2024-08-11 13:00:00

Reklama

TATRY

Tatry mają swoje tajemnice

Reklama

Michał Kaczmarczyk wyszedł ze schroniska w Roztoce i ślad po nim zaginął. Czy dwie licealistki z Warszawy w ogóle poszły w góry, nie wiadomo.

Nierozwiązaną do dziś zagadką jest zniknięcie w Zakopanem licealistek z Warszawy. Dwie 18-latki - Ernestyna Wieruszewska i Anna Semczuk postanowiły w Tatrach spędzić tydzień ferii. W styczniu 1993 r. wynajęły pokój u gaździny w Kościelisku. Obie kochały góry. Ich pasją było wędrowanie po tatrzańskich szlakach, od schroniska do schroniska. I tak było przez pierwsze trzy dni pobytu na Podhalu - policja mogła je odtworzyć dzięki pamiętnikowi, który prowadziła Anna. Wyjście na Gubałówkę, Dolina Kościeliska, schronisko Ornak, Jaskinia Mroźna, Czarny Staw, Jaworzynka. „Słaniam się z nóg, ale Bóg mi świadkiem, jest to to, o czym marzyłam” - napisała Anna na kartce pocztowej wysłanej rodzicom po pierwszych górskich eskapadach. W czwartym dniu pobytu na Podhalu, 26 stycznia o godz. 9.30 rano, dziewczyny wyszły, by kupić bilet powrotny do Warszawy. Na dworcu miały się spotkać z jakimiś znajomymi z Warszawy. Wsiadły do autobusu do Zakopanego, dotarły ponoć na dworzec. Tam jednak ślad się urwał. Nikt od tego momentu ich nie widział. W pokoju pozostały ich rzeczy, paszport, pieniądze, aparat fotograficzny. W góry raczej nie poszły, bo nie zabrały ciepłych ubrań. Rodzice przekonywali, że dziewczyny są spokojne, nie zawierają przypadkowych znajomości.

Za granicę bez paszportu też raczej nie uciekły. Zresztą nie pasowało to do nich. 18-latek szukała policja, TOPR-owcy przeczesywali góry, rodzice szukali na własną rękę przez prywatnych detektywów, jasnowidzów. W 2013 r. policja wykonała portret progresywny Ernestyny Wieruszewskiej.

Być może góry go pokonały

Zniknięcie Michała Kaczmarczyka to najświeższa zagadka, którą starają się rozwiązać zakopiańscy policjanci z wydziału kryminalnego. 25-letni mieszkaniec Nasielska Mazowieckiego 26 listopada 2015 r. wyszedł wczesnym rankiem ze schroniska Roztoka na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Wybierał się do Doliny Pięciu Stawów. - To był wysportowany chłopak, świetnie przygotowany. Znał góry i często po nich chodził. Lubił ekstremalne warunki, surwiwalowiec - opowiada Roman Wieczorek, rzecznik prasowy Powiatowej Komendy Policji w Zakopanem. Bywało, że wychodził z domu na kilka dni, budował szałas, zdobywał w lesie jedzenie. - Być może Tatry go jednak pokonały. Być może planował noc w górach. W Tatrach pogoda w ciągu paru chwil może się zmienić, mógł gdzieś się zaszyć i nie przetrwać do rana - snuje jedną z hipotez policjant. Mógł też pośliznąć się i spaść z jakiejś stromizny. Ewentualności jest wiele. TOPR-owcy przez kilka dni intensywnie przeczesywali Tatry - szukali 25-latka w rejonie Doliny Pięciu Stawów, gdzie ktoś go widział feralnego dnia. Pies tropiący poprowadził w kierunku Wodogrzmotów Mickiewicza, więc i ten rewir został dokładnie sprawdzony. Płetwonurkowie szukali go nawet pod wodą w tatrzańskich jeziorach. - Nie miał depresji, nie zostawił żadnych pożegnalnych listów, z ostatnich rozmów ze znajomymi wynikało, że był zachwycony wyjazdem na Podhale, więc samobójstwo raczej wykluczyliśmy - mówi Roman Wieczorek. - Wyjazd za granicę także - dodaje.

W podobnych okolicznościach zaginął 19-letni Michał Marcinkowski z Poznania. Chłopak zniknął bez śladu 5 października 2002 r. W tym dniu rano zadzwonił do domu, by powiedzieć, że właśnie przyjechał do Zakopanego i zamierza wyruszyć w Tatry. Jego pasją była fotografia, zabrał ze sobą aparat, statyw, obiektywy. Nie zameldował się jednak w żadnym schronisku ani na żadnej prywatnej kwaterze. Czy poszedł w góry - nie wiadomo. Miał wrócić do domu za trzy dni. Do tej pory nie ma z nim żadnego kontaktu. Nie wiadomo, co się stało.

- Ratownicy szukali go w Tatrach. Jednak w górach jest wiele miejsc, w które nikt nie zagląda. Często po latach dzikie zwierzęta odgrzebują gdzieś ludzkie szczątki, które potem próbujemy zidentyfikować - mówi rzecznik.

Przypomina inną historię z zeszłego roku. Młoda dziewczyna z Bielska-Białej przyjechała na Podhale, by się powspinać. Zadzwoniła do matki o 5 rano, gdy wyruszała w góry. Miała iść z Morskiego Oka w kierunku Rysów. Ratownicy przeczesali rejon, w którym miała się wspinać, ale nie natrafili na żaden ślad. Szukali po obu stronach granicy, bo jej komórka raz logowała się po polskiej, raz po słowackiej stronie. Ciało dziewczyny znalazł przez przypadek mężczyzna, który robił zdjęcia po słowackiej stronie Tatr. Gdy w domu powiększył jedną z fotografii, zauważył wiszącą na linie postać. Kobieta najprawdopodobniej, wspinając się, uderzyła głową o ścianę. Gdyby nie przypadek, nikt by nie znalazł jej ciała. Okazało się, że poszła w zupełnie inne miejsce, niż zapowiadała wcześniej.
Jedni są ofiarami nieszczęśliwych wypadków, inni przyjeżdżają w Tatry po śmierć. Niestety, rejon Kasprowego Wierchu, Sarniej Skałki czy Giewontu to miejsca często wybierane przez desperatów.

Bywa też, że ktoś natrafia w górach na szczątki osób, których nie można zidentyfikować. - Obecnie mamy 5 takich przypadków - podkreśla Roman Wieczorek. Za każdym razem takie szczątki porównywane są próbkami DNA, które policja ma w rejestrze osób zaginionych. Od kilku lat DNA pobierane jest od najbliższych osób zaginionych. Pomaga to w identyfikacji znalezionych zwłok.

Heniek, co się z Tobą dzieje?

Takie pytanie zadaje sobie prawie codziennie Józefa Kulik z Zakopanego, która szuka syna. - Żal mi będzie umrzeć, jak go nie zobaczę - mówi drżącym głosem schorowana 80-letnia kobieta. Mieszka z o dwa lata starszym mężem. Przydałaby im się synowska opieka. Mieszkają na cudzym, w rozpadającej się kamienicy. Z kaflowym piecem, którym zimą grzeją mieszkanie. Bez światła na klatce schodowej, bo właścicielka wyłączyła tam prąd. Same zmartwienia.

Pani Józefa ostatni kontakt z synem miała 21 lat temu. Wyjechał za granicę w 1991 r. Miał wtedy 32 lata. - Dotarł do Francji, przez 4 lata przysyłał nam pieniądze - opowiada. Ostatni raz zadzwonił w 1995 r. - Mieszkał wtedy w Lyonie. zadzwonił do mojej siostry w Nowym Targu. Pojechałam do niej i długo z synem rozmawiałam. Mówił, że mu jest tam lepiej niż w Polsce - wspomina matka. Pracował w cyrku, był nad morzem. W tym samym roku rodzina posłała do niego na adres w Lyonie list, który jednak wrócił. Od tego czasu już się nie odezwał. Do Francji pojechał szukać go brat. Dowiedział się, że Heniek jest w Paryżu, że korzysta ze stołówek dla bezdomnych.

- Za młodu popełniał błędy. Trafił za jakieś drobne rzeczy do więzienia. Ale to był dobry człowiek, dla mnie był bardzo dobry - podkreśla pani Józefa. I opowiada, jak kiedyś zabrał ją do kawiarni. - Nie wstydził się, inni młodzi z matką by do kawiarni nie poszli - podkreśla.
- Miałam nadzieję, wierzyłam, że pojawi się na nasze 50-lecie ślubu - płacze pani Józefa. - Jak obchodziliśmy z mężem 25-lecie, to z więzienia posłał ten portret, sam go dla nas zrobił - 80-letnia kobieta ze wzruszeniem patrzy na pamiątkę po synu. - Gdyby ukradł miliony, to by go znaleźli, ale jak nic nie przeskrobał, to go nikt nie szuka - mówi. - Może jest w jakimś przytułku - zastanawia się. Wierzy, że żyje.

Do zakopiańskiej policji ostatnia informacja o nim dotarła w 2000 r., po telewizyjnym programie „Ktokolwiek widział”. Ktoś wtedy zadzwonił, że widział go w Paryżu, jak żebrze na ulicy.

Synu, wracaj

Wiesław Stachoń z Zakopanego wyjechał z żoną i dwójką dzieci do Belgii. 13 stycznia 2007 r. wyszedł z mieszkania i nikt od tamtej pory go nie widział. Żona szybko po jego zaginięciu wróciła z dziećmi do Polski. Dwa lata później zakopiańscy policjanci otrzymali informację z Francji, że uczestniczył w jakiejś kolizji w okolicach Lyonu.

To był jednak ostatni ślad.

Z jego zniknięciem nie może się pogodzić Stanisław Stachoń. - Był dobrym stolarzem, miał fach w rękach. Ale zgubiła go gra na jednorękich bandytach. To był jego problem - twierdzi góral z Olczy. Pan Stanisław płaci alimenty żonie Wiesława, spłacił także pozostawiony po nim w polskim banku kredyt. - Może przez ten kredyt nie odzywa się - zastanawia się ojciec. - Ale ja mu to wybaczyłem, wszystko mu wybaczyłem, byle tylko odezwał się do nas - podkreśla ojciec. - Jeszcze bym mu pomógł stanąć na nogi - dodaje.

Jego syna szuka policja, szuka też ITAKA. Po informacji o kolizji we Francji organizacja specjalizująca się w pomocy osobom poszukiwanym, porozwieszała w tamtych okolicach plakaty ze zdjęciami Wiesława Stachonia. Nie przyniosło to żadnego skutku. - Może tylko tamtędy przejeżdżał, a mieszka zupełnie gdzie indziej - przypuszcza bratowa Wiesława. Pan Stanisław nie może tylko zrozumieć, dlaczego syn nie odezwie się do dzieci. - To był dbający, kochający ojciec - podkreśla. Żona zaginionego wróciła z dziećmi w swoje rodzinne strony, w białostockie. Córka ma już 18 lat, syn 11 - nie może ojca pamiętać. Stanisław wierzy, że syn żyje i że kiedyś go zobaczy. - Szukanie go w Europie to jak szukanie igły w stogu siana. Ale może po tym artykule go ktoś rozpozna, może Wiesiek przeczyta gdzieś w internecie, że tu na niego bardzo czekamy - ma nadzieję ojciec.

Beata Zalot

25 maja na całym świecie obchodzimy Dzień Dziecka Zaginionego Policjanci Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem zachęcają wszystkich rodziców, opiekunów oraz nauczycieli do odwiedzenia strony internetowej www.opiekujsiedzieckiem.pl, gdzie mogą zapoznać się z przygotowanymi materiałami profilaktycznymi dotyczącymi zapobiegania zaginięciom dzieci, przyczyn zaginięć dzieci, funkcjonowania systemu Child Alert, jak również z informacjami, co robić, gdy zaginie nam dziecko. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo naszych najmłodszych to również nasza wspólna sprawa!

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie działkę budowlana w Kościelisku lub Zakopanym tel 660797241 b12.pl.
  • PRACA | dam
    ZLECĘ WYKOŃCZENIE TRZECH BUDYNKÓW W ZAKOPANEM. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE DWA POKOJE, 38mkw, BALKON, W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA. STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 590 578 689.
  • USŁUGI | inne
    SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662.
  • PRACA | dam
    Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
    Tel.: 601 453 970
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Nowy Targ -sprzedam działkę usługowa 8235 m2 z uregulowanym dojazdem okolice stacji paliw przy drodze na Białkę Tatrzańska. 660797241 www.b12.pl
    Tel.: 660797241
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKALE USŁUGOWE/BIUROWE - ul. Kościeliska (I p.), obok przejścia podziemnego. 509 25 44 55.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-14 09:00 Policja w remizie OSP Tylka 2026-02-14 08:00 Złożyliście już miłosne życzenia? Dziś Walentynki 2026-02-13 21:33 Miłość bywa ślepa, a Walentynki mogą być niebezpieczne 2026-02-13 21:03 To obowiązkowy punkt programu, gdy przyjedziecie do Zakopanego! 1 2026-02-13 21:01 Fundusze Europejskie na odnowę małopolskich miast 2026-02-13 20:29 Fałszywy alarm w Jabłonce 2026-02-13 20:00 Wielki Bal Charytatywny PSONI w Nosalowym Dworze (WIDEO) 2026-02-13 19:00 Już zakwitły 2026-02-13 18:30 Tragedia w Tatrach Słowackich. Pod lawiną zginął czeski taternik 2026-02-13 18:00 132. rocznica urodzin gen. bryg. Mieczysława Boruty-Spiechowicza (WIDEO) 1 2026-02-13 17:48 Mamy drugi medal na Igrzyskach Olimpijskich 1 2026-02-13 17:29 Woda z wodociągu Jurzyste - Stołowe nieprzydatna do spożycia. Jest decyzja sanepidu 2026-02-13 17:02 Łzy wzruszenia, prestiż i duma, czyli statuetki Marki Tatrzańskiej rozdane (WIDEO) 1 2026-02-13 16:51 Widzieliście może Ramzesa? Zaginął w centrum Zakopanego, a rodzina za nim tęskni 1 2026-02-13 16:30 Był pijany. Uszkodził zaparkowane samochody 2026-02-13 16:00 Zainwestował w kryptowaluty i stracił 90 tysięcy złotych. Uważaj na oszustów 6 2026-02-13 15:52 Oferty luksusowych apartamentów na wynajem w Warszawie 2026-02-13 15:31 Z transformatora wylewała się woda 4 2026-02-13 15:00 Próbował zabić, trafi na ponad 10 lat do więzienia 2026-02-13 14:50 Nowoczesny dzwonek do drzwi - mały detal, wielki komfort 2026-02-13 14:14 Utrudnienia na drodze wojewódzkiej w Rabie Wyżnej 2026-02-13 14:00 W Zakopanem stanie ławeczka hrabiego Zamoyskiego (WIDEO) 8 2026-02-13 13:00 Ciemno przy wyremontowanej drodze w Zębie. Powiat tłumaczy: trwa przekazanie oświetlenia gminie 1 2026-02-13 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 2026-02-13 11:00 Miasto podsumowuje intensywny początek roku pod Giewontem 2 2026-02-13 10:00 Zakopane zdobyło Zimową Gwiazdę Travelist 9 2026-02-13 09:53 Stłuczka na ul. Makuszyńskiego 5 2026-02-13 09:00 Oszustwa na "inwestycje". Mężczyźni stracili oszczędności 5 2026-02-13 08:00 Bezpłatny kurs narciarstwa biegowego dla dzieci w Nowym Targu. Ruszają zapisy 1 2026-02-12 21:50 Kajtek wciąż zaginiony 2026-02-12 21:30 Sprzęt od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już dotarł do Rabki 13 2026-02-12 20:46 Nowy komendant Straży Pożarnej w Zakopanem 2026-02-12 20:35 Nietypowa akcja strażaków z pączkiem w tle 2026-02-12 20:00 W czerwcu Zakopane stolicą sportu. Tatra Fest i L'Étape Poland połączą siły 2026-02-12 19:26 Roczna narada tatrzańskiej Policji. Podsumowanie 2025 roku w Zakopanem 2026-02-12 19:00 Od lat w planach, teraz bliżej realizacji. Co z obwodnicą Zakopanego? 10 2026-02-12 18:00 Będą nowi dyplomowani bacowie i zawodowi juhasi 2026-02-12 17:22 Dziś odwilż i gorsze warunki na stokach (WIDEO) 2026-02-12 17:00 Burmistrz wraca do dobiegającej końca inwestycji kolejowej w Rabce 5 2026-02-12 16:00 Po ile ten pączek, po ile? 2026-02-12 15:30 Poetycka niedziela w Nowym Targu 2026-02-12 15:22 Krakowska wojna na billboardy przeniosła się na Podhale 14 2026-02-12 15:00 Burmistrz Zakopanego o starcie Maryny Gąsienicy na Igrzyskach i hejcie, który spotkał Polę Bełtowską (WIDEO) 11 2026-02-12 14:29 Łanie spędzają tłusty czwartek na parkingu na Bystrem (WIDEO) 1 2026-02-12 14:29 Zwłoki znalezione w Zębie 2026-02-12 14:25 Awantura w Bustryku. Zatrzymany mężczyzna 1 2026-02-12 13:59 Stauetka Travelist dla Zakopanego, strategia miasta, pieniądze na sport (WIDEO) 3 2026-02-12 13:30 Skubarki w zubrzyckim skansenie 2 2026-02-12 13:00 Kładka nad Rabą prawie gotowa 1 2026-02-12 12:30 Pierwsza polska projektantka graficzna. Anna Gramatyka-Ostrowska
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-13 22:55 1. To w Chochołowie transformator jest chłodzony wodą ? Woda pewnie zamarzła a teraz rozmarzła,ale bzdury . 2026-02-13 22:45 2. Kto tak wymyślił ze ten jest oryginalny 2026-02-13 22:32 3. No i wyszło jak zawsze czyli członkowie Towarzystwa Wzajemnej Adoracji przyznali sami sobie statuetki i tym samym sami siebie dowartościowują , jakby robili to co robią charytatywnie , to rozumiem , że są doceniani nagrodami i statuetkami , ale trzepią na tym niezłą kasę i jeszcze statuetki sobie przyznają ??? , powinni od razu dostawać tytuły ,,zasłużony dla miasta i regionu" !!!!!!!!! 2026-02-13 21:59 4. Nie wiem, ale kiedyś oglądałem temat "czego boją się banki" z udziałem Pana Prezydenta Nawrockiego. Zastanawiam się, czy to rekla ma żeby kogoś naciągnąć, czy rzeczywiście można zarobić bo ponać tak "inwestują" politycy. Jeżeli temat nie jest uczciwy? to dlaczego ukazuje się w internecie. 2026-02-13 21:42 5. Mirku komentuje dalej abstrahując od tematu aborcji czy polskie dzieci zasługują na sprzęt medyczny od rzekomego wolontariusza jakim jest wielki Juras zwolennik aborcji i eutanazja w każdym przypadku,pozostawiam cię z tym pytaniem do następnej Wielkiej zbiórki odpowiedź sobie Sam 2026-02-13 21:27 6. Mirku po pierwszej zbiórce WOŚP byłem zaproszony na okazjonalną imprezę , szczerze mówiąc miałem mieszane uczucia by nie powiedzieć negatywne, wszyscy ludzie związani z tym jak to dziś ujmę ruchem pseudo charytatywnem byli świecie przekonani że złapali Boga za nogi,ratując polskie dzieci przed grożącą im na każdym kroku śmiercią 2026-02-13 21:02 7. Jakie przyczyny? Rzeka płynie z prądem. W elektrowni oddzielają wodę od prądu i dalej woda płynie korytem, a prąd kablem. Widać w elektrowni nie oddzielili. 2026-02-13 20:57 8. Jest ławeczka z Piłsudskim (prywatna) niech będzie i z Zamoyskim. 2026-02-13 19:53 9. Elektrohydrozagadka!!!!!!! 2026-02-13 19:53 10. Jakaś niska ranga tego święta ,że to władze Zakopanego jakoś nie zagościły. Na pewno licznie będą uczestniczyć za kilka dni w święcie wyklętych , bo tam będą ci, którzy są władzy potrzebni do głosowania w wyborach.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama