2024-06-24 16:00:21

Rdzawka

Bycie tyłem do publiczności wydawało mi się lepsze od solowej kariery

- śmieje się Klaudia Zając z Rdzawki, która dyryguje chórami w Brukseli i na scenach świata.

- Zawsze nurtuje mnie pytanie: co czuje dyrygent, stając na sali koncertowej przed potężnym chórem? Czy słysząc śpiew, przechodzą Panią dreszcze emocji, czy to już tylko chłodny profesjonalizm?

- Wciąż czuję stres, on jest zawsze obecny. Może być paraliżujący lub motywujący. Na szczęście jestem jedną z tych osób, które odczuwają stres motywujący, który pozwala mi się jeszcze lepiej skupić na tym, co dzieje się wokół mnie, co muszę zrobić w tym momencie, co dopilnować. Moim pierwszym celem jest stworzenie czegoś razem ze wszystkimi. Nie chcę sprawiać wrażenia osoby zestresowanej!


- Bo chórzyści też się zestresują?

- Dokładnie! Ale lubię to robić, od dziecka grałam na fortepianie, ćwiczyłam śpiew solowy…


- Do tego jeszcze wrócimy, chciałbym jednak podrążyć temat. Chodzi mi o dreszcze emocji, ten moment, gdy słuchając muzyki coś nas porusza niezmiernie, gdy potężny chór wręcz zagrzmi dziesiątkami głosów naraz. Pojawiają się jeszcze te ciarki na plecach. Czy traktuje to Pani już jako część pracy, a nie niż pasjonujący spektakl?

- Przyzwyczajenie? Niekoniecznie. Czy traktuję to jako pracę? Tak. A to, czy są dreszcze, zależy od  muzyki i jakości zespołu, z którym pracuję. Niedawno byłam w Toronto na kursach mistrzowskich, gdzie mieliśmy finalny koncert ze 160-osobowym chórem… Oczywiście były dreszcze, była ekscytacja. Czasem jest taki moment, gdy brzmienie jest tak piękne, że ciężko jest kontynuować, ciężko jest nie zatrzymać się w jakiś sposób. A jednak jako dyrygent muszę myśleć o kilka kroków naprzód!


- Przy których utworach takie momenty zdarzają się najczęściej?

- Mam wielu ulubionych twórców z różnych epok. Jeśli chodzi o barok, to lubię Bacha, uwielbiam Monteverdiego. Ma zupełnie inny styl, ale porusza mnie jego sposób pisania. Jeśli chodzi o klasyków wiedeńskich - mam wielki szacunek do nich, ale nie jest to muzyka, która mnie porywa. Idąc dalej - romantyzm. Oczywiście Rachmaninow, Czajkowski, Elgar, Mahler. Kierujemy się w stronę muzyki współczesnej - Rautavaar to mój ulubiony kompozytor 20-wieczny. Ta muzyka jest często bardziej eksperymentalna, niedoceniana…


- Niezrozumiana?

- Niezrozumiana. Ale ją uwielbiam. Uwielbiam eksperymentować, lubię nowości. To czasem są utwory, do których nie ma nagrań, więc możemy stworzyć jego własną wersję.


- Dostaje Pani nuty od współczesnego kompozytora i Pani czyta go i dopiero zastanawia się jak to wykonać?

- Zdarza się to, gdy pracuję z chórem, który lubi muzykę współczesną i jest odważny, bo do takiej muzyki trzeba być odważnym. Wtedy staramy się współpracować z kompozytorem. Ale jeśli mam "okno na interpretację”, to używam wolności i interpretuję na własny sposób i ewentualnie rozmawiam z kompozytorem czy to akceptuje.


- Pracuje Pani w Belgii. Łatwo się dogadać z chórzystami, czy język muzyki jest uniwersalny i nuty wszyscy tak samo czytają?

- Język muzyki jest uniwersalny, ale jeśli chodzi o kulturę i mentalność ludzi, trochę się trzeba przestawić, zależnie od tego, z kim się pracuje. To szczególnie widać, jeśli próbuję żartować z zespołem. Żarty, które świetnie przyjmują się w Belgii z moim francuskojęzycznym chórem, w ogóle nie działają w Londynie, bo brytyjski humor jest zupełnie inny. Podobnie, mam chór flamandzki, muszę z nimi rozmawiać po angielsku, bo jeszcze się uczę tego języka. I z nimi pracuję w zupełnie inny sposób. Oni są zorganizowani zupełnie inaczej. Francuskojęzyczne chóry potrzebują trochę więcej przestrzeni, żartów, trochę intymności pomiędzy dyrygentem a nimi, jakiegoś połączenia. Natomiast gdy pracuję z flamandzkimi chórami, mam wrażenie, że oni są tam. by wykonać pewną pracę. Czasem zaczynają rozmawiać, ale jeśli już, to raczej na temat tego, co się właśnie wydarzyło muzycznie.


- Czyli na dowcipy nie za bardzo są nastawieni? Także te góralskie?

- Oj, to by było trudne, szczególnie jeśli chodzi o tłumaczenie (śmiech).



- Oprócz tego, że trzeba znać swoje rzemiosło, to wydaje się, że dyrygentowi musi być potrzebna znajomość psychologii. Jeśli się ma 160 osób przed sobą, to nie wystarczy umiejętność posługiwania się wyłącznie batutą. To trudne?

- To zależy raczej od charakteru dyrygenta. Warto spojrzeć na kursy mistrzowskie. Gdyby usiąść i obejrzeć pięciu dyrygentów, jak oni się zachowują, poruszają, nawet to, co mówią pomiędzy dyrygowaniem - wszystko to wpływa na zespół! Jeśli widać, że dyrygent jest zestresowany, to od razu ludzie to wyczuwają. Z każdym dyrygentem brzmienie zespołu będzie inne. Ich interakcje między sobą i z dyrygentem też będą inne. Czasami są zespoły bardziej uparte, inne mniej, ale trzeba zawsze się zaadaptować. 


- Czy to trudne? 

- Tak i nie. Podczas studiów i później spotykamy starszych dyrygentów, którzy nas prowadzą, przygotowują do tej drogi. Ale to, co my finalnie zrobimy, zależy tylko od nas. Od tego w czym my się czujemy komfortowo. Jeśli zalecane jest, by być uśmiechniętym i wesołym, ale ktoś nie ma takiego charakteru, to też nie zadziała.


- Czasem widzi się dyrygentów, którzy niemal tańczą. Pani się “gimnastykuje” czy raczej dyryguje tak… na poważnie?

- Zależy od utworu, ale staram się trzymać "ramę”, pewną pozycję. Im więcej jest tych małych ruchów kończyn, twarzy, zginania ramion czy zmiany kierunku, w którym się dyryguje, wtedy chór będzie miał zbyt wiele bodźców. To nie działa dobrze, tempo zaczyna się chwiać, dlatego staram się trzymać w miarę stabilnie. I książkowo to też jest wskazane, by nogi były stabilne i by mieć ugruntowaną postawę.


- Cofnijmy się nieco w czasie. Dlaczego wybrała Pani chóry zamiast orkiestry?

- Sprostuję. Podczas studiów miałam też zajęcia z dyrygentury orkiestrowej i też bardzo lubię tę pracę. Jednak praca z chórem jest bardziej intymna. Mam wrażenie, że więcej mogę zrobić z ludzkim głosem, gdy widzę, jak bardzo mój gest wpływa na brzmienie w zespole, z którym pracuję. I to bardzo lubię. Od dziecka sama śpiewałam, także w chórach. Dużo nauczyłam się już jako nastoletnia dziewczyna w rodzinnej Rdzawce, w tutejszym chórze Adoramus. I później, gdy zaczęłam się przeprowadzać z miejsca na miejsce, to albo śpiewałam, albo dyrygowałam chórami. To część mojego życia.




- Czyli orkiestra była tylko epizodem?

- Nie odmówiłabym, jeśli miałabym interesujące propozycje, i nie mam nic przeciwko. Czasem pracuję z chórem i orkiestrą. Końcem listopada będziemy w Brukseli wykonywać Missa di Gloria Pucciniego. Tam też będzie orkiestra. Trzeba wybierać kto bardziej potrzebuje wsparcia od dyrygenta, jego uwagi. Czasem muzycy patrzą na dyrygenta, gdy nie są pewni czy dobrze policzyli takty i kiedy mają wejść. 


- Wyczuwa Pani kto sobie nie radzi czy nie czuje się najlepiej?

- Trzeba słuchać na bieżąco i przestudiować dokładnie partyturę, by być pewnym, że ma się wszystko pod kontrolą.  


- Czy Klaudia, mała dziewczynka dorastająca w Rdzawce, wyobrażała sobie siebie jako dyrygentkę czy raczej popularną piosenkarkę?

- Chyba raczej piosenkarkę (śmiech).


- To co poszło nie tak? Jak to się stało, że Pani trafiła do Brukseli?

- Zaczęłam moją przygodę w szkole muzycznej w Rabce, w klasie fortepianu. Po sześciu latach kontynuowałam naukę w Nowym Targu. Tam w pewnym momencie przeniosłam się na śpiew do pani Ewy Kowalczyk. Potem przeniosłam się do Krakowa, gdzie równocześnie zaczęłam studia edukacji muzycznej z głównym przedmiotem dyrygentura chóralna. 

 Na Erasmusie w Niemczech stało się dla mnie jasne, że chciałam udać się na studia magisterskie za granicę. I poszukałam studiów w Europie. Z różnych opcji wybrałam Brukselę. Uwielbiam to miasto, a poza tym nazwisko profesora zaważyło.


- Jak wygląda codzienność dyrygentki w Brukseli?

- Przypomina codzienność wielu osób tam mieszkających. Głównie jeżdżę na rowerze, pracuję w pełnym wymiarze godzin w branży IT, żeby móc opłacić czynsz.


- Jak to? To nie na dodatkową pracę jest czas po godzinach?

- Właśnie po godzinach dyryguję. Bo większość pracy dla dyrygentów to są zwykle próby wieczorne lub w weekendy. Więc pracuję przed komputerem w pracy lub w domu od godz. 7 do 16, a później, po godzinach zaczyna się moje muzyczne życie. Tak łatwiej związać koniec z końcem. A ja lubię mieć stabilność finansową.


- A wyobraża sobie Pani życie w innym kraju niż Belgia?

- Brałam udział w programie w Londynie. Ale nie wiem czy chciałabym tam mieszkać. To ogromne miasto jest bardzo zabiegane. Toronto? Niekoniecznie, raczej się zastanawiam nad Montrealem, bo tam mają studia doktorskie na wysokim poziomie. Ale to jeszcze musimy rozważyć z moim partnerem, który mieszka w Brukseli.


- Polska nie wchodzi w grę?

- Nie w tym momencie. Teraz mam ogromną chęć odkrywania świata. Kocham w tej pracy to, że mam częstą możliwość  jeżdżenia do różnych krajów.


- Co może być szczytem marzeń dyrygentki z Rdzawki?

- Praca z profesjonalistami. To zawsze jest wyzwanie stymulujące. Nie chcę mówić, że praca z amatorami jest gorsza, ale oni czasem są skupieni na byciu razem, spotkaniu. Z profesjonalistami pracujemy nad piękną muzyką, którą chcemy wykonać. A jeśli chodzi o sceny, to każdy ma swoje ulubione. Moim najpiękniejszym doświadczeniem było śpiewanie w Royal Albert Hall w Londynie. A  obiekt, gdzie mi się marzy wystąpić, to Elbphilharmonie w Hamburgu. To relatywnie nowy budynek, ale akustyka jest wyjątkowa. 


- A występ w Polsce?

- Jeszcze mi się nie udało. Wszystko przede mną, może w przyszłości się uda?


- Jako uznana dyrygent może Pani liczyć, że zaczną zapraszać, a my czekamy by wreszcie posłuchać!

- Byłoby mi bardzo miło.

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Spółdzielni Mieszkaniowej L-W "POŁONINY" 34-460 Szczawnica Os. Połoniny 2a, ogłasza nabór na stanowisko GŁÓWNEGO KSIĘGOWEGO SPÓŁDZIELNI. Dodatkowe informacje można uzyskać w ramach kontaktu osobistego lub telefonicznego 18 262 25 95 lub 18 262 20 91.
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DORYWCZO OPERATORA KOPARKO-ŁADOWARKI W ZAKOPANEM. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE OGÓLNOBUDOWLANE W KOŚCIELISKU. 608 806 408
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W KOŚCIELISKU ZATRUDNI NA STAŁE LUB DOCHODZĄCO: OSOBĘ DO GOTOWANIA, POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGA GOŚCI, SPRZĄTANIE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • SPRZEDAŻ | różne
    WYPRZEDAŻ WYPOŻYCZALNI NART, pakiety niskie ceny tel. 692001268
  • PRACA | dam
    PRACOWNIKA WYPOŻYCZALNI ROWERÓW Zakopane centrum tel. 692001268 info@fun-time.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-26 21:43 Miasto nie kupi budynku przy dworcu busów 2026-03-26 21:27 Konkurs palm w Szczawnicy 2026-03-26 21:00 Będzie przebudowa przejścia podziemnego w Zakopanem 2026-03-26 20:32 Burmistrz czeka na kontakt od mieszkańców Walowej Góry 2026-03-26 19:28 Petycja o rezygnację z modlitwy na początku sesji odrzucona 5 2026-03-26 19:12 Drugi i trzeci stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach 2026-03-26 19:00 Pięknie wyglądają Krupówki w zimowej szacie (WIDEO) 2026-03-26 18:28 Dramat młodej matki: 7 dni na spłatę długu, który zostawił ojciec jej dzieci 2026-03-26 18:00 Skarga na burmistrza rozpala radnych do czerwoności, niektórzy nie wiedzą o co chodzi 3 2026-03-26 17:35 Kacper Tomasiak nie wystąpi w zawodach Red Bull Skoki w Punkt w Zakopanem 2026-03-26 17:30 W mroku podziemi. Mamy dla Was książki 2026-03-26 17:01 Z Krupówek znika kolejny sklep. W jego miejscu pojawi się nowa Żabka 3 2026-03-26 16:30 Na Jarmarku Wielkanocnym w Krościenku 2 2026-03-26 16:00 Kompletnie pijany mężczyzna przewoził dziecko w samochodzie 2026-03-26 15:31 Zapraszamy na biegówki - to już ostatnie dni sezonu zimowego! 2026-03-26 15:24 Zaczęło się. Zasypuje Zakopane (WIDEO) 2026-03-26 14:50 Hala sportowa zamiast nielegalnego boiska API? Różne głosy na sesji Rady Miasta 2026-03-26 14:40 Będę bronił prawdy - emocjonalne wystąpienie Marcina Królczyka, sołtysa Grywałdu (WIDEO) 12 2026-03-26 14:06 Władzy się nie spieszy 2026-03-26 14:00 Rezolucja i wystawa Jolanty Flach na rozpoczęcie obchodów Roku Pasterstwa (WIDEO) 2 2026-03-26 13:30 Kartki świąteczne młodych artystów 2026-03-26 13:00 Palmy wielkanocne w starym kościółku 2026-03-26 12:00 Zbyt krótka majówka w tym roku 3 2026-03-26 12:00 Kandydaci na ratowników TOPR się szkolą 2026-03-26 11:32 Miasto Zakopane nie brało udziału w odwoływaniu prezesa PKL 4 2026-03-26 10:59 Spór o sprzedaż mieszkania w Zakopanem. Radni uchwalili porządek obrad w 90 minut 5 2026-03-26 10:41 18-latka z Nowego Targu odnalazła się 2026-03-26 10:30 Uroczyste powitanie paraolimpijczyków z Gminy Czorsztyn 2026-03-26 09:59 Spór o boisko API na Pardałówce. Radni zdejmują punkt z obrad 4 2026-03-26 09:30 Jarmark Wielkanocny w Ochotnicy Dolnej 2026-03-26 09:10 Rozpoczęła się sesja zakopiańskiej Rady Miasta 4 2026-03-26 08:30 Ostrzeżenie przed intensywnymi opadami śniegu 2 2026-03-26 08:00 Schronisko 2026-03-25 23:25 Nie żyje ofiara tragicznego w skutkach pożaru na Krupówkach 2026-03-25 21:28 Rusza nabór na kursy zawodowe w ZSB w Zakopanem 1 2026-03-25 20:58 72-letni polski turysta zginął na Zamku Orawskim na Słowacji 2 2026-03-25 20:00 Cztery warianty zmian na ul. Krzywej. Ruszyły konsultacje społeczne w Nowym Targu 2026-03-25 19:25 Porodówka w Zakopanem rusza z kampanią Rodzić w Zakopanem i zaprasza panie do kontaktu 14 2026-03-25 19:00 PKL wspiera PSONI Zakopane. Darowizna, która zmienia codzienność podopiecznych 2026-03-25 18:00 Porozumienie między policją i strażakami 2026-03-25 17:28 Nowy budynek przy kościele parafialnym Świętego Krzyża (WIDEO) 11 2026-03-25 16:59 Mieszkańcy Zakopanego zniecierpliwieni zamkniętym Parkiem Miejskim 8 2026-03-25 16:30 Tunel przełomu dla południa Małopolski. Podłęże-Piekiełko przyspieszy drogę na Podhale 4 2026-03-25 15:47 Nocne poszukiwania pary nastolatków. Uciekli z ośrodka wypoczynkowego 2026-03-25 15:30 Artystki z Podhala nominowane do Fryderyków 2026. Sukces Basi Giewont i Katarzyny Lassak 2026-03-25 15:00 Nowa atrakcja pod Gubałówką. Multimedialne centrum inspirowane podhalańskimi legendami 4 2026-03-25 14:21 Pożar traw w Szaflarach, w pogorzelisku znaleziono zwłoki 2026-03-25 14:00 Piękny poranek na Kalatówkach. Zbliża się załamanie pogody (WIDEO) 2026-03-25 13:00 Mieszkańcy oburzeni decyzjami starosty w sprawie lodowiska. Starosta przeprasza, a właściciel działki odpowiada (WIDEO) 7 2026-03-25 12:17 Zawody No Limit Kasprowy 2026 zakończone. Legenda powróciła na szczyt
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-26 22:25 1. Ciekawe, który to taki co wystosował tą petycje idę o zakład, że to ten kalwin, który ma dzieci w szkole katolickiej, jest za aborcją i podobno ma niezłe obrywy od tych co światełka w parku za państwowe świecą;)))) 2026-03-26 22:08 2. Następny etap to lombardy i lumpeksy. 2026-03-26 21:48 3. O jakiej super inwestycji mówimy, skoro zwykły obywatel dopiero po trzech latach i przejażdżce na karuzeli odwołań dowiaduje się, że jednak miał rację w sprawie swojej ziemi? Państwo dla cierpliwych. 2026-03-26 21:36 4. Hej @frg. Kilka dni temu czytałem o tym świetnym innowacyjnym pomyśle żeby za urodzenie dzidziusia mamusia kasowała 200 tys. zł. Fajna sprawa. Mamusia urodzi, szubciutko do banku z jakimś zaświadczeniem po dutki, a dzidziusiem zajmą się fachowcy w szpitalu. A za rok powtórka. No i wreszcie to co najważniejsze, ta wspaniała władza zlikwidowałaby ten PiSowski populizm 800+. Zaiste w ciekawych czasach żyjemy! Świeży artykół na infor.pl "Nowe świadczenie: 2333 zł miesięcznie dla każdego Polaka od 3 roku życia." Mamy jeszcze do tego te mieszkania co to dzisiaj nasi radni rozdawali. Po co się uczyć, po co pracować wystarczy PiSowców z ich POPULIZMEM oderwać od koryta. 2026-03-26 21:30 5. Po takiej kompromitacji gdzie pewno już wszyscy wójtowie i burmistrzowie z okolic widzieli. Porażka. Pojechał się dalej kompromitować. A taki dobry człowiek był... 2026-03-26 21:25 6. I tony święconej wody aby urzędowało się lepej. 2026-03-26 21:14 7. Jest więcej takich przekrętów ze strony wójta tu prokurator powinien wejść i sprawdzić nie mówiąc o NIK-u. A radni powinni obniżyć mu wynagrodzenie, jego nie ma na komisjach sesjach itd itd to jest ta leprza perspektywa.porazka. panie przewodniczący brać chłopa za fraki i won z naszej gminy niech wstydu więcej nie robi 2026-03-26 20:57 8. Panie Krolczyk brawo dla Pana za odwagę! 2026-03-26 20:50 9. Panie Górka tobie też już dziękujemy. Wracaj skond ześ przyszed. Robisz z siebie pośmiewisko. U ciebie też się wyznali na Tobie dlatego Cie nie wybrali 2026-03-26 20:38 10. A Wójt tymczasem bawi w Zakopanem na forum Wójtów i Burmistrzów z Marszałkiem i Wojewodą  i wiecie co kochani Radni, jak będzie mędzie miał czas i ochotę to może kiedyś pofatyguję się na Wasze zebranko.
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama