Reklama

2025-11-10 15:00:20

Poronin

Rondo na węźle tatrzańskim ma godnych patronów - to Bracia Kupcowie

Od dziś rondo na węźle tatrzańskim w Poroninie nosi godne imię Braci Kupców.

Od dzisiaj jedno z najbardziej ruchliwych rond w regionie, a jest nim rondo na węźle tatrzańskim w Poroninie, ma godnych patronów. Nosi imię Braci Kupców.

Uroczystość nadania imienia odbyła się w ramach Tygodnia Patriotycznego w Gminie Poronin oraz Powiatowych Obchodów Dnia Niepodległości. To gest upamiętniający sześciu braci z Poronina - bohaterów, którzy w czasie II wojny światowej byli więzieni i torturowani w niemieckich obozach.

Symbolicznego odsłonięcia tablicy dokonali: Anita Żegleń wójt Gminy Poronin oraz starosta tatrzański Andrzej Skupień. Podczas wydarzenia głos zabrali również: dyrektor Muzeum Tatrzańskiego Michał Murzyn, przewodniczący Rady Gminy Poronin Adam Pawlikowski, poseł na Sejm RP Anna Paluch, członek rodziny Braci Kupców, Marek Wójcik.

Tak w marcu zeszłego roku opisywaliśmy historię sześciu braci z Poronina na łamach Tygodnika Podhalańskiego:

Sześciu braci z Poronina

Działali z rotmistrzem Pileckim, ich wojenne przeżycia i dokonania to gotowy scenariusz filmu, przy którym blednie nawet "Szeregowiec Ryan".

Jan, Józef, Władysław, Karol, Bolesław i Antoni Kupiec. To sześciu braci z Podhala, którzy walczyli w kampanii wrześniowej, a po przegranych walkach działali w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego i byli cichymi, góralskimi bohaterami.

W USA w Tonawanda żyło czterech braci Niland, którzy podczas II wojny światowej służyli w Armii Stanów Zjednoczonych. Historia ich życia stała się inspiracją dla Stevena Spielberga. Światowej klasy reżyser nakręcił film "Szeregowiec Ryan". - W Polsce, w Poroninie, mieliśmy sześciu braci Kupców. Działali w ruchu oporu, byli torturowani w "Palace", trafili do Obozu Koncentracyjnego KL Auschwitz i innych obozów hitlerowskich. Ich historia równie dobrze nadawałyby się na oscarową produkcję - podkreśla Anita Żegleń, wójt gminy Poronin. 

 Rodzina Kupców liczyła dziesięć osób. Rodzice - Piotr i Maria (z domu Mrowca), dwie córki - Maria i Stanisława, oraz sześciu synów: Jan, Józef, Władysław, Karol, Bolesław i Antoni.

W 1918 r. Kupcowie przeprowadzili się z Zakopanego do Poronina, gdzie zamieszkali w nowo wybudowanym domu, w którym prowadzili restaurację "U Piotrusia". - W rodzinie Kupców bardzo żywa była tradycja niepodległościowa - przypomina Anita Żegleń.

Motocyklem na wojnę

Piotr walczył w pierwszej wojnie światowej i przykładał dużą wagę do patriotycznego wychowywania swoich dzieci. Synowie należeli do organizacji "Strzelec" i "Sokół". W domu rodzinnym Kupców dużym szacunkiem cieszyła się osoba Józefa Piłsudskiego. Młodość braci przypadła na okres dwudziestolecia międzywojennego, kiedy zaczynała się odbudowa polskiej państwowości. Młodzi mężczyźni snuli plany na przyszłość. Chcieli zdobyć fach, pracować, założyć rodzinę. Wszystkie te zamierzenia legły w gruzach w 1939 roku.

Tak wybuch II wojny światowej wspominał Jan: "około 4-tej rano, zerwałem się z łóżka i wybiegłem z pokoju na werandę. Usłyszałem dziwne odgłosy i szum. Było jeszcze dość ciemno, ale na tle Tatr ukazały się jakieś ciemne punkty, które szybowały w powietrzu i w momencie przeleciały nad Ustupem… w stronę Nowego Targu. Były to samoloty bardzo szybkie, poznałem po warkocie maszyn, że to nie nasze, było ich kilka sztuk. Już się nie położyłem. Ubrałem się, słychać już było strzelaninę i wybuchy, i to od strony Kościelisk; widać, że zaczęła się wojna (…) nie oglądałem "zwycięzców", jak maszerowali od strony Jaworzyny, Kościelisk, Olczy. Nie miałem już tu nic do roboty, bez broni, bez przydziału, więc zabrałem się, wsiadłem na motocykl i z Ustupu o godzinie 12 wyjechałem do Krakowa, aby się zgłosić jako ochotnik do swego macierzystego 5. pułku saperów w Dąbiu. Odjeżdżając, słyszałem coraz bliższe odgłosy walki, to bronili granicy jeszcze nasi żołnierze bez nadziei pomocy, w końcu zmuszeni do odwrotu". 

Dywersja i szewska zdrada

Każdy z braci walczył w kampanii wrześniowej. Do domu wrócili w listopadzie. Wraz z nimi do Poronina i innych podhalańskich miejscowości docierała fala tych, którzy chcieli walczyć dalej. We Francji gen. Sikorski tworzył polską armię. Tam chcieli dostać się nasi żołnierze. Najbliższa z dróg wiodła przez Tatry. Kupcowie jednomyślnie zdecydowali, że udzielą im pomocy. - Dawali noclegi w domu, udzielali informacji koniecznych do przejścia przez zieloną granicę. Bracia planowali też przedostać się do Francji, ale wcześniej zgłosili się do Organizacji Orła Białego, która działała w ramach przedwrześniowej "Dywersji Pozafrontowej" - przypomina Anita Żegleń. 

Niestety, 15 stycznia 1940 r. Gestapo otoczyło dom Kupców. Niemcy aresztowali dwóch najmłodszych braci - Antoniego i Bolesława. Ich rodziców pobito, a przy rewizji skradziono większość wartościowych rzeczy. Pretekstem do aresztowania miała być broń, rzekomo ukryta w domu. Braci przewieziono z Poronina do Katowni Podhala - "Palace".

Kolejnego dnia aresztowano Karola i Władysława, a dzień później Józefa i Jana. - Być może młodzi mężczyźni byli mało ostrożni, zbyt pewni siebie i lekceważyli wroga, ale faktem jest, że zdradził ich szewc, który mieszkał po sąsiedzku i był opłacany przez Gestapo - wyjaśnia Anita Żegleń.

Gehenna "Palace"

Pierwsze dni w zakopiańskim więzieniu okazały się znośne. Strażnikami początkowo byli Austriacy. Gdy wymienili ich Niemcy, sytuacja mocno się zmieniła. Bili i kopali więźniów do nieprzytomności, polewali ich strumieniami lodowatej wody. Antoni Kupiec tak po latach wspominał tamte wydarzenia: "Nanen bez pośpiechu wyszedł zza biurka i zaczął mnie mocno bić gumową pałką po twarzy, po głowie i gdzie popadło. Czułem straszny ból. Próbowałem odruchowo zasłonić głowę rękami. Nie na wiele się to jednak przydało, bo rozzłoszczony gestapowiec kopnął mnie w nogi i runąłem podcięty. Teraz dopiero rzucili się do bicia wszyscy trzej. Kopali, bili gumowymi pałkami i żelaznym prętem. Kiedy po pewnym czasie kazali wstać, byłem tak skatowany, że przyszło mi to z największym wysiłkiem. Z nosa buchała krew. Wyprowadzony do łazienki obmyłem twarz. Miałem nieśmiałą nadzieję, że może to już koniec dzisiejszej "rozmowy". Musiałem wrócić do tego samego pokoju i tu usłyszałem te same pytania, po których nastąpiło znowu bicie. Trwało to wszystko kilka godzin. Dla mnie była to cała wieczność. Wreszcie półżywego wypchnięto mnie na korytarz i tam kazano stać twarzą do ściany. Dopiero wieczorem pod eskortą zostałem odwieziony sankami na Nowotarską". 

Sprawa braci Kupców ciągnęła się przez trzy miesiące i mimo wielokrotnych przesłuchań połączonych z torturami, żaden z nich nie przyznał się do działalności w organizacji podziemnej. 10 maja 1940 r. pięciu braci Kupców z wyjątkiem Antoniego przewieziono do krakowskiego więzienia na Montelupich. Za pomoc w przekraczaniu granicy zostali skazani na KL Auschwitz.

Razem z Czechem

- Trafili tam 14 czerwca 1940 roku, a był to dzień, w którym przywieziono do obozu pierwszy transport polskich więźniów politycznych - przypomina Anita Żegleń.

Braciom Kupcom przydzielono kolejne numery obozowe. Od teraz 790 to Jan, 791 - Józef, 792 - Bolesław, 793 Władysław, a 794 - Karol. Antoni, który trafił do obozu w późniejszym czasie, miał już wytatuowany nr 5908.

Pracowali przy porządkowaniu i przygotowaniu budynków obozowych, przy grodzeniu terenu płotem z drutu kolczastego oraz przy budowie wieżyczek strażniczych. Potem trafili do obozowej stolarni, gdzie zaprzyjaźnili się ze skoczkiem narciarskim Bronisławem Czechem i poetą Antonim Zachemskim. Praca pod dachem, w znanym im zawodzie, była dla Kupców ratunkiem. Robili drewniane pantofle dla więźniów. Potem stołki dla szewców oraz proste meble i sprzęt potrzebny w obozie. Gdy stolarnia się rozbudowała, powstał warsztat rzeźbiarski. Pracowali w nim Jan i Józef, naprawiali m.in. instrumenty smyczkowe dla orkiestry obozowej.

Święta z grypsem

Spośród sześciu braci Bolesław był najlepszym rzeźbiarzem. Tworzył małe figurki, w których były misternie ukryte skrytki. Używano ich do przesyłania nielegalnych listów poza obóz. Jedną z figurek, postać Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia, Kupcowie podarowali księdzu Władysławowi Grohsowi. Duchowny niósł pomoc więźniom obozu Auschwitz. We wnętrzu figurki Władysław Kupiec ukrył list. Był to gryps z prośbą o pomoc dla jego starszych rodziców. Oryginalna figura zdobi dziś wnętrze kościoła na Harmężach. Repliki stoją w Poroninie. Jedna w Kościele pw. Marii Magdaleny na ołtarzu Matki Bożej, a druga na rodzinnym grobie Kupców.

We wrześniu 1941 roku braci rozdzielono. Józef wraz z Antonim i Janem oczyszczał stawy rybne w Harmężach. Karol, Władysław i Bolesław trafili do "bunkra" - obozowego aresztu w podziemiach bloku 11.

Bolesław, Józef i Karol nie przeżyli wojny. Pierwszy zmarł podczas śledztwa, w niejasnych okolicznościach, gdy kolejny raz przesłuchiwano go w siedzibie Gestapo w Zakopanem. Antoni Kupiec wspominał: "Pewnej nocy w marcu 1941 roku zbudziły nas odgłosy strzałów i ruch na korytarzu. Wyjrzałem przez dziurkę od klucza i zobaczyłem, że z celi położonej po przeciwnej stronie gestapowcy wyciągają kogoś za nogi i rzucają pod ścianę. Był to mój brat Bolesław. Rano na korytarzu ruch był większy niż zwykle. Nasz znajomy, Orkisz z Zakopanego, wkładał ciało brata do drewnianej skrzyni". 

Józef został przeniesiony do obozu w Sachsenhausen, potem do Mauthausen i podobozu Gusen. Pracował w kamieniołomach. W Gusen spotkał brata Władysława, który 10 czerwca 1942 roku dotarł tam w karnym transporcie. Pod koniec wojny Józef wrócił do obozu w Sachsenhausen. W kwietniu 1945 roku, w ostatnich tygodniach przed kapitulacją III Rzeszy, wraz z tysiącami innych więźniów niemieckich obozów dotarł do Zatoki Lubeckiej. 2 maja 1945 roku piloci angielscy nieświadomi faktu, że dokonują bombardowania "pływających obozów", zatopili okręty. Na jednym z nich znajdował się Józef Kupiec.

W szponach Mengele

KL Auschwitz. Słynna Ściana Śmierci na dziedzińcu przy bloku nr 11. Tu został rozstrzelany Karol Kupiec. Jednak pod datą 21 września 1942 obozowy dokument podaje fikcyjną przyczynę zgonu - tyfus plamisty.

Trzej pozostali bracia: Jan, Władysław i Antoni przetrwali do wyzwolenia. Byli jednak poddawani bestialskim doświadczeniom, jakie w obozie prowadził doktor Mengele.

Po powrocie do rodzinnego domu, trójka ocalałych braci próbowała wrócić do normalnego życia. Jan Kupiec w swych wspomnieniach napisał: "życie toczy się naprzód, bez względu na ofiary, a żywi muszą jeść, aby żyć i na ten chleb trzeba zarobić pracą - ale już w wolnej Polsce i w zdrowiu mocno nadwyrężonym". W 1945 r. wyjechał do Łodzi. Tam ożenił się z Jadwigą Kaczorowską i po skończeniu studiów na politechnice pracował jako inspektor budowlany. Zmarł w wieku 88 lat, w 1992 r.

Jan pozostawił po sobie pamiętnik, w którym opisał to, co przeżył wraz z braćmi w czasie pobytu w obozie.

Władysław również zawarł związek małżeński z łodzianką, Wandą z Janiszewskich. Stał się właścicielem domu rodzinnego w Poroninie, gdzie prowadził szklarnię i stolarnię. Zmarł w 1998 roku, w wieku 91 lat.

Antoni ożenił się w 1946 r. z pochodzącą z Poronina Zofią Galicą "Zuscorz". Pracował jako dozorca i magazynier, a później prowadził gospodarstwo rolne. Zmarł w 2002 roku, mając 83 lata.

Rok Braci Kupców

Z końcem lutego radni gminy Poronin podjęli uchwałę o ustanowieniu roku 2024 Rokiem Braci Kupców.

- W dzisiejszych czasach kryzysu wartości przypomnienie martyrologii szlachetnych braci z góralskiej rodziny Kupców stanowi wspaniały wzór postaw oraz kompas właściwych wartości: niezłomności, siły, honoru, cierpienia i zwycięstwa - podkreśla Anita Żegleń. Wójt dodaje, że to okazja do refleksji nad wszystkimi ofiarami, które zostały złożone na ołtarzu Ojczyzny w czasie II wojny światowej. Nie tylko w góralskich rodzinach, ale na całym świecie.

Bracia walczyli o wolność i niepodległość Polski z niemieckim okupantem. Nawet w Auschwitz należeli do konspiracji, współpracowali z rotmistrzem Witoldem Pileckim i swą działalnością wspierali rząd londyński, ponieśli największą ofiarę więzienia i życia. Byli wsparciem nie tylko dla siebie, ale również dla innych więźniów. Ich martyrologia ma zatem wymiar patriotyczny, obywatelski, humanistyczny, ale i religijny. Bowiem pomimo okrucieństw wyrządzanych przez Niemców, bracia nie wyrzekli się wiary w Boga. - Pozostali wierni Matce Boskiej. Bolesław wykonał słynną figurkę Matki Boskiej zza Drutów, dającej nadzieję pozornie straconym ludziom - podsumowuje Anita Żegleń. 

Opisując skrótowo historię braci Kupców, wykorzystałem materiały gminy Poronin. Teraz czas, by ich życie przełożył na film reżyser klasy Stevena Spielberga

Rafał Gratkowski



Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-03 11:43 Niesamowite widoki z Łapszanki (WIDEO) 2026-03-03 11:00 Pomożecie? Pomożemy! Powrót do lat PRL-u 2026-03-03 10:30 Młodzi strażacy rywalizowali w Spytkowicach 2026-03-03 10:02 Nowa nazwa, stare problemy. Ulica Fidryga w Dzianiszu wciąż tonie w błocie 2026-03-03 09:11 Pożar w kotłowni domu w Stasikówce. Szybka akcja strażaków 2026-03-03 08:59 Piękny poranek w Zakopanem. Taka pogoda utrzyma się przez wiele dni (WIDEO) 2026-03-03 08:00 Kiedy owca idzie do... fryzjera (ZDJĘCIA) 2026-03-02 21:00 Szykują się Babskie Rz(ż)ądze pod wodzą Maryny. Poronin zaprasza na wyjątkowy wieczór 1 2026-03-02 20:01 Demontaż Parku Miliona Świateł 3 2026-03-02 19:12 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 6 2026-03-02 19:00 Basia Giewont walczy o Eurowizję. Głosujemy codziennie na Numer 5 (WIDEO) 8 2026-03-02 18:00 Motocyklista pędził Zakopianką dobrze ponad dwieście na godzinę 2 2026-03-02 17:00 Nie żyje zasłużony ratownik TOPR - Andrzej Gąsienica Józkowy 1 2026-03-02 16:30 Będzie remot drogi gminnej w Kluszkowcach 2026-03-02 16:00 Straż Graniczna uratowała życie Polaka na Słowacji 1 2026-03-02 15:30 Nadleśnictwo sprzedaje sadzonki i skupuje grunty pod nowe lasy 2026-03-02 15:00 Psy z nowotarskiego schroniska czekają na Was! 1 2026-03-02 14:28 Pieniński Park Narodowy apeluje! 2026-03-02 14:01 We wtorek w Zakopanem początek Akademickich Mistrzostw Polski w narciarstwie 1 2026-03-02 13:00 Codzienna walka o sprawność Patryka 2026-03-02 12:00 Gorzałka z dowozem do domu 4 2026-03-02 11:00 Petenci chcą załatwiać sprawy w nowotarskim starostwie po południu 2026-03-02 09:59 Młody kierowca, który spowodował kolizję w Suchem był pijany 2026-03-02 09:00 Droższe parkingi u wylotu Doliny Kościeliskiej 7 2026-03-02 07:59 Refleksja na trudne czasy. Piotr Cyrwus jako radziecki oficer 2026-03-01 20:58 Aleksandra Król Walas na piątym miejscu w Krynicy 1 2026-03-01 20:00 Dla chorych na szpiczaka 2026-03-01 19:18 Koszmarne walentynki, balowiczki traciły przytomność, trwa policyjne postępowanie 2026-03-01 19:00 Noc Sów w Rabce-Zdroju 2026-03-01 18:00 List do redakcji: Jaworki zamiast Alp 7 2026-03-01 17:19 Historyczny sukces 15-latka. Zawodnik AZS Zakopane wicemistrzem świata juniorów 2026-03-01 16:39 Pożar sadzy w drewnianym domu w Witowie 1 2026-03-01 16:32 Oaza spokoju pod kołami pojazdów 11 2026-03-01 16:00 Jazzowy odlot z Kapołka Quartet (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-03-01 14:01 Muzykanci z Czarnej Góry ruszają do Watykanu 2026-03-01 13:01 Miejska Galeria Sztuki w Zakopanem samodzielną instytucją. Ogłoszono konkurs na dyrektora 4 2026-03-01 12:04 Nowy Targ wybrał Ewę 2 2026-03-01 11:33 Śladami ludzi gór. Zaproszenie na projekcję filmu 2026-03-01 11:00 Dwie poważne kolizje drogowe w Jordanowie 2026-03-01 10:00 Poczta przy Krupówkach zaprasza na frytki, kotleta i piwko. A na deser coś słodkiego 40 2026-03-01 09:00 Pierwszy dzień meteorologicznej wiosny 2026-03-01 07:43 Nocny wypadek w Suchem. Samochód uderzył w ogrodzenie, dwie osoby trafiły do szpitala 3 2026-02-28 21:08 Tak skakali następcy Kacpra Tomasiaka (ZDJĘCIA) 2026-02-28 21:00 Pod Giewontem startuje Klub Filmowy. Nowa inicjatywa Mediateki dla miłośników kina 2026-02-28 20:00 Pożegnanie Heleny Dojczewskiej. Była nauczycielką z powołaniem (ZDJĘCIA) 2026-02-28 19:00 Triumf młodych przedsiębiorczyń w prestiżowym konkursie startupowym 2026-02-28 19:00 Urodziny Teatru Witkacego uświetniła grupa Young Power New Edition. Był też tort (WIDEO) 3 2026-02-28 18:00 Pierwsze krokusy na Podhalu (WIDEO) 1 2026-02-28 17:00 Uczniowie Budowlanki z sercem do pomagania. 18 litrów krwi podczas akcji w Zakopanem 1 2026-02-28 16:00 Pomóż pogorzelcom z Białego Dunajca 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-03 09:58 1. Uff... Nareszcie Szczerba z Figlem beda mogli se spokojnie korzytsac ze skejtparku i spiewającej ławeczki. Całą zime na to czekali. 2026-03-03 09:53 2. @p kiedy będzie więcej błota, smrodu i brudu, jak będzie taniej, czy jak będzie drożej? Pomyśl, jeśli w ogóle potrafisz myśleć.... 2026-03-03 09:48 3. Komu tak na prawdę organizatorzy dzisiejszej uroczystości złożyli hołd? Stanisław Wałach -postać niemal ikoniczna dla historii krakowskiego i podhalańskiego UB. W czasie wojny zaangażowany w lewicową konspirację (PPR/AL). Aresztowany przez Gestapo, był więziony właśnie w zakopiańskiej katowni "Palace", "Palace" jako miejscu cierpienia obu stron. Przeżył brutalne śledztwo. Co prawda przez lochy katowni przeszło wielu żołnierzy AK i kurierów, którzy po 1945 r. kontynuowali walkę -Willa "Palace" była przede wszystkim katownią Gestapo, gdzie torturowano ludzi, którzy po wojnie lądowali po dwóch stronach barykady, ale byli też i tacy więźniowie, jak wspomniany wcześniej Stanisław Wałach, tacy , którzy po wojnie zakładali mundury UB i ścigali swoich dawnych kolegów z cel. Przypuszczam, że chciano uniknąć kontrowersji w postaci "Ognia", czy uniknęli innej? Wiem jedno, GT, Cyklista, rys, ks. Zarębczan, forumowe lewactwo są w siódmym niebie. Wałachowi złożono kwiaty. Może i dobrze, rudy też się ucieszy. 2026-03-03 09:39 4. Podjadę do MODEMU. Gdzie to, to to? kjj jareczku? W redakcji na górnych Krupówkach? A paliwko po 5,19, też w MODEMIE, czy ROUTERZE, a może w SLOCIE????? 2026-03-03 09:27 5. @Cicho sza czas na ciszę, ale już z zakutego łba wyleciało to że w pis jest mnogo pisowskich komunistów np. długoletni współpracownik kaczyńskiego tajny współpracownik służby bezpieczeństwa kazimierz kujda pseudonim RYSZARD Czy jego ulubieniec prokurator stanu wojennego stanisław piotrowicz z którego uczynił sędziego trybunału konstytucyjnego i pomimo wiedzy o ich przeszłości. Jakoś to mu nie przeszkadzało! O czym to świadczy??? powiem ci!!!! to świadczy że on bardzo lubi komunistów :) :) :) Oczywiście jest ich więcej ale mam odruch wymiotny i nie będę ich wymieniał 2026-03-03 09:26 6. Dla niektórych komentujących tu osób pewnie trzebaby zrobić Dzień Trolla, w którym trolle oddawałyby cześć Jaruzelskiemu, Urbanowi, Kiszczakowi albo innemu Szlomo Morelowi. 2026-03-03 09:00 7. Prawo powinno pozwolić konfiskować również za znaczne przekroczenie prędkości pojazdy i w tym motocykle... Niech na rowerach sobie pędzą. 2026-03-03 08:54 8. najgorszy konkurs piosenki na świecie z europejskim Izraelem 2026-03-03 08:51 9. Taaaa, i teraz na pewno będzie już jeździł przepisowo. Dzień, może dwa... 2026-03-03 08:28 10. Rząd Tymczasowy i Komitet Centralny PPR i Departament Kadr MBP nadał niejakiemu Józefowi Kuraś nominacje skierowanie na stanowisko do służby w PUBP - tj. URZĘDZIE BEZPIECZEŃSTWA PUBLICZNEGO z siedzibą w Nowym Targu, gdzie objął stanowisko kierownika - szefa UB. Samozwańczy major, bez oficjalnego awansu w tamtym okresie, bez wykształcenia. N. Targ odmówił stawiania pomników temu komuś, a Zakopane z GV jak zwykle przytulili swojego patrona. Zupełnie jak za PIS-u jak był i jest swój UB-ek lub SB-ek to jest dobry, ale jak już inny to jest zły. UB-ek to UB-ek, amen.
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama