Reklama

2026-01-18 13:00:47

Chersoń, Zakopane

Tu rodzą się dzieci pod ziemią. I tu jest mój dom

Cześć. Mam na imię Ludmyła i jestem Ukrainką. Tą samą - z Chersonia, z południa Ukrainy. Tą, która w marcu 2022 roku przyjechała do Zakopanego, by znaleźć schronienie przed rosyjską inwazją. Tą, która przez trzy lata na łamach tej gazety opowiadała wam o życiu w okupowanym rodzinnym mieście, o Mariupolu i Kijowie, o kulturalnym życiu Zakopanego.

Moje zdjęcia i teksty na pewno widzieliście nieraz. I tą, która pół roku temu spakowała swoje rzeczy i wróciła do rodzinnego miasta – pod ostrzał, tam, gdzie życie odczuwa się jak jedną chwilę.

Jak wygląda to życie – dowiecie się dalej.

Lipiec 2025 roku

Pewnego lipcowego poranka 2025 roku wróciłam do mojego miasta, wiedząc, że odwrotu już nie będzie. Na początku radość nie miała granic. Każdego ranka budziłam się u siebie w domu, piłam kawę i zaczynałam pracę.

Poczucia bycia w domu nie da się opisać słowami – trzeba je przeżyć. Bardzo szybko jednak euforia zaczęła ustępować ciszy, której nie usłyszysz w spokojnych miastach. W Chersoniu cisza ma dźwięk – to przerwa między wybuchami, między syrenami, między wiadomościami o kolejnym „przylocie”. Tutaj nie mówi się „miłego dnia”. Tutaj mówi się: „bezpiecznego dnia”.

Pierwszy ostrzał, pod który trafiłam, nastąpił dwa tygodnie po powrocie. Kawy tego dnia już nie wypiłam. O 6.30 niedaleko domu rozległ się silny wybuch. Pięć minut później – kolejny, już bliżej. Następne pięć minut – budynek zadrżał, a w powietrzu rozległ się dźwięk tłuczonego szkła.

Podjęliśmy decyzję, by iść do schronu, bo – według statystyk (dziś nienawidzę tego słowa; od pewnego momentu ludzkie życie stało się statystyką, suchymi liczbami) – takich ostrzałów bywa nawet dziesięć pod rząd, w różnych odstępach czasu.

Dla zrozumienia: aby dostać się do schronu, muszę zejść z czwartego piętra (mieszkam w bloku), wyjść na podwórze, przejść około pięćdziesięciu metrów i dopiero wtedy zejść do piwnicy naszego budynku. Tam właśnie znajduje się schron. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, jak niebezpieczny może być taki „spacer”. Trzeba było to przeżyć, żeby zrozumieć.

Biegliśmy więc – ja i mój kot w transporterze – po rozbitym szkle, pod dziwnym świstem nad głową. Dopiero później wyjaśniono mi, że był to ostrzał artyleryjski, a ten świst to dźwięk lecącego pocisku. Gdy go słyszysz, znaczy, że jesteś pod nim – i zostaje tylko nadzieja, że spadnie gdzieś dalej.

W schronie ludzie milczeli. Ktoś ściskał telefon, ktoś dokumenty. Pod ziemią znika wszystko, co zbędne: zawody, statusy, plany. Zostaje jedno pragnienie – przeżyć.

Mój kot drżał w transporterze tak samo jak ja w środku. Po raz pierwszy od lat uświadomiłam sobie jasno: to już nie są wiadomości, nie są teksty ani cudze historie. To moje życie. Mój poranek. Mój Chersoń.

Gdy ostrzał ucichł, długo nie odważyliśmy się wyjść. Nikt się nie spieszył – w tym mieście pośpiech może kosztować życie. A gdy wróciłam do mieszkania, czekało mnie sprzątanie. W wyniku ostrzału odpadł tynk. Miałam szczęście – sąsiedzi zostali bez okien. Ale kto mógł wiedzieć, że najgorsze dopiero przed nami…

Wrzesień 2025

Wrześniowa pogoda w Chersoniu zwykle cieszy. W dzień temperatura wynosi 28–32 stopnie, w nocy nie spada poniżej 20. Spanie przy otwartych oknach to dla chersończyków norma.

Po dwóch miesiącach życia w mieście zaczęłam rozpoznawać dźwięki: co, skąd i dokąd leci. Przestaliśmy chodzić do schronu, bo przyszło zrozumienie, że wychodzenie na otwartą przestrzeń podczas ostrzału bywa bardziej niebezpieczne niż pozostanie w murach domu.

Na rodzinnej naradzie (ja, mój mąż i kot) postanowiliśmy stosować zasadę „dwóch ścian”. Oznacza ona przebywanie w miejscu, gdzie między tobą a ulicą znajdują się co najmniej dwie nośne ściany, bez okien. Uważa się, że mogą one częściowo chronić przed odłamkami i falą uderzeniową. Zaczęliśmy więc wychodzić z mieszkania na klatkę schodową.

W nocy znów rozległy się wybuchy: pierwszy, drugi, trzeci. Piąty był tak blisko, że zasada „dwóch ścian” przestała pocieszać i znów podjęliśmy decyzję, by jakoś biec do schronu. W nocy w Chersoniu jest ciemno – nie zobaczysz tu ani jednej latarni. Biegliśmy więc na pamięć. Dotarliśmy. Przeczekaliśmy.

Po powrocie do mieszkania czekała nas „niespodzianka”. Do sypialni przez okno wleciał odłamek pocisku, który eksplodował przy sąsiednim budynku. Przeleciał przez całe pomieszczenie, uderzył w ścianę i utkwił przy tym samym oknie – taki śmiertelny tenis. I po tym wszystkim możecie zapytać: „Dziewczyno, oszalałaś? Jedź w bezpieczne miejsce”. Co mogę powiedzieć – dom nie puszcza.

Jak żyje miasto. Jak żyje Chersoń

Mimo ostrzałów i ciągłego terroru ze strony Rosjan – a są tu, po drugiej stronie Dniepru – miasto żyje. Wciąż można kupić świeże zioła i dojrzałe pomidory, pachnące wypieki albo po prostu wypić kawę. Ale wszystko to robisz między ostrzałami.

Pamiętacie chwilę życia? Tutaj czuje się ją najmocniej. Ponieważ pracuję zdalnie, zakupy robię zwykle w weekendy. Tak – u nas wszystko działa także w niedzielę. Po zakupach prawie zawsze z mężem wstępowaliśmy do ulubionej kawiarni – na kawę wypitą w jeszcze nagrzanym słońcem powietrzu.

Kawiarnie w Chersoniu przypominają dziś obiekty wojskowe. Większość z nich jest zabezpieczona fortyfikacjami – workami z piaskiem i betonowymi blokami chroniącymi przed odłamkami i falą uderzeniową. Nikt tu nie siedzi długo. Tu ceni się moment: łyk kawy, kilka minut rozmowy, uśmiech – i każdy idzie dalej żyć swoje życie, które może się urwać albo trwać dalej bez żadnego ostrzeżenia.

Jeśli myślicie, że wszystko jest tu radosne – mylicie się.

Tak, w Chersoniu działa biznes: sklepy, kawiarnie, stragany warzywne. Ci, którzy zostali, próbują żyć i przetrwać. Na pomoc humanitarną mogą liczyć osoby 60+ oraz rodziny wielodzietne. Wszyscy inni muszą pracować, by mieć co jeść.

Każdy chersończyk, wychodząc z domu, ryzykuje, że trafi pod ostrzał albo stanie się ofiarą tzw. „ludzkiego safari”.

Tak mieszkańcy nazywają celowe polowanie rosyjskich dronów na ludność cywilną. Operatorzy bezzałogowców świadomie śledzą ludzi na ulicach, przy sklepach, przystankach czy na podwórkach i zrzucają ładunki wybuchowe albo korygują ostrzał. To nie są przypadkowe trafienia ani błędy – to świadomy terror.

Jesienią to „polowanie” stało się jeszcze intensywniejsze – opadłe liście przestały ukrywać ludzi. Z góry widać wszystko.

Ale wraz z liśćmi pojawiło się kolejne zagrożenie. Na ziemi zaczęto znajdować tzw. miny „płatki” – przeciwpiechotne ładunki wybuchowe, niemal niewidoczne pod liśćmi. Wystarczy jeden krok, by eksplodowały.

Ludzie przestali być chronieni nie tylko przed tym, co spada z nieba, ale także przed tym, co znajduje się pod ich stopami. Dlatego wyjścia na zewnątrz stały się krótkie i rzadkie. Chersończycy wychodzą tylko wtedy, gdy muszą – szybko, bez zatrzymywania się, patrząc jednocześnie w niebo i pod nogi.

Listopad 2025

Ostrzały się nasiliły. Wyjście po jedzenie stało się trudniejsze i bardziej niebezpieczne. W całej Ukrainie zaczęły się przerwy w dostawach prądu z powodu zniszczeń infrastruktury energetycznej.

W Chersoniu nie ma harmonogramów wyłączeń, ale jest jeden niuans: po każdym ostrzale prąd może zniknąć na godzinę albo na dwie doby. Razem z elektrycznością znika woda i ogrzewanie – jeśli korzysta się z miejskiej sieci.

Im niższa temperatura za oknem, tym intensywniejsze ostrzały. Cel jest oczywisty – pozbawić miasto energii przed zimą.

W takich momentach zaczynasz żyć „na zapas”: ładujesz wszystkie powerbanki, nalewasz wodę do wszystkich pojemników. Nawet ciepło staje się zasobem – trzy razy zastanawiasz się, czy otworzyć okno, czy lepiej zachować choć trochę temperatury. Tu nikt nie pyta, kiedy znów będzie prąd. Tu pytają, czy w ogóle dziś jeszcze będzie.

Dzięki pracy i pomocy kolegów mam w domu stację zasilania, która pozwala przetrwać długie przerwy w dostawie prądu. Ci, którzy mogli sobie na to pozwolić, nie zapominają o tych, którzy nie mają takiej możliwości. Jest też jeden plus – można poznać sąsiadów.

Podczas długich blackoutów w mieście zaczynają działać tzw. Punkty Niezłomności. To specjalnie przygotowane miejsca – w szkołach, budynkach administracyjnych lub instytucjach komunalnych – gdzie jest prąd, ciepło, woda i łączność. Można tam naładować telefon, ogrzać się, napić gorącej herbaty.

Grudzień 2025

Grudzień był dla mnie najtrudniejszy. Prądu jest jeszcze mniej. Na zewnątrz wychodzę tylko wtedy, gdy naprawdę muszę. W mieszkaniu temperatura nie jest już tak „radosna” jak jesienią. Czerwona strefa jest coraz bliżej. Tak nazywa się obszary pod stałym, celowym ostrzałem, gdzie ryzyko dla cywilów jest maksymalne. To miejsca bez bezpiecznych godzin – każdy krok może być ostatnim.

Mieszkanie mojej mamy znajduje się trzy domy od mojego. Tak blisko. A jednak można tam pójść i nie wrócić. Kilka dni temu musiałam sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Wracając, zobaczyłam zniszczony sklep – efekt ostrzału artyleryjskiego. To, co pół godziny wcześniej było zwykłym punktem orientacyjnym, zamieniło się w ruiny.

Gdy cały świat zasiadał przy wigilijnych stołach i witał Nowy Rok, Chersoń był pod ostrzałem. Rano nie wszyscy się obudzili. Miasto znów pogrążyło się w ciemności.

Mimo wszystko miasto się nie zatrzymuje. Rano, po nocnych ostrzałach, na ulice wychodzą pracownicy komunalni. Sprzątają szkło, odłamki, ślady zniszczeń – często tam, gdzie jeszcze wczoraj spadały pociski. Pracują szybko i w ciszy, wiedząc, że kolejny ostrzał może zacząć się w każdej chwili.

Równolegle pracują lekarze. Codziennie idą do szpitali, wiedząc, że mogą nie wrócić do swoich rodzin. Przyjmują rannych, operują pod dźwiękiem wybuchów, czasem bez prądu i ogrzewania.

I nawet tutaj, w mieście pod ciągłym ostrzałem, rodzą się dzieci 

W Chersoniu szpital położniczy działa w piwnicy. Nowe życie przychodzi na świat pod ziemią – tam, gdzie jest bezpieczniej niż na powierzchni.

Tutaj nauczyliśmy się cenić chwile życia i ludzi obok. Tutaj, podczas wojny, damska kosmetyczka zamieniła się w apteczkę pierwszej pomocy. Tutaj tęsknimy za ciszą i cieszymy się z wody w kranie oraz energii w gniazdku. Tutaj dźwięk wrogich dronów zagłuszył śpiew ptaków. I właśnie tutaj – jest mój dom.
* * *
W czwartek, 15 stycznia, od wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie minęło już 1418 dni. Rosja zaatakowała Ukrainę 24 lutego 2022 roku. Od początku wojny zginęło około 100 tys. żołnierzy ukraińskich oraz około miliona żołnierzy rosyjskich. Śmierć poniosło również około 15 tys. cywilów, a niemal 40 tys. osób zostało rannych. Od początku konfliktu Ukrainę opuściło około 6 milionów uchodźców. 

Tekst i fot. Ludmiła Sorokovska

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Do sp 2026-01-19 14:28:37
Ciesz się pisowski osiołku , że rodzą się w pokoju - bez strachu przed niosącymi śmierć bombami.
I obyś nie doczekał "luksusów" jak ci biedni ludzie którym zafundował takie życie przyjaciel twojego idola z Węgier , do którego uciekli nasi przestępcy. Na razie twój dom jest bezpieczny, mimo wszystko.
sp 2026-01-19 06:12:23
Tu dzieci rodzą się na SORach. Tu jest mój dom.
łysa kobyła 2026-01-19 05:54:58
Wojna to tragedia a najwięcej cierpią zawsze niewinni. Tymczasem niektórzy tutaj mówią: to nie nasz pożar - nawet gdy pali się sąsiedni dom
humanitarna armia beniamina 2026-01-18 19:31:17
W strefie Gazy nie ma takich luksusów. Tam snajperzy strzelają do dzieci stojących w kolejce po pomoc humanitarną. A szacunki mówią że jak dotąd zginęło tam ponad 30 tysięcy dzieci. Nie słyszałem o podobnych przypadkach na wschodzie. To w strefie Gazy jest pełnoskalowa depopulacja.
kurka wodna 2026-01-18 19:02:04
@ taki sobie czytelnik, a czy pamiętasz od czego to się zaczęło?????
taki sobie czytelnik 2026-01-18 17:19:05
Zupełnie jak w Strefie Gazy. Gdzie nasi "starsi bracia w wierze" strzelają do dzieci i kobiet.
Michał Małek 2026-01-18 16:44:00
Wspaniały poruszający tekst. Oby ta wojna się skończyła jak najszybciej.
Dostałem od Ciebie zdjęcia tego fragmentu pocisku,który wpadł do Waszego mieszkania. Jak słów mi nie brakuje w tekstach tak po zobaczeniu tych zdjęć słów mi poprostu zabrakło i nie wiedziałem jak i ci Ci odpisać
Trzymajcie się.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Dwa WAŁACHY 6.500 zł/sztuka. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa - Firma wynajmująca apartamenty zatrudni OSOBY DO DZIAŁU TECHNICZNEGO. Praca na terenie Zakopanego i Kościeliska. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl lub telefon +48 882 071 976
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Sprzątanie apartamentów. Przyjmę kobietę do pracy do sprzątania apartamentów w okolicy ul. Strążyskiej w Zakopanem (wskazane auto w celu dojazdu do pracy). Praca na stałe, 3-4 dni w tygodniu (w weekendy również) w godz.9-15.. 609097999
    Tel.: 609097999
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Potrzebna osoba na tłusty czwartek 11/12.02 do smażenia i zawijania pączków, dobrze płatne 694357379.
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ W KOŚCIELISKU DO PRAC BIUROWO-RECEPCYJNYCH. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • PRACA | dam
    NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ DO WYKOŃCZENIA TRZECH DOMÓW w ZAKOPANEM (MUROWANIE, INSTALACJE, SUCHE TYNKI, ŁAZIENKI). 608 806 408
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-08 13:57 Aleksandra Król Walas odpadła w ćwierćfinale 2026-02-08 13:23 Jakie okulary przeciwsłoneczne pasują na większość twarzy? Poznaj model 2026-02-08 12:59 Walentynkowy Bieg Parami w Kościelisku (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-02-08 12:00 Finał prywatnego śledztwa. Skazana za pomoc w kradzieży drogiego auta 2026-02-08 11:00 Dźwięki dud w sercu Podhala. Zgłoś się do udziału w Konkursie Dudziarskim 2026-02-08 10:00 Na ciężką codzienność mają radość, wsparcie i pomoc. Całkiem gratis 2026-02-08 09:00 Dziś rocznica śmierci wybitnego kompozytora, dyrygenta, taternika 1 2026-02-08 08:00 Wieczór poezji w Białym Dunajcu. Nowy tomik Hani Malaciny-Karpiel (WIDEO) 2026-02-07 22:45 Setki młodych ludzi bawią się na Długiej Polanie w Nowym Targu (ZDJĘCIA, WIDEO) 3 2026-02-07 21:21 Pogoda pokrzyżowała plany Kumoterek 2026-02-07 21:00 Na nartach przez połoniny 2026-02-07 20:00 Tego typu sklepów przybywa na Krupówkach jak grzybów po deszczu 4 2026-02-07 19:45 Świetny skok Anny Twardosz w pierwszej serii skoków na Igrzyskach Olimpijskich 1 2026-02-07 19:00 Bukowina Tatrzańska w rytmie tradycji. Trwa 54. Góralski Karnawał 2026-02-07 18:00 Mieszkaniec Kiczor w 5. edycji telewizyjnego programu 2026-02-07 17:36 Lawina zeszła Żlebem Grosza w słowackich Tatrach Wysokich 2026-02-07 17:00 Konkurs Muzyk Podhalańskich oraz Śpiewaków Ludowych. Zgłoszenia 2026-02-07 15:59 Takiej sytuacji na Krupówkach jeszcze nie było. Straż Miejska zabezpieczyła skrzata 10 2026-02-07 15:00 Powiat nie odśnieżył a oberwała sołtyska 2026-02-07 14:53 Zakopane - sprzedam "kajak" treningowy 2026-02-07 14:30 Niedzielna akcja krwiodawstwa w Białym Dunajcu. PCK zaprasza do oddawania krwi 2026-02-07 14:00 Deszczowe Krupówki i dwie romskie orkiestry (WIDEO) 5 2026-02-07 13:00 Mieszkańcy powiatu tatrzańskiego dostają nietypowe powiadomienia z alertem RCB 2 2026-02-07 12:00 Anonim pyta, wójt odpowiada 2026-02-07 11:00 W niedzielę wielka szansa na medal. Trzymajmy kciuki za naszych snowboardzistów 3 2026-02-07 10:00 W Tatrach panują trudne warunki turystyczne. Dodatkowym utrudnieniem jest niski pułap chmur 2026-02-07 09:00 Straż Gminna w Kościelisku ukarała sprawcę spalania odpadów (WIDEO) 2 2026-02-07 08:00 Kościelisko żegna Józefa Gąsienicę Sobczaka. Olimpijczyka i mistrza góralskiego tańca 2026-02-06 21:49 Przerwa w dostawie wody w Białym Dunajcu. Utrudnienia od sobotniego poranka 2026-02-06 21:00 Zdewastowane zimowe oznakowanie szlaku na Babiej Górze 2 2026-02-06 20:38 Kudłaty, zaniedbany pies błąka się po Szlaku Papieskim w Zębie 1 2026-02-06 20:00 Sarna znaleziona na ulicy Sienkiewicza. Nie udało się jej uratować 2 2026-02-06 19:15 Pijany i bez prawa jazdy prowadził samochód bez badań technicznych 2026-02-06 19:00 Odwilż na całego. Kierowcy - nie ochlapujcie pieszych 2026-02-06 18:34 Policja poszukuje Zbigniewa Ziobry. Jest oficjalny list gończy 59 2026-02-06 18:01 Wójt kontra hejterzy 1 2026-02-06 17:00 Ten mostek to jedna rdza. Urząd uspokaja i remontuje 3 2026-02-06 16:12 Dwie osoby zginęły pod lawiną w Tatrach Wysokich 2 2026-02-06 16:00 Ferie na biegówkach. Bezpłatny kurs narciarstwa biegowego dla dzieci i młodzieży 2026-02-06 15:35 Poszukiwany wpadł na Krupówkach na własne życzenie 2 2026-02-06 15:26 Samotny pies czeka na właściciela w Kirach. Apel o pilny kontakt 2026-02-06 15:00 Bezpłatna pomoc blisko domu. Ruszył projekt wsparcia zdrowia psychicznego na Podhalu 2026-02-06 14:30 Szukamy informacji o Bogdanie Dębskim, przed laty szefował zakopiańskiej "Solidarności" 3 2026-02-06 14:00 Marne warunki na stokach Jasnej. Mgła i opady zniechęcają narciarzy 2026-02-06 13:10 39-latek, który wczoraj zabił swoją macochę przyznał się do winy 2026-02-06 13:00 Wielogodzinna akcja ratunkowa w Tatrach (WIDEO) 2 2026-02-06 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 1 2026-02-06 11:25 Nocny pożar sadzy w Czerwiennem 1 2026-02-06 11:00 Dziś najlepiej ukryć się w Dziurze, gdzie skarby miał chować słynny zbójnik (WIDEO) 1 2026-02-06 10:30 Nie żegnaj się z tym światem. Mamy dla Was bilety
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-08 13:08 1. @re4tygfg, a tobie i twoim ulubieńcom nie przeszkadzało to gdy w2019 wybrali go na wicemaszałka? 2026-02-08 12:45 2. Ty! Beznickowy @Do Ggg, :) jak to był taki niedobry program to dlaczego morawiecki pierwszy wyciągał brudne łapy po te pieniądze?? :) :) :) 2026-02-08 12:35 3. Hahaha, Krupowki objęte ochroną konserwatorska? Dobre sobie. A gdzie był konserwator jak budowali na Krypowkach tą okropną galerię? Która nijak się nie wpisuje w klimat Krupówek, do tego zmienione koryto rzeczki. Śmiechu warte. 2026-02-08 12:16 4. @patologiczny idi.oto, czerwony czarzasty z czerwoną książeczką PZPR na fotelu Marszałka Sejmu ci nie przeszkadza? 2026-02-08 11:52 5. 10-tka jeszcze ok, ale PZN a zwłaszcza jego działacze powinni jechać tam i nocować za własne pieniądze. Ekipa, zawodnik poza pierwszą 10-tką powrót za własne pieniądze i uczciwa praca przez minimum dwa lata... Idealna motywacja. 2026-02-08 11:46 6. Ggg przeczytałem twoje wpisy i wydaje mi się że nie za bardzo rozumiesz cele na które tusk wziął tę pożyczkę i jaki sens ma kooperacja z Ukrainą.Prawda synku jak taka że Polska będzie kupować broń wzmacniając obcy przemysł i zakupioną broń wysyłać Ukrainie czy to takie trudne jest d byś to pojął.Jak myślisz po co tusk pojechał do Kijowa z ministrem właśnie po to synku 2026-02-08 11:45 7. Rabka miała fajny krajobraz w darze. 2026-02-08 11:35 8. Czy macie jakiś autorytetów po 1989 roku? Był jeszcze Karol z Wadowic ale jego jasność zgasła wraz z obroną księży pedofilów i udziału w polityce. Z tym się zgadzam z @borutą, który zawsze na tym foróm był niezależny. 2026-02-08 11:35 9. Tak bardzo pisiorki psioczycie na Czarzastego taki owaki a wystarczy cofnąć się do roku 2019 i odpowiedzieć sobie na na pytanie kto zrobił Czarzastego wicemarszałkiem pomogę wam wszyscy posłowie PiSu głosowali za! A więc co się ostatnio wydarzyło? 2026-02-08 11:17 10. @Ggg i znów bzdury opowiadasz przypomnij sobie kto w 2213 roku zgodził się by wprowadzić w Polsce odpłaty od emisji była to uwczesna premier co na metr w Smoleńsku kopała i ten co prezydentem był przez dwie godziny.morawiecki był tylko kontynuatorem wcześniej ustalonych zasad przez trzaskuju i koparnicy
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama