2024-08-24 15:30:49
Czytamy
Na zapleczu barykad życie toczyło się mimo wszystko. Mamy dla Was książki
O tym, jak ono wyglądało, pisze Wojciech Lada w książce "Powstańczej Warszawy dzień powszedni".
Do tego wszystkiego Wojciech Lada nawiązuje już we wstępie do książki pisząc m.in.:
„(…) tak po prawdzie Warszawa była znacznie lepiej przygotowana na powstanie pod względem cywilnym niż wojskowym. W tym ostatnim przypadku nie zadbano o broń i odpowiednie wyposażenie. Bardzo niewielu przyszłych powstańców miało też odpowiednie przeszkolenie. Była oczywiście elita, czyli świetnie przygotowani i doskonale ostrzelani żołnierze dywersji, byli harcerze, również nieźle wytrenowani do roli łączników czy sanitariuszek. Byli wreszcie przedwojenni oficerowie, cały czas w gotowości do przejęcia obowiązków dowódców. Wszystko to była jednak mniejszość. Tymczasem pod względem cywilnym wszystko dopięto na ostatni guzik. Prowadzono specjalne kursy dla reporterów, fotografów i filmowców, przygotowano odpowiednie zaplecze dla przyszłych mediów. Zdobyto plany kanalizacji miejskiej i wsparcie fachowców. Dostawy prądu i wody miały być zabezpieczone przez silne komórki AK w elektrowni, zadbano nawet o bezpieczeństwo mieszkańców, tworząc aż nazbyt wręcz rozbudowany system policyjno-sądowy. Były nawet listy artystów, którzy mieli występować na powstańczych barykadach.
1 sierpnia 1944 Warszawa była więc niekoniecznie w pełni gotowa na walkę, za to doskonale przygotowana na wolność. Objawiło się to już w pierwszych dniach. Kiedy tylko żołnierze wywalczyli odpowiednia przestrzeń ograniczoną barykadami i powstanie zamieniało się na jakiś czas w wojnę precyzyjną, wewnątrz dzielnic natychmiast zaczęło tętnić normalne życie. Właściwie to raczej jego namiastka, ówcześni postrzegali ją jednak całkiem realnie. „Sklepy na Sadybie były wszystkie otwarte. Nikt nie podnosił cen” – zapamiętał Maciej Piekarski, wówczas uczeń. „Koncerty odbywały się w lokalach przerobionych na świetlice żołnierskie” – opowiadała Hanna Bielska-Poreda, wyliczając trzy powstańcze kawiarnie: na Kruczej, na Poznańskiej i w kinie Palladium, a było ich znacznie więcej.
„A wtedy w sierpniu, w naszej szczęśliwej dzielnicy było wszystko: biało-czerwone flagi, gazeta „barykada Powiśla”, odezwy porozklejane po murach, komitet samoobrony. Łapaliśmy audycje powstańczego radia. Zachłystywaliśmy się wolnością. Było, powtarzam, wszystko” – tłumaczyła mieszkająca wówczas na Powiślu Krystyna Berwińska, która wkrótce sama otworzyła tearzyk lalkowy. O skali normalności ówczesnego życia wiele mówi choćby to, że ukazywały się co najmniej dwa pisemka dla dzieci i jedno kobiece, zaś w kinie Palladium można było nie tylko posłuchać Mieczysława Fogga, ale też obejrzeć filmy.
Do czasu. Na Woli czy Ochocie, dzielnicach tragicznie dotkniętych walkami, nie zdążono niczego podobnego zorganizować, w pozostałych częściach miasta takiego normalnego życia trzymano się jednak kurczowo, niemal do samego końca. Kiedy upadła Starówka i uciekinierzy przeszli kanałami do Śródmieścia, przecierali ze zdumienia oczy, widząc kwiaty na parapetach, całe budynki i słysząc fortepianowy koncert Jana Ekiera na Okólniku. Kiedy przedarli się na Czerniaków, ich oczom ukazało się zielone, ciche i spokojne miasto-ogród, niemal senny nadwiślański kurort. A jeszcze większe wrażenie robił pod tym względem Żoliborz. „U nas się mówiło, że na Żoliborzu to grają w siatkówkę” – przekonywał szesnastoletni wówczas Andrzej Borowiec z batalionu „Zośka”. On akurat zwiedził w czasie walk niemal każdą dzielnicę i po latach twierdził z pełnym przekonaniem, że były w ówczesnej Warszawie takie miejsca, w których dałoby się powstania nie odczuć.
Tytuł „Powstańczej Warszawy dzień powszedni” jest świadomym nawiązaniem do klasycznej pozycji Tomasz Szaroty „Okupowanej Warszawy dzień powszedni” – doskonałej w swoim gatunku, wielokrotnie zresztą wznawianej i właściwie wciąż obecnej na rynku. W tej książce nie chodziło jednak o kopiowanie pomysłu profesora czy silenie się na kontynuację jego pracy. Pod względem formalnym książki nie mają ze sobą zupełnie nic wspólnego, a cele tej były znacznie skromniejsze. Podobnie jednak jak u profesora Szaroty, chodziło o pokazanie wojny bez wojny. Tego, co działo się na zapleczu barykad. Tego, jak życie toczy się mimo wszystko.
A właściwie to Życie, przez wielkie „Ż”, bo mowa tu wcale nie tylko o ludziach.”
Bo w Powstaniu Warszawskim nie tylko walczono i umierano, ale przede wszystkim starano się właśnie żyć. Nie wszędzie się dało, a tam gdzie jednak się dało, to zazwyczaj tylko przez jakiś czas. Mimo wszystko próbowano. Gdzie tylko pojawił się najmniejszy wentyl wolności, odradzało się normalne życie.
Powstanie nie było bowiem li tylko martyrologicznym capstrzykiem, staniem na baczność i recytowaniem „Roty” – choć bardzo się o to starano. Było przede wszystkim wielką eksplozją witalnej siły ówczesnych dwudziestolatków. A tego na szczęście nigdy, nigdzie i nikomu nie udało się do końca kontrolować.
UWAGA, KSIĄŻKA!
Od wydawnictwa SKARPA WARSZAWSKA mamy dla Was 2 egzemplarze książki. Po jednym otrzymają osoby, które jako pierwsze wyślą do nas mail w niedzielę 25.08 o godzinie 15 na adres: konkurs@24tp.pl. W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres. Tytuł maila: Powstanie.
POZNAJ AUTORA:
Wojciech Lada – dziennikarz, historyk, autor książek historycznych. Sam bardziej niż pisarzem czuje się dziennikarzem. Choćby dlatego, że liczba tytułów prasowych, z którymi współpracował wciąż wielokrotnie przewyższa liczbę wydanych przez niego książek. Wśród tych są zaś m.in.: „Bereza”, „Mali tułacze”, „Dwudziestu wspaniałych” czy „Pożytki z katorgi”. Również „Przetrwać 44. Mozaika pamięci o Powstaniu Warszawskim” – krótkie historie ukazujące pełniejszy obraz powstania. Autorzy: Magdalena Rigamonti, Michał Wójcik, Sylwia Zientek, Agnieszka Cubała, Sebastian Pawlina i Wojciech Lada.
an

-
SPRZEDAŻ | zwierzęta
Dwa WAŁACHY 6.500 zł/sztuka. 790 759 407. -
SPRZEDAŻ | budowlane
WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407. -
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
PRACA | dam
Górska Grupa Hotelowa - Firma wynajmująca apartamenty zatrudni OSOBY DO DZIAŁU TECHNICZNEGO. Praca na terenie Zakopanego i Kościeliska. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl lub telefon +48 882 071 976 -
PRACA | dam
Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl. -
PRACA | dam
Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46 -
PRACA | dam
Sprzątanie apartamentów. Przyjmę kobietę do pracy do sprzątania apartamentów w okolicy ul. Strążyskiej w Zakopanem (wskazane auto w celu dojazdu do pracy). Praca na stałe, 3-4 dni w tygodniu (w weekendy również) w godz.9-15.. 609097999
Tel.: 609097999 -
SPRZEDAŻ | zwierzęta
ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465. -
PRACA | dam
Potrzebna osoba na tłusty czwartek 11/12.02 do smażenia i zawijania pączków, dobrze płatne 694357379. -
PRACA | dam
PRZYJMĘ W KOŚCIELISKU DO PRAC BIUROWO-RECEPCYJNYCH. 608 806 408 -
PRACA | dam
ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408 -
PRACA | dam
NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ DO WYKOŃCZENIA TRZECH DOMÓW w ZAKOPANEM (MUROWANIE, INSTALACJE, SUCHE TYNKI, ŁAZIENKI). 608 806 408 -
PRACA | dam
Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl -
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325. -
KUPNO
KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796. -
ANTYKI
Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33 -
USŁUGI | inne
ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678 -
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004 -
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.











