Reklama

2025-11-10 15:00:20

Reklama

Poronin

Rondo na węźle tatrzańskim ma godnych patronów - to Bracia Kupcowie

Reklama

Od dziś rondo na węźle tatrzańskim w Poroninie nosi godne imię Braci Kupców.

Od dzisiaj jedno z najbardziej ruchliwych rond w regionie, a jest nim rondo na węźle tatrzańskim w Poroninie, ma godnych patronów. Nosi imię Braci Kupców.

Uroczystość nadania imienia odbyła się w ramach Tygodnia Patriotycznego w Gminie Poronin oraz Powiatowych Obchodów Dnia Niepodległości. To gest upamiętniający sześciu braci z Poronina - bohaterów, którzy w czasie II wojny światowej byli więzieni i torturowani w niemieckich obozach.

Symbolicznego odsłonięcia tablicy dokonali: Anita Żegleń wójt Gminy Poronin oraz starosta tatrzański Andrzej Skupień. Podczas wydarzenia głos zabrali również: dyrektor Muzeum Tatrzańskiego Michał Murzyn, przewodniczący Rady Gminy Poronin Adam Pawlikowski, poseł na Sejm RP Anna Paluch, członek rodziny Braci Kupców, Marek Wójcik.

Tak w marcu zeszłego roku opisywaliśmy historię sześciu braci z Poronina na łamach Tygodnika Podhalańskiego:

Sześciu braci z Poronina

Działali z rotmistrzem Pileckim, ich wojenne przeżycia i dokonania to gotowy scenariusz filmu, przy którym blednie nawet "Szeregowiec Ryan".

Jan, Józef, Władysław, Karol, Bolesław i Antoni Kupiec. To sześciu braci z Podhala, którzy walczyli w kampanii wrześniowej, a po przegranych walkach działali w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego i byli cichymi, góralskimi bohaterami.

W USA w Tonawanda żyło czterech braci Niland, którzy podczas II wojny światowej służyli w Armii Stanów Zjednoczonych. Historia ich życia stała się inspiracją dla Stevena Spielberga. Światowej klasy reżyser nakręcił film "Szeregowiec Ryan". - W Polsce, w Poroninie, mieliśmy sześciu braci Kupców. Działali w ruchu oporu, byli torturowani w "Palace", trafili do Obozu Koncentracyjnego KL Auschwitz i innych obozów hitlerowskich. Ich historia równie dobrze nadawałyby się na oscarową produkcję - podkreśla Anita Żegleń, wójt gminy Poronin. 

 Rodzina Kupców liczyła dziesięć osób. Rodzice - Piotr i Maria (z domu Mrowca), dwie córki - Maria i Stanisława, oraz sześciu synów: Jan, Józef, Władysław, Karol, Bolesław i Antoni.

W 1918 r. Kupcowie przeprowadzili się z Zakopanego do Poronina, gdzie zamieszkali w nowo wybudowanym domu, w którym prowadzili restaurację "U Piotrusia". - W rodzinie Kupców bardzo żywa była tradycja niepodległościowa - przypomina Anita Żegleń.

Motocyklem na wojnę

Piotr walczył w pierwszej wojnie światowej i przykładał dużą wagę do patriotycznego wychowywania swoich dzieci. Synowie należeli do organizacji "Strzelec" i "Sokół". W domu rodzinnym Kupców dużym szacunkiem cieszyła się osoba Józefa Piłsudskiego. Młodość braci przypadła na okres dwudziestolecia międzywojennego, kiedy zaczynała się odbudowa polskiej państwowości. Młodzi mężczyźni snuli plany na przyszłość. Chcieli zdobyć fach, pracować, założyć rodzinę. Wszystkie te zamierzenia legły w gruzach w 1939 roku.

Tak wybuch II wojny światowej wspominał Jan: "około 4-tej rano, zerwałem się z łóżka i wybiegłem z pokoju na werandę. Usłyszałem dziwne odgłosy i szum. Było jeszcze dość ciemno, ale na tle Tatr ukazały się jakieś ciemne punkty, które szybowały w powietrzu i w momencie przeleciały nad Ustupem… w stronę Nowego Targu. Były to samoloty bardzo szybkie, poznałem po warkocie maszyn, że to nie nasze, było ich kilka sztuk. Już się nie położyłem. Ubrałem się, słychać już było strzelaninę i wybuchy, i to od strony Kościelisk; widać, że zaczęła się wojna (…) nie oglądałem "zwycięzców", jak maszerowali od strony Jaworzyny, Kościelisk, Olczy. Nie miałem już tu nic do roboty, bez broni, bez przydziału, więc zabrałem się, wsiadłem na motocykl i z Ustupu o godzinie 12 wyjechałem do Krakowa, aby się zgłosić jako ochotnik do swego macierzystego 5. pułku saperów w Dąbiu. Odjeżdżając, słyszałem coraz bliższe odgłosy walki, to bronili granicy jeszcze nasi żołnierze bez nadziei pomocy, w końcu zmuszeni do odwrotu". 

Dywersja i szewska zdrada

Każdy z braci walczył w kampanii wrześniowej. Do domu wrócili w listopadzie. Wraz z nimi do Poronina i innych podhalańskich miejscowości docierała fala tych, którzy chcieli walczyć dalej. We Francji gen. Sikorski tworzył polską armię. Tam chcieli dostać się nasi żołnierze. Najbliższa z dróg wiodła przez Tatry. Kupcowie jednomyślnie zdecydowali, że udzielą im pomocy. - Dawali noclegi w domu, udzielali informacji koniecznych do przejścia przez zieloną granicę. Bracia planowali też przedostać się do Francji, ale wcześniej zgłosili się do Organizacji Orła Białego, która działała w ramach przedwrześniowej "Dywersji Pozafrontowej" - przypomina Anita Żegleń. 

Niestety, 15 stycznia 1940 r. Gestapo otoczyło dom Kupców. Niemcy aresztowali dwóch najmłodszych braci - Antoniego i Bolesława. Ich rodziców pobito, a przy rewizji skradziono większość wartościowych rzeczy. Pretekstem do aresztowania miała być broń, rzekomo ukryta w domu. Braci przewieziono z Poronina do Katowni Podhala - "Palace".

Kolejnego dnia aresztowano Karola i Władysława, a dzień później Józefa i Jana. - Być może młodzi mężczyźni byli mało ostrożni, zbyt pewni siebie i lekceważyli wroga, ale faktem jest, że zdradził ich szewc, który mieszkał po sąsiedzku i był opłacany przez Gestapo - wyjaśnia Anita Żegleń.

Gehenna "Palace"

Pierwsze dni w zakopiańskim więzieniu okazały się znośne. Strażnikami początkowo byli Austriacy. Gdy wymienili ich Niemcy, sytuacja mocno się zmieniła. Bili i kopali więźniów do nieprzytomności, polewali ich strumieniami lodowatej wody. Antoni Kupiec tak po latach wspominał tamte wydarzenia: "Nanen bez pośpiechu wyszedł zza biurka i zaczął mnie mocno bić gumową pałką po twarzy, po głowie i gdzie popadło. Czułem straszny ból. Próbowałem odruchowo zasłonić głowę rękami. Nie na wiele się to jednak przydało, bo rozzłoszczony gestapowiec kopnął mnie w nogi i runąłem podcięty. Teraz dopiero rzucili się do bicia wszyscy trzej. Kopali, bili gumowymi pałkami i żelaznym prętem. Kiedy po pewnym czasie kazali wstać, byłem tak skatowany, że przyszło mi to z największym wysiłkiem. Z nosa buchała krew. Wyprowadzony do łazienki obmyłem twarz. Miałem nieśmiałą nadzieję, że może to już koniec dzisiejszej "rozmowy". Musiałem wrócić do tego samego pokoju i tu usłyszałem te same pytania, po których nastąpiło znowu bicie. Trwało to wszystko kilka godzin. Dla mnie była to cała wieczność. Wreszcie półżywego wypchnięto mnie na korytarz i tam kazano stać twarzą do ściany. Dopiero wieczorem pod eskortą zostałem odwieziony sankami na Nowotarską". 

Sprawa braci Kupców ciągnęła się przez trzy miesiące i mimo wielokrotnych przesłuchań połączonych z torturami, żaden z nich nie przyznał się do działalności w organizacji podziemnej. 10 maja 1940 r. pięciu braci Kupców z wyjątkiem Antoniego przewieziono do krakowskiego więzienia na Montelupich. Za pomoc w przekraczaniu granicy zostali skazani na KL Auschwitz.

Razem z Czechem

- Trafili tam 14 czerwca 1940 roku, a był to dzień, w którym przywieziono do obozu pierwszy transport polskich więźniów politycznych - przypomina Anita Żegleń.

Braciom Kupcom przydzielono kolejne numery obozowe. Od teraz 790 to Jan, 791 - Józef, 792 - Bolesław, 793 Władysław, a 794 - Karol. Antoni, który trafił do obozu w późniejszym czasie, miał już wytatuowany nr 5908.

Pracowali przy porządkowaniu i przygotowaniu budynków obozowych, przy grodzeniu terenu płotem z drutu kolczastego oraz przy budowie wieżyczek strażniczych. Potem trafili do obozowej stolarni, gdzie zaprzyjaźnili się ze skoczkiem narciarskim Bronisławem Czechem i poetą Antonim Zachemskim. Praca pod dachem, w znanym im zawodzie, była dla Kupców ratunkiem. Robili drewniane pantofle dla więźniów. Potem stołki dla szewców oraz proste meble i sprzęt potrzebny w obozie. Gdy stolarnia się rozbudowała, powstał warsztat rzeźbiarski. Pracowali w nim Jan i Józef, naprawiali m.in. instrumenty smyczkowe dla orkiestry obozowej.

Święta z grypsem

Spośród sześciu braci Bolesław był najlepszym rzeźbiarzem. Tworzył małe figurki, w których były misternie ukryte skrytki. Używano ich do przesyłania nielegalnych listów poza obóz. Jedną z figurek, postać Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia, Kupcowie podarowali księdzu Władysławowi Grohsowi. Duchowny niósł pomoc więźniom obozu Auschwitz. We wnętrzu figurki Władysław Kupiec ukrył list. Był to gryps z prośbą o pomoc dla jego starszych rodziców. Oryginalna figura zdobi dziś wnętrze kościoła na Harmężach. Repliki stoją w Poroninie. Jedna w Kościele pw. Marii Magdaleny na ołtarzu Matki Bożej, a druga na rodzinnym grobie Kupców.

We wrześniu 1941 roku braci rozdzielono. Józef wraz z Antonim i Janem oczyszczał stawy rybne w Harmężach. Karol, Władysław i Bolesław trafili do "bunkra" - obozowego aresztu w podziemiach bloku 11.

Bolesław, Józef i Karol nie przeżyli wojny. Pierwszy zmarł podczas śledztwa, w niejasnych okolicznościach, gdy kolejny raz przesłuchiwano go w siedzibie Gestapo w Zakopanem. Antoni Kupiec wspominał: "Pewnej nocy w marcu 1941 roku zbudziły nas odgłosy strzałów i ruch na korytarzu. Wyjrzałem przez dziurkę od klucza i zobaczyłem, że z celi położonej po przeciwnej stronie gestapowcy wyciągają kogoś za nogi i rzucają pod ścianę. Był to mój brat Bolesław. Rano na korytarzu ruch był większy niż zwykle. Nasz znajomy, Orkisz z Zakopanego, wkładał ciało brata do drewnianej skrzyni". 

Józef został przeniesiony do obozu w Sachsenhausen, potem do Mauthausen i podobozu Gusen. Pracował w kamieniołomach. W Gusen spotkał brata Władysława, który 10 czerwca 1942 roku dotarł tam w karnym transporcie. Pod koniec wojny Józef wrócił do obozu w Sachsenhausen. W kwietniu 1945 roku, w ostatnich tygodniach przed kapitulacją III Rzeszy, wraz z tysiącami innych więźniów niemieckich obozów dotarł do Zatoki Lubeckiej. 2 maja 1945 roku piloci angielscy nieświadomi faktu, że dokonują bombardowania "pływających obozów", zatopili okręty. Na jednym z nich znajdował się Józef Kupiec.

W szponach Mengele

KL Auschwitz. Słynna Ściana Śmierci na dziedzińcu przy bloku nr 11. Tu został rozstrzelany Karol Kupiec. Jednak pod datą 21 września 1942 obozowy dokument podaje fikcyjną przyczynę zgonu - tyfus plamisty.

Trzej pozostali bracia: Jan, Władysław i Antoni przetrwali do wyzwolenia. Byli jednak poddawani bestialskim doświadczeniom, jakie w obozie prowadził doktor Mengele.

Po powrocie do rodzinnego domu, trójka ocalałych braci próbowała wrócić do normalnego życia. Jan Kupiec w swych wspomnieniach napisał: "życie toczy się naprzód, bez względu na ofiary, a żywi muszą jeść, aby żyć i na ten chleb trzeba zarobić pracą - ale już w wolnej Polsce i w zdrowiu mocno nadwyrężonym". W 1945 r. wyjechał do Łodzi. Tam ożenił się z Jadwigą Kaczorowską i po skończeniu studiów na politechnice pracował jako inspektor budowlany. Zmarł w wieku 88 lat, w 1992 r.

Jan pozostawił po sobie pamiętnik, w którym opisał to, co przeżył wraz z braćmi w czasie pobytu w obozie.

Władysław również zawarł związek małżeński z łodzianką, Wandą z Janiszewskich. Stał się właścicielem domu rodzinnego w Poroninie, gdzie prowadził szklarnię i stolarnię. Zmarł w 1998 roku, w wieku 91 lat.

Antoni ożenił się w 1946 r. z pochodzącą z Poronina Zofią Galicą "Zuscorz". Pracował jako dozorca i magazynier, a później prowadził gospodarstwo rolne. Zmarł w 2002 roku, mając 83 lata.

Rok Braci Kupców

Z końcem lutego radni gminy Poronin podjęli uchwałę o ustanowieniu roku 2024 Rokiem Braci Kupców.

- W dzisiejszych czasach kryzysu wartości przypomnienie martyrologii szlachetnych braci z góralskiej rodziny Kupców stanowi wspaniały wzór postaw oraz kompas właściwych wartości: niezłomności, siły, honoru, cierpienia i zwycięstwa - podkreśla Anita Żegleń. Wójt dodaje, że to okazja do refleksji nad wszystkimi ofiarami, które zostały złożone na ołtarzu Ojczyzny w czasie II wojny światowej. Nie tylko w góralskich rodzinach, ale na całym świecie.

Bracia walczyli o wolność i niepodległość Polski z niemieckim okupantem. Nawet w Auschwitz należeli do konspiracji, współpracowali z rotmistrzem Witoldem Pileckim i swą działalnością wspierali rząd londyński, ponieśli największą ofiarę więzienia i życia. Byli wsparciem nie tylko dla siebie, ale również dla innych więźniów. Ich martyrologia ma zatem wymiar patriotyczny, obywatelski, humanistyczny, ale i religijny. Bowiem pomimo okrucieństw wyrządzanych przez Niemców, bracia nie wyrzekli się wiary w Boga. - Pozostali wierni Matce Boskiej. Bolesław wykonał słynną figurkę Matki Boskiej zza Drutów, dającej nadzieję pozornie straconym ludziom - podsumowuje Anita Żegleń. 

Opisując skrótowo historię braci Kupców, wykorzystałem materiały gminy Poronin. Teraz czas, by ich życie przełożył na film reżyser klasy Stevena Spielberga

Rafał Gratkowski



Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    WIZY USA, WYJAZDY, ZIELONA KARTA. 501 809 644
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Nowoczesny nowy dom jednorodzinny w Małem Cichem, w bezpośrednim sąsiedztwie dolnej stacji narciarskiej. Powierzchnia 280m2. 455 567 511
    Tel.: 455
  • PRACA | dam
    Poszukuję przedstawiciela/lki do Biuro prawnego z zakresu optymalizacji podatkowej, windykacji, odszkodowań celem promocji biura na terenie powiatu nowotarskiego, tatrzańskiego oraz powiatów ościennych. biuro@jkpolex.com
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500 m2 - Łapsze Niżne. 504 230 942.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    Sprzedam deski jaworowe tartaczne suche. 501571150
    Tel.: 501571150
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Witów-sprzedam działke rolna 2750 m2 tel 660797241.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracowników budowlanych: MALARZY, SZPACHLARZY, ekipy, podwykonawców. 601 508736.
  • PRACA | dam
    Pensjonat w Zakopanem poszukuje osoby na stanowisko: KUCHARKA - przygotowywanie śniadań oraz obiadokolacji dla Gości pensjonatu. Oferujemy atrakcyjne wynagrodzenie. Zapraszamy do kontaktu ! tel : 602 616 887.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    POLE na Harendzie, blisko wyciągu - 880 497 517, 662 877 234.
  • PRACA | szukam
    POMOC KUCHENNA, POSPRZĄTAM. 796 358 958.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • PRACA | dam
    PRACA DLA ENERGICZNEJ OSOBY (z doświadczeniem) NA KUCHNI PRZY PRZYGOTOWYWANIU ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIU POKOI w pensjonacie w centrum Zakopanego. Umowa o pracę. 660 547 635.
  • POŻYCZKI
    PROVIDENT. 571 240 909.
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY, FASADY. 889 388 484.
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2026-05-16 10:00 Deszczowe Tatry. Tak rano było w Dolinie Białego (WIDEO) 2026-05-16 08:59 Udana interwencja zakopiańskiej Straży Miejskiej. Ranna wrona trafiła do specjalistycznego ośrodka 3 2026-05-16 08:00 Oleszki umierają (WIDEO) 2026-05-15 21:00 25 lat "Promyka" (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-05-15 19:52 Najnowsze informacje: Porażeniu piorunem na Giewoncie uległo przynajmniej 7 osób 5 2026-05-15 19:00 Zakopane zaprasza na Noc Muzeów. Będą pieczątki, nagrody i miejsca na co dzień niedostępne (WIDEO) 4 2026-05-15 18:37 Na Orawie znów płonęły trawy 1 2026-05-15 18:30 Co słychać w Dolinie Pięciu Stawów? (WIDEO) 2026-05-15 18:00 Turyści zapłacą więcej za wejście w Tatry? Rząd pracuje nad zmianami 10 2026-05-15 17:00 Color Park sprzedany 5 2026-05-15 16:30 Zwiedzanie z duchami (WIDEO) 2026-05-15 15:59 Dwie osoby porażone piorunem na Giewoncie 5 2026-05-15 15:45 Edukacyjne prezenty na Dzień Dziecka - baw się i rozwijaj pasje 2026-05-15 15:34 Ratownicy TOPR w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie 2026-05-15 15:15 Pijana mama za kierownicą 5 2026-05-15 15:00 Noc Muzeów w Muzeum Tatrzańskim. Warsztaty, taniec regionalny i kulisy pracy konserwatorów 2026-05-15 14:00 Nowy zjazd z ronda Klimka Bachledy robi wrażenie (Wideo) 12 2026-05-15 13:09 W Nowym Targu trwa I Podhalańskie Forum Gospodarcze (WIDEO) 2026-05-15 13:00 Najem krótkoterminowy bez drastycznych zmian przed sezonem letnim (WIDEO) 7 2026-05-15 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 1 2026-05-15 11:30 Kontynuacja hitu "Diabeł ubiera się u Prady". Mamy dla Was bilety 2026-05-15 11:00 Julia Kucek w finale "Lekkoatletycznych Nadziei Olimpijskich" 2026-05-15 10:30 Ostrzeżenie przed burzami. Weekend z fatalną pogodą (WIDEO) 2026-05-15 10:00 Brak Gminnej Rady Działalności Pożytku Publicznego daje się im we znaki 5 2026-05-15 09:30 Utrudnienia na ul. Szaflarskiej w Nowym Targu. Ruszają prace przy budowie magistrali ciepłowniczej 2026-05-15 09:00 Koniec ciasnoty w Kraków Airport. Terminal na 20 mln pasażerów 1 2026-05-15 08:49 Pilnuj bagaży. Za te pozostawione na lotnisku w Balicach podróżni dostali mandaty 1 2026-05-15 08:00 Nowy skatepark powstanie przy ul. Sikorskiego 1 2026-05-14 21:24 Samolot z Zurychu do Krakowa zawrócony. Lecieli nim mieszkańcy Zakopanego 3 2026-05-14 21:00 Zmarł Jan Puciło, wieloletni dyrektor szkoły w Nowem Bystrem 2026-05-14 18:56 Śmiertelny wypadek w Witowie (ZDJĘCIA, WIDEO) 10 2026-05-14 18:00 Przed nami deszczowy weekend, to jest idealne miejsca na spacer 2026-05-14 18:00 Otwarcie rezydencji artystycznej Rysy odwołane 2026-05-14 18:00 Remont ulicy Kasprusie w Zakopanem. Dolny odcinek drogi zostanie zamknięty 1 2026-05-14 17:30 Wspólne patrole straży miejskiej i policji w Zakopanem. Już kilka zatrzymań poszukiwanych 5 2026-05-14 16:55 Niewybuch w Lipnicy Wielkiej 2026-05-14 16:18 Witowiańskie Granie odwołane. Powodem prognozowana zła pogoda 2026-05-14 16:00 30 lat w Ameryce i nagle cela (WIDEO ROZMOWA) 16 2026-05-14 15:00 23-latek napadł na bacówkę w Knurowie 7 2026-05-14 14:00 Dziś na cmentarzu w Rabie Wyżnej żegnamy Czubernatkę (WIDEO) 1 2026-05-14 13:30 Ponad 300 rowerzystów na trasach Rajdu Doliną Dunajca 1 2026-05-14 13:00 Tatrzańskie Wici, czyli atrakcje na całe lato w powiecie tatrzańskim. Pod znakiem pasterstwa 2026-05-14 13:00 Nowy plac zabaw przy Szkole Podstawowej w Gronkowie 1 2026-05-14 12:00 Świetny występ młodziczek KS Gorce Nowy Targ 2026-05-14 11:30 Noc Muzeów w "Atmie" 2026-05-14 11:00 Remont drogi do Morskiego Oka. Będą utrudnienia i czasowe zamknięcie trasy 4 2026-05-14 10:00 Ukrainiec podejrzany o kradzież 65 tys. zł zatrzymany w Zakopanem. Sąd zdecydował o areszcie 7 2026-05-14 09:01 Kolumna informacyjna Urzędu Miasta Zakopane 2026-05-14 09:00 Jury czyta książki zgłoszone do Nagrody Literackiej Zakopanego 5 2026-05-14 08:00 Na tropie gangu od bankomatów
XXI Międzynarodowy Zlot Starych Samochodów w Zakopanem
SBB na finał Wiosny Jazzowej w Zakopanem
Bluesowa bomba na United Europe Jazz Festival Zakopane 2026
Gala na 150 lat zakopiańskiej Budowlanki w Sokole
Wiosna Jazzowa z Leszkiem Możdżerem
Kasprowicz w gościnie u Makuszyńskiego
Nie tylko walczą z quadami, sami sprzątają odpady po sąsiadach
O budowie domu i nie tylko. Podsumowanie roku i plany na przyszłość
Półtora wieku tradycji ciesielskich i snycerskich pokoleń
Ostatni dzwonek dla maturzystów z Balzera
Młodzi recytatorzy i poezja z Ravensbrück w Palace
Świerk, jodła, limba czy buk? Wielkie porządki w Nowem Bystrem
Harda młodość pod chmurką
Porwanie kryminalne, czyli ostatni smrek na Zgorzelisku
150 urodziny Zespołu Szkół Budowlanych w Zakopanem
Obchody Dnia Katyńskiego w Gminie Poronin
Nieznana Konradówka, willa Antoniny i Konrada Nikorowiczów
Najpiękniejsze palmy w Kościele Św. Krzyża w Zakopanem
Zdzisław Walczak. Kronikarz naszej tradycji
Gorąco na Walowej Górze, taki remont ludzi bulwersuje
Tatrzańskie kolory świata dla Ewy
Wagary z żonkilem w zakopiańskiej Mediatece
III Memoriał Włodzimierza Weselskiego w Zakopanem
Slalom Gigant i walka o Puchar Wójta Gminy Poronin
Medalowy Pierwszy Krok wojowników z Czerwiennego
Pół wieku Muzeum Karola Szymanowskiego w Atmie
Kabaretowo-teatralne ferie w Poroninie za nami
Nowe elementy ekspozycji stałej w Muzeum Tatrzańskim
Strategia rozwoju Zakopanego
IV Bal Charytatywny PSONI Zakopane 2026
Zobacz więcej zdjęć »»
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-05-16 09:56 1. #driwer - i pewnie dlatego nie mogą się złożyć ? Zwykle muszę puszczać Flixbusa, oni nie mają skrętnej osi ? To droga dla osobówek, a nie pod autokary. Fajnie, że powstała i czoła chylę, ale nie opowiadajmy, że to jakiś tranzyt do dworca będzie. 2026-05-16 09:54 2. Po takich ćwiczeniach SM jest gotowa do sezonu.Na pewno żadna wrona nie będzie blokowała przystanków autobusowych nie wyląduje na żadnym zakazie i nie będzie nic piła na Równi Krupowej bo inaczej w dziób... 2026-05-16 09:48 3. Przecież były alerty na telefon, że mogą być burze, więc jak ktoś, to ignoruje, to już jego ryzyko. Głupich nie sieją... 2026-05-16 09:36 4. Brutale to najczęściej dają pieczątkę pod oko. Więc ja bym się tym nie interesował. Po c..o drążyć? 2026-05-16 09:32 5. Fajnie by bylo również jakby SM i Policja zajęła sie quadami i crossami notorycznie rozjezdzajacymi pola na Bachledzkim i na Olczy. Tam mogłyby się służby wykazać a TP opisać ich sukcesy w ochronie przyrody i zwierząt. 2026-05-16 09:20 6. Aż się wzruszyłem ,jacy ludzcy ci strażnicy , uratowali wronę . Jak by to był człowiek to by się nim nie zajęli. 2026-05-16 09:10 7. Najczęściej skrętną tylną oś mają autobusy trzyosiowe, tak zwane deskorolki. 2026-05-16 09:01 8. Czy myślicie miłośnicy pisu i salcesonowych egzorcyzmów, że jak zasłonicie oczy to znikacie? Lepiej przecież sprawdzić samemu. Jest i akt oskarżenia. https://wpolityce.pl/polityka/751797-odczytano-akt-oskarzenia-ws-ks-olszewskiego-i-b-urzedniczek 2026-05-16 08:42 9. @sasiad O CZYM BEDOM RADZIĆ?I CZY CHCIAŁBYS DOŁACZYC.? 2026-05-16 08:42 10. Wszyscy myślą, że to Alex, a to RMF.
2026-04-20 12:14 1. dobrze że mamy olczan.... 2026-04-16 18:33 2. Piękna SZKOŁA Grupy uczniów palący papierosy w otoczeniu szkoły, Muzeum i siedziby PTTK. Używają do porozumiewania się kilku prostych słów, powszechnie uznawanych za nieprzyzwoite. Na 150 lecie konieczna jest PALARNIA w szkole. Szkoda dzieci, bo mogą się przeziębić. Pytanie! Czy dyrekcja i pedagodzy widzą to? 2026-03-23 10:43 3. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 4. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 5. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 6. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 7. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 8. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 9. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 10. Kasia Rysy
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama