Reklama

2024-08-11 13:00:00

TATRY

Tatry mają swoje tajemnice

Michał Kaczmarczyk wyszedł ze schroniska w Roztoce i ślad po nim zaginął. Czy dwie licealistki z Warszawy w ogóle poszły w góry, nie wiadomo.

Nierozwiązaną do dziś zagadką jest zniknięcie w Zakopanem licealistek z Warszawy. Dwie 18-latki - Ernestyna Wieruszewska i Anna Semczuk postanowiły w Tatrach spędzić tydzień ferii. W styczniu 1993 r. wynajęły pokój u gaździny w Kościelisku. Obie kochały góry. Ich pasją było wędrowanie po tatrzańskich szlakach, od schroniska do schroniska. I tak było przez pierwsze trzy dni pobytu na Podhalu - policja mogła je odtworzyć dzięki pamiętnikowi, który prowadziła Anna. Wyjście na Gubałówkę, Dolina Kościeliska, schronisko Ornak, Jaskinia Mroźna, Czarny Staw, Jaworzynka. „Słaniam się z nóg, ale Bóg mi świadkiem, jest to to, o czym marzyłam” - napisała Anna na kartce pocztowej wysłanej rodzicom po pierwszych górskich eskapadach. W czwartym dniu pobytu na Podhalu, 26 stycznia o godz. 9.30 rano, dziewczyny wyszły, by kupić bilet powrotny do Warszawy. Na dworcu miały się spotkać z jakimiś znajomymi z Warszawy. Wsiadły do autobusu do Zakopanego, dotarły ponoć na dworzec. Tam jednak ślad się urwał. Nikt od tego momentu ich nie widział. W pokoju pozostały ich rzeczy, paszport, pieniądze, aparat fotograficzny. W góry raczej nie poszły, bo nie zabrały ciepłych ubrań. Rodzice przekonywali, że dziewczyny są spokojne, nie zawierają przypadkowych znajomości.

Za granicę bez paszportu też raczej nie uciekły. Zresztą nie pasowało to do nich. 18-latek szukała policja, TOPR-owcy przeczesywali góry, rodzice szukali na własną rękę przez prywatnych detektywów, jasnowidzów. W 2013 r. policja wykonała portret progresywny Ernestyny Wieruszewskiej.

Być może góry go pokonały

Zniknięcie Michała Kaczmarczyka to najświeższa zagadka, którą starają się rozwiązać zakopiańscy policjanci z wydziału kryminalnego. 25-letni mieszkaniec Nasielska Mazowieckiego 26 listopada 2015 r. wyszedł wczesnym rankiem ze schroniska Roztoka na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Wybierał się do Doliny Pięciu Stawów. - To był wysportowany chłopak, świetnie przygotowany. Znał góry i często po nich chodził. Lubił ekstremalne warunki, surwiwalowiec - opowiada Roman Wieczorek, rzecznik prasowy Powiatowej Komendy Policji w Zakopanem. Bywało, że wychodził z domu na kilka dni, budował szałas, zdobywał w lesie jedzenie. - Być może Tatry go jednak pokonały. Być może planował noc w górach. W Tatrach pogoda w ciągu paru chwil może się zmienić, mógł gdzieś się zaszyć i nie przetrwać do rana - snuje jedną z hipotez policjant. Mógł też pośliznąć się i spaść z jakiejś stromizny. Ewentualności jest wiele. TOPR-owcy przez kilka dni intensywnie przeczesywali Tatry - szukali 25-latka w rejonie Doliny Pięciu Stawów, gdzie ktoś go widział feralnego dnia. Pies tropiący poprowadził w kierunku Wodogrzmotów Mickiewicza, więc i ten rewir został dokładnie sprawdzony. Płetwonurkowie szukali go nawet pod wodą w tatrzańskich jeziorach. - Nie miał depresji, nie zostawił żadnych pożegnalnych listów, z ostatnich rozmów ze znajomymi wynikało, że był zachwycony wyjazdem na Podhale, więc samobójstwo raczej wykluczyliśmy - mówi Roman Wieczorek. - Wyjazd za granicę także - dodaje.

W podobnych okolicznościach zaginął 19-letni Michał Marcinkowski z Poznania. Chłopak zniknął bez śladu 5 października 2002 r. W tym dniu rano zadzwonił do domu, by powiedzieć, że właśnie przyjechał do Zakopanego i zamierza wyruszyć w Tatry. Jego pasją była fotografia, zabrał ze sobą aparat, statyw, obiektywy. Nie zameldował się jednak w żadnym schronisku ani na żadnej prywatnej kwaterze. Czy poszedł w góry - nie wiadomo. Miał wrócić do domu za trzy dni. Do tej pory nie ma z nim żadnego kontaktu. Nie wiadomo, co się stało.

- Ratownicy szukali go w Tatrach. Jednak w górach jest wiele miejsc, w które nikt nie zagląda. Często po latach dzikie zwierzęta odgrzebują gdzieś ludzkie szczątki, które potem próbujemy zidentyfikować - mówi rzecznik.

Przypomina inną historię z zeszłego roku. Młoda dziewczyna z Bielska-Białej przyjechała na Podhale, by się powspinać. Zadzwoniła do matki o 5 rano, gdy wyruszała w góry. Miała iść z Morskiego Oka w kierunku Rysów. Ratownicy przeczesali rejon, w którym miała się wspinać, ale nie natrafili na żaden ślad. Szukali po obu stronach granicy, bo jej komórka raz logowała się po polskiej, raz po słowackiej stronie. Ciało dziewczyny znalazł przez przypadek mężczyzna, który robił zdjęcia po słowackiej stronie Tatr. Gdy w domu powiększył jedną z fotografii, zauważył wiszącą na linie postać. Kobieta najprawdopodobniej, wspinając się, uderzyła głową o ścianę. Gdyby nie przypadek, nikt by nie znalazł jej ciała. Okazało się, że poszła w zupełnie inne miejsce, niż zapowiadała wcześniej.
Jedni są ofiarami nieszczęśliwych wypadków, inni przyjeżdżają w Tatry po śmierć. Niestety, rejon Kasprowego Wierchu, Sarniej Skałki czy Giewontu to miejsca często wybierane przez desperatów.

Bywa też, że ktoś natrafia w górach na szczątki osób, których nie można zidentyfikować. - Obecnie mamy 5 takich przypadków - podkreśla Roman Wieczorek. Za każdym razem takie szczątki porównywane są próbkami DNA, które policja ma w rejestrze osób zaginionych. Od kilku lat DNA pobierane jest od najbliższych osób zaginionych. Pomaga to w identyfikacji znalezionych zwłok.

Heniek, co się z Tobą dzieje?

Takie pytanie zadaje sobie prawie codziennie Józefa Kulik z Zakopanego, która szuka syna. - Żal mi będzie umrzeć, jak go nie zobaczę - mówi drżącym głosem schorowana 80-letnia kobieta. Mieszka z o dwa lata starszym mężem. Przydałaby im się synowska opieka. Mieszkają na cudzym, w rozpadającej się kamienicy. Z kaflowym piecem, którym zimą grzeją mieszkanie. Bez światła na klatce schodowej, bo właścicielka wyłączyła tam prąd. Same zmartwienia.

Pani Józefa ostatni kontakt z synem miała 21 lat temu. Wyjechał za granicę w 1991 r. Miał wtedy 32 lata. - Dotarł do Francji, przez 4 lata przysyłał nam pieniądze - opowiada. Ostatni raz zadzwonił w 1995 r. - Mieszkał wtedy w Lyonie. zadzwonił do mojej siostry w Nowym Targu. Pojechałam do niej i długo z synem rozmawiałam. Mówił, że mu jest tam lepiej niż w Polsce - wspomina matka. Pracował w cyrku, był nad morzem. W tym samym roku rodzina posłała do niego na adres w Lyonie list, który jednak wrócił. Od tego czasu już się nie odezwał. Do Francji pojechał szukać go brat. Dowiedział się, że Heniek jest w Paryżu, że korzysta ze stołówek dla bezdomnych.

- Za młodu popełniał błędy. Trafił za jakieś drobne rzeczy do więzienia. Ale to był dobry człowiek, dla mnie był bardzo dobry - podkreśla pani Józefa. I opowiada, jak kiedyś zabrał ją do kawiarni. - Nie wstydził się, inni młodzi z matką by do kawiarni nie poszli - podkreśla.
- Miałam nadzieję, wierzyłam, że pojawi się na nasze 50-lecie ślubu - płacze pani Józefa. - Jak obchodziliśmy z mężem 25-lecie, to z więzienia posłał ten portret, sam go dla nas zrobił - 80-letnia kobieta ze wzruszeniem patrzy na pamiątkę po synu. - Gdyby ukradł miliony, to by go znaleźli, ale jak nic nie przeskrobał, to go nikt nie szuka - mówi. - Może jest w jakimś przytułku - zastanawia się. Wierzy, że żyje.

Do zakopiańskiej policji ostatnia informacja o nim dotarła w 2000 r., po telewizyjnym programie „Ktokolwiek widział”. Ktoś wtedy zadzwonił, że widział go w Paryżu, jak żebrze na ulicy.

Synu, wracaj

Wiesław Stachoń z Zakopanego wyjechał z żoną i dwójką dzieci do Belgii. 13 stycznia 2007 r. wyszedł z mieszkania i nikt od tamtej pory go nie widział. Żona szybko po jego zaginięciu wróciła z dziećmi do Polski. Dwa lata później zakopiańscy policjanci otrzymali informację z Francji, że uczestniczył w jakiejś kolizji w okolicach Lyonu.

To był jednak ostatni ślad.

Z jego zniknięciem nie może się pogodzić Stanisław Stachoń. - Był dobrym stolarzem, miał fach w rękach. Ale zgubiła go gra na jednorękich bandytach. To był jego problem - twierdzi góral z Olczy. Pan Stanisław płaci alimenty żonie Wiesława, spłacił także pozostawiony po nim w polskim banku kredyt. - Może przez ten kredyt nie odzywa się - zastanawia się ojciec. - Ale ja mu to wybaczyłem, wszystko mu wybaczyłem, byle tylko odezwał się do nas - podkreśla ojciec. - Jeszcze bym mu pomógł stanąć na nogi - dodaje.

Jego syna szuka policja, szuka też ITAKA. Po informacji o kolizji we Francji organizacja specjalizująca się w pomocy osobom poszukiwanym, porozwieszała w tamtych okolicach plakaty ze zdjęciami Wiesława Stachonia. Nie przyniosło to żadnego skutku. - Może tylko tamtędy przejeżdżał, a mieszka zupełnie gdzie indziej - przypuszcza bratowa Wiesława. Pan Stanisław nie może tylko zrozumieć, dlaczego syn nie odezwie się do dzieci. - To był dbający, kochający ojciec - podkreśla. Żona zaginionego wróciła z dziećmi w swoje rodzinne strony, w białostockie. Córka ma już 18 lat, syn 11 - nie może ojca pamiętać. Stanisław wierzy, że syn żyje i że kiedyś go zobaczy. - Szukanie go w Europie to jak szukanie igły w stogu siana. Ale może po tym artykule go ktoś rozpozna, może Wiesiek przeczyta gdzieś w internecie, że tu na niego bardzo czekamy - ma nadzieję ojciec.

Beata Zalot

25 maja na całym świecie obchodzimy Dzień Dziecka Zaginionego Policjanci Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem zachęcają wszystkich rodziców, opiekunów oraz nauczycieli do odwiedzenia strony internetowej www.opiekujsiedzieckiem.pl, gdzie mogą zapoznać się z przygotowanymi materiałami profilaktycznymi dotyczącymi zapobiegania zaginięciom dzieci, przyczyn zaginięć dzieci, funkcjonowania systemu Child Alert, jak również z informacjami, co robić, gdy zaginie nam dziecko. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo naszych najmłodszych to również nasza wspólna sprawa!

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MERCEDES BENZ 1.5 benzyna, stan bdb. 698 572 263.
  • PRACA | dam
    PRACA DODATKOWA DLA MŁODEJ ENERGICZNEJ OSOBY - Zakopane - 602 441 440.
  • ZDROWIE I URODA
    MOJA PRZESTRZEŃ ZDROWIA - mgr MONIKA ODRZYWOŁEK. Masaż terapeutyczny, powrót do sprawności po kontuzjach i operacjach, praca z napięciami mięśniowymi i przeciążeniami, terapia blizn. WIZYTY DOMOWE: 601 772 831
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie pilnie działki budowlane w Kościelisku , Zakopane mogą być z budynkami tel 660797241.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    WIZY USA, WYJAZDY, ZIELONA KARTA. 501 809 644
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy kucharza/pomoc kuchenną w restauracji w Dolinie Kościeliskiej.. 723 997 045 harnas@harnas.eu
    Tel.: 723
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI DO KROJENIA I PAKOWANIA PIECZYWA. 602 759 709
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • PRACA | dam
    Praca na krojeniu - pakowaniu pieczywa Piekarnia Łapsze N. 601-086-310
    Tel.: 601
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • BIZNES
    DO WYNAJĘCIA DZIAŁKA W ZAKOPANEM (w pobliżu "Szymonka") - 886 145 908.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
    Tel.: 668
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-01-27 21:30 Sztuka współczesna w willi Oksza 2026-01-27 21:00 Rodzinne Kolędowanie z Miejską Orkiestrą Dętą w Nowym Targu 2026-01-27 20:30 Ponad 30 tysięcy złotych zebrano podczas 34. Nowotarskiego Finału WOŚP 2026-01-27 20:13 Samochód jadący Drogą do Olczy nie zatrzymał się do policyjnej kontroli 1 2026-01-27 20:00 Gminne cztery kąty 2026-01-27 19:30 Policjanci z Zakopanego pomogli poszkodowanemu w Oświęcimiu 1 2026-01-27 19:00 Aktywne ferie w Zakopanem. Miasto stawia na sport, kulturę i zdrowie dzieci 2026-01-27 18:29 Zapomniane ofiary hitleryzmu. Odmawiali hajlowania. Kim oni byli? 4 2026-01-27 18:00 Zakopane z rekordowym dofinansowaniem. Ponad 119 mln zł na wodno-kanalizacyjną inwestycję 2026-01-27 17:31 30 stycznia wraca ruch dwukierunkowy na ul. Sienkiewicza 3 2026-01-27 17:00 Bardzo ślisko na szlakach w Tatrach (WIDEO) 2026-01-27 16:00 Większe dotacje na sport i kulturę w Zakopanem 2 2026-01-27 15:00 Co trzeci mieszkaniec Zakopanego to senior. Miasto otwiera Klub Seniora (WIDEO) 9 2026-01-27 14:32 Bartłomiej Bukowski nowym szefem Rady Miasta w Czarnym Dunajcu 1 2026-01-27 14:09 Akcja ratunkowa w Gliczarowie Górnym (WIDEO) 4 2026-01-27 14:04 Zaginął piesek w Kościelisku - prośba o pomoc 2 2026-01-27 14:01 Małe gesty, ważne chwile - o prezentach na Walentynki 2026-01-27 14:00 Piękna pogoda w Tatrach, ale ślisko na szlakach (WIDEO) 2026-01-27 12:59 Trzęsienie ziemi samorządzie w Czarnym Dunajcu 1 2026-01-27 12:30 Jazda po alkoholu na nartach kończy się wyproszeniem ze stoku 1 2026-01-27 11:59 Największy parking w Zakopanem nieczynny do odwołania 14 2026-01-27 11:30 Spotkania z dziedzictwem muzycznym Podhala i Lubelszczyzny 2026-01-27 11:30 Odliczamy dni do największego festiwalu hip-hopowego w regionie. Mamy dla Was bilety 2026-01-27 11:30 Po awanturze z narzeczoną trafił prosto do więzienia 2 2026-01-27 11:00 Komisja rewizyjna ostro krytykowana za kontrolę w Kablówce 2026-01-27 10:00 Poradnik na niepewne czasy. Rząd przypomina: bezpieczeństwo zaczyna się w domu 12 2026-01-27 09:28 Powiat suski podsumowuje WOŚP 2026-01-27 08:55 Nie żyje jedna z osób poszkodowanych w dzisiejszym pożarze w Rabce 1 2026-01-27 08:30 Szarżowali na drogach, stracili prawa jazdy 2026-01-27 07:35 Nocna akcja ratunkowa w centrum Rabki 2026-01-26 22:01 Krempachy po raz 14. zagrały dla WOŚP 2026-01-26 21:30 Udana akcja krwiodawstwa w Zębie. Zebrano blisko 19 litrów krwi 1 2026-01-26 21:10 Rekord zbiórki WOŚP w Lipnicy Wielkiej 2026-01-26 21:00 Składka z tacy kościelnej 1 lutego dla Kijowa. Decyzja kard. Grzegorza Rysia 12 2026-01-26 20:39 Zakopane zagrało z WOŚP: ponad 120 tys. zł zebrane przez dwa sztaby 1 2026-01-26 20:00 Opłata miejscowa wchodzi do aplikacji, a w tle prace nad opłatą turystyczną 7 2026-01-26 19:32 Padł rekord w schronisku PTTK na Markowych Szczawinach 2026-01-26 19:00 Największe dofinansowanie w historii Zakopanego. We wtorek podpisanie umowy 3 2026-01-26 18:30 Policjant do bólu - jest śledztwo prokuratury 3 2026-01-26 18:05 Kolejne zamieszanie wokół kadry na Igrzyska Olimpijskie 1 2026-01-26 17:00 Samorządowcy z Zakopanego przeciw debiutowi giełdowemu PKL. Ostatni moment, by reagować 11 2026-01-26 16:00 Policjant miał nosa 1 2026-01-26 15:30 Dolina Chochołowska jednak nie do końca wysprzątana 4 2026-01-26 15:00 Pożar w Lipnicy Małej 2026-01-26 14:00 Mandaty dla taksówkarzy w Zakopanem i sprawców kolizji w Kościelisku 2026-01-26 13:35 Młodzież Kenara w Stacji Kultura 2026-01-26 13:00 Nowy Targ zagrał dla WOŚP 2 2026-01-26 12:30 Portret kolekcjonera. Ferie w Atmie 2026-01-26 12:00 Dwaj kierowcy BMW zatrzymani za prędkość. Jeden prowadził mimo cofniętych uprawnień 1 2026-01-26 11:00 Moc atrakcji podczas ferii w Zakopanem 2026!
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-01-28 05:20 1. Kiedy otwarcie ślepej Za Strugiem? 2026-01-28 00:25 2. Cejrowski zawsze zachwala argentyńską wołowinę w przeciwieństwie do twardej podeszwy od polskich rolników. 2026-01-28 00:15 3. Argentyna ma najlepszą wołowinę na świecie. Powiedział Cejrowski.. Wenezuela kokosy, a rolnicy w Polsce uprawiają lepszą kawę niż w Brazylii. 2026-01-27 23:56 4. Skoro już jestem na Podhalu 24 przeczytałem i ten artykuł nie mogąc przejść obojętnie wobec zbrodni popełnionych przez niemcow podczas drugiej wojny światowej.Szanowni Polacy mam nadzieję że zrozumiecie że to nie my żydzi posadzamy was o zbrodnie tylko wasi sąsiedzi niemcy chcą się wybielić,dlatego jest tyle zakłamań historycznych, cenię berdzo pracę pani profesor Ewy Kurek która w końcu wyjaśni wszystkie zawiłości Jedwabnego i ta zbrodnia Jak wszystkie inne w końcu spadną na brzemię niemieckie.Z drugiej jednak strony patrząc na poczynania waszych rządzących którzy oficjalnie mówią że to Polacy budowali obozy pracy tudzież koncentracyjne jestem sceptycznie nastawiony by prasa typu Jeruzalem wiadomości wam odpuściła 2026-01-27 23:47 5. Dlaczego poradnik trafił do was , a nie do ludzi w miastach? 2026-01-27 23:28 6. Wczoraj u was po południu samochód potrącił 85-letnią kobietę. Szła poboczem. Z zaspy śniegu wołała pomocy, nikt się nie zatrzymał. Małopolska. Miłość bliźniego' jak siebie samego. 2026-01-27 23:19 7. Zgadzam się z przedmówcami @taki sobie czytelnik, @dlaczego tylko holokaust?. Podobnie co do Mordu na Wołynu trzeba mówić po imieniu. Stangretów i klęczników ci u nas dostatek. 2026-01-27 22:55 8. Z góry zakładam , że najwięcej i największe dotacje dostaną sami swoi czyli przyjaciele i dobrzy koledzy przyjaznych karpiowatych oraz usłużnie wchodzący w dupala bez mydła adekwatnym przyjaznym !!!!! 2026-01-27 22:41 9. A teraz na spokojnie. Zakopane nie walczy o wizerunek, ponieważ nie wie, co to jest. Zapomniało w latach 70. Teraz jest dziadostwo i kpina. I dobrze im tak. @Z - polecam tatuaż, jak ci zrobią rezonas magnetyczny 2026-01-27 22:40 10. Może kobietę zatrzymywali w niewłaściwy sposób. Mnie w PRLu zatrzymywał milicjant jakby chciał się zabrać na okazję. Fakt, że zatrzymałem się i zacząłem ćwiczyć przysiady. On do mnie, że kontrola więc co robię. Ja mu odpowiedziałem, że po długiej trasie chciałem wyprostować kręgosłup a zatrzymałem się bo on machał ręką jakby chciał sie zabrać (bez lizaka i odpowiednich oznaczeń na mankietach munduru) na okazję. Radiowóz stał w krzakach a w tamtych czasach milicjanci chodzili umundurowani do pracy i często dojeżdżali PKSem.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama