2025-03-23 15:00:11

Religia

Bój o kapliczkę

Reklama

Wierni robią wokół kaplicy śmietnik, właściciel terenu ma już tego dość.

A rozmodleni ludzie zarzucają mu iście barbarzyńskie plany. Chodzi o kapliczkę na Siychlańskim Borze przy drodze do Małego Cichego. Stoi tu już piętnasty rok. Od soboty przez media społecznościowe przetacza się burza na wieść o planach usunięcia kapliczki. 

- Właściciel gruntu leśnego, gdzie stoi kapliczka, zapowiedział jej zniszczenie i nie pozwala zdobić miejsca kwiatami i lampionami - zaalarmowała lokalną społeczność Anna Pitoń z Kościeliska, która od lat opiekuje się tym miejscem.

Pod interwencyjnym postem posypała się lawina komentarzy. Krystyna z Zakopanego woła, że ludzie będą dalej dbać o to miejsce, bo "Matka Boża tyle cudów i błogosławieństw tam nam daje".

Agata pisze, że nastały "przerażające, demoniczne czasy. Myślę, że są to czasy ostateczne. Wyraźnie widać, jedni ludzie wybierają Boga, inni szatana".

Tadeusz rzecz odnosi do polityki, twierdząc, że to sprawka "koalicji 13 grudnia lub ośmiu gwiazdek", a przecież lata temu ci sami ludzie chowali się przed komuną w kościołach albo w podhalańskich chałupach.

Paulina radzi, by pisać do Ośrodka Monitorowania Chrystianofobii albo Ośrodka Monitorowania Antypolonizmu. "Można założyć Komitet Obrony Kapliczki. Zamówić Mszę. Modlić się codziennie pod kapliczką" - wylicza sposoby działania. Dodaje, że bez względu na to, czy ktoś wierzy w Boga, czy nie, kapliczka to jest obiekt naszej kultury, element polskiej historii, nasze dziedzictwo narodowe oraz element naszej tożsamości narodowej.

"Nie niszczy się własnej kultury, bo to jest po prostu barbarzyństwo" - czytamy w kolejnym wpisie. Zofia radzi, by kapliczkę rozebrać i postawić w innym miejscu, czynem społecznym, albo zrobić zbiórkę. - Ja chętnie udostępnię plac przy drodze, mam teren powyżej, ale sama nic nie zrobię, a mam już parę lat - wyjaśnia Anna Pitoń. 

Józkowe widzenie

Anna Pitoń przypomina jak powstała kapliczka. Zaczęło się od tajemniczego zdarzenia, które miało miejsce 26 stycznia 2009 roku. Mówiąc wprost - Józkowi jadącemu przez Siychlański Bór, niedaleko leśniczówki objawiła się Matka Boża. 

Był to zimowy, mroźny poranek. Godzina dziewiąta rano. Pan Józek często przejeżdżał tą trasę. Nagle zerwał się bardzo silny wiatr, niespodziewana zamieć śnieżna. Wicher wyginał świerki. - Józek zwolnił i nagle w tej zamieci przed jego samochód wytacza się od lewej strony lasu na szosę duża kula śnieżna. Miała wielkość dużej piłki plażowej. Zatrzymał się na poboczu. Nagle widzi, że od strony rzeki ukosem szosy w kierunku samochodu wychodzi postać kobiety. Od razu skojarzył ją z Matką Bożą, nie miał żadnej wątpliwości - wspomina Anna Pitoń.

Z rozmów po objawieniu wynikało, że Matka Boża była bardzo wysoka. Sięgała do wierzchołków najwyższych smreków. Sunęła tuż nad ziemią wolno jakby płynęła. Prawą rękę trzymała na sercu, a lewą ręką poderwała wirującą kulę śnieżną. Była bardzo skromnie ubrana, w szaro-niebieską sukienkę, bez żadnych ozdób. Suknia była jakby wypłowiała. Na głowie miała bardzo długi welon. Pan Józek mówił, że ciągnął się za nią około 50 metrów. Spływały po nim kulki śniegu.

- Pan Józek był dość mocno przerażony, myślał także, że to jego ostatnie chwile w życiu. Uchylił lekko szybę w samochodzie. Matka Boża mijając go nakryła samochód płaszczem i zrobiło się ciemno. Usłyszał delikatny cichy głos: "Ta ziemia jest święta". Postać przeszła na drugą stronę jezdni do lasu, smreki tęgie rozchylały się jedne w lewą, drugie w prawą stronę torując drogę Maryi. Szła w kierunku Jaworzynki mijając mój las koło "Bacówki". Pan Józek pojechał tam, ale już Maryi nie było. Pan Józek cały czas utrzymywał kontakt słowny z pasażerem, pytał go czy widzi to, co on. Pasażer niby potwierdzał, pewnie przerażony. Myślał w duchu, że pan Józek oszalał. Bo pasażer nic nie widział. Tak było także przy wcześniejszych objawieniach. Tego dowiedziałam się z wielu rozmów, które przeprowadziłam ze świętej pamięci Józkiem z Białego Dunajca - zaznacza Anna Pitoń. 

Opowiada też o dwóch wcześniejszych objawieniach Matki Bożej w tej okolicy. Jedno w latach pięćdziesiątych, w głębokiej komunie. Państwo Stachurowie mieszkali kawałek wyżej nad obecną kapliczką, ich córka Maria z bratem wracali do domu. Minęli Leśniczówkę, kiedy to Maria zobaczyła na tle lasu kobietę - Matkę Bożą, która była bardzo wysoka jak smreki w lesie. Zapytała brata czy widzi Matkę Bożą, ale brat ją wyśmiał - nic nie widział.

Kolejni, którym się objawić miała Matka Bożą, to małżeństwo z Murzasichla. Państwo Budzowie wracali wozem konnym z jarmarku z Nowego Targu późną porą. Minęli Leśniczówkę i dojeżdżali do lasu. Pani Budzowa zobaczyła wysoką jak smreki kobietę, która szła na tle lasu w kierunku Małego Cichego. Nie wątpiła w to, że widzi Matkę Bożą. Mąż nic nie widział. Gdy dojechali do domu, opowiedziała to wszystkim swoim dzieciom. Prosząc, by nikomu nie mówiły, bo przyjdzie milicja i ich aresztują. - Ja dowiedziałam się o tym od ich córki Heleny, mojej koleżanki szkolnej, w 2010 roku. Wcześniej, za komuny za ujawnienie takich objawień czekał areszt - przypomina Anna Pitoń. 

Konie dęba stają

Pan Józek nie dał za wygraną. Pojechał do kurii biskupiej w Krakowie, przekazał, co się wydarzyło. Został wysłuchany z niedowierzaniem. Później przesłuchiwany był w sanktuarium na Krzeptówkach przez władze kościelne i policję. - On czuł się bardzo upokorzony, przeżył to bardzo, że nie chcą mu wierzyć. Powiedział, że jak mu nie uwierzą, to samolot rządowy się rozbije. Po katastrofie 10 kwietnia 2010 roku w kościelnej zakrystii w Bukowinie Tatrzańskiej w końcu poświęcono figurę Maryi, którą pan Józek kupił w sklepie "Veritas" w Nowym Targu. Ta figurka też go sama przywołała. Usłyszał głos "jestem tutaj". Jak się okazało, była nie na sprzedaż, bo była uszkodzona. Ale pan Józek nie ustąpił i kupił od sprzedawczyni właśnie tę figurkę - przypomina Anna Pitoń. 

Po poświęceniu figurki zabrał się natychmiast do budowy kapliczki w lesie na Siychlańskim Borze, przy drodze do Małego Cichego. Stanisław Gąsienica Byrcyn, artysta kowal, wykonał górną część kapliczki. Józek wraz z paroma góralami w kilka godzin zbudował postument z okrąglaków. 

