Reklama

2024-08-13 17:00:44

Reklama

Czytamy

To już ostatni tom serii "Kryminał pod psem", a zakończeniem jest Zakopane. Mamy dla Was książki

Reklama

Fani serii "Kryminał pod psem" Marty Matyszczak czują zapewne z jednej strony ogromną radość, a z drugiej smutek. Dlaczego?

Radość, bo oto w ich ręce trafia dwunasty tom serii przygód Szymona, Róży i Gucia. Smutek, bo jak zdradza tytuł książki - „Zakończeniem jest Zakopane” - to już ostatnia część serii, która skradła serca czytelników humorem wplecionym w kryminalne intrygi, sympatyczną trójką bohaterów, a i ciekawymi wycieczkami po, rzec można, uzdrowiskowej Polsce. Tym razem Marta Matyszczak postawiła na Zakopane, częściowo osadzając fabułę w autentycznych miejscach, takich jak Hotel Crocus.

Autorka, mająca w swoim dorobku 16 książek, jest jedną z czołowych polskich pisarek komedii kryminalnych. Chorzowianka z urodzenia, dziennikarka z wykształcenia, z pasją tworzy literaturę. Prowadzi również tematyczny portal Kawiarenka Kryminalna. Jest też adeptką kursu scenariopisarskiego w Warszawskiej Szkole Filmowej, nauczycielką kreatywnego pisania i autorką scenariuszy do kryminalnych fars teatralnych. Uwielbia psy i podróże, szczególnie te śladami swoich powieściowych bohaterów.

Serię „Kryminał pod psem” rozpoczęła powieścią „Tajemnicza śmierć Marianny Biel”, wydaną w 2017 roku. To w niej poznaliśmy prywatnego detektywa Szymona Solańskiego, jego psa - kundelka Gucia oraz przyjaciółkę i dziennikarkę Różę Kwiatkowską. Trio towarzyszyło nam przez całą serię, oferując słodko-gorzkie, pełne humoru historie kryminalne. Urok stworzonej przez Martę Matyszczak serii docenił m.in. Robert Ostaszewski (prozaik, felietonista i krytyk literacki) pisząc: „Niewielu rodzimych autorów potrafi tworzyć słodko-gorzkie, skrzące się humorem historie kryminalne. Zaryzykuję twierdzenie, że Matyszczak jest w tej dyscyplinie kryminalnej mistrzynią. Prawdziwą”. Podobne zdanie ma również krytyczka literacka i dziennikarka Marta Mizuro, która stwierdza: „Choć autorka poczucie humoru ma pierwszorzędne, nie tworzy parodii ani czarnej komedii. Opowiada całkiem poważną historię kryminalną, której charakteru dodają realia danego miejsca, nietuzinkowi bohaterowie i jedyny w swoim rodzaju pies”.

Akcja powieści „Zakończeniem jest Zakopane” rozpoczyna się od pożaru w zabytkowej willi w sercu Zakopanego, w którym ginie człowiek. Policja uznaje to za nieszczęśliwy wypadek, jednak właściciel sąsiedniego luksusowego hotelu nie jest tego taki pewny. Wynajmuje prywatnego detektywa, Szymona Solańskiego, by ten zbadał sprawę. Solański, który przyjechał w Tatry z żoną i psem na wypoczynek, zamiast relaksu, zostaje wciągnięty w kolejne morderstwo. Na jaw wychodzą mroczne sekrety lokalnej społeczności, a i Róża Solańska skrywa przed najbliższymi tajemnicę. Ma do wykonania ważne zadanie. Czy mu podoła i czy podjęła właściwą decyzję? Tego dowiecie się czytając, a jeśli spodoba wam się lektura i sami chcielibyście o coś podpytać autorkę, koniecznie wybierzcie się na spotkanie z nią w zakopiańskiej kawiarni Kmicic w czwartek 22.08 o godzinie 18.


fot. Przemysław Jendroska

Przed spotkaniem przeczytajcie wywiad z autorką. O niedosycie, kontrastach i podziwie dla góralek Marta Matyszczak opowiadała Marcie Paluch:

- Zakopane - dlaczego to właśnie tu postanowiłaś osadzić akcję swojej najnowszej książki?
- Bohaterowie „Kryminałów pod Psem”, bo to 12. tom tej serii, zwiedzili kilka nadmorskich miejscowości: było Świnoujście, był Sopot. Całość ma zamysł taki trochę uzdrowiskowy, wakacyjny, więc teraz przyszedł czas na góry. Wprawdzie Gucio, Róża i Szymon mają już za sobą podobne wypady - przypomnę, że w „Zło czai się na szczycie” akcja dzieje się w niesprecyzowanej górskiej miejscowości - ale teraz chciałam opisać miejsce, które każdy może odwiedzić i prześledzić je tropem moich bohaterów. I tak stanęło na Zakopanem.

- Znałaś miasto wcześniej czy zaczęłaś je odkrywać dopiero na potrzeby książki?
- Oczywiście, że znałam! Spędzałam tu z rodzicami wakacje. Od zawsze urzekała mnie tradycyjna architektura miasta: piękne drewniane wille (które też mają swoją rolę w powieści). Uczyłam się tu jeździć na nartach. Potem na studiach, z moim wtedy przyszłym mężem, chodziliśmy na górskie wędrówki, a raczej on mnie „ciągał” po szlakach. Bo ja muszę szczerze przyznać, że jestem człowiekiem raczej nizin i morza niż gór (śmiech). Ale na studiach chodziłam dużo. Mam nawet dowód tamtego osiągnięcia: kupowaliśmy takie mapy poszczególnych szlaków z opisami schronisk, z miejscem na pieczątkę, którą można było w tych schroniskach przybić. Uzbierałam je wszystkie! To daje mi argument nie do odrzucenia: „Nie wchodzę na Giewont, bo już tam byłam. Mam pieczątkę”. Wykopałam te mapy przy okazji researchu do książki. Niestety, na niektórych tusz trochę wyblakł, ale wszystkie schroniska mam zaliczone.

- Wspomniałaś o Giewoncie, który w książce odkrywa bardzo ważną rolę.
- Do dziś pamiętam to wejście. Był jakiś wypadek, więc widzieliśmy całą akcję TOPR. Przyleciał helikopter, od razu mówię, że nie po mnie (śmiech). Pęd powietrza wywołany podchodzeniem do lądowania był tak duży, że o mało nie zepchnął mnie w przepaść. To jedno z moich najbardziej ekstremalnych wspomnień. Jeśli się do tego doda jeszcze łańcuchy na podejściu przed szczytem, to sama się sobie dziwię, że się na to wtedy zdecydowałam. Dzisiaj stanowczo wolę doliny i podziwianie majestatu Tatr z tej bezpiecznej pozycji.

- Znana jesteś z tego, że w czasie researchu odwiedzasz opisywane miejsca.
- Tak, byliśmy również w Zakopanem. Mój mąż, który nadal bardzo lubi chodzić po górach, poszedł na Zawrat. Ja miałam wymówkę w postaci Gacka, mojego psa, i razem z nim wjechałam na Gubałówkę kolejką. Nie ukrywam, że to mi bardzo odpowiadało: z tej perspektywy oglądać pasma Tatr.

- I to tam naoglądałaś się pewnie turystów „przygotowanych” na wyprawy górskie, tak jak mecenas Potomek-Chojarska?
- (Śmiech) Tak, w sezonie zdarza się zobaczyć bardzo ciekawe okazy. Ja szpilek nie wkładam jak moja bohaterka, mam specjalne buty na górskie wyprawy. Myślę, że tak „przygotowanym” na szlak osobom trzeba tylko współczuć, bo konsekwencje ich postępowania mogą być tragiczne. Proszę nie brać przykładu z mecenas Potomek-Chojarskiej, bo akurat ona poradzi sobie wszędzie!

- „Zakończeniem jest Zakopane” to w moim odczuciu także wyraz podziwu dla twardych góralek. To, jak opisujesz dziennikarkę Alinę Wojnar, to jedno, ale przecież nawet pyskata Róża z gaździną nie dyskutuje!
- Może ona ma w sobie coś z góralek, ale nie aż tyle, żeby z nimi w szranki stawać (śmiech). Tak, podziwiam te twarde i zaradne kobiety. Bardzo cenię ich podejście do wielu spraw.

- Własne doświadczenia, obserwacje na miejscu oraz książki - to inspiracje, które zwykle wymieniasz. Przy „Zakończeniem jest Zakopane” nie ukrywasz, że duże wrażenie wywarł na Tobie reportaż „Podhale. Wszystko na sprzedaż” Aleksandra Gurgula.
- Kupiłam ją zaraz po premierze. I przyznaję, że trochę się bałam tej lektury i tego, co w niej znajdę. Ostatni rozdział poświęcony znęcaniu się nad zwierzętami pominęłam. Nie był na moje nerwy.

- Ale o męczeniu koni wspominasz.
- Bo sama to widziałam, wchodząc - podkreślam: wchodząc - na Morskie Oko. Te biedne konie ciągnące wozy z leniwymi „turystami” to po prostu tragedia! Uważam, że jeśli ktoś chce odkrywać górskie szlaki, ma do tego pełne prawo, ale niech nie siada do wozu i nie wykorzystuje zamęczonych zwierząt. Ten temat bardzo leży mi na sercu, z uwagą śledziłam dyskusję toczącą się w Sejmie jakiś czas temu. Byłam zażenowana postawą posłanek, które zupełnie nie rozumiały argumentów przedstawianych przez członków organizacji prozwierzęcych. Udostępniali badania przeprowadzone w Zakopanem na tych koniach, które jasno pokazywały, że ich żywot jest bardzo krótki i bardzo marny. Są tak przeciążone, że szybko tracą zdolność do pracy i lądują w rzeźni. Ale to wszystko było jak rzucanie grochem o ścianę. Tak się zdenerwowałam, że napisałam nawet maile, do każdej posłanki z osobna, że jest mi wstyd, że głosowałam właśnie na tę partię. Oburza mnie taki brak empatii.
W książce ten problem opisuję z komediowym akcentem - myślę, że należy zwracać na niego uwagę w każdej formie. Róża Kwiatkowska wkracza do akcji!

- Gdyby tego humoru zabrakło, to takie nagromadzenie trudnych wątków mogłoby czytelnika pokonać! Bierzesz na tapetę różne mroczne historie, np. przemoc domową, które - mimo że dzieją się na Podhalu - są przecież bardzo uniwersalne.
- Te problemy zdarzają się wszędzie. Być może to medialny przekaz sprawia, że wydają się kumulować zwłaszcza w tym regionie. Wspomniany reportaż Aleksandra Gurgula bardzo drastycznie pokazuje pewne nagromadzenie patologicznych mechanizmów w wielu dziedzinach życia, np. w rozbudowie miasta. Po przeczytaniu tej książki dwa razy bym się zastanowiła, zanim wybrałabym np. nocleg w podejrzanie atrakcyjnej cenie.
Myślę, że postrzeganie Zakopanego i w ogóle całego regionu opiera się głównie na dysonansie pomiędzy problemami społecznymi a pięknem przyrody.

- Tak, to wybuchowy kontrast. Nie bałaś się, że wsadzasz kij w mrowisko?
- Warto pamiętać, że to, co piszę, to fikcja literacka, ja to wszystko wymyślam. Jestem bardzo ciekawa reakcji czytelników. W wydawnictwie śmiałam się z moimi redaktorkami, że na spotkania autorskie zawsze biorę ze sobą mojego psa Gacka, a tym razem powinnam wziąć Burbura - charakterną kotkę znaną z „Kryminałów z Pazurem”, drugiej serii mojego autorstwa.
Wiem, że moi czytelnicy to bardzo otwarte i ciekawe świata osoby, które zdają sobie sprawę z problemów, z jakimi boryka się współczesne społeczeństwo. A ja chcę w moich książkach zwracać na nie uwagę w przystępny sposób.

- A jaka była reakcja Twoich wiernych fanek i fanów na fakt, że tytuł „Zakończeniem jest Zakopane” można czytać wprost, tzn. tym tomem kończysz serię?
- Wybuchło wielkie oburzenie! Rozpętała się awantura w mediach społecznościowych. Docierały do mnie głosy, że moi czytelnicy i czytelniczki są załamani decyzją o zakończeniu serii „Kryminał pod Psem”. Wielu nadal nie chce się z tym pogodzić. To miłe, że są odbiorcy i odbiorczynie, którzy tak bardzo związali się z Guciem, Różą i Szymonem. Przyznaję, że kiedy kończyłam tę książkę, mnie również było bardzo smutno. Ale staram się postrzegać to jako szansę, zwłaszcza że wydawca postawił przede mną nowe wyzwania. Cieszę się z tej zmiany z zawodowego punktu widzenia. Uważam, że w serii lepszy jest niedosyt niż przesyt. Niepocieszonym mogę uchylić rąbka tajemnicy: niebawem będę miała niespodziankę, takie „miękkie lądowanie”.

Najnowszy kryminał Marty Matyszczak ukaże się w środę 14.08 nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego. Książka ukazała się pod patronatem medialnym Tygodnika Podhalańskiego.

Uwaga, książka!
Od WYDAWNICTWA DOLNOŚLĄSKIEGO mamy 2 egzemplarze książki. Otrzymają je osoby, które jako pierwsze napiszą do nas w środę 14.08 o godz. 12 na adres: konkurs@24tp.pl. W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres, a w tytule wpisać: Zakopane.

an





Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-02 21:59 Krzyż na Giewoncie nie został rozświetlony 15 2026-04-02 21:37 Liturgia Wielkiego Czwartku w Miętustwie (ZDJĘCIA) 2026-04-02 21:35 Trzy pożary opon w jednym dniu. Alarm w Bystrej Podhalańskiej 1 2026-04-02 21:18 Gorce w śniegu. Wyprawa na Turbacz 2026-04-02 20:37 W schronisku w Pięciu Stawach turyści czekają na otwarcie Tatr. Humory dopisują (WIDEO) 2026-04-02 20:09 Pożar budynku w Kościelisku. Nocna akcja strażaków na Staszelówce 2026-04-02 20:02 Dzień Otwarty w CKiW OHP w Szczawnicy już za nami! 2026-04-02 19:01 Czipowanie psów i kotów w gminie Czorsztyn. Samorząd dopłaca połowę kosztów 2 2026-04-02 18:00 Spotkanie z Marią Gąsienicą-Zawadzką. Obowiązują zapisy 2026-04-02 16:59 Nocna akcja ratunkowa GOPR na Babiej Górze 3 2026-04-02 16:30 Urząd Miasta Zakopane skraca godziny pracy w Wielki Piątek 1 2026-04-02 16:16 Zwłoki 27-latka odkryte w Spytkowicach 2026-04-02 16:02 Czy kilka minut oszczędności warte jest łamania przepisów? 5 2026-04-02 16:00 Wielki Czwartek. Dziś milkną dzwony kościelne 2026-04-02 15:23 Bezpieczne zakupy wielkanocne 2026-04-02 15:00 Policjanci szkolą się z współdziałnia na transgranicznych szlakach rowerowych 1 2026-04-02 14:28 Nie zapłonie watra pamięci na Zadziale 2026-04-02 14:00 Wstrzymane kursy do Morskiego Oka. Trudne warunki wciąż paraliżują transport 2026-04-02 13:23 Starostwo Powiatowe w Zakopanem skraca godziny pracy w Wielki Piątek 2026-04-02 13:00 Pijana kobieta na Krupówkach. Do szpitala zawieźli ją strażnicy miejscy 1 2026-04-02 11:30 Zendaya, Robert Pattison i ich przedmałżeńska drama. Mamy dla Was bilety 2026-04-02 11:18 Dziś otwarcie punktu KRUS w Krościenku 2 2026-04-02 11:00 XIII Dni Lawinowo-Skiturowe za nami 2026-04-02 10:01 Kolumna informacyjna Muzeum Tatrzańskiego 2026-04-02 10:00 Basia oraz jej czwórka dzieci potrzebuje waszego wsparcia 2026-04-02 09:01 Kolumna informacyjna Powiatu Tatrzańskiego 2026-04-02 09:00 Studenci zaprojektowali kolumbarium 1 2026-04-02 07:59 Świąteczne wydanie Tygodnika Podhalańskiego 1 2026-04-01 21:37 Red Bull Skoki w Punkt znów zachwyciły kibiców (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-04-01 21:00 Niekończąca się samowola 3 2026-04-01 20:00 Nowa linia autobusowa z Podhala w Pieniny 3 2026-04-01 19:37 Orawscy karatecy z medalami 2026-04-01 19:00 Kto przygarnie Srandę 6 2026-04-01 18:20 Wypadek na krajowej siódemce w Skawie 5 2026-04-01 18:00 Drzewo porażone prądem, samochód uszkodzony. Prowizoryczny kabel wisiał kilka lat 1 2026-04-01 17:30 Nadal możemy biegać na nartach w Nowym Targu 2026-04-01 17:00 Beskidzcy ratownicy GOPR szkolili się w Gruzji (WIDEO) 2026-04-01 16:30 Zaroiło się od palm wielkanocnych 2026-04-01 16:14 Apel do zimy: Idź już sobie! A zima odpowiada śniegiem (WIDEO) 2026-04-01 16:00 Szalone lata 30 na Górze Parkowej. Nowa atrakcja przeniesie turystów w czasie 1 2026-04-01 15:30 Wielka Sobota w Muzeum 2026-04-01 15:00 150 młodych zawodników bierze udział w I Mistrzostwach Szkół Zakopanego w Szachach (WIDEO) 1 2026-04-01 14:30 Orawski koszyczek wielkanocny. Konkurs w Zubrzycy Górnej 2026-04-01 14:00 Turystka wjechała autem na Krupówki. Tłumaczyła, że chciała zrobić zakupy 16 2026-04-01 13:51 Turniej Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym w Zakopanem 2026-04-01 13:25 Zima ponownie dała o sobie znać na Babiej Górze 2026-04-01 13:14 Domki zamiast poidełek dla koni. Jest akt oskarżenia za budowę na Bachledzkim Wierchu 3 2026-04-01 13:00 To już chyba ostatnie ostrzeżenie przed opadami śniegu 2026-04-01 12:31 Pędziła przez Naprawę. Straciła prawo jazdy 2026-04-01 12:28 Kursy do Morskiego Oka nadal odwołane. Trudne warunki w Tatrach
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama