A wszystko zaczęło przed sześciu laty. - To był taki trochę mój pomysł - mówi Janina Ciszek. - Na początku pomyślałam sobie, że jest u nas tyle fajnych dziewczyn, które coś potrafią ugotować, ale i zaśpiewać i byłoby dobrze się razem spotkać, coś wspólnie stworzyć. Nie chodziło mi o sukcesy, ale zrobienie czegoś razem, dla nas.
Od razu panie zaczęły działać. Na początku w niedużym składzie. - Najpierw była taka burza mózgów, co chcemy i jak robić. W tej grupie była pani Janina Ciszek, Ania Szkaradzińska, byłam też ja - wyjaśnia Marzena Kozik. To wtedy zapadały pierwsze decyzje. - Ania to taki człowiek orkiestra, pomysłów miała i ma wiele i potrafi zmobilizować nas zawsze wszystkie do działania. Sprawia, że wszystkie chcemy coś robić. W naszych starszych paniach widać radość, to takie „radosne babki”, pełne wigoru - dodaje Marzena Kozik.
Najpierw jednak Janina Ciszek - jak wspomina - poszła porozmawiać ze strażakami OSP. - Poprosiłam o pomoc Danusię Galicę, aby rozmawiała z chłopakami, czy by się nie zgodzili nas przyjąć w kuchni w remizie. Potem rozmawiałam w urzędzie gminy - mówi Janina. - Strażacy chętnie się zgodzili, bardzo pomogła też nam gmina.
Nie miały nawet grosza
W końcu na Facebooku pojawiła się informacja o spotkaniu organizacyjnym w remizie i pomyśle założenia Koła Gospodyń Wiejskich Szaflary. Przyszło na nie trochę pań. Prezesem zgodziła się zostać Katarzyna Rzepka. - Zgłosiła w Agencji Rolnej powstanie koła i złożyła dokumenty. Niestety nie miałyśmy wtedy ani grosza… Na początek poprosiłam więc, aby każda z kobiet na nasze spotkanie przyniosła trochę sałatki. Panie się postarały i wybór był bardzo duży. To po tym spotkaniu sama dałam kilka groszy i z Kasią razem kupiłyśmy mąkę i produkty na pierogi. To od nich się zaczęło. Przyszły panie, polepiłyśmy pierogi, ale nie miałyśmy jak ich sprzedać. Wtedy pomogła nam Hania Szkaradzińska i kupiła te wszystkie pierogi. Uratowała nas! Zarobiłyśmy nasze pierwsze pieniążki. To było dokładnie 21 grudnia 2018 roku. Od tego dnia liczymy powstanie naszego koła.
Przez lata w kole pojawiały się kolejne panie, nie wszystkie zostały, bo miały inne oczekiwania. - Dziewczyny chciały się spotkać, pogadać. Spodziewały się jednak, że ktoś da na to pieniądze, miały po prostu inne oczekiwania. A tu u nas nie ma nic bez pracy… Przy tym gotowaniu można się czasem pokłócić, ale i polubić. Kiedyś zrobiłyśmy sobie taką „godzinę prawdy”, każda powiedziała co ją boli, ale nie personalnie, a mimo to każdej zapaliło się światełko w głowie, że musi coś tam zmienić. Ja też pomyślałam, że muszę się poprawić, bo stracę koleżanki… - mówi Janina Ciszek. Od tej pory panie są zgraną paczką i pomimo różnic wieku, bo najmłodsza ma 32 lata, a najstarsza 72, dogadują się wręcz doskonale, odnosząc kolejne sukcesy.
Razem robimy coś dobrego
- Jest naprawdę fajnie. Piszemy projekty dzięki którym możemy zrobić coś dla naszej społeczności - mówi Justyna Godzik, która jako najmłodsza ma za zadanie dbanie m.in. o media społecznościowe i tę bardziej współczesną, cyfrową część działalności Koła Gospodyń Wiejskich Szaflary. - Od zawsze lubiłam robić coś dla innych. Wcześniej działałam przy parafii, teraz w Kole Gospodyń Wiejskich. To z jednej strony wyjście z domu, a z drugiej myśl, że razem możemy zrobić coś dobrego - dodaje Justyna.
Każda z pań wie za co jest odpowiedzialna, jedne dobrze pieką chleb, inne ciasta, a inne robią dania mięsne, sałatki. Każda jest potrzebna i doceniana. - My z Anią piszemy projekty, czasem pomaga nam Justyna, odpowiedzialna za media. Projekty czasem wymyślamy w ostatniej chwili. Ania ma tysiące pomysłów i potrafi je wcielać w życie. Choć trzeba powiedzieć, że nie wszystkie projekty są pozytywnie rozpatrywane - mówi Marzena Kozik i dodaje, że wspiera je też gmina.
Pierwszą imprezą, którą zrobiły panie, był Dzień Kobiet, a pierwsze pieniądze, które dostały na swój rozruch z agencji rolnictwa, czyli 3 tysiące złotych, przeznaczyły na zakup porządnego dużego miksera i na brytfanki do ciast. Potem organizowały kolejne imprezy: Dzień Ojca, Dzień Matki. Pisały projekty, robiły spotkania z „Fundacją Biedronki” dla starszych, dla emerytów. Gościły też dzieci i młodzież, ucząc gotowania i pieczenia, tym razem w ramach projektu z Lasów Państwowych.
Wygrana w Bitwie Regionów
Pierwszy sukces przyszedł znienacka. W 2023 roku wygrały Bitwę Regionów w Polsce. Stały się kołem nr 1 w kraju. Najpierw jednak zwyciężyły w pierwszym etapie pośród kilkunastu kół z powiatu nowotarskiego. Wygrały wtedy 2 tysiące złotych. Pieniądze wykorzystały do przygotowania dań do drugiego etapu, tym razem wojewódzkiego, który odbył się Hańczowej. Startowały tam koła z każdego powiatu Małopolski. Szaflarzanki i tam zdobyły pierwsze miejsce! Zakwalifikowały się do etapu ogólnopolskiego z finałem w Tomaszowie Mazowieckim. Tam rywalizowały z kołami z 16 województw. - Zdobyłyśmy pierwsze miejsce - mówi z dumą Justyna Godzik, najmłodsza z pań w KGW Szaflary, choć jak sama przyznaje, tak naprawdę za najmłodszą można uważać jej pięcioletnią córkę Marysię, która im dzielnie sekunduje i uczestniczy w wielu wydarzeniach.
-W Bitwie Regionów w drugim etapie zdobyłyśmy 5 tys. zł, a w trzecim ogólnopolskim już 25 tys. zł, wszystkie pieniądze przekazałyśmy na rzecz chorej Kamilki. Ale nasza Hania wtedy podskakiwała z radości. Panie z innych kół patrzyły na nas z zazdrością, bo miały pewnie pyszne potrawy, ale tak, jak myśmy je podały i się zaprezentowałyśmy, dzięki pomysłom i ciężkiej pracy naszej Hani, Justynki i Ani Berkowej, nikt nam nie dorównał. W jury był Okrasa i podobnie potem, jak my, przygotowywał „zapomnianą brukiew” - wspomina Janina Ciszek.
Akcje charytatywne
Panie z KGW Szaflary wspierały i inne akcje charytatywne, jak choćby Marysię z Bańskiej Niżnej. Zawsze chętnie się włączały, współpracując ze strażakami, piekąc z reguły ciasta i dochód przekazując na rzecz potrzebujących, nie szczędząc przy tym swego czasu i pieniędzy. Wspierały te akcje także osobistymi datkami, nierzadko darując i cenniejsze przedmioty - dar serca.
Szaflarzanki w nagrodę za wygraną w Bitwie Regionów reprezentowały Polskę na targach w Berlinie. Pojechały tam 8 stycznia 2024 roku i wzbudzały zainteresowanie serwowanymi smakołykami, ale i egzotycznym wyglądem. Tak się rozochociły w wyjazdach, że zaczęły podbijać Warszawę, Łódź, Kraków. W kwietniu ub. r. wraz z wójtem wzięły udział w Międzynarodowej Konferencji Naukowej pt. „Media dla Człowieka. Etyka mediów, jako gwarancja bezpieczeństwa człowieka. Zagrożenia i wyzwania w krajach Trójmorza”, zorganizowanej na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, której partnerem była gmina Szaflary. Uczestniczyli w niej przedstawiciele aż 19 państw, a panie nie tylko pięknie się zaprezentowały, ale i przygotowały poczęstunek, który zrobił furorę, tym razem w świecie naukowców z różnych stron świata. Zwiedziły też miejsca niedostępne, m.in. cenne księgozbiory biblioteki uniwersyteckiej.
Panie cały czas piszą projekty. W ramach jednego z nich końcem sierpnia urządziły prawdziwy show w Parku Cysterskim w Szaflarach pt. „Góralski pokaz mody”. We wrześniu brały udział w festiwalu pn. „Małopolska od kuchni”. To tam „Miss wdzięku 45+” została jedna z nich - Anna Marek. W listopadzie zostały zaproszone do ministerstwa rolnictwa, także jako laureatki konkursu zielarskiego „Zioła dla zdrowia” MRiRW. - Kibicował nam minister Kołodziejczak - podkreślają.
Panie z Koła dbają jednak też o własny rozwój. Razem wyjeżdżają do teatru do Krakowa, na spektakle teatralne do MCK w Nowym Targu. W listopadzie 2023 roku spotkały się na jednym z nich z aktorką Anną Muchą. - W październiku tego roku pojechałyśmy na „Damski Biznes”, a przed świętami Bożego Narodzenia do Filharmonii Krakowskiej na „Kolędy świata”, aby nastroić się na świąteczny klimat - mówi Justyna Godzik. Tuż przed Bożym Narodzeniem panie z KGW Szaflary wraz z paniami z Klubu Fitness Szaflary przygotowały paczki Mikołajkowe i zawiozły je do domu dziecka w Łętowni. - Sprawiłyśmy ogromną radość tym dzieciom, to było niepowtarzalne doświadczenie, z paczkami pojechałyśmy z Anią - dodaje Marzena Kozik.
Jak one to robią? - Jedna rzuca hasło i jak mamy czas i jakieś pieniądze, to jedziemy. Lubimy być razem, dobrze się dogadujemy, dobrze rozumiemy - mówią panie i dodają, że odwiedzają je i inne KGW z Polski. – Przyjeżdżają na termy do Szaflar i chcą się z nami spotkać. Ostatnio były na przykład u nas panie ze Śląska. My do nich teraz pojedziemy. Chcemy tam zwiedzić zamki i kopalnię srebra.
Obecnie prężnie działającą szefową KGW Szaflary jest Elżbieta Migiel.
Własny kąt
Jeszcze do niedawna panie korzystały z uprzejmości strażaków, teraz mają swój kącik w odrestaurowanej Wikarówce. - To dla nas błogosławieństwo, mówię dziewczynom, bo gdyby nie to, to teraz nie miałybyśmy się gdzie podziać. Strażacy, dzięki urzędowi gminy odnowili swą siedzibę i mają tam wesela, prawie w każdy weekend. Więc my byśmy musiały ich prosić o każdą wolną godzinę, stojąc dosłownie pod remizą, aby pozwolili nam tam gotować, a tak, dzięki naszemu wójtowi Rafałowi mamy swoje miejsce. To, co dla nas zrobił, ile się naszarpał, nadenerwował, aby to powstało. Jesteśmy wdzięczne - mówi z przekonaniem Janina Ciszek i dodaje, że przed świętami Bożego Narodzenia panie z KGW chciały świętować swą 6. rocznicę powstania. Niestety nie zdążyły. W tym czasie, w ramach nawiązanej już wcześniej współpracy ze światem nauki, gościły grupę studentów z Japonii wraz z profesorami i zaprzyjaźnionymi naukowcami z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.
- Świętowania rocznicy jednak nie odpuścimy! Będziemy się bawić w późniejszym terminie - mówią z przekonaniem szaflarzanki.
Beata Szkaradzińska
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Szukam do wynajęcia LOKAL UŻYTKOWY przy Krupówkach - parter z witryną. 602 441 440.
-
SPRZEDAŻ | budowlane
DESKI ŚWIERKOWE gr. 52mm, dł. 5m. 660 079 941.
-
USŁUGI | budowlane
REMONTY, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, ADAPTACJA PODDASZY. 660 079 941.
-
USŁUGI | budowlane
WYKAŃCZANIE WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, MALOWANIE. 660 079 941.
-
SPRZEDAŻ | różne
OPAŁ BUK. 660 079 941.
-
ZDROWIE I URODA
MOJA PRZESTRZEŃ ZDROWIA - mgr MONIKA ODRZYWOŁEK. Masaż terapeutyczny, powrót do sprawności po kontuzjach i operacjach, praca z napięciami mięśniowymi i przeciążeniami, terapia blizn. WIZYTY DOMOWE: 601 772 831.
-
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
-
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
-
BIZNES
DO WYNAJĘCIA DZIAŁKA W ZAKOPANEM (w pobliżu "Szymonka") - 886 145 908.
-
PRACA | dam
Willa Zarębek w Łopusznej poszukuje osoby do pracy w kuchni. 507549659 www.willazarebek.pl willazarebek@outlook.com
Tel.: 507549659
-
SPRZEDAŻ | różne
SPRZEDAM ODŚNIEŻARKĘ CRAFTSMAN. Stan bdb., cena 1000zł. 602 619 106
-
PRACA | dam
PRACOWNIKA BIUROWEGO na hali sprzedaży (faktury, itp.), DO BUDKI GASTRONOMICZNEJ (sprzedaż). Praca stała. Zakopane. 602 74 31 38, gobo10@wp.pl
-
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
-
SPRZEDAŻ | zwierzęta
KOŃ KARY 4-letni, 8.500 zł. 790 759 407.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKI ROLNE W SIDZINIE 1 HA oraz DZIAŁKA BUDOWLANA 4 ary i DZIAŁKA PRZEMYSŁOWA 7 arów. Cena za całość 280.000 zł. 790 759 407.
-
SPRZEDAŻ | budowlane
WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407.
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
-
PRACA | dam
Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
Tel.: 668
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
PRACA | dam
Zakopane - zatrudnimy KONSERWATORA. tel: 502 350 981, 602 484 233
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
-
USŁUGI | budowlane
"Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
-
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
-
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
-
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
-
SPRZEDAŻ | różne
PIERZE I PUCH Z GĘSI. 536 88 77 35.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.