- I od tego pięknego dnia wszystko się zaczęło. Została wystawiona kronika, z którą na początku czuwałam jakiś czas. Ludzie zdziwieni i radośni przystawali, modlili się, co po dziś dzień się dzieje. Wpisują prośby i podziękowania. Matka Boża wiele już łask nam darowała. Dbamy zawsze, żeby kapliczka była piękna i całe to miejsce z jego otoczeniem. Wierni tu pielgrzymują z różnych miejscowości - podkreśla opiekunka kapliczki. 

Anna Pitoń podkreśla, że już niejeden gospodarz, który mijał to miejsce konnym wozem, opowiadał, że konie stają dęba, albo zjeżdżają na lewy pas, jakby chciały kogoś ominąć. - Jeden z gospodarzy mi mówił, że jego koń zawsze tu staje dęba. Kuzyn mi mówił, że kiedy jechał wozem, to koń z prawego pasa nagłe przejeżdża na lewy. Ewidentnie kogoś omija i potem znowu wraca na prawy pas. Matka Boża jest tu z nami, udziela ludziom sporo łask. Nie wszyscy mówią głośno, bo mają obawy, że ich przezwą nawiedzonymi - dodaje opiekunka kapliczki. 

Samowola i wysypisko

Kubeł zimnej wody na głowy komentujących wylewa Janina. "Może nie oskarżajmy właściciela działki zbyt ostro, bo chyba nie miał złych intencji. Winni tu są jak podejrzewam wszyscy, którzy tam zostawiają i wyrzucają śmieci różnego rodzaju. To dobrze i chwali się, że ludzie się modlą i chcą się modlić. Tylko to niedobre, że z terenu w okolicy kapliczki robią śmietnisko, toaletę. A właściciel będzie musiał odpowiadać za ten bałagan. Ludzie, to wstyd za nieposzanowanie miejsca w okolicy kapliczki. Ja zrozumiałam, że właścicielom nie przeszkadza kapliczka, tylko zapaskudzony teren i tu trzeba znaleźć rozwiązanie" - czytamy we wpisie.

Co potwierdzają w rozmowie z nami właściciele terenu, na którym stoi kapliczka. Zupełnie inaczej niż pani Anna przedstawiają problem. Zwracają uwagę na zaśmiecanie lasu przez wiernych, którzy nawiedzają kapliczkę. A także na nielegalną rozbudowę przeprowadzoną bez jakichkolwiek uzgodnień. Publicznie do sprawy odniosła się w komentarzach pod gorącą dyskusją Paulina Strama. Zaznaczyła, że pomysł na rzekomą rozbiórkę wyszedł od Anny Pitoń, która teraz podnosi alarm w mediach społecznościowych.

- Podczas rozmowy telefonicznej mojego męża z panią Anną poruszone zostały dwie kluczowe kwestie - wyjaśnia Paulina Strama. Pierwszy problem to gospodarowanie odpadami. Drugi problem to nielegalna rozbudowa kapliczki.

- Mąż zwrócił uwagę na fakt, że część śmieci jest przez panią Anię pakowana do worka, natomiast pozostałe odpady trafiają do pobliskiego lasu. Podniósł również kwestię samowolnej rozbudowy kapliczki na cudzej działce, dokonanej bez zgody właściciela. Każda ingerencja w nieruchomość należącą do innej osoby wymaga stosownej zgody właściciela oraz zgodności z obowiązującymi przepisami prawa budowlanego. 

Podkreśla, że rozmowa ze strony jej męża przebiegała w sposób spokojny i kulturalny. - Niestety ze strony pani Ani pojawiły się liczne prowokacje oraz obraźliwe wypowiedzi pod naszym adresem. Dodatkowo w trakcie rozmowy pani sama zasugerowała wyburzenie kapliczki, argumentując to tym, że wówczas nie musiałaby się nią opiekować i miałaby "święty spokój". Chcę wyraźnie zaznaczyć, że ze strony męża nie padła żadna sugestia dotycząca jej rozbiórki i nikt nie ma zamiaru likwidować istniejącej kapliczki - podsumowuje Paulina Strama.

Rafał Gratkowski

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
cyklista 2025-03-24 09:30:52
aliasku, obyś znowu nie musiał przepraszać i się kajać.
złoty krążek 2025-03-24 09:19:30
Właściciel ma szansę na biznes. Powinien wybudować ubikację zainwestować w infrastrukturę turystyczną i za to wszystko brać kasę. Na religi się zarabia od początku Świata i to jest lekki kawałek chleba, wobec tego do dzieła. I nie przejmować się kurią bo jak widać wierni zrobią swoje. Może będzie jak w Lourdes.
Do judząc szczując 2025-03-24 08:45:04
Ty zatem jesteś pełen miłości bliźniego i miłosierdzia Bożego.
judzący szczujac 2025-03-23 22:15:43
Jak ja sie cieszę, że czerska nie judzi, nie szczuje... bo nie jest prezesem/ A zaraz, czekaj, JEST!!!/ A to, że nienawidzi górali, to już jest SUKCES!!
POza tym nie szczują ani gt ani tobołek x pedofil (h) ujek ernest mieszaniec U... ... ani nikt inny. Poza góralami, katolikami, wierzącymi i głęboko religijnymi.
tobołek 2025-03-23 20:39:25
Powinien jeszcze obok stanąć pomnik papieża Polaka.
X.Teofil 2025-03-23 20:03:58
No to jeszcze 15 lat i Jasna Pani, Pan Józek lub jego spadkobiercy będą mogli zasiedzieć kapliczkę wraz z całym Świętym Lasem.
GT 2025-03-23 18:00:30
Pora siegnac po zacier. To lubie.
Totalizator 2025-03-23 17:41:07
Gadziny ujadaja, GT kremik smaruje.
Nihil novi sub sole.
wujek Ernest 2025-03-23 16:33:28
A dlaczego 2 kapliczki i krzyż ?
Mieszkaniec "uzdrowiska" 2025-03-23 16:09:43
Objawienie objawieniem . Nie wnikam kto co tam widział . Ale przerażające w tej historii jest to jaką agresję potrafi wywołać religia ,a właściwie ludzie którzy uważają się za głęboko wierzących ....... A mający w pogardzie innych ludzi ich własność czy suma summarum zdrowy rozsądek którego tutaj wyraźnie zabrakło.
GT 2025-03-23 16:05:39
Pani Anno Pitoń czy ci gospodarze którzy opowiadali te dyrdymały byli trzeżwi? , czy może pani od tego wdychania kadzidła takie fantazje się udzielają.?.
Zakopianka 2025-03-23 15:25:21
Byle judzic i szczuć bo tym się żyje najlepiej.Znalezc wroga bo tak nakazuje prezes i to wg niego i jego wyznawców droga do zbawienia.
Śmieszne w tym szukaniu dziury w całym jest to że nikt kapliczki nie chce ani niszczyć ani rozbierać a właściciel terenu nawołuje tylko do zachowania porządku i nie śmiecenia wokół,czyli zachowania czystości w tym dla Górali świętym miejscu.
Czy to za duże wymagania?Odpowiedzcie sobie Górale sami.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie działkę budowlana w Kościelisku lub Zakopanym tel 660797241 b12.pl.
  • PRACA | dam
    ZLECĘ WYKOŃCZENIE TRZECH BUDYNKÓW W ZAKOPANEM. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE DWA POKOJE, 38mkw, BALKON, W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA. STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • USŁUGI | inne
    SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662.
  • PRACA | dam
    Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
    Tel.: 601 453 970
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-19 19:00 Rabczański samorząd przegrał w sądzie z wojewodą 2026-02-19 18:30 Wsparcie dla Grupy Podhalańskiej GOPR od gorczańskiego parku 2026-02-19 18:25 Rusza nabór do nagrody Romana Reinfussa 2026-02-19 18:00 Wilki w Rabce 1 2026-02-19 17:00 Ponad pół miliarda złotych na Bachleda Termy Kasprowy. Bank o szczegółach finansowania 1 2026-02-19 16:50 Duży pies bez opieki przy trasach biegowych na Polanie Chotarz. Gmina apeluje do właściciela 2026-02-19 16:00 Najwyżej położony luksus w Polsce. Gigantyczna inwestycja na Butorowym Wierchu (WIDEO, ZDJĘCIE) 2026-02-19 15:00 Doszło do bójki, a poszło o dziewczynę (WIDEO) 1 2026-02-19 14:30 Seniorzy z Poronina zadbają o formę. Ruszają warsztaty prozdrowotne 2026-02-19 14:15 Dlaczego projekty firmowe tracą rentowność? Najczęstsze błędy w planowaniu i kontroli kosztów 2026-02-19 14:02 Nie poleciała do Bristolu. Z lotniska trafiła prosto do aresztu 2026-02-19 13:29 Jest dofinansowanie na nowe lądowisko dla śmigłowców przy szpitalu w Nowym Targu 2 2026-02-19 13:01 XXVI Parada Gazdowska w Gminie Biały Dunajec 2026-02-19 12:23 Zaginął Andrzej Dubiel. Policja prowadzi poszukiwania w Tatrach 1 2026-02-19 12:00 Piękne widoki z Nosala o poranku (WIDEO) 2026-02-19 11:31 Jak zadbać o wartość rezydualną swojego samochodu? Sprawdzone porady ekspertów branżowych 2026-02-19 11:02 Kettlebell w praktyce: 8 ćwiczeń na siłę i kondycję (technika + typowe błędy) 2026-02-19 11:00 Poczta w Poroninie z krótszymi godzinami otwarcia. Zmiany mają charakter tymczasowy 2 2026-02-19 10:00 Trwają poszukiwania zaginionego 30-latka 2026-02-19 09:00 Krew, która ratuje życie. 13 litrów zebranych podczas akcji w Maruszynie 2026-02-19 08:49 Plama oleju na DK28 w Makowie Podhalańskim. Strażacy prowadzą działania, są utrudnienia w ruchu 2026-02-19 08:00 Energetyczne eldorado 2026-02-18 21:00 W czwartek na Igrzyskach startują nasi skialpiniści 4 2026-02-18 20:00 Oświata, sport i inwestycje. Szerokie plany Zakopanego dla szkół 5 2026-02-18 19:00 Całkiem sporo turystów na Krupówkach i pod Gubałówką (WIDEO) 2 2026-02-18 18:44 Poszukiwania turysty w Tatrach. W akcji 22 ratowników i śmigłowiec TOPR 2026-02-18 18:00 Policjanci w zerówce 2026-02-18 17:30 Światowy Dzień Kota - wykład w najbliższy piątek 3 2026-02-18 17:21 Z Podhala na paralimpijskie trasy. Witold Skupień i Krzysztof Plewa będą reprezentować Polskę w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo 2026-02-18 16:41 Świetny start naszych biathlonistek na Igrzyskach. Najlepszy start w historii 2026-02-18 16:00 Tak działa Poczta. Wezwanie na przesłuchanie dostaliśmy po terminie 18 2026-02-18 15:30 Ostatni oddech planety. Rodzinna gra ekologiczna 1 2026-02-18 15:00 Plac przed sanktuarium już pusty. Karuzela zniknęła zgodnie z zapowiedzią 17 2026-02-18 14:30 "Szkoła katów". Premiera Sceny Dużego Widza 2026-02-18 14:00 Graficiarze pod kluczem 2 2026-02-18 12:58 Zaginął 30-letni Andrzej Dubiel. Ostatni sygnał telefonu na Kasprowym Wierchu 1 2026-02-18 12:30 Powalczą na stoku o Puchar Przechodni 2026-02-18 12:00 Dziś Środa Popielcowa (ZDJĘCIA) 2 2026-02-18 10:42 Służby wezwane do wypadku skutera na Olczy Walkoszach (WIDEO) 13 2026-02-18 10:00 Mniejsze zagrożenie lawinowe. Ruszyła Goryczkowa (WIDEO) 2026-02-18 08:59 Zima w Zakopanem rządzi. W Tatrach śnieg i silny wiatr 2 2026-02-18 08:00 Podhale Nowy Targ rozpoczyna wiosnę. W Nowym Targu zagra z Olimpią Grudziądz 2026-02-17 22:51 Lepietnica Klikuszowa Halowym Mistrzem Podhala 2026-02-17 21:02 Chabówka bez mostu 2026-02-17 20:00 Jarmuta Szczawnica halowym mistrzem 2026-02-17 19:31 Bezpiecznie na stoku 2026-02-17 19:00 Zdrój nie wierzy... wieży 5 2026-02-17 18:30 "Zapiski oficera Armii Czerwonej". Piotr Cyrwus w Ludźmierzu 9 2026-02-17 18:00 Dzień Służby Cywilnej. Podziękowania dla pracowników Komendy Powiatowej Policji 4 2026-02-17 17:30 Kłamstwa odbijają się głośnym echem. Mamy dla Was książki
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-19 18:30 1. Koleś zadzwoń po fajer manów bo już płomienie są widoczne na twojej planecie, wnioskuję to z twojego tępego rozumowania względem wiatrakow które niestety produkują najdroższą energię elektryczną 2026-02-19 18:22 2. Fajne te ostrzeżenia władz przed dzikami, wilkami, niedźwiedziami... "Jeśli spotkasz, powiadom odpowiednie władze." Władze wydadzą ostrzeżenie, które będzie brzmiało: "Jeśli spotkasz, powiadom odpowiednie władze". A one wydadzą ostrzeżenie.... I tak dalej. Proponuję jeszcze przedrukować kolejną odezwę jakiejś organizacji, według której wcale nie ma więcej zwierząt niż kiedyś, wcale nie wyrządzają więcej szkód a może w ogóle nie ma żadnych wilków w Rabce. 2026-02-19 18:18 3. No piekne przedsięwzięcie, ale błoto tam na drodze takie ze w baciokach trzeba chodzić a auto co przejazd obok Szymoszkowej myć. Droga powinna byc na bieżąco sprzątana, ale cóż pewnych osób to nie dotyczy. 2026-02-19 18:06 4. @Uhaha, płonie to twój czerep! :) jeżeli doczytałeś się tego w moim poście :) :) :) 2026-02-19 17:52 5. taki sobie czytelnik@,ruscy ci tak doradzili żeby nie inwestować w Polską Armię ? Pewnie jeszcze uważasz się z polskiego patriotę. 2026-02-19 17:41 6. @sanacyjny dziadu, prawda boli, że ci szarpnęło gulem? Uważaj tylko, żeby ci żyłka nie pękła albo nie PO puściło PO niżej, bo znowu trzeba będzie dziadzi pamper sika zmienić 2026-02-19 16:37 7. Bojownicy ROG u nie pochwalają ale rozumieją. Szczególnie to 3 na 1, i o dziewczynę. 2026-02-19 15:40 8. @ sanacyjny dziadek, fakt jest faktem! czy ten z małego pałacu coś ukradł? bo ten z dużego tak! zapomniałeś o kawalerce? czy ten z małego jest uzależniony? bo ten z dużego tak! snus! to co sobie wtyka pod warge! nie widziałeś? przykładów jest wiele ale tacy jak ty będą mówić OFE a ja nie trzeba ruszać czterech liter tylko zalogować się na subkonto ZUS aby przekonać się jakie z was d...i 2026-02-19 15:23 9. Jaki świetny jura robi na waszej ciemnocie kasę dla siebie i swoich bliskich to jest ok, drugie kto ci wmówił fvf że planeta płonie 2026-02-19 15:22 10. Lepiej dofinansowywać takie inicjatywy aniżeli niemieckie koncerny zbrojeniowe w ramach SAFE.
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama