Reklama

2024-06-24 16:00:21

Rdzawka

Bycie tyłem do publiczności wydawało mi się lepsze od solowej kariery

- śmieje się Klaudia Zając z Rdzawki, która dyryguje chórami w Brukseli i na scenach świata.

- Zawsze nurtuje mnie pytanie: co czuje dyrygent, stając na sali koncertowej przed potężnym chórem? Czy słysząc śpiew, przechodzą Panią dreszcze emocji, czy to już tylko chłodny profesjonalizm?

- Wciąż czuję stres, on jest zawsze obecny. Może być paraliżujący lub motywujący. Na szczęście jestem jedną z tych osób, które odczuwają stres motywujący, który pozwala mi się jeszcze lepiej skupić na tym, co dzieje się wokół mnie, co muszę zrobić w tym momencie, co dopilnować. Moim pierwszym celem jest stworzenie czegoś razem ze wszystkimi. Nie chcę sprawiać wrażenia osoby zestresowanej!


- Bo chórzyści też się zestresują?

- Dokładnie! Ale lubię to robić, od dziecka grałam na fortepianie, ćwiczyłam śpiew solowy…


- Do tego jeszcze wrócimy, chciałbym jednak podrążyć temat. Chodzi mi o dreszcze emocji, ten moment, gdy słuchając muzyki coś nas porusza niezmiernie, gdy potężny chór wręcz zagrzmi dziesiątkami głosów naraz. Pojawiają się jeszcze te ciarki na plecach. Czy traktuje to Pani już jako część pracy, a nie niż pasjonujący spektakl?

- Przyzwyczajenie? Niekoniecznie. Czy traktuję to jako pracę? Tak. A to, czy są dreszcze, zależy od  muzyki i jakości zespołu, z którym pracuję. Niedawno byłam w Toronto na kursach mistrzowskich, gdzie mieliśmy finalny koncert ze 160-osobowym chórem… Oczywiście były dreszcze, była ekscytacja. Czasem jest taki moment, gdy brzmienie jest tak piękne, że ciężko jest kontynuować, ciężko jest nie zatrzymać się w jakiś sposób. A jednak jako dyrygent muszę myśleć o kilka kroków naprzód!


- Przy których utworach takie momenty zdarzają się najczęściej?

- Mam wielu ulubionych twórców z różnych epok. Jeśli chodzi o barok, to lubię Bacha, uwielbiam Monteverdiego. Ma zupełnie inny styl, ale porusza mnie jego sposób pisania. Jeśli chodzi o klasyków wiedeńskich - mam wielki szacunek do nich, ale nie jest to muzyka, która mnie porywa. Idąc dalej - romantyzm. Oczywiście Rachmaninow, Czajkowski, Elgar, Mahler. Kierujemy się w stronę muzyki współczesnej - Rautavaar to mój ulubiony kompozytor 20-wieczny. Ta muzyka jest często bardziej eksperymentalna, niedoceniana…


- Niezrozumiana?

- Niezrozumiana. Ale ją uwielbiam. Uwielbiam eksperymentować, lubię nowości. To czasem są utwory, do których nie ma nagrań, więc możemy stworzyć jego własną wersję.


- Dostaje Pani nuty od współczesnego kompozytora i Pani czyta go i dopiero zastanawia się jak to wykonać?

- Zdarza się to, gdy pracuję z chórem, który lubi muzykę współczesną i jest odważny, bo do takiej muzyki trzeba być odważnym. Wtedy staramy się współpracować z kompozytorem. Ale jeśli mam "okno na interpretację”, to używam wolności i interpretuję na własny sposób i ewentualnie rozmawiam z kompozytorem czy to akceptuje.


- Pracuje Pani w Belgii. Łatwo się dogadać z chórzystami, czy język muzyki jest uniwersalny i nuty wszyscy tak samo czytają?

- Język muzyki jest uniwersalny, ale jeśli chodzi o kulturę i mentalność ludzi, trochę się trzeba przestawić, zależnie od tego, z kim się pracuje. To szczególnie widać, jeśli próbuję żartować z zespołem. Żarty, które świetnie przyjmują się w Belgii z moim francuskojęzycznym chórem, w ogóle nie działają w Londynie, bo brytyjski humor jest zupełnie inny. Podobnie, mam chór flamandzki, muszę z nimi rozmawiać po angielsku, bo jeszcze się uczę tego języka. I z nimi pracuję w zupełnie inny sposób. Oni są zorganizowani zupełnie inaczej. Francuskojęzyczne chóry potrzebują trochę więcej przestrzeni, żartów, trochę intymności pomiędzy dyrygentem a nimi, jakiegoś połączenia. Natomiast gdy pracuję z flamandzkimi chórami, mam wrażenie, że oni są tam. by wykonać pewną pracę. Czasem zaczynają rozmawiać, ale jeśli już, to raczej na temat tego, co się właśnie wydarzyło muzycznie.


- Czyli na dowcipy nie za bardzo są nastawieni? Także te góralskie?

- Oj, to by było trudne, szczególnie jeśli chodzi o tłumaczenie (śmiech).



- Oprócz tego, że trzeba znać swoje rzemiosło, to wydaje się, że dyrygentowi musi być potrzebna znajomość psychologii. Jeśli się ma 160 osób przed sobą, to nie wystarczy umiejętność posługiwania się wyłącznie batutą. To trudne?

- To zależy raczej od charakteru dyrygenta. Warto spojrzeć na kursy mistrzowskie. Gdyby usiąść i obejrzeć pięciu dyrygentów, jak oni się zachowują, poruszają, nawet to, co mówią pomiędzy dyrygowaniem - wszystko to wpływa na zespół! Jeśli widać, że dyrygent jest zestresowany, to od razu ludzie to wyczuwają. Z każdym dyrygentem brzmienie zespołu będzie inne. Ich interakcje między sobą i z dyrygentem też będą inne. Czasami są zespoły bardziej uparte, inne mniej, ale trzeba zawsze się zaadaptować. 


- Czy to trudne? 

- Tak i nie. Podczas studiów i później spotykamy starszych dyrygentów, którzy nas prowadzą, przygotowują do tej drogi. Ale to, co my finalnie zrobimy, zależy tylko od nas. Od tego w czym my się czujemy komfortowo. Jeśli zalecane jest, by być uśmiechniętym i wesołym, ale ktoś nie ma takiego charakteru, to też nie zadziała.


- Czasem widzi się dyrygentów, którzy niemal tańczą. Pani się “gimnastykuje” czy raczej dyryguje tak… na poważnie?

- Zależy od utworu, ale staram się trzymać "ramę”, pewną pozycję. Im więcej jest tych małych ruchów kończyn, twarzy, zginania ramion czy zmiany kierunku, w którym się dyryguje, wtedy chór będzie miał zbyt wiele bodźców. To nie działa dobrze, tempo zaczyna się chwiać, dlatego staram się trzymać w miarę stabilnie. I książkowo to też jest wskazane, by nogi były stabilne i by mieć ugruntowaną postawę.


- Cofnijmy się nieco w czasie. Dlaczego wybrała Pani chóry zamiast orkiestry?

- Sprostuję. Podczas studiów miałam też zajęcia z dyrygentury orkiestrowej i też bardzo lubię tę pracę. Jednak praca z chórem jest bardziej intymna. Mam wrażenie, że więcej mogę zrobić z ludzkim głosem, gdy widzę, jak bardzo mój gest wpływa na brzmienie w zespole, z którym pracuję. I to bardzo lubię. Od dziecka sama śpiewałam, także w chórach. Dużo nauczyłam się już jako nastoletnia dziewczyna w rodzinnej Rdzawce, w tutejszym chórze Adoramus. I później, gdy zaczęłam się przeprowadzać z miejsca na miejsce, to albo śpiewałam, albo dyrygowałam chórami. To część mojego życia.




- Czyli orkiestra była tylko epizodem?

- Nie odmówiłabym, jeśli miałabym interesujące propozycje, i nie mam nic przeciwko. Czasem pracuję z chórem i orkiestrą. Końcem listopada będziemy w Brukseli wykonywać Missa di Gloria Pucciniego. Tam też będzie orkiestra. Trzeba wybierać kto bardziej potrzebuje wsparcia od dyrygenta, jego uwagi. Czasem muzycy patrzą na dyrygenta, gdy nie są pewni czy dobrze policzyli takty i kiedy mają wejść. 


- Wyczuwa Pani kto sobie nie radzi czy nie czuje się najlepiej?

- Trzeba słuchać na bieżąco i przestudiować dokładnie partyturę, by być pewnym, że ma się wszystko pod kontrolą.  


- Czy Klaudia, mała dziewczynka dorastająca w Rdzawce, wyobrażała sobie siebie jako dyrygentkę czy raczej popularną piosenkarkę?

- Chyba raczej piosenkarkę (śmiech).


- To co poszło nie tak? Jak to się stało, że Pani trafiła do Brukseli?

- Zaczęłam moją przygodę w szkole muzycznej w Rabce, w klasie fortepianu. Po sześciu latach kontynuowałam naukę w Nowym Targu. Tam w pewnym momencie przeniosłam się na śpiew do pani Ewy Kowalczyk. Potem przeniosłam się do Krakowa, gdzie równocześnie zaczęłam studia edukacji muzycznej z głównym przedmiotem dyrygentura chóralna. 

 Na Erasmusie w Niemczech stało się dla mnie jasne, że chciałam udać się na studia magisterskie za granicę. I poszukałam studiów w Europie. Z różnych opcji wybrałam Brukselę. Uwielbiam to miasto, a poza tym nazwisko profesora zaważyło.


- Jak wygląda codzienność dyrygentki w Brukseli?

- Przypomina codzienność wielu osób tam mieszkających. Głównie jeżdżę na rowerze, pracuję w pełnym wymiarze godzin w branży IT, żeby móc opłacić czynsz.


- Jak to? To nie na dodatkową pracę jest czas po godzinach?

- Właśnie po godzinach dyryguję. Bo większość pracy dla dyrygentów to są zwykle próby wieczorne lub w weekendy. Więc pracuję przed komputerem w pracy lub w domu od godz. 7 do 16, a później, po godzinach zaczyna się moje muzyczne życie. Tak łatwiej związać koniec z końcem. A ja lubię mieć stabilność finansową.


- A wyobraża sobie Pani życie w innym kraju niż Belgia?

- Brałam udział w programie w Londynie. Ale nie wiem czy chciałabym tam mieszkać. To ogromne miasto jest bardzo zabiegane. Toronto? Niekoniecznie, raczej się zastanawiam nad Montrealem, bo tam mają studia doktorskie na wysokim poziomie. Ale to jeszcze musimy rozważyć z moim partnerem, który mieszka w Brukseli.


- Polska nie wchodzi w grę?

- Nie w tym momencie. Teraz mam ogromną chęć odkrywania świata. Kocham w tej pracy to, że mam częstą możliwość  jeżdżenia do różnych krajów.


- Co może być szczytem marzeń dyrygentki z Rdzawki?

- Praca z profesjonalistami. To zawsze jest wyzwanie stymulujące. Nie chcę mówić, że praca z amatorami jest gorsza, ale oni czasem są skupieni na byciu razem, spotkaniu. Z profesjonalistami pracujemy nad piękną muzyką, którą chcemy wykonać. A jeśli chodzi o sceny, to każdy ma swoje ulubione. Moim najpiękniejszym doświadczeniem było śpiewanie w Royal Albert Hall w Londynie. A  obiekt, gdzie mi się marzy wystąpić, to Elbphilharmonie w Hamburgu. To relatywnie nowy budynek, ale akustyka jest wyjątkowa. 


- A występ w Polsce?

- Jeszcze mi się nie udało. Wszystko przede mną, może w przyszłości się uda?


- Jako uznana dyrygent może Pani liczyć, że zaczną zapraszać, a my czekamy by wreszcie posłuchać!

- Byłoby mi bardzo miło.

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Reklama
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
    Tel.: 668
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • PRACA | dam
    Zakopane - zatrudnimy KONSERWATORA. tel: 502 350 981, 602 484 233
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    OWCZARKI PODHALAŃSKIE - szczenięta - 506 368 311.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja w Zakopanem zatrudni POMOC KUCHENNĄ na sezon letni. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBĘ NA STANOWISKO: ZMYWAK/OBIERAK. Praca stała lub sezonowa. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ POMOC KUCHENNĄ - Zakopane Jaszczurówka/Chłabówka - 601 50 44 86
  • SPRZEDAŻ | różne
    OPAŁ BUK. 660 079 941.
  • SPRZEDAŻ | różne
    PIERZE I PUCH Z GĘSI. 536 88 77 35.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Sprzedaż NIERUCHOMOŚCI na Podhalu. Zadzwoń 792 250 793 lub skorzystaj z formularza na www.dobrasprzedaz.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię MIESZKANIE w Nowym Targu. Bezpośrednio od właściciela. Może być do remontu. Pomogę załatwić formalności. Tel. 603 607 360.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-01-12 11:30 Pół metra śniegu w Zakopanem (WIDEO) 2026-01-12 11:07 Góry Włoch - kompletny przewodnik dla miłośników Tatr 2026-01-12 11:00 Kolędowanie z Małymi Miętusianami. Nikykze Nowy Rocek (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-01-12 10:30 Kolędy i pastorałki w nowotarskim MCK 2026-01-12 10:00 Szarpał pielęgniarkę, wykręcił jej rękę 3 2026-01-12 09:49 Odśnieżone 3 2026-01-12 09:00 Tablice ostrzegawcze na tatrzańskich szlakach 2026-01-12 08:00 Bacowski opłatek 2026-01-11 21:19 Niezapomniany konkurs na Wielkiej Krokwi. Pożegnanie Kamila Stocha (ZDJĘCIA) 7 2026-01-11 21:00 Zbójnicek z przedstawieniem. Stajenka w Tatrach. (ZDJĘCIA) 2026-01-11 19:59 Cały czas pada śnieg. Trwa akcja odśnieżania ulic 6 2026-01-11 19:15 Kamil Stoch żegna się z kibicami. Wzruszające chwile na Wielkiej Krokwi (WIDEO) 3 2026-01-11 17:53 Na Wielkiej Krokwi wygrywa Anze Lanisek. Polacy poza pierwszą dziesiątką 2 2026-01-11 17:10 Ostatni skok Kamila Stocha na Wielkiej Krokwi (WIDEO) 7 2026-01-11 17:09 Prezydent Karol Nawrocki kibicuje polskim skoczkom (WIDEO) 20 2026-01-11 16:00 Kolędy z Bończyk, Wójcickim i Mijalem (ZDJĘCIA, WIDEO) 1 2026-01-11 15:34 Domen Prevc najlepszy w serii próbnej. Tomasiak czwarty, Kubacki piąty 2026-01-11 15:00 "Żywa okładka". Poznaj laureatów konkursu 2026-01-11 14:30 Piękna zima na Drodze pod Reglami. Wieje wiatr, który może utrudnić skoki (WIDEO) 4 2026-01-11 14:00 Deportują naszych z Ameryki 20 2026-01-11 13:45 Nocne akcje ratunkowe TOPR w Tatrach 2026-01-11 13:23 Takie warunki panują na zakopiance (WIDEO) 3 2026-01-11 13:00 XII Puchar Zakopanego Amatorów w Narciarstwie Alpejskim zainaugurowany na Harendzie! 2026-01-11 12:34 Zagubieni kibice. Jednemu groziło zamarznięcie. Było bezpiecznie, ale policjanci mieli sporo pracy 3 2026-01-11 12:31 Ratownicy podhalańscy GOPR żegnają swojego kolegę 2026-01-11 12:29 Od godz. 16 wielkie skakanie na Wielkiej Krokwi. Pożegnanie Kamila Stocha 1 2026-01-11 12:00 Rewolucja w najmie krótkoterminowym nadciąga, trwają konsultacje społeczne 5 2026-01-11 11:19 Dobre rady zawsze w cenie. Mamy dla Was książki 2026-01-11 11:00 Zima trzyma. Od rana w Zakopanem sypie śnieg (WIDEO) 2 2026-01-11 11:00 Zderzenie dwóch aut w Leśnicy 2026-01-11 10:00 Poszukujemy domu dla młodej rudej kotki 5 2026-01-11 09:59 Prezydent Andrzej Duda otworzył 12H Slalom Maraton (WIDEO, ZDJĘCIA) 1 2026-01-11 09:00 Mała cząstka wielkiej historii 2026-01-11 07:59 Siatkarskie zmagania (ZDJĘCIA) 2026-01-10 21:55 Wielkie święto na Wielkiej Krokwi (ZDJĘCIA) 2 2026-01-10 21:29 Świetny początek Paranarciarskich Mistrzostw Polski 2026. Zawodnicy HANDICAP Zakopane z dziewięcioma medalami 2026-01-10 20:39 Bardzo zła jakość powietrza w dolnej części Zakopanego 21 2026-01-10 20:10 Potężna lawina w Gruzji. Wiele osób pod śniegiem 2 2026-01-10 20:00 Przed wypadkiem uwielbiał góry 2026-01-10 19:10 Krupówki po Pucharze Świata wypełnione kibicami (WIDEO) 1 2026-01-10 19:00 Rusza remont dawnej szkoły muzycznej w Parku Miejskim. Powstanie filia Muzeum Tatrzańskiego 1 2026-01-10 18:00 Chcesz wiedzieć jak poprawić widoczność firmy w sieci, przyjdź na spotkanie 2026-01-10 17:46 Polacy na trzecim miejscu w Zakopanem! 1 2026-01-10 17:00 Nowa hala maszyn u artystów, głównie do obróbki drewna 2026-01-10 15:59 Klasycznym czy jodełką na Turbacz 2 2026-01-10 14:58 Słabe skoki Polaków. Fettner najlepszy w kwalifikacjach. Tomasiak i Kubacki w konkursie duetów 2026-01-10 14:20 Kibice zmierzają na Wielką Krokiew (WIDEO) 1 2026-01-10 13:59 Ostrzeżeni przed opadami śniegu. W Tatrach nawet 40 cm 2026-01-10 12:59 Pierwszy trening bez Polaków. Drugi wygrywa Prevc, Kubacki najlepszy z Polaków 2026-01-10 11:59 Jeden telefon może uratować przed zamarznięciem. Reagujmy! 2
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-01-12 11:26 1. Fajnie drogi przejezdne ,tylko ul Kasprowicza wiecznie z zawalonymi śniegiem chodnikami i czekanie na halny przez GDDKiA w d...e mają i tyle żeby wywóz był na bieżąco 2026-01-12 11:15 2. Może pacjent bał się zastrzyku i wcześniej znieczulał sie prostą metodą czyli alkoholem. Anestezjologów brakuje. 2026-01-12 11:13 3. A że tak sobie zadam retoryczne pytanie; chodniki też? 2026-01-12 11:08 4. @rozpisany lewaku poczytaj sobie w necie o tym jak Marta Kaczyńska propaguje w diecie kuszanie robaków z pewnością swojego WUJA zdążyła już nakarmić robakami i pewnie już tą dietę od dawna stosuje i dlatego łupież się tak z niego sypie! :) 2026-01-12 11:05 5. @ Kamyk Cytat: " ma większe osiągnięcia od PREZESA DEKARZA) A NIE ODSZYWAĆ KUPONÓW OD SŁAWY." Jak widać - nie potrafisz napisać ŻADNEGO komentarza bez poniżenia kogoś , kto zasłużył na uznanie i szacunek za swoje sportowe wyniki. . Pewnie cierpisz na manię wielkości - a to przypadłość ludzi MAŁYCH. Kamil na swoją sławę sumiennie zapracował , więc ma prawo ODCINAĆ od niej kupony. "ODSZYWAĆ" to się nawet nie da guzików przyszytych do koszuli :)) :)) Przeczytaj - a najlepiej się jeszcze dobrze zastanów nad tym co napisałeś - zanim klikniesz "Dodaj komentarz" 2026-01-12 11:03 6. Jak się cieszę. Polacy wracają do ukochanej ojczyzny, która na nich czeka z otwartymi ramionami. To nic, że deportację fundnął im umiłowany Donald (ten w czerwonej czapeczce),. To nic, że tak w tego Donalda wierzyli, a on ich i nie tylko ich wystawił do wiatru (wiadomo w Chicago wieje jak diabli). To nic, że sąsiad ich zakablował do ICE. To nic, że nie mają gdzie wracać, bo całe życie myli kible Donaldowi i chcą nadal je myć. To nić, ze dolar tani jak nigdy, To nic, że w Hameryce drogo jak nigdy wcześniej. To nic, że po amerykańsku to ani słowa nie umieją. To wszystko nic. Góralu, czy ci nie żal? 2026-01-12 10:33 7. @GT - a likwidowanie jednostek wojskowych i osłabianie potencjału Wojska Polskiego na wschodzie Polski tez było uzgadniane z NATO? 2026-01-12 10:13 8. Może trzeba przeprowadzić panie redaktorze wywiad z agresorem. Może był molestowany w dzieciństwie przez księdza. A jak mu policja za mocno kajdanki założyła albo wyszarpała? Czekam na filmik z wywiadem. 2026-01-12 10:02 9. ROG powinien zrobić z nim porządek. 2026-01-12 10:01 10. Drogi może i odśnieżone. Ale kto sobie rano przed wyjściem do pracy odśnieżył to jak wróci będzie kidał zwały śniegu i lodu po pługach. Taki los chłopa pańszczyźnianego w tym lunaparku. Może nie zdążą mandatu wystawić. Tak się pocieszam.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama