"Lipnica Mała, godz. 19, na drodze wilki" - taka wiadomość rozsiewana jest dziś przez kolejnych internautów. Wraz ze zdjęciem czterech wilków kroczących przed jadącym samochodem. "To zdjęcie zrobiła kobieta dostarczająca pizzę" - ktoś próbuje uwiarygodnić fake news. To jeden z całej masy obrazków podawanych "z ust do ust", przesyłanych z telefonu na telefon. Okazuje się, że po sieci krąży cała masa podobnych doniesień. Wilki na drogach wsi i miasteczek, obrazy wygenerowane najprawdopodobniej przy użyciu technologii AI są mocno klikalne, a w wielu ludziach budzić mogą strach i popłoch. Nic dziwnego, że organizacje stojące na straży ochrony przyrody reagują. Walka z fake newsami nie należy do łatwych. Jednak o podejmowanych właśnie krokach informuje Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. Komunikat na temat wilczych dezinformacji poniżej.
"Wilcza dezinformacja szkodzi przyrodzie i ludziom – reagujemy!
W ostatnich tygodniach coraz częściej spotykamy się z publikacjami, które przedstawiają wilki jako narastający problem społeczny i gospodarczy. Tezy o „powrocie do polowań”, „narastających incydentach”, „coraz śmielszych wilkach” czy rzekomych „atakach na ludzi” nie mają oparcia w danych.
Co mówią fakty?
Liczba szkód powodowanych przez dzikie, chronione zwierzęta — w tym wilki — od lat utrzymuje się na stabilnym poziomie i nie wykazuje tendencji wzrostowej.
Dane instytucji państwowych pokazują, że wzrost wypłat odszkodowań wynika przede wszystkim z inflacji i rosnących cen inwentarza, a nie ze zwiększenia szkód.
W Polsce nie odnotowano potwierdzonych ataków dziko żyjących wilków na ludzi od czasów II wojny światowej.
Wilki unikają ludzi i nie stanowią w praktyce zagrożenia — jednocześnie pełnią ważną rolę w zdrowych ekosystemach.
Dlaczego interweniujemy?
Dezinformacja, powielanie niezweryfikowanych „incydentów” i selektywny dobór informacji tworzą sztuczny, stereotypowy obraz wilka jako zagrożenia. To może prowadzić do:
wzrostu lęku społecznego, presji na decyzje polityczne sprzeczne z wiedzą naukową, szkodliwych praktyk wobec gatunków objętych ochroną.
W związku z tym złożyliśmy skargę do Rady Etyki Mediów na wybrane publikacje, które naruszają zasady rzetelnego dziennikarstwa.
Zapraszamy przedstawicieli mediów do rozmów z ekspertami i występujemy także z apelami do redakcji o publikowanie materiałów opartych na danych. Więcej informacji i źródeł znajdziecie w aktualnościach na pracownia.org.pl
Wilk to część polskiej przyrody — nie jest problemem. Problemem jest dezinformacja, która może szkodzić przyrodzie i społecznościom" - czytamy w komunikacie na stronie Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
rav
taki sobie czytelnik
2026-01-14 22:11:06
Z jednej skrajności w drugą!
Ani nie jest dobre straszenie wilkiem z bajki o Czerwonym Kapturku,
ani nie są dobre opowieści kontrowersyjnych niby ekologów bujających w obłokach o tym, że drapieżniki to jakieś "kochające się wzajemnie istoty żyjące w pokoju i bezstresowej harmonii".
Zbyt duża populacja wilków oznacza realne szkody, problem zagryzania zwierząt domowych istnieje i nie jest żadną "dezinformacją".