Modernizacja stadionu przy Orkana była wiele razy krytykowana, ale teraz jest już mocno zaawansowana. Na niedawnej sesji radny Jan Gluc postulował, aby na wschodnim krańcu inwestycji zostawić mur oporowy przy granicy ze strażnicą "Sokoła". Dzięki temu powierzchnia inwestycji powiększyłaby się o 300 metrów. - Niestety, mur oporowy został zburzony, teraz powstanie tu takie małe kaskadowe zbocze. Przez to straciliśmy 300 metrów powierzchni stadionu. Do tego postulowałem stworzenie podgrzewanej nawierzchni boiska - zaznacza radny Jan Gluc. Jego zdaniem takie zmiany nie byłby znaczącymi odstępstwami od projektu i nie spowodowałyby konieczności starania się o nowe pozwolenie na budowę. - Zawsze można zapytań o to Nadzór Budowlany - tłumaczy radny Jan Gluc, który dodaje, że w poprzedniej kadencji, gdy wspierał rządy ówczesnego burmistrza Leszka Doruli również zgłaszał te postulaty.
Przypomnijmy, że obecne władz tłumaczą, że tego typu zmiany nie są możliwe do przeprowadzenia na obecnym etapie. Pociągnęłyby za sobą dodatkowe niebagatelne koszty i oznaczałyby konieczność dokonania zmian w pozwoleniu na budowę.
Q34ba
2024-10-02 19:00:10
Będzie to trwało i trwało... jak wszystkie przebudowy tutaj. Wasze dzieci nie zobaczą tego stadionu, może- wasze wnuki, więc nie ma co zawracać sobie tym głowy. Trochę szkoda, odbywały się tam mecze
Kuba
2024-10-02 11:01:30
Radny Karp da się ponieść fantazji i zrobi z tego stadion olimpijski. Potrafił z grilla zrobić dom i nic już z tą samowolą budowlaną nie da się zrobić bo jest stan zastany, ma dil z nadzorem budowlanym więc zalegalizuje każdy bubel
Ivo
2024-10-02 09:18:56
Ta inwestycja to porażka Skrajna niegospodarność powinien się tym zająć prokurator
Józef
2024-10-01 21:56:22
Może gdyby radny Gluc w poprzednich kadencjach skupił się na obniżeniu kosztów działalności spółek miejskich to nazbierałoby się na pełnowymiarowy stadion z trybunami na 10 tysięcy rozwrzeszczanych kibiców. Niestety skupiał się jedynie na swojej karierze i został klakierem Doruli. Teraz ma pretensje do nowej ekipy choć to nie oni podpisywali umowę na projekt i budowę tej betonowej porażki. Jedyną zmiana nad którą można obecnie debatować to przerwanie budowy i przywrócenie stanu poprzedniego z naturalną zielenią i bezkosztowym utrzymaniem.
jarząbek
2024-10-01 21:51:06
POtrzebny ten stadion jak wszy w d...
indzinier
2024-10-01 21:30:30
Tutaj nie obędzie się bez pomocy radnego karpia. Tylko on posiada magicznego grila którego można przerobić w dowolną samowolę. A później jakby nigdy nic zalegalizować. Rozwiązanie na wyciągnięcie ręki. Pan radny zawsze chętnie pomaga mieszkańcom, nie tylko w swojej dzielnicy. Z takim wsparciem nie ma rzeczy niemożliwych. Pan gluc jakby potrzebował zalegalizować nielegalny parking na chodniku przy swoim sklepie też może się zwrócić w osobistej sprawie do kolegi po fachu. W końcu też jest mieszkańcem, nie tylko szarym bezradnym radnym.
raid
2024-10-01 20:06:36
Małe pytanko. Ile metrów parkingu zapewnił pan Gluc pod swoim sklepem na Krzeptówkach, żeby samochody notorycznie nie blokowały chodnika? Dziękuję.
Yayco
2024-10-01 18:39:08
Przewodniczący Rady, Rady Miasta w której jego ugrupowanie miało większość nie mógł zmienić zgodnie z prawem projektu lub wprowadzić do niego zmian. No cóż wszystkiemu winien Dorula tak wynika z wypowiedzi Pana Radnego i stracili 300 metrów no to chyba były Pan Burmistrz może mieć problem prawny ?
goral4102
2024-10-01 18:38:10
Niemcy narzekają, że stracili Wrocław. A wystarczyło tylko nie wszczynać wojny. Gdyby zostawili ten stadion takim jaki był, nie byłoby problemu straconych 300m2 i tak wielkiej dziury w budżecie miasta.
wg
2024-10-01 18:32:29
Mur od ulicy Orkana (to chyba trybuny) zasłonił cały widok na stadion. Jeżeli komuś się wydaje, że te trybuny będą pełne i być może zarobi się na biletach jest w grubym błędzie (chyba, że będą pokazy psów). Jak ktoś przyjdzie na stadion to będą to rodzice dzieci, trenerzy i nauczyciele. Do tej pory idąc ulicą Orkana czasami ludzie przystawali i oglądali mecze i zawody. Teraz pójdą dalej.
Gośka
2024-10-01 17:30:43
Wszystko jest możliwe do zrobienia, nie ma spraw, których nie da załatwić. Jest mnóstwo pomysłów i rozwiązań, są wizje uskrzydlone , nieziemskie zamiary, dzieła wielkie i przez wszystkich popierane.
To jednak kończy się ZAWSZE w dniu zakończenia kampanii wyborczej.
Potem zostaje szarość, niemoc, smutek.
jurek
2024-10-01 17:29:00
Uważam że należy dołożyć dach , oświetlenie ,. klimatyzację , sztuczne słońce , ze 4 ogromne telebimy ,nagłośnienie 5000 W i trawę sprowadzić z Anglii A jak będzie mało to każde miejsce siedzące wyposażyć w monitor A co tam grunt to megalomania