontynuowałam naukę w Nowym Targu. Tam w pewnym momencie przeniosłam się na śpiew do pani Ewy Kowalczyk. Potem przeniosłam się do Krakowa, gdzie równocześnie zaczęłam studia edukacji muzycznej z głównym przedmiotem dyrygentura chóralna. 

 Na Erasmusie w Niemczech stało się dla mnie jasne, że chciałam udać się na studia magisterskie za granicę. I poszukałam studiów w Europie. Z różnych opcji wybrałam Brukselę. Uwielbiam to miasto, a poza tym nazwisko profesora zaważyło.


- Jak wygląda codzienność dyrygentki w Brukseli?

- Przypomina codzienność wielu osób tam mieszkających. Głównie jeżdżę na rowerze, pracuję w pełnym wymiarze godzin w branży IT, żeby móc opłacić czynsz.


- Jak to? To nie na dodatkową pracę jest czas po godzinach?

- Właśnie po godzinach dyryguję. Bo większość pracy dla dyrygentów to są zwykle próby wieczorne lub w weekendy. Więc pracuję przed komputerem w pracy lub w domu od godz. 7 do 16, a później, po godzinach zaczyna się moje muzyczne życie. Tak łatwiej związać koniec z końcem. A ja lubię mieć stabilność finansową.


- A wyobraża sobie Pani życie w innym kraju niż Belgia?

- Brałam udział w programie w Londynie. Ale nie wiem czy chciałabym tam mieszkać. To ogromne miasto jest bardzo zabiegane. Toronto? Niekoniecznie, raczej się zastanawiam nad Montrealem, bo tam mają studia doktorskie na wysokim poziomie. Ale to jeszcze musimy rozważyć z moim partnerem, który mieszka w Brukseli.


- Polska nie wchodzi w grę?

- Nie w tym momencie. Teraz mam ogromną chęć odkrywania świata. Kocham w tej pracy to, że mam częstą możliwość  jeżdżenia do różnych krajów.


- Co może być szczytem marzeń dyrygentki z Rdzawki?

- Praca z profesjonalistami. To zawsze jest wyzwanie stymulujące. Nie chcę mówić, że praca z amatorami jest gorsza, ale oni czasem są skupieni na byciu razem, spotkaniu. Z profesjonalistami pracujemy nad piękną muzyką, którą chcemy wykonać. A jeśli chodzi o sceny, to każdy ma swoje ulubione. Moim najpiękniejszym doświadczeniem było śpiewanie w Royal Albert Hall w Londynie. A  obiekt, gdzie mi się marzy wystąpić, to Elbphilharmonie w Hamburgu. To relatywnie nowy budynek, ale akustyka jest wyjątkowa. 


- A występ w Polsce?

- Jeszcze mi się nie udało. Wszystko przede mną, może w przyszłości się uda?


- Jako uznana dyrygent może Pani liczyć, że zaczną zapraszać, a my czekamy by wreszcie posłuchać!

- Byłoby mi bardzo miło.

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Dwa WAŁACHY 6.500 zł/sztuka. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa - Firma wynajmująca apartamenty zatrudni OSOBY DO DZIAŁU TECHNICZNEGO. Praca na terenie Zakopanego i Kościeliska. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl lub telefon +48 882 071 976
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Sprzątanie apartamentów. Przyjmę kobietę do pracy do sprzątania apartamentów w okolicy ul. Strążyskiej w Zakopanem (wskazane auto w celu dojazdu do pracy). Praca na stałe, 3-4 dni w tygodniu (w weekendy również) w godz.9-15.. 609097999
    Tel.: 609097999
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Potrzebna osoba na tłusty czwartek 11/12.02 do smażenia i zawijania pączków, dobrze płatne 694357379.
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ W KOŚCIELISKU DO PRAC BIUROWO-RECEPCYJNYCH. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • PRACA | dam
    NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ DO WYKOŃCZENIA TRZECH DOMÓW w ZAKOPANEM (MUROWANIE, INSTALACJE, SUCHE TYNKI, ŁAZIENKI). 608 806 408
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-06 21:00 Zdewastowane zimowe oznakowanie szlaku na Babiej Górze 2026-02-06 20:38 Kudłaty, zaniedbany pies błąka się po Szlaku Papieskim w Zębie 2026-02-06 20:00 Sarna znaleziona na ulicy Sienkiewicza. Nie udało się jej uratować 2026-02-06 19:15 Pijany i bez prawa jazdy prowadził samochód bez badań technicznych 2026-02-06 19:00 Odwilż na całego. Kierowcy - nie ochlapujcie pieszych 2026-02-06 18:34 Policja poszukuje Zbigniewa Ziobry. Jest oficjalny list gończy 7 2026-02-06 18:01 Wójt kontra hejterzy 2026-02-06 17:00 Ten mostek to jedna rdza. Urząd uspokaja i remontuje 2 2026-02-06 16:12 Dwie osoby zginęły pod lawiną w Tatrach Wysokich 2026-02-06 16:00 Ferie na biegówkach. Bezpłatny kurs narciarstwa biegowego dla dzieci i młodzieży 2026-02-06 15:35 Poszukiwany wpadł na Krupówkach na własne życzenie 1 2026-02-06 15:26 Samotny pies czeka na właściciela w Kirach. Apel o pilny kontakt 2026-02-06 15:00 Bezpłatna pomoc blisko domu. Ruszył projekt wsparcia zdrowia psychicznego na Podhalu 2026-02-06 14:30 Szukamy informacji o Bogdanie Dębskim, przed laty szefował zakopiańskiej "Solidarności" 2 2026-02-06 14:00 Marne warunki na stokach Jasnej. Mgła i opady zniechęcają narciarzy 2026-02-06 13:10 39-latek, który wczoraj zabił swoją macochę przyznał się do winy 2026-02-06 13:00 Wielogodzinna akcja ratunkowa w Tatrach (WIDEO) 1 2026-02-06 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 1 2026-02-06 12:00 Ferie 2026 rozczarowują: Niemal połowa właścicieli obiektów ugościła mniej turystów niż przed rokiem 2026-02-06 11:25 Nocny pożar sadzy w Czerwiennem 1 2026-02-06 11:00 Dziś najlepiej ukryć się w Dziurze, gdzie skarby miał chować słynny zbójnik (WIDEO) 1 2026-02-06 10:30 Nie żegnaj się z tym światem. Mamy dla Was bilety 2026-02-06 10:00 Nasi na Igrzyskach Olimpijskich 2 2026-02-06 09:00 Historia Żydów to historia zapisana w mieście 6 2026-02-06 08:00 Przed nami weekend pod znakiem chmur i odwilży z opadami 2026-02-05 21:00 Trwają zapisy na Puchar Zakopanego Dzieci i Młodzieży w narciarstwie alpejskim 2026-02-05 20:35 To było zabójstwo. Mężczyzna w piątek usłyszy zarzuty? 2 2026-02-05 20:10 Ogólnopolski Bieg Gąsieniców. UWAGA! Zmiana terminu 2026-02-05 20:00 XII Memoriał Heleny Marusarzówny w Zakopanem 2026-02-05 19:00 Już 12 lutego odbędzie się wielki finał Marki Tatrzańskiej 2025 2026-02-05 18:00 Pod Giewontem i za Wielką Wodą, twórcze żywobycie Andrzeja Krzeptowskiego Bohaca 2026-02-05 17:19 Paradny przejazd na początek Karnawału Góralskiego (ZDJĘCIA) 2026-02-05 17:00 Za kilka dni poważne utrudnienia drogowe w Chabówce 1 2026-02-05 16:00 Jaworzyna Krynicka stanie się stolicą światowego snowboardu 1 2026-02-05 15:09 Wyprzedzał na zakopiance i doprowadził do czołowego zderzenia. Kierowca ukarany mandatem 2026-02-05 14:00 Test syren alarmowych w powiecie tatrzańskim 3 2026-02-05 13:31 Slalomem po Puchar Gorców 2026-02-05 12:32 Rozpoczął się Karnawał Góralski w Bukowinie Tatrzańskiej (WIDEO) 2026-02-05 12:30 Zderzenie w Leśnicy 2026-02-05 12:00 Nad Tatrami chmury, w Zakopane coraz cieplej 2026-02-05 12:00 Odcinkowy pomiar prędkości w Rabce-Zarytem 2 2026-02-05 11:42 Bartłomiej Koszarek, szef Domu Ludowego zaprasza na Karnawał Góralski (WIDEO) 2026-02-05 11:37 Konsultacje społeczne w sprawie rozszerzenia Strefy Płatnego Parkowania w Nowym Targu 2026-02-05 11:15 Policja ustala, czy w Starem Bystrem doszło do zabójstwa. Zatrzymany 39-latek 1 2026-02-05 10:59 Trzy łapy, jedno wielkie serce. Ten pies czeka na ciebie w schronisku w Nowym Targu (WIDEO) 2026-02-05 09:30 "Kontrasty muzyki ludowej" w Domu Kultury w Maniowach 2026-02-05 09:25 O godz. 9 w Kuźnicach pusto 12 2026-02-05 09:00 Kolejne kontrole quadów i skuterów w gminie Kościelisko. Posypały się mandaty 6 2026-02-05 08:00 Kwatera to nie hotel 1 2026-02-04 21:40 Zmiana terminu Wielkiego Finału Pucharu Zakopanego w narciarstwie alpejskim 3
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-06 20:26 1. Do nick zadzwoniłem,pinformowałem A skąd wiadomo, że jest na Węgrzech. Ja na przykład nie wiem. Trzeba mieć oczy szeroko otwarte A może wrócił i jest na przykład na Podhalu. Przecież jest niewinny , więc nie ma się czego bać. Uciekają tylko ci co są winni. 2026-02-06 20:06 2. A czy ktoś kiedyś podejmie wątek podhalański machlojek Zbigniewa.Z i tego jak jego przyjaciel budujący obecnie termy ( na ziemi wywłaszczonej wielu rodziną które nie dostały rekompensat) wszedł w posiadanie 8 hektarów państwowej wtedy ziemi. A teraz próbuje wyłudzić na to kredyt. 2026-02-06 19:49 3. p, 24tp, sądzicie, że "poszukiwany" jest w Zakopanem, bądź na Podhalu? Nawet niedorozwinięci komentatorzy 24 tp twierdzą, że obecnie przebywa na Węgrzech, o czym niejednokrotnie tutaj pisali. Czemu więc ma służyć ta wasza służalczość i nadgorliwość? Zadzwoniłem z informacją na 47 72 37 657, kilka minut nikt nie odbierał! Więc zadzwoniłem, zgodnie z apelem, na 112, jakiś imbecyl chamsko odpowiedział mi, że jak chcę się bawić, żebym zadzwonił sobie do przyjaciela i czy wiem, do czego służy numer 112. Tak!!!! Ja wiem, a wy oszołomy???? Skoro podajecie numery, na które należy dzwonić, w tymn112, to się zachowujcie jak ludzie, a nie jak prymitywy. Albo wykluczcie z apelu numer 112, debile! Mam nadzieję, że tak, jak ja zrobiło przynajmniej z 10 mln ludzi, dlatego 47 72 37 657 milczy, stąd frustracja gościa ze 112 2026-02-06 19:41 4. Ja proponuję most betonowy, pokryty asfaltem o szerokości co najmniej 6 metrów. Po wybudowaniu należy zbudować na nim słupki bo mieszkańcy nie będą chcieli ruchu samochodowego (naturalnie). Bo w Zakopanem każdy chce dojechać ale nikt nie chce dróg. Przecież głośny motor jest ok, a cichy samochód jest zły. 2026-02-06 19:32 5. Jeżeli jakieś służby w bagażniku go nie przywiozą, to go już złapią. 2026-02-06 19:30 6. "Niemal połowa właścicieli obiektów ugościła mniej turystów niż przed rokiem" Ferie 2026 rozczarowują: Komentowanie tego artykułu zostało zablokowane. -no bo jak to tak, żeby pisano cokolwiek złego na "wspaniałe rządy" rudego Krypto Oszołoma, że ludziom żyje się lepiej, taniej i każdy ma więcej w kieszeni...... 2026-02-06 19:07 7. Wjedzie gamoń jeden z drugim jakimś złomem po mostku a później naprawiaj za takim 2026-02-06 18:51 8. A to miękiszon i fujara. Uciekać? A był takim szeryfem. Sprawdzić czy nie ma go u Posła Edka tego od chrustu. 2026-02-06 18:45 9. Funkcjonariusze ROG u zobowiązują się w czynie społecznym przeczesywać lasy małopolsk7e, podkarpackie, lubelskie i jeruzalemskie. 2026-02-06 18:42 10. "Policja poszukuje Zbigniewa Ziobry" - Widziałem gościa ostatnio w telewizji. Może policja powinna sobie kupić telewizor. Dużo by wtedy widziała i nie musieliby szukać po omacku.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama