2011-04-07 19:00:32

Prokuratura ponownie zbada sprawę śmierci pacjentki zakopiańskiego szpitala

Do prokuratury wraca sprawa śmierci pacjentki zakopiańskiego szpitala – Władysławy Obyrtacz z Koniówki. Kobieta zmarła tuż po porodzie, a jej mąż za tragedię obwinia szpital.
Śledztwo zostało wszczęte na wniosek dyrekcji szpitala, a dotyczyło nieumyślnego spowodowania śmierci. 10 września zostało umorzone. Jak stwierdzili krakowscy eksperci, na podstawie sekcji zwłok przyczyną zgonu była „ostra niewydolność przebiegu zespołu wykrzepiania wewnątrznaczyniowego wskutek uogólnionego procesu zapalnego najprawdopodobniej na tle bakteryjnym”.
Pełnomocnik męża zmarłej wniósł zażalenie podnosząc, że w śledztwie nie zajęto się sprawą ewentualnego błędu lekarskiego. Postępowanie zostało wznowione. Dokumenty lekarskie i opinia sądu lekarskiego z Krakowa została przesłana do ponownego przeanalizowania, tym razem do Akademii Medycznej w Łodzi. Po kilku miesiącach – z niezrozumiałych dla rodziny powodów – zakopiańska prokuratura zawiesiła śledztwo.
Kolejny raz pełnomocnik męża zmarłej kobiety zaskarżył to postanowienie.
W piątek 25 marca, podczas niejawnego posiedzenia, zakopiański sąd rejonowy uchylił postanowienie prokuratury. – Podczas kilkumiesięcznego śledztwa, od momentu śmierci mojej żony, prokurator nie przeprowadził żadnych czynności procesowych. Nikt z personelu szpitala nie został przesłuchany. Nie przesłuchano nawet mnie, ani nikogo z mojej rodziny. Nie przesłuchano też kobiety z Czarnego Dunajca, która w chwili śmierci mojej żony była z nią w pokoju i widziała całą akcję – nie kryje oburzenia Jan Obyrtacz. – Prokurator ograniczył się jedynie do powołania biegłych, a następnie zawiesił postępowanie na czas nieokreślony – dodaje mąż zmarłej kobiety.
Zakopiański sąd uchylił postanowienie prokuratora stwierdzając, że w sprawie tej zachodzi pilna konieczność przesłuchania świadków i podjęcia innych czynności, których przeprowadzenie w przyszłości może być niemożliwe lub utrudnione. – W lipcu mija rok od śmierci żony, pamięć ludzka jest zawodna, nie mogę zrozumieć, dlaczego do dzisiaj nikt nie został przesłuchany – nie kryje żalu Jan Obyrtacz. – Ja tego nie odpuszczę łatwo, będę walczył o prawdę, żeby nikogo nie spotkał już taki los, jak mnie i moje dzieci – dodaje.
Tymczasem Mirosław Kozak, prokurator, który zawiesił postępowanie, zdziwiony jest decyzją sądu. – Zawiesiłem postępowanie, bo opinia Zakładu Medycyny Sądowej w Łodzi ma być wydana dopiero za 9 miesięcy. Zabezpieczyłam oryginał historii choroby i ta dokumentacja analizowana jest przez biegłych z ZMS. Dopiero ich wskazania mogą spowodować dalsze moje kroki. Jeśli zasugerują, że potrzebne jest uzupełnienie materiałów np. przez przesłuchania personelu – ja to wtedy zrobię. Na tym etapie nie widzę potrzeby przesłuchania kogokolwiek – twierdzi prokurator. – Musiałbym zakładać, że np. lekarze fałszowali dokumentację, a nie mam do tego żadnych przesłanek – dodaje.
Przypomnijmy, że zaraz po tej tragedii Tygodnikowi udało się dotrzeć do pacjentki, która leżała w pokoju z Władysławą Obyrtacz. Jej relacja różniła się od oficjalnej wersji, przekazywanej przez szpital. – Pani Władzia urodziła w sobotę, ja w niedzielę. Byłyśmy razem w szpitalu. W poniedziałek pani Władzia chodziła, była się umyć, karmiła dziecko. Wieczorem zaczęła się skarżyć na ból brzucha, mnie też bolał. Obydwie dostałyśmy jakieś tabletki przeciwbólowe. Pani Władzi jednak ból się z czasem nasilał, narzekała już nie tylko na ból brzucha, ale także na krzyże. Zaczęły boleć ją także nogi, mówiła, że jej drętwieją – opowiadała nam wtedy kobieta. Według jej relacji pielęgniarka miała jej powiedzieć, że to normalne po porodzie. Oddała mocz do badania. Dostała dwie kroplówki z czymś przeciwbólowym i przeciwskurczowym. Dalej narzekała na ból, dostała zastrzyk, który – jak mówiła pielęgniarka –dostają pacjenci po operacji. – Dalej jednak cierpiała, wieczorem przyszedł lekarz, który pytał, czy miała problemy z nerkami, oglądał jej nogi. Pani Władzia powiedziała, że miała kamienie. Lekarz stwierdził, że to kamienie mogły być powodem bólu. Dostała jeszcze kroplówkę – relacjonowała nam pacjentka z sąsiedniego łóżka. Tej nocy nie spała, bo jak twierdzi, pani Władysława popłakiwała z bólu. W pewnym momencie – między godz. 3 a 4 nad ranem próbowała wstać. – Nie dała rady, spadła na kolana i głowa osunęła się jej na krzesło. Natychmiast wezwałam pielęgniarki, przybiegły dwie, próbowały ją wnieść z powrotem na łóżko, ale nie poradziły sobie, poleciały po lekarza, który pomógł panią Władzię położyć na łóżko. Gdy lekarz zapytał ją, co się dzieje, sepleniła tak, że ja nie rozumiałam już, co mówi. Przewieźli ją na drugą stronę pokoju i podłączyli do tlenu, dali jej też kroplówkę. Mnie pielęgniarka kazała przejść do pokoju obok – tak opowiadała nam o ostatnich chwilach zmarłej kobiety.
Beata Zalot-Tomalik
Zachowaj Panie Boże od takich tragedii....
tragiczne ale prawdziwe
Wieczny Odpoczynek Racz jej dac Pnie a swiatlosc wiekuista niechaj jej swieci na wieki wiekow .Amen.
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
PRACA | dam
NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116 -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408 -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408 -
SPRZEDAŻ | zwierzęta
Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465. -
PRACA | dam
Spółdzielni Mieszkaniowej L-W "POŁONINY" 34-460 Szczawnica Os. Połoniny 2a, ogłasza nabór na stanowisko GŁÓWNEGO KSIĘGOWEGO SPÓŁDZIELNI. Dodatkowe informacje można uzyskać w ramach kontaktu osobistego lub telefonicznego 18 262 25 95 lub 18 262 20 91. -
PRACA | dam
STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane -
PRACA | dam
Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
Tel.: 500160574 -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122. -
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122. -
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122. -
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122. -
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004 -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942. -
PRACA | dam
Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl -
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13). -
PRACA | dam
Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428. -
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.












