2024-08-13 17:00:44

Czytamy

To już ostatni tom serii "Kryminał pod psem", a zakończeniem jest Zakopane. Mamy dla Was książki

Reklama

Fani serii "Kryminał pod psem" Marty Matyszczak czują zapewne z jednej strony ogromną radość, a z drugiej smutek. Dlaczego?

Radość, bo oto w ich ręce trafia dwunasty tom serii przygód Szymona, Róży i Gucia. Smutek, bo jak zdradza tytuł książki - „Zakończeniem jest Zakopane” - to już ostatnia część serii, która skradła serca czytelników humorem wplecionym w kryminalne intrygi, sympatyczną trójką bohaterów, a i ciekawymi wycieczkami po, rzec można, uzdrowiskowej Polsce. Tym razem Marta Matyszczak postawiła na Zakopane, częściowo osadzając fabułę w autentycznych miejscach, takich jak Hotel Crocus.

Autorka, mająca w swoim dorobku 16 książek, jest jedną z czołowych polskich pisarek komedii kryminalnych. Chorzowianka z urodzenia, dziennikarka z wykształcenia, z pasją tworzy literaturę. Prowadzi również tematyczny portal Kawiarenka Kryminalna. Jest też adeptką kursu scenariopisarskiego w Warszawskiej Szkole Filmowej, nauczycielką kreatywnego pisania i autorką scenariuszy do kryminalnych fars teatralnych. Uwielbia psy i podróże, szczególnie te śladami swoich powieściowych bohaterów.

Serię „Kryminał pod psem” rozpoczęła powieścią „Tajemnicza śmierć Marianny Biel”, wydaną w 2017 roku. To w niej poznaliśmy prywatnego detektywa Szymona Solańskiego, jego psa - kundelka Gucia oraz przyjaciółkę i dziennikarkę Różę Kwiatkowską. Trio towarzyszyło nam przez całą serię, oferując słodko-gorzkie, pełne humoru historie kryminalne. Urok stworzonej przez Martę Matyszczak serii docenił m.in. Robert Ostaszewski (prozaik, felietonista i krytyk literacki) pisząc: „Niewielu rodzimych autorów potrafi tworzyć słodko-gorzkie, skrzące się humorem historie kryminalne. Zaryzykuję twierdzenie, że Matyszczak jest w tej dyscyplinie kryminalnej mistrzynią. Prawdziwą”. Podobne zdanie ma również krytyczka literacka i dziennikarka Marta Mizuro, która stwierdza: „Choć autorka poczucie humoru ma pierwszorzędne, nie tworzy parodii ani czarnej komedii. Opowiada całkiem poważną historię kryminalną, której charakteru dodają realia danego miejsca, nietuzinkowi bohaterowie i jedyny w swoim rodzaju pies”.

Akcja powieści „Zakończeniem jest Zakopane” rozpoczyna się od pożaru w zabytkowej willi w sercu Zakopanego, w którym ginie człowiek. Policja uznaje to za nieszczęśliwy wypadek, jednak właściciel sąsiedniego luksusowego hotelu nie jest tego taki pewny. Wynajmuje prywatnego detektywa, Szymona Solańskiego, by ten zbadał sprawę. Solański, który przyjechał w Tatry z żoną i psem na wypoczynek, zamiast relaksu, zostaje wciągnięty w kolejne morderstwo. Na jaw wychodzą mroczne sekrety lokalnej społeczności, a i Róża Solańska skrywa przed najbliższymi tajemnicę. Ma do wykonania ważne zadanie. Czy mu podoła i czy podjęła właściwą decyzję? Tego dowiecie się czytając, a jeśli spodoba wam się lektura i sami chcielibyście o coś podpytać autorkę, koniecznie wybierzcie się na spotkanie z nią w zakopiańskiej kawiarni Kmicic w czwartek 22.08 o godzinie 18.


fot. Przemysław Jendroska

Przed spotkaniem przeczytajcie wywiad z autorką. O niedosycie, kontrastach i podziwie dla góralek Marta Matyszczak opowiadała Marcie Paluch:

- Zakopane - dlaczego to właśnie tu postanowiłaś osadzić akcję swojej najnowszej książki?
- Bohaterowie „Kryminałów pod Psem”, bo to 12. tom tej serii, zwiedzili kilka nadmorskich miejscowości: było Świnoujście, był Sopot. Całość ma zamysł taki trochę uzdrowiskowy, wakacyjny, więc teraz przyszedł czas na góry. Wprawdzie Gucio, Róża i Szymon mają już za sobą podobne wypady - przypomnę, że w „Zło czai się na szczycie” akcja dzieje się w niesprecyzowanej górskiej miejscowości - ale teraz chciałam opisać miejsce, które każdy może odwiedzić i prześledzić je tropem moich bohaterów. I tak stanęło na Zakopanem.

- Znałaś miasto wcześniej czy zaczęłaś je odkrywać dopiero na potrzeby książki?
- Oczywiście, że znałam! Spędzałam tu z rodzicami wakacje. Od zawsze urzekała mnie tradycyjna architektura miasta: piękne drewniane wille (które też mają swoją rolę w powieści). Uczyłam się tu jeździć na nartach. Potem na studiach, z moim wtedy przyszłym mężem, chodziliśmy na górskie wędrówki, a raczej on mnie „ciągał” po szlakach. Bo ja muszę szczerze przyznać, że jestem człowiekiem raczej nizin i morza niż gór (śmiech). Ale na studiach chodziłam dużo. Mam nawet dowód tamtego osiągnięcia: kupowaliśmy takie mapy poszczególnych szlaków z opisami schronisk, z miejscem na pieczątkę, którą można było w tych schroniskach przybić. Uzbierałam je wszystkie! To daje mi argument nie do odrzucenia: „Nie wchodzę na Giewont, bo już tam byłam. Mam pieczątkę”. Wykopałam te mapy przy okazji researchu do książki. Niestety, na niektórych tusz trochę wyblakł, ale wszystkie schroniska mam zaliczone.

- Wspomniałaś o Giewoncie, który w książce odkrywa bardzo ważną rolę.
- Do dziś pamiętam to wejście. Był jakiś wypadek, więc widzieliśmy całą akcję TOPR. Przyleciał helikopter, od razu mówię, że nie po mnie (śmiech). Pęd powietrza wywołany podchodzeniem do lądowania był tak duży, że o mało nie zepchnął mnie w przepaść. To jedno z moich najbardziej ekstremalnych wspomnień. Jeśli się do tego doda jeszcze łańcuchy na podejściu przed szczytem, to sama się sobie dziwię, że się na to wtedy zdecydowałam. Dzisiaj stanowczo wolę doliny i podziwianie majestatu Tatr z tej bezpiecznej pozycji.

- Znana jesteś z tego, że w czasie researchu odwiedzasz opisywane miejsca.
- Tak, byliśmy również w Zakopanem. Mój mąż, który nadal bardzo lubi chodzić po górach, poszedł na Zawrat. Ja miałam wymówkę w postaci Gacka, mojego psa, i razem z nim wjechałam na Gubałówkę kolejką. Nie ukrywam, że to mi bardzo odpowiadało: z tej perspektywy oglądać pasma Tatr.

- I to tam naoglądałaś się pewnie turystów „przygotowanych” na wyprawy górskie, tak jak mecenas Potomek-Chojarska?
- (Śmiech) Tak, w sezonie zdarza się zobaczyć bardzo ciekawe okazy. Ja szpilek nie wkładam jak moja bohaterka, mam specjalne buty na górskie wyprawy. Myślę, że tak „przygotowanym” na szlak osobom trzeba tylko współczuć, bo konsekwencje ich postępowania mogą być tragiczne. Proszę nie brać przykładu z mecenas Potomek-Chojarskiej, bo akurat ona poradzi sobie wszędzie!

- „Zakończeniem jest Zakopane” to w moim odczuciu także wyraz podziwu dla twardych góralek. To, jak opisujesz dziennikarkę Alinę Wojnar, to jedno, ale przecież nawet pyskata Róża z gaździną nie dyskutuje!
- Może ona ma w sobie coś z góralek, ale nie aż tyle, żeby z nimi w szranki stawać (śmiech). Tak, podziwiam te twarde i zaradne kobiety. Bardzo cenię ich podejście do wielu spraw.

- Własne doświadczenia, obserwacje na miejscu oraz książki - to inspiracje, które zwykle wymieniasz. Przy „Zakończeniem jest Zakopane” nie ukrywasz, że duże wrażenie wywarł na Tobie reportaż „Podhale. Wszystko na sprzedaż” Aleksandra Gurgula.
- Kupiłam ją zaraz po premierze. I przyznaję, że trochę się bałam tej lektury i tego, co w niej znajdę. Ostatni rozdział poświęcony znęcaniu się nad zwierzętami pominęłam. Nie był na moje nerwy.

- Ale o męczeniu koni wspominasz.
- Bo sama to widziałam, wchodząc - podkreślam: wchodząc - na Morskie Oko. Te biedne konie ciągnące wozy z leniwymi „turystami” to po prostu tragedia! Uważam, że jeśli ktoś chce odkrywać górskie szlaki, ma do tego pełne prawo, ale niech nie siada do wozu i nie wykorzystuje zamęczonych zwierząt. Ten temat bardzo leży mi na sercu, z uwagą śledziłam dyskusję toczącą się w Sejmie jakiś czas temu. Byłam zażenowana postawą posłanek, które zupełnie nie rozumiały argumentów przedstawianych przez członków organizacji prozwierzęcych. Udostępniali badania przeprowadzone w Zakopanem na tych koniach, które jasno pokazywały, że ich żywot jest bardzo krótki i bardzo marny. Są tak przeciążone, że szybko tracą zdolność do pracy i lądują w rzeźni. Ale to wszystko było jak rzucanie grochem o ścianę. Tak się zdenerwowałam, że napisałam nawet maile, do każdej posłanki z osobna, że jest mi wstyd, że głosowałam właśnie na tę partię. Oburza mnie taki brak empatii.
W książce ten problem opisuję z komediowym akcentem - myślę, że należy zwracać na niego uwagę w każdej formie. Róża Kwiatkowska wkracza do akcji!

- Gdyby tego humoru zabrakło, to takie nagromadzenie trudnych wątków mogłoby czytelnika pokonać! Bierzesz na tapetę różne mroczne historie, np. przemoc domową, które - mimo że dzieją się na Podhalu - są przecież bardzo uniwersalne.
- Te problemy zdarzają się wszędzie. Być może to medialny przekaz sprawia, że wydają się kumulować zwłaszcza w tym regionie. Wspomniany reportaż Aleksandra Gurgula bardzo drastycznie pokazuje pewne nagromadzenie patologicznych mechanizmów w wielu dziedzinach życia, np. w rozbudowie miasta. Po przeczytaniu tej książki dwa razy bym się zastanowiła, zanim wybrałabym np. nocleg w podejrzanie atrakcyjnej cenie.
Myślę, że postrzeganie Zakopanego i w ogóle całego regionu opiera się głównie na dysonansie pomiędzy problemami społecznymi a pięknem przyrody.

- Tak, to wybuchowy kontrast. Nie bałaś się, że wsadzasz kij w mrowisko?
- Warto pamiętać, że to, co piszę, to fikcja literacka, ja to wszystko wymyślam. Jestem bardzo ciekawa reakcji czytelników. W wydawnictwie śmiałam się z moimi redaktorkami, że na spotkania autorskie zawsze biorę ze sobą mojego psa Gacka, a tym razem powinnam wziąć Burbura - charakterną kotkę znaną z „Kryminałów z Pazurem”, drugiej serii mojego autorstwa.
Wiem, że moi czytelnicy to bardzo otwarte i ciekawe świata osoby, które zdają sobie sprawę z problemów, z jakimi boryka się współczesne społeczeństwo. A ja chcę w moich książkach zwracać na nie uwagę w przystępny sposób.

- A jaka była reakcja Twoich wiernych fanek i fanów na fakt, że tytuł „Zakończeniem jest Zakopane” można czytać wprost, tzn. tym tomem kończysz serię?
- Wybuchło wielkie oburzenie! Rozpętała się awantura w mediach społecznościowych. Docierały do mnie głosy, że moi czytelnicy i czytelniczki są załamani decyzją o zakończeniu serii „Kryminał pod Psem”. Wielu nadal nie chce się z tym pogodzić. To miłe, że są odbiorcy i odbiorczynie, którzy tak bardzo związali się z Guciem, Różą i Szymonem. Przyznaję, że kiedy kończyłam tę książkę, mnie również było bardzo smutno. Ale staram się postrzegać to jako szansę, zwłaszcza że wydawca postawił przede mną nowe wyzwania. Cieszę się z tej zmiany z zawodowego punktu widzenia. Uważam, że w serii lepszy jest niedosyt niż przesyt. Niepocieszonym mogę uchylić rąbka tajemnicy: niebawem będę miała niespodziankę, takie „miękkie lądowanie”.

Najnowszy kryminał Marty Matyszczak ukaże się w środę 14.08 nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego. Książka ukazała się pod patronatem medialnym Tygodnika Podhalańskiego.

Uwaga, książka!
Od WYDAWNICTWA DOLNOŚLĄSKIEGO mamy 2 egzemplarze książki. Otrzymają je osoby, które jako pierwsze napiszą do nas w środę 14.08 o godz. 12 na adres: konkurs@24tp.pl. W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres, a w tytule wpisać: Zakopane.

an





Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam trzy DZIAŁKI BUDOWLANE, Z WIDOKIEM NA TATRY, graniczące ze sobą, łącznie ok. 40 arów oraz DZAŁKĘ ROLNĄ 17 arów - DURSZTYN. 793 008 357.
  • PRACA | dam
    Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
    Tel.: 604
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-15 18:47 Kryminalna promocja Ostatniego smreka. Goście spotkania porwani z Wańkówki (WIDEO) 2026-04-15 18:34 Utrudnienia drogowe w Rabie Wyżnej 2026-04-15 18:00 Cięcia w ochronie zdrowia dotkną Podhalański Szpital Specjalistyczny 2026-04-15 17:30 Trwają gody u płazów, które migrują między innymi przez ruchliwe drogi 2026-04-15 17:00 Szukamy wiosny w Dolinie Białego (WIDEO) 2026-04-15 16:30 Ogarnąć nieskończoność. Biblia w ilustracji. Finisaż wystawy 2026-04-15 16:00 Most na ul. Andrzeja Struga wzmocniony. Jest też pozwolenie na remont 4 2026-04-15 15:33 Ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Wpadł w ręce policji 2026-04-15 15:00 Ekologia i rozwój, stanowisko samorządów Podhala w sprawie ustawy o ochronie przyrody 1 2026-04-15 14:39 Wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na nastroje turystów, lecz to koszty i konkurencja najmocniej ciążą branży noclegowej 2026-04-15 14:32 Orawscy karatecy z medalami 2026-04-15 14:00 W Tatrach wciąż zima. Wzrosło zagrożenie lawinowe 2026-04-15 13:28 Dziedzictwo, które trwa. 41. Muzykowanie na Duchową Nutę w obliczu wielkich rocznic patrona 2026-04-15 13:01 Pies spadł z kolejki na Szymoszkowej. Sąd nie dopatrzył się przestępstwa 4 2026-04-15 12:30 XI Dzień Świadomości Autyzmu w Nowym Targu 2026-04-15 12:00 Ponad 150 lat tradycji rzemiosła. Nowa wystawa w Muzeum Tatrzańskim 1 2026-04-15 11:48 Tworzenie stron internetowych dla firm - jakie są dostępne opcje 2026-04-15 11:00 Nocne poszukiwania uczestniczek maratonu. Kobiety straciły orientację w terenie 5 2026-04-15 10:29 Spokój rodziców: Jak wybrać najlepszy pakiet medyczny, który zapewni dziecku szybki dostęp do specjalistów? 2026-04-15 10:00 Utrudnienia na ul. Matygówka w Gliczarowie Górnym 2026-04-15 09:00 Sznurujące szlakiem wilki 1 2026-04-15 08:00 Harda Młodość na Krupówkach. Odkryj siłę podhalańskiej tradycji w obiektywie 2026-04-14 21:53 Nietrzeźwy kierowca zatrzymany w Poroninie. Szybka reakcja policji zapobiegła zagrożeniu 11 2026-04-14 21:44 Pierwszy tunel kolejowy wydrążony. Pojedziemy szybciej w Tatry i do Nowego Sącza 5 2026-04-14 21:00 Las budzi się do życia 3 2026-04-14 20:18 Wilk potrącony w Rogoźniku 5 2026-04-14 20:00 Seniorzy zadbają o formę na wiosnę. Kolejne warsztaty już 17 kwietnia 2026-04-14 19:30 Powiat stawia na nowoczesną komunikację. Lokalizatory i wspólny system dla pasażerów 1 2026-04-14 19:00 Drewniane opowieści w Zakopanem. Kreatywne warsztaty dla dzieci i młodzieży 2026-04-14 18:22 Policjanci w przytulisku 2026-04-14 18:00 Od Głosy zabrzmią w Zakopanem. Koncert duetu Jarząbek-Jurkiewicz w Stacji Kultura 2026-04-14 17:31 Dziś rozpoczął się remont nawierzchni na rynku w Nowym Targu 2026-04-14 17:00 Redyk Wiosenny w Szczawnicy i Jaworkach - największe pasterskie święto tej wiosny 2026-04-14 16:15 Samorządy przeciw takiej ochronie przyrody, to hamulec rozwoju regionów (WIDEO) 6 2026-04-14 16:00 Młodzież z Kościeliska bliżej parlamentu. Podpisano porozumienie o współpracy 2026-04-14 15:00 Kontrowersje wokół Pucharu Zakopanego. Mieszkanka: dzieci dostają misie, dorośli vouchery za tysiące 18 2026-04-14 14:02 Ruszyły zapisy na 11. Bieg po Oddech. Sportowa pomoc dla chorych na mukowiscydozę 2026-04-14 13:30 Spór o boisko API. Czy to będzie salomonowe rozwiązanie? 14 2026-04-14 12:47 W Herbach pod Częstochową żegnamy naszą redakcyjną koleżankę 1 2026-04-14 12:04 Wypadek przy McDonaldzie 3 2026-04-14 11:00 Taksówkarz ukarany mandatem 4 2026-04-14 10:22 Drogowy recydywista stracił prawo jazdy. Jechał o setkę za dużo 2026-04-14 10:00 Ruszyła akcja ratowania żab w Tatrzańskim Parku Narodowym 3 2026-04-14 09:00 XVIII Spotkanie Przyjaciół na Kasprowym Wierchu. Mszę odprawi kardynał Ryś 5 2026-04-14 08:00 Kościelisko wraca do tradycji. Ruszają przygotowania do kursu tkackiego 3 2026-04-13 22:22 Zakopiańska Budowlanka świętuje swe 150 urodziny 1 2026-04-13 22:00 Spotkania Doroty Bąk w Zakopanem. Wernisaż pełen emocji i refleksji 2026-04-13 21:26 Prace budowlane przy nowej przychodni zdrowia idą pełną parą 1 2026-04-13 21:00 Przed wyjazdem do Malagi. Uczniowie poznają realia życia w Hiszpanii 2026-04-13 20:47 Policyjna akcja Operation Speed na drogach w całej Europie. Kontrole potrwają do 19 kwietnia 4
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-15 18:22 1. @mieszańcu, uważasz że nie powinno się nic robić bo jest obok nielegalnej budowli!!!!! :) :) :) 2026-04-15 18:09 2. Jeśli Pan Burmistrz zlikwiduje dom w pasie drogowym ulicy Kasprusie, to przejdzie do Małej Historii Zakopanego, ale jak zlikwiduje podziemne przejście dla pieszych i zastąpi je tunelem dla samochodów to ma zapewnione miejsce w Wielkiej Historii Zakopanego. 2026-04-15 18:02 3. Jakie państwo prawa taka i moralność lub odwrotnie. Szkoda, że właściciel nie siedział na krzesełku a pies na długim sznurku po gruncie biegł wzdłuż trasy wagonika. Tak jak innemu za samochodem. 2026-04-15 17:47 4. Czylj żeby można bylo dalej degradować środowisko, w zasadzie bezkarnie, w imię czyichś interesów. "Potencjał rozwojowy naszych sanorzadow" - kasa misiu, kasa, kto ma oczy widzi Proszę mi podać jakiś przykład, żeby gminy zrobiły coś dla ochrony przyrody (tylko nie piszcie o wymianie piecow), znam przykłady, ze po cichu wspierają niszczenie przyrody np. w gminie Bukowina Tatrzanska 2026-04-15 17:43 5. @mieszańcu, o to aby ludzie nie mieli dzieci!!! to twoi idole dbali np. tym że nie finansowali IN VITRO a jeden z pisowskich myślicieli pisał i mówił KTO TE DZIECI POKOCHA :) :) :) 2026-04-15 17:30 6. No to ile w koncu kosztuje antysztygar ? 2026-04-15 17:13 7. Tylko ktorej nielegalnej? bo to kolo mostu i gril Staszka to malutkie kórniki w porownaniu z wieżowcem w dol. Bialego...No tak tylko tam ktos przybil pieczatke i wszystko jest ok. Jak zamek w Stobnicy 2026-04-15 17:07 8. Indianie też chodzili w ten sposób. 2026-04-15 16:39 9. Prawdziwe ulepszenie to by była przebudowa starego CK przebiegu linii z Chabówki do Zakopanego - poprostowanie zakrętów i łuków przede wszystkim, bo teraz tam się nic nie rozpędzi do tych 160 km/h. 2026-04-15 16:31 10. A czy chrzciny będą w urzędzie?
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy


REKLAMA


Pożegnania

FILMY TP


REKLAMA