2012-05-28 11:00:11
Bukovina Moto Tour: Motocyklem po Europie
Widoki zapierające dech, świstaki uciekające spod kół na górskiej przełęczy, kosztowna szwajcarska gościnność. Przede wszystkim jednak moc odwiedzanych miejsc na trasie naszej pielgrzymki.
Na górskich przełęczach masa śniegu. Tu, na francuskiej przełęczy Col de Vars wdrapaliśmy się aż na 2109m.
Wiadukt we francuskim Millau ma prawie 2,5 km i jest największą tego typu konstrukcją w Europie. Najwyższy z filarów ma 341 metrów i przewyższa Wieżę Eiffla.Fot. Adrian Gładecki
Szczyty w najwyższej partii Alp, w okolicach Mont Blanc (4810 m npm) zachwycają potęgą i ogromem.Fot. Adrian Gładecki
Maj to wczesna pora na motocyklowe wojaże. Już około 1500 metrów npm pojawiały się płaty śniegu. Wysokie przełęcze położone powyżej 2 tys m npm zdobywaliśmy w śnieżnych tunelach utworzonych przez kilkumetrowe zaspy.Fot. Adrian Gładecki
Małpy na Gibraltarze to niesamowite cwaniaki. Widziały, gdzie schowane mamy jedzenie, wskoczyły na motocykle i zaczęły dobierać się to toreb. Zdarza się, że ze złości kradną nierozważnym turystom kluczyki, aparaty fotograficzne czy komórki. Nam ukradły tylko mocno miętowe menthosy, ale chyba im zaFot. bardzo nie smakowały.
W górach częstym widokiem były puszczone samopas konie. Nie uciekały i przyzwyczajone były do widoku turystów.Fot. Adrian Gładecki
Route des Grandes Alpes to droga poprowadzona największymi francuskimi przełęczami, które sięgają ponad 2000 m npm. Cała trasa jest bardzo malownicza, ale strasznie wąska (momentami niespełna 3m) i w maju w dużej części pokryta śniegiem.Fot. Adrian Gładecki
Tunel pod Mont Blanc jest jednym z kilkuset tuneli, jakie mijaliśmy. Ten akurat jest najdłuższy (ma ponad 11,5 km) i najbardziej znany. Łączy Francję i Włochy, a wykuty został około 3,5 tysiąca metrów pod wierzchołkiem najwyższej góry Europy. W 1999 roku w tragicznym pożarze w tunelu zginęło 39 osóFot. b. Po stronie francuskiej towarzyszyła nam piękna pogoda. Tunel pod Mo
W uroczystościach fatimskich 13 maja uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy wiernych głównie z Portugalii, Hiszpanii i Brazylii, ale było również kilka grup z Polski.Fot. Adrian Gładecki
Santiago de Compostela to miejsce spoczynku św. Jakuba Apostoła. Jego prochy złożone w srebrnej szkatule spoczywają pod ogromną katedrą wybudowaną w XII wieku.Fot. Adrian Gładecki
Grota w Lourdes jest miejscem, gdzie Matka Boża objawiała się 14-letniej wówczas Bernadecie. Dziś do tej francuskiej miejscowości przybywają miliony wiernych prosząc o łaskę uzdrowienia.Fot. Adrian Gładecki
Austriackie sanktuarium w Mariazell z wyrzeźbionym w lipowym drzewie wizerunkiem Matki Boskiej trzymającej na kolanach Dzieciątko Jezus wybudowane zostało około XIII i wieku jest dziś głównym miejscem kultu dla krajów niemieckojęzycznych.Fot. Adrian Gładecki
Majowe cztery pory roku
Pogoda była największą niewiadomą tej wyprawy. Maj nie jest popularnym miesiącem do wyjazdów motocyklowych, bo aura lubi być kapryśna. Nam się udało, choć nie obyło się bez jazdy w lodowatym deszczu czy śnieżycy na górskich przełęczach. Ale chyba woleliśmy nawet przenikliwy chłód, niż gorąc i zaduch, jaki zastaliśmy w południowej Hiszpanii i Portugalii. Temperatury dochodzące do 38 st. C w cieniu powodowały, że my, w kaskach i ubrani w grube, motocyklowe ubrania, czuliśmy się jak w piekarniku. Upał skutecznie zniechęcił nas do zwiedzania większych miast, jak Lizbona czy Sewilla, które ominęliśmy szerokim łukiem. W wysokich górach, już od 1,5 tys. m n.p.m. zaczynały się płaty śniegu. To właśnie w górach dwukrotnie na szczycie przełęczy: raz na wysokości 2327 m n.p.m. (francuska przełęcz Col de la Coyolle), a kolejny - w najwyższym punkcie naszej wyprawy, 2504 m n.p.m. (przełęcz Hochtor w austriackich Alpach) dopadł nas śnieg. Na szczęście temperatura nie spadła poniżej zera, co pozwoliło nam bezpiecznie (choć nie powiem, że bez stresu) zjechać w dół.
W świętych miejscach
Celem naszej pielgrzymki były 4 miejsca, które dla chrześcijan mają szczególne znaczenie. Pierwsza na naszej trasie znalazła się Fatima w Portugalii. Dotarliśmy tam 13 maja, w dniu rocznicy objawień fatimskich. Piękna i uroczysta Msza św. trwała ponad 3 godz., a przybyło na nią kilkadziesiąt tysięcy wiernych, głównie z krajów hiszpańskojęzycznych. W tłumie powiewały również i polskie flagi. Był to jeden z najbardziej wzruszających momentów podczas naszego wyjazdu - móc w takim miejscu osobiście podziękować Matce Boskiej Fatimskiej za uratowanie papieża Jana Pawła II i otaczanie go opieką przez te wszystkie lata pontyfikatu. Z Fatimy pojechaliśmy do Santiago de Compostela na północy Hiszpanii. Miejsce spoczynku św. Jakuba, jednego z najwierniejszych uczniów Pana Jezusa, rokrocznie przyciąga setki tysięcy pielgrzymów z całego świata, którzy pokonują na piechotę tysiące kilometrów. Wyposażeni w pielgrzymią laskę, plecak i muszlę - symbol pielgrzyma Drogi św. Jakuba (Camino de Santiago), z uśmiechem na twarzy wędrują w upale i ulewnym deszczu.
Francuskie miasteczko Lourdes u podnóży Pirenejów, gdzie Matka Boska objawiała się 14-letniej wówczas Bernadecie, było kolejnym punktem naszej pielgrzymki. Tłumy ludzi, często upośledzonych, niepełnosprawnych, cierpiących, ustawiało się w długiej kolejce, aby dotknąć ścian groty, w której dokonywały się objawienia. W nadziei na uzdrowienie obmywali się wodą z cudownego źródełka, nabierali ją do butelek czy kanistrów - czasami w ilościach wręcz hurtowych, po 20 litrów i więcej. W Lourdes chyba najbardziej przeszkadzała mi pielgrzymkowa komercja, setki sklepów z pamiątkami, które z wiarą niewiele miały wspólnego, "papieże" z kiwającymi główkami, podusie z Bernadetą, kubki jednorazowe na świętą wodę po pół euro, świeczki po euro... tak, jakby każdy wydany eurocent czy każdy litr źródlanej wody miał zwiększyć szanse na uzdrowienie.
Jakże odmienna od tego była wizyta w austriackim Mariazell, gdzie znajduje się narodowe sanktuarium maryjne Austrii, Czech i Węgier z cudownym, wyrzeźbionym w lipowym drzewie wizerunkiem Maryi, trzymającej na kolanach Dzieciątko Jezus. Tam bez problemu można odnaleźć ciszę, spokój oraz okazję do modlitewnego skupienia i zadumy. Do rozsławienia tego miejsca przyczynił się Ludwik I Węgierski (ojciec św. Jadwigi, królowej Polski), który po zwycięstwie nad Turkami w 1360 r. odbył dziękczynną pielgrzymkę do Mariazell i swoimi darami przyczynił się do rozbudowy sanktuarium.
Na górskim szlaku
Góry towarzyszyły nam na całej trasie wyprawy. Jak tylko kończyło się jedno pasmo - jeszcze tego samego dnia wjeżdżaliśmy w kolejne. I choć góry górom nierówne, to każde piękne i jedyne w swoim rodzaju. I w każdych zakręty, czyli coś, co motocykliści lubią najbardziej. Ba, nawet nie zakręty, a agrafki, które bardziej przypominały zawracanie, niż zakręcanie. Do tego wąskie dróżki ze stromymi, skalnymi zboczami, piękne widoki i bardzo przyczepny asfalt, dzięki któremu motory nie ślizgały się nawet przy mocnych przeciążeniach. Największe i najpiękniejsze oczywiście Alpy, a w nich włoskie Dolomity z pięknymi trasami motocyklowymi, jak i francuska część w okolicach Lazurowego Wybrzeża, z wykutymi w skale drogami rodem z filmów o Jamesie Bondzie czy historyczną trasą Route des Grandes Alpes, pamiętającą czasy Napoleona. Najbardziej zaskoczyły nas Góry Kantabryjskie na północy Hiszpanii, podobne do naszych Tatr, mało znane i dzikie, bo nie poprzecinane górskimi szlakami. Niższe, ale i miejscowości u ich podnóża leżą dużo niżej, niż nasze Zakopane czy Bukowina. Największe rozczarowanie to chyba pasmo Sierra Nevada w Andaluzji, na południu Hiszpanii. Choć szczyty wysokie, bo sięgają ponad 3 tys m n.p.m., to przez specyficzną, stepową roślinność sprawiają wrażenie wymarłych z powodu suszy. Obrazu dopełniają wielkie i suche koryta rzek, nad którymi prowadzą ogromne mosty. Woda tam płynie tylko w czasie deszczy, które, choć sporadyczne, są bardzo obfite.
Z powodu zalegającego w Alpach śniegu nie udało nam się wjechać na większe przełęcze, które w większości otwarte są dopiero od początku czerwca. Ale nie narzekamy, bo i bez tego było co oglądać, a zdobycie mniejszych przełęczy w padającym śniegu też przysporzyło wiele emocji. Ciekawostką okazała się możliwość przejazdu specjalnymi pociągami pod zasypanymi górskimi traktami. Takim właśnie składem przejechaliśmy pod szwajcarską przełęczą Furkapass (2436 m n.p.m.). Motocykle, pomimo kilkuset oczekujących na przeprawę samochodów, puszczane są poza kolejnością, bo mają swoje, oddzielne miejsce i zamykany przedział w wagonie. Pamiętać jednak należy, że pociągi te kursują tylko do 16, a do godziny 17, w okresie wiosennym, dozwolony jest przejazd niektórymi przełęczami, więc po tej godzinie na przeprawę trzeba czekać do rana. To nas zgubiło, kiedy dojechaliśmy w okolice Davos, jednego z najdroższych miejsc w Szwajcarii. Nie bardzo była szansa na logiczny "wyskok" z tego kraju do sąsiadujących Włoch czy Austrii. Z trudem znaleziony nocleg na campingu kosztował nas prawie po 300zł od osoby. Ale przynajmniej jest co wspominać.
Cudze chwalicie...
Czy wrażenia z motocyklowych wojaży można opisać w kilku zdaniach? Oczywiście, że nie. Przez te 23 dni widzieliśmy tak wiele ciekawych rzeczy, że moglibyśmy o tym opowiadać i opowiadać. O małpach na Gibraltarze, o słonej wodzie w oceanie i kąpielach przy zachodzącym słońcu. O świstakach uciekających przed motocyklem na górskiej przełęczy, o kosztownej szwajcarskiej gościnności czy ciekawych sposobach jazdy po włoskich i hiszpańskich miastach.
Podziękowania:
Dziękujemy wszystkim, którzy wirtualnie śledzili naszą wyprawę na facebooku, trzymali za nas kciuki i pamiętali o nas w modlitwie. Dziękujemy zaprzyjaźnionym motocyklistom za odprowadzenie nas i miłe powitanie w drodze powrotnej; dziękujemy za wspaniały obiad i przyjęcie w Insbrucku, sponsorom i patronom medialnym i wszystkim, dzięki którym mogliśmy przeżyć wspaniałą przygodę.
Sponsorzy wyprawy: BUKOVINA Terma Hotel Spa i Centrum Motocyklowe RIDER w Krakowie. Patronat medialny: Tygodnik Podhalański, Świat Motocykli i MotoRadio.
ag
-
KUPNO
KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244. -
MOTORYZACJA | sprzedaż
MERCEDES. 698 572 263. -
NIERUCHOMOŚCI | kupno
Kupię DOM do remontu. 789 321 805. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Do wynajęcia DOM - okolice Nowego Targu. 791 931 320. -
PRACA | dam
Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46 -
PRACA | dam
WIZY USA, WYJAZDY, ZIELONA KARTA. 501 809 644 -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796. -
PRACA | dam
Przyjmę do pracy kucharza/pomoc kuchenną w restauracji w Dolinie Kościeliskiej.. 723 997 045 harnas@harnas.eu
Tel.: 723 -
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709 -
ANTYKI
Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33 -
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI DO KROJENIA I PAKOWANIA PIECZYWA. 602 759 709 -
USŁUGI | inne
ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678 -
PRACA | dam
Polskie Koleje Linowe S.A. są liderem wśród operatorów kolei linowych w Polsce. Obecnie poszukujemy osób na stanowisko: KOORDYNATORKA/KOORDYNATOR DS. SPRZEDAŻY PRODUKTÓW MARKI WŁASNEJ. Miejsce pracy: Zakopane. CO BĘDZIE NALEŻEĆ DO TWOICH OBOWIĄZKÓW? Między innymi: - Rozwój sprzedaży produktów marki własnej PKL w sklepach stacjonarnych, - Udział w tworzeniu nowych kolekcji tematycznych marki własnej PKL, - Tworzenie harmonogramów dla pracowników sklepów, kontrola i rozliczenie czasu pracy, - Dbanie o wysokie standardy w obsłudze klienta, - Kontrola stanów magazynowych, - Rozliczanie sklepów, prowadzenie podstawowych dokumentów księgowych, Rozwój sprzedaży e-commerce, - Raportowanie i analizowanie prowadzonej sprzedaży, - Bieżąca analiza rynku, trendów sprzedażowych oraz nowości i dostępnego asortymentu, - Dbanie o spójność oferty towarowej i wizerunku Grupy PKL. DOŁĄCZ DO NAS! Więcej informacji i rekrutacja: https://www.pkl.pl/post/koordynatorka-koordynator-ds-sprzedazy-produktow-marki-wlasnej.html
WWW: https://www.pkl.pl/post/koordynatorka-koordynator-ds-sprzedazy-produktow-marki-wlasnej.html -
PRACA | dam
Praca na krojeniu - pakowaniu pieczywa Piekarnia Łapsze N. 601-086-310
Tel.: 601 -
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004 -
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793. -
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793. -
BIZNES
DO WYNAJĘCIA DZIAŁKA W ZAKOPANEM (w pobliżu "Szymonka") - 886 145 908. -
PRACA | dam
PRACOWNIKA BIUROWEGO na hali sprzedaży (faktury, itp.), DO BUDKI GASTRONOMICZNEJ (sprzedaż). Praca stała. Zakopane. 602 74 31 38, gobo10@wp.pl -
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13). -
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709 -
PRACA | dam
Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
Tel.: 668 -
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43 -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.












