Reklama

2025-11-10 15:00:20

Poronin

Rondo na węźle tatrzańskim ma godnych patronów - to Bracia Kupcowie

Od dziś rondo na węźle tatrzańskim w Poroninie nosi godne imię Braci Kupców.

Od dzisiaj jedno z najbardziej ruchliwych rond w regionie, a jest nim rondo na węźle tatrzańskim w Poroninie, ma godnych patronów. Nosi imię Braci Kupców.

Uroczystość nadania imienia odbyła się w ramach Tygodnia Patriotycznego w Gminie Poronin oraz Powiatowych Obchodów Dnia Niepodległości. To gest upamiętniający sześciu braci z Poronina - bohaterów, którzy w czasie II wojny światowej byli więzieni i torturowani w niemieckich obozach.

Symbolicznego odsłonięcia tablicy dokonali: Anita Żegleń wójt Gminy Poronin oraz starosta tatrzański Andrzej Skupień. Podczas wydarzenia głos zabrali również: dyrektor Muzeum Tatrzańskiego Michał Murzyn, przewodniczący Rady Gminy Poronin Adam Pawlikowski, poseł na Sejm RP Anna Paluch, członek rodziny Braci Kupców, Marek Wójcik.

Tak w marcu zeszłego roku opisywaliśmy historię sześciu braci z Poronina na łamach Tygodnika Podhalańskiego:

Sześciu braci z Poronina

Działali z rotmistrzem Pileckim, ich wojenne przeżycia i dokonania to gotowy scenariusz filmu, przy którym blednie nawet "Szeregowiec Ryan".

Jan, Józef, Władysław, Karol, Bolesław i Antoni Kupiec. To sześciu braci z Podhala, którzy walczyli w kampanii wrześniowej, a po przegranych walkach działali w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego i byli cichymi, góralskimi bohaterami.

W USA w Tonawanda żyło czterech braci Niland, którzy podczas II wojny światowej służyli w Armii Stanów Zjednoczonych. Historia ich życia stała się inspiracją dla Stevena Spielberga. Światowej klasy reżyser nakręcił film "Szeregowiec Ryan". - W Polsce, w Poroninie, mieliśmy sześciu braci Kupców. Działali w ruchu oporu, byli torturowani w "Palace", trafili do Obozu Koncentracyjnego KL Auschwitz i innych obozów hitlerowskich. Ich historia równie dobrze nadawałyby się na oscarową produkcję - podkreśla Anita Żegleń, wójt gminy Poronin. 

 Rodzina Kupców liczyła dziesięć osób. Rodzice - Piotr i Maria (z domu Mrowca), dwie córki - Maria i Stanisława, oraz sześciu synów: Jan, Józef, Władysław, Karol, Bolesław i Antoni.

W 1918 r. Kupcowie przeprowadzili się z Zakopanego do Poronina, gdzie zamieszkali w nowo wybudowanym domu, w którym prowadzili restaurację "U Piotrusia". - W rodzinie Kupców bardzo żywa była tradycja niepodległościowa - przypomina Anita Żegleń.

Motocyklem na wojnę

Piotr walczył w pierwszej wojnie światowej i przykładał dużą wagę do patriotycznego wychowywania swoich dzieci. Synowie należeli do organizacji "Strzelec" i "Sokół". W domu rodzinnym Kupców dużym szacunkiem cieszyła się osoba Józefa Piłsudskiego. Młodość braci przypadła na okres dwudziestolecia międzywojennego, kiedy zaczynała się odbudowa polskiej państwowości. Młodzi mężczyźni snuli plany na przyszłość. Chcieli zdobyć fach, pracować, założyć rodzinę. Wszystkie te zamierzenia legły w gruzach w 1939 roku.

Tak wybuch II wojny światowej wspominał Jan: "około 4-tej rano, zerwałem się z łóżka i wybiegłem z pokoju na werandę. Usłyszałem dziwne odgłosy i szum. Było jeszcze dość ciemno, ale na tle Tatr ukazały się jakieś ciemne punkty, które szybowały w powietrzu i w momencie przeleciały nad Ustupem… w stronę Nowego Targu. Były to samoloty bardzo szybkie, poznałem po warkocie maszyn, że to nie nasze, było ich kilka sztuk. Już się nie położyłem. Ubrałem się, słychać już było strzelaninę i wybuchy, i to od strony Kościelisk; widać, że zaczęła się wojna (…) nie oglądałem "zwycięzców", jak maszerowali od strony Jaworzyny, Kościelisk, Olczy. Nie miałem już tu nic do roboty, bez broni, bez przydziału, więc zabrałem się, wsiadłem na motocykl i z Ustupu o godzinie 12 wyjechałem do Krakowa, aby się zgłosić jako ochotnik do swego macierzystego 5. pułku saperów w Dąbiu. Odjeżdżając, słyszałem coraz bliższe odgłosy walki, to bronili granicy jeszcze nasi żołnierze bez nadziei pomocy, w końcu zmuszeni do odwrotu". 

Dywersja i szewska zdrada

Każdy z braci walczył w kampanii wrześniowej. Do domu wrócili w listopadzie. Wraz z nimi do Poronina i innych podhalańskich miejscowości docierała fala tych, którzy chcieli walczyć dalej. We Francji gen. Sikorski tworzył polską armię. Tam chcieli dostać się nasi żołnierze. Najbliższa z dróg wiodła przez Tatry. Kupcowie jednomyślnie zdecydowali, że udzielą im pomocy. - Dawali noclegi w domu, udzielali informacji koniecznych do przejścia przez zieloną granicę. Bracia planowali też przedostać się do Francji, ale wcześniej zgłosili się do Organizacji Orła Białego, która działała w ramach przedwrześniowej "Dywersji Pozafrontowej" - przypomina Anita Żegleń. 

Niestety, 15 stycznia 1940 r. Gestapo otoczyło dom Kupców. Niemcy aresztowali dwóch najmłodszych braci - Antoniego i Bolesława. Ich rodziców pobito, a przy rewizji skradziono większość wartościowych rzeczy. Pretekstem do aresztowania miała być broń, rzekomo ukryta w domu. Braci przewieziono z Poronina do Katowni Podhala - "Palace".

Kolejnego dnia aresztowano Karola i Władysława, a dzień później Józefa i Jana. - Być może młodzi mężczyźni byli mało ostrożni, zbyt pewni siebie i lekceważyli wroga, ale faktem jest, że zdradził ich szewc, który mieszkał po sąsiedzku i był opłacany przez Gestapo - wyjaśnia Anita Żegleń.

Gehenna "Palace"

Pierwsze dni w zakopiańskim więzieniu okazały się znośne. Strażnikami początkowo byli Austriacy. Gdy wymienili ich Niemcy, sytuacja mocno się zmieniła. Bili i kopali więźniów do nieprzytomności, polewali ich strumieniami lodowatej wody. Antoni Kupiec tak po latach wspominał tamte wydarzenia: "Nanen bez pośpiechu wyszedł zza biurka i zaczął mnie mocno bić gumową pałką po twarzy, po głowie i gdzie popadło. Czułem straszny ból. Próbowałem odruchowo zasłonić głowę rękami. Nie na wiele się to jednak przydało, bo rozzłoszczony gestapowiec kopnął mnie w nogi i runąłem podcięty. Teraz dopiero rzucili się do bicia wszyscy trzej. Kopali, bili gumowymi pałkami i żelaznym prętem. Kiedy po pewnym czasie kazali wstać, byłem tak skatowany, że przyszło mi to z największym wysiłkiem. Z nosa buchała krew. Wyprowadzony do łazienki obmyłem twarz. Miałem nieśmiałą nadzieję, że może to już koniec dzisiejszej "rozmowy". Musiałem wrócić do tego samego pokoju i tu usłyszałem te same pytania, po których nastąpiło znowu bicie. Trwało to wszystko kilka godzin. Dla mnie była to cała wieczność. Wreszcie półżywego wypchnięto mnie na korytarz i tam kazano stać twarzą do ściany. Dopiero wieczorem pod eskortą zostałem odwieziony sankami na Nowotarską". 

Sprawa braci Kupców ciągnęła się przez trzy miesiące i mimo wielokrotnych przesłuchań połączonych z torturami, żaden z nich nie przyznał się do działalności w organizacji podziemnej. 10 maja 1940 r. pięciu braci Kupców z wyjątkiem Antoniego przewieziono do krakowskiego więzienia na Montelupich. Za pomoc w przekraczaniu granicy zostali skazani na KL Auschwitz.

Razem z Czechem

- Trafili tam 14 czerwca 1940 roku, a był to dzień, w którym przywieziono do obozu pierwszy transport polskich więźniów politycznych - przypomina Anita Żegleń.

Braciom Kupcom przydzielono kolejne numery obozowe. Od teraz 790 to Jan, 791 - Józef, 792 - Bolesław, 793 Władysław, a 794 - Karol. Antoni, który trafił do obozu w późniejszym czasie, miał już wytatuowany nr 5908.

Pracowali przy porządkowaniu i przygotowaniu budynków obozowych, przy grodzeniu terenu płotem z drutu kolczastego oraz przy budowie wieżyczek strażniczych. Potem trafili do obozowej stolarni, gdzie zaprzyjaźnili się ze skoczkiem narciarskim Bronisławem Czechem i poetą Antonim Zachemskim. Praca pod dachem, w znanym im zawodzie, była dla Kupców ratunkiem. Robili drewniane pantofle dla więźniów. Potem stołki dla szewców oraz proste meble i sprzęt potrzebny w obozie. Gdy stolarnia się rozbudowała, powstał warsztat rzeźbiarski. Pracowali w nim Jan i Józef, naprawiali m.in. instrumenty smyczkowe dla orkiestry obozowej.

Święta z grypsem

Spośród sześciu braci Bolesław był najlepszym rzeźbiarzem. Tworzył małe figurki, w których były misternie ukryte skrytki. Używano ich do przesyłania nielegalnych listów poza obóz. Jedną z figurek, postać Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia, Kupcowie podarowali księdzu Władysławowi Grohsowi. Duchowny niósł pomoc więźniom obozu Auschwitz. We wnętrzu figurki Władysław Kupiec ukrył list. Był to gryps z prośbą o pomoc dla jego starszych rodziców. Oryginalna figura zdobi dziś wnętrze kościoła na Harmężach. Repliki stoją w Poroninie. Jedna w Kościele pw. Marii Magdaleny na ołtarzu Matki Bożej, a druga na rodzinnym grobie Kupców.

We wrześniu 1941 roku braci rozdzielono. Józef wraz z Antonim i Janem oczyszczał stawy rybne w Harmężach. Karol, Władysław i Bolesław trafili do "bunkra" - obozowego aresztu w podziemiach bloku 11.

Bolesław, Józef i Karol nie przeżyli wojny. Pierwszy zmarł podczas śledztwa, w niejasnych okolicznościach, gdy kolejny raz przesłuchiwano go w siedzibie Gestapo w Zakopanem. Antoni Kupiec wspominał: "Pewnej nocy w marcu 1941 roku zbudziły nas odgłosy strzałów i ruch na korytarzu. Wyjrzałem przez dziurkę od klucza i zobaczyłem, że z celi położonej po przeciwnej stronie gestapowcy wyciągają kogoś za nogi i rzucają pod ścianę. Był to mój brat Bolesław. Rano na korytarzu ruch był większy niż zwykle. Nasz znajomy, Orkisz z Zakopanego, wkładał ciało brata do drewnianej skrzyni". 

Józef został przeniesiony do obozu w Sachsenhausen, potem do Mauthausen i podobozu Gusen. Pracował w kamieniołomach. W Gusen spotkał brata Władysława, który 10 czerwca 1942 roku dotarł tam w karnym transporcie. Pod koniec wojny Józef wrócił do obozu w Sachsenhausen. W kwietniu 1945 roku, w ostatnich tygodniach przed kapitulacją III Rzeszy, wraz z tysiącami innych więźniów niemieckich obozów dotarł do Zatoki Lubeckiej. 2 maja 1945 roku piloci angielscy nieświadomi faktu, że dokonują bombardowania "pływających obozów", zatopili okręty. Na jednym z nich znajdował się Józef Kupiec.

W szponach Mengele

KL Auschwitz. Słynna Ściana Śmierci na dziedzińcu przy bloku nr 11. Tu został rozstrzelany Karol Kupiec. Jednak pod datą 21 września 1942 obozowy dokument podaje fikcyjną przyczynę zgonu - tyfus plamisty.

Trzej pozostali bracia: Jan, Władysław i Antoni przetrwali do wyzwolenia. Byli jednak poddawani bestialskim doświadczeniom, jakie w obozie prowadził doktor Mengele.

Po powrocie do rodzinnego domu, trójka ocalałych braci próbowała wrócić do normalnego życia. Jan Kupiec w swych wspomnieniach napisał: "życie toczy się naprzód, bez względu na ofiary, a żywi muszą jeść, aby żyć i na ten chleb trzeba zarobić pracą - ale już w wolnej Polsce i w zdrowiu mocno nadwyrężonym". W 1945 r. wyjechał do Łodzi. Tam ożenił się z Jadwigą Kaczorowską i po skończeniu studiów na politechnice pracował jako inspektor budowlany. Zmarł w wieku 88 lat, w 1992 r.

Jan pozostawił po sobie pamiętnik, w którym opisał to, co przeżył wraz z braćmi w czasie pobytu w obozie.

Władysław również zawarł związek małżeński z łodzianką, Wandą z Janiszewskich. Stał się właścicielem domu rodzinnego w Poroninie, gdzie prowadził szklarnię i stolarnię. Zmarł w 1998 roku, w wieku 91 lat.

Antoni ożenił się w 1946 r. z pochodzącą z Poronina Zofią Galicą "Zuscorz". Pracował jako dozorca i magazynier, a później prowadził gospodarstwo rolne. Zmarł w 2002 roku, mając 83 lata.

Rok Braci Kupców

Z końcem lutego radni gminy Poronin podjęli uchwałę o ustanowieniu roku 2024 Rokiem Braci Kupców.

- W dzisiejszych czasach kryzysu wartości przypomnienie martyrologii szlachetnych braci z góralskiej rodziny Kupców stanowi wspaniały wzór postaw oraz kompas właściwych wartości: niezłomności, siły, honoru, cierpienia i zwycięstwa - podkreśla Anita Żegleń. Wójt dodaje, że to okazja do refleksji nad wszystkimi ofiarami, które zostały złożone na ołtarzu Ojczyzny w czasie II wojny światowej. Nie tylko w góralskich rodzinach, ale na całym świecie.

Bracia walczyli o wolność i niepodległość Polski z niemieckim okupantem. Nawet w Auschwitz należeli do konspiracji, współpracowali z rotmistrzem Witoldem Pileckim i swą działalnością wspierali rząd londyński, ponieśli największą ofiarę więzienia i życia. Byli wsparciem nie tylko dla siebie, ale również dla innych więźniów. Ich martyrologia ma zatem wymiar patriotyczny, obywatelski, humanistyczny, ale i religijny. Bowiem pomimo okrucieństw wyrządzanych przez Niemców, bracia nie wyrzekli się wiary w Boga. - Pozostali wierni Matce Boskiej. Bolesław wykonał słynną figurkę Matki Boskiej zza Drutów, dającej nadzieję pozornie straconym ludziom - podsumowuje Anita Żegleń. 

Opisując skrótowo historię braci Kupców, wykorzystałem materiały gminy Poronin. Teraz czas, by ich życie przełożył na film reżyser klasy Stevena Spielberga

Rafał Gratkowski



Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Reklama
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Sprzedam Toyotę Rav4 , z niezawodnym silnikiem 2.0 benzyna , 151 KM, rocznik 2015. Auto z polskiego salonu. Dwa komplety opon, opony zimowe po jednym sezonie. Więcej info pod numerem telefonu. 880869664 telka.mirabelka@gmail.com
    Tel.: 880869664
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY, WYKOŃCZENIA, PŁYTKI, PANELE, MALOWANIE itp. OBRÓBKI BLACHARSKIE (balkony, tarasy, podbitki). 796 544 016.
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam POŁOWĘ DOMU W SPYTKOWICACH (piętro z tarasem). 608 35 83 95.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, REMONTY, ZABUDOWY GK, ADAPTACJA PODDASZY. 660 079 941.
  • SPRZEDAŻ | różne
    OPAŁ BUK. 660 079 941.
  • PRACA | dam
    Sprzątanie apartamentów, pokojowa, Zatrudnie do sprzątania apartamentów w okolicy ul. Strążyskiej w Zakopanem (wskazane auto w celu dojechania do apartamentów). Praca na stałe, 3-4 dni w tygodniu (gdy są wyjazdy w weekendy również) w godzinach 9-15.. 609097999
    Tel.: 609097999
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Zakopane centrum - MAŁY POKÓJ Z BALKONEM NA DŁUŻEJ - TANIO - 502 879 648.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SKUTER ŚNIEŻNY POLARIS. 515 503 494.
  • PRACA | dam
    Poszukujemy OSÓB DO OBSŁUGI KLIENTA w biurze Szkoły Narciarskiej na Polanie Szymoszkowej w Zakopanem! Praca sezonowa: grudzień - marzec. ZAKRES OBOWIĄZKÓW. - Obsługa klientów bieżących w biurze szkoły, - Obsługa e-maila i przyjmowanie rezerwacji telefonicznych, - Sprzedaż usług szkoły narciarskiej, - Rozliczanie lekcji oraz współpraca z instruktorami. WYMAGANIA: - Komunikatywność i cierpliwość, - Dobra organizacja pracy i umiejętność samodzielnego działania, - Umiejętność obsługi komputera, - Łatwość w nawiązywaniu kontaktów, - Zdolność do pracy przy kilku zadaniach jednocześnie, - Komunikatywna znajomość języka angielskiego. OFERUJEMY: - Pracę w przyjaznej, sportowej atmosferze, - Możliwość nauki i rozwoju w branży turystyczno-narciarskiej, - Zimowy sezon pełen dobrej energii i górskiego klimatu! OSOBY ZAINTERESOWANE prosimy o przesyłanie aplikacji na e-mail: szkola@szymoszkowa.pl lub kontakt telefoniczny: 734 011 011. CZEKAMY WŁAŚNIE NA CIEBIE!
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    CITROEN JUMPER, r.p. 2013, cen do uzgodnienia - 604 102 804.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    VW TRANSPORTER, r.p. 2013, cena do uzgodnienia, 604 102 804.
  • USŁUGI | budowlane
    FLIZOWANIE, REMONTY, WYKOŃCZENIA. 882080371.
  • USŁUGI | budowlane
    KAMIENIARSTWO. 882080371.
  • MOTORYZACJA | inne
    PELLET!!! W sprzedaży posiadamy pellet olczyk i barlinek w najlepszej cenie na Podhalu!!!. 607695394 romar.zakopane@wp.pl
    Tel.: 607695394
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • PRACA | dam
    PAPI SERVICE SP. Z O.O. ZATRUDNI KIEROWCÓW. WYMAGANE KAT. C+E ORAZ UPRAWNIENIA ADR. MOŻLIWE PRZESZKOLENIE ADR/TDT Z ZAKRESU PRZEWOZU PALIW PŁYNNYCH . TEL.602290555
  • PRACA | dam
    Karczma "Czarci Jar" poszukuje osoby na stanowisko POMOC KUCHENNA. Tel. 602 366 750.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO. Zakopane, bez zakwaterowania - 600 035 355.
  • PRACA | dam
    Stacja Narciarska Polana Szymoszkowa zatrudni na sezon zimowy do pracy w gastronomii: PIZZERÓW, BARMANKI, BUFETOWE, POMOCE KUCHENNE, OSOBY NA ZMYWAK, OSOBY DO SPRZĄTANIA SALI. Kontakt osobisty pod nr tel.: 693 319 707
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Skupujemy nieruchomości za GOTÓWKĘ, PODHALE. 600404554
    Tel.: 600404554
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Zarządzanie domkami i apartamentami na wynajem krótkoterminowy. 788 63 36 33 www.zarzadzanieapartamentami.info
    Tel.: 788 63 36 33
    WWW: www.zarzadzanieapartamentami.info
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2025-12-15 21:46 Wigilia w Mieście na nowotarskim Rynku 2025-12-15 21:00 Miejsc na Sylwestra ubywa 2025-12-15 20:29 VI Jarmark Świąteczny w Poroninie 1 2025-12-15 19:57 Poważny wypadek na zakopiance 2025-12-15 19:30 Ludźmierskie spotkanie ze słowem 2025-12-15 19:00 Wolni od nałogów, silni w życiu 2025-12-15 18:21 Strażak z Lipnicy wyruszy na Rysy w umundurowaniu. Cel jest jeden: pomóc małej Darii 2025-12-15 17:46 Burmistrz Zakopanego i przewodniczący Rady Miasta w Cortina d'Ampezzo 10 2025-12-15 17:42 Oblodzone chodniki na ul. Broniewskiego w Zakopanem. Piesi muszą uważać 3 2025-12-15 17:19 Tragiczny wypadek na Orlej Perci. Nie żyje 20-letni turysta 2 2025-12-15 16:29 Utrudnienia drogowe w ruchu tunelem w ciągu zakopianki 2025-12-15 15:54 Wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Dostał wysoki mandat 2025-12-15 15:45 Lodowisko na Rynku w Nowym Targu już otwarte 2025-12-15 14:59 Czy deptak może zmienić górską miejscowość w zimowy raj? 2 2025-12-15 13:58 Atak bezpańskich psów na hodowlę danieli 10 2025-12-15 13:55 Przerwy w dostawie wody w Poroninie w związku z modernizacją sieci wodociągowej 2025-12-15 13:48 Zarzuty za posiadanie narkotyków 1 2025-12-15 13:05 Menu i ceny sprzed 10 lat?! Restauracja Schronisko Bukowina świętuje jubileusz! 2025-12-15 13:00 W Nowym Targu zimniej niż w Zakopanem, a najcieplej na Gubałówce i w Tatrach (WIDEO) 2025-12-15 12:00 Quady zatrzymane na Bachledzkim Wierchu. Interwencja Straży Miejskiej 8 2025-12-15 11:30 "Idzie na ziemię Jezusek". Koncert kolęd 2025-12-15 10:58 Znamy szczegóły wypadku na Kozim Wierchu 3 2025-12-15 09:43 Turystka uniknęła śmierci. Spadła z Koziego Wierchu 2 2025-12-15 09:00 Boisko piłkarskie API w rozbiórce 3 2025-12-15 08:00 Kolędowanie w Atmie z zespołem Jedla 2025-12-14 21:53 Michał Przedlacki dziennikarzem roku (WIDEO) 2025-12-14 21:00 Premiera teledysku Mój dom Hanny Zbyryt (WIDEO) 2025-12-14 19:59 O zmierzchu na Przysłopie Miętusim 1 2025-12-14 19:04 Potrącenie pieszej w Zębie. Droga częściowo zablokowana 8 2025-12-14 18:20 Zakopane - oddam za darmo MEBLOŚCIANKĘ, SZAFKĘ i BIEŻNIĘ TC-140 2025-12-14 18:00 70-lecie NZPS "Podhale" i 10-lecie Stowarzyszenia Kombinat Podhale 3 2025-12-14 17:00 Ostatnie wolne miejsca na bezpłatny kurs narciarstwa biegowego dla dzieci 2025-12-14 16:00 Droga wjazdowa do Szczawnicy po odbiorze technicznym 14 2025-12-14 15:00 Rosną domki na Wyskówkach, nadzór budowlany sprawdza legalność inwestycji 18 2025-12-14 14:30 Świąteczna atmosfera bez granic. X Jarmark Bożonarodzeniowy w Sromowcach Niżnych 2025-12-14 14:00 Po porannych chmurach wyszło słońce. Przed nami słoneczny tydzień 2025-12-14 12:59 Wskrzeszanie dawnych tradycji w Szczawnicy. Noc św. Łucji (ZDJĘCIA, WIDEO) 2025-12-14 12:00 Nowe rondo na starej Zakopiance otwarte 2025-12-14 11:00 Gdy źródła zamilkną 1 2025-12-14 10:30 Remont ścieżki rowerowej zakończony 3 2025-12-14 10:00 Uczniowie "Hotelarza" rozbili bank, zgarnęli aż 17 stypendiów starosty 2025-12-14 09:00 Władysław Matlakowski. Potęga umysłu 2025-12-14 08:00 Przy wigilijnym stole olimpijczycy z różnych pokoleń 4 2025-12-13 21:45 Młoda rysica czeka na imię. Tatrzański park ogłosił konkurs 9 2025-12-13 20:41 Pożar w Piekielniku 1 2025-12-13 20:03 Dynamiczny koncert Passport Control na Jarmarku Bożonarodzeniowym (WIDEO) 2 2025-12-13 19:04 Na Krupówkach turystów nie brakuje (WIDEO) 1 2025-12-13 18:17 Czterech Polaków w drugiej serii 3 2025-12-13 18:05 Śniadanie na Rusinowej Polanie (WIDEO) 4 2025-12-13 17:00 Jedzie furgonetka ze Szlachetną Paczką 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2025-12-15 22:31 1. Niech żyje nam! 2025-12-15 22:05 2. Taki miał być oszczędny, pierwszy wyjazd po wyborach do Sopotu pociągiem.... Ciekawe za ile poleciał do Włoch, może stopem, może swoim samochodem kto wie. 2025-12-15 22:04 3. Do mieszkanka dlaczego uważa mie pani za jakiegoś populiste czy fanatyka danej obcji politycznej ,wystarczy droga pani popatrzeć na inwestycje które są wykonane za poprzednich rządzących i obecnie sprawujących władze,budowa drug iautostrad w ramach euro ponad 400 polskich firm które zatrudniały tysiące ludzi upadło stało się bankrutami,gro firm które budowały stadiony do dnia dzisiejszego boryka się z kłopotami finansowymi,przebudowa zakopianki i budowa tunelu pod Lubieniem małym wszyscy jakoś na plusie,budowa wiaduktu Kluszkowce rekordowy czas i jakoś firmy z zyskiem.Prosze się przypatrzeć co się dzieje od dwóch lat z inwestycjami w Polsce i wyciągnąć wnioski j 2025-12-15 21:54 4. Dla jasności- Kościelna to ulica nie osiedlowa tylko miejska. 2025-12-15 21:50 5. A przy artykule reklamy jakiegoś super quada. W sumie logiczne :D 2025-12-15 21:50 6. Fian wzorem Zakopanego niech zorganizują darmową libacje w ścisłym centrum! Fajerwerki,wymioty, kupa,siku,fruwające butelki. Taka tradycja cudowna i jeden nie oznaczony WC na 40 węgierskich autobusów oszczędność sporą a ziemia przyjmie Wszystko co nie? Po co wyciągi u olimpiada jak jest super park z laserami Po co i na co komu? 2025-12-15 21:37 7. Rejon Orlej w takich warunkach robi się 10 razy trudniejszy niż latem. Śniegu mało, miejscami lód, wystające skały itp. Co innego w pełni zimy, przy ustabilizowanym śniegu, wtedy raki, czekan i można napierać. No ale niektórzy widząc że słoneczko świeci sądzą ze warunki są ok. No nie, nie są. 2025-12-15 21:04 8. ciekawe, czy KOlega Dojczlanda T., GW, TVN i jarka o miliardzie nicków, KOmunista włodek z PZPRowskim rodowodem, czerwoną mordą i sweterkiem, dogadany z frasyniukiem, zaszczyci swoją marszałKOwą osobą, tak, jak dzisiaj chanukę w Sejmie. (chociaż jeszcze dwa dni temu, w sobotę, zaPOwiadał że będzie oddzielał państwo od kościoła) No tak, od kościoła, ale o synagogach nic nie mówił, to pewnie temu... 2025-12-15 20:54 9. Można też zacząć od budowy podziemnej instalacji kanalizacyjnej, zamiast rynsztoku w aktualnej formie 2025-12-15 20:50 10. Jakby nie monitoring to pewnie oberwałoby się wilkom.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama