Wpis na ten temat pojawił się na grupie Tatromaniacy. Według relacji internautów w kolejce utknęło ponad sto osób. Niektóre musiały czekać nawet ponad dwie godziny. Kobylarzowy Żleb to jedyne trudniejsze technicznie miejsce w całym masywie Czerwonych Wierchów. Zejście w rejonie skalnego żebra ułatwia tam łańcuch i to właśnie w jego rejonie utworzyła się kolejka.
- Na zejściu z Małołączniaka niebieskim kogoś zblokowało na łańcuchach, szło to tak mozolnie, że kolejka zrobiła się okropna. My staliśmy z 1,5h tam, do Kir dotarliśmy o 19, a za nami była jeszcze ogromna kolejka - opisuje sytuację jedna z turystek.
- 2h stania i panika w oczach niektórych. Całe szczęście, że słońce i piękna pogoda - pisze kolejna z osób.
Osoby, które stały w kolejce bardzo dziękują za pomoc ratownikom TOPR.
Zdjęcie, które prezentujemy pan Michał Wróbel wykonał o godz. 16:30 ze szlaku na Ciemniak w rejonie Chudej Przełączki.
cepr
2024-10-25 21:04:04
Jak ja chodziłem po Tatrach ( a przeszedłem 99,9% szlaków po Naszej i słowackiej stronie),to w pierwszy dzień szło się na Krupówki,na drugi do Kościeliskiej,albo na Grzesia,a dopiero trzeciego dnia na Rysy,Gerlach ( z przewodnikiem),albo na inne w Tatrach Wysokich.
A teraz prosto z samochodu walą "turysty" na Giewont,albo i na Rysy i w trampkach.Zobaczą kawałek łańcuch pod Giewontem,albo drabinkę na "Koziej" i dostają tego czego dostała pewna Dama ze Śląska jak się zawiesiła głową w dół na łańcuchu na Śwnicę od strony Zawratu.Wtedy to się zrobił zator.HOUK!!!
zbanowany
2024-10-22 12:36:21
Widzisz Emka, wyjaśniłem Ci to dokładnie w komentarzu którego nie będziesz miała okazji przeczytać. Niektóre rzeczy niestety musisz przyjąć "na wiarę". To dzięki zdobyczom demokracji.
Emka
2024-10-21 22:08:07
Nie rozumiem dlaczego nie można zmienić oznaczeń na szczytach wskazujących kierunek w taki sposób aby dodać oznaczenie łańcuchów poprzez na przykład jakieś kółeczka. Ostatnio studiując mapę przyglądałam się temu szlakowi i oznaczenia łańcuchów na mapie było tak drobne, że ledwo zauważalne. Wystarczyłoby zmienić znaki i na pewno uniknęłoby się wielu takich sytuacji i zdenerwowania na trasie.
jarek
2024-10-21 14:21:04
Wydzierzawic szlak kodziarzom.
Bedzie jeszcze lepiej, duzo lepiej.
MnS
2024-10-21 10:38:53
To jest właśnie największy problem. Trafi się ktoś, kto boi się skał i cały szlak zablokowany.
AA
2024-10-21 06:47:21
#wgorachjestwszystkocokocham
#szlakmnietrafia
Ostro
2024-10-20 22:44:24
Szkoda że nie ma zdjęć z zakopianki. Może zakazac jeżdzenia po zakopiance bo korki?
vika
2024-10-20 17:15:45
Tacy "turyści" chodzą teraz po górach . Bez przygotowania , bez wyobraźni, bez pojęcia zielonego o szlakach. A Przecież można zaopatrzyć się w Przewodnik Nyki i tam wszystko opisane . Jest Internet komunikaty TOPR , mapy . Wystarczy trochę chęci i rozumu . Moje pierwsze wędrówki były koniecznie z mapą i wyżej wspomnianym przewodnikiem.
A Kobylarzowy ? Mnie ze swoim zawsze ciężkim bagażem na plecach i nie mniejszym lat , nie sprawił żadnych trudności . Jest piękny - zwłaszcza jesienią i przy takiej jak ostatnio pogodzie - ale teraz właśnie wróciłam z cudownych , jesiennych Bieszczad . Mam wrażenie , że tam więcej miłośników i zapaleńców niż pożal się Boże "turystów" .
skaut Rysiek
2024-10-20 16:09:34
Nie wiedziałem, że jest aż tylu wybitnych specjalistów od turystyki tatrzańskiej. Szacun !
deweloper na swoim
2024-10-20 14:39:16
@kacha, nigdy, gdyż spadłyby wpływy z biletów
@gama, raczej są plany wprowadzenia nowych ułatwień by zachęcić ludzi do chodzenia po górach
@franek @kolp @Zastanawiajace, strażnikom trzeba płacić a TOPR po prostu zadziałał prewencyjnie... i całkowicie za darmo
@Ella, podpowiem, oczywiście że śmiać i to do rozpuku i koniecznie się uśmiechać, szczerze i szeroko
@Krzychu, regulamin zabrania poruszania się po szlakach po zapadnięciu zmroku... no chyba że kupili by bilety na kolejny dzień...
gama
2024-10-20 13:04:28
Zdjąć wszystkie drabinki, liny , łańcuchy, Wyższe partie Tatr dla umiejących chodzić.
Jan
2024-10-20 13:00:45
Dość tych durnychceprów na szlakach. Kobylarz to dość łatwy szlak.
kacha
2024-10-20 12:50:51
Panie Ziobrowski kiedy wprowadzi Pan w końcu limity wejść do TPN???
obserwator
2024-10-20 12:10:06
najlepoej zdjąć tam te lancuchy, ostatnio wchodzilem bez i luz
Nika
2024-10-20 11:33:27
I może takie sytuacje dadzą ludziom do myślenia. Góry to nie Krupówki. Jak ktoś nie chodzi w góry to niechże idzie na Gibałówkę a nie usiłuje za wszelką cenę od razu przelecieć Tatry. Po co??!! Dajcie tym górom odpocząć! Nie wiem dlaczego TPN nic z tym nie zrobi. Dewastacja, wycinki i budowlanka. Serce pęka!
romek
2024-10-20 11:00:24
Kiedyś ludzi było mało, prawie sami umiejący chodzić po górach i przygotowani do trasy, to łańcuchy były dobrą rzeczą. Teraz walą tłumy, często w adidasach, i widać efekt. Chodzi się nie po górach, ale po plecach innych. Ja bym te ułatwienia zaczął zdejmować, niech siedzą na Krupówkach jak nie potrafią.
franek
2024-10-20 10:04:46
No właśnie, to powinna straż parku ogarniać, a nie TOPR.
krzysiekzG.
2024-10-20 09:53:25
Pikna pogoda,taka łatwa "trudność" i taka sytuacja? Owczy pęd turystycznych laików,ignorantów skutkuje zagrożeniem dla wielu ludzi.Tak sie dzieje od dawna,ale ostatnio coraz częściej.To konsekwencje kiepskiej edukacji turystycznej,lenistwa "turystów" nie mających pojęcia o trasie wycieczki a pchających się jak lemingi w Tatry.Każdy ma prawo wejść w góry,ale trzeba myśleć co się robi.Niestety,możliwe są zawsze sytuacje wyjątkowe/np.problemy zdrowotne/,ale to też trzeba brać pod uwagę.
Krzychu
2024-10-20 09:00:47
Cza było bezmozgow potrzymać że dwa dni ,poszła Elyta w gory nigdy pseudo turyści nie byli mądrzy, będzie miał co Władysław bialy opowiadać.
Ella
2024-10-20 08:34:03
Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.
Zastanawiajace
2024-10-20 06:23:41
A to nie rola Strazy Parku?
Za co biorą kase za wstęp?
Niech regulują ruchem skoro nie limitują ilości osób do ilości miejsca.
kolp
2024-10-20 05:27:47
Takimi rzeczami niech zajmuje sie TPN!! ,ratownicy TOPR nie sa od tego!! to nie zabawa w Gopr....
franek
2024-10-19 23:48:51
Zadziwia mnie powtarzająca się taka sytuacja w tym miejscu. Przecież tam tak naprawdę nie ma żadnych trudności